Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Kim jestem i jaki (jaka) jestem

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/12 11:37 #1

  • remix99
  • remix99 Avatar
Jestem alkoholikiem i dziś nie piję!

Po odstawieniu butelki oczekiwałem, że teraz będzie już tylko pięknie. Moje oczekiwania były pod sufitem, dlatego nic się nie spełniało.

Pierwsze lata niepicia to było zmaganie się z przeszłością i codziennymi sprawami, których nie potrafiłem rozwiązać.

Cały ten świat, choć ciągle był taki sam, w moich oczach zaczął się zmieniać z chwilą poznania człowieka, który został moim sponsorem. Miałem trzy osoby, z którymi mógłbym pracować, ale czułem, że tylko z jednym z nich nawiążę nić porozumienia. Ja czułem to.
Człowiek ten był niezwykle cierpliwy, ponieważ nie byłem łatwym partnerem na tej naszej wspólnej drodze. Do dziś dziękuję Bogu, że go spotkałem.

Sprawdziło się wszystko o czym mi mówił, że odnajdę siebie, odnajdę siebie we własnym życiu i przy pomocy tego programu rozwiążę wiele spraw nie związanych z alkoholizmem. Moją mantrą było mówienie modlitwy o pogodę ducha.

Uporządkowałem relacje w domu i z innymi ludźmi. I tak jak mi mówił sponsor – bądź użyteczny dla innych, najważniejszy to ty już byłeś (pozbycie się egoizmu i egocentryzmu).

Przyszedł czas na podopiecznych. Razem z nimi przechodziłem ten program. Uczyliśmy się obydwaj.

Dziś moje życie jest spokojne. Czasami „Bóg robi mi sprawdziany” abym nie zapomniał kim jestem i jaki jestem, stawiając różne wydarzenia i różnych ludzi. Bywa, że z takiego „sprawdzianu” dostaje dwóję. Dzieje się tak wtedy, gdy nie panuję nad emocjami i używam swoich wad.
Krok 10 pozwala mi na bieżąco rozliczyć się z każdego dnia i poprosić Boga o siłę i mądrość.
Tych próśb jest coraz mniej, za to coraz więcej wdzięczności.

W taki oto sposób Bóg i drugi człowiek przy pomocy programu AA zmienili moje życie. Życie, o którym zawsze marzyłem i to marzenie się spełniło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/12 17:43 #2

  • remix99
  • remix99 Avatar
Całkiem niepotrzebnie wdałem się w dyskusję. Mnie to szkody emocjonalnej nie zrobiło, ale czy moim rozmówcom też? Przeczytałem ich odpowiedzi i …
Być może przeczytają mój temat, więc mówię przepraszam.

Po wielu latach przerwy wróciłem na czat alkoholików ( przedtem byłem na alkoholizm.akcjasos ). Na razie nie wiem, czy to dobry pomysł. Muszę wieczorem pogadać ze swoim „Szefem”.
Przy okazji odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego sprzeniewierzyłem się swojej zasadzie, która mówi , aby swoje zdanie mówić raz i nic więcej nie tłumaczyć (wolę mieć spokój niż rację).
Chyba za bardzo mi zależy na tych nieszczęsnych alkoholikach, którzy rozpaczliwie szukają pomocy i złapią się wszystkiego.

Dzięki temu incydentowi przypomniałem sobie swoją drogę przez program. Od początku słyszałem, że to ja ponoszę pełną odpowiedzialność za to jak napiszę program i za całe swoje życie. Miałem tylko przestrzegać zasad, jakie sobie ustaliliśmy na pierwszym spotkaniu. Mowy nie było o jakimś okresie próbnym. Każde nasze spotkanie zaczynało się od tego, że mówiłem jak mi minął czas od ostatniego spotkania. Co robiłem, z czym sobie nie poradziłem. Sponsor na bieżąco korygował wszystko. Po tym przystępowaliśmy do omówienia tematu spotkania.
Zrobiłem to dość dawno i widocznie czasy się zmieniły.

Pożyczyłem koleżance z naszej grupy książkę : Najgorszy człowiek na świecie – Małgorzaty Halber. Ciekaw jestem jej opinii. W internecie znalazłem, że jest już wydanie specjalne.Może też je kupię.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 11:51 #3

  • remix99
  • remix99 Avatar
O powrocie do korzeni już (Back to basics ) słyszałem. Dowiedziałem się natomiast o jeszcze innym pomyśle – wyrzuceniu Boga z programu (AA Agnostica) . A więc po kolei:
1. Back to basics:
Książka dr Bob i dobrzy weterani od str 120 tak opisuje początki (zacytuje fragmenty bo nie chce mi się przepisywać całych stron):
„W tym okresie dr Bob i inni pierwsi uczestnicy AA wypracowali bardzo sztywny i rygorystyczny sposób postępowania z nowymi kandydatami; jednak w miarę upływu miesięcy i lat stawał się on coraz bardziej elastyczny i otwarty”.

„Najpierw przeprowadzano rozmowę z żoną alkoholika – i robiono tak aż do początku lat czterdziestych.”

„W Cleveland czy Akron nie można było tak sobie po prostu wejść na mityng, jak to się robi dzisiaj – powiedział Clarence S. z clevelandzkiego AA.
- Najpierw musiało się odbyć coś w rodzaju sponsorowania”

„Dzwoniliśmy do żony alkoholika albo szliśmy do niej z wizytą. Jak najwięcej dowiadywaliśmy się o kandydacie – gdzie pracuje, jaką ma pracę. Czasem rozmawialiśmy nawet z szefem, bo przecież i jego dotyczyło picie pracownika. Gdy zasiadaliśmy do rozmowy z samym alkoholikiem, wiedzieliśmy już o nim wszystko”.

„Po wstępnej prezentacji Programu i małym ‘przesłuchaniu’ kandydata umieszczano w szpitalu w celu ‘odmglenia’ (czyli aby przejaśnił mu się umysł). Niektórzy uczestnicy przypominali sobie, że ‘wygaszano’ ich za pomocą whiskey. (..) Kiedy nowicjusz doszedł już do siebie, co dzień odwiedzali go wszyscy uczestnicy AA w mieście; na początku było ich trzech czy czterech, po paru latach – z góra dwudziestu.”

„Jeśli nowicjusz zgadzał się wejść ‘na Program’, musiał przyznać, że jest bezsilny wobec alkoholu i powierzyć swoją wolę Bogu – w obecności co najmniej jednego uczestnika AA”.

Wystarczy, reszta w książce.
Dziś Tradycja 3 mówi: „ Jedynym warunkiem członkostwa w AA jest pragnienie zaprzestania picia.”
Pragnienie zaprzestania picia i nic więcej.

Powrót do korzeni to powrót do tych wszystkich błędów, które Wspólnota popełniła. Później je naprawili i dziś alkoholicy ze Wspólnoty AA tego nie robią.
Pytanie:
Komu zależy na rozwaleniu tego co dobrze działa?

2. AA Agnostica
Program AA oparty jest na powierzeniu swojego życia i swojej woli Bogu. Wyrzucenie Boga z programu zniszczy wszystko.
To w USA ( jeśli pamiętam to w Los Angeles) powstały świeckie grupy trzeźwościowe – stworzyli je alkoholicy, którzy nie uznają Boga. Opisuje to książka Jamesa Christophera "Jak pozostać trzeźwym. Zerwanie z nałogiem bez pomocy religii". Przeczytałem ją.
Jest więc wybór.
Pytanie:
Po co niszczyć Program AA?

A co to ma wspólnego z tym jaki jestem?
Uwolniłem się od alkoholu i jestem wolnym człowiekiem, mam wybór. Mogę przyjąć te dwie koncepcje lub jedną z nich. Ja odrzucam obie. Mam nadzieję, że służby światowe również je odrzucą.
Przeszedłem ze sponsorem i Bogiem przez Program. Przynosi to dobre efekty, więc nie chcę zmieniać tego co dobrze działa.
Jednak każdy alkoholik jest osobiście odpowiedzialny za swoje życie i może z nim zrobić co tylko chce.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 13:13 #4

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
remix99 napisał:
Powrót do korzeni to powrót do tych wszystkich błędów, które Wspólnota popełniła. Później je naprawili i dziś alkoholicy ze Wspólnoty AA tego nie robią.

Ciekawa jestem, na czym opierasz przekonanie, że to co robiono na początku istnienia wspólnoty to były błędy i że dziś alkoholicy z AA tego nie robią.
Nigdzie w literaturze nie nazwano tego, co praktykowano na początku AA, błędami. Ponadto - wbrew temu co twierdzisz - coraz więcej alkoholików do tego wraca, po to, aby przywrócić Wspólnocie tę niezwykle wysoką skuteczność, jaką ona na początku miała, a która jest opisana w WK.
Nieprawdą więc jest, że dziś alkoholicy z AA tego nie robią.
Robią.
Jasne, że jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia. Przynależności, ale nie zdrowienia z alkoholizmu. Warunki zdrowienia z alkoholizmu są aż trzy: uczciwość, gotowość i otwarty umysł. Tak mówi Wielka Księga.
Sama przynależność do AA to jeszcze nie jest zdrowienie. Nie każdy, kto należy do AA, zdrowieje z alkoholizmu. Aby zacząć zdrowieć, trzeba mieć uczciwość, gotowość i otwarty umysł, więc nic dziwnego, że sponsorzy dają potencjalnym podopiecznym zalecenia, mające na celu sprawdzenie, czy spełniają oni te trzy warunki.

A przy okazji chciałabym cię zapytać, co to znaczy "pisać program"?
Przecież program jest dawno temu napisany.
Ja pisałam, zgodnie ze wskazówkami z Wielkiej Księgi, kroki czwarty i ósmy, piszę też obrachunek kroku 10 i listę wdzięczności. I tyle.
Nigdzie w WK nie znalazłam opisu żadnych prac pisemnych dotyczących pozostałych kroków.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 13:25 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 14:23 #5

  • remix99
  • remix99 Avatar
Tomoe napisał:
aby przywrócić Wspólnocie tę niezwykle wysoką skuteczność, jaką ona na początku miała,

Dr Bob i dobrzy weterani str 119
„We wrześniu 1936r Bill złożył kolejną wizytę w Akron i jego przybycie stało się ‘sygnałem do wydania przyjęcia, co było bardzo wzruszające’ (…) Od wiosny pojawiło się tu kilka nowych twarzy.
W lutym 1937 roku jeszcze raz policzono uczestników i okazało się, że jest ich razem dwudziestu. Połowa z nich na krótko zapiła – albo miała kiedyś zapić – a przynajmniej jednemu nigdy w pełni nie powiodło się w AA.

Tak wyglądała skuteczność w początkach AA :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 14:28 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6517
  • Otrzymane podziękowania: 9054
Kochani :-H i to jest to, co ja niesponsorowany więc i niesponsorujący Jędrek :lol: dostrzegam w Was sponsorowanych sponsorach.
Nie, nie to, że moja odmiana sponsoringu jest lepsza, ale to, że moja jest bliższa "świętości" czyli Wielkiej Księdze.
Nic nie ujmując tej książce z jej zasług, bo przecież prezentuje głębokie studium alkoholizmu i Program zdrowienia z niego - mam wrażenie, że staje się ona Prawą Ręką Boga w Waszym podejściu do trzeźwienia.
To nie Biblia AA, to pomoc w odkryciu w sobie uśpionego DUCHOWEGO pierwiastka, którym obdarzony jest każdy człowiek.
Duchowość - to niekoniecznie Bóg, choć jest w niej i dla Niego honorowe miejsce. Duchowość to znajomość i świadomość samego siebie - nabyta poprzez samoobserwację. Jeśli towarzyszy jej Bóg - to piękna sprawa. Jeżeli jest w niej miejsce na Siłę Wyższą, jeśli jest w niej miejsce na modlitwę, bo na pewno na medytacje być musi - to też wspaniale.
Duchowość - to chwile dla mnie samego, na moją zadumę.
Ja z Bogiem nie nauczyłem spotykać się w tłumie, dlatego w kościele bywam sporadycznie i to tylko z szacunku do tych, których lubię.
Spotkania z Bogiem dla mnie to spotkania "w cztery oczy". Porozmawiać z nim mogę nawet bez słów - w myślach.
Piszę, bo mam wrażenie, że wielu duchowość kojarzy się z religią, kościołem i praktykowaniem wiary. I mam wrażenie, że ja agnostyk jestem spychany na bok, nie mam szans na duchowe przebudzenie.
Jeśli ktoś mnie tego prawa nie daje, to sam sobie je wezmę. bnggfgbfb
A Wy moi drodzy tkwicie w szczegółach za bardzo, aż nieprzyzwoicie perfekcyjnie. buahaha
I mi taki perfekcjonizm rzuca się w oczy, albo ja już jestem na wasze mądrości uczulony i to raczej w sensie dla Was pozytywnym. Bo troche poczytuję o sponsoringu by Was lepiej rozumieć, pytać i mówić o swoim odbiorze. Popieram wasze działanie, szczególnie tam gdzie są przypadki beznadziejne w zdrowieniu. :wmur:
Nawet najbardziej walnięty sponsor nie zmieni mojego zdania, ze robicie w założeniu dobrą robotę jednak doświadczenie i rozsadek podpowiada mi bym prostował i ostrzegał sponsorów przed horym samouwielbieniem.
Ala, no jak Remix "pisze Program" to ja zdroworozsądkowiec wiem, że nie robi nic złego - niech pisze nawet więcej niż potrzeba. Znaczy jest facet sumienny i robi coś dodatkowo, to z pewnością z myślą o sobie.
Ja może zostanę odebrany pysznie, ale WK uważam za podręcznik, alkoholików za uczniów. Jedni się uczą z książki sami, inni z korepetytorem, a jeszcze inni słuchają ich właśnie i biorą z tego to, co im potrzebne nie zaglądając do niej.
I nie zamierzam się sprzeczać czyja wiedza lepsza, uczciwiej zdobyta, mniej "kosztowna". Liczy się skuteczność czyli codzienny egzamin z 24 h.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 14:42 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Tomoe, Waldek, mandala

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 14:37 #7

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
"Podczas gdy AA pokonywało w okresie dojrzewania wewnętrzne trudności, jego publiczne uznanie szybko rosło. Istniały dwie zasadnicze przyczyny takiego powodzenia: wielka liczba wyzdrowień i połączone na nowo rodziny. Spośród alkoholików, którzy przyszli do AA i podjęli rzeczywisty wysiłek, 50 proc. odzyskało trzeźwość natychmiast i ją zachowało, 25 proc. wytrzeźwiał po kilku zapiciach, a wśród pozostałych, którzy zostali w AA, zauważono poprawę."
(Anonimowi Alkoholicy - str. XXVI)

A dalej jest mowa o tysiącach innych, którzy po kilku spotkaniach uznali, że nie potrzebują programu.
Widać więc chyba jasno, co oznaczało określenie "podjęli rzeczywisty wysiłek".
Na pewno nie chodziło o samo przyjście do AA ani o samą przynależność.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 14:38 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 14:42 #8

  • remix99
  • remix99 Avatar
andrzejej masz rację, religia jest częścią duchowości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 14:43 #9

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
andrzejej napisał:
Ala, no jak Remix "pisze Program" to ja zdroworozsądkowiec wiem, że nie robi nic złego - niech pisze nawet więcej niż potrzeba.

Andrzejku, a niechże on sobie pisze, niech nawet rysuje, byleby nie twierdził, że to co robią inni, inaczej niż on, jest błędem, przejawem pychy i egoizmu, i że szkodzi to tym biednym, potrzebującym pomocy alkoholikom.
A takie właśnie osądy czytam w jego wypowiedziach co i rusz.
I z takimi osądami polemizuję.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 14:45 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 15:34 #10

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1541
  • Otrzymane podziękowania: 3444
Wypowiadałem się na ten temat niejednokrotnie ...czyli,w jaki sposób pojmuję Program AA...,ale powiem jeszcze raz-Dla mnie Waldka alkoholika,Program AA jest Programem tylko i wyłącznie Programem Duchowym...i dlatego jest tak niezwykłym-jest swoistą "beczką bez dna".Ja nie przerabiam Programu,to Program przerabia mnie,czyniąc mnie lepszą wersją Waldka-staję się lepszym od siebie samego z każdą chwilą wcielania w swoje życie tego wspaniałego Programu AA.Jestem przez cały czas na etapie Trzeźwienia....a Trzeźwieniem nazywam,oczyszczaniem siebie,swojego serca,z wad,przywar,niepożądanych przyzwyczajeń...,ogólnie-ZŁA które jest we mnie,które zakłóca moje sumienie,Pogodę Ducha.Uważam,iż tzw.Trzeźwienie,to proces który nie ma końca,to doskonalenie siebie,dzięki czemu mam możność nieustannego dążenia do Trzeźwości w pełnym tego słowa znaczeniu.Reasumując-Trzeźwienie to dążenie do Doskonałości....a Trzeźwość-TĄ DOSKONAŁOŚCIA JEST...Z racji tej,że jestem człowiekiem,nigdy nie będę doskonały ponieważ jestem człowiekiem...i to jest cały fenomen Programu AA-nieustannie dążyć do Doskonałości...wiedząc równocześnie,że doskonałym nie będę nigdy.Fenomenem AA jest jest Jego Prostota,a prostota ta polega na tym,aby się jemu po prostu Poddać,ponieważ jest Programem tylko i wyłącznie-Duchowym.W WK jest napisane-"Poddać się temu,Prostemu Przecież Programowi"...
Perfekcjonizm,nadmierne eksponowanie umysłu,moim zdaniem,przeszkadza w realizowaniu i wcielaniu w swoje życie Programu AA.Warto więc jest mieć poczucie,że wraz z nastającym Każdym Dniem-Jestem Na Początku Drogi...,bowiem każdego ranka-Moja Dusza Budzi Się Na Nowo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, andrzejej

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 16:28 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
andrzejej napisał:
A Wy moi drodzy tkwicie w szczegółach za bardzo, aż nieprzyzwoicie perfekcyjnie. buahaha
A co tkwi w szczegółach? Wujek Google podpowie ^^)

edit: i tak naprawdę to nie mieszam Boga z religią :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 16:29 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 17:05 #12

  • remix99
  • remix99 Avatar
Zacytowałem fragment, ale go przypomnę
„W Cleveland czy Akron nie można było tak sobie po prostu wejść na mityng, jak to się robi dzisiaj – powiedział Clarence S. z clevelandzkiego AA.
- Najpierw musiało się odbyć coś w rodzaju sponsorowania”

Tomoe uważa, że to nie jest złe, a ja uważam, że złe.

Następny mówi, że przeprowadzali wstępne przesłuchanie a niekiedy ‘wygaszali’ go za pomocą whiskey.
Uważam, że to złe i prawdopodobnie nikt tego nie robi ponieważ podstawą jest bezwzględna abstynencja.

Rozmowa z żoną, szefem to jak wywiad środowiskowy. Czy ktoś to robi, nie wiem. Uważam, ze to złe. Program ma uzdrowić alkoholika a nie jego otoczenie. To alkoholik później naprawi te sprawy w ramach zadośćuczynienia.
”Tomoe” napisał:
Ciekawa jestem, na czym opierasz przekonanie, że to co robiono na początku istnienia wspólnoty to były błędy i że dziś alkoholicy z AA tego nie robią.

Właśnie na tym co zacytowałem wyżej. Jeśli odstąpiono od tych praktyk to widocznie uznano to za błąd. Clarence napisał wyraźnie: kiedyś nie było tak jak dzisiaj, że każdy może wejść na mityng.
Dziś nikt nie ‘wygasza’ alkoholika za pomocą wódki.

Jeśli to nie są błędy to co to jest?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 17:34 #13

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3320
  • Otrzymane podziękowania: 3640
No normalnie czuje się źle jak czytam te wszystkie wywody na temat powstania i działania grup AA.
Jak dla mnie ,to nasuwa mi się pytanie:jak to ma nakierować i pomóc początkującemu w trzeźwieniu ?
Czy to jest doświadczenie czy wiedza ?
Dla mnie każda droga która prowadzi do trzeźwości jest drogą słuszną.
Jeszcze dodam ,że jestem na tym trzeźwym szlaku już parę ładnych latek .
Nie jestem programowcem,uczestniczę aktywnie na mityngach AA,dzielę się swoim doświadczeniem,czerpię z doświadczeń innych.Kroków nie przerabiam i nie przerabiałem.
To sugestie zawarte w krokach i moje działanie,stosowanie realnych zmian,doprowadziły mnie do dzisiejszego stanu mojego ducha oraz postrzegania życia w trzeźwy (mój)sposób.
Kocham życie,kocham ludzi,kocham siebie.Choć nie z każdym mi po drodze ,to szanuje każdą drogę która prowadzi do trzeźwego życia.
Pozdrawiam z mojego szlaku Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, chris661211, Waldek, mandala, darek70, remix99

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 17:56 #14

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
Wyguglałam:

Diabeł tkwi w szczegółach to przysłowie znane każdemu. Odczytuje się je zwykle jako zalecenie, żeby zwracać uwagę na drobiazgi, szczegóły, ponieważ to one mogą odegrać decydującą rolę w odbiorze całości.
Inne odczytanie to konstatacja, że to, co z pozoru wydaje się oczywiste i proste, w gruncie rzeczy wcale takie nie jest. Często można się natknąć na informację, że cytowane przysłowie jest polską mądrością ludową, ale nie do końca odpowiada to prawdzie. Bo np. znane jest powiedzenie przypisywane Michałowi Aniołowi: ‘Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość’. Wprawdzie nie ma w nim mowy o diable, ale jego sens jest dokładnie taki sam jak przysłowia ‘diabeł tkwi w szczegółach’. Gdzie narodziło się przysłowie – tego nie wiadomo, natomiast niewątpliwy jest jego szeroki zasięg, o czym świadczą niemal dosłowne odpowiedniki w bardzo wielu językach. Np. angielskim: ‘the devil is in the details’, francuskim: ‘le diable est dans le detail’, hiszpańskim: ‘el diablo está en los detalles’ czy fińskim: ‘piru asuu yksityiskohdissa’.
:grin:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 17:57 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, remix99

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:09 #15

  • remix99
  • remix99 Avatar
Jurek masz rację. Jednak to co działo się realnie kiedy alkoholicy odłączyli się od grup oxfordzkich i uzyskali wolność i niezależność to było piekło. Aby to powstrzymać napisano tradycje w połowie lat pięćdziesiątych XX wieku. W Polsce piekło trwa do dziś, niestety.
Znam grupę, na której weterani wytyczyli drugi główny cel - zabawę bezalkoholową połączoną z mityngiem. Przeważnie robią to na rocznicę swojej grupy.
I co na to poradzisz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:12 #16

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
A jeśli na Zlocie Radości z okazji 45-lecia AA w Polsce przewidziana jest zabawa taneczna w katowickim Spodku, to też źle?
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:13 #17

  • remix99
  • remix99 Avatar
Krok 4. Zrobiliśmy wnikliwą i odważną osobistą inwenturę moralną.
Synonimy wnikliwy: dogłębny, dociekliwy, dokładny, skrupulatny, szczegółowy, rzetelny, drobiazgowy i wiele innych
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:16 #18

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3320
  • Otrzymane podziękowania: 3640
remix99 napisał:
I co na to poradzisz?
Nic nie poradzę.Bywam tam gdzie chcę bywać.Zmieniam to co mogę zmieniać tzn siebie i moje postrzeganie tego co jest wkoło mnie.Na to mam wpływ.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): remix99

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:32 #19

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 407
  • Otrzymane podziękowania: 385
Czy ten wątek to jakieś doświadczenie, badanie ... ?

Spotkałem się kiedyś z kwestionariuszem podobnie zatytułowanym.

A może przywrócić Hyde Park ?
Wtedy będzie wiadomo o co chodzi.

Pozdrawiam
Solder
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:42 #20

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Tomoe napisał:
Diabeł tkwi w szczegółach to przysłowie znane każdemu. Odczytuje się je zwykle jako zalecenie, żeby zwracać uwagę na drobiazgi, szczegóły, ponieważ to one mogą odegrać decydującą rolę w odbiorze całości.
Inne odczytanie to konstatacja, że to, co z pozoru wydaje się oczywiste i proste, w gruncie rzeczy wcale takie nie jest.
Jak również zderzamy się z rzeczywistością, że....to co wydaje sie nam skomplikowane i trudne, okazuje się, że jest proste.
Czyli jak to moja ś Babcia mawiała "To pojsrane, to pojszczane" ^^)
Po prostu życie :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 18:44 #21

  • remix99
  • remix99 Avatar
To nie jest badanie. Taki tytuł wpadł mi do głowy, bo mam zamiar pisać kim jestem i jaki jestem.Napisałem kim jestem. A jaki jestem to mogliście poczytać. Przedstawiam swoje rozumienie i pojmowanie programu i czasami wdaję się w dyskusje.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 18:46 przez remix99.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 19:03 #22

  • remix99
  • remix99 Avatar
Miałem dobry dzień. Przepraszam te osoby, które duskusją tutaj poczuły się zdegustowane.
Na dobranoc opowiem Wam bajkę, do czego prowadzi chciwość i nienawiść (zawiść)
To dwa koszmary, które ode mnie odeszły.
Chciwość:
Gdy rybak złowił rybkę, pyta żonę, co chciałaby od niej dostać. Ta mówi, że chce mieć nowe koryto dla świnek, potem nowy dom. Gdy i to dostaje, pragnie mieć pałac. Bajka źle się dla niej kończy – ostatecznie, z powodu swojej nienasyconej pazerności, żona rybaka traci wszystko, co dostała, nawet to nowe koryto.

Nienawiść.
Rybak złapał złotą rybkę, która powiedziała, że spełni jego 3 życzenia ale zaznaczyła, że jego sąsiad będzie miał dwa razy więcej.
Rybak chciał nowy samochód, sąsiad dostał dwa. Chciał dom, sąsiad dostał dwa. Nasz rybak nie mógł już tego znieść.
Zaślepiony nienawiścią powiedział ostatnie życzenie: chcę stracić jedno oko, jedną rękę i jedną nogę.

I co zrobiła złota rybka?

Chciwość, nienawiść, zawiść rujnują nasze zdrowie emocjonalne. Zazdrość też, ale o tym może innym razem.
Spokojnej nocy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 19:10 #23

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 584
remix99 napisał:
Napisałem kim jestem. A jaki jestem to mogliście poczytać.
Jak to na forum, klawiatura przyjmie wszytko i ja również jak i inni się opisałem. Myślę jednak, że prawda tkwi w tym jak nas widzą ludzie z którymi żyjemy, przebywamy, stykamy się na co dzień. Natomiast widzenie Programu to już insza inszość i pod tym względem przyjmuję i staram się czegoś nauczyć :grin:
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/13 19:12 #24

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
"Tu pojsrane, tu pojszczane" to ja miewałam jak piłam.
A z babcinych mądrości zapamiętałam jedną: "Ty się dziołcha nie przejmuj tym co ludzie godajom, bo ty z ludzi żyć niy bydziesz, ino ze swojej ciężkiej roboty"
I to mi się akurat sprawdziło.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, jerzak

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/14 05:44 #25

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 185
  • Otrzymane podziękowania: 224
Bardzo ciekawe.
Mieszkam w Szwecji, kraju ateistow i agnostykow. Nikt w AA (z tych grup ktore znam) nie ma problemu z Sila Wyzsza.
Ba, wielu po pewnym czsie uzywa okreslenia Bog, choc nadal jest to bardzo osobista sprawa.
Tak sobie mysle, zeby od tych wszystkich "usprawnien" aby ktos nie oslalbil jednak fundamentu. :-?

darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/14 06:36 #26

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 584
darek70 napisał:
Bardzo ciekawe.
Mieszkam w Szwecji, kraju ateistow i agnostykow. Nikt w AA (z tych grup ktore znam) nie ma problemu z Sila Wyzsza.

polska kraina dziwna kraina :grin: myślę, że nie szukajmy tego co dzieli, skupmy na tym co łączy - pragnieniu bycia trzeźwym. Moje doświadczenia i pewną grupą AA są niemiłe pod tym względem grup jednak jest wiele i wystarczy wytrwale szukać. Udanej niedzieli :)
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, darek70

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/14 09:49 #27

  • remix99
  • remix99 Avatar
Wczoraj późnym wieczorem kolejny raz spotkałem pijanego sąsiada, który kiedyś przychodził na grupę przez ponad pół roku. Zaczął opuszczać mityngi bo znalazł pracę i trzeźwość zjechała na drugie miejsce. Następnie wpadł na pomysł, że pójdzie do szkoły i zda maturę. Trzeźwość była już na trzecim miejscu. Mówiliśmy, że to zły pomysł i błąd z jego strony. Zrobił jednak po swojemu.
Przestał przychodzić.
Pije codziennie od kilku miesięcy. Pracy nie ma bo go wyrzucili. Szkoły również nie skończył.
Rozmawialiśmy około 15 minut. Poprosiłem aby przyszedł do mnie w niedzielę przed południem. Do tej pory go nie ma. Czy pojawi się na mityngu?

Od kilku lat grupy AA z mojego miasta prowadzą mityngi na odwyku. W tym miesiącu kolej na naszą grupę. Będę miał okazję posłuchać tych, którzy dopiero zaczynają życie bez alkoholu. Każda grupa prowadzi mityng tak jak to robi u siebie.
Wszystkie grupy zgodziły się na to a od ubiegłego roku w każdą ostatnią niedzielę mityng prowadzą NA.
Zapowiada się ciekawy dzień. Życzę Wam udanej niedzieli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/14 19:50 #28

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2092
  • Otrzymane podziękowania: 2130
Boże ,jak wytrzymywaliście z tym moim pojsranym i pojszczanym myśleniem na początku mojego trzeźwienia .Dziękuje.Tomoe jesteś cudowna do bólu kwiaaatek .Witaj Remix na Forum :czesc:
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/15 09:40 #29

  • remix99
  • remix99 Avatar
Witaj Antea :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/15 09:41 #30

  • remix99
  • remix99 Avatar
Kilka słów jakie tu zostały napisane przypomniało mi moje doświadczenie z terapii.
Chodzi o: „Jeśli chce to może sobie nawet rysować”
Powiedziałem terapeutce, że pisanie dzienniczka nic mi nie daje i chciałbym to zrobić graficznie. Poprosiłem aby mi pomogła to uszeregować. Od zera w górę aż do euforii i od zera w dół do rozpaczy.
Zero oznaczyłem jako święty spokój. I tu pierwsza uwaga terapeutki „święty spokój to będziesz miał na cmentarzu. Zakreśl obszar od -2 do +2 i nazwij pogoda ducha”. Tak zrobiłem.
Stawiałem numerowane kropki (pod spodem opisywałem zdarzenie). Wykres na początku miał duży rozrzut. Emocje „latały” z góry na dół. Z czasem amplituda była coraz mniejsza. Było coraz więcej dni, kiedy nie wychodziłem poza obszar „pogoda ducha”.

A jak to wykorzystać w pisaniu programu?
Na przykład: moje relacje z rodziną i drugi moje relacje z innymi ludźmi.
Na zielono dobre a może i przyjacielskie relacje. Na czarno te złe albo brak kontaktu.
Może się to przydać w pisaniu kroku 4, gdzie dopisuje dodatkowo np. swoje urazy. Przydatne to może być w kroku 8-9 kiedy mam zadośćuczynić. Jeśli kreska jest na czarno to powinienem na początku dowiedzieć się gdzie ten człowiek jest i zacząć budować na nowo relację.

Miałem taki przypadek. Na początku było zwyczajne „cześć”. Później zatrzymywaliśmy się aby zapalić i pogadać. Dopiero długo później zabrałem się za zadośćuczynianie.
I tak ten ośmieszający (w założeniu) sposób może dla kogoś okazać się pomocny.

Czy bez zmiany relacji można zabrać się od razu za zadośćuczynianie?
Można, a mogłoby to wyglądać na przykład tak:
Spotykam pana X i mówię: wiesz chciałbym ci zadośćuczynić za wybite zęby, ile mam zapłacić?
X odpowiada: nie chcę kasy, chcę ci też wybić zęby, żebyś poczuł co przeżywałem. Będziesz miał szczęście jak uda mi się za pierwszym razem.

Każdy z nas ma wybór.

I na koniec takie pytanie? Czy można to wszystko zrobić bez pisania?
Można - jeśli ktoś uzna, że po kilku czy kilkudziesięciu latach nadal na doskonałą pamięć to niech to robi z pamięci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/15 10:05 #31

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 5727
Ja sądziłam że robiłeś program ściśle według książki Anonimowi Alkoholicy, ponieważ już w pierwszych postach na forum powoływałeś się na tę książkę i potępiałeś sugestie sponsorów, których twoim zdaniem nie ma w tej książce.

A teraz sam opisujesz takie metody pracy nad krokami, których na pewno nie ma w tej książce.
Więc nie wiem na czym właściwie bazowałeś "pisząc program".
Nie będę już więcej uczestniczyła w rozmowach z tobą o programie 12 kroków.
Niech każdy idzie sobie swoją drogą i robi swoje.
Pozdrawiam.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/04/15 10:06 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/15 11:09 #32

  • remix99
  • remix99 Avatar
Tomoe napisał:
Nie będę już więcej uczestniczyła w rozmowach z tobą o programie 12 kroków.
To bardzo dobry pomysł.
Na koniec dodam, że WK opisuje relacje alkoholików z rodziną, innymi ludźmi, z Bogiem. Pytanie jakie są moje relacje jest więc oczywiste.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/15 11:56 #33

  • remix99
  • remix99 Avatar
W swoich wypowiedziach nie podkreślam „moim zdaniem”. Jeśli coś mówię od siebie (nikogo nie cytuję) to dla mnie oczywiste, że to moje zdanie.
Przeglądając dziś FB pojawiło mi się zdjęcie z napisem (tu chyba nie można wrzucać zdjęć, poza tym nie wiem jak to zrobić), więc napiszę:
- Jesteś głupia
- Nie możesz powiedzieć, że jestem głupia. Możesz powiedzieć, że twoim zdaniem jestem głupia.
- Moim zdaniem jesteś głupia
- Mam w d... twoje zdanie

Bardzo mądra kobieta (moim zdaniem) hahaha
Będę się trzymał swojego sposobu wyrażania myśli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kim jestem i jaki (jaka) jestem 2019/04/16 11:12 #34

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6517
  • Otrzymane podziękowania: 9054
Remix :-H Ty zauważasz różnicę, ja zauważam, bo uczymy się nie przyklejać ludziom etykietek i oddzielać człowieka od tego - co robi.
Ja spróbuję w miejsce "jesteś głupi" wymyślić coś innego :
"nie rozumiem twego zachowania", czy "zachowujesz się idiotycznie" i to już jest jakiś postęp. :lol:
Pewnie, że mądra kobieta. Bo, czy czyjaś etykietka ma mi zatruć krew na jakiś czas? Czy nagle stałem się kimś złym, niedobrym, bo ktoś mnie nazwał idiotą? Mam prawo do tego, by nim być od czasu do czasu. :lol:
Z tą różnicą, że ten czas wybieram - sobie sam, w swoim sumieniu i zdystansowaniu do siebie i innych. :-BD
Pogody ducha.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.