Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Nie wiem co robić

Nie wiem co robić 2019/04/08 14:54 #1

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam..potrzebuję porady. Zacznę od tego że sama miałam kiedys problem z alkoholem(chyba jeszcze mam skoro boję się że kiedyś stracę kontrolę). Obecnie jestemw związku z alkoholikiem który jest w trakcie terapii. Nigdy mu się nie przyznalam że miałam problemy z akoholem. Od kiedy on jest na terapii ja nie daję sobie z tym rady.. czuję strach że jeśli mu się nie uda..pociagnie mnie za sobą nawet nieświadomie. Co jest nie tak ze mną z moim zachowaniem że zamiast się cieszyć że on podjął tak ważny krok ja nie sypiam po nocach z nerwów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 15:07 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Witaj na Forum :czesc:
Niejasno brzmi to co napisałaś o swoim problemie z alkoholem. Miałaś?
Rozumiem, że jakiś czas już nie pijesz. Nie wiem jednak czy zakręciłaś tylko butelkę, czy pracujesz nad sobą aby Twoja abstynencja trwała każdego dnia.
Doprecyzuj proszę te swoje niepicie bo strasznie się zamotałam. Co robisz dla siebie żeby nie pić?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 15:20 #3

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Zawsze wydawało mi się że problemu nie mam jak większość alkoholików aż w roku 2010 postanowiłam pod wpływem trudnej sytuacji i alk skończyć ze sobą.. Cudem mi nie wyszło i po prostu stwierdziłam że za bardzo mi smakuje i niszczy mnie to więc unikalam alkoholu. Zdarzało mi się napić ale panowalam resztkami sił nad tym. Jednak będąc w tym związku już nie czuję się silna bo boję się że alkohol znów mi posmakowal i że kiedyś stracę kontrolę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 15:27 #4

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dodam że mimo iż nie piję od miesiąca czuję ciągły strach..a nigdy tak tego nie odczuwalam. Męczy mnie straszenie czy powinnam porozmawiać o tym z partnerem bo póki co tłumie to w sobie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 15:41 #5

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3332
  • Otrzymane podziękowania: 3660
Witaj Sylwio na forum :czesc:
Raz utracona kontrola ( w tej chorobie)nigdy nie powróci.
Zadałaś ciekawe pytanie:co robić?
Odpowiem tak: Zakręcić butelkę jest stosunkowo łatwo,natomiast wytrzymać i cieszyć się trzeźwym życiem ,to już wymaga pracy nad sobą.Nie da się tak łatwo i lekko.
Mi pomogła terapia,pomogły i pomagają mityngi aa.Doświadczenie innego alkoholika-bezcenne.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 16:07 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Sylwio
W tej chorobie samo się nic nie udaje, to wymaga ciągłej pracy nad sobą.
To choroba zakłamania i iluzji więc może zastanów się dobrze nad tym strachem i postaraj sie odpowiedzieć sobie na pytanie czego taj naprawdę się boisz:
-cze tego, że partnerowi się nie uda i może pociągnąć Cię za sobą?
-czy tego, że jednak weźmie z terapii to co wziąć powinien, będzie trzeźwy a Tobie odbierze komfort picia raz na jakiś czas?

Fundamentem zdrowego związku, jak i również powodzeniem w trwałym niepiciu jest przede wszystkim szczerość. Okłamywanie, tajenie to ciężar przede wszystkim dla Ciebie. I nawiążę do wpisu Jurka....może Ci się udać raz, dwa, trzy.........razy kontrolować picie. Jednak po jakimś czasie kończy się to utratą kontroli.
Spróbuj może porozmawiać o tem z jakimś terapeutą, nie tym samym co partnera. Niech on Ci postawi diagnozę.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 16:26 #7

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dziękuję. Wreszcie udało mi się wyrzucić z siebie i napisać. Tu jest problem że nie potrafię rozmawiać o swoich problemach czy uczuciach. Tutaj mi się udało napisać może rzeczywiście kolejnym krokiem powinien być terapeuta
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, hofi

Nie wiem co robić 2019/04/08 17:12 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Warto to zrobić dla siebie. Iść, porozmawiać, opowiedzieć o swoim piciu, jak ono wygląda i w jakich chwilach najczęściej sięgasz po alkohol.
Warto to też zrobić dla związku jeżeli zależy Ci na tym aby być z partnerem.
Gdzieś w Nas tkwią powody, dla których uciekamy w alkohol, one sięgają nawet dzieciństwa.
Trzeźwi razem możecie osiągnąć bardzo dużo. Pijani-bardzo dużo możecie stracić.
Twój partner wybrał. Teraz wybór należy do Ciebie czy chcesz Mu współtowarzyszyć na Trzeźwym Szlaku.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 18:04 #9

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
%%-. Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.

Warto wiedzieć na początek:
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 18:31 #10

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12082
  • Otrzymane podziękowania: 15230
Witaj Sylwia :czesc:
Od Ciebie i Twoich decyzji zależy Twoje życie, od tego czego najbardziej chcesz i do czego dążyć zamierzasz.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 18:44 #11

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Czytając Was tutaj zauważyłam jak ważne mieć kogoś komu można się wygadać...jak ważne mieć kogoś kto Ci da przysłowiowego kopa na opamietanie. Poczułam w pewnym sensie ulgę że się wygadalam i siłę żeby na nowo podjąć walkę tylko że tym razem już nie samotnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 18:47 #12

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 544
  • Otrzymane podziękowania: 794
Witaj Sylwia :czesc: trafiłaś w miejsce gdzie możesz z siebie wylać to,co leży Ci na Sercu @};- możesz tu wylać emocje mniej lub więcej dla Ciebie przyjazne,to wielka ulga trafić w miejsce gdzie dostaniesz wsparcie i zrozumienie,tutaj znajdziesz ludzi którzy przebyli taką samą drogę jaką Ty przeszłaś,byli w miejscu w którym jesteś teraz Ty,zrozumieją Cię podadzą pomocną dłoń i bez obaw Sylwia pisz i wyrzuć z siebie to,co ciąży i zalega w Tobie i nie pozwala cieszyć się życiem,najważniejsza jest SZCZEROŚĆ,tylko na Prawdzie można zbudować zdrową i czystą Relację dlatego otwórz się na rozmowę z partnerem i porozmawiajcie szczerze,macie teraz czas na wzajemne Zdrowienie,On Tobie pomoże a Ty jemu i zbudujecie trwały zdrowy Związek kwiaaatek
Ostatnio zmieniany: 2019/04/08 18:48 przez aga66.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sylwia??

Nie wiem co robić 2019/04/08 19:35 #13

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 512
Siemka Sylwia :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem dobrze że jesteś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 19:46 #14

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witaj Gandalf też się cieszę że tu trafiłam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 19:59 #15

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1551
  • Otrzymane podziękowania: 3463
Witaj Sylwio na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś tutaj z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 21:28 #16

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Właśnie czar prysl.. Wreszcie zdobyłam się na odwagę przyznać mu że miałam problem..a usłyszałam w zamian że mam sobie żyć sama ze swoimi tajemnicami.to nie ma sensu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 21:33 #17

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1502
  • Otrzymane podziękowania: 1734
:czesc: Sylwio
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 22:42 #18

  • remix99
  • remix99 Avatar
Sylwia?? napisał:
Właśnie czar prysl.. Wreszcie zdobyłam się na odwagę przyznać mu że miałam problem..a usłyszałam w zamian że mam sobie żyć sama ze swoimi tajemnicami.to nie ma sensu

Masz jasną sytuację. Teraz powinnaś się wziąć za siebie i swoje życie.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/08 22:43 przez remix99.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/08 22:45 #19

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 199
  • Otrzymane podziękowania: 204
Witaj Sylwio :czesc:
Co nie ma sensu ?
Trzeźwienie na pewno ma sens !
Twój partner jest na samym początku drogi ku trzeźwości, to ciężki okres, tym bardziej na takie "niespodzianki"...
Daj mu czas, i sobie też daj czas ... .
Najpierw walka o życie (alkoholizm to choroba śmiertelna), a później o związek . Tak mi się wydaje. Mnie pomogła terapia , a najbardziej AA.

Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam.
Ania alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/09 12:15 #20

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam. Za mną bardzo ciężka prawie nie przespana noc. Noc przemyśleń co jest nie tak. Nawiąże do wczorajszego mojego zwierzenia że cudem udało mi się udało uniknąć skończenia ze sobą..slyszałam wtedy przerazliwy krzyk dziecka w mojej głowie wtedy poszłam po rozum do głowy i po prostu unikalam alkoholu. Raz czy dwa do roku kiedy wypilam słyszałam w głowie ten krzyk. Tak przez 8 lat. Dopiero dzisiejszej nocy dotarło do mnie że odkąd zaangazowalam się w ten związek nie słyszę już tego krzyku. Za to kiedy wreszcie zasnelam pojawił się koszmar z którego obudziłam się ze strasznym lękiem. Dotarło do mnie że mój partner krzywdzi we mnie to dziecko które krzyczy.
Przepraszam ale nie umiem tego jaśniej wytłumaczyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/09 12:17 #21

  • Sylwia??
  • Sylwia?? Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 3
Zadaję sobie pytanie czy jestem aż tak słaba że pozwoliłam mu na to czy tak uzależniona od niego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/09 12:34 #22

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 512
Pamiętaj że mimo wszystko jesteś "wolną" osobą musisz podjąć trudną decyzję kieruj się tym co Tobie jest dobre
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/09 13:14 #23

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6544
  • Otrzymane podziękowania: 9101
Sylwia?? napisał:
Dotarło do mnie że mój partner krzywdzi we mnie to dziecko które krzyczy.
Witaj Sylwio :czesc: na forum
... usłyszałam w zamian że mam sobie żyć sama ze swoimi tajemnicami.
Z pewnością go zaskoczyłaś i jego słowa są tego efektem.
Potrafisz wejść w jego skórę i poczuć to, co on?
Jakiej reakcji się spodziewałaś - radości?
Mógł poczuć się zaniepokojony Twoim problemem i bezpośrednio zagrożony. Jak dwójka ludzi, każde ze swoim granatem - niepewne kiedy kto odpali pierwszy?
Mogę tylko rzec, że takie związki są niezalecane przynajmniej na początku zdrowienia. Z pewnością nie zaleca się związków emocjonalnych jakichkolwiek przez dwa lata początków trzeźwości, kiedy to należy skupić się na abstynencji i własnym rozwoju. Alkoholizm, to choroba osób niedojrzałych emocjonalnie. Myślę, że Sylwio czeka Ciebie terapeuta i praca nad sobą, dopiero jakiś zawiązek. Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2019/04/09 13:15 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Nie wiem co robić 2019/04/09 21:17 #24

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • są tylko 2 siły kierujące życiem,strach lub miłość
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 1349
Cześć Sylwio,

kiedy moj mąż pil, widziałam jego chorobę, nie swoja...ja byłam mocna i uważałam, ze dam sobie rade i nie mam, aż takiego problemu jak on.
Zamiast wsluchiwac się w swoje wew. Krzyki może warto sie zgłosić do specjalisty od spraw uzależnień i pojsc na miting AA?Jeśli chcesz być z kimś w związku, trzeba mieć najpierw z czego czerpać.Nikt nie jest winny twoim strachom, tylko ty sama. Jak będziesz chciala sie napić, to się napijesz, a jak nie to nie. I nie zwalaj winy na partnera.Pozdrawiam
Pamiętaj tylko że jeśli Bóg zamyka drzwi, otwiera okno. Czasem widzi się tylko te zamknięte drzwi ale szukaj, poproś innych żeby Ci pomogli, na pewno w końcu znajdziesz to okno. Daj sobie czas na szukanie, na przejście tej drogi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/10 07:47 #25

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6848
  • Otrzymane podziękowania: 11251
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Fajnie, ze jestes. Tez kiedys znalazlam to forum i mowienie po raz pierwszy w zyciu o swoich problemach, nazywanie ich, przynioslo mi niesamowita ulge. Korzystaj.
Cos mi sie wydaje, ze oprocz tego, ze sama masz problem z alkoholem, to popadlas tez we wspoluzaleznienie i dziecinstwa tez pewnie nie mialas najszczesliwszego (DDA?DDD?), skoro nie potrafisz wyrazac swoich uczuc i szaleja w Tobie emocje... No ale nie chce sie bawic w stawianie diagnoz, nie po to forum powstalo. Rzeczywiscie wskazana wizyta u specjalisty, tam na pewno pomoga Ci ponazywac wszystko co nieponazywane.
Zajmij sie soba bo masz nad czym pracowac. Przede wszystkim Ty.
Pozdrawiam i dobrych decyzji zycze @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem co robić 2019/04/10 17:19 #26

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 422
  • Otrzymane podziękowania: 704
:czesc: Sylwio. Mam na imię Artur i jestem alkoholikiem. Fajnie że tu jesteś. To miejsce pomaga w takich problemach jak masz. Rozgość się wiec i korzystaj. Pozdrawiam.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.