Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Przywitanie

Przywitanie 2019/04/12 10:29 #1

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
Witam wszystkich!!! Mam na imię Marek i jestem alkoholikiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Przywitanie 2019/04/12 10:43 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Cześć Marek :czesc:
Fajnie, że do Nas dołączyłeś.
Powiedz coś więcej o sobie. Jak sobie radzisz z niepiciem, czy korzystasz z jakiejś pomocy? Czy może jest to po prostu początek Twojej drogi?
Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/12 11:54 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12082
  • Otrzymane podziękowania: 15230
Witaj Marku :czesc:
Czekam na więcej :)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/12 11:56 #4

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3332
  • Otrzymane podziękowania: 3660
Witaj Marku na forum :czesc:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/12 13:03 #5

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/12 13:47 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6543
  • Otrzymane podziękowania: 9101
Witaj Marku :czesc: na forum.
Fajnie się składa, bo ja też jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/12 14:05 #7

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1008
  • Otrzymane podziękowania: 1344
Ja też jestem alkoholikiem. Witaj Marku.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 06:29 #8

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
Mam coś więcej o sobie napisać :P

Ok.
Dziś sobota więc trzeba się z samego rana napić :ymdevil: . Najlepiej gdzieś w plenerze na ławeczce. Przecież cały tydzień pracowałem, tyle stresu i ta prac...... x_x Z takim podejściem zaczynałem każdy weekend.
Już dziś mija ponad trzy lata dokładnie 1314 dni zwyciesteoe kiedy to już ostatecznie pożegnałem się z tym sposobem myślenia. Precyzyjniej można powiedzieć skończyłem z piciem w dniu urodzin mojej mamy :YMPARTY: .
Od dawna chodziła za mną myśl aby zalogować się na takiej o to stronie i coś nie coś napisać, opisując swoją osobę.
W jakim celu???
Może uda mi się komuś po prostu pomóc :ymhug:

Interesuje kogoś moja historia :-? ???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, andrzejej, samsal, jerzak, Havana, Waldek, Jaskolka, misia123

Przywitanie 2019/04/13 06:53 #9

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 512
  • Otrzymane podziękowania: 960
Witam :czesc:
Jestem Edyta alkoholiczka.
Każda historia jest ciekawa w każdej odnajduję kawałek mojego piciorysu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 06:58 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Tak. Mnie :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 07:03 #11

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12082
  • Otrzymane podziękowania: 15230
Marek, dawaj i pisz. Jesteś tutaj, od dawna chciałeś, zalogowałeś się, więc chcę wiedzieć więcej :grin:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 07:05 #12

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1993
  • Otrzymane podziękowania: 4688
Napisz, chętnie poczytam.Nie piję blisko 6 lat i interesują mnie wątki ludzi,którzy żyją bez alkoholu bo umieli kiedyś tam odstawić butelkę i zmienić swoje życie.Pozdrawiam @};- Tereska
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 11:50 #13

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
Dziękuję za zainteresowanie :P .
Nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczę ten mój skromny list który napisałem już jakiś czas temu. Jakoś nie dokończyłem mojego zamiaru publikacji aż do dnia dzisiejszego.



JA ALKOHOLIK !!!

Witam wszystkich serdecznie. Od jakiegoś czasu chodzi za mną pokusa podzielenia się tym jak to było ze mną pewnego razu.
Powiem Wam tak na początku trzeba się przedstawić w ten sposób:"Jestem alkoholikiem mam na imię Marek.
Od niepamiętnych lat piłem , każdą ciekawą oraz mniej ciekawą chwilę w życiu pamiętam że dzieliłem z alkoholem. Alkohol był zawsze ze mną w każdej sytuacji.Na początku nie widziałem w tym nic złego piwko albo dwa a może setka ale zawsze coś musiało być. Po jakimś czasie moje otoczenie znajomi, rodzina,dzieci ,żona spostrzegli że coś ze mną nie tak że coraz więcej piję. Zacząłem się z tym ukrywać.Nawet nie będę pisał jakie człowiek ma pomysły żeby się napić i żeby tego nikt nie dostrzegł.Pijany chodziłem do pracy do kościoła, jeździłem samochodem itd...
Pewnego dnia kiedy sam zdałem sobie sprawę że to już nie przelewki próbowałem przestać ale jak????
No właśnie i wtedy zauważyłem że nie za bardzo jest to do zrobienia.
Postanowiłem się modlić do Matki Boskiej o pomoc , już kilka razy byłem świadkiem cudu pomyślałem że może i tym razem da się coś z tym zrobić.
Prosiłem Matkę o pomoc: Matko litościwa pomocy bo sam nie dam rady , niech to będzie nawet bolesne ale pomóż.
Po nie długim czasie znów byłem jak zwykle pijany zaczęły się ze mną dziać dziwne rzeczy.Nie mogłem patrzeć w stronę kościoła,krzyża wyzywałem świętych wraz z naszym papieżem,chodziły za mną myśli samobójcze. Po kilku dniach koledzy w pracy powiedzieli że chyba mam jakieś uczulenie bo mam jakieś plamy na twarzy, do tego doszła biegunka i wymioty.Po powrocie do domu żona mnie się przestraszyła na mój widok się rozpłakała, spojrzałem do lustra i zobaczyłem że jestem cały spuchły żółte plamy na twarzy oraz żółte oczy.
W tym momencie zdałem sobie sprawę że to już koniec że tak właśnie się to kończy, ale cóż zdałem sobie sprawę lecz za późno.W nocy dostałem duszności całe ciało wydawało się być jak balon który za chwilę pęknie. Nie mogłem swobodnie oddychać,lecz to nie najgorsze,wszystko można znieść lecz nie to jak twój synek który ma 9 lat stoi nad twoim łóżkiem i płacząc prosi cię "tato nie umieraj proszę!!!".A ty zdajesz sobie sprawę że to dziecko cię potrzebuje a ty go sprzedałeś za alkohol!!!!
Żona płacze dzieci płaczą a ty nie możesz już nic zrobić. I to że kiedy umrzesz to do okola będą mówić pił aż się zapił i dobrze mu tak tylko tej żony i tych dzieci szkoda.
Moja kochana żona pokazała mi w ostatnich chwilach że zależy jej na mnie . Pomogła mi wstać zaprowadzić do toalety, pomogła mi się umyć bo nie byłem w stanie sam tego zrobić.
W końcu następnego dnia zrezygnowany i załamany dostałem się prywatnie do lekarza który to powiedział... cytuję "no to się pan do igrał wszystko wskazuje na to że ma pan marskość wątroby i zapalenie trzustki z tond te kolory na twarzy pieczenie oczu i duszności " USG jamy brzusznej to potwierdziło.
Po wyjściu od lekarza postanowiłem pójść za wszelką cenę do kościoła i się wyspowiadać i przeprosić naszego Pana oraz Matkę Boską za to co zrobiłem przed moją śmiercią.Tak na ten czas myślałem.
Szukałem szybko spowiednika chodząc od kościoła do kościoła było to w mieście.Bez skutku bo był to dzień powszedni.Pomyślałem to koniec nie wyspowiadam się byłem załamany został mi w okolicy ostatni kościół. Cóż pójdę pomyślałem zrozpaczony. Po wejściu do kościoła ogarnęło mnie dziwne uczucie kościół pusty ani jednej osoby panowała cisza i półmrok i widzę z na przeciwka idzie w moją stronę ksiądz , zbliża się do mnie jak by na mnie czekał. Podchodzi i zaprasza do konfesjonału obok.Rozpłakałem się uklęknołem w konfesjonale i zamarłem na chwilę która wydawała się być wiecznością , nie mogłem wypowiedzieć ani jednego słowa. Po krótkiej chwili ze szczegółami opowiedziałem jak nisko upadłem wyznałem moje wszystkie grzech wyspowiadałem się ze swojego całego grzesznego życia.
Spowiednik pomodlił się ze mną w konfesjonale odpuścił mi grzechy , po czym wyszedł i dalej modlił się wstawiając się za mną u naszego Pana.
Po wyjściu z kościoła poczułem dziwną ulgę jak by ktoś zdjął ze mnie ciężki wór. Przez długi czas nie mogłem dojść do siebie po tym co się przydarzyło, wiedziałem że to nic innego tylko cud.
W domu okazało się że moi bliscy odmawiali za mnie różaniec. Mój mały synek podszedł do mnie do łóżka i zaczął mnie nacierać wodą z Lichenia starszy syn też się dołączył i wspólnie zaczęliśmy się modlić. Wszystkich bez wyjątku każdego z osobna przeprosiłem było to dla mnie bardzo ważne i czułem silną potrzebę takiego postąpienia.
Z dnia na dzień czułem się coraz lepiej po około tygodniu wracałem do zdrowia mimo że miało być beznadziejnie źle!!!
Od tamtego czasu minęło już około trzech lat bez żadnych dolegliwości no i bez alkoholu oczywiście.Teraz wiem że to była zasługa mojej i moich bliskich modlitwy. Teraz wiem że tamtego czasu kiedy to nienawidziłem kościoła wszystkich świętych i krzyża to po prostu opętał mnie demon. A wszystkie dolegliwości i skrajny stan zdrowia to po prost było dane mi z góry jako ostateczna przestroga i nauczka żebym nigdy już nie powrócił do takiego nałogu.
Opisuję tu mój przypadek w jaki to sposób będąc na samym dnie poniekąd żegnając się z życiem poprzez modlitwę do naszej Pani otrzymałem drugie życie. Życie ciekawsze pełne szczęścia. Sam teraz widzę ile czasu zmarnowałem ile krzywdy dzieciom wyrządziłem oraz żonie. Do alkoholu mnie nie ciągnie nie mam z tym problemu,ale też nie kuszę losu nie zjem nawet cukierka nadziewanego likierem, taka moja zasada. Oczywiście też ciągle dziękuję i nieustannie proszę o trwanie w moich postanowieniach. Zaznaczam że przebywam ciągle w otoczeniu ludzi pijących i nadużywających na co dzień.
Jeżeli ktoś chce wyjść z nałogu i weźmie sobie do serca to co tu opisuję na moim przykładzie to powiem tak ,nie ma lepszego sposobu jak tylko po prostu zacząć od gorącej modlitwy, od pojednania się z Panem Bogiem przeproszeniu wszystkich których się skrzywdziło swoim nałogiem.Oraz powiedzieć sobie: Jestem Alkoholikiem.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/13 11:51 przez Marek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Moni74, szekla, aga66, andrzejej, Antea, samsal, jerzak, Waldek, Jaskolka ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Przywitanie 2019/04/13 12:28 #14

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 512
Witaj na forum :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 12:53 #15

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6848
  • Otrzymane podziękowania: 11249
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Ja trzezwieje z AA, ale i wiara jest dzis dla mnie bardzo wazna i pomocna.
Wiem jednak, ze jesli na codzien przebywalabym w towarzystwie pijacych, to zadne modly by mi nie pomogly, bo w pewnym momencie wykombinowalabym, ze skoro tak swietnie daje rade, to z pewnoscia juz jestem zdrowa ^^) .
Gratuluje trzech lat i zycze powodzenia.
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 13:36 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6543
  • Otrzymane podziękowania: 9101
Marek napisał:
Jeżeli ktoś chce wyjść z nałogu i weźmie sobie do serca to co tu opisuję na moim przykładzie to powiem tak ,nie ma lepszego sposobu jak tylko po prostu

zacząć od gorącej modlitwy, od pojednania się z Panem Bogiem
przeproszeniu wszystkich których się skrzywdziło swoim nałogiem.

Oraz powiedzieć sobie: Jestem Alkoholikiem.
Bardzo fajne i praktyczne wnioski Marku :-H z Twoich trzeźwych doświadczeń.
Gratuluję pięknego okresu bez alkoholu i uczciwego podejścia do zasad życia w trzeźwości. Kto się ich trzyma - skazany jest na "sukces". :-BD
Ja zawsze powiem, że trzeźwe życie nie jest jakieś nagle inne - jest normalne, z przeróżnymi kolorami i odcieniami. Ale pozbawione alkoholu jest optymalne, spokojne, zrównoważone, odpowiedzialne, optymistyczne, humorystyczne, pogodne i jednocześnie pełne zadumy nad sobą i "światem".
Jestem przekonany, że takie powinno być od samego początku.
Cóż, nie byłem na nie przygotowany. Mój alkoholizm pozwolił mi znaleźć swoją drogę.
Fajno, ze jesteś. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 13:53 #17

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
Tak właśnie każda sytuacja każdego z nas jest inna , ale każda sytuacja ma swój wspólny mianownik ALKOCHOLIZM. Nie ma jedynej metody na wyjście z tego. Jeżeli by tak było nie było by nawet tego forum.
Każdy szuka swojego koła ratunkowego, jeden szuka pomocy w AA kto inny daje sobie coś zaszyć jeszcze inny próbuje sam. Trudno tak po prostu przestać i ja to przerabiałem, ale uwierzcie jeżeli już śmierć zajrzy głęboko w oczy to od razu jest mocne postanowienie poprawy. Pytanie czy na długo??? pewnie nie bo my ludzie mamy tendencje szybkiego zapominania.Pamiętamy natomiast te fajne chwile do których szybciutko wracamy.
Ja po prostu jestem osobą wierzącą i moje postanowienie jest związane z bezgranicznemu oddaniu się Bogu i Matce Boskiej.
Skoro tyle lat piłem i w ten sposób udało się z tego wyjść to wydaje mi się że to też jest jeden ze sposobów wyjścia z nałogu. Wiem i zdaję sobie sprawę że pewnie wielu z Was pomyśli przesadza. Ale cóż piłem i nie piję. Za co do dnia dzisiejszego dziękuję P.Bogu za to i proszę o dalsze łaski w trwaniu w tym stanie.

Ula pisałaś"Wiem jednak, ze jesli na codzien przebywalabym w towarzystwie pijacych, to zadne modly by mi nie pomogly" Może i tak ale ja nie mogę zawieść naszej Pani za uratowanie mnie od tragicznego końca w mojej sytuacji w jakiej się znalazłem. Nie mogę również zawieść dzieci żonki która we mnie wierzy bezgranicznie no i wszystkich tych którzy za mną się wstawiali w kryzysie.To jeż bardzo pomaga wierne i bezgraniczne oddanie się.

Pozdrawiam Was kochani
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Przywitanie 2019/04/13 15:06 #18

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1501
  • Otrzymane podziękowania: 1734
:czesc: Marek
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 15:55 #19

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/13 16:19 #20

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 422
Cześć, jestem Kolbek, alkoholik :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/13 16:30 #21

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3302
  • Otrzymane podziękowania: 4864
Cześć Marek. Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marek

Przywitanie 2019/04/15 11:58 #22

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1008
  • Otrzymane podziękowania: 1344
Marek napisał:
Jeżeli ktoś chce wyjść z nałogu i weźmie sobie do serca to co tu opisuję na moim przykładzie to powiem tak ,nie ma lepszego sposobu jak tylko po prostu zacząć od gorącej modlitwy, od pojednania się z Panem Bogiem przeproszeniu wszystkich których się skrzywdziło swoim nałogiem.Oraz powiedzieć sobie: Jestem Alkoholikiem.
Wzruszyłem się czytając Ten post. Nie jestem religijnym człowiekiem ale moje trzeźwienie zaczęło się także od zaufania w siłę większą od nas samych. Myślę że jestem b silnie wierzącym człowiekiem choć żadna religia mnie nie ciekawi. Nie piję trochę lat ale Twoje doświadczenia są mi bardzo bliskie. Jakże podobne są losy nas alkoholików. Z pewnością Twoja historia przyda się komuś więcej niż tylko ja. Witam Cię na forum i pozdrawiam. Dzięki za ten wpis.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/15 12:53 #23

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1063
  • Otrzymane podziękowania: 1457
witaj Marku. Ja też poprosiłam w modlitwie o pomoc, hm tylko u mnie było bardziej tak ..Boże, nie karz mnie za to co robię,, U mnie też było to bolesne, ale nie mam wątpliwości, że nie moja zasługa lecz Jego to była. Ja byłam bezradna, tylko chciałam się uwolnić od tego nałogu, a nie umiałam. Było to bardzo spektakularne, dobrze że byłąm sama w domu. Dalej /czuję/ to moja zasługa, bo nie stoję w miejscu, rozwijam się wciąż i wypracowuję zdrowe schematy. Inwestycja Pana Boga opłaciła Mu się, ponieważ z całej mocy jestem na tej właściwej drodze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/15 15:06 #24

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1550
  • Otrzymane podziękowania: 3462
Witaj Marku na forum :czesc: Fajnie że Jesteś z nami.
Jestem Waldek alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/15 15:35 #25

  • Slawek48
  • Slawek48 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 34
  • Otrzymane podziękowania: 38
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/16 21:03 #26

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2115
  • Otrzymane podziękowania: 2161
:czesc:
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/16 21:26 #27

  • Nikita57
  • Nikita57 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 32
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/16 21:39 #28

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 422
  • Otrzymane podziękowania: 704
Cześć Marku :czesc: Jestem Artur , alkoholik. Fajnie świadectwo z Twojej strony. Mój demon alkoholizmu zabrał mi 9 lat życia w trakcie których upadałem coraz to niżej. Od pół roku dzięki mojej sile wyższej jaką są ludzie ze wspólnoty aa udaje mi się mieć nad nim przewagę.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przywitanie 2019/04/19 21:18 #29

  • Marek
  • Marek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 45
Cześć Artur034 :czesc: Cieszę się że udało Ci się wyrwać z szponów tego szatana oklaskiii . Jesteś silny w postanowieniach i ciesz się każdym dniem w trzeźwości to jest to czego nie widzą ludzie powaleni w tej chorobie :(
Pozdrawiam Cię trzymaj się i przy okazji wesołych i zdrowych świąt.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/19 21:18 przez Marek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz