wielkanoc2019

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Pokoik Rozczarowanej

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 18:43 #1

  • rozczarowana38
  • rozczarowana38 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
x_x Nie piję od 2 kwietnia. Mój nawrót wyglądał tak: stałam na balkonie rozmawiając z koleżanką przez telefon. Pomyślałam a może nie jestem alkoholiczką, może to innych wymysł. Po pewnym czasie wypiłam piwko, potem znowu i tak częściej... Doszło do tego żeby poczuć się lepiej kupywałam 4 paka lub 6 paka by spędzić wieczór. Dziś jest 9 dzień bez piwa i strasznie mi smutno :( Mimo złych skutków i żalu nadal za nim tęsnie :(
Ostatnio zmieniany: 2019/04/10 18:44 przez rozczarowana38.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 18:55 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14990
  • Otrzymane podziękowania: 21323
Witaj :czesc:
Założyłam Ci wątek bo tu prawie każdy ma swój pokoik :grin:
Zapicie nazywasz nawrotem a nawrót wcale nie musi się zapiciem skończyć.
Powiedz coś więcej o sobie. Czy jesteś Alkoholiczką? Czy próbowałas sobie jakoś pomóc aby abstynencja przeistoczyła się w zdrowienie?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:04 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11810
  • Otrzymane podziękowania: 14879
Witaj :czesc:
Nawrót to proces, a nie krótka myśl i wypicie piwa. Czyli nie uznajesz siebie tak wewnętrznie za alkoholiczkę, nie akceptujesz. Za czym tak naprawdę tęsknisz?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:07 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6412
  • Otrzymane podziękowania: 8867
Witaj :czesc: rozczarowana @};- na forum.
Nie wiem czy to był nawrót u Ciebie czy zwykła myśl - zwątpienie, że masz problem i sięgnięcie po alkohol.
Nawrót dla mnie to raczej dłuższy proces emocjonalnego dojrzewania do myśli o napiciu się.
Tęsknisz za piwkiem - to niedobrze, to jakbyś tęskniła za kontrolowaniem picia. Dla alkoholika - kontrola ilości wypijanego alkoholu, to utopia.
Może za lekkie baty zebrałaś od życia pijąc?
U mnie w pewnym momencie tęsknotę zagłuszył strach o swoje życie.
Jestem alkoholikiem - polecam doświadczenia innych niepijących alkoholików czyli mitingi AA:
www.aa.org.pl/mityngi/index009.htm
Tak zastanawiam się czym jesteś rozczarowana?
Przykrymi konsekwencjami picia i bolesnym powrotem do rzeczywistości?
A może jesteś rozczarowana ciężarem trzeźwego życia?
Myślę, że oba z tych rozczarowań przechodzi na pewnym etapie każdy alkoholik (sorry za każdy).
Dobrze, że jesteś. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2019/04/10 19:13 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, moniaoo79

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:09 #5

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 353
Witaj na forum :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:14 #6

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 364
  • Otrzymane podziękowania: 570
Cześć :czesc: Jestem Artur , alkoholik.

Ja kiedy tylko pojawia mi się myśl że mógłbym tęsknić za alkoholem staram sobie natychmiast przypomnieć co mi zabrał i z czym zostawił.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:36 #7

  • rozczarowana38
  • rozczarowana38 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
Tak też sobie dziś pomyślałam. Byłam zła na siebie, że narobiłam tyle szkód po piwie, ile to razy się rozczarowałam, bo miało być fajnie, miał poprawić mi humor a wciąż miałam doły. Problem zaczął się wtedy, gdy biorąc antydepresanty nie mogłam się wieczorem powstrzymać od "odskoczni"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 19:56 #8

  • rozczarowana38
  • rozczarowana38 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
Nie piłam ponad 2 lata po różnych perypetiach życiowych, potem powoli wracałam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 20:00 #9

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1913
  • Otrzymane podziękowania: 1874
:czesc:
:czesc:
"Stworzyłeś nas(...)jako skierowanych ku Tobie.I niespokojne jest serce nasze ,dopóki w Tobie nie spocznie"-Im wcześniej uświadomimy to sobie ,tym lepiej dla nas.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 20:04 #10

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6698
  • Otrzymane podziękowania: 10807
Witaj, mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 20:17 #11

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1345
Cześć, ciekawa jestem twojej historii, ja nie pije 1,5 roku więc zbliżam się do twojej granicy.
Pozdrawiam.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 20:40 #12

  • remix99
  • remix99 Avatar
Rozczarowanie trzeźwym życiem towarzyszyło mi od początku. W końcu wróciłem do picia bo pomyślałem, ze jak nie może być lepiej to niech będzie gorzej. I było gorzej.
Straciłem kolejne miesiące i zrodziła się myśl o samobójstwie. Przeżyłem.
Powrót był okropny. Nigdy wcześniej nie miałem do siebie tylu pretensji.
Powoli składałem się w jedną całość i szukałem swojej drogi i swojego miejsca na świecie. Towarzyszyła mi piosenka zespołu After Blues – Mój raj.
Poniosło mnie aż do innego kraju. Wróciłem i zacząłem znowu szukać. Wreszcie chyba Bóg się nade mną zlitował i spotkałem ludzi, którzy pomogli mi ruszyć do przodu.
Znalazłem sponsora, który przeprowadził mnie przez program. Przekazuję go dalej. Dziś z satysfakcja patrzę na uśmiechnięte twarze ludzi, którym mogłem pomóc i jak oni pomagają innym.
Odnalazłem siebie i swoje miejsce w życiu.
Rozczarowana, Ty też odnajdziesz siebie i poukładasz swoje życie, jeśli się o to postarasz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 21:07 #13

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 247
  • Otrzymane podziękowania: 320
rozczarowanie trzeźwym życiem
Remix, no nieźle to brzmi, mocno. Dość dobrze opisuje moje obawy. Ciągle widzę to tak, że lepiej bez alko to może być tylko tak, że ja sam siebie jakoś przekonam do tego, że jest lepiej, że w ramach jakiejś wiary, przestrzegania przykazań, zasłużę na radość w przyszłym życiu, ale nie tu i teraz, że nie odczuję tego luzu i frajdy bez alko, nie będzie na prawdę lepiej, tylko "lepiej", bo na trzeźwo. Bez radości, bez radochy, bez entuzjazmu, ale na trzeźwo. Tego się boję, tak ciągle to widzę.

Witaj Rozczarowana, Grzegorz alkoholik. Pytajmy tych bardziej doświadczonych, nie rozwiewają nasze obawy, jeżeli mogą. Mnie to jest potrzebne.
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/10 21:24 #14

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Boże użycz mi pogody ducha
  • Posty: 451
  • Otrzymane podziękowania: 1060
Cześć Rozczarowana-Aneta alkoholiczka.Super, ze tu trafiłaś.
Nie pilas dwa lata, ale podjelas jakieś leczenie?bo tak na zaciśniętych zębach to się nie dziwie rozczarowaniu.
„są tylko dwie siły kierujące życiem...strach lub miłość”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 01:53 #15

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3545
  • Otrzymane podziękowania: 6883
Według mnie nie zaakceptowałaś swojej choroby i nie uznałaś swojej bezsilności wobec alkoholu.
Więc od tego fundamentu dobrze jest budować swój nowy szczęśliwy trzeźwy świat.

Jak można cieszyć się trzeźwym życiem, kiedy tęskni się za pijanym, bo nie zaakceptowało się siebie w tej chorobie.
Grzegorz ile jesteś tu na forum... naprawdę nie dostrzegłeś ludzi którzy cieszą się trzeźwym życiem.
Naprawdę brakuje Ci luzu... A zrobiłeś krok dale i zobaczyłeś do czego ten "luz" to potępienie umysłu i ciała prowadzi.
Jeżeli Entuzjazmu, radości oświadczasz tylko po alkoholu, a teraz jesteś nieszczęśliwy to według mnie nadal nie ma u Ciebie akceptacji od siebie w tej chorobie i choroby.
Bez tego moim zdaniem jest niemożliwe zbudować szczęśliwe trzeźwe życie.
Strach jest dobrym motywatorem do działania... na nim jednak nie zbudujemy szczęścia.
Chcesz szczęścia tu i teraz to naucz się być szczęśliwy tu i teraz bo to Ty odpowiadasz za swoje szczęście nikt inny.
Nie potrafisz bez alkoholu... no to masz trzy rozwiązania jakie pewnie domyślisz się sam.
Które wybierzesz?
Wierzący liczą jeszcze na szczęśliwe życie po śmierci i mają prawo nikt im nie odbiera bycia również szczęśliwym w tym życiu i wielu tak decyduje, a wielu woli być "nieszcześliwymi" w myśl zasady, że im bardziej tu cierpią tym większe zasługi w niebie, więc nawet swoje trzeźwienie traktują jak drogę krzyżową.
Każdy decyduje i podejmuje decyzję co do tego jak będzie wyglądało jego życie i jest za nie odpowiedzialny.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Havana, Artur034

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 08:23 #16

  • Wiola74
  • Wiola74 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 455
  • Otrzymane podziękowania: 776
Witaj na forum :czesc: Jestem Wiola alkoholiczka @};-
”Nikt nie może się cofnąć w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie„
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 08:51 #17

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 2474
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 10:29 #18

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 926
  • Otrzymane podziękowania: 1270
rozczarowana38 napisał:
Nie piłam ponad 2 lata po różnych perypetiach życiowych, potem powoli wracałam

Jestem Havana, niebawem beda mijaly 2. lata mojego niepicia i taki wpis jak ten, stawia mnie do pionu.
Jutro piatek, pojde na spotkanie aa, bo zaczelam zaniedbywac swoje trzezwienie.
Piszesz, ze 2. lata nie pilas, robilas cos wiecej oprocz zakrecenia flaszki?

Zostan z nami :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 10:42 #19

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1227
  • Otrzymane podziękowania: 1460
Witaj na forum :czesc:
Wiele razy próbowałem sam zmierzyć się ze swoim alkoholizmem, prędzej czy później zawsze wracałem do picia. Pomogła mi dopiero pełna terapia, praca ze specjalistami od uzależnień wspomagana regularnymi spotkaniami z innymi niepijącymi we Wspólnocie AA.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 11:13 #20

  • remix99
  • remix99 Avatar
Sprawdzony sposób to:
1. Terapia, która stawia na nogi
2. Wspólnota i program, które pozwalają poznać siebie i odnaleźć się we własnym życiu, naprawić wyrządzone szkody i iść przez życie z podniesioną głową.
Z podniesioną głową a nie z zadartym nosem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 16:19 #21

  • rozczarowana38
  • rozczarowana38 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dzis miałam kolejną umówioną wizytą z Panią psycholog od uzależnień.... Przyszłam, Pani wzięła mnie na rozmowę do jakiegoś "innego" pokoju co zwykle, tak jakby z pośpiechu bo chciała już skończyć. Spotkanie trwało może 10 min. Pytanie jak się czuję czy nie piję, zapytałam czy ma dla mnie materiały do ćwiczeń (miała przynieść na następne spotkanie) nie miała :( i tak to dziś wyglądało, wyszłam zdołowana... tak macie też???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 16:51 #22

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 990
  • Otrzymane podziękowania: 1302
rozczarowana38 napisał:
Mimo złych skutków i żalu nadal za nim tęsnie :(
Cześć. No i co z tego że tęsknisz. Mimo lat które minęły od ostatniego picia też wraca czasem myśl że kiedyś było łatwiej. Zapić się i zapomnieć! Problemy same nie znikają a poranki wtedy wyglądają jeszcze gorzej. Nic więc dziwnego że by ból uśnieżyć czołgałem się ponownie do sklepu by znieczulacz zdobyć. Też tak chcesz?? Zdecyduj sama czy picie alkoholu jest Twoim pragnieniem w przyszłość. Z tą chorobą może być tylko gorzej.Nie ma powrotu do normalnego picia. Jeśli chcesz pić to pij, nikt Ciebie nie powstrzyma, ale wiedz że wrócisz. Pokancerowana emocjonalnie, z obolałą duszą ale wrócisz. Jeśli chcesz niepić, tęsknota kiedyś minie a odwrót od picia zastąpi pragnienie niepicia. Jeśli chcesz niepić pokonasz każdy ból i każdą tęsknotę by wytrwać. Istnienie tego forum jest dowodem na to że można. Mnie od początku wspierali AA i wziąłem od AA masę doświadczeń które wykorzystałem by wytrwać. Wiedz że tylko Ty sama podejmujesz decyzje co do wartości dnia który mija, a najlepsze chwile Twego życia jeszcze się nie wydarzyły. Wystarczy po nie sięgnąć. Same nie przyjdą.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 17:11 #23

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1913
  • Otrzymane podziękowania: 1874
Dzisiaj jest pierwszy dzień reszty mojego życia . To sprawdzony sposób żeby być trzeźwym. aypererew
"Stworzyłeś nas(...)jako skierowanych ku Tobie.I niespokojne jest serce nasze ,dopóki w Tobie nie spocznie"-Im wcześniej uświadomimy to sobie ,tym lepiej dla nas.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/11 17:12 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, hofi

Pokoik Rozczarowanej 2019/04/11 17:13 #24

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1413
  • Otrzymane podziękowania: 1674
:czesc: Rozczarowana
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.