Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Alkoholizm?

Alkoholizm? 2019/08/19 21:40 #1

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Witam!
Mam na imię Justyna, mam 37 lat. Piję praktycznie codziennie od początku 2017 roku. Niby jesteśmy normalną rodziną, ja pracuję jako pielęgniarka, mąż jako pedagog, mamy 2 dzieci. Mąż piję rzadko, zwykle w weekendy i niewiele. Mieszkamy w Danii.
Nie upijam się do nieprzytomności, nie mam absencji chorobowych z powodu alkoholu, w pracy nie piję.
Przed 2017 też piłam, jednak zdecydowanie rzadziej. Na początku 2017 zamknięto szpital w moim mieście i oddział na którym pracowałam przeniesiono do innego. Na początku dojeżdżałam samochodem, jednak było to męczące, zwłaszcza zimą, więc przesiadłam się na pociąg. Podróż trwa 15-20 minut, w sam raz żeby wypić piwo czy drinka. Wkrótce potem wpadłam na fajny pomysł- przelewałam wino do 0.5 litrowej butelki po wodzie mineralnej, potem też drinki, zwykle whisky z colą w butelce po coli, wygląda zupełnie niewinnie.
Z taką butelką chodziłam z dziećmi na plac zabaw. W pracy ani w drodze do pracy nie piłam, na kacu oczywiście przychodziłam.  Samochodem nigdy po spożyciu nie jeździłam.
W drodze do pracy w pociągu szybki makeup, w drodze powrotnej picie. W szafce w szatni robiłam przelewy ze szkła do plastiku.
W domu też sobie popijałam, ale w ukryciu. Tak sobie pomalutku sączyłam wino albo drinki.
Po nocnych dyżurach kilka drinków albo lampek wina na sen. Chowalam butelki w komodzie w ubraniach,  w bieliźnie, żeby mąż nie widział.  W ukrywaniu alkoholu doszłam do perfekcji. Mąż mi uwagi nigdy nie zwracał, nawet jak często go wyprzedzalam w piciu, zwłaszcza w weekend, gdy można było pospać do bólu. Pewnie myślał, że dopóki się nie przewracam to jest OK.
Na zakupy najchętniej jeździłam sama,
Tak to trwało aż do dzisiaj. Wracając z pracy, popijając drinka dostałam od męża smsa
"Musimy poważnie porozmawiać".
Oddzwaniam do niego zaniepokojona o co chodzi, on mi na to, że porozmawiamy jak wrócę.
Wchodzę do domu, mąż trzymając w ręce butelkę oliwy pyta co to jest. Odpowiadam co się głupio pytasz? Oliwa przecież!
Wlewa do szklanki oliwę, czerwony płyn i on ironicznie mówi - tak? z pierwszego tłoczenia?
Zupełnie zapomniałam że przelała wino z kartonu do butelki po oliwie. No i wpadka na całego.
Moje złudzenia że on niczego się nie domyślał prysnęły jak bańka mydlana.
Byłam świadoma, że nadużywam alkoholu, ale dopóki nic złego się nie stało to wydawało mi się że wszystko jest pod kontrolą.
Pokłóciłam się z mężem, cały wieczór przeryczałam.
Czy to już jest uzależnienie?
Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/19 21:53 przez Fredericia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, jerzak, Adalbert, Katarzynka77, Krysztal, Iwanka

Alkoholizm? 2019/08/19 21:53 #2

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • są tylko 2 siły kierujące życiem,strach lub miłość
  • Posty: 784
  • Otrzymane podziękowania: 1895
Cześć Federica - Aneta alkoholiczka.
Pytasz czy stwierdzasz fakt? Z jakiegoś powodu tu się zarejestrowałaś.
Polecam Ci test Baltimorski Te 19 pytań znajdziesz bez trudu w internecie.
Nie wiem jak w Danii działa terapia. Właściwej odpowiedzi udzieli Ci terapeuta od uzależnień.
Możesz skorzystać też z mitingów AA, które w Danii też zapewne są.
Forum jest kopalnią wiedzy o uzależnieniu.
Kobiety bardzo szybko uzależniają się od alkoholu.Ja też piłam w ukryciu.Czy Twoje życie nie kręci się wciąż od planowania picia, picia, myślenia o piciu, ukrywaniu picia,wymyślaniu skrytek na alkohol,organizacji czasu i odpoczynku wyłącznie z alkoholem, usypiania się alkoholem, kłótni z powodu alkoholu?Co zamierzasz z tym zrobić i czy chcesz?
Witam Cię ciepło, rozgość się. %%- :-H
Pamiętaj tylko że jeśli Bóg zamyka drzwi, otwiera okno. Czasem widzi się tylko te zamknięte drzwi ale szukaj, poproś innych żeby Ci pomogli, na pewno w końcu znajdziesz to okno. Daj sobie czas na szukanie, na przejście tej drogi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa, Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/19 21:55 #3

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1389
  • Otrzymane podziękowania: 2916
:czesc:
Darek ajkocholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/19 22:00 #4

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Witaj :czesc:
Warto pamiętać że ta choroba nie stoi w miejscu, postępuje. Dzisiaj nie pijesz w pracy ani nie prowadzisz auta pod wpływem alkoholu ale z czasem może się to zmienić. Dobrze że zauważasz problem. Warto udać się po pomoc.
Pozdrawiam
Alex, DDD, współuzależniona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/19 22:17 #5

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Cześć Aneta, Darek i Alex.
Zrobiłam ten test i niestety, mimo że odpowiedzi twierdzących było dużo mniej niż połowa.
Najgorsze jest to, że nie miałam jakichś powodów do picia, większych stresów. Po prostu fajnie być na cyku.
Jezu, w co ja wdepnęłam :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/19 22:33 #6

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Przepraszam, muszę się napić.
Regulamin czytałam, napiszę jutro jak wytrzeźwieję :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/19 22:46 #7

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1989
  • Otrzymane podziękowania: 5121
Cześć Fredericia :czesc:
Fajnie, że jesteś. Od samego czytania Twojego pierwszego posta się zmęczyłam, ile Ty musiałaś się namęczyć, żeby ukryć przed światem, hmm, to że pijesz, popijasz, smakujesz? Jak zwał tak zwał, no ale skoro to ukrywałaś tzn że już wcześniej czułaś, że coś z tym Twoim piciem jest nie tak. Wymieniasz rzeczy, których nie robiłaś, ale jeśli się nie zatrzymasz to wszystko jeszcze przed Tobą, alkoholizm to choroba postępująca. Ja też zaczynałam od niewinnych drinków wieczorem przy telewizorze, a skończyłam na zalewaniu się w trupa co drugi, trzeci dzień. W końcu przyszedł mój czas, kiedy przyznałam się przed samą sobą, że potrzebuję pomocy, znalazłam to forum i już zostałam. Minęło 2,5 roku od tamtej pory i to był mój najlepszy wybór jaki dokonałam, bo nie tylko przestałam pić, ale również zmieniam siebie, zmieniam swoje życie, zmieniam postrzeganie tego co mnie otacza. Życzę Ci powodzenia abyś i Ty dokonała wyboru najlepszego dla siebie @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, monikaaaaa, olka2019, Alex75, Iwanka

Alkoholizm? 2019/08/19 22:52 #8

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 216
  • Otrzymane podziękowania: 222
Witaj Justyna :czesc:

Twój pierwszy post był zupelnie o mnie ...
No tak ... normalnie pijący ludzie nie przelewają raczej alkoholu do butelek plastikowych ... . W tym miałam wybitną wprawę. Byłam lepsza niż lejek !

Gdy mój partner odkrył moją walizkę pełną pustych butelek, musiałam zacząć moje próby abstynencji...
Początki były trudne, ale jaka teraz jestem szczęśliwa, że to moje beznadziejne życie się skończyło aypererew

Toteż nie załamuj się, tylko próbuj czego się da, aby stać się WOLNYM człowiekiem .
Ja byłam na terapii i jestem członkiem AA i moje życie nabrało wartości i kolorów.
Pozdrawiam Cię serdecznie :-H
Ania alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Alex75, Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 03:39 #9

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3052
  • Otrzymane podziękowania: 6494
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to też proces... destrukcyjny

Fredericia:
Przepraszam, muszę się napić.
Pomogło w czymś?
Mądrych wyborów.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 03:45 przez jerzak. Powód: Dodanie tekstu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 04:27 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Fredericia napisał:
Przepraszam, muszę się napić.
Ten mus napicia się o czymś świadczy, więc myślę sobie, że warto porozmawiać o tym ze specjalistą od uzależnień.
Alkohol jak przeczytałam u Ciebie towarzyszy Ci prawie wszędzie, na placu zabawa, w drodze do pracy....
Ukrywasz swoje picie w domu. Po co to robisz? Alkoholizm jest też chorobą zakłamania, przede wszystkim siebie, bo zanim oszukasz kogoś, najpierw oszukasz siebie.
Człowiek niemający problemu z piciem tak się nie zachowuję.
Śmiało mogę powiedzieć, że jestem specjalistką w tej dziedzinie, gdyż znam to z autopsji. Diagnozę musisz postawić sobie sama i jeszcze raz, uczciwie podejść do tego co się dzieje z Tobą.

Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa, Alex75, Iwanka, Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 04:44 #11

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3523
  • Otrzymane podziękowania: 4206
Witaj Justyno na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem i dzisiaj nie pije alkoholu.Dołączysz ?
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 04:52 #12

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2429
  • Otrzymane podziękowania: 7785
Tsu :czesc: Justyna

Choroba alkoholowa udaje przyjaciółkę tak długo, jak długo jest żywiona i pielęgnowana. Przy próbie ograniczenia czy odstawienia wpienia się, grozi, straszy, niszczy nasze dobre samopoczucie itp. Wmawia, że jeżeli ją znowu przygarniemy i nakarmimy to będzie dobrze a jeżeli zechcemy ją odrzucić i wybrać abstynencję to będziemy nieszczęśliwi do końca życia. Taka z niej kłamliwa suka ( w wersji męskiej pies).

Ale nie martw się. Choroba alkoholowa nie jest taka silna jak udaje. Tylko nie trzeba się jej bać. Albo inaczej, bojąc się nie wolno się cofnąć - trzeba ją zniszczyć.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 04:53 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, jeryho 1, Wojtek, hofi, Alex75, kameljot, Iwanka, Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 05:53 #13

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 822
Siemka Justyno :czesc: Marcin jestem alkoholikiem witaj wśród swoich
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 06:08 #14

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Czesć Justynko, witam na forum
:czesc:
Iwona alkoholiczka

Zauważyłaś problem, ale jeszcze nie jesteś pewna?
Alkoholizm postępuje, wczesniej czy później choroba dotyka czułych punktów życia. Ja przelewalam alkohol do puszek po energetykach albo do puszek z 2% alkoholem. A w ich wnętrzu mocarz!!!
Nadal pijesz, zatem jeszcze nie widzisz dna. Jak nie dziś czy jutro to i tak ten dzień nadejdzie, albo się ockniesz wcześniej albo i nie i możesz zbyt młodo umrzeć. Ja się obudziłam. Udałam się do poradni uzależnień, tam mnie upewniono, ze jestem chora. Korzystam z mitingow AA, teraz zacznę terapię. Chcę żyć dla siebie w swoim trzeźwym życiu. Odkąd nie pije dostrzegał to czego nie widziałam. Zyłam w iluzji. Sama siebie okłamywałam.
Czytaj nas, obserwuj siebie. Masz wspaniałą rodzinę, chcesz ją zastąpić "butelką"? Alkohol jest sprzymierzeńcem na chwilę. Będzie tylko gorzej, tak było u mnie.

Dobrych wyborów. %%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 06:11 #15

  • Jolit@
  • Jolit@ Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • "MusiszNajpierwWygraćWumy​śleZanimWygraszWżyciu"
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 401
:czesc:
Oglądałaś film dziewczyna z pociągu?
Tak od razu mi się skojarzyło.
Ona też tam jeździ pociągiem, przelewa alkohol do innej butelki by nie podpaść...

Też kiedyś mieszałam whisky z colą w toalecie na lotnisku, niby przez strach przed lataniem...zanim samolot wystartował, zdążyłam się ululac, cel osiągnięty...nie bałam się bo się upiłam. Tak mi się tylko przypomniało.

Dzisiaj też się boję trzezwego życia ale nie piję bo to droga donikąd...a raczej prowadzi tylko w dół. Alkohol w niczym nie pomaga, wszystko utrudnia tylko.
Momento Mori
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, monikaaaaa, Alex75, Carla746

Alkoholizm? 2019/08/20 06:14 #16

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 2641
Hej :czesc: Fajnie że jesteś z nami .Pragniesz już leczyć swój alkoholizm?
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 06:53 #17

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 897
  • Otrzymane podziękowania: 1482
witaj na forumFredericia napisał:
Przepraszam, muszę się napić.
Regulamin czytałam, napiszę jutro jak wytrzeźwieję :wmur:
przed prawdą nie uciekniesz.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 08:18 #18

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
No i się doigrałam.
Spiłam się jak chyba nigdy w życiu. Poszła butelka wina i z pół flaszki ginu, może coś jeszcze, nie pamiętam.
Obudziłam się w szpitalu na izbie przyjęć (na szczęście nie w tym w którym pracuję).
Mąż wezwał karetkę po tym jak nie mógł mnie dobudzić. Mam straszliwego kaca. Jestem głodna, mam straszne mdłości, suszy mnie strasznie. Czuje się podle.
Już figuruję w systemie :wmur:
Kolejne pytanie z testu Baltimore na tak.
Odpowiedź na tytuł mojego wątku twierdząca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 08:21 #19

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 2880
I co dalej z tym zrobisz? Dolegliwości fizyczne miną, ale prawdziwy problem jest w Twojej psychice, która bez konkretnych działań raczej "sama" się nie naprawi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 08:39 #20

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 897
  • Otrzymane podziękowania: 1482
Już figuruję w systemie :wmur:
i to Cię boli najbardziej?
tu gra idzie o Twoje życie
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 08:42 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Witaj :czesc:
Może dzisiejsze zdarzenie jest Twoim dnem i od niego zaczniesz się odbijać lub dalej głębiej i więcej i możesz tam osiąść i już nigdy się nie podnieść. To Twoje życie i Twoja decyzja. Nie wiem jak tam u Ciebie z terapią jest, ale na pewno są mityngi AA. Czy skorzystasz, czy zaczniesz siebie ratować...Co jeszcze musi się wydarzyć...Dobrych decyzji życzę.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fredericia

Alkoholizm? 2019/08/20 09:05 #22

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Witajcie :czesc:
Tak, to chyba moje dno, punkt krytyczny.
Oczywiście, że można spaść niżej, przykładów choćby z mego miasta jest na pęczki.
Nigdy nie sądziłam że cokolwiek mnie może łączyć z panami z okolic dworca albo portu.

Lekarzowi na izbie nakłamałam, że piję sporadycznie. Nie wiem czy uwierzył ale mają mnie wypisać po nawodnieniu i jak lepiej się poczuję. Zalecił zgłosić się do rodzinnego odnośnie ewentualnego dalszego leczenia. Dobrze że się zbytnio Nie zgłębiał.

Co jest lepsze - terapia czy AA? Przepraszam,  że głupio pytam ale nie mam o tym zielonego pojęcia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 09:14 #23

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Jeśli mówię prawdę, nie muszę pamiętać co mówiłam wcześniej.
No i oczywiście chęć zdrowienia zaczynam od szczerości.
Okłamując innych w pierwszej kolejności okłamuję siebie.
Pracujesz w szpitalu, więc wiesz, że dużo leków opartych jest na alkoholu.
Ty też możesz mieć taki lek przepisany, który zamiast Ci pomóc może zaszkodzić
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 09:15 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Alkoholizm? 2019/08/20 09:15 #24

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4369
  • Otrzymane podziękowania: 7156
Witaj Frederica :czesc:
Ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką.
Ta choroba polega nie tylko na piciu, ale także na zakłamaniu. Więc ukrywanie picia przed otoczeniem i okłamywanie lekarza bardziej świadczą o uzależnieniu od alkoholu niż to ile pijesz i jak pijesz. My, alkoholicy, nawet lekarzom nie mówimy prawdy o sobie, więc odbieramy im szansę na leczenie nas. Ty tak właśnie postąpiłaś. Mogłaś przecież spytać lekarza, czy są w Danii profesjonalne terapie, ale wybrałaś ukrycie przed nim prawdy o swoim piciu.
O terapiach w Danii nie mam pojęcia. Mityngi AA na pewno są w tym kraju dostępne. W ostatni weekend w Katowicach miałam okazję poznać dwie Polki z polskojęzycznej grupy AA w Kopenhadze. Możesz się tam wybrać i popytać trzeźwiejących w Danii Polaków jak sobie radzą. Powodzenia i odwagi. kwiaaatek
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 09:17 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, kameljot

Alkoholizm? 2019/08/20 09:22 #25

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
szekla napisał:
Pracujesz w szpitalu, więc wiesz, że dużo leków opartych jest na alkoholu.
Ty też możesz mieć taki lek przepisany, który zamiast Ci pomóc może zaszkodzić

U mnie na oddziale takich leków nie ma. A co za lek mogłabym mieć przepisany, nie bardzo rozumiem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 09:28 #26

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Fredericia napisał:

U mnie na oddziale takich leków nie ma. A co za lek mogłabym mieć przepisany, nie bardzo rozumiem?
Nie mówię o teraz, kiedyś, w przyszłości, np. syrop na kaszel, płyn rozgrzewający do nacierania, kropelko na ból żołądka, brzucha.....
Myślę, że znalazłyby się jednak takie leki
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 09:57 #27

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Rozumiem teraz, co masz na myśli Szekla. Teraz jednak to najmniejszy problem.

Witaj Tomoe :czesc:
Okłamałam lekarza nie po to, że ukrywam mój problem, głównie dlatego że to jest romantyczna izba A nie poradnia leczenia uzależnień. Nawet gdybym powiedziała mu prawdę ile piję, to i tak by mi nie pomógł tylko leżał pójść do rodzinnego.
Na izbie wszystkich problemów się nie rozwiąże, główne zadania to ocena czy jest stan zagrażający życiu lub zdrowiu, wszystko co można załatwić ambulatoryjnie robi się u rodzinnego lub w poradni.
Do Kopenhagi niestety mam daleko :(
Co do AA to się boję, nie wiem czy to dobre miejsce dla mnie.
Ale coś muszę z tym zrobić.
Najpierw muszę porozmawiać z mężem.
Dziękuję za pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 10:04 #28

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4369
  • Otrzymane podziękowania: 7156
Kłamstwo jest kłamstwem, niezależnie od tego ilu użyjesz zdań na jego usprawiedliwienie.
Dlaczego uważasz że Wspólnota Anonimowych Alkoholików nie jest dla ciebie? Byłaś tam, widziałaś tych ludzi, rozmawiałaś z nimi, wiesz cokolwiek o wspólnocie, czy tylko sobie budujesz jakieś wizje w wyobraźni?
Co się jeszcze musi stać w twoim życiu, żeby AA było odpowiednie dla ciebie?

Kiedy przyszłaś na forum pisałaś że nie upijasz się do nie przytomności, że fajnie być na cyku. Wystarczyła jedna doba, abyś się przekonała, że jednak się upijasz i że nie zawsze jest ci fajnie po wypiciu...
Co jeszcze musi się stać?
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 10:08 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Zakapior, Alex75

Alkoholizm? 2019/08/20 10:15 #29

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Tutaj jest strona AA w Twoim kraju dkaa.dk/find-aa-moder/
Oprócz Kopenhagi jest jeszcze jeden polskojęzyczny mityng, w czwartki, w Aarhus. Zresztą znasz język tego kraju, więc żaden problem, polski być nie musi :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Alkoholizm? 2019/08/20 10:20 #30

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Tomoe napisał:
Dlaczego uważasz że Wspólnota Anonimowych Alkoholików nie jest dla ciebie? Byłaś tam, widziałaś tych ludzi, rozmawiałaś z nimi, wiesz cokolwiek o wspólnocie, czy tylko sobie budujesz jakieś wizje w wyobraźni?
Co się jeszcze musi stać w twoim życiu, żeby AA było odpowiednie dla ciebie?

Kiedy przyszłaś na forum pisałaś że nie upijasz się do nie przytomności, że fajnie być na cyku. Wystarczyła jedna doba, abyś się przekonała, że jednak się upijasz i że nie zawsze jest ci fajnie po wypiciu...
Co jeszcze musi się stać?

Niestety AA kojarzy mi się z wcześniej wspomnianymi typami. Zapewne się mylę.

Nie wystarczyła nawet jedna doba tylko kilka godzin. Upiłam się, bo okazało się, że problem jest dużo poważniejszy niż mi się wydawało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 10:26 #31

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 521
Jesteś szczesciara!
Ja latami piłem w taki partzancki sposób, żeby w końcu uderzyć kilka razy w dno.
Jeżeli dziś jesteś w stanie uznać swoją bezsilność wobec alkoholu I nie odwrócić się od żadnej pomocy (a ona jest na wyciągnięcie ręki), to dostałaś dziś cudowną szansę od życia na trzeźwość.

Darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Alkoholizm? 2019/08/20 10:26 #32

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4369
  • Otrzymane podziękowania: 7156
No to źle Ci się kojarzy. Idź, sama się przekonaj, jak jest, zamiast się karmić wytworami swojej wyobraźni.
A co do "wyżej wspomnianych typów", z którymi nie chcesz mieć nic wspólnego, spójrz na nich jak na ludzi chorych na tę samą chorobę, tylko na bardziej zaawansowanym etapie jej rozwoju. To może być twoja przyszłość.
Uzależnienie to choroba postępująca, rozwijająca się. Możesz ten rozwój przerwać i zatrzymać teraz, albo pić dalej i spadać coraz niżej.
Wybór należy do ciebie.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 10:27 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, monikaaaaa, Alex75, Iwanka

Alkoholizm? 2019/08/20 10:32 #33

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12508
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Wyobrażenia, rysowanie scenariuszy...a rzeczywistość inna, to też objaw uzależnienia... mózg wymyśla, broni się. Obyś nie wymyśliła, że gdzie Tobie do ludzi z AA, lub gdzie do terapii, nie wpaść w tą pułapkę. Pójść, posłuchać, samemu osobiście się przekonać i nie szukać różnic, podobieństw jest wiele, dać im wyjść na wierzch. Schematy tej choroby są takie same.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Alkoholizm? 2019/08/20 10:54 #34

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 2880
Justyno, a nie ciekawi Cię co te "typy" z AA robią, że nie piją? Myślę, że warto pójść i zobaczyć jaki sposób na trzeźwość oferuje Wspólnota.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa, Iwanka

Alkoholizm? 2019/08/20 11:00 #35

  • Fredericia
  • Fredericia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 199
Wiem, że macie rację.
Po prostu jeszcze tego nie mogę przetrawić w głowie. Masa informacji, do tego kac :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75