Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Budzik ciesze się z każdego dnia

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/18 18:50 #176

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Zaproponuj jej może mitingi Al-Anon. w tej chwili siedzi na bombie zegarowej. Pozwala na manipulowanie sobą i myślę, że tam otoczą ją najlepsza opieką.
W międzyczasie niech robi swoje, znaczy GKRPA, OPS, pomoc psychologa, dla córki też koniecznie itd....i oczywiście dla Niej AA. Myślę, że balansuje tak na krawędzi, że powinna tam udawać się jak najczęściej :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/18 19:43 #177

  • uzależniony
  • uzależniony Avatar
Co to jest za jakaś nowa moda ,żeby się odhaczać, że nie pije? Może mnie ktoś oświecić? (bylem od 2007 za granicą i parę rzeczy mi uciekło) Wydaję mi się to kompletną bzdurą, żeby się odhaczać...brrr
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 06:27 #178

  • zuzanek
  • zuzanek Avatar
Uzależniony, a konkretnie to o co? O " Powitanie Dnia", jak w tytule.. :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 06:39 #179

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6472
  • Otrzymane podziękowania: 3473
uzależniony napisał:
Co to jest za jakaś nowa moda ,żeby się odhaczać, że nie pije? Może mnie ktoś oświecić? (bylem od 2007 za granicą i parę rzeczy mi uciekło) Wydaję mi się to kompletną bzdurą, żeby się odhaczać...brrr

Marcin czy to modne lub nie modne,ważne,że mi pomaga trzeżwieć przez kolejne 24 godziny.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 06:50 #180

  • red
  • red Avatar
budzik napisał:
On nie pracuje, został zgłoszony do gminy jako alkoholik i co jakiś czas chodzi tam żeby się odhaczyć ze jest trzeżwy(robi sobie chwile przerwy).

chodzi o to odhaczyć
że się jest obecnym
- jak się ma np. dozór policyjny to się chodzi na policję "odhaczyć" że się jest na miejscu

że się jest trzeźwym
- jak się ma właśnie zgłosić do gminy

Też o czymś takim nie słyszałem, o odhaczaniu się w gminie.
B-)
Ostatnio zmieniany: 2012/10/19 06:54 przez red.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 06:56 #181

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
uzależniony napisał:
Co to jest za jakaś nowa moda ,żeby się odhaczać, że nie pije? Może mnie ktoś oświecić? (bylem od 2007 za granicą i parę rzeczy mi uciekło) Wydaję mi się to kompletną bzdurą, żeby się odhaczać...brrr
Takie odhaczanie jest na mitingach, na grupach wsparcia,w Stowarzyszeniach itp.....Oznacza to, że osoba zaczyna miec już jakieś problemy z prawem i to ich jakby, w pewnym sensie przed czymś tak chroni.
Spotkałam się już z takim odhaczaniem ale nie pytałam o powód. Myślę, że to też może być wymóg kuratora sądowego :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 13:32 #182

  • tadeusz4321
  • tadeusz4321 Avatar
Też spotkałem osoby na mitingu ,które przyszły tylko po jakiś podpis.Nie otrzymawszy go już więcej się nie pokazały.Najprawdopodobniej mają coś na sumieniu i szukają w ten sposób wsparcia.Ale to są ludzie którzy nie chcą trzeźwieć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/19 14:50 #183

  • hanys
  • hanys Avatar
w moim wypadku jest tak że od 10 lipca zbieram sobie w zeszycie pieczątki z datą zarówno mitingów jak i z wizyt u terapeutki,z grupy wsparcia i ze zjazdów.u mnie to życzenie (prikaz?) kuratora od dozoru elektronicznego.nikt mi jeszcze tego nie oglądał (nawet kuratorka) ale w moim wypadku to sie nie dziwię że ktoś chce tego,w końcu jakby nie było jestem w "więzieniu" i na te spotkania mam uzgodnione godziny wyjścia.tak jest u mnie,choć widzę że inni też zbierają pieczątki to nie pytam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/10/20 05:40 #184

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Dziekuje Wam bardzo za wpisy. Co do odhaczania to chce wyjasnic ze mialem na mysli to co rowniez napisal "Tadeusz4321" ten gosc nie chce trzezwiec a w gminie jest stwozona komorka antyalkoholowa i co jakis czas raz lub dwa razy w miesiacu ten gosc idzie tam na pogadanke zeby miec spokoj bo zostal tam zgloszony (nie idzie dobrowolnie) a po wyjsciu pije dalej do nastepnej wizyty. Wiem ze jesli ta kobieta zgodzi sie pojsc na miting to otrzyma tam pomoc, proponowalem jej to juz w czerwcu nie chciala i do tej pory sie nie odzywala teraz przyszla i mowi ze juz nie moze wytrzymac, ze nie daje rady, chce sie wyprowadzic ale nie ma gdzie pojsc, moze rozwod? Na policje nie dzwoni bo on jak to powiedziala zbytnio nie szaleje. Chcialbym jej jakos sensownie doradzic zeby jej znowu nie sploszyc, a jak przylaczy sie do wspolnoty to sobie mam nadzieje poradzi bo widze ze bardzo tego chce. Pozdrawiam i zycze Pogody Ducha.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/16 22:38 #185

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Jarku tutaj jest Twój wątek, może zaczniesz ponownie pisać? Ja czekam, chętnie poczytam.
Wiesz, że cofanie się niebezpieczne jest? Pozdrawiam %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): budzik, Dorota5522

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/16 23:19 #186

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Tak wiem Moniko, zdaje sobie z tego doskonale sprawe, jak równiz z tego ile pracy przedemną. Pisząc ze sie cofam chodzilo mi o to ze przestalem chodzic na mitingi (2 lata).Przyczyn żeby nie chodzic oczywiscie znalazłem wiele( chore myslenie alkoholika). Na poczatku sadzilem ze jest ok ale coraz więcej o tym mysle.Od początku chyba cos zle robilem i musze zaczac wszystko od nowa bo jest mi zwyczajnie z tym zle, czuje to ale nic z tym nie robie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/17 04:59 #187

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 901
:-H ~O)
tak,niech Cię nogi zaprowadzą, a głowa dojdzie sama, jak to mówią i powiem, w moim przypadku bardzo się sprawdza,
są okresy, że nie chce mi się iść, jest mi z tym źle, dzwonię do kolegi z AA, pytam, gdzie idzie na miting i umawiam się z nim
to mi pomaga
a potem znów wchodzę w rytm i idę do przodu
powodzenia
dziś nie piję
Dorota alkoholiczka
miej serce i patrzaj w serce
A.Mickiewicz
Ostatnio zmieniany: 2015/05/17 05:00 przez Dorota5522.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, budzik

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/17 08:07 #188

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Jarku czyli najwyższy czas, aby działać zacząć. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę. Co zamierzasz, jakie działania podejmiesz?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/18 21:51 #189

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Szczerze powiem ze na razie nic w tym kierunku nie zrobilem. Czekam ale nie wiem na co. Zamierzam wreszcie ruszyc tylek i gdzies pojsc. Juz chyba taki jestem oporny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/18 21:58 #190

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Jarku czekanie nic nie da, nic nie zmieni i jest bardzo niewskazane. Ja też dwa lat nie chodziłam nigdzie, ale nie czułam, że w miejscu stoję, miałam tylko forum, pisano mi o mitingach, nie czułam tego. I nadszedł dzień gdy po prostu na miting poszłam, poczułam, że potrzebuję drugiego alkoholika, miejsca gdzie bezpiecznie się poczuję, posłucham, usłyszę i tak jest do dzisiaj.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/18 22:48 #191

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Mam podobnie jak Ty i moze troche zle to okreslilem z tym cofaniem, wydawalo mi sie ze jest dobrze gdy nigdzie nie chodze, czytam forum, slucham roznych audycji, wiem jak sie zachowac w sytuacjach groznych dla mojej abstynencji ale coraz czesciej zauwazam ze czegos mi brakuje i napisalem o tym chcac byc szczerym. Podobnie mialem na poczatku, po terapi tez byl duzy opor przed mitingami i zastanawiam sie czy ja w pelni zaakceptowalem swoja chorobe to ze jestem alkoholikiem no bo niby skad te opory?
Niby wszystko jest ok, wiem ze nie moge i nie chce pic, wiedza o tym tez w pracy i w rodzinienie nie mam guli w gardle mowiac ze jestem alkoholikiem ale czuje ze cos jest nie tak, cos mnie trzyma. A z drugiej strony przeciez chodzilem juz na mitingi i czulem sie tam swietnie byl nawet okres ze dziekowalem Bogu ze jestem alkoholikiem bo otworzyly mi sie oczy na wiele spraw ktorych nie bylem swiadomy i na bledy ktore robilem w swoim zyciu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/18 22:56 #192

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Ja chorobę zaakceptowałam, dla mnie, że tak napiszę przeszkodą byli mężczyźni, czułam, że to jeszcze nie ten czas jest. Myślałam, że jakoś ogarnę, ale nie, obco się czułam, a i ludzi się bałam. Chwilami tak ciepło, dobrze mi tam było, ale coś uwierało i po zaprzestaniu nie brakowało mi mitingów. Pytanie, skoro czułeś się na mitingach świetnie to dlaczego zaprzestałeś uczęszczać?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/18 23:06 #193

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
A no wlasnie - dlaczego? Do konca sam nie wiem. W tym okresie mialem troche problemow rodzinnych i brakowalo czasu a tam na mitingu w kolko to samo (tak mi sie bynajmniej wydawalo) i jezdzilem coraz zadziej az wogole przestalem. Jak to pisze to widze jakie to tlumaczenie jest naiwne ale tak bylo. Chcialem kiedys jechac po jakims roku ale zabraklo mi odwagi czy co?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/19 15:52 #194

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Jarek :czesc:
Kiedyś w pracy koledzy zapytali mnie dlaczego dalej chodzę na mitingi skoro już sporo czasu nie piję ? Właśnie dlatego nie piję jakiś czas, bo tam chodzę. Cięzko im było to zrozumieć.
Podobne myślenie miewają też niektóre osoby współuzależnione. Mojego kolegi żona, po kilku latach jego trzeźwienia zaczęła mu zarzucać, że ucieka od obowiązków stawiając z żelazną konsekwencją poniedziałkowe i wtorkowe mitingi na 1-miejscu.
Dlaczego nie zaszedłeś wtedy na miting ?
Nie musisz niczego nikomu tłumaczyć. Czujesz taką potrzebę - jesteś.
Pozdr. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): budzik

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/19 16:11 #195

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Czesc Jarku. Mnie tez czesto ci "normalni" pytaja po co chodze? Oni nie potrafia tego pojac... wiec nie dyskutuje z nimi za bardzo, chodze bo potrzebuje, bo tam sa ludzie, ktorzy rozumieja mnie bez slow, bo tam pasuje, bo tam mam swoje miejsce w szeregu. Nie chodze tak czesto jak na poczatku... jednak moje minimum to raz w tygodniu.
Jest mi smutno gdy Ciebie czytam... bo juz nie raz slyszalam ludzi, ktorzy wracaja do AA po zapiciu i zaczynaja swoja opowiesc wlasnie tak jak Ty... Ty tez na pewno slyszales takie historie nie raz...
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, budzik, andrzejej, Dorota5522

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2015/05/23 19:00 #196

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Tak slyszalem Ulu takie historie i nie chciałbym sam ich kiedykolwiek opowiadac. U mnie tez tak bylo jak napisal andrzej ze po pewnym czasie jak chodzilem na spotkania co tydzien, zona powiedziala :" znow tam jedziesz? Lepiej bys zostal w domu z dziecimi" ale mysle ze nie o to chodzi. Czuje sie dobrze nie mam checi napicia sie, prowadze normalne spokojne zycie, tylko mam takie okresy skrajnosci od tego ze bardzo bym chcial gdzies pojsc na miting do swoich bo czegos mi brakuje ale z braku czasu badz zwyczajnie z lenistwa nie ide po czym ten okres mija i czuje niechec, cos mnie trzyma przed pojsciem mam jakas blokade. Troche to glupio brzmi ale pisze jak jest.
Mam nadzieje ze mi ta sinusoida minie i przestane miec opory. Nic na sile.
Staram sie pojechac do Czestochowy ale nie wiem jeszcze czy sie uda.
Pozdrawiam. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.