Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Znowu to samo

Znowu to samo 2019/06/07 17:20 #1

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Pierwszy mój post, ale się odważyłem. Wczoraj był 6 dzień picia . Przerabiam to co 2 miesiące. Standart . Dziś nie pije, o samopoczuciu nie ma co pisać , ale dzięki lekom jakoś się wykaraskuje . I co robić, albo co zrobić. Na terapi stacjonarnej byłem 10 lat temu , potem 5 lat trzeźwienie, abstynencji , i od 3 lat wanka wstańka, nie pije, jest super, coś pęka i idę w tygodniówkę.
W pracy nie byłem, ale wczoraj wieczorem pod wpływem alkoholu, emocji, w płaczu powiedziałem pracownicom ze mam problem z alkoholem, i nie wiem czy jest mi lżej, czy dobrze zrobiłem, ogólnie jestem teraz zbity emocjonalnie, co robić. W domu armagedon , milczenie , unikanie rozmów, spotkań wzroku itd No bo co tu można mądrego powiedzieć drugiej osobie która ma racje ze rujnuje wszystkim życie .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 17:24 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Witaj :czesc:
Wiesz co robić, przerabiałeś, znasz, więc działać, wiesz gdzie pomoc. Co się stało, że ponownie po alkohol sięgnąłeś?
Czy uznajesz siebie, czujesz się alkoholikiem? Polecam również miting AA.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 17:31 #3

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Po terapii byłem na trzech mitingach , za każdym razem gdzie indziej, może miałem pecha ale na tych spotkaniach nie czułem radości u ludzi , tylko spowiadanie się w duchu smutno- przepraszającym , Brak kontaktu z niepijącymi , to chyba zaważą za każdym razem o sięgnięciu po alkohol u mnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 17:35 #4

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Wstaje rano na kacu i sięgam po piwo i załatwiam problem z pójściem do pracy - nie idę i resztę dnia wiadomo, zawsze tak samo, szukanie alkoholu po domu, albo telefon do kolegi , a jak organizm mówi ze już dość to ze strachu przed śmiercią mówię dość i trzeźwieje . Jakie to przykre .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 17:39 #5

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Ale wiesz, że można inaczej, wstać i z powrotem udać się na trzeźwy szlak, dzisiaj zacząć, "dzisiaj" to dobry dzień jest. Kurcze, bardzo szkoda życia na chlanie. Szukasz tutaj wsparcia, to dobry początek. Kontakt z innymi niepijącymi jest bezcenny i trudno zapomnieć, że alkoholikiem jesteś.
Ratować się.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2019/06/07 17:40 przez Moni74. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 17:47 #6

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Jak tak pomyśle to całe moje życie krąży wokół picia , przez 5 lat trzeżwialem , ale wtedy z jednej strony cieszyłem się niepiciem ale równocześnie zazdrościłem tym co piją , no bo nie mogłem spotkać takich jak ja, żeby coś zrobić . A wstyd w małych miasteczkach jest spotęgowany dla alkoholika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:23 #7

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 573
  • Otrzymane podziękowania: 507
Siemasz :czesc: Marcin jestem alkoholikiem takich jak Ty znajdziesz w wspólnocie AA mi to bardzo pomaga
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:33 #8

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6516
  • Otrzymane podziękowania: 9054
Dzwonek50 napisał:
... , a jak organizm mówi ze już dość to ze strachu przed śmiercią
mówię dość i trzeźwieje . Jakie to przykre .
Dzwonku :czesc: to nie przykre - to tragiczne. :wmur:
Za własne pieniądze doprowadzasz się do stanu kiedy niemal "umierasz".
Ja wybrałem na poważnie - życie, czego i Tobie życzę. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:43 #9

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Może dzięki Wam a raczej z pomocą coś mi się uda z tym piciem zrobić.
Może ktoś mi powie jaki jest sposób na poradzenie sobie z myślą ze do końca życia nie napije się , czy każdy dzień będzie lepszy , czasami pomyślałem ze jakbym musiał dmuchać w alkomat na policji rano i wieczorem bo inaczej zamkną cię to może by coś dało , te emocje pierwszych dni trzeźwienie są rujnujące cały organizm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:46 #10

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 584
byłem w podobnym schemacie i nadszedł i dla mnie podobny dzień jak Twój. Poddałem się bo dotarło do mnie, że tej walki nie wygram. Sześć dni czekałem aż dojdę do siebie jako tako, siódmego byłem na mitingu i prosiłem o pomoc. I wiesz? od tego dnia już się nie napiłem. Dziś też nie piję, dołączysz?
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:51 #11

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Mam pytanie , czy te mitingi online na skype są przez was polecane, jak to się odbywa .Czy to się widzi , czy tylko głos, czy innych, moje pytania mogą się wam wydawać głupie ale ni jak nie mogę sobie wyobrazić jak to się odbywa.
No szukam różnych rozwiązań od czego zacząć .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:51 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Dzwonek50 napisał:
Może ktoś mi powie jaki jest sposób na poradzenie sobie z myślą ze do końca życia nie napije się,

czasami pomyślałem ze jakbym musiał dmuchać w alkomat na policji rano i wieczorem bo inaczej zamkną cię to może by coś dało

Jestem współuzależniona ale z tego co słyszałam to nie można myśleć "do końca życia się nie napiję" tylko "dzisiaj się nie napiję".
A alkomat to byś nie pił że strachu a to też na krótką metę.

Powodzenia
Ostatnio zmieniany: 2019/06/07 18:52 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 18:55 #13

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 584
w prawym górnym rogu masz link i wyjaśnienie, łączysz się, nie musisz odzywać, nie musisz pokazywać. Myślę jednak, że osobistego kontaktu zwłaszcza na początku nic nie zastąpi. nie będę udawał, że w pierwszych dniach nie było mi wstyd, było. Ale moje życie było dla mnie ważniejsze niż fałszywy wstyd. Każdego stać by nie pić jeden dzień, jedną godzinę, Ciebie też. Nie daj się prosić i nie pij))) to łatwe. O reszcie spraw pomyślisz jutro, to jak będzie?
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 19:01 #14

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6516
  • Otrzymane podziękowania: 9054
Dzwonek50 napisał:
Może ktoś mi powie jaki jest sposób na poradzenie sobie z myślą ze do końca życia nie napije się , ...
Jak żyć bez alkoholu dowiedziałem się z doświadczeń tych, którzy już szli trzeźwą drogą czyli na mitingach. :-BD
Na początek postaw sobie cel: dzisiaj nie piję. W razie potrzeby skróć okres np. do południa, do wieczora, do konkretnej godziny.
Z czasem zaczniesz zmieniać swoje myślenie odnośnie niepicia.
Na cóż Ci łamać sobie głowę do kiedy masz nie pić?
Tak naprawdę żyjesz w teraźniejszości, w chwili obecnej.
Tylko na nią masz realny wpływ. To Ty w tej chwili decydujesz co robić.
Nie zamartwiaj się "jutrem". Zrobisz to jutro.
Podobnie nie masz wpływu na to co było.

No, a wobec alkoholu trzeba się uczciwie zdeklarować - jestem alkoholikiem czy nie. Najważniejsza jest tego świadomość i akceptacja poparta realnym działaniem (mitingi, kontakty z innymi zdrowiejącymi)
Nic się Dzwonku samo nie zadzieje. :-BD
Warto jest żyć dniem dzisiejszym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Alex75

Znowu to samo 2019/06/07 19:11 #15

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1537
  • Otrzymane podziękowania: 2387
Dzwonek50 a ja sugeruję Ci abyś postawił 12 kroków naszego programu ze sponsorem. Ten sposób uratował mi życie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 19:14 #16

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2682
  • Otrzymane podziękowania: 5292
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 19:16 #17

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Witaj :czesc:
Widzę w Twojej historii siebie, podobne schematy, picie okresowe, przez tydzień, co jakiś czas.
Powtarzało się to cyklicznie latami. Czego mi więc brakowało, że zapijałam?
Ano codziennej higieny trzeźwienia, czyli kontaktu z drugim Alkoholikiem.
Dziś ma te Forum, AA, Grupę Wsparcia i telefon. :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Znowu to samo 2019/06/07 19:56 #18

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Dziękuje za słowa wsparcia , co prawda wiem ze początki nie są łatwe, przedewszystkim wstyd wejścia na pierwszy meeting AA, jeszcze w małym miasteczku , ale chyba trzeba będzie to przyjąć na ciało , rozmowy z psychoterapeuta , już to przerabiałem, tak naprawdę to spotkania z ludźmi niepijacymi i z Bogiem - tu upatruje ostatnia szanse , tylko ze te grupy - różnie można trafić
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 21:30 #19

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 826
  • Otrzymane podziękowania: 1302
Dzwonek50 napisał:
Może ktoś mi powie jaki jest sposób na poradzenie sobie z myślą ze do końca życia nie napije się
cześć
ja Ci powiem jak ktoś mi powedział:
czemu zakładasz że do końca życia to bardzo długo? a może tylko miesiąc ci został a może tydzień a może dzień. Nie pij dzisiaj
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika, Teano, Alex75, lilo150, looking2019

Znowu to samo 2019/06/07 23:21 #20

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1494
  • Otrzymane podziękowania: 1716
:czesc: Dzwonku
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/07 23:59 #21

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 2593
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 02:54 #22

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 584
Dzień dobry, dzięki Bogu jest nowe "dzisiaj", karmię ducha nowym dniem a wczoraj przepadło. Dziś nie piję, dołączysz?
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 05:20 #23

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2090
  • Otrzymane podziękowania: 2129
:czesc:
Ja alkoholiczka pogodziłam się z tym ,że mój "Alkoholizm ma podłoże biologiczne.urodziłam się z chorą ,uczuloną na alkohol komórką mózgu.Mogła ona ,choć nie musiała ,dać znać o sobie. Uaktywnił ją dopiero mój tryb życia. I powstała choroba.Proste? Owszem.Nawet z cechami prawdopodobieństwa.Co ciekawsze,wyjaśnienie nie przekreśliło możliwości wyleczenia.Mogło ono nastąpić po absolutnej zmianie alkoholowego trybu życia .Bez alkoholu ,napędu uczulającego ,choroba zamierała"
Żródło :"Umierałem sto razy "Zdzisław Korczak
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano, Płotka

Znowu to samo 2019/06/08 05:54 #24

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Rozumiem , czyli w myśleniu trzymam się dnia dzisiejszego , teraźniejszego, bez planowania,
Dzisiaj nie pije, a jutro będzie jutro . Czy to nie obarczone ryzykiem.
Noc przespałem na lekach, rano tez teraz wziąłem wyciszające, dzisiaj nie pije .

Córka mnie zlewa maksymalnie, żona prawie tez, rozumiem ze mam się zająć najpierw sobą, podjąć kroki a potem reszta .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 06:26 #25

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Aneta u mnie jest podobnie , defekt genu który zaburza pewne rozróżnianie barw współistotną z brakiem pewnego enzymu powodującego defekt rozkładu alkoholu , i to wszystko plus tryb życia i picia od studiów spowodował ze zostałem alkoholikiem .
Teraz mam 2 dzień nie picia , tez fatalny, powinienem tyle zrobić, a nawet nadrobić co się jeszcze da , ale niestety 6 dniowe picie na umór spowodowało ze w drugiej dzień nie picia dalej jestem na lekach i słabiutki, o psychice nie wspomnę , poczucie jak zawsze - wyzwanie od pijaków, oszustów, człowieka bez żadnych zasad wypijając wino dla syna na wesele, spiąc w ubraniu i wiele innych, o pracach domowych nie wspomnę.

I jak tu się podnieść , na pewno dziś nie pije.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Znowu to samo 2019/06/08 06:38 #26

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 36
Jak drugiego dnia po 6-dniowce jesteś w stanie pisać na forum i spędzać tutaj czas, to albo bardzo szybko dochodzisz do siebie (czego bym zazdrościł), albo ten ciąg nie był jakiś ostry. Ja w trakcie drugiego dnia nie byłbym nawet stanie pomyśleć o napisaniu jakiegoś posta, bo nawet prysznic to jest wyzwanie godne Everestu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 06:52 #27

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Może masz racje ze ze mną nie jest tak złe, może trzeba się ogarnąć, pójść do pracy na dziesiąta, potem się ogolić i zrobić niespodziankę córce na egzaminie wieczorem , tylko mi się nie chce, i tu jest problem, wole leżeć, pisać i nic nie robić, jak patrzę co pisze to mnie to przeraża , ale to prawdę, jaki sens na forum kłamać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 09:01 #28

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Nie rozumiem, a czego oczekujesz od najbliższych, współczucia, głaskania po głowie? Ja się tym reakcjom nie dziwię, zawaliłeś na całej linii.
Jak się podnieść, pytasz, a co z tym wspólnego inni mają, to była twoja decyzja o wypiciu alkoholu i tylko Twoja, a teraz są konsekwencje.
Bolą i ranią, ale coś w tym jest, prawda? Trzeba je ponieść i się podnieść, żyć, nie pić, żyć. Dla kogo chcesz coś zrobić ze swoim piciem?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 09:19 #29

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1570
  • Otrzymane podziękowania: 3439
Też jestem z małego miasta ale na mitingu byłam. Ktos mi napisał na forum wstyd ci iść na miting a nie wstyd pic? No tak wtedy się oszukiwałam że nikt nie wie że piję, nikt nie widzi bnggfgbfb a pójście na miting to jak wyjście na ulicę i tabliczką jestem alkoholiczką. Prawda jest zupełnie inna. O tym że piję wszyscy wiedzieli tylko udawali że nie patrzą a na mitingu dostałam to czego potrzebowałam czyli pełną akceptację i wsparcie osób które mnie rozumieją. Miting on-line też polecam, jest to zupełnie inny przekaz bo słyszysz tylko głosy osób wypowiadających się. Dzielących się swoim doświadczeniem. To tam przelamywałam strach przed mówieniem o sobie. Polecam. Narzędzi do trzeźwienia jest bardzo dużo, jest tylko jeden warunek żeby zadziałały. Szczera płynąca z serca chęć zaprzestania picia. Decyzja należy tylko do Ciebie. I co, korzystasz?
Ostatnio zmieniany: 2019/06/08 09:22 przez Namika.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek

Znowu to samo 2019/06/08 10:44 #30

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1309
Dzwonek50 napisał:
Może masz racje ze ze mną nie jest tak złe, może trzeba się ogarnąć, pójść do pracy na dziesiąta, potem się ogolić i zrobić niespodziankę córce na egzaminie wieczorem , tylko mi się nie chce, i tu jest problem, wole leżeć, pisać i nic nie robić, jak patrzę co pisze to mnie to przeraża , ale to prawdę, jaki sens na forum kłamać.

Trzezwieje od dwoch lat (terapia, aa) bez wsparcia ze stronu niepijacego alkoholika.
Nie zawarlam zadnej znajomosci chodzac na aa (dziela nas duze odleglosci, mieszkam w malym miasteczku D), a w moim otoczeniu nie ma nikogo, kto podpadalby pod miano "trzezwiejacego alkoholika".
Coraz bardziej jestem wycofana, wyobcowana. Usmiech z ust mi znikl, stalam sie czepialska, zgorzkniala. Narzekam nawet, gdy slonce swieci.

Niby mam huk zajec (nauka angielskiego, ze sportu - plywanie, nordic walking) i od kilku miesiecy urzadzam na nowo dom.
Sprawy osobiste, rodzinne wyklarowane.

Dlaczego wiec, nic z tych rzeczy mnie nie cieszy :-? .
Zal za alkoholem? Tez nie! Przerobione i wykreslone!

Dosyc narzekania, ide grac w Shakiro.
Cos na wzor Dark Souls-ow.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 11:11 #31

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
O 16 znalazłem meeting AA , odważyć się i pójść , ja piernicze jakie to trudne przełamać ten wstyd .
Hm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Tomoe, darek70

Znowu to samo 2019/06/08 11:13 #32

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1309
Havana napisał:
Dzwonek50 napisał:
Może masz racje ze ze mną nie jest tak złe, może trzeba się ogarnąć, pójść do pracy na dziesiąta, potem się ogolić i zrobić niespodziankę córce na egzaminie wieczorem , tylko mi się nie chce, i tu jest problem, wole leżeć, pisać i nic nie robić, jak patrzę co pisze to mnie to przeraża , ale to prawdę, jaki sens na forum kłamać.


Dosyc narzekania, ide grac w Shakiro.
Cos na wzor Dark Souls-ow.

Ide i nie ide, czekam na meza, gramy na dwie kontrole.
Dodam, ze Soulsy, sa jedyna radoscia na dzien dzisiejszy.
Nie jestem uzalezniona, gram 2x w tg. po 3-4 h.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 12:32 #33

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 185
  • Otrzymane podziękowania: 224
Chłopie, odwagi!

Ja nie żałuję, że poszedłem.

Darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znowu to samo 2019/06/08 19:39 #34

  • Dzwonek50
  • Dzwonek50 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 17
Przełamałem się , poszedłem na miting AA , i znowu porażka, 7 osób opowiadających o swoim piciu i przeszłości, może 2 godne zdania wiejące jakimkolwiek optymizmem i tchnące nadzieje w przyszłość, nie wytrzymałem i powiedziałem co myśle, jakie mam odczucia, schematy picia wszędzie takie same, 90 min opowiadania przez 3 osoby jak stali się alkoholikami, jeśli to wszędzie tak wyglada jak liturgia koronki i w takim tonie to kolejny raz się zawiodłem , to wyglądało jakby odbywanie kary za popełniane czyny w przeszłości , przecież każdy znas wiele przeszedł i niczym to się nie różni od innych.
Gdzie emocje chwili, danego dnia, targające myśli, budujące postępowania z optymizmem.
Może na Podkarpaciu ktoś poleci wspólnotę AA , dająca chęć tam chodzenia , a nie tylko to ze na terapii zalecają chodzić bo to pomaga, załamał mnie ten meeting . Jak coś takiego może zachęcić młodych czy w sile wieku ludzi , do dalszej pracy i rozwijania ruchu .
Poszedłem do kościoła , to mi więcej dało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Znowu to samo 2019/06/08 19:44 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Idziesz na miting AA, spotkanie Alkoholików i czego oczekujesz? Rozmów o lotach kosmicznych, szydełkowaniu?
Po to tam chodzę by nie zapomnieć kim jestem, wziąć od innych część Ich historii w tej chorobie, dać trochę swojej.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lilo150, Wolny
  • Strona:
  • 1
  • 2