Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Co się działo i co się dziać będzie...

Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 08:42 #1

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Miniony rok był dla mnie nie przychylny. Uśpienie psa, dwa zapicia (w listopadzie drugie), ogólnie bardziej apatyczny niż witalny. Zapić nie mam co tłumaczyć bo jak wiadomo zapiłam bo pić mi się chciało. Jedyną pozytywną tego stroną jest to, że wyeliminowałam ze swojego życia pojęcie, że „zapicie wpisane jest w moją chorobę” Uznałam, że akceptując to pojęcie nigdy nie zatrzasnę furtki do końca, zawsze sobie zostawię jakąś lukę by ją móc otworzyć a ja przecież całkiem ją chcę zamknąć.
Jedną pracę przepiłam, drugiej nie znalazłam. Miałam nadzieję, że może coś się uda przed świętami ale też nie. Sama sobie jestem winna bo ciężko pracowałam na tak beznadziejne CV. Dziś już tej pracy nie szukam a jeśli szukam to dorywczej, na trochę, takiej by nie liczyć każdej złotówki, by uzupełnić budżet domowy.
A dlaczego? Bo tak jak Nadzieja podesłała link do powitalni tak dla mnie nie tylko wstaje Nowy dzień ale wstał też Nowy Rok. Rok, który zapewni mi wewnętrzny spokój finansowy na opłacenie rachunków, na chleb, na remont mieszkania a może nawet na porządne perfumy.
2 maja tego roku stanę się emerytką!!! Jeśli później…będzie to już winą ZUS-u a nie moją. Mam nadzieję, że owa emerytura nie będzie okazją do popełnienia kolejnej głupoty choć wyznam szczerze, że trochę się boję, gdyż ostatnio robię to co pół roku. Dzisiaj jednak nie pije, nie mam kaca choć wczorajszy dzień był zły i dzisiaj to się liczy.
Znacznie też ograniczyłam palenie. Po prostu nie stać mnie na nie i tak właściwie jeśli zmniejszyłam palenie 5-cio krotnie to może uda mi się i całkiem? Wiem, wiem…zaraz Yoytek wkroczy do akcji i prześle mi jabłuszkowy licznik. :lol:
Ograniczam też przesiadywanie przed komputerem, który nie ukrywam był moim kolejnym uzależnieniem. Wróciłam do rozrywek umysłowych, robótek ręcznych no i potrafię pooglądać trochę telewizji. Tak czasem można mnie zobaczyć w roli kobitki-prawie emerytki siedzącej przed telewizorem i malującej coś kolorowym nićmi na kanwie.
Mój związek jest cały czas udany. Nie oznacza to, ze nie ma w nim potyczek ale w żadnym wypadku nie mogę narzekać. Szacunek, zaufanie i tolerancja, wsparcie i zrozumienie cały czas nam towarzyszą i nawet kształtują się jeszcze bardziej. Bieda, zmartwienia, porażki rzeźbią to w nas coraz mocniej. Bardzo to sobie cenie!!!! Bardzo sobie też cenie to jak Marcin kiedyś powiedział, bez żadnego powodu…ot tak sobie, że…..”stałem się lepszym człowiekiem”. Naprawdę to bardzo cieszy.
Doznałam też wielkiego rozczarowania. Poczułam się zmanipulowana, oszukana i wykorzystana. Nie odwrócę już tego. Fakt dokonany a moje sumienie jest czyste. Martwi mnie tylko to czy i z naiwności się kiedyś wyleczę. Mam nadzieję, że choć trochę mi się to uda.
To chyba byłoby tyle. Więcej grzechów nie pamiętam a jak sobie przypomnę to pewnie dopiszę…………….
Pozdrawiam wszystkich
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 09:08 #2

  • yoytek
  • yoytek Avatar
Z papierosami to sobie dajmy spokój- mam inne pytanie: co robisz dla swojej trzeźwości?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 09:29 #3

  • Pawelo
  • Pawelo Avatar
No to cacy Szekla. Wszystko gra.
Wlasciwie to moglbym pokusic sie o stwierdzenie, ze Ty sie juz wyleczylas. No tam czasami jakies zapicie....ale tak to cacy....

Przepraszam Cie ale tak odebralem Twoj tekst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 13:52 #4

  • czorny
  • czorny Avatar
To jesteśmy w podobnej sytuacji,bo ja też w listopadzie złamalem swoją abstynencje i trwało to ponad 2 miesiące :ojej: katastrofa i brak mi słów
szekla napisał:



to, że wyeliminowałam ze swojego życia pojęcie, że „zapicie wpisane jest w moją chorobę” Uznałam, że akceptując to pojęcie nigdy nie zatrzasnę furtki do końca, zawsze sobie zostawię jakąś lukę by ją móc otworzyć a ja przecież całkiem ją chcę zamknąć.

ja wreszcie uznalem że nawrót jest wpisany w moje życie i moją chorobę i wiem ,że prędzej czy później się pojawi ale też wiem ,że nie musi się skończyć zapiciem a to tylko ode mnie i mojej pracy nad tym zależy,czy nauczę się go rozpoznawać i skutecznie zapobiegać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 19:35 #5

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Wiesz co jest najważniejsze Emilia? Że ubiegły niezbyt udany rok już minął i nie wróci... Masz kolejny nowy jeszcze nie zapisany rok przed sobą :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 19:47 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Nie wszystko Paweł jest cacy. To, że zapala mi się zielone światełko na lepszy byt nie oznacza, że wyzdrowiałam. Od dwóch dni nosi mnie jak cholera. Brakuje mi koncentracji, co i rusz płaczę i wiem co to oznacza. Rozmawiałam z kolegą, trzeźwiejącym alkoholikiem. Jest mi trochę lepiej ale tylko trochę. Jutro idę na grupę i myślę, że mi się poprawi. Mało się odzywam bo odnoszę wrażenie, że cały świat obrócił się przeciwko mnie. Tak to dzisiaj odbieram a tak nie jest. Prawda?
Dwa zapicia.....jak to piszesz raz na jakiś czas.....nie jest fajne ale co mam zrobić teraz? Po fakcie? Usiąść i płakać? Użalać się? Zawiodłam przede wszystkim siebie i tego nie odwrócę. Wracam do Stowarzyszenia i do mitingów bo wszystko zaniedbałam za co poniosłam konsekwencję.

Czytałam Czorny o Twoim i nie tylko Twoim zapiciu. Jest mi bardzo przykro i rozumiem. Nie wiem jak cię pocieszyć, brakuje i słów bo zamknełam się w sobie.

Głód jak przyszedł, zapewne tez odejdzie. Nie jestem już z tym sama i to jest ważne.

Jestem dzisiaj trzeźwa i tam mam zamiar wytrwać dziś do północy.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): yoytek

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 20:00 #7

  • wodna
  • wodna Avatar
Przecież, że dasz radę :):) do północy tak blisko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 20:09 #8

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3507
  • Otrzymane podziękowania: 6458
szekla napisał:
Zapić nie mam co tłumaczyć bo jak wiadomo zapiłam bo pić mi się chciało.
I tu droga Emilko chciałby napisac o swoich przemyśleniach.Ja nie zapiłem, ale często rozmawiam z kolegami którzy zapili. Nurtuje mnie ten temat, pewnie dlatego, że sam się boję zapić(akurat nie mam na grupie koleżanek, które zapiły). Natomiast nie zgadzam się z takim bagatelizowaniem i upraszczaniem powodów zapicia. Nie zapiłaś bo chciało Ci się pić. Zapiłaś bo nie radzisz sobie ze swoimi problemami i emocjami i uciekasz w znany Ci znieczulacz i "rozwiązywacz" problemów - alkohol.
Ja nie piłem bo mi się chciało, ba wielokrotnie mi się nie chciało, a piłem. Piłem aby odlecieć od rzeczywistości do swoich marzeń fantazji, odetchnąć na chwilę od swoich problemów. Alkohol był wtedy "rozwiązaniem" i lekiem.
Myślę,że z zapiciami może być podobnie. Oczywiście mówię o swoich przemyśleniach, ale poszukaj odpowiedzi po co się napiłaś jakiego rozwiązania szukałaś, co ci to miało dać i jaki problem uśnieżyć. Krótkie napiłam się bo mi się chciało to uciekanie od prawdziwego nieradzenia sobie w trudnych sytuacjach, w których sięgasz po alkohol.
Dobrze, że jesteś i dziś nie pijesz.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 20:58 #9

  • czorny
  • czorny Avatar
szekla napisał:

Czytałam Czorny o Twoim i nie tylko Twoim zapiciu. Jest mi bardzo przykro i rozumiem. Nie wiem jak cię pocieszyć, brakuje i słów bo zamknełam się w sobie.



szeklo z pełną wdzięcznością dziękuje ,że chcesz mnie pocieszyć ale ja nie potrzebuje pocieszeń i głaskania po główce,jaki to ja biedny jestem :(( ja potrzebowałem kopa i motywacji i taką dostałem,również tu na forum i nie tylko za co jestem bardzo wdzięczny,jakiś tam oczywiście żal złamania abstynencji został ale użalanie do nikąd mnie nie doprowadzi,najwyżej do kolejnego zapicia,pozbierałem się,podniosłem i nadszedł czas na działanie ,co też staram się konsekwentnie czynić i zamiast się użalać,próbuje pracować dlaczego kolejny raz zapiłem i co było tego powodem a co było to wiem,została teraz kwestia co z tym zrobie,czy oleje,jak to kiedyś czyniłem,czy z pokorą i konsekwencją będę nad tym pracował.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/07 21:00 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Dzięki Siwy
Masz całkowitą rację. Ujęłam to zbyt skrótowo bo tak jak rzekłeś .....
Zapiłaś bo nie radzisz sobie ze swoimi problemami i emocjami i uciekasz w znany Ci znieczulacz i "rozwiązywacz" problemów - alkohol.
Problem był lecz nie powinien być powodem do napicia. A jednak nim się stał. Nie rzowiązał problemu ale go powiększył dlatego powiem jeszzce raz, że nie ma powodu innego żeby się napić. Powód jest tylko jeden...chciało mi się pić a problem stał się tylko do picia pretekstem.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2012/02/07 21:01 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/24 20:30 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Spotkałam się dzis z kolegami z Klubu. Chcą bym wróciła bo coś się tam dzieje. Mam mieszane uczucia. Pójdę w niedzielę i zobaczę ale nie chcę się w nic mieszać, wtrącać i zabierać głosu. Nie ja narobiłam w te gniazdo i nie ja będę teraz sprzątać. Tak mi się przynajmniej wydaje, że tak powinnam postąpić.
Pójdę w sprawie stworzenia strony i może podejmę decyzje o powrocie tam. Najpierw musze zobaczyc co się tam dzieje. Hmmmm :-W :-W :-W
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/24 20:44 #12

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka
  • Posty: 1720
  • Otrzymane podziękowania: 908
Szeklo-zauważ że zwrócili się do Ciebie o pomoc i również PO Ciebie (żebyś wróciła)
Jesteś dla nich ważna - POWODZENIA %%- %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/24 20:49 #13

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Problem Koniczynko tkwi w tym, że to JA nie czuję się silna żeby rozwiązywać problemu Klubu, który zakładałam.
Dzięki za podpowiedź bo na prawdę borykam się z myślami ale w niedzielę będę tam tylko obserwatorem :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): koniczyna

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/26 21:13 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Byłam. w Klubie i jest OKI :) Czasem pieniactwo innych bierze górą i stąd ten dym :)
Dzisiejsza noc będzie odpowiedzią na dwie poprzednie nie przespane. Czy to z troski o Klub czy tylko znowu winna jest ta "biedna" pogoda. Okaże się rano :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/26 21:17 #15

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Szekla problemy ze snem...aż słów mi brakuje. Wszystko co się dzieje w moim zyciu wraca w nocy :( Najczęsciej jednak nie sypiam najlepiej. Wrrrr :twisted:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 06:15 #16

  • wodna
  • wodna Avatar
To ja mam odwrotnie... każdy stres, zdenerwowanie kiedyś zajadałam lub zapijałam... teraz lepiej radzę sobie ze stresem, ale organizm znalazł sposób ucieczki - zasypiam i śpię jak kamień...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 06:31 #17

  • matiwaldi
  • matiwaldi Avatar
cytryna napisał:
Szekla problemy ze snem...aż słów mi brakuje. Wszystko co się dzieje w moim zyciu wraca w nocy :( Najczęsciej jednak nie sypiam najlepiej. Wrrrr :twisted:

Cytrynko proponuje do spania maskotkę,pluszaka,taką przytulankę,misiaczka......mogę to być na przykład ja............ =)) =)) =)) =)) =)) =)) =)) =))
obiecuję lepsze spanie,a jak już nie spanie,to przynajmniej lepsze samopoczucie ......... :)) :)) :))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 06:53 #18

  • cytryna
  • cytryna Avatar
żebyś jeszcze pomógł na stres przed wizytą u dentysty.... =)) =)) =)) =))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 14:38 #19

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Podobnie Asia bywa ze mną ale tylko bywa. Przychodzi moment zasypiania i myślenie o wszystkim i o niczym. Czasem zdarza się, że mam jakiś powód do myślenia, jakieś kłopoty etc....ale czasem jest tak, że tego powodu nie ma a ja myślę i zastanawiam się dlaczego właśnie o tym jak nie ma to żadnego związku w bieżącą rzeczywistością.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 15:15 #20

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Szekla ja tez czasem nie spie chociaż problemów i spraw do rozwiązania właściwie nie ma. Ja ogólnie spie mało ale to już inna para kaloszy :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 15:15 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Wiem, że jest tu gdzieś wątek o lekach ale nie mogę znaleźć a chcę to właśnie teraz napisać.
Wczoraj źle się czułam i wzięłam NOAX. Znałam jego działanie z opowiadań ale nigdy z własnego doświadczenia. Wiedziałam też, że jest on na bazie tramadolu. Nie wiedziałam jednak, że może tak mocno mną szarpnąć.
Dzisiaj co i rusz się budzę i zasypiam ponownie. Jest mi niedobrze, kręci mi się w głowie i pocę się jak po tygodniowym chlaniu. Koszmar. Mija już 18 godz jak wzięłam tę tabletkę i cały czas się źle czuję chociaż objawy te się zmniejszają.
Wiem, że to będzie mijać i że jutro będzie dobrze. Piszę to byście wiedzieli, że nie warto tego brać, czuję sie naprawdę podle. Brak kontroli nad ciałem chociaż myślenie jest prawidłowe.
Proszę moderatorów o umieszczenie tego postu w odpowiednim miejscu by było to przestrogą dla innych. Przepraszam też za kłopot.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 15:27 #22

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6604
  • Otrzymane podziękowania: 3283
Szekla to Twój wątek więc jest okej.Co do innych wątków,jeżeli wygasły,lub minął rok a wątek był nieaktywny został usunięty.Kiedyś był tzw:śmietnik,ale to zawala tylko serwer,zwiększenie serwera i jego objętości wraz z hostingiem,kosztuje dodatkowe inwestycje finansowe,a na to nas nie stać.
A co do NOAX,czy to lek ,który można sobie dawkować bez zgody lekarza.? Nie reklamują go w TV.. ;) No ale teraz już wiesz jak się zakręcić...może innym ku przestrodze. ;)Dobrze ,że żyjesz. :)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2012/02/27 15:29 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/02/27 17:23 #23

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Nie jest lekiem, który można sobie dawkować bez zgody lekarza ale chciałam sobie pomóc bo bolał mnie ząb. Jest a właściwie był, w moim domu, pozostałością po byłej współlokatorce, która nie miała zachowań podobnych do moich. Jest to moja nauczka a lek wyrzucony bo nie chcę takich objawów.
Już się czuję prawie dobrze a jutro będę czuć się bardzo dobrze. Dzięki za info :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2012/02/27 17:24 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/13 10:17 #24

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Wczoraj przed zaśnięciem analizowałam to co napisałam na początku tego wątku i zauważam, że nie jestem konsekwentna w tym co napisałam wyżej bo....

-Znów spędzam bardzo dużo czasu przed komputerem...
-Papierosy leża w zasięgu ręki więc odruchowo sobie biorę i palę......
-Robótki ręczne po prostu sobie leżą....

Zaczyna mnie to niepokoić bo jeśli nie jestem stabilna w tych zamierzeniach to jak mogę być stabilna względem NIEPICIA!?

Dużo we mnie jeszcze zaniedbań i dużo pracy
Pozdrawiam :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/13 10:28 #25

  • janjjj
  • janjjj Avatar
Ja często narzucałem sobie rygor na nowej drodze w nowej rzeczywistości i moje obiecanki zamieniały się w cacanki. Później się nauczyłem przyjmować to co może nie lata niosą ale co kolejne 24h przyniesie pamietając że musze pamiętać o tym co kolejne dni przyniosą. Nauczyłem się także nie rozpamiętywać o tym co było pamietając aby nie wymazać z pamięci przeszłości....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/13 11:09 #26

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6604
  • Otrzymane podziękowania: 3283
szekla napisał:
Wczoraj przed zaśnięciem analizowałam to co napisałam na początku tego wątku i zauważam, że nie jestem konsekwentna w tym co napisałam wyżej bo....
-Znów spędzam bardzo dużo czasu przed komputerem...
Spędzasz czas z innymi alkoholikami....koalkoholikami,takie przebywanie chyba nie szkodzi.?
szekla napisał:
-Papierosy leża w zasięgu ręki więc odruchowo sobie biorę i palę......
Może obciąć ręce.... =)) ;) :) :wmur:
szekla napisał:
-Robótki ręczne po prostu sobie leżą....
Nie da się robić trzech rzeczy na raz... =)) :) :wmur:
szekla napisał:
Zaczyna mnie to niepokoić bo jeśli nie jestem stabilna w tych zamierzeniach to jak mogę być stabilna względem NIEPICIA!?
Dużo we mnie jeszcze zaniedbań i dużo pracy
Pozdrawiam :)
Spoko Szekla do ideału nie dojdziesz.... ;)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/14 23:22 #27

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 2581
norbi napisał:
Spoko Szekla do ideału nie dojdziesz.... ;)

A po co :?: :) Boginie też nieszczęśliwe bywały :-W
A o ile wiem Emilka do szczęścia w Trzeźwości dąży, czyżbym się Emilko mylił? ;)

Hejka :-H :-H
Dziś nie piję, dziś trzeźwieję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 07:30 #28

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Nie Mieciu wcale się nie mylisz. :)
Do trzeźwosci dążę choć droga jeszcze jest wyboista ale dam radę bo tego chcę.
Nie pragnę jednak stać się ideałem bo w tej postaci jakoś siebie nie widzę. Chcę lubić i kochać siebie, zaakceptować swoje wady a te większe z czasem likwidować.
Tak....mam wady ale Kocham i jestem Kochaną a to przecież wystarczy żeby radośnie trzeźwieć.
Niby tak mało a jakże DUŻO :ymhug:
No i chcę popływać jeszcze co nie co, jak to Kubuś Puchatek mawia :lol:
Pozdrawiam serdecznie @};-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janjjj, sobasia

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 08:07 #29

  • janjjj
  • janjjj Avatar
szekla napisał:
Nie Mieciu wcale się nie mylisz. :)
Do trzeźwosci dążę choć droga jeszcze jest wyboista ale dam radę bo tego chcę.
Nie pragnę jednak stać się ideałem bo w tej postaci jakoś siebie nie widzę. Chcę lubić i kochać siebie, zaakceptować swoje wady a te większe z czasem likwidować.
Tak....mam wady ale Kocham i jestem Kochaną a to przecież wystarczy żeby radośnie trzeźwieć.
Niby tak mało a jakże DUŻO :ymhug:
No i chcę popływać jeszcze co nie co, jak to Kubuś Puchatek mawia :lol:
Pozdrawiam serdecznie @};-

Do trzeźwości dążę i dążyć będe całe życie i ....jest mi dobrze na tej wyboistej drodze. Jestem Szczęśliwy
Dzięki Emilko za to co napisałas
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 10:39 #30

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Było pięknie ale zaczyna się droga pod górkę, znaczy trudniejsza ale do przebycia. Dzwoniłam przed chwilą do firmy, w której spędziłam prawie ćwierć wieku aby dowiedzieć się o moje świadectwo pracy w warunkach szczególnych.
Dowiedziałam się tyle co i nic oprócz tego, że Pani, z którą rozmawiałam dopiero wróciła po 3 tygodniach z sanatorium a Pani, która zajmowała się moją sprawą jest nieobecna i będzie dopiero 26 marca. Dla mnie 26 marca to już troche późno i nie zamierzam czekać aż tak długo.
Bardzo spokojnie przedstawiłam sprawę, że mnie czas zaczyna gonić i grzecznie poprosiłam o zainteresowaniem moją osobą za co będę bardzo wdzięczna.
Nie będę ukrywać, że czuję się zaniepokojona i chyba trochę zła bo okazuje się, że jednak są ludzie nie zastąpieni!
Złośc mi jednak tutaj nic nie da i mam nadzieję, że jest tylko chwilowa.
Poczekam do przyszłego tygodnia i zobaczę jak się sprawy rozwiną. Jeśli nie....pojadę osobiście uzbrajając się wtedy w uprzejmość, gdyż wiem, że złością i gniewem niewiele zdziałam.
Tak tylko chciałam się wygadać. Nie przejmujcie się tym bo będzie dobrze :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 11:05 #31

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
Wypij melisę,zaciśnij zęby,policz do 10 i idź na rozmowę,nie gryzą,będzie dobrze,daj znać ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 11:25 #32

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Melisa mi nie potrzebna :lol: :lol: :lol: Pani personalna bardzo miła :lol: :lol: :lol: Nie lubię tylko niepewności i oczekiwania. Dla mnie to zawsze trwa wiecznie.
Sprawę i tak załatwię :) Jak nie listownie to osobiście. Dzięki Misia:) Chciałam się tylko wygadać. Dzisiaj i tak niczego nie zmienie a czasu mam aż/tylko dwa tygodnie :lol:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/15 11:35 #33

  • janjjj
  • janjjj Avatar
szekla napisał:
Melisa mi nie potrzebna :lol: :lol: :lol: Pani personalna bardzo miła :lol: :lol: :lol: Nie lubię tylko niepewności i oczekiwania. Dla mnie to zawsze trwa wiecznie.
Sprawę i tak załatwię :) Jak nie listownie to osobiście. Dzięki Misia:) Chciałam się tylko wygadać. Dzisiaj i tak niczego nie zmienie a czasu mam aż/tylko dwa tygodnie :lol:

:YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE: :-*
ja też pochodzę ze spokojem do załatwiania spraw choć czasami weenątrz mną telepie. Zachowanie spokoju to jest jedyna droga-mnie zawsze pomagała i pomaga. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/22 09:53 #34

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Przed chwilą strasznie się głupio poczułam :oops: :oops: :oops:

Do moich drzwi zapukał dziś Dzielnicowy, szukał sąsiada.....
Przedstawiłam się i powiedziałam, że miło mi wiedzieć, że to Pan jest tu dzielnicowym.....
a On na to, że my się znamy!
W pierwszej chwili chciałam rzec, że po psie itd....ale z moich ust wyszło " Z okresu jak piłam?" - przytaknął
Nie wdawałam się w dyskusje, co, jak i kiedy.
Przeprosiłam i powiedziałam, że NIE PIJĘ JUŻ. I myślę, że niech tak pozostanie
Głupio mi :oops:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): daras

Odp: Co się działo i co się dziać będzie... 2012/03/22 10:25 #35

  • matka polka
  • matka polka Avatar
Trzeba to wziąć na klatę, niestety ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.