Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Mam już dość

Mam już dość 2019/06/12 15:06 #1

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Witam!
Chyba w końcu dotarło do mnie, że jestem alkoholiczką. Piję praktycznie codziennie od dobrych 2 lat, wcześniej też nie wylewałam za kołnierz ale dużo delikstniej, nie dzień w dzień, zwykle w weekendy, bez urwanych filmów. Do tego psychiatra zdiagnozowała u mnie depresję, którą oczywiście leczę alkoholem. Nie mam chęci do życia, czasem mam myśli samobójcze, które w cudowny sposób zanikają po spożyciu alkoholu. I chęć do życia też powraca. Problemy się zaczęły po tym jak odeszłam od faceta, który okazał się gejem. Dowiedziałam się tego zupełnie przypadkiem, niechcąco podsłuchałam jego rozmowę telefoniczną, taką romantyczną. Wyrwałam mu telefon z ręki i zaczęłam krzyczeć do słuchawki tu zdziro itp. I słyszę męski głos, mówię dawaj ją do telefonu, po czym usłyszałam że żadnej kobiety nie ma....
Skamieniałam. Patrzę na swego faceta, pytam o co chodzi. Akurat byłam wtedy rozespana, więc jeszcze nie do końca kumałam co jest grane. Przyznał się że jest gejem. A mieliśmy plany ślub, ciąża.
Nie pamiętam co się dokładnie stało, jakby coś mnie opętało, dałem się na niego, rzuciłam się na niego i tak mu przywaliłam z pięści z całej siły w twarz. Na początku bólu nie czułam, wzięłam flaszkę do ręki i zaczęłam pić wcześniej powiedziawszy xxx stąd.
Nie wiem ile wypiłam tego dnia na pewno dużo.
Następnego dnia na potwornym kacu obudziłam się z bólem ręki i poszłam na urazówkę, ziejąca alkoholem, do tego sądząc w poczekalni drinka wcześniej przygotowanego w domu. A że była kolejka to zdążyłam się zaprawić zanim przyszła moja kolej. Lekarz pyta co się stało A ja oczywiście że upadłam. Z jego miny widać było że mi nie wierzy, uśmiechał się. wysłał mnie do rentgena. Po obejrzeniu zdjęć powiedział że musiałam porządnie upaść A ja już nieźle wcięta powiedziałam xxx takiemu xxx
Powiedział że to złamanie bokserskie i trzeba operować. Ponieważ byłam pijana operowali mnie następnego dnia. I tak wyszłam że szpitala z ręką w gipsie totalnie załamana.
Dostałam zwolnienie na miesiąc i tak się zaczęło topienie smutków. Codziennie, coraz więcej. Od znajomej lekarki dostałam xxxxxxxxxxx żeby ręce się nie trzęsły, chciała mnie wysłać do psychiatryka ale podziękowałam. Wróciłam do pracy, oczywiście na kacu, czasem udało mi się wydębić zwolnienie na depresję i mogłam sobie pozwolić na intensywniejsze picie. Głównie solo, czasem z koleżankami, w tym z w/W lekarską którą od razu zauważyła moje problemy z piciem. Po raz kolejny zaproponowała mi psychiatryk, po raz kolejny nie z mojej strony.
Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Niedawno wróciłam z roboty jeszcze trzeźwa jednak trochę wczorajsza. Faszeruję się na przemian alkoholem i xxxxxxxxx
Bardzo często mam ochotę wziąć garść tabletek popić alkoholem i się więcej nie obudzić. I gdy się biorę za to najpierw piję alkohol, nastrój się poprawia..
Ostatnio zmieniany: 2019/06/12 15:15 przez Moni74. Powód: zakaz używania przekleństw, wulgaryzmów itd., zakaz wstawiania nazw leków. Regulamin!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:12 #2

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 907
  • Otrzymane podziękowania: 1516
witaj.
dotarło że jesteś alkoholiczką ,
rozumiem ale czego oczekujesz od nas, forumowiczów ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:20 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12750
  • Otrzymane podziękowania: 16399
Witaj :czesc:
Czego chcesz, czego nie chcesz? Czy chcesz tak dalej funkcjonować, być na ciągłym rauszu, czy zmienić zamierzasz i naprawdę żyć zacząć?

PS: Proszę abyś zapoznała się z regulaminem, tutaj obowiązują zasady.
Jetem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:34 #4

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Chciałabym zacząć żyć normalnie, bez alkoholu, bez leków. Boję się że nie podałam. Chyba zadzwonię do psychiatry żeby mnie przyjęli?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:35 #5

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Przepraszam za niedoczytanie regulaminu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:36 #6

  • Jolit@
  • Jolit@ Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • "MusiszNajpierwWygraćWumy​śleZanimWygraszWżyciu"
  • Posty: 319
  • Otrzymane podziękowania: 435
Zrób to, ale pomyśl też o terapii albo ośrodek zamknięty?
Per aspera ad astra
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 15:56 #7

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Właśnie nie wiem od czego mam zacząć.
Zapomniałam się przedstawić
Alicja alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 16:02 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12750
  • Otrzymane podziękowania: 16399
Może ustalić termin wizyty w ośrodku uzależnień, rozmowa ze specjalistą od uzależnień i sugestie kolejnych kroków związanych z leczeniem alkoholizmu? Możesz też udać się na mityng AA, gdzie spotkasz niepijących alkoholików, nie trzeba terminu, idzie się prosto z ulicy.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 16:11 #9

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 16193
  • Otrzymane podziękowania: 24156
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 16:14 #10

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4569
  • Otrzymane podziękowania: 7689
O, witam imienniczkę. Ja też mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką. :czesc:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 16:30 #11

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Cześć Dziewczyny :czesc:
Jak Wam zazdroszczę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 17:07 #12

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Zaraz zadzwonię do psychiatry
Trzęsę się jak galareta
Nie mogę wydobyć z siebie głosu.
Chyba bez detoxu nie da rady.
Ma ktoś doświadczenia z takiego miejsca?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 17:19 #13

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3662
  • Otrzymane podziękowania: 4588
Witaj Alicjo na forum :czesc:
Detoksu nie masz się co bać.Po prostu Cie odtrują ,pod opieką lekarza.
Pytanie co dalej ?.Ciałko jest łatwo uzdrowić natomiast nad resztą trzeba solidnie popracować.
Myślę ,że terapeuta uzależnień by Ciebie ustawił na właściwe tory.
Mi osobiście pomogła terapia,pomogły i pomagają mityngi AA,mam stay kontakt z niepijącymi ,którzy dzielą się swoim doświadczeniem.To działa jak Ty działasz.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LaCrimena

Mam już dość 2019/06/12 17:27 #14

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Cześć Jurek :czesc:
Ile czasu trwa detox?
Czy to jest na oddziale zamkniętym? Wolno używać telefonu?
Wiem, że potem będę musiała się wziąć za leczenie przyczyny alkoholizmu. Jednak ta trauma nie daje mi spokoju, trochę zaczęłam zapominać o tym A dziś rozdrapałam ranę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 17:35 #15

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3662
  • Otrzymane podziękowania: 4588
Nie ma reguły ale detoks z tego co mi wiadomo trwa około tygodnia.
Na temat tel.nie wiem.
Nie czekaj na później,działaj już.Przede wszystkim dzisiaj nie pij.Początkiem leczenia alkoholizmu może być właśnie detoks.
Kolejne kroki będziesz robiła po detoksie.Warto zawalczyć o siebie.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LaCrimena

Mam już dość 2019/06/12 17:57 #16

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Właśnie rozmawiałam z psychiatrą, ma dyżur w piątek i weźmie mnie na detox.
Powiedziała że w końcu poszłam po rozum do głowy.
Niedługo przyjdzie do mnie do i zrobi mi mały pre-detox w domu.
Czemu ja jej wcześniej nie podsłuchałam!!! Tyle razy mi to zalecała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Tsubasano, Tomoe, williwilli55, Jolit@

Mam już dość 2019/06/12 18:25 #17

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 415
  • Otrzymane podziękowania: 732
Grande speranza per te che vieni qui - by Cię nie męczyć - wielka jest dla was nadzieja wy którzy tu wchodzicie. Odtruwaj się więc i nie porzucaj nadziei bo wszystko przed Tobą jeżeli zaczniesz działać.
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Mam już dość 2019/06/12 18:41 #18

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dzięki Lilo
Wiem co to znaczy
Może powinnam zmienić to motto?
Trudno jednak odzyskać nadzieję po 2 latach beznadziei
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 18:55 #19

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1476
  • Otrzymane podziękowania: 3090
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 19:00 #20

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 793
  • Otrzymane podziękowania: 956
Hej Alicja :czesc: Marcin jestem alkoholikiem dobrze że jesteś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 19:07 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 16193
  • Otrzymane podziękowania: 24156
Może wcześniej to nie był Twój czas. Dzisiaj jest akurat, ani za wcześnie, ani za późno.
Nie odwracaj sie wstecz, to było. Czas zawsze idzie do przodu. Bądź więc jego towarzyszką :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 19:13 #22

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3280
  • Otrzymane podziękowania: 7313
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LaCrimena

Mam już dość 2019/06/12 19:24 #23

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Witajcie!
Dziękuję za Wasze wsparcie.
Dziś się zdecydowałam na zmianę po pewnym przykrym przeżyciu w pracy. Zmarł młody człowiek, alkoholik, miał ciężki stan padaczkowy. I wtedy przyszedł impuls - ja tak nie chcę.
Widziałam wiele podobnych przypadków (jestem pielęgniarką) ale dzisiaj przyszło olśnienie. Jestem uzależniona nie tylko od alkoholu ale i od leków, nazwa została ocenzurowana. Właśnie zaczęłam domowy detox A w piątek na oddział.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): darek70, Agnieszka7802

Mam już dość 2019/06/12 20:41 #24

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Coś te kroplówki działają. Kochana ta moja przyjaciółka lekarka. Idę spać i trzeźwości wszystkim życzę.
Buona notce!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 20:41 #25

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1730
  • Otrzymane podziękowania: 1930
:czesc: LaCrimeno
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/12 20:59 #26

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 371
  • Otrzymane podziękowania: 533
:czesc: LaCrimena
Chyba żadnej zbrodni nie popełniłaś?
Powodzenia i trzymaj się!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 00:04 #27

  • novi
  • novi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Nie piję od 10 czerwca ,2018r
  • Posty: 162
  • Otrzymane podziękowania: 220
Marcin ,:czesc:
Najpierw było te forum... Potem.....
Zacząłem "naprawę "od wizyty w ośrodku terapii uzależnień. Miałem ok 10 spotkań z terapeutą indywidualnie. Potem wszedłem na terapię grupową, zrezygnowałem to było nie dla mnie. W tym samym czasie udałem się na kilkanaście mittingów AA, na nie też przestałem chodzić, dołowały mni, już sam z siebie byłem dostatecznie przygnębiony, wracało do mnie jak zmarnowałem swoje 10 lat życia na picie i jak źle je kierowałem. Zamawiałem książki jak kolwiek to brzmi uczące,informujące o chorobie alkoholowej ,oraz o historiach życia ludzi uzależnionych , szukałem informacji w Internecie, filmy n youtube, Facebook. Tak sobie trzeźwieje do dziś, myślę, analizuje , czytam, żyje. Chociaż często słyszałem że alkoholik sam to potrafi wymyśleć tylo flaszkę, nie koniecznie. Jeśli chodzi o uczucia , to pół roku czułem tą beznadziejność, często zadawałem sobie pytanie po co ja w ogóle żyje? Czułem smutek , przygnębienie potworne, bywało że potrafiłem zapłakać nawet jak byłem na treningu biegowym, w trakcie biegu kiedy wracały wspomnienia, oczywiście nie tylko... Czasu nie da się cofnąć, pomału wyciągnąłem wnioski, i zaczęłem dbać i naprawiać to co w tym życiu teraz mogę i dbam o to co mam ,jakoś mi to pomału wychodzi. Dużo szczęścia mam w sercu i miłości, wiem po co żyje i czuje radość. Bywają trudne dni, głody alkoholowe , głowa tak szybko nie zapomina , ale piękne są te dni kiedy jest wolna, kiedy nie ma tych głodów. Wtedy się w pełni czuję sobą ,czuję się naprawdę wolny, zero jakiś dziwnych myśli, stanów emocjonalnych, po prostu jest normalnie . Straciłem normalność, więc dziś jest on dla mnie czymś wspaniałym. Życzę ci byś też tego doznała, dla mnie to ogromna motywacja by nie pić i cieszyć się na trzeźwo życiem, świadomie i z wyboru.
Ostatnio zmieniany: 2019/06/13 00:13 przez novi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Alchemia, williwilli55, LaCrimena

Mam już dość 2019/06/13 10:10 #28

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Witajcie!
Pierwsza doba bez alkoholu za mną. Czuje się potwornie, spać w nocy nie mogłam.
Bóle brzucha, nudności, kołatania serca, słowem jak w Trainspotting. Do tego gonitwa myśli w głowie, potworne wspomnienia.
Muszę wytrzymać, w końcu cierp ciało coś chciało.

Newlife, pytasz o przestępstwo (zapewne w odniesieniu do mego nicka?) - jeśli chodzi o paragrafy to nie, bardziej mi chodziła o spowodowanie uszczerbku na własnym zdrowiu. Ciekawe, jak wyjdą moje badania krwi jutro:( Cudów na pewno nie będzie.
Chyba zmienię tego durnego avatara, nie chcę już tak wyglądać.
Idę zaraz znowu do spania. Trzymajcie się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Mam już dość 2019/06/13 10:12 #29

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4569
  • Otrzymane podziękowania: 7689
Witaj w nowym, trzeźwym choć trudnym, dniu. @};-
Będzie coraz lepiej. kwiaaatek
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 10:16 #30

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dzięki Tomoe:)
Zmieniłam avatara na bardziej optymistyczny i skasowałam ten durny text.
Idę spać, padam z nóg i dziękuje za wsparcie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 10:21 #31

  • LaCrimena
  • LaCrimena Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • La vita e'bella!
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 246
Coś nie mogę zmienić avatara, potem się tymm zajmę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 10:22 #32

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4569
  • Otrzymane podziękowania: 7689
To trochę potrwa zanim nowy awatarek się pojawi. Śpij spokojnie. :grin:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 10:29 #33

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12750
  • Otrzymane podziękowania: 16399
Awatar jest widoczny, potrzeba u siebie w sprzęcie pamięć podręczną i historię przegladarki wyczyścić czyli niepotrzebne usunąć :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Mam już dość 2019/06/13 10:29 #34

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 371
  • Otrzymane podziękowania: 533
U mnie od razu sie pojawil, ale wczesniej nie mialem zadnego, ma to znaczenie?
U dolu ekranu widac ze juz jest zmieniony, gdy zobaczysz na poprzednie wpisy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mam już dość 2019/06/13 10:35 #35

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4569
  • Otrzymane podziękowania: 7689
Dzięki Moniu, teraz widzę.

Fajny nowy awatarek. "Niemożliwe" jest MOŻLIWE. Reszta to sprawka twojej głowy. :grin:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.