Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Jak zmienić?

Jak zmienić? 2019/08/08 12:25 #1

  • Monia
  • Monia Avatar
Witam jestem tu nowa i jeszcze nie umiem pisac jestem alkoholiczka nie pije juz b.dlugo ale nie o to chodzi chodzi o to ze oki nie pije jest super ale....nie umiem na nowo zycia sobie ulozyc zero kolezanek bo mi sie nie chce no nic mi sie nie chce czemu mam taki stan jestem singielka nie moge znalesc faceta o co tu chodzi moze ktos zna odp.pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 12:53 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12403
  • Otrzymane podziękowania: 15693
Witaj Monia :czesc:
W tym wpisie jest dla mnie zaprzeczenie. Skoro nic nie robisz, do ludzi nie wychodzisz to jak ma się ten stan zmienić?
Czekasz aż ktoś do twych drzwi zapuka ^^)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wojti74, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 14:01 #3

  • Monia
  • Monia Avatar
No tak masz racje ale czemu ucieklam az tak od wszystkiego czemu nic nie robie czy to tak ma wygladac zycie w trzezwosci nie powiem udalo sie ciezko bylo leki sa do dnia dzisiejszego ale....co dalej czy to jest ciagle jakis lek przed swiatem hmmmm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 14:15 #4

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1668
  • Otrzymane podziękowania: 2719
Cześć Monia, jestem Marcin alkoholik :czesc: sama abstynencja to dopiero początek, minimum, które trzeba spełnić, aby zacząć zmieniać siebie. Wiem doskonale na podstawie swojego doświadczenia, że najważniejsze jest działanie. Mówić mogę dużo, ładnie i z sensem, ale prawdziwe znaczenie ma tylko to co robię. Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, musisz zacząć działać. Inaczej się nie da :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 14:26 #5

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12403
  • Otrzymane podziękowania: 15693
Monia też tak miałam, daleko od ludzi się trzymałam i uważam, że to było mi na wtedy potrzebne, sobą się zająć, siebie poznać, zająć moim alkoholizmem. Dopiero po 7 latach niepicia poznałam mężczyznę i dałam sobie szansę na zaufanie komuś i bycie z kimś blisko. Koleżanek nie mam, miałam kiedyś w Polsce, nie brakuje mi tutaj na miejscu. Mam przyjaciół poznanych tutaj na forum i raz, dwa razy do roku się widujemy, a tak to jest telefon :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zagubiona, Havana, monikaaaaa, Carla746, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 14:27 #6

  • Monia
  • Monia Avatar
Widze ze lubisz swinki morskie ja tez niby o tym wszystkim wiem dzialac dzialac ale nic mi nie wychodzi tylko jest dom i praca no i koja swinka morska no kurcze to tak ma wygladac zycie ja juz zglupialam oki po knajpach nie chodze bo chyba nie nadaje sie za bardzo by kusilo ja nie wiem juz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 14:30 #7

  • Monia
  • Monia Avatar
Kurcze no ja tak mam podobnie juz tyle lat bez picia ale odizolowalam sie zero kolezanek zero kolegow zero wszystkiego ufff Tobie sie udalo no u mnie jeszcze nie ma 7 lat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 14:30 #8

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1668
  • Otrzymane podziękowania: 2719
Bardzo lubię świnki morskie :) mam dwie na chwilę obecną. Nie wiem czy Tobie to pomoże, ale ja zmieniłem swoje nastawienie do życia dzięki programowi 12 kroków, który jest rozwiązaniem nie tylko tego jak nie pić, lecz przede wszystkim jak żyć :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa

Jak zmienić? 2019/08/08 15:17 #9

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 227
  • Otrzymane podziękowania: 667
Witam Cię Monia na forum
:czesc:
Iwona alkoholiczka.
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 15:35 #10

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2962
  • Otrzymane podziękowania: 6172
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 15:57 #11

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2339
  • Otrzymane podziękowania: 7423
Tsu :czesc: Monia

Ja lubię jaszczurkę :lol:
A tu mamy całe zoo: foka, świnka, jerzyk, kot, jaszczurka. Tylko Moni74 nie pasuje bnggfgbfb
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2019/08/08 15:59 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Iwanka, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 16:07 #12

  • szosz
  • szosz Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 55
No hej :czesc: jestem Damian alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 16:35 #13

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6896
Cześć Monia. :czesc:
Ja jestem Alicja, trzeźwa alkoholiczka. Lubię koty. :grin:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/08/08 16:35 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano

Jak zmienić? 2019/08/08 17:15 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15668
  • Otrzymane podziękowania: 22749
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 17:34 #15

  • Monia
  • Monia Avatar
Witaj dziekuje :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 17:43 #16

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12403
  • Otrzymane podziękowania: 15693
Tsubasano napisał:
Tylko Moni74 nie pasuje bnggfgbfb

Tsu nie przeginaj, nie naginaj bnggfgbfb może jednak kącik dla mnie się tutaj znajdzie :)
Monia ja to kotusie uwielbiam, dzisiaj jest międzynarodowy dzień kota i z tej okazji moja Łatka dostaje same smakołyki :grin:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Havana, Tomoe, monikaaaaa, Iwanka

Jak zmienić? 2019/08/08 17:45 #17

  • Monia
  • Monia Avatar
Buziaki dla kotka a jest dzien swinek hi hi nikt nie nagina Monia hi hi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 18:12 #18

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3475
  • Otrzymane podziękowania: 4040
Witaj Monia na forum :czesc:
Nikt za Ciebie pierwszego kroku nie zrobi.Nie pijesz -super.
Co po za tym robisz dla swojej trzeźwości ?
Ja uczęszczam na mityngi ,mam stały kontakt z niepijącymi,jeżdżę na spotkania,zloty,bo to wszystko tworzą ludzie.
To wszystko to moje decyzje aby nie czuć się wyizolowany,nie pozostawać sam ze sobą.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kris66, monikaaaaa

Jak zmienić? 2019/08/08 18:26 #19

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 669
  • Otrzymane podziękowania: 742
Siemasz Monika :czesc: Marcin jestem alkoholikiem miło Cię powitać na forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 18:35 #20

  • Monia
  • Monia Avatar
Witaj Jurek super fajnie ale nie wiem co dalej dopiero po latach uswiadomilam sobie ze nikt mnie nie slucha jakos nie mialam potrzeby chodzic na mitingi lub byc tutaj np.dojrzalam wiec jestem tu ale co dalej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 18:59 #21

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7094
  • Otrzymane podziękowania: 12049
Witaj Monia. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką. Też lubie świnki (mam jedną) i koty (mam dwa). Mam jeszcze chomika i też go uwielbiam, pocieszne stworzonko.
Nic nie dodam nowego do tego co powiedzieli moi przedmówcy.
Taki dowcip mi się przypomniał, o facecie, który bardzo mocno wierzył w Boga i kiedyś ogłoszono stan powodziowy i ewakuacje dla jego wioski. On ufał mocno Bogu i postanowił się nigdzie nie ruszać. Sprowadzono autokary do ewakuacji, ludzie wołali go, a on: niegdzie się nie ruszam, Bóg mnie ocali.
Woda już zaczęła zalewać wioskę, zaczęto sprowadzać łodzie dla pozostałych, ludzie go wołają, a on swoje: Bóg mnie uratuje. Woda zalała już budynki, musiał wejść na dach. Siedzi na dachu i przyleciał helikopter, chcą go wciągnąć na pokład, a on oczywiście: nigdzie się nie ruszam, wierze, że Bóg mnie uratuje. No i utopił się, staje przed obliczem Pana z pretensjami: "ja Ci tak mocno ufałem, wierzyłem, a Ty mnie nie ocaliłeś! Jak mogłeś Boże?!", a Bóg mu na to: "wysłąłęm autokar po ciebie, łodzie, nawet helikopter, a ty nie chciałeś mi sie dać uratować".
Może nie do końca na temat, ale Ty jesteś troszkę jak ten gość: czekasz na cud. A tu helikopter raczej nie przyleci i książe nie zapuka do Twoich drzwi. Trzeba wyjść, otworzyć się.
Fajnie, że jesteś @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Tsubasano, Marusza, Zakapior, monikaaaaa, Carla746, Iwanka, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 19:06 #22

  • kris66
  • kris66 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • skorpion uwikłany demonami
  • Posty: 188
  • Otrzymane podziękowania: 231
Witaj. Krzysiek,alkoholik. Mam podobne dni jak i Ty Moni,izolacja,leki,pustka,fobie. Raz lepiej,raz gorzej,leki,suplementy,praca ogrodowa,pasje,i jakieś minimalne kontakty. Ludźmi...nie znoszę ścisku . Odwiedziny chorej babci,pomoc rodzicom. Po piwie większe doły były,więc nie tędy droga. Poza tym interakcje z lekami. Trudne to wariackie życie,bez stabilizacji jak na Zachodzie,dawne traumatyczne przejścia...rozmyślania o tym.
Krzysiek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 19:07 #23

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 291
  • Otrzymane podziękowania: 656
czesc :)
radek alkoholik %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 19:28 #24

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6724
  • Otrzymane podziękowania: 9511
Monia napisał:
... nie wiem co dalej dopiero po latach uswiadomilam sobie ze nikt mnie nie slucha jakos nie mialam potrzeby chodzic na mitingi lub byc tutaj np. dojrzalam wiec jestem tu ale co dalej
Monia :czesc: dalej real - inni alkoholicy czy abstynenci :-BD
czyli Kluby Abstynenta czy Wspólnota AA - mitingi i związane z nią przeróżne imprezy organizowane przez nie np. wyjazdy do Częstochowy czy Lichenia, zloty radości, spływy kajakowe, grill'e, ogniska, ...
Alkoholicy ze Wspólnoty AA odwiedzają inne grupy, uczestniczą w uroczystym obchodzeniu rocznic abstynencji zaprzyjaźnionych ludzi czy rocznic istnienia grup często połączonych z zabawą taneczną.
Tak to jest, że mi alkoholikowi najbliższe jest towarzystwo niepijące, a w szczególności - inni zdrowiejący alkoholicy. Izolacja dla mnie jest zamknięciem się na "rozwój". Do życia potrzebni mi ludzie.
Idź do SWOICH na miting, jestem pewien, że Ciebie wysłuchają, a bycie wśród nich zaowocuje pewnie głębszymi refleksjami nad sobą. :-?
Jestem alkoholikiem - witaj na forum. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka, Monia

Jak zmienić? 2019/08/08 19:35 #25

  • Monia
  • Monia Avatar
Super odp.b.b.dziekuje zaczyna mi byc tu dobrze super!!!!!dziekuje boje nie chce juz byc sama z tym problemem pieknie napisane idz do SWOICh kiedys ktos mi nasunol mysl idz w takie miejsca lub pisz w necie z takimi jak ty a ja nie potrafilam nie bylam gotowa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 19:43 #26

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3475
  • Otrzymane podziękowania: 4040
Monia juro jest mityng on-line,może skorzystasz,na początek.To nasz forumowy.Link na górze strony.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa

Jak zmienić? 2019/08/08 19:52 #27

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 2030
  • Otrzymane podziękowania: 4838
Moniko, może faktycznie to nie jest jeszcze pora na wyjście do ludzi.Masz zwierzaczka,z pewnością sprawia Ci radość.Ja nie piję 6 lat i powiem szczerze moje towarzystwo skurczyło sie do kontaktów w pracy.Czasem też rozmyślałam podobnie jak Ty.Gdy byłam u psychoterapeutki niedawno zwierzyłam sie jej z tego,ze nikogo nie mam i nie potrzebuję i to mnie niepokoi.Powiedziałam,że uwielbiam swój kocyk i książkę.Odpowiedziała - skoro to lubisz to czy musisz rezygnować? To Twoje wybory.I powiem uczciwie,że inaczej teraz siebie odbieram.mam oczywiście męża,dzieci,wnuki ale to rodzina.Tu panują inne reguły.
Mam oczywiście zwierzaki - rybke - bojownika i koszatniczkę i dużo kwiatów w domu.Miewam stany depresyjne i lęki ale pilnuję tego i chodzę do psychiatry.To własnie Ona poradziła mi psychoterapię.Póki co byłam raz i już zmieniłam nieco swoje podejście do życia.Nic na siłę.Rób to co lubisz.Nie patrz na to jak żyjż inni.To ich życie.Nie da sie wprowadzac na siłę jakichs ogólnoprzyjętych schematów.Bądx w zgodzie z sobą.
Przyszłas na forum - i dobrze.Ja tu bywam od 5 lat i bardzo mi tu dobrze.Trzymaj się i bądź z nami.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, monikaaaaa, Iwanka

Jak zmienić? 2019/08/08 19:58 #28

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2182
  • Otrzymane podziękowania: 1817
Witaj na forum Moniko, jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/08 23:53 #29

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1584
  • Otrzymane podziękowania: 1810
:czesc: Monia

A ja już się martwiłem, że ze mną coś nie tak jest, bo dobrych znajomych, z którymi utrzymuję w miarę stały kontakt, na palcach jednej ręki mogę policzyć. I nawet jakbym stracił dwa palce, to te, które zostaną, do policzenia starczą bnggfgbfb . Przynajmniej tak jest na dziś.
zostali ci, którzy relacje ze mną opierają na innych zasadach i wartościach niż wspólne napicie się. Pamiętam, że niegdyś kiedy można było mi pogratulować czy złożyć życzenia np. z okazji imienin, trochę tych winszujących dobrych znajomków zawsze było. Dziś mogę tak naprawdę liczyć na gratulację i życzenia od trzech od osób. Może niewiele, ale za to szczere, z serca, a nie w zamian za kieliszek czy piwo.
Przez dwa lata oswoiłem się z tym stanem. Dzięki tej garstce zaufanych ludzi nie zaniedbuję ani siebie, ani przyjaciół. To taki pożytek z "prawie" samotności.
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, monikaaaaa

Jak zmienić? 2019/08/09 03:41 #30

  • Monia
  • Monia Avatar
Czesc Marta jesrem Monia alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/09 04:10 #31

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 307
  • Otrzymane podziękowania: 480
Czesc Monika !
Twoj post zmusil mnie do malej refleksji i podzielenia sie wlasnym doswiadczeniem.
Patrzac na moje zycie, pod katem kontaktow towarzyskich, to mialem wielu, wielu znajomych, kontaktow, ba prawie na kazdym kontynencie kogos znalem. Bylem osoba towarzyska, ale z czasem, poprzez zawirowania postawilem kiedys ostatecznie na wlasna rodzine, jaka ostoje. Potem z poglebiajacym sie nalogiem nawet rodzine "opuscilem", bo choc bylem obecny fizycznie, to nie bylem ani dobrym mezem, ani ojcem. wyizolowalem sie kompletnie i szukalem tylko towarzystwa osob pijacych, a na koncu juz nawet i ich unikalem.
Po kapitulacji i terapi, czulem sie bardzo samotny, a na dodatek samotny ze swoim alkoholizmem.. Niezrozumiany, ze zlozonoscia tej choroby. Chcialem naprawiac wszsytko wokol (glownie relacje z najblizszymi), ale jak skoro w glowie byla pustka i lek ? Jak sobie radzic ze swoimi uczuciami, z emocjami bez jakiegos srodka chemicznego, ktory mi w tym pomagal od ponad 20 lat ?
Zrozumialem, jak bardzo potrzebuje wspolnoty ludzi podbnych do mnie, tych ktorzy zmagaja sie, lub zmagali z podobnym problemem. Na mitingach AA staralem sie byc na poczatku tej drogi prawie tak samo czesto, jak czesto kiedys pilem, czyli codziennie. Nie do razu znalazlem przyjaciol, ale poczulem sie zrozumiany i znalazlem tam wiele odpowiedzi na nurtujace mnie pytania. Tak, jak bym czasem slyszal jakis bozy szept, w wypowiedziach uczestnikow mitingow.
Zapragnolem nawet bardziej zdrowiec i byc lepszym czlowiekiem nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Niedawno przeszedlem przez program 12 krokow, prosty program, kluczowy w naprawianiu mojego zycia, ktory od tej pory stosuje kazdego dnia.
Dzis nie czuje sie samotny i nawet nie zajelo to jakies dlugie lata, aby tak sie stalo. Nie musze tez zyc, w poczuciu winy i potepienia za moje podle uczynki przeszlosci wobec moich najblizszych, gdy zyje tym programem.

Fajnie, ze jestes z nami i mysle, ze zaden alkoholik nie musi czuc sie samotny.
"Everything is gonna be alright"
Ostatnio zmieniany: 2019/08/09 04:14 przez darek70.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, andrzejej

Jak zmienić? 2019/08/09 04:41 #32

  • Monia
  • Monia Avatar
Witaj dziekuje za odp.b.mi pomogla zaczynam czuc ze nie jestem sama fakt juz nie pije dlugo ale co dalej fajnie ze tu trafilam dziekuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/09 07:14 #33

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7094
  • Otrzymane podziękowania: 12049
Nie jest dobrze żeby człowiek był sam. Koniec i kropka.
A już dla alkoholika najgorszym towarzystwem jest on sam, jak to mówi starszyzna w AA ^^)
Ja jak zaczynałam swoją trzeźwą drogę, to byłam sama jak palec. Bo nawet moja mała rodzinka nie była w stanie zrozumieć to co się we mnie dzieje.
Tak jak Darek zaczęłąm chodzić na mityngi bardzo często, po 3-4-5 razy w tygodniu. Tam zaczęłam poznawać pierwszych ludzi, pierwsze przyjaźnie, które właściwie trwają do dziś.
Też tutaj na forum, ludzi, którzy rozumieli mnie lepiej niż ja sama siebie rozumiałam w tamtej chwili. Dzięki wspólnocie AA zaczęłam się zmieniać, zaczęłam czuć się pożyteczna. Wyszłam poza krąg wspólnoty, do innych ludzi. I dziś choć wciąż nie mam partnera życiowego (już nawet nie szukam bo odkryłam, że jest mi tak lepiej), to nie czuję się samotna, a wręcz przeciwnie: czasem tęsknie za chwilą samotności. Bo jest różnica między byciem samą i samotną.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Havana, Tomoe, monikaaaaa, Monia

Jak zmienić? 2019/08/09 07:27 #34

  • Monia
  • Monia Avatar
Teraz ja czuje ze chce byc razem z wami po latach detoksu i odizolowania chyba to kolejny etap w moim trzezwieniu tez nie mam partnera zastanawiam sie czy moze byc para trzezwiacych alko.hmmm czy jednak nie bo moze byc zle czy jednak tak bo bedzie wsparcie.hmmm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak zmienić? 2019/08/09 07:28 #35

  • Monia
  • Monia Avatar
Cieszy mnie to ze tutaj mam odpowiedzi a przez lata byly tylko pytania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2