Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Czy to już uzależnienie?

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 18:38 #1

  • GrzesiekScarFace
  • GrzesiekScarFace Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Witam Wszystkich. Jestem Grzesiek mam 32 lata i jestem tu pierwszy raz. Powiedzcie mi czy Waszym zdaniem jestem już uzależniony? Alkohol od zawsze lubiłem, pierwsze kontakty z nim rozpoczęły się w okolicach gimnazjum od taniego wina. Pierwszego zgona zaliczyłem jak miałem ok 18 lat, wypiłem kilka piw nawet nie wiem ile. Później w sumie jakoś za często nie piłem wiadomo jakieś ognisko czy dyskoteka to już się za kołnierz nie wylewało raczej ale tak samo jak wszyscy znajomi z którymi przebywałem. Od jakichś 4 lat lubiłem sobie usiąść w piątek czy w sobotę i wypić kilka drinków. Później wypijałem 0.5 no a później to już 0.7 i jeszcze do tego piwo na drugi dzień bo kac. I gdzieś od roku miałem ciągi czasem 3 dniowe a tydzień temu to jak zacząłem w piątek to skończyłem w środę. Miałem na przestrzeni roku ze 3 czy 4 takie maratony. Jak zacznę to już nie mogę przestać bo dostaję delirki. Co ja się omęczyłem... Co prawda padaczki nie miałem więc to nie do końca delirium ale podejrzewam że byłem blisko bo miałem straszne stany lękowe nie spałem 2 noce do tego objawy halucynogenne. Nic nie jjem wtedy tylko wypalam paczkę fajek przez noc, przez co mój kac się tylko pogłębia. Ciśnienie 170/110 i okropny ból ból głowy. Po pierwszym takim zjeździe rok temu pojechałem na pogotowie bo nigdy nie miałem problemow z ciśnieniem i nie wiedziałem co mi jest. Dostałem xxx i coś na zbicie ciśnienia i po jakichś 3 dniach wróciłem do żywych. Od tamtej pory znacznie ograniczyłem spożycie, nie miałem ciągu do alkoholu po prostu czasem lubiłem sobie siąść i utopić smutki. No ale jak teraz mam taką sytuację już trzeci raz w ciągu roku to powiedziałem sobie że wódka jednak nie jest dla mnie. Boję się tylko że to już zabrnęło za daleko i że jestem już uzależniony ale z drugiej strony nie mam takiego ciśnienia że muszę wypić bo coś tam. W tygodniu nie pije wcale, bywa że miesiąc nie mam piwa w ustach i nie mam z tym problemu. Tylko zauważyłem że jak piję wódę to abym zaczął to leci ciąg i wszystkie te straszne objawy podczas trzeźwienia. Czy ja jestem już alkoholikiem? Postanowiłem że od dziś nie pije ale nigdy nie miałem dłuższej przerwy niż 2-3 miesiące bez chociażby jednego piwa więc nie wiem jak zareaguje mój organizm oraz psychika na kompletny brak alko. Z góry dzięki za opinie.
Ostatnio zmieniany: 2019/09/05 18:43 przez Moni74. Powód: Zakaz używania nazw leków, regulamin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 18:45 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Witaj Grzegorz :czesc:
Brak kontroli, ciągi, to są dla mnie wyznaczniki alkoholizmu. Częstotliwość picia, odstępy czasowe nie oznaczają braku uzależnienia. Warto udać się do przychodni uzależnień, do specjalisty i będziesz pewny co Twoje picie oznacza.
Jestem Monika alkoholiczka.

PS: na forum jest zakaz używania nazw leków, warto zapoznać się z regulaminem.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 18:50 #3

  • GrzesiekScarFace
  • GrzesiekScarFace Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Cześć Monika. Dziękuję za poprawienie faktycznie nie zapoznałem się z regulaminem ale nadrobię to:) ja myślę że może na początku po prostu jak powiedziałem że nie pije to zobaczymy czy nie będzie mnie ciągnęło i gdybym miał pociąg to wtedy pójść do specjalisty. Czy to jest dobry pomysł?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 18:55 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Grzegorzu to jest Twój wybór, Ty decydujesz. Ja nie wiem czy to dobry pomysł, przekonasz się sam :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, jerzak

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:04 #5

  • GrzesiekScarFace
  • GrzesiekScarFace Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Chciałem tylko poznać opinię osób z większą wiedzą :) no bo jeśli to prawda że jeszcze nikt sam się nie wyleczył to lepiej żebym poszedł wcześniej niż później :D a może być tak że mimo tych zjazdów nie jestem uzależniony?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:09 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3052
  • Otrzymane podziękowania: 6494
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:10 #7

  • GrzesiekScarFace
  • GrzesiekScarFace Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Witaj Jerzy :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:10 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
To może przeczytaj sobie w wikipedii "ciąg alkoholowy". Wyczytasz to co sam napisałeś.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:15 #9

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Tak to jest uzależnienie...
Nie to nie jest uzależnienie...
Nie ma znaczenia co ja Ci napiszę lub ktokolwiek inny.
Skoro tu jesteś i widzisz co się dzieje to już nikt nie musi niczego potwierdzać, a tym bardziej Cię uspokajać.
Mądrych wyborów i decyzji.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:23 #10

  • GrzesiekScarFace
  • GrzesiekScarFace Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Ale wg tego co tu jest napisane to ciąg alkoholowy nie jest równoważny z uzależnieniem:
"Niezależnie od tego, czy ciąg alkoholowy nastąpi u osoby uzależnionej, czy nieuzależnionej, może stanowić istotne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia."
Czyli wynikało by z tego że osoba nieuzależniona też może mieć ciąg. Nie to że twierdzę na podstawie tego że ja już na pewno nie jestem tylko interesują mnie mechanizmy takiego zachowania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:28 #11

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
:czesc: witaj na forum :)
Jarek jestem alkoholikiem
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:29 #12

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Wyczytujesz to co chcesz, ważne co wyżej w artykule napisano :) Piłam ciągami i dla mnie są one wyznacznikiem alkoholizmu. Jesteś zaniepokojony i dobrze, że zauważyłeś. Nie napiszę Ci co masz robić.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:31 #13

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Nie nie jesteś uzależniony.
Czy to Ci uspokoi.
Do czego Ci jest to potrzebne.
Mi zawsze pomagało uspokoić sumienie i dalej spokojnie pić.
A Tobie do czego jest to potrzebne.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:39 #14

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 2641
Jesteś odpowiedzialny za swój alkoholizm za śmiertelną chorobę
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 19:40 #15

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 283
  • Otrzymane podziękowania: 358
GrzesiekScarFace napisał:
a może być tak że mimo tych zjazdów nie jestem uzależniony?

Witaj Grzesiek :czesc:
Odpowiedź na to pytanie prędzej uzyskasz w Warszawie na ul. Sobieskiego.
Też sobie zadawałem takie pytania. Masa argumentów za i przeciw.
Roboty nie straciłeś, auta po pijaku nie rozwaliłeś, nie pijesz codziennie.
I co? Można dyskutować w nieskończoność, ale problem pozostanie.
Jeśli Twoim celem jest zaprzestanie picia to zapomnij o tych akademickich dywagacjach, bo do niczego one nie doprowadzą. Po prostu zacznij działać.
Pozdrawiam
Wojtek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, olka2019

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 21:12 #16

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1617
  • Otrzymane podziękowania: 1848
:czesc: Grzesiek

Jeśli chcesz poznać prawdę o sobie i swoim piciu, udaj się do specjalisty.

Ja nie znam ani jednej osoby, która nie jest uzależniona od alkoholu i pije ciągami, po kilka dni z rzędu - ani jednej, a Ty znasz taką? Natomiast znam kilka osób, które piją ciągami i wiem, że są uzależnione.

Sam przeżyłem kilka takich ciągów okołotygodniowych (np. picie od piątku do czwartku)i po trzech pierwszych już nie maiłem wątpliwości, że to nie jest normalne spożywanie alkoholu. Kilka tygodni później terapeutka w Ośrodku tylko potwierdziła, nawet nie moje przypuszczenie, lecz pewność, którą miałem co do swoich nienormalnych alkoholowych nawyków. Odstawiłem alkohol na ok. pół roku i po tym czasie wróciłem do picia, najpierw "kontrolowanego", przy czym dość szybko straciłem iluzoryczną kontrolę i w maju 2017 miałem ostatni ciąg też trwający ok. tygodnia. Myślę, że jak ktoś pije ciągami, to jest to ewidentny wyznacznik uzależnienia, i nawet jeśli będzie wystrzegał się picia po kilka dni z rzędu, to i tak prędzej czy później straci kontrolę. Moja przerwa między ciągami wynosiła 2,5 roku (X 2014-V 2017)

A ciąg u osoby nieuzależnionej może pewnie wystąpić, nie neguję tego, ale w skrajnych sytuacjach, które związane są z silnymi bodźcami emocjonalnymi wyzwalającymi emocje negatywne o dużej intensywności (np. śmierć bliskiej osoby, rozwód, jakaś życiowa porażka). Motyw znany m.in. z filmów.
A więc taki charakter picia u osoby nieuzależnionej powinien mieć miejsce raz na kilka lat, może nawet raz w całym życiu, a nie, jak piszesz 3-4 razy w ciągu roku.
Poza tym inne informacje, które wyczytałem w Twoim poście, też są niepokojące, np. delirium.
Zatem powtórzę: czas na wizytę u specjalisty %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Alex75

Czy to już uzależnienie? 2019/09/05 21:49 #17

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Mój partner potrafił mieć przerwę między piciem trzy, cztery miesiące ale jak zaczynał pić, nawet jeśli to trwało "tylko" całe popołudnie i noc, to pił do upadłego demolował mieszkanie, wydzwaniał po wszystkich znajomych a na drugi dzień nic nie pamiętał. Umierał, trząsł się i mówił, że już nigdy alkoholu do ust nie weźmie. Za jakiś czas zaczynał pić "kontrolowanie" aż do momentu kiedy sytuacja się powtórzyła. I tak w kółko. On jest zdiagnozowanym alkoholikiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano

Czy to już uzależnienie? 2019/09/06 04:27 #18

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Witam Cie na forum
:czesc:
Iwona Alkoholiczka
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/08 11:07 #19

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 64
Witaj
Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/08 13:00 #20

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Witaj :czesc:
Miałam ciągi alkoholowe co trzy miesiące. W międzyczasie nie miałam obsesji picia, żadnej pokusy.
Jednak okresy między ciągami były coraz krótsze a ciągi dłuższe.
wiecznie coś naprawiałam żeby za jakiś czas popsuć.
Nie mam wątpliwości, że jestem Alkoholiczką
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Pozytywna

Czy to już uzależnienie? 2019/09/08 16:51 #21

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6771
  • Otrzymane podziękowania: 9618
Grzesiek :czesc: może pochodź trochę na mitingi AA, posłuchaj innych alkoholików
i może dojdziesz do jakichś sensownych wniosków odnośnie swego picia.
Dopóki sam nie potwierdzisz uczciwie, że masz problem z piciem, że nie potrafisz go kontrolować, że picie utrudnia Ci normalne funkcjonowanie, że przez picie zawalasz pewne sprawy - będziesz się bujał od okresu niepicia potwierdzającego Tobie kontrolę,
do ciągów utwierdzających Cię w utracie kontroli.
Normalny facet nie chleje ciągami jakby miało wódy zabraknąć na tym świecie.
Normalny człowiek nie pije w samotności, raczej okazyjnie i towarzysko.
Alkoholik to bardzo sprytny facet, manipulant sobą, swoim rozumowaniem.
Nawet jak Ci powie ktoś, że jesteś uzależniony, będziesz szukał dalej dowodów na obalenie tej opinii.
Ja alkoholikiem jestem dla siebie. To pozwoliło mi zabrać się za swoją trzeźwość - bez kombinowania.
Ty jak chcesz - kombinuj: JESTEŚ CZY NIE?? Nic się trzeźwego nie zadzieje w Twoim życiu
- póki nie znasz sam odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2019/09/08 16:55 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, Alex75

Czy to już uzależnienie? 2019/09/08 20:27 #22

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2429
  • Otrzymane podziękowania: 7785
Tsu :czesc: Grzegorz
To poczytaj co ludzie tu piszą i sam poczujesz czy jesteś alkoholikiem czy nie
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2019/09/08 20:50 #23

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
Witaj. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką.
Zrób sobie test baltimorski, może to choć trochę odpowie na Twoje pytania: koalkoholizm.pl/test-baltimorski
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz

Czy to już uzależnienie? 2019/09/09 06:29 #24

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 597
  • Otrzymane podziękowania: 955
witaj,
o samooszukiwaniu się było i będzie dużo, więc ja tylko tyle, że oczywiście, jak właściwie wszyscy inni, byłem mistrzem. O małych, weekendowych ciągach nie mówię, bo zawsze był "smuteczek", "zmęczenie", "weekendzik" itp, te długie, tygodniowe, kasacyjne, rzadkie, to było zawsze zapijanie potężnego smutku, czegoś nie do zniesienia. Więc usprawiedliwione... aż do ostatniego razu. Miało być tylko popołudniowo - wieczorne odprężenie, ocknąłem się po czterech dniach. Bez wielkiego smutku, bez powodu do wielkiego picia. Organizm załatwił to sam poza świadomością. Wtedy straciłem wątpliwości, pogodziłem się, wykonałem poważne kroki w stronę trzeźwości.
Oprócz wszystkiego, co cię czeka - żaden rodzaj alkoholu da ci takiego życia, jak trzeźwość.
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, Alex75