Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Prośba o radę

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 07:09 #71

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3601
  • Otrzymane podziękowania: 6682
Niezapominajka napisał:
Potem sprobowalam i strach minal ale niestety moje doswiadczenia z alkoholem nie skonczyly sie dla mnie bez podbitego oka :roll: Najgorsze bylo to, ze byly momenty gdy pilam by nic nie czuc :roll: Tylko mialam cholerne szczescie, ze moge zniesc duzo alkoholu i nie upilam sie... Mam mocna glowe - dla mnie tylko dowod, ze mam geny ojca :roll:
Byly momenty (niestety bylo ich troche)gdy bedac sama kupowalam alkohol i wypijalam sama w domu np, cala butelke wina - wstydze sie tego, tu na forum pisze o tym, by w koncu bylo wypowiedziane.... Byl nawet moment, gdy zastanawialam sie czy nie mam problemu z alkoholem a raczej jego piciem :roll: bo.. tesknilam za tym gownem :roll:

a chyba najgorsze jest to, ze tego nie rozumiem, bo przeciez ja alkoholu wlasciwie nie nawidze.... Az mnie kusi, by zapytac AA z tego forum, czy pije normalnie.. ale nie bede tego robic :roll: Wiem, ze alkhol jest dla mie niedobry ale sa sytuacje, gdy nie potrafie z niego zrezygnowac :roll: ostatnio na urodzinach przyjaciolki udowodnilam sobie, ze nie musze pic. Nie wiem czy to zdrowe czy nie. Ale wiem jedno - nie pozwole zniszczyc alkoholowi mojego zycia!!!
Powiem Ci, że po cienkim gruncie stąpasz. Kiedy czytam twoje relacje z alkoholem to tak jakbym siebie widział przed i już w trakcie choroby alkoholowej. Czy przekroczyłaś rubikon ?
W każdym bądź razie ja mając takie kontakty z alkoholem jak Ty i podobny stosunek do niego w pewnym momencie zorientowałem się, że mogę być chory , ale przez kilka lat jeszcze siebie oszukiwałem bo człowiek sam siebie oszukuje, aby odwlec ten moment prawdy. To, że do zachowań ojca jeszcze mi daleko, że wszystko kontroluję, że jestem inny niż on, że się nie upijam bo mam mocną głowę, a jak się upiłem to też się nic nie stało. I tak w kółko oszukiwanie siebie by móc jeszcze pić.
Na pytanie, którego nam nie zadałaś sama sobie musisz odpowiedzieć, a fakt, że je zadajesz świadczy o tym, że masz świadomość swojego niebezpiecznego picia. Tylko czy odpowiedź jaką uzyskasz od siebie będzie szczera wobec ciebie ? To wredna choroba. Mnie wodziła za nas wiele, wiele lat.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 07:22 #72

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3601
  • Otrzymane podziękowania: 6682
I jeszcze jedno,bo niestety nie mogę edytować tekstu.

Fakt, że nienawidzisz alkohol oraz mówisz NIE POZWOLĘ ZNISZCZYĆ ALKOHOLOWI MOJEGO ŻYCIA !!! Nie uchroni Cię przed chorobą tak jak mnie nie uchroniły tego typu deklaracje nienawiści i postanowień.
Z tego co piszesz dostajesz na dzień dzisiejszy bardzo dużo w zamian od alkoholu i istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz do niego uciekała mimo, że go nienawidzisz.
W moim przypadku okazało się, że to zbyt mocny przeciwnik, abym mógł mu na cokolwiek pozwalać.
Dbaj o siebie i jak możesz to po prostu nie pij.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 09:12 #73

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
SiwyTwojego pytania: czy juz przekroczylas rubikon? chyba nie zrozumialam... Nie znam stwierdzenia "rubiko" - Nie wiem, chodzi "ostateczna decyzje"?

Hmmm ta wiadomosc na forum troche byla dla mnie wczoraj emocjonalna a dzis wstalam z bolem glowy. Nie wiem czy to przez nadmiar pracy czy przez wczorajsze przemyslenia :roll: Za godzinke musze znow do pracy i po prostu mi sie cholernie nie chce, najchetniej poszlabym SPAC ;)

Na szczescie jestem zakochana a moj wybranek ma juz pare latek trzezwosci i w domu nie mamy alkoholu i czuje sie w naszym zwiazku po prostu bezpiecznie :) Tylko tak nie moge zrozumiec tych moich sytuacji z alkoholem.... no kurde... nie rozumiem :-? :wmur: ehhh moze za duzo sie zastanawiam nad tym i wyolbrzymiam wszystko, chyba jak jestem zmeczona i wieczorami nie moge spac to mysle i wymyslam sobie problemy. Chyba nigdy nie bylam tak pijana, zebym nie pamietala co sie stalo :roll:

arysia pisala, ze nasza wyjatkowosc czesto boli.... no tak, ale jak pomysle, ze gdybym nie byla DDA to nie poznalabym tyle super ludzi i moze bylabym glupia blondyneczka, ktora ma w glowie tylko kase i ubrania ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 09:17 #74

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Kasiu a Ty jak sie czujesz??? Mam nadzieje, ze u Twoj dzien zaczal sie pozytywnie? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 10:33 #75

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3601
  • Otrzymane podziękowania: 6682
Oczywiście twoja interpretacja ostateczna decyzja jest słuszna. następnym razem muszę się precyzyjnie wyrażać. Mi chodziło o tę tzw. przysłowiową granicę z której już nie ma odwrotu w odniesieniu do choroby alkoholowej.
Wielu ludzi pije ryzykownie, na granicy, ale jeszcze nie zachodzą w nich tzw. procesy nieodwracalne i nie zostają alkoholikami jeśli wyhamują swoje ryzykowne picie.
Ty piszesz o piciu w samotności, o tym że picie pozwala Ci tłumic uczucia, o tym,że myślisz o picu i Cię mimo nienawiści Cię do niego ciągnie. Piszesz o konsekwencjach "podbitym oko" i bagatelizowaniu ich, o swojej mocnej głowie, o tym, że jeszcze nie urwał Ci się film, To wszystko może oznaczać, że gdzieś jesteś na tej granicy. To moje spostrzeżenia i otwarte pytanie.
Jeśli zabrnąłem za daleko to przepraszam. poruszyłem ten temat bo jest on mi bardzo bliski jako Alkoholikowi, który jest DDA, a wszystkie te rozterki o których piszesz wobec alkoholu i te zaklęcia, że alkohol nie ułoży mi życia też składałem. Ja poległem, życzę Ci aby tobie się udało. Dużo robisz, abyś nie zachorowała, tylko oceń swoją zależność wobec alkoholu na podstawie ogolnie dostępnych testów. I uważaj z alkoholem. pozdrawiam.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 11:38 #76

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
siwy napisał:
Ty piszesz o piciu w samotności, o tym że picie pozwala Ci tłumic uczucia, o tym,że myślisz o picu i Cię mimo nienawiści Cię do niego ciągnie. Piszesz o konsekwencjach "podbitym oko" i bagatelizowaniu ich, o swojej mocnej głowie, o tym, że jeszcze nie urwał Ci się film, To wszystko może oznaczać, że gdzieś jesteś na tej granicy.
Ja też piłam w samotności, na bezsenność i żeby tłumić uczucia, też nigdy nie urwał mi się film, też do samego końca mojego picia miałam "mocną głowę"....i pomimo tego jestem 100% alkoholiczką
Pozdrawiam i życzę mądrych/trzeźwych przemyśleń i decyzji @};- %%- %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 12:40 #77

  • wampir
  • wampir Avatar
Ja też poznałam kilku fajnych ludzi, dlatego że jestem dda, ale z moim życiem muszę sobie radzić sama,sama muszę podejmować decyzję a czesto jestem oceniana, jaka to ja jestem i brzemieniem choroby której nie jestem winna,

rodzina nic ze mną nie chce miec do czynienia bo się leczę psychiatrycznie, a tak naprawdę to jest ona tez winna w tym kim jestem i jaka jestem,
Gdzie byli chszestni ???? gdzie byli ???

boli mnie to,odezwałą się do mnie wczoraj była żona mojego wuja od strony ojca z wyrzutami wiec co zrobiłam sorki odłożyłam słuchawkę, nie mam ochoty ani przyjemności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 12:44 #78

  • wampir
  • wampir Avatar
ja nie chciałabym byc wyjądkowa a bardziej normalna jak inny normalni ludzie, a nie wyjądkowa z tego powodu że jestem dda, zamieniłam bym tą wyjątkowośc na normalne życie w normalnej rodzinie, bez alkoholu bez bicia, taka wyjątkowość to nie wyjątkowość .


ie chcę takiej wyjątkowości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:21 #79

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 492
  • Otrzymane podziękowania: 681
Norbi to,to ja wiem że ludzie na wysokim poziomie,wykształceni piją nawet tam w którymś wątku pisałam jak się zachowywał pewien znany biznesmen w naszym mieście,a wiecie co obok mojej pracy jest sklepik z papierosami,często przychodzą tam faceci z dużym wózkiem ze złomem,czyli tzw złomiarze i często z nimi rozmawiam,oczywiście są pod wpływem i zawsze fajnie i kulturalnie sobie pogadamy,jeden był adwokatem,drugi księdzem a trzeci wylądował na ulicy przez alko wiadomo,ale dlaczego tak jest że obcy pod wpływem to mnie nic a nic nie denerwuje,a swój to doprowadza do białej gorączki,a w te geny DDA to ja nie wierzę i dalej będę twierdziła,że każdy człowiek rodzi się ze swoim charakterem,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:28 #80

  • wampir
  • wampir Avatar
aga rodzi się z pewnymi możliwościami ale charakter kształtuje mmu środowisko w którym żyje, i to już jest udowodnione przez psychologię,

nie urodziłąm się dda, urodziłam się małą dziewczynką, a mieszkając w domu w którym był alkohol, przemoc, brak bezpieczeństwa i wszystko to co nie sprzyja rozwojowi dziecka,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:32 #81

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 492
  • Otrzymane podziękowania: 681
A wiesz co Wampirku,Marysiu jakbym miała normalny,spokojny dom to wzięłabym Cię do siebie,na serio mam duży dom,pokój byś miała swój :ymhug: a ja od dawna mam takie marzenie że jakbym wygrała w totka dużą sumę,to kupiłabym baaaardzo dużą działkę i stworzyłabym miasteczko dla kobiet ,które mają problemy w rodzinie,tam oczywiście by był psycholog,terapeuta,spotkania all anon itd,hmmmm a może to że jestem DDA i mam alko w domu to sama potrzebuje takiego azylu :?: i dlatego o tym marzę,ale ja zawsze chciałam pomagać ludziom taki mam charakter,tylko sobie inie potrafię pomóc @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, szekla

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:43 #82

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 492
  • Otrzymane podziękowania: 681
Marysiu zle się zrozumiałyśmy,ja twierdze że każdy człowiek rodzi się ze swoim charakterem tzn np że koledzy i koleżanki wołają Cię i namawiają do picia,ćpania itp ja zawsze miałam złe podwórkowe towarzystwo,ale nigdy mnie nikt do niczego nie namówił,a robili różne cuda wianki,a dlaczego jedno dziecko uczy się super,a drugie nie zdaje z klasy,do klasy a rodzice wspaniali,na poziomie wykształceni,o to mi Marysiu chodzi,nie tylko o rodziny alko,ale tak ogólnie @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wampir

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:44 #83

  • wampir
  • wampir Avatar
Aga hmhm
kurcze wiesz by tak było to usi byc zgoda, zbudowania misteczka kobiet hmhm, no nie wiem, tak jak jestem sceptyczna co do wiosek dzieciecych sos ale to miłe co piszesz,

Ja Aga, chyba bym uciekła od takiego mężczyzny, ja bym się bała i już bym niechciała się użerać z faceem który pije, każdy człowiek ma swe kłopoty i problemy a jeszcze zajmować się albo martwić, albo denerwować się już bym nie chciała.
Zadbałabym jak umiem o siebie, nie myślałabym o ślubie, nie wyszłabym za mąż za koogoś przy kim nie czuję się bezpieczna, nic a nic,

Ja jestem wredna i to strasznie, nie daję kolejnej szansy, ktoś mnie skrzywdzi zrani koniec, widze faktycznie dualnie biel i czerń ale nie chcę się bać przy kimś kto ma być moim partnerem, przyjacielem, kochankiem, mężem, ojcem wspólnych dzieci.

Ja bym już położyła dawno lagę na to małżeństwo, nie pakowałabym się na stałe w taki związek małżeński.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 18:49 #84

  • wampir
  • wampir Avatar
Nie każdy ma możłiwości, miałam koleżankę, której rodzice kazali iść do technikum, no poszła choć jej nie szło, poprostu rodzina fajna dobra, tylko wymagano od niej niemożliwego. spotkania ze szkolnym pedagogiem rodzicami dyrektorką szkoły nic nie dały, aż w kncu jak przepadła rodzice przenieśłi ją do zawodówki, skonczyła studia porostu, zzawodówka potem było technikum a na koniec studia

ja też jako córka alkoholika, bohater rodzinny, dla mnie alkohol nie istniał, nie miałam koleżanek, kolegów, omijałam wszelkie uroczystości klasowe, po prostu jestem wiem ze moge sie stać alkoholiczką, mam prdspozycje do kompulsywnego zachowania, tyle wiem to dlatego unikam i koniec
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:27 #85

  • monika84180
  • monika84180 Avatar
Na pewno my DDA dziedziczymy predyspozycje do nałogowego spożywania alkoholu, nie dziedziczymy wraz z genami alkoholizmu! A to, co my zrobimy z naszym życiem to tylko i wyłącznie nasza sprawa. Sorry ale nie możemy się ciągle tłumaczyć spapranym dzieciństwem. Zgodzę się, że to nie była "żyzna gleba" dla naszego dojrzewania, że nie mieliśmy takiej samej szansy jak nasi rówieśnicy mieszkający w "normalnych" domach, że my zawsze mieliśmy pod górkę, wypracowaliśmy sobie pewne strategie aby przetrwać. Ale...kochani!!!!! Teraz jesteśmy dorośli i sami za siebie odpowiadamy! zamknijmy wreszcie ten etap naszego życia, który był zły... trudno - na miniony czas już nie mamy wpływu ale, rodziców nie mogliśmy sobie wybrać, nie mogliśmy również wpłynąć na to, co było. Ale teraz jest nasz czas, czas by zacząć wszystko od początku, zamknąć za sobą drzwi przeszłości i iść do przodu z podniesioną głową...w każdym z nas tkwi to zaszczute, bezbronne dziecko. Pozwólmy mu odejść i spróbujmy zacząć żyć...ŻYĆ, nie wegetować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:27 #86

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 492
  • Otrzymane podziękowania: 681
Tak Marysiu masz rację,wiele kobiet by uciekło z tego piekła jakie ma z alko,ale niestety nas poprostu nie stać,w naszym kraju tylko dużo mówią a mało robią,nie zapewnią nam lokum,pomocy jako takiej,to też jest nie pewne i nie znane,dlatego tkwimy w tym chaosie i dopiero jak rączki opadną to coś z tym robimy,a wiele kobiet nie wie że to ciężka,podstępna choroba,wiele kobiet myśli że chłop pije bo lubi,bo urodziny,chrzciny itd i nawet nie wiedzą że są spotkania all anon,jest za mało programów o alko w telewizji,za mało o tej chorobie mówią,tak samo o tych oknach życia,jakby wiecznie gadali,nagłaśniali,mówili to może tym matkom co zabijają dzieci,trochę weszłoby do tej mózgownicy i zaniosłyby to dziecko do okienka życia a nie do śmietnika,no ale my już tego nie wiemy co takimi matkami kieruje,że tak postępują @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:34 #87

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 492
  • Otrzymane podziękowania: 681
He he fajnie razem puściłyśmy posty,ja nie skrywam urazy że jestem DDA ja poprostu nic z dzieciństwa nie pamiętam jak ojciec pił i w tym mam szczęście,tak powiedział mi kiedyś mój brat @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:38 #88

  • wampir
  • wampir Avatar
monika, tu się z tobą niezgodzę, zdarzają się takie sytuacje, wykorzystywanie seksualne, bicie, inne traumy, że wybacz borykasz się z tym do końca życia, że np trzeba do końca życia brać leki, znam osobę która żyłą w podobnym środowisku jak ja i zachorowałą na schizofrenię, i co?? w domu nie ma wspracia, trafi do DPsu niezgodzę się z tym co piszesz.

Ja np do kńca życia będę barała leki, do końca życia, i wybacz ale ja sobie nie wybrałam choroby, jest ona wynikiem tego w jakim domu żyłam.

pod górkę, dla mnie to nie tylko górki, no ale cóż, ja tak to widzę,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:39 #89

  • wampir
  • wampir Avatar
Ja pamiętam wszystko niestety wszystko, daty godziny zapachy kolory słowa, razy wszystko pamiętam, niesety
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 19:45 #90

  • wampir
  • wampir Avatar
Tak nasz czas, tylko z czego czerpać wzorce wiedze na temat życia????
zkąd wiedzieć co jest dobre a co nie??? co jest ważne a co nie??? gdzie sę tego uczyć, dziecko uczy się przez bycie w rodzinie, rodzina tego uczy daje wzorce ja nie mam wzorca mężczyzny, nie mam wzorca kobiety, mam 37 lat a ucze się ubrać jak kobieta, do 35 lat nie dbałam o siebie nie wiedziałam jak się umalować jak się ubrać, jak dobierać co do czego by jakoś wyglądać, ubierałam się tylko by nie być goła nic więcej się nie liczyło.

Przykro mi ale żyłąm by nie żyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:04 #91

  • monika84180
  • monika84180 Avatar
Każdy ma prawo do własnego zdania ale nie możemy wszystkiego zwalać na to, w jakim domu żyliśmy. Jesteśmy istotami rozumnymi i trzeba byłoby nas pozbawić rozumu i serca abyśmy nie mogli wyczuć co jest dobre a co złe. Piszesz wampirku o chorobach. Tak, masz rację ale to nie znaczy, że ci z prawidłowo funkcjonujących rodzin nie chorują i nie leczą się psychiatrycznie. I na co w tedy mają zwalić winę, na kogo, na los? A co z dziećmi z wspaniale funkcjonujących rodzin, które są bezbronne a obarczone paskudnymi chorobami? Jak dorosną kogo obarczą winą? kochających rodziców?

Ja wiem, że tej traumy,którą przeżyliśmy nie uda nam się nigdy zapomnieć, bo ona wraca jak bumerang ale...Wampirku co daje ci rozpamiętywanie przeszłości? no co? na pewno nie pomaga. Nie każe ci zapominać, ale proponuję nam wszystkim, zamknijmy ten etap naszego życia i idźmy dalej. Tamto to już zapisana kartka w zeszycie. Teraz pora odwrócić na kolejną stronę, czystą kartkę zapisać po "naszemu", własnym ruchem ręki, nie rękoma ojca kata...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:13 #92

  • wampir
  • wampir Avatar
wiesz moje kartki są jak wyryte tablice, zawsze są widoczne, zawsze są na iwerzchu, rozbić się ich nie da, bo by niebyło kolejnych, skuwasz je a pomomo to nie jesteś wstanie ich skuć, zawsze coś zostaje,

może masz rację nie wiem tego ale ja wiem, że gdyby nie to, że żyłam w takim domu nie byłabym tym kim jestem, lekarz mi diabetolog powiedział, że wynikła ta moja choroba z pernamentnego stresu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:15 #93

  • wampir
  • wampir Avatar
po naszemu czyli jak?????

po naszemu hm
a co to jest to nasze ?????
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:26 #94

  • wampir
  • wampir Avatar
ja bym chciała nie pamiętać, nie było by koszmarów, nie było by zespołu post traumatycznego,
przecież ja mam takie objawy jak żołnierz wracający z pola walki, a ja niby nie byłam na wojnie a jednak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:29 #95

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Po Twojemu Marysiu :ymhug: po Twojemu, masz moc podejmowania decyzji i otaczania sie ludzmi, ktorzy beda dla ciebie zyczliwi. Masz moc stworzyc sobie swiat o jakim w sercu zawse marzylas... ale aby to zrobic to przeszlosc musi pozostac przeszloscia :ymhug:

wiesz ja caly czas szukam jak to jest "po mojemu2 i z czasem zaczely sie ukladac puzle - jedno wiedzialam, nie chcialamtak zyc jak moi rodzice, wiec staralam sie znalezc milosc... Jeszcze nie wiem jak po mojemu urzadzic mieszkanie czy sie ubrac... hmmm to prawda.... takich niby zwyklych spraw nie wiem, ale szukam.. i dobrze...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:33 #96

  • wampir
  • wampir Avatar
fajnie, tylko jak zrobić by przeszłośc została przesszłością????
nie da się tego zmknąć w pudełku i dać na strych by wszystko pokrył kurz niepamięci.

to siedzi w mojej głowie, w moim sercu, w mojej duszy,

nie wyrwiesz serca, nie zamienisz głowy, nie potrafię tego ja,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:45 #97

  • wampir
  • wampir Avatar
nie ma spokoju, nie ma ciszy nie ma bezpieczęnstwa, nie ma kryzys jeden tworzy kolejny,


i tak od urodzenia, od narodzin lawina zdarzeń które powodują że ..................
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 20:48 #98

  • wampir
  • wampir Avatar
jak nie choroby, jak nie to to włamanie to kradzież, to strach kolejny strach,

teraz strach co dalej, teraz strach co mam zrobić,

żyję jak .................
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 21:32 #99

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
wampir napisał:
fajnie, tylko jak zrobić by przeszłośc została przesszłością????
nie da się tego zmknąć w pudełku i dać na strych by wszystko pokrył kurz niepamięci.

to siedzi w mojej głowie, w moim sercu, w mojej duszy,

nie wyrwiesz serca, nie zamienisz głowy, nie potrafię tego ja,

Spokojnie Marysiu, ja tez nie potrafie wyrwac serca i zamienic glowy. Nie jest trudno zaakceptowac przeszlosci... Ale gdy sa momenty, ze przeszlosc probuje po ra kolejny zatruc terazniejszosc, to zdarza sie, ze karce siebie i mowie: TO BYLO, ja nie chce tak zyc, to ja decyduje czy ten dzien bedzie pogodny duchowo czy nie...

Tak przeszlosc wraca, ale i chyba na dzien dzisiejszy udalo mi sie zaakceptowac te powroty. szczegolnie jak dzwonie do domu i odwiedzam dom, wraca wszystko z potrojna sila... wiesz Moniko, moze i jestem optymistka, nie wiem... ale jednym ze sposobow w jaki udaje mi sie zaakceptowac przeszlosc to... probuje zobaczyc cos dobrego co z tego wyniklo... np. gdyby nie bylo mojej przeszlosci, to moze nie poznalabym mojego przyszlego meza...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 21:45 #100

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
iiii jeszcze cos waznego....

siwydziekuje. Spokojnie, nie zabrnales za daleko 8-) i nie musisz sie obawiac tego na przyszlosc :!: fajnie, ze jestes @};-

ja narazie zostawie ten temat, w sumie to nawet nie wiem dlaczego mnie to ruszylo... a zaczelam to tym pisac, gdyz... w czwartek mam sie spotkac z przyjaciolka w takiej fajnej knajpie i nie wiem dlaczego od razu zaczelam myslec o alkoholu. hmm, no dobra wiem, dlaczego :roll: Przed takimi spotkaniami przewaznie obiecuje sobie, ze nie wypije duzo, a dzieje sie inaczej... Te mysli byly tak natretne, ze zaczelam sie zastanawiac...i piac... :roll:

ehh ... dobra, sorry... koniec tematu, bo widze, ze zaczynam pisac bardzo niekonstruktywnie :roll:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/19 22:02 #101

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
* nie moge edytowac , wiec tak popawie, mialo byc:

Te mysli byly tak natretne, ze zaczelam sie zastanawiac...i pisac...

ehh ... dobra, sorry... koniec tego tematu, bo widze, ze zaczynam pisac bardzo niekonstruktywnie :roll:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Prośba o radę 2013/04/20 05:21 #102

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 19359
Niezapominajka napisał:
Te mysli byly tak natretne, ze zaczelam sie zastanawiac...i pisac...
Jeśli te myśli są tak natrętne to warto o nich Aniu pisać.
Wiem, że dość długo jesteś w temacie zdrowienia i posiadasz dużą wiedzę.
Wiesz również, że z tym problemem powinno się wychodzić do ludzi. Dlatego mów. Po to jest te Forum @};-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3