Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: nie wiem co robic

nie wiem co robic 2019/06/10 19:36 #1

  • mlodanatalia
  • mlodanatalia Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Mam 15 lat i codziennie pije alkohol nie umiem sie bez niego dobrze czuc. Gdy pije czuje sie cudownie nie umiem ze niego zyc chociażbym chciała. Wytrzymalam tylko dwa dni bez niego i znow sie napilam moja matke to okropnie rani nie wiem co robic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 19:49 #2

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 764
  • Otrzymane podziękowania: 906
Witaj Natalio :czesc: Marcina jestem alkoholikiem zadzwoń do ośrodka leczenia uzależnień jesteś jeszcze dzieckiem poproś o ile to możliwe rodziców ewentualnie kogoś bliskiego ratuj się
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 19:49 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12643
  • Otrzymane podziękowania: 16217
Witaj :czesc:
Uważam że warto udać się do ośrodka uzależnień. Myślę że mama się zgodzi na pójście tam z Tobą.
Jeżeli teraz jesteś pod wpływem alkoholu to proszę abyś nie pisała, my tutaj nie pijemy.
Można żyć bez alkoholu i to nie jest prawdą, że nie umiesz bez niego żyć, to jest iluzja.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

nie wiem co robic 2019/06/10 19:53 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3195
  • Otrzymane podziękowania: 7045
%%- Witaj. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 19:56 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 16046
  • Otrzymane podziękowania: 23825
Witaj Natalio :czesc:
Bardzo dużo pytań mi się nasuwa.
Może jako pierwsze to te służbowe....czy dziś też piłaś alkohol i piszesz pod wpływem?

Najważniejsze w tym jest żebyś Ty chciała przestać pić dla siebie. Skoro znalazłaś się na tym Forum to myślę, że Tobie też Twoje picie zaczyna już przeszkadzać, więc zastanów się czy faktycznie czujesz sie po alkoholu tak cudownie jak piszesz.
alkohol to ucieczka w świat iluzji, ucieczka od problemów. Możesz sie określić dlaczego w ogóle sięgasz po alkohol? Co na to szkoła?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 19:58 #6

  • mlodanatalia
  • mlodanatalia Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
nie jestem teraz pod wpływem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Plutoniczna

nie wiem co robic 2019/06/10 19:59 #7

  • mlodanatalia
  • mlodanatalia Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
czuje sie po nim lepiej, ale moich bliskich to okropnie boli przez co mnie tez.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 20:06 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12643
  • Otrzymane podziękowania: 16217
Od czego uciekasz, do czego Ci alkohol potrzebny, czego Ci brakuje? Aż przykro czytać, że nic sobie z tego picia nie robisz, że tylko rodzina cierpi.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 20:38 #9

  • mlodanatalia
  • mlodanatalia Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
chorowałam na depresje tak zaczela sie moja przygoda z alkoholem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 20:43 #10

  • Namika
  • Namika Avatar
Dobry wieczór Natalio :czesc: Namika.
Natalio twój organizm jest bardzo młody więc jeszcze radzi sobie z alkoholem ale musisz mieć świadomość że skoro pijesz codziennie proces destrukcji już się zaczął. Jeśli nadal będziesz pić trucizna którą w siebie wlewasz zacznie wychodzić w postaci słabych łamiących się włosów, paznokci, szarej opuchniętej buzi, wypowiadających zębów itd. Ponadto dochodzi bardzo duże prawdopodobieństwo że po którymś upiciu się ktoś Cię wykorzysta seksualnie. Alkohol zostawia też skutki w głowie, pogorszenie się i zaniki pamięci, pogorszenie samopoczucia, wyrzuty sumienia, depresja.
Jeśli jest tak jak piszesz że pijesz codziennie to jest wielkie prawdopodobieństwo że każda z wyżej wymienionych rzeczy Cię spotka. Nie ma już czasu na gdybanie. Tylko ty możesz sobie pomóc, nie dla mamy a dla siebie. Zgłoś się do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje, ono jest twoje i ty musisz wybrać jakie ono będzie. Co ty na to?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 21:11 #11

  • mlodanatalia
  • mlodanatalia Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
chodze do psychologa tylko mój psycholog o tym nie wie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

nie wiem co robic 2019/06/10 21:16 #12

  • Namika
  • Namika Avatar
To bardzo dobrze że chodzisz do psychologa, całą ścieżkę do poradni masz już za sobą. Teraz kolejny krok przed Tobą. Szczera rozmowa z psychologiem. Tylko czy jesteś na tyle dojrzała i zdecydujesz się na ten krok?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/10 22:54 #13

  • Wolny
  • Wolny Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Dostalem druga szanse,mam szczęście.
  • Posty: 233
  • Otrzymane podziękowania: 419
:czesc: Natalia.
Cieszę się że zauważasz problem. Powiedz rodzicom że chcesz się leczyć. Komukolwiek komu ufasz . Czy ktoś taki jest w twoim życiu , z niejednego szamba da się wygrzebac a depresja i alkohol to jak dolewanie benzyny do ognia . Pisz jestem całym sercem z Tobą . Problem z alkoholem dopiero się pojawi . Na razie to on rozwiązuje twoje stany depresyjne i cię w nią wpędza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Plutoniczna

nie wiem co robic 2019/06/10 23:04 #14

  • Newlife
  • Newlife Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 338
  • Otrzymane podziękowania: 466
Tylko wczęsniej dobrze byłoby zaznajomić się z przepisami prawnymi - jesteś nieletnia, więc pewne władze mogłyby się (teoretycznie) czepić władzy rodzicielskiej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/11 05:41 #15

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1690
  • Otrzymane podziękowania: 1903
:czesc: Natalio
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/11 13:38 #16

  • Portowiec1948
  • Portowiec1948 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Chcieć znaczy Móc
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 238
Witaj Natalia. Ja też zacząłem pic w twoim wieku, tak samo po alkoholu czułem się lepiej. Na początku piłem tylko kilka piw z kolegami, jakieś wino i ogólnie nie myślałem wtedy zupełnie o tym że alkohol uzależnia i mogę wpaść w jego szpony. Potem już piłem coraz więcej i nie obchodziło mnie nic poza tym żeby się napić i mieć cały czas ten fajny stan, gdy byłem odważny, zabawny, mądry i ogólnie wydawało mi się że jestem super i wszystko też jest fajne i zabawne, a świat i życie to jedna wielka przyjemność. Co prawda miewałem czasem kaca który był dokuczliwy ale szybko nauczyłem się tego że jak wypije zimne piwo a potem drugie to kac mija i znowu jest fajnie. Wtedy już byłem uzależniony(miałem jakieś 16 lat),ale w ogóle o tym nie wiedziałem ani nie zastanawiałem się nad tym. Było dobrze jak miałem jakąś forsę i było za co kupić piwo i tylko tym się martwiłem aby jej nie brakowało. Zacząłem uciekać ze szkoły, kombinować z kumplami jak zdobyć pieniądze na alkohol, kradłem rodzicom, oszukiwałem że potrzebuje na cos do szkoły itd.-wszystko tylko po to by się napić z kolegami i czuć się dobrze. Pojawiały się pierwsze poważniejsze problemy w szkole, musiałem kombinować by zdać do następnej klasy, wpadłem w naprawdę złe towarzystwo ludzi którzy byli starsi ode mnie i też pili i brali narkotyki. Wkrótce i ja zacząłem brać i pic. Ledwo skończyłem szkołę zawodową, odeszła ode mnie dziewczyna z którą wtedy byłem ponieważ okradłem jej ojca i wszystko się wydało. Potrzebowałem pieniędzy na alkohol i narkotyki. Zaczęły się kłopoty z policją i prawem ponieważ będąc pijany napadłem na mężczyznę i go okradłem. Przed więzieniem uratowało mnie wojsko, Poszedłem do wojska i dopiero tam zaczęło się ostre picie, na każdej przepustce byłem pijany i naćpany. Po wojsku staczałem się dalej, chodziłem do pracy tylko po to by mieć pieniądze na picie i narkotyki. Często już zawalałem obowiązki w pracy ponieważ piłem w niej z podobnymi mi alkoholikami. Moje upodlanie się trwało całymi latami, zostałem bezdomnym i włóczyłem się po miastach Polski z grupą uzależnionych punków, żebrając i kombinując na truciznę która niszczyła mnie i moje życie. Trwało to długo i pojawiły się pierwsze poważniejsze kłopoty ze zdrowiem. Już wtedy dawno wiedziałem że jestem uzależniony, ale terapie na które się zgłaszałem nie zmieniały w moim życiu nic, ponieważ wtedy jeszcze tak naprawdę ja sam nie chciałem nic w nim zmieniać. Moja historia jest znacznie dłuższa i o wiele bardziej rozbudowana i skomplikowana niż to co tu w skrócie napisałem, jednak napisałem to by CIEBIE dziewczyno ostrzec przed złudnym poczuciem tego że alkohol jest fajny i pomaga na dolegliwości duszy-ponieważ to nieprawda. Alkohol niszczy wszystko co może zniszczyć i tylko TY możesz zdecydować czy mu pozwolisz na to czy nie. Mi zajęło 25 lat życia uświadomienie sobie jak wielką sobie i innym wyrządziłem krzywdę pijąc i dopiero po tym zapragnąłem to zatrzymać. TY masz jeszcze wiele pięknych dni przed sobą bez tego szajsu ,możesz już dziś zmienić swoje życie na prawdziwe i lepsze. Po co tracić tyle czasu co ja? Ja dziś jestem zupełnie innym człowiekiem niż byłem i czuje się szczęśliwy, a wcześniej tego uczucia zupełnie nie znałem.Trzymam za CIEBIE kciuki i wierze że ci się uda. zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, kris66, maluczka, Alex75

nie wiem co robic 2019/06/11 18:31 #17

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 16046
  • Otrzymane podziękowania: 23825
Hej Nata.
Co tam u Ciebie? :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/12 00:03 #18

  • SynKróla
  • SynKróla Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nie piję bo Kocham!
  • Posty: 294
  • Otrzymane podziękowania: 528
Czasami jest tak, że to co skrywane przed innymi i samym sobą okazuje się być pomocne w odnalezieniu dobrej drogi dla siebie.
Czy jesteś gotowa na choćby najbardziej brutalną ale prawdę?
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!"
Winston Churchill
Ostatnio zmieniany: 2019/06/12 00:04 przez SynKróla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

nie wiem co robic 2019/06/12 20:07 #19

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2418
  • Otrzymane podziękowania: 2838
:czesc: ja zaczęłam w wieku 16 lat .Alkohol zabrał mi siebie.
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.