Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Szczęśliwej drogi już czas

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/05 22:19 #1

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Podczytuję forum od jakiegoś czasu, więc może pora się ujawnić. Na pewno nie trafiłam tu przypadkiem, bo obserwując siebie samą od dłuższego czasu, w końcu z pełną szczerością i świadomością co to oznacza, uznałam, że mam problem z alkoholem. Nie potrafię kontrolować wypijanych ilości, czyli prosty wniosek pić to ja już nie powinnam. Punkt krytyczny był w tą sobotę, obiecalam sobie i komuś, że będzie grzecznie. No i nie było. Oczywiście rano moralniak, uczucie pogardy do samej siebie. Stwierdziłam, że jedyne co mi zostaje to przekuć tą porażkę w coś istotnego,znaleźć dla niej sens. I przez następne 3 dni analizowalam te moje schematy picia. Najpierw 2, 3 miesiące abstynencji, potem powolne wracanie, aż w końcu przychodzi impreza gdzie urywa mi sie film. Przyjaciele i mąż, ktorzy byli świadkami, jak upadlam w sobotę twierdzą, że przesadzam, że każdemu się zdarza, że przeciez tydzien temu bylo ok itd. Ale ja wiem, że to jest droga donikąd, że nawet jeśli uda mi sie kontrolować przez jakiś czas to potem mogę huknąć o dno jeszcze mocniej, a skoro zdarzają się takie sytuacje to będzie ich przybywać.
Dlatego pojechałam do mamy (rodzice nie piją już 12 lat) bo jej to raczej nie oszukam I opowiedzialam co się dzieje. że jeśli teraz się nie zatrzymam to za chwilę mój sprytny mózg zacznie zmniejszać problem I nie wiem kiedy znów będę gotowa na taką bezwarunkową szczerość wobec samej siebie. Pojechałem, bo pomyślałam, że w ten sposób zamykam sobie furtkę, że tego niejako przyznania nie będzie się dało cofnąć. Z tego samego powodu piszę tutaj.
Jestem nastawiona bardzo optymistycznie, bo jak wreszcie podjęłam decyzję, że od teraz nie piję to poczułam się lekko, przestałem się szarpać i bardzo mi ulzylo.Zdaje sobie sprawę, iż ta euforia pewnie minie i przyjdą cięższe momenty, więc szukam wsparcia choćby I na przyszłość, bo na razie mam fajny power.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, jerzak, Havana, Waldek, Olek, olka2019, Alex75, Newlife, Iwanka

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/05 22:53 #2

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1617
  • Otrzymane podziękowania: 1848
:czesc: Pozytywna

"fajny power" to rozwiązanie tymczasowe i masz tego świadomość, wiesz, że przyjdą cięższe momenty. Ja je dobrze znam. Cały sierpień 2017 roku to był dla mnie właśnie taki cięższy moment. Ciężki i długi, tyle że ja uczęszczałem wtedy na terapię indywidualna i otrzymywałem wskazówki, jak radzić sobie z kryzysami. A kryzysy nie skończyły sie wraz z końcem sierpnia. Jeszcze długo, długo nachodziła mnie przemożna i nieodparta chęć, by się napić.
Nie piję trzeci rok, choc nie wiem czy za 10 lat też powiem: dziś nie piję.
Ja mam takie katastroficzne podejście do alkoholizmu, i uważam je po części za źródło sukcesu. Mam takie przekonanie, przekonuję sam siebie, i pamietam o tym, że jak teraz zacząłbym pić, to bardzo szybko mogę zmienić adres zamieszkania (i nie o eksmisję tu chodzi). U nas byłoby to nowe "mieszkanie" przy alei Lipowej. Tam na listach przebojów królują nostalgiczne kawałki o tytułach wywołujących u mnie gęsią skórkę... Tak sobie o tym pomyślałem, kiedy przeczytałem, że możesz "huknąć o dno jeszcze mocniej". Nie wiem, jakie dno masz na myśli, ale ja swoje kolejne dno widzę na końcu około dwumetrowej dziury. Bo jak człowiek nie kontroluje wypijanych ilości alkoholu, to znaczy, że nie kontroluje swoich zachowań. A wtedy może się wszystko zdarzyć...
Pomyśl, co zrobić, by ominąć to dno, kiedy już zniknie ta dzisiejsza euforia i ten "fajny power" %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Ostatnio zmieniany: 2019/09/05 22:55 przez Marusza. Powód: drobne poprawki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Waldek, Iwanka, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/05 22:56 #3

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 897
  • Otrzymane podziękowania: 1482
hej, fajnie że jesteś.
w treści wyczytałem że "podczytywałaś forum"
pewne prawdy już sobie przyswoiłaś.
Zdajesz sobie sprawę że samo optymistycze nastawienie to trchę niewiele ?
jakieś plany?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 02:56 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3052
  • Otrzymane podziękowania: 6494
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 03:11 #5

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 2880
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 03:49 #6

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3523
  • Otrzymane podziękowania: 4206
Witaj na forum :czesc: Sam fajny power, to trochę za mało. W tej chorobie potrzebne jest działanie. Mi pomogła terapia, pomogły i pomagają mityngi, przede wszystkim kontakt i korzystanie z doświadczeń innych. Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 03:52 #7

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Czesc Pozytywna.
:czesc:
Iwona Alkoholiczka

Takie to są właśnie początki. Jests moją kopią. Tyle, ze ja zabrnęłam dużo głębiej w swoje dno. Co mogę powiedzieć?
Trafiłam tu na kacu moralnym po pijanym i przepitym weekendzie. Pamiętam jak sobie powiedziała w poniedziałek rano od dziś nie pije, i co z tego jak bez wsparcia i tak popłyne. Poznałam swój mechanizm picia. W tym samym tygodniu szukalam wsparcia w poradni. Zadzwonilam i tam Pani mnie wysłuchała i tez pomogła podjąć decyzje bym poszła do psycholog poradni. Tak się moja droga zaczeła. Tutaj na forum od razu skorzystałam z mitingu NP, poźniej odwazylam się pójść na miting w realu. Dziś trzeźwieje z programem 12 kroków AA. Nikt mi nie mówił ze będzie łatwo, ale moja determinacja bycia trzeźwą alkoholiczką jest na tyle silna, ze po prostu chce żyć w trzeźwym świecie. Teraz jest mój czas kiedy kiedys tylko alkohol mi pomagal przetrwac trudy powakacyjne i nadchodzi czas jesienny. Ale dziś pokonuje swoje problemy dnia codziennego na trzeźwo. Wieczorem mam ogromna satysfakcję, ze potrafię żyć i rozwiązywać trudności w inny sposób, trzeźwy i dojrzały.
Fajnie ze jesteś.

Życzę wytrwałości i pogody ducha %%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/09/06 03:54 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, Zakapior, Cyrax 666, Alex75, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 04:26 #8

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Cześć pozytywna.
Decyzja fantastyczna, pewnie nie pierwsza w Twoim życiu, że nie będziesz pić.
Samopoczucie świetne, bo jest power taka sprawca siła, że się uda, że dasz radę bo masz moc w sobie i moc postanowienia.
Tylko wiesz co... to nie działa, a przynajmniej u mnie nie zadziałało.
Wczoraj pisałem u siebie o moim 10 leciu i tak naprawdę zawdzięczam je w głównej mierze decyzji pójścia po pomoc.
Wcześniej takich schematów z wewnętrznym przekonaniem, że od dziś to już koniec przerabiałem setki. Zawsze u mnie kończyło się piciem.

Więc może warto zrobić następny krok na drodze do swojej trzeźwości i poszukać wsparcia.
Jedno już masz czyli forum i nas. I choć to trudno nazwać wsparciem jak Ty tutaj o swojej dobrej nowinę do nas, a kilka postów które otrzymałaś nie podziela twojego optymizmu, że będzie dobrze
To jednak jest to wsparciem. Chciałbym napisać że będzie dobrze, ale tego nie wiem, ale wiem jedno że każdy zmagający się z tą chorobą (lub problemem bo nie wiem czy już jesteś chora) zwiększa zdecydowanie swoje szanse na sukces czyli trzeźwe życie kiedy skorzysta z pomocy to mogą być kluby wsparcia, aa terapeuta, lub terapia ważne aby mieć wsparcie.
To moje zdanie, a wybór twój bo Twoje życie.
Pozdrawiam ciepło i witaj na szlaku.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2019/09/06 04:29 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 05:16 #9

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1693
  • Otrzymane podziękowania: 3776
Witaj Pozytywna na forum :czesc: To bardzo dobrze,że podjęłaś decyzję o zakończeniu "bezsensu" i ze pragniesz innego życia...tego "bezalkoholowego" %%-
W tej chwili,jesteś euforycznie nastawiona do swojej decyzji...i uważam,że to bardzo dobrze...,że w fazie huśtawki nastrojów w których obecnie się znajdujesz,wychwyciłaś ten moment-stan euforyczny...czyli tzw."wyż".Warto jednak mieć świadomość,że wcześniej czy później...a wynika to z wykresu sinusoidalnego-po "wyżu" następuje "niż",czyli spadek nastroju...Ażeby siebie zabezpieczyć,warto jest poszukać wsparcia.Nasze Forum już masz na wyciągnięcie ręki...i to jest bardzo dobre...Lecz w dalszej perspektywie,warto jest poszukać wsparcia,np. Terapii,Wspólnoty AA etc.Życzę Tobie z całego serca,abyś znalazła Swoją Drogę-Drogę Ku Trzeźwości...i aby stan euforyczny,zamienił się w Entuzjazm...,bowiem Entuzjazm zawsze inspiruje do Działania.Powodzenia @};- %%- kwiaaatek
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 06:28 #10

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziękuję za ciepłe przyjęcie, bo tak to odbieram nawet jeśli jak siwy zauwazyl nie wszyscy moj optymizm podzielają ^^)
Wiem, że na dłuższą metę sam Power nie wystarczy I że konieczna jest zmiana myślenia. Cieszę sie jednak, że sama przed sobą uznałam się za alkoholiczkę, już bez ale, bez targowania się.
Co do planów na przyszłość to bardzo dużo rozmawiam z mamą ( rodzice I teściowie należą do wspólnoty AA) bo mam wrażenie, że reszta mojego otoczenia niewiele rozumie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Marusza, Waldek

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 06:33 #11

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Marusza napisał:
:bo jak człowiek nie kontroluje wypijanych ilości alkoholu, to znaczy, że nie kontroluje swoich zachowań. A wtedy może się wszystko zdarzyć " %%-

Nie wiem czy uda mi sie zacytować, ale to co napisałeś idealnie podsumowuje to co sobie pomyślałam w niedzielny poranek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 06:47 #12

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
:czesc: witaj na forum
Jarek jestem alkoholikiem
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 07:06 #13

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku Pozdro aypererew Krzysiek jasnygwint Alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 11:18 #14

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 12:09 #15

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2429
  • Otrzymane podziękowania: 7785
Tsu :czesc: Pozytywna
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 12:38 #16

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1020
  • Otrzymane podziękowania: 1371
Pozytywna napisał:
Jestem nastawiona bardzo optymistycznie, bo jak wreszcie podjęłam decyzję, że od teraz nie piję to poczułam się lekko, przestałem się szarpać i bardzo mi ulzylo.Zdaje sobie sprawę, iż ta euforia pewnie minie i przyjdą cięższe momenty, więc szukam wsparcia choćby I na przyszłość, bo na razie mam fajny power.
Cześć Pozytywna. Piszesz bardzo mądrze i pewnie zdajesz sobie sprawę że trudne chwile dopiero nadejdą. Byłoby dobrze mieć wtedy, obok siebie, kogoś, kto rozumie . Postawi do pionu ale nie skrytykuje. Mnie w tej fazie przydała się terapia. Dzięki terapii wiedziałem co się dzieje z moim umysłem i ciałem. Samo niepicie to nie leczenie a leczymy się samemu korzystając z doświadczeń innych alkoholików. Po trzech miesiącach: to najbardziej spodziewany moment(!), upadłaś. Odstawienie każdych uzależniaczy składa się z faz gdzie jest lepiej i gdzie szczególnie trzeba uważać. Wiedzieć o wyzwalaczach, o tym czego unikać, rozmawiać o tym i wspólnie, nie samemu, stawiać im odpór. Są oczywiście tacy którzy dali radę odstawiać samemu ale czy stali się samemu innymi ludźmi??? Ja w każdym razie z głębokiej pogardy zrozumiałem że wszystko co mam pragnę mieć a nie roztrwonić. Wspieram siebie teraz AA. Nie wszystko, ale w każdej wypowiedzi którą uczestnicy zostawiają na spotkaniu, jest coś co warto zabrać ze sobą i zastosować u siebie. To już parę lat kiedy dzięki AA pragnę żyć i nie tracić przez alkohol. Weź sobie, to co dla Ciebie, przecież, jest i wspieraj swoje trzeźwienie. Nigdy nie wiesz kiedy: nie chcę pić, zmieni się w : pragnę żyć bez alkoholu.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 12:46 #17

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 283
  • Otrzymane podziękowania: 358
Witaj Pozytywna :czesc:
Wojtek alkoholik.

Dobrze, ze sama uswiadomilas sobie problem, mimo iz Twoje najblizsze otoczenie zdaje sie go bagatelizowac.
Powodzenia!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 18:49 #18

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Reszta nie rozumie i nie zrozumie.
Fajnie, że masz świadomych tej choroby rodziców i teściów więc i o wsparcie i zrozumienie łatwiej.
Normalnie jakbyś podwójny bonus trafiła.
Powodzenia
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 22:05 #19

  • Asia
  • Asia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 191
  • Otrzymane podziękowania: 416
Witaj Pozytywna. Joanna alkoholiczka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/06 23:28 #20

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1617
  • Otrzymane podziękowania: 1848
Pozytywna napisał:
Marusza napisał:
:bo jak człowiek nie kontroluje wypijanych ilości alkoholu, to znaczy, że nie kontroluje swoich zachowań. A wtedy może się wszystko zdarzyć " %%-

Nie wiem czy uda mi sie zacytować, ale to co napisałeś idealnie podsumowuje to co sobie pomyślałam w niedzielny poranek.

To jest myśl będąca efektem głębszych przemyśleń poprzedzonych własnymi doświadczeniami - takie prawdziwe twierdzenia mające mocne empiryczne podstawy. Nie będę już tu podawał przykładów, bo można sobie wyobrazić w sensie bardziej ogólnym, ale kilkakrotnie, może nawet kilkanaście razy, zdarzyło mi się stracić pod wpływem ogromnej ilości alkoholu świadomość i kontrolę nad sobą, łącznie z pojawieniem się niekontrolowanej agresji. Zanik pamięci, amnezja całkowita... wszystko się mogło wtedy zdarzyć, mogłem nawet pozbawić kogoś życia, nie będąc tego świadomym.
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Teano, Alex75, Iwanka, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 01:10 #21

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Te utraty świadomości najbardziej mnie przerażały.
Rano strach co zrobiłem, czego nie pamiętam. I błaganie, że to przecież nie mogło się wydarzyć, że to z pewnością sen.
Niestety to nie był sen, a relacje świadków jeszcze gorsze niż najgorsze sny.
W trzeźwości piękne jest to, że możesz w pełni odpowiadać za siebie bo jesteś zawsze świadomy swojego zachowania.
Coś pięknego po latach czarnych dziur w pamięci zdarzeń, za które musiałeś odpowiadać i ponosić konsekwencje chodź nie miałeś zielonego pojęcia co robiłeś.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, Havana, Teano, Alex75, Iwanka, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 10:59 #22

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Ja bym do tego strachu, dołożyła jeszcze wstyd i zażenowanie. Co do relacji świadków, ja nigdy nie chcialam wiedzieć co robiłam, co powiedzialam I jak bardzo żałosna byłam.

Cóż, z każdym dniem coraz bardziej utwierdzam się w swojej decyzji. Dziś sobota, bylam z samego rana na grzybach, no ale grzybów nie było. Byl za to czas by po lesie pochodzić, pomyśleć. Chyba czas zadbać o siebie, swoje emocje. Dużo jest takich spraw niedokończonych bo jestem impulsywna I generalnie potrzebuje adrenaliny. Próbowałam to kiedyś przepracować na terapii dla DDA, ale pewne mechanizmy wracają.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Iwanka

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 12:12 #23

  • Olek
  • Olek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 179
  • Otrzymane podziękowania: 234
Witam. :czesc: jestem Olek. jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 15:55 #24

  • Anna
  • Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 56
Witam, mam na imię Anna i jestem alkoholiczką. Przeczytałam właśnie Twój post i jakbym czytała o sobie. Dzisiaj właśnie odbyłam rozmowę z moim mężem wyjaśniając, że ja już nie chcę i nie powinnam pić alkoholu. Od 2 tygodniu nie piję/ dojrzałam do tej decyzji i bardzo tego chcę. Mój mąż zareagował dobrze, będzie mnie wspierał aczkolwiek stwierdził, że tak dużo wcale nie piję...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 16:18 #25

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Anna nie wiem jak jest u Ciebie, ale w mojej sytuacji wygląda to tak, że najczęściej piłam właśnie wino z mężem przy kominku, tocząc długie rozmowy itd i mam wrażenie, że mój mąż w pewnym sensie ma żal, że traci kompana plus skoro ja twierdzę, iż mam problem to niejako zmusza go to do refleksji nad własnym stosunkiem do alkoholu, A widocznie nie jest na to gotowy lub takiej potrzeby nie czuje. Przy czym ja nie zamierzam ani oceniać, ani diagnozować, bo wydaje mi się, że tu trzeba samemu sobie szczerze odpowiedzieć. Sama odpowiedź znalazłam I wieczorem mogę co najwyżej przy herbacie posiedzieć.
I dziś nie piję I bardzo mnie to cieszy
Ostatnio zmieniany: 2019/09/07 16:19 przez Pozytywna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Iwanka

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/07 16:29 #26

  • Anna
  • Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 56
Ja też piłam czasami winko z mężem, ale on wypijał często jeden kieliszek a ja resztę... On nie pije regularnie i nie potrzebuje alkoholu,. Choć stwierdził dzisiaj, szkoda że już nie piję, bo wybieramy się na urlop końcem miesiąca i było zawsze wesoło, jak można się było razem napić/ stwierdził. Ale zaakceptował moją decyzje i będzie mnie wspierał. Nie będzie pił w domu na razie wcale. Poprosiłam go również aby zebrał cały alkohol, który jest w domu i zamknął w szafce w piwnicy na klucz i schował ten klucz. Jak będzie czasami chciał się napić piwka z kolegą, to może np. w ogrodzie... Zobaczymy jak to sie ułoży, ale jestem zdecydowana na zmiany i pełna optymizmu czego i Tobie życzę!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 08:30 #27

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Cudownie jest wstać rano I biorąc do ręki telefon nie zastanawiać się z przerażeniem, co ja znowu nawypisywałam I jak to teraz odkręcić.
Bo to są takie dwie skrajności, na trzeźwo zawsze sie bardzo kontrolowałam, za to po alkoholu puszczaly mi wszystkie hamulce I odreagowywalam to bycie grzeczna. Ciekawe, które z tych wcieleń jest bliższe prawdy. Zamierzam się tego dowiedzieć, postępując od teraz w zgodzie z tym co czuję I nie zaciemniając obrazu alkoholem.
Pozdrawiam wszystkich
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olek, Iwanka, Anna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 09:21 #28

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
Witaj Pozytywna. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Trzezwieje z AA i na programie 12 krokow... bo szybko sie przekonalam, ze nie wystarczy zakrecic butelke.
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 10:02 #29

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Hej Ula, ja mam na imię Agata
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 10:48 #30

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 64
Cześć Agata :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 17:42 #31

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
Pozytywna napisał:
Bo to są takie dwie skrajności, na trzeźwo zawsze sie bardzo kontrolowałam, za to po alkoholu puszczaly mi wszystkie hamulce I odreagowywalam to bycie grzeczna. Ciekawe, które z tych wcieleń jest bliższe prawdy. Zamierzam się tego dowiedzieć, postępując od teraz w zgodzie z tym co czuję I nie zaciemniając obrazu alkoholem.

jakie mi to jest bliskie.. dla mnie jedno i drugie było iluzją.. na trzeźwo iluzja spokoju, opanowania, a wewnątrz mnie tornado.. pod wpływem.. hmmm.. bez granic i jakiekolwiek smaku..

dzisiaj mogę być naturalny i sobą.. :)

aha.. normalny nie jestem bnggfgbfb
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): darek70, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 17:44 #32

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6771
  • Otrzymane podziękowania: 9618
Witaj Agato :czesc:
Uznanie siebie za alkoholika, to fundament w zdrowieniu, pociągający za sobą konieczność działania.
To Ty będziesz na tym fundamencie budować swe trzeźwe życie. :-BD
Jestem alkoholikiem. @};-
Ostatnio zmieniany: 2019/09/08 17:44 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, YaroZja, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/08 17:48 #33

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Witaj na forum Agato :-H
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/09 16:28 #34

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
:czesc: cześć Atata,
Justyna, alkoholiczka.
Trochę jakbym czytała siebie - mój mąż też nie widział szczególnego problemu, mimo że nawet znalazł dowody zbrodni :P
Piłam w dużej mierze po kryjomu, stąd jego zaskoczenie. Swoją przygodę z alkoholem uwieńczyłam spiciem się w trupa, czego wcześniej nie praktykowałam. Tak się przestraszył, że wezwał karetkę i wylądowałem na izbie przyjęć. Jeszcze przez pewien czas nie potrafił uświadomić sobie mojego problemu.
Dobrze, że słuchasz własnych myśli i masz świadomość problemu, mimo że Twój mąż uważa, że nie jest tak źle.
Powodzenia i dziś nie pijemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anna, Pozytywna

Szczęśliwej drogi już czas 2019/09/09 21:32 #35

  • Pozytywna
  • Pozytywna Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 44
Kolejny trzeźwy dzień, bylam na basenie. Zrobiłam ponad 70 długości i tak fajnie sie zmeczyłam. Teraz poczytam jeszcze coś do poduszki A jutro rano wstanę i będę w formie.
Cudownie jest nie pić I dziś na pewno nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Marta74, samsal, olka2019, Anna
  • Strona:
  • 1
  • 2