Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Budzik ciesze się z każdego dnia

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/19 08:19 #1

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Witam, ja również nie mogłem się przełamać żeby się zalogować, od lipca kiedy to skończyłem terapie zamknąłem się we własnym świecie.Chcę jednak otwierać się na ludzi dlatego tu jestem, mam nadzieje że to objaw, iż zaczynam akceptować swoją chorobę.
Ostatnio zmieniany: 2012/02/04 12:13 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/20 16:32 #2

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Wiem że mogę na zamknięty bo dowiedziałem się tego na terapii (zamknięta 2 m-ce skończyłem 8 lipca) ale od tej pory nigdzie nie byłem a teraz czuj że muszę coś robić bo mnie nosi, także tu się zalogowałem żeby pogadać. W moim otoczeniu temat uzależnienia jest nadal wstydliwy i jest powodem do żartów i kpin.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/20 16:37 #3

  • czorny
  • czorny Avatar
Jarku wal na najbliższy zamknięty,zobaczysz,że będzie Ci lepiej,tym razem w 100% wiem co mówię-powodzenia :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/20 20:10 #4

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Witam Cię Jarku. Jestem Mirka-alkoholiczka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/20 20:57 #5

  • micia
  • micia Avatar
Witam Jarku :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/20 21:28 #6

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Jarku pisałeś że Cię nosi mogę Ci podpowiedzięć co ja zrobiłam w takiej sytuacji szukałam ratunku i zadzwoniłam na oddział gdzie kiedyś byłam na terapii zamkniętej Powiedziałam o moich objawach a oni mi pomogli POLECAM %%- %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/21 07:17 #7

  • uszatek
  • uszatek Avatar
:czesc: Jarku na forum
Ja tez jestem alkoholikiem,
mam na imię Grzegorz.

I ja się cieszę,że do nas dołączyłeś :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/21 07:37 #8

  • piotr
  • piotr Avatar
witaj Jarku :czesc: ,mam na imie piotr jestem alkoholikiem,
milo Cie poznac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/21 14:21 #9

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Dzięki kończynko za rade, ja na terapii zamkniętej byłem 330km od domu. Jest ciężko ale dam rade bo to trzeżwe życie to coś pięknego i nie mam zamiaru tego zmieniać choć wiadomo jak jest licho nie śpi. Dużo mi daje już to że mogę tu z Tobą i innymi porozmawiać, wymienić poglądy i posłuchać rad.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/24 21:00 #10

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
:czesc: Jarku gdzie jesteś :?: :?: :?: odezwij się :ojej: :ojej: :ojej:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/25 15:41 #11

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Cześć KONICZYNKO ^#(^ u minie wszystko ok. Wczoraj nie miałem możliwości wejść na forum, dziś rano byłem w pracy i oczywiście nie pije, pisze rano bo pracuje w systemie 4 zmianowym i jutro pracuje 2 zmianę więc znów mnie po południu nie będzie. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/25 19:18 #12

  • mariusz345
  • mariusz345 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 290
  • Otrzymane podziękowania: 48
:czesc:
Daj czas czasowi w czasie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): budzik

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 07:18 #13

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Cześć Mariusz czytam Twoje zmagania i życzę wytrwałości, trzymam kciuki. m/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 10:14 #14

  • margaretka
  • margaretka Avatar
Witaj Jarek i jak tam bylo na mitingu ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 23:24 #15

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Margaretko muszę się przyznać że nie byłem ~X( ~X( ~X( , nie chce się usprawiedliwiać że musiałem zostać z dziećmi(3 i 10 lat)bo wiem że to nie ma sensu, fakty są takie że nie mogę się przełamać żeby iść na miting. W lipcu skończyłem terapie i od tej pory nigdzie nie byłem. Czuje że powinienem iść ale... Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 23:31 #16

  • cytryna
  • cytryna Avatar
wiesz budziku, nie musisz iść na miting...Możesz zajrzec do klubu abstynenta. Ja chodzę z dziećmi , one grają w ping ponga a ja gadam:) A mitingi są ważne... Ale zawsze sie jakies znajdzie. Ale to nie te wszystkie ALE Cie wstrzymują tylko własny wstyd i nieakceptowanie swojego alkoholizmu. Pewnie cisną Ci sie pytania...A co będzie jak ktos mnie tam zobaczy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 23:41 #17

  • Sylwanka
  • Sylwanka Avatar
:czesc: Witaj Budzik
Sylwia, alkoholiczka DDA
Dlaczego ie możesz się zdecydować na mityng?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 23:48 #18

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Cytrynko trafiłaś w samo sedno sprawy też o tym myślałem i masz racje że nie akceptuje, że wstyd itp. Mieszkam w nie dużej miejscowości i tu nie ma klubu abstynenta a ktoś taki jak ja czyli alkoholik pokazywany jest palcem. na terapii byłem ponad 300 km od domu wziął mnie tam wujo który nie pije już 20 lat, dzwoni do mnie i pyta jak mi idzie ale po powrocie nie mogę się odnależć. Dzięki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/26 23:54 #19

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
Sylwia nie wiem. Szkoda że zaraz po terapii tego nie zrobiłem,chciałem ale z czasem entuzjazm opadł.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 00:56 #20

  • Sylwanka
  • Sylwanka Avatar
budzik napisał:
Sylwia nie wiem. Szkoda że zaraz po terapii tego nie zrobiłem,chciałem ale z czasem entuzjazm opadł.
Dobrze wiesz co to znaczy nie ma się co zastanawiać trzeba się ratować.
Ja jeżdżę ma mityng ok 30 km w jedną stronę, tylko dlatego że bardzo podoba mi się ta grupa a mam inne bliżej. Ktos mi ją polecił i jestem zachwycona,- na pierwszy poszłam z kolegą poznanym na forum *-:), sama nie mogłam się odważyć.
Na pewno w twojej okolicy jest ktoś, kto chodzi na AA, może z tobą pójść albo polecić jakąś grupę, czasem warto pojechać kilka kilometrów. :P
Ostatnio na mityngu jeden chłopak użalał się właśnie, że 6 lat jest we wspólnocie i jeszcze nikogo nie przyprowadził :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 08:11 #21

  • yoytek
  • yoytek Avatar
budzik napisał:
Cytrynko trafiłaś w samo sedno sprawy też o tym myślałem i masz racje że nie akceptuje, że wstyd itp. Mieszkam w nie dużej miejscowości i tu nie ma klubu abstynenta a ktoś taki jak ja czyli alkoholik pokazywany jest palcem. na terapii byłem ponad 300 km od domu wziął mnie tam wujo który nie pije już 20 lat, dzwoni do mnie i pyta jak mi idzie ale po powrocie nie mogę się odnależć. Dzięki.
Nie chodzi o klub abstynenta tylko o miting AA, a to jest różnica. Adresy mitingów są w sieci. Zapewniam Cię, że jak piłeś to też pokazywali palcami. Ech dziwny ten wstyd.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 08:28 #22

  • agda
  • agda Avatar
%%-
Ostatnio zmieniany: 2012/02/17 04:59 przez agda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 09:01 #23

  • czorny
  • czorny Avatar
:czesc: Jarku,tyle w nas wstydu i jacy jesteśmy chorzy,teraz gdy chcemy nie pić i coś robić z naszą chorobą ,nikomu nie wyrządzając krzywdy to się wstydzimy,jakie to chore,musisz przyznać a wtedy jak żeśmy pili,gdzie był wstyd? schowany pod pijackim upojeniem i zapijany,gdyśmy tylko zaczynali w miarę normalnie myśleć.Ja też mialem z tym problemy,bo klub i mittingi odbywają się w moim bloku w byłej kotłowni i gdy tam zmierzam to nie jeden sąsiad mnie widzi i tak se myśle,co on może myśleć,że jestem popaprańcem,że chodzę do tego pomieszczenia i jestem kimś gorszym a może on sobie myśli-"nareszcie ten chłop coś z sobą robi i nie chodzi już nagrzany z bełkotliwym śpiewem i nikogo nie zaczepia" a tak reasumując to co mnie obchodzi co ona czy on sobie myślą,przecież ja robię to dla siebie,dla swojej godności i zdrowia ,jak ja skorzystam i nie będę pić to na pewno nikomu tym nie zaszkodzę a może wręcz przeciwnie,pewnie i inni skorzystają.Rozumie Cię i wiem,jak ciężko te nasze chore myślenie zmienić ale właśnie to musimy uczynić,bo jak nie zmienimy naszego myślenia i nie będziemy pracować nad sobą to ten pijacki bajzel na pewno wróci a ja już tego nie chcę-siły i odwagi Ci życzę a będzie dobrze-pozdrowionka :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 09:32 #24

  • delta
  • delta Avatar
:czesc: Jarku, ja miałam też bardzo duże opory przed pójściem na pierwszy miting, ale naprawdę warto. Też mieszkam w niedużym mieście, znam dużo ludzi,jeszcze więcej zna mnie i też bałam się że spotkam kogoś, że ktoś mnie zobaczy. Ludzie mają to do siebie, że zawsze będą mówić, dzisiaj o Tobie jutro o kimś innym. Ale Ty przecież nie trzeźwiejesz dla innych tylko dla Siebie, dla swojej rodziny, bliskich. Nie mam dużego doświadczenia bo nie piję raptem kilkanaście dni (poza wiedzą teoretyczną) i czytając twoje posty mam wrażenie że dzieje się z Tobą coś niepokojącego, niedobrego. I teraz w szczególności powinieneś o Siebie zadbać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 14:18 #25

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6472
  • Otrzymane podziękowania: 3473
budzik napisał:
Mieszkam w nie dużej miejscowości i tu nie ma klubu abstynenta a ktoś taki jak ja czyli alkoholik pokazywany jest palcem. Dzięki.

To fakt w Polsce istnieje bardzo dużo Klubów Abstynenta,ale Budzik zapewniam Cię,że to nie ma nic wspólnego z AA.W Klubie może odbywać się miting AA.Klub i AA to dwie różne rzeczy.W Klubie można zorganizować terapie,zabawę,spotkanie ze sponsorem,pograć w karty,w szachy,w gry planszowe etc:
Nie wiem jak w Niemczech i innych krajach w Holandii nie ma klubów Abstynenta,dlatego,że utrzymanie takiego Klubu nie było by finansowane z Gminy czy z Urzędu miasta.Więc grupy AA wynajmują sale i płacą za to,tak jak nakazuje Tradycja 7-a.
A co do wstydu to nie pękaj ,ja w latach 90-tych w świetlicy wiejskiej robiłem spotkania AA,przyjeżdzali z całego województwa Opolskiego,to była mała wioska,pokazywali mnie palcami ,do księdza dotarły plotki,ze "pijemy anonimowo" od ludzi z wioski(sam ks.bywał kilka razy na tych spotkaniach) skończyło się kazaniem na ambonie w niedzielę,żeby nie przeszkadzali ludziom chcącym nie pić i trzeżwieć. Zrobiła się cisza.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2012/01/27 14:22 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): budzik

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 16:10 #26

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
W moim miejscu urodzenia nikt nie wiedział, że jestem alkoholiczką. Gdy pojechałam na urlop, poszłam na miting, wcale nie myśląc, co powiedzą inni, wstydu nie odczuwałam w ogóle. Ludzie zawsze będą gadać. Ja robię to dla siebie, idę tam, gdzie są ludzie, którzy mnie wspierają, gdzie otrzymam to uczucie zrozumienia, akceptacji. Może lepiej nie rozmyślać za dużo, tylko po prostu pójść. Czego Ci z całego serca życzę.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2012/01/27 16:30 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): yoytek, agda, budzik

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 16:19 #27

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Budziku mieszkam w maleńkim miasteczku. Tutaj na jednym końcu kichniesz na drugim mówią że umierasz na zapalenie płuc. Na terapię chodziłam do przychodni po drugiej stronie ulicy.Pierwszy raz jak poszłam na miting spotkałam sąsiada, mieszkającego piętro nizej. Miałam ochotę zwiać...ale uświadomiłam sobie, że przeciez on jest na mitingu w tym samym celu co ja. Chce godnie żyć. I zostałam. Trochę czasu minęło zanim przestałam sie chować po kątach i przemykać chyłkiem zakamarkami. Wiesz dlaczego? Bo wstyd to pić i chodzić z wózkiem bo nie można utrzymać pionu a nie trzeźwieć i spokojnie patrzeć na siebie rano w lustrze. To co odczuwasz jest zupełnie naturalne...
Ostatnio zmieniany: 2012/01/27 17:30 przez cytryna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 17:27 #28

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Nie bardzo rozumie o jakim wy wstydzie mowicie? Czy zdrowi ( nie alkoholicy) ludzie uwazaja, ze mitingi AA to wstyd??? Nie sadze. Mysle, ze wstyd jest tylko w glowie alkoholika, ktory przez te wszystkie lata staral sie grac, ze wszystko u niego o.k. i pod kontrola, a teraz musi sie przyznac do swojej porazki.
Czy duze miasto czy male, czy to jest wstyd, ze chcesz zdrowiec? Wstydem bylo to, ze piles, ze zaniedbywales...
I mnie sie wydawalo, ze nikt nie wie o mojej chorobie, pilam przeciez sama i jesli mi sie zdarzylo w tym stanie gdzies wychodzic to tylko do sklepu po wiecej. Jakis czas temu moja, nie zbyt bliska kolezanka z pracy spytala; " a ty Ula chyba duzo pilas wczesniej prawda?" bylam zszokowana tym pytaniem. Nie oszukujmy sie myslac, ze nikt nie wie o naszym problemie. Pozdrawiam.
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): czorny, budzik, Sylwanka

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 17:48 #29

  • matiwaldi
  • matiwaldi Avatar
ursa napisał:
... Nie oszukujmy sie myslac, ze nikt nie wie o naszym problemie. Pozdrawiam.

:YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE:

ja normalnie Koleżanki nie mogę się nachwalić !!!!!!!
B-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 19:32 #30

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
cytryna napisał:
Budziku mieszkam w maleńkim miasteczku. Tutaj na jednym końcu kichniesz na drugim mówią że umierasz na zapalenie płuc. Chce godnie żyć. I zostałam. Trochę czasu minęło zanim przestałam sie chować po kątach i przemykać chyłkiem zakamarkami. Wiesz dlaczego? Bo wstyd to pić
Zostawiłam ten fragment cytatu który odnosi się do mnie, ja ponadto wiedziałam że nie będzie żadnej kobiety. U mnie mitingi odbywają się przy kościele w budynku gdzie mieszkają księża. Chwilę stałam pod drzwiami zanim przekroczyłam próg, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zostałam wspaniale przyjęta, byłam rodzynkiem a oni byli pełni podziwu z mojej odwagi bo powiedziałam jakie przechodziłam katusze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 20:04 #31

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Koniczynko ja także jestem rodzynkiem a właściwie rodzynką u mnie w grupie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 20:08 #32

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
cytrynko ja na mitingu i na grupie GSP z terapeutką %%- %%- %%-
Ostatnio zmieniany: 2012/01/27 20:09 przez koniczyna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 20:09 #33

  • hanys
  • hanys Avatar
A wy mi właśnie zrobiłyście "smaka" na rodzynki!!!!! :grin: :grin: :grin: :grin: :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 20:10 #34

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Na 'rodzynki" ? :)) :)) :)) I to ponoć Twoja luba jest w ciąży a Ty masz Zbysiu "smaka"?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Budzik ciesze się z każdego dnia 2012/01/27 20:13 #35

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
co niektórzy odczuwają też bóle porodowe =)) =)) =)) =)) =)) =)) =))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.