Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Moment próby !

Moment próby ! 2019/05/28 19:20 #1

  • tomekholland9090
  • tomekholland9090 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 30
Dzisiaj dowiedziałem się o przykrym wydarzeniu które niosło ze sobą bardzo duży ciężar emocjonalny . Kiedy usłyszałem o tym , moją pierwszą reakcją było egoistyczne ,,, nie zgadzam się na to , to nie prawda ,,,, łatwo się domyślać że złapało mnie to by załatwić sprawę po staremu ,,, czyli wypić dla ulgi ,,,, było bardzo blisko . Natychmiast po tym , zacząłem czytać desideratę , uspokoiłem się na chwilę , w tym momencie spokoju , podszedłem do tej emocji w następujący sposób , po pierwsze - odpowiedziałem sobie na pytanie ,, co ją wywołało ,, po drugie - pozwolić tej emocji aby zaistniała ,, po trzecie - gdzie ona się znajduje i co się ze mną dzieje ,,, po czwarte --- akceptacja tej emocji i co dalej , dalej nie ma nic , odeszła emocja . Kiedy wróci następnym razem ta lub inna w ten sposób pozwolę jej by ją poczuć , pozwolić aby zaistniała i nic z nią nie robić , wtedy straci na sile , a razem z nią to napięcie które jest silnym wyzwalaczem .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, jerzak, Havana, williwilli55, novi, mandala, olka2019, Alex75

Moment próby ! 2019/05/28 19:55 #2

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 107
Życzę Ci by te wygrane dodawały Ci siły i spokoju. Życie jest piękne bez alkoholu. Ja jestem po tej drugiej stronie ale walka że sobą jest równie trudna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): tomekholland9090

Moment próby ! 2019/05/28 20:08 #3

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 954
Wspaniale sobie poradziłeś z emocjami.Gratuluję!
Od dawna jesteś na trzeźwym szlaku?
Edyta alkoholiczka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/28 20:18 #4

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2090
  • Otrzymane podziękowania: 2129
Hej :czesc:
obecnie czytam "Emocje -krzyk do zrozumienia"-jest też płyta DVD -ks.Dziewieckiego jest psychologiem i pedagogiem Ewangelii i terapeutą uzależnień . Człowiek dojrzały emocjonalnie nie kieruje się emocjami tylko Dekalogiem,prawdą ,miłością i odpowiedzialnością .Polecam .Jestem alkoholiczką i praca nad emocjami u mnie jak najbardziej wskazana
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/28 20:23 #5

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 407
  • Otrzymane podziękowania: 385
Bezsilność jednak nie bezradność.
Dobry jesteś.
Witaj :czesc:
Jestem Solder, alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/28 20:34 #6

  • fru_go69
  • fru_go69 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 29
:czesc:
pięknie pokazałeś dojrzałość i świadomość swojej osobowości oklaskiii

nie wszyscy tak potrafią, bierzmy przykład.
Życie to są chwile......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/29 18:12 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Witaj Tomku :czesc:
Jakie najczęściej uczucia Ci towarzyszą? Czy masz kontakt z innymi niepijącymi?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/29 18:46 #8

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2682
  • Otrzymane podziękowania: 5292
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/29 18:58 #9

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1494
  • Otrzymane podziękowania: 1716
:czesc: Tomek
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/29 19:57 #10

  • tomekholland9090
  • tomekholland9090 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 30
:czesc:
Cześć , jakie uczucia mi toważyszą , pierwsza euforia minęła , teraz jest na serio ciężko , co czuję to przede wszystkim smutek , dokucza nerwowość i brak koncentracji , mam kontakt z osobami trzeźwymi , co tydzień AA , daje to niesamowite wsparcie , do tego 24 godziny i HALT , poza tym pracuje nad pozytywnym myśleniem . Nic w końcu nie trwa wiecznie .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Moni74, andrzejej, Marta74, novi, olka2019

Moment próby ! 2019/05/29 20:19 #11

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3572
  • Otrzymane podziękowania: 6943
Trzymam kciuki.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/29 20:50 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
tomekholland9090 napisał:
:czesc:
Cześć , jakie uczucia mi toważyszą , pierwsza euforia minęła , teraz jest na serio ciężko , co czuję to przede wszystkim smutek , dokucza nerwowość i brak koncentracji , mam kontakt z osobami trzeźwymi , co tydzień AA , daje to niesamowite wsparcie , do tego 24 godziny i HALT , poza tym pracuje nad pozytywnym myśleniem . Nic w końcu nie trwa wiecznie .

czy dobrze rozumiem że na początku było łatwiej niż teraz po trzech miesiącach?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/30 09:18 #13

  • tomekholland9090
  • tomekholland9090 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 30
Witajcie . Jak się okazuje po tym czasie który minął samo wytrzeźwienie i przerwanie ciągu nie było dla mnie aż tak dużym problemem , dlatego że za tym była perspektywa ,,kolejnego razu''. Byłem i jestem tego świadomy że mam problem z alkoholem dlatego wychodziłem z ciągu i trzeźwiałem od czasu do czasu z kilku powodów ale najważniejszym było to by sobie udowodnić to że potrafię normalnie pić , a nie potrafiłem , bo kiedy inni już nie pili ja dalej kontynuowałem . Kiedy zostawiałem sam alko rosło we mnie iluzyjne poczucie kontroli nad moim piciem . I popadałem coraz niżej . Ostatnim razem było tak samo , pierwsze dni zaraz po trzy dniowej delirce były super fajne , było zadowolenie , energia i motywacja , zaczęło się to zmieniać po około 3 tygodniach , zaczęło mnie ogarniać przygnębienie które trwa do dzisiaj . Wtedy poszedłem po pomoc do aa . Po pewnym czasie zacząłem sobie uświadamiać ile zabrał mi alkohol , ile szans zaprzepaściłem , i odkryłem jaką pustkę mam w sobie . Uświadomiłem sobie też to że do tego że mam problem z alkoholem , to mam też problem z podejściem do życia w szeroko pojętym aspekcie . Uczę się teraz jak żyć bez alkoholu i jak żyć w zgodzie tym co niesie życie , które się nie zmieniło tylko moje pojmowanie jest zniekształcone .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, Alex75, Gojia, Carla746

Moment próby ! 2019/05/30 09:34 #14

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3733
  • Otrzymane podziękowania: 5716
Cześć Tomku. :czesc:
Ja mam na imię Alicja i jestem alkoholiczką, trzeźwą dzięki profesjonalnej terapii, programowi 12 kroków i spotkaniom Wspólnoty AA.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): tomekholland9090

Moment próby ! 2019/05/30 18:01 #15

  • tomekholland9090
  • tomekholland9090 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 30
Wyjście na rynek do miasta, wyszedłem na rynek bo tutaj święto dzisiaj, wolne od pracy, chciałem się przejść pod wieczór i zobaczyć jak to jest, omijałem miejsca gdzie klinowałem, alkohol widziałem dosłownie na każdym kroku, miałem ze sobą orenżadę w razie czego, jak narazie o tym nie myślę, czuję swego rodzaju zadowolenie że byłem w,,, paszczy lwa,,, i nie uległem. To głupie z mojej strony i ryzykowne zachowanie w tym początku trzeźwienia, jednak przecież nie kiedyś trzeba będzie się oswoić z widokiem, bo świat taki jest że ludzie będą pili i choć by nie wiem co to kiedyś będę miał takie widoki, i będę widział, najlepszy sposób na dzień,,, dziś nie piję,,, to łatwiej się akceptuje , ten sam fakt można przedstawić sobie w inny sposób .
Ostatnio zmieniany: 2019/05/30 18:11 przez tomekholland9090.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): novi, darek70, Alex75, Carla746

Moment próby ! 2019/05/30 19:27 #16

  • novi
  • novi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Nie piję od 10 czerwca ,2018r
  • Posty: 141
  • Otrzymane podziękowania: 175
Marcin , :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/30 19:57 #17

  • Mat
  • Mat Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 12
Cześć Tomku :czesc: W moim przypadku pod pustką kryło się mase innych emocji, głównie nieprzyjemnych, które wcześniej były '' niedopuszczane'' do głosu. Rozumiem też Twoje dołki wynikające ze strat, które uzależnienie spowodowało. Ja osobiście stworzyłem sobie liste zysków z asbstynencji na początku drogi trzeźwienia i określiłem cele, które chce zrealizować na trzeźwo. Dziś daje mi to poczucie sensu, chodź niejednokrotnie do robienia wielu rzeczy się przymuszałem, ale realizacje ich uświadomiła mi, że jeśli czegoś naprawdę pragnę to jestem w stanie to osiągnąć bez względu na okoliczności.
Wierzę, że to Twoje trudne początki nowego lepszego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Moment próby ! 2019/05/30 20:41 #18

  • Andrzej z Venlo
  • Andrzej z Venlo Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 282
Cześć :czesc: Tomek.Andrzej alkoholik.
"W życiu masz dwa wyjścia:
Walczyć o swoje,albo patrzeć,jak przestaje być Twoje"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moment próby ! 2019/05/31 04:32 #19

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 185
  • Otrzymane podziękowania: 224
Dzis mam jaks tam mala perspektywe tych moich kilku miesiecy trzezwienia.
Etap 1, to bylo czekanie na terapie i robienie wszystkiego, zeby sie nie napic znow. Odwiedzilem AA, uwierzylem, ze jest pomoc i nadzieja dla mnie.
Etap 2, to byla terapia. na szczscie okazlao sie to bylo wprowadzenie do drogi trzezwienia, ze wspolnota AA, ale tez liczenie konsekwencji i akceptacja tego ze jestem chory na nieuleczalna, postepujaca i smiertelna chorobe, ze nedac alkoholikiem mam obowiazek, a nie wymowke i musze ta chorobe leczyc.
Etap 3 , wejscie do wspolnoty. maxymalna ilosc mitingow tygodniowo, sluzba w drupie domowej, stosowanie zalecen terapi.
Etap 4, poczatek pracy w programie 12 krokow ze sponsorem. Dzis widze, ze u mnie zajelo to ok 6 miesiecy(choc szukalem sponsora od kilku miesiecy ), abym doszedl do tego etapu, ale innym moge powiedziec, zeby szukali sponsora od razu po wejsciu do wspolnoty. To co daaje mi program dzis jest nieocenione. Do wczoraj na przyklad bylem paralizowany lekiem przed rozpoczeciem inwentury moralnej, z kroku 4. W momencie, gdy zaczolem faktycznie opisywac swoje wady, doznalem uczucia spokoju. Kolejne mury zaczely sie kruszyc we mnie.

Ten program po prostu dziala !

Darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Ostatnio zmieniany: 2019/05/31 04:34 przez darek70.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Andrzej z Venlo

Moment próby ! 2019/05/31 05:24 #20

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6829
  • Otrzymane podziękowania: 11177
Tomku, wiadomo, ze od widoku alkoholu nie uciekniesz, ale moim zdaniem momenty proby zachowaj na pozniej. Czekaj na moment kiedy musisz sie poddac probie, nie wywoluj wilka z lasu.
Takie sytuacje moga wywolac podraznienie, sny alkoholowe no i nawroty. Na prawde musiales na ten rynek isc? A nie lepiej bylo na lonie przyrody, wsrod zieleni, milo spedzic czas?
Alkoholicy czesto picie porownuja do walki na ringu, alkohol to taki Tison- doswiadczony zawodnik, z ktorym nie mam szans. Ty na ten ring nie weszles, ale stanales obok i przygladales sie walczacym. Czy to bylo konieczne?
Daj sobie czas Tomku. Nie graj chojraka, bo po co Ci to?
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): darek70

Moment próby ! 2019/05/31 08:52 #21

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6516
  • Otrzymane podziękowania: 9054
tomekholland9090 napisał:
... podszedłem do tej emocji w następujący sposób ,
po pierwsze - odpowiedziałem sobie na pytanie ,, co ją wywołało ,,
po drugie - pozwolić tej emocji aby zaistniała ,,
po trzecie - gdzie ona się znajduje i co się ze mną dzieje ,,,
po czwarte --- akceptacja tej emocji i co dalej ,
dalej nie ma nic , odeszła emocja .
Witaj Tomku na forum :czesc: podoba mi się takie rozbrojenie emocji. Jest satysfakcja z nowego podejścia, z utrzymania na wodzy negatywnych reakcji typu złość, gniew, chęć odwetu, chęć dowalenia komuś czy krańcowo chęć napicia się.
To dobra reakcja - wszak wiemy nawet z ludowych porzekadeł, że "co nagle - to po diable". Nic nie robić pod wpływem skrajnych emocji - to bardzo rozsądne i dojrzałe. Jest wszak czas na przespanie się z tematem. I wiem, że teraz mogę włączyć powoli "zdrowy rozsądek". Warto nawet swoje myślenie skonfrontować z odbiorem przez innych alkoholików na mitingu.
...jakie uczucia mi toważyszą , pierwsza euforia minęła , teraz jest na serio ciężko , co czuję to przede wszystkim smutek , dokucza nerwowość i brak koncentracji , ...
Wcale się nie dziwię, bo rozbrojenie chroni tylko przed wybuchem i zrobiłeś to super. Jeśli tylko masz świadomość co teraz Ciebie smuci, złości i dekoncentruje - rozmawiaj o tym ze sobą i jeśli czujesz taką potrzebę z Bogiem i drugim alkoholikiem.
Dobrze, że jesteś i zabierasz się za siebie. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2019/05/31 08:55 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gojia

Moment próby ! 2019/06/03 00:10 #22

  • novi
  • novi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Nie piję od 10 czerwca ,2018r
  • Posty: 141
  • Otrzymane podziękowania: 175
Tudzież koleżanka napisała żebyś Tomku świadomie nie hasał wśród pijących i bawiących się przy alkoholu ludzi. Także i ja proponuję ci by póki co nie wystawiać się. Może to sprawić że uruchomi się głód alkoholowy, przybrać on może różne formy, zależy to od wielu czynników, aczkolwiek zawsze to będzie jakieś przykre uczucie,aż nawet czasami w głowie może zapalić się wprost - pić mi się chce . Ja osobiście z głodami alkoholowymi zacząłem dopiero mierzyć się po kilku miesiącach abstynencji. Wczoraj byłem u siebie w mieście wieczorem na festynie, a konkretnie poszedłem na koncert Piaska i obejrzeć na koniec fajerwerki. Niczym koń z klapkami na oczach wszedłem na festyn , i jak pociąg po torach najkrótsza droga pod scenę w strefę bez alkoholu, tak, taka tam była wydzielona ogrodzona i ochrona pilnowała. Zdążyłem tylo gdzieś mimo wszystko przez ułamek dojrzeć ludzi z piwem w ręku, co gorsze poczułem zapach,świeżego i wydychanego alko od ludzi mnie mijających, efekt , w nocy od razu,tej samej co się położyłem po imprezie śniło mi się że piłem i to tak że do pracy dwa dni nie poszedłem. Śniło mi się że szef nie wpisał mi nki, ale kazał za te dwa dni wolne tydzień odpracować za Free... Taki sen to i tak był niski wymiar kary, jednak reakcja mózgu i podświadomości jak widać natychmiastowa. Nic przyjemnego... Wcześniej w Wielkanoc jak u rodziny byłem, Przy stole w drugi dzień świąt co niektórzy pili, efekt kilka dni później jak zacząłem dni wolne od pracy , potworny głód, ordynarnie mi się chciało pić, musiałem się kijem lać żeby nie wyjść z domu i nie napić się. Co ciekawe na początku czyli od 3 do 6 miesiąca abstynencji nie miałem takiego folkloru. Jednak faktem jest że po 3 miesiącach nie picia to czułem się jakbym raptem parę dni temu przestał pić, a zaraz minie rok ,a prawie po roku mam wrażenie że nie piję jakieś może dwa miechy...
Ostatnio zmieniany: 2019/06/03 00:18 przez novi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, tomekholland9090