Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Zwątpienie podczas terapii

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 17:56 #1

  • Sylwia0606
  • Sylwia0606 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 14
Kończę właśnie czwarty tydzień terapii stacjonarnej. To nie jest moja pierwsza terapia ale już trzecia... Po dwóch poprzednich bardzo szybko zapiłam. Mam 27 lat. Zaczęło mnie łapać jakieś zwątpienie, że i tak mi się nie uda. Straciłam wiarę. Chciałabym wyjść i być już z moimi dziećmi. Ale z drugiej strony wiem że jak byłam często byłam pijana i nieobecna. Bardzo się boje ze znów mi się nie uda. A pragnę nie pić. I o ile z poprzednich terapii wychodziłam zbyt pewna siebie teraz się bardzo boje. Jeszcze trzy tygodnie pobytu ale w sobotę jadę na przepustkę do domu. Boje się że znów zawiodę dzieci i męża. Czuje na sobie wielką odpowiedzialność. Ale straciłam zapał... Skąd go czerpać?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, YaroZja, Alex75, Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 18:00 #2

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
witaj na forum :czesc:

ja rozpocząłem trzeżwienie z tym forum i uczestniczyłem w mityngach AA.. dowiedziałem się jak żyć beż alko i jak radzić sobie w skrajnych sytuacjach.. bądż tu z nami pisz i czytaj.. :grin: :grin:
może właśnie tu znajdziesz zapał.. a na pewno zrozumienie i wsparcie
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): darek70, Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 18:05 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Witaj Sylwio :czesc:
Tutaj się nic nie udaje, potrzeba krok po kroku zmieniać, włożyć wiele pracy i wysiłku, stosować zalecenia, takowe zapewne znasz. Nie lekceważyć tej choroby, a strach na początku nie jest zły, jednak niech on nie decyduje, nie przesłania wszystkich działań, bo szybko można powrócić tam gdzie nie chcesz. Czujność, ostrożność, bardzo wskazane, no i wiedzę w czyny wprowadzać, narzędzia stosować. Też możesz należeć do grona ludzi niepijących, nie tracić wiary w siebie, wiary w swoje możliwości, w podjęta decyzję. Nr 1 to trzeźwość, bez niej nie ma mnie.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 19:46 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Cześć Sylwio :czesc:
Jak ukończyłam terapię stacjonarną czułam się cudownie uzdrowiona i szczęśliwa, że już do końca życie nie będę pić.
Dlatego olałam wszelkie zalecenia terapeutów, nie chodziłam na pogłębioną, na nawroty, na mitingi.
Plan trzeźwienia poszedł w odstawkę wraz z literaturą i pasjami.
Tak trwało 8 lat. Po tych latach dopiero zaczęło do mnie coś docierać, iskrzyć ale jeszcze też upadałam i podnosiłam się.
Odkąd zaczęłam pielęgnować każdy trzeźwy dzień poprzez Grupę Wsparcia i mitingi AA naprawdę mam się dobrze, czuję spokój, inaczej widzę wszystko
Tobie też tego życzę %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, darek70, Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 21:41 #5

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3052
  • Otrzymane podziękowania: 6494
%%- Witam. Jerzy alkoholik.

Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 21:41 #6

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Witaj Sylwio na forum
:czesc:

Moje pierwsze kroki skierowalam tu na forum. Dzieki sugestiom udalam się na mój pierwszy miting AA, mam juz swoją grupę i od niedawna zdrowieję dzięki programowi 12 kroków AA. Wierzę w SW. Uczestniczę w mitingach forum on-line, to jest dzis rowniez dla mnie wazna opcja w zdrowieniu. Moje lęki i niepokoje mijają, dzieci tez to odczuwają, jestem odważniejsza i juz nie są mi straszne moje problemy dnia codziennego, a mam ich nieraz sporo.
Moje 24h jest najważniejsze.
Sylwio życzę Ci mnóstwo pogody ducha.
%%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/08/29 21:43 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 21:49 #7

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Witaj Sylwia :czesc:
Kiedy szukałam pomocy dla mojego partnera alkoholika natknęłam się na takie zdanie które dało mi dużo nadziei:"w każdej chwili tą chorobę można zatrzymać. terapia. psycholog ale musi się tego chcieć".
Z doświadczeń osób na tym forum widać że jeśli ktoś naprawdę chce coś zmienić to między innymi dzięki ciężkiej pracy trwa w abstynencji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 21:51 #8

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 2641
%%- Sylwia
Jeden alkoholik zapije się na śmierć tak jak mój młody kuzyn to zrobił a drugi będzie trzeźwiał i uczestniczył w mitingach AA i terapiach tak jak ja to robie od prawie pięciu lat. To Twój wybór na następne 24 godziny @};-
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/29 23:00 #9

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1617
  • Otrzymane podziękowania: 1848
:czesc: Sylwio

Piszesz, że pragniesz nie pić, a chęć zaprzestania picia to podstawowy warunek, by wychodzenie z nałogu było skuteczne, by w ogóle miało sens. Jeśli ze strony osoby uzależnionej nie ma woli, by zerwać z nałogiem, a tylko jest np. presja otoczenia, to trzy terapie, nawet dziesięć nie pomoże.
Nie bardzo zrozumiałem, czego się boisz. Tego, że kiedy pojedziesz na przepustkę, napijesz się i dlatego zawiedziesz męża i dzieci? Jeśli tego, to po prostu nie jedź. Trzy tygodnie to nie wieczność, a w Ośrodku jesteś na pewno bezpieczniejsza niż na zewnątrz, gdzie tyle dookoła pokus...
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/30 03:10 #10

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
To, że się boisz to dobry znak. Bo teraz zachowasz więcej środków ostrożności.
Skąd czerpać motywację.
Zawsze, ale to zawsze mnie pomagało sięgnięcia po moje motywy. Dlaczego poszedłem po pomoc. Co było najważniejszym powodem tym moim dnem.
Wtedy też się straszyłem (tak straszyłem) strach jest silniejsze motywatorem do zmian niż korzyść.
Czyli gdzie nie chce wylądować co mnie spotka w życiu kiedy będę pił. A obrazy były dla mnie nie do zaakceptowania. Nie chciałem tak żyć. I oczywiście szukałem powodów dla których warto nie pić. Co dobrego mnie sptka w życiu kiedy będę trzeźwy.
Odszukanie powodów, które potrafią nawet po kilku tygodniach lekko przyblaknać zawsze dawało mi nowych sił w walce o lepsze życie.
Powodzenia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2019/08/30 03:11 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): darek70, Alex75, Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/08/30 04:18 #11

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 521
Ja kiedys pomyslalem, ze ja juz nie chce tylko nie pic, ale ja juz nie chce tak zyc.
Dla niepicia mam tylko dzisiejszy dzien, pelen wyzwan i mozliwosci, malych, nie wybujalych w oblokach, ale realnych, gdzie nie posluzylem sie swoim egoizmem, moze pomoglem komus w rozwiazaniu jakiegos problemu, albo podnioslem papierek na ulicy. To nie bedzie to dzien zmarnowany, a ze trzezwy, to do tej pory nie rozumiem, jak mi sie to udaje, ale wazny jest tylko ten dzien.
Wychodzilem z terapi na nogach z waty, a mimo to codzien udaje sie, bo trzymam sie zasady, ze trzezwosc na pierwszym miejscu. Mi to pomaga.
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/01 09:07 #12

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 64
Sylwia byłaś na kilku terapiach,piszesz, że straciłaś wiarę, zapał. Tak to wygląda, że w ogóle nie wiesz, co ze sobą zrobić. Po prostu skorzystaj ze wskazówek które dostałaś na terapii, wprowadź je w swoje życie, zacznij działać, u mnie to zadziałało, dzisiaj jestem trzeźwy.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/01 10:19 #13

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6771
  • Otrzymane podziękowania: 9618
Sylwia0606 napisał:
Kończę właśnie czwarty tydzień terapii stacjonarnej.
To nie jest moja pierwsza terapia ale już trzecia...

Bardzo się boje ze znów mi się nie uda.
A pragnę nie pić.
Jeszcze trzy tygodnie pobytu ale w sobotę jadę na przepustkę do domu.
Boje się że znów zawiodę dzieci i męża.
Czuje na sobie wielką odpowiedzialność.
Ale straciłam zapał... Skąd go czerpać?
Sylwio :czesc: @};- młoda kobieto.
Jeśli pragniesz nie pić masz okazję okazać jak bardzo tego chcesz?
Rusz po siłę do zdrowienia na miting:

www.aa.org.pl/mityngi/index009.htm

Kliknij mapę Polski, a na niej potem swój REGION i masz wykaz mitingów wg. dni tygodnia. Możesz też wybrać wg. miejscowości.
Możesz tak rozplanować przepustkę, by zajechać na miting. Zadbaj o siebie. Idź tam gdzie poczujesz się bezpiecznie. Powiedz na mitingu o swoich lękach, weź kontakty telefoniczne. Zacznij to teraz, po terapii będzie jak znalazł.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/01 11:49 #14

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Witaj na forum Sylwio :-H
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/01 12:05 #15

  • Krysztal
  • Krysztal Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 146
Cześć.
Tak właśnie działa ta choroba.
W głowie pojawiają się myśli , że szkoda się męczyć , bo i tak się nie uda ( O zgrozo przecież tak faktycznie to męczymy się pijąc dalej ) , albo drugą opcja jest taka , że czujemy się tak dobrze , że już na pewno nam nic nie dolega i możemy się spokojnie napić.
Niestety jedno i drugie jest iluzją.Podstawą do powrotu do normalnego życia dla alkoholika jest zachowanie calkowitej abstynencji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/01 19:17 #16

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1020
  • Otrzymane podziękowania: 1371
Sylwia0606 napisał:
I o ile z poprzednich terapii wychodziłam zbyt pewna siebie teraz się bardzo boje. Jeszcze trzy tygodnie pobytu ale w sobotę jadę na przepustkę do domu. Boje się że znów zawiodę dzieci i męża. Czuje na sobie wielką odpowiedzialność. Ale straciłam zapał... Skąd go czerpać?
Cześć Sylwio! A nie czujesz przypadkiem że sobie sama odbierasz to co najważniejsze?!!! Dzieci, mąż, ich zawiedzenie jest ich zawiedzeniem, ale to Ty w końcu tracisz: i siebie i ich. W końcu najcenniejsze co mamy to możliwość dawania uczuć komuś. Nie żeby mnie ktoś kochał ale abym ja miał kogoś kto weźmie moje uczycia. Możesz wybrać. Albo dalej będziesz niszczyć uczucia, albo zabierzesz z terapii wszystko co możliwe i będziesz ten dar pielęgnować i mnożyć, w towarzystwie. Samemu można niepić ale nie można się rozwijać. AA są dla Ciebie. Tylko inny pijak może zrozumieć i podzielić się doświadczeniem rozwoju.
Po trzeciej terapii nic nie rozumiałem ciągle z tego AA. Jedyne co rozumiałem to to że picie jest gorsze niż niepicie. Był pierwszy dzień i następny. Daj czas czasowi. Mnie minęło kilka tysięcy 24- godz Teraz już pragnę niepić a jestem wolny od strachu. Działa. Nikt nie wie jak ale działa.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała.
Ostatnio zmieniany: 2019/09/01 19:24 przez samsal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/14 16:45 #17

  • Sylwia0606
  • Sylwia0606 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nadal jestem na terapii ale zaczęłam oddawać telefon wg regulaminu. Na początku przemycałam, oddawałam drugi. Teraz korzystam tylko w weekendy. Byłam na przepustce, nie mogłam się odnaleźć, ale chwilę z rodziną spędziłam miłe. Ale z chęcią wróciłam do ośrodka. Teraz zaczęłam 7 tydzień terapii. Za tydzień w piątek wychodzę. Napisałam już plan zdrowienia. Długo nad nim myślałam. Bo chce go teraz realizować. Mam jeszcze kilka dni by poukładać to sobie... I zostanę na tym forum.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, samsal, jerzak, Tomoe, Zakapior, YaroZja, hofi, Olek, Alex75, Iwanka

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/14 16:47 #18

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
bardzo dobre wieści oklaskiii
będę trzymał kciuki po wyjściu Twoim z terapii i czakał na wieści w Twoim wątku..
pozdrawiam %%-
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/14 20:07 #19

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3052
  • Otrzymane podziękowania: 6494
Sylwia0606 napisał:
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nadal jestem na terapii ale zaczęłam oddawać telefon wg regulaminu. Na początku przemycałam, oddawałam drugi. Teraz korzystam tylko w weekendy. Byłam na przepustce, nie mogłam się odnaleźć, ale chwilę z rodziną spędziłam miłe. Ale z chęcią wróciłam do ośrodka. Teraz zaczęłam 7 tydzień terapii. Za tydzień w piątek wychodzę. Napisałam już plan zdrowienia. Długo nad nim myślałam. Bo chce go teraz realizować. Mam jeszcze kilka dni by poukładać to sobie... I zostanę na tym forum.
Witam.
W środę zakończę terapię, uczestniczyłem w niej przeszło dwa lata. Po trzech miesiącach zacząłem uczestniczyć w mitingach AA, w czasie terapii wykonywałem to co zalecano, były momenty zwątpienia, zaprzeczania samemu sobie ale i przemożna chęć odmienienia życia i nadal jest, bo trzeźwienie to proces. Miałem tę możliwość że w czasie terapii uczestniczyłem w życiu i korzystałem z trzeźwego do niego podejścia to był też sprawdzian tego jak stosuję nabywaną wiedzę z terapii. Zdaję sobie sprawę też iż nie wszyscy są w stanie sobie poradzić w ten sposób, trzeba innego sposobu np. terapia zamknięta; dobrze że taka forma terapii też funkcjonuje. Wszystkie drogi do trzeźwość są dobre, te grupowe i te idealne. Zakończenie terapii w moim przypadku to tylko etap, potrzebne są następne.
Powodzenia.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Zwątpienie podczas terapii 2019/09/14 20:26 #20

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Sylwio fajnie, ze napisalas w swoim pokoiku. Wieści mnie ucieszyły. Trzymam mocno kciuki za Twoją trzeźwość i czekam na kolejne posty tutaj
@};-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/09/14 20:26 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.