Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Czuję coraz większe zagubienie

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/04 20:13 #1

  • Iden
  • Iden Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam Wszystkich.
Jestem tutaj pierwszy raz.Nie za bardzo sie jeszcze orientuje jak to dziala..
Przejrzalam kilka wspisow i czuje coraz wieksze zagubienie.
Kilka lat temu zauwazylam,ze pije wyraznie za duzo.Wtedy przyszlo mi do glowy,ze musze z tym piciem skonczyc i tak sie stalo.>Przez trzy lata nie dotknelam alkoholu pod zadna postacia.W styczniu tego roku zdarzyla sie w moim zyciu tragedia i wlalam w siebie morze alkoholu.Przez 5 dni nie umialam wytrzezwiec.Pomogl mi moj lekarz,ktory natychmiast skontaktowal mnie z psychiatra od przezyc traumatycznych.Przy czym zauwazyl,ze potraktowalam alkohol,jako antydepresant.A to oznacza,ze musialam miec juz predyspozycje do takiego zachowania.Co oczywiscie jest prawda.Nigdy nie robilam zadnej terapii.Nie mam nawet pojecia na czym to polega.Tutaj ludzie wypowiadaja sie,ze jest roznica miedzy niepijacym alkoholikiem,a trzezwym alkoholikiem..???czy KTOS moglby mi wytlumaczyc na czym to wszystko polega?Nie mialam o niczym takim pojecia.Wydawalo mi sie,ze wystarczy nie pic i tyle.?na czym polega taka terapia ?Dziekuje z gory!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, olka2019, Kolbek

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/04 20:49 #2

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 422
Cześć, jestem Kolbek, alkoholik :czesc:

Ja na terapii nie byłem ale trzeźwieję we Wspólnocie AA.
Moim zdaniem samo zakręcenie butli nie jest wystarczające. Ja, bez żadnej pracy nad sobą, nie piłem 7 miesięcy ale strasznie się męczyłem. Nie potrafiłem znaleźć sobie miejsca, nie potrafiłem zapełnić tej pustki w środku.
Po zapiciu po tych siedmiu miesiącach zacząłem regularnie chodzić na spotkania AA. Czuję wielką różnicę, nie mam tej pustki w środku, cieszę się bardzo nie piciem.

Alkoholizm jest skutkiem, nie przyczyną. Ja miałem problem z emocjami, nie potrafiłem przeżyć ich na trzeźwo. Nie ważne, czy się cieszyłem czy smuciłem, płakałem czy się śmiałem, piłem. I tak nauczyłem się reagować na emocje. Teraz już przepracowuję je na trzeźwo.
Samo niepicie nie poprawiło mojego samopoczucia, ciągle czułem dół. Natomiast podczas trzeźwienia w AA czuję się bardzo dobrze. Bardzo polecam mitingi.

Dobrze że jesteś @};- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): looking2019, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/04 20:50 #3

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 253
  • Otrzymane podziękowania: 264
Witam CIE jestem alkocholikiem nigdy nie bylem na terapi,ale tez myslalem ze wystarczy przestac pic ,teraz wiem zeby trzezwiec trzeba zmienic myslenie ,przyzwycajenia,trz EBA byc uczciwym wobec siebie I innych porostu trzeba zmienic wszystko to co prowadzilo mnie do butelki,tylko nie pijac bylem jeszcze gorszy in gdy pilem,alkochol byl tylko symptomem mojej choroby problemem bylo ze nie umialem sobie radzic z emocjami I rzeczywistoscia I zalewalem to alkoholem nadal powielam stare schematy ale wyciagam wnioski i ide dalej i staram sie nie powtarzac tych samych bledow ,trzezwieje sie Cale zycie bo inaczej moja choroba doprowadzi mnie do wczesnej smierci jeszcze wield pracy przedemna nie jest latwo ale wiem ze warto
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/04 20:59 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6848
  • Otrzymane podziękowania: 11251
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Trzezwienie to przede wszystkim praca nad soba. Bo nie wystarcza zakrecic butelke, czesto dochodzimy do wniosku, ze tak na prawde to nie alkohol byl problemem, ale nasze glowy. Alkohol byl ucieczka, lekarstwem, ktore zmienilo sie w wyrok. Ale zakrecasz butelke i nic sie nie zmienia, a czasem bywa nawet gorzej, bo musisz sie zmagac ze swoim zyciem na trzezwo, bez znieczulenia.
Jak to mowia; jesli chcesz trzezwiec to musisz zmienic jedna rzecz- WSZYSTKO ^^)
Ja wybralam AA i program 12-tu krokow i mysle, ze trzezwieje.
Poszukaj pomocy w "realu ".
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 03:25 #5

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 05:01 #6

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 512
Siemasz Iden :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem miło Cię powitać na forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 06:00 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Witaj na Forum :czesc:
Ursa Ci napaisała już prawie wszystko.
Ja tylko dodam, że terapia to wiedza o mechanizmach choroby, czyli dlaczego? i kiedy? sięgasz po alkohol, praca nad kontrolą swoich emocji.
Mitingi AA to doświadczenia innych, na których możesz się dużo nauczyć zamiast uczyć się na własnych błędach.
Moim zdaniem jedno i drugie jest potrzebne i wskazane. Trzeba jednak też dołożyć własne "zapotrzebowanie" na Trzeźwość :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Teano, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 07:55 #8

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 08:08 #9

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3332
  • Otrzymane podziękowania: 3660
Witaj Iden na forum :czesc:
Stosunkowo łatwo jest zakręcić butelkę i nie pić.
Natomiast jak to utrzymać na stałe,to już wymaga wiele pracy nad sobą.
Trzeźwienie to wg. mnie zmiana schematów zarówno myślowych jak i w działaniu.Pijane-trzeźwe.
Mi pomogła terapia oraz pomaga drugi drugi człowiek z podobnym problemem,dzielący się swoim doświadczeniem.To działa jak ja działa.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 14:22 #10

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 422
  • Otrzymane podziękowania: 704
:czesc: Iden. Jestem Artur , alkoholik.
Ja byłem na terapii ale zdecydowanie polecam Ci pójść sobie na miting aa w Twojej okolicy. Jeśli czujesz że zaczynasz mieć problem z alkoholem taka forma może Ci bardzo pomóc. Zachęcam gorąco.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 18:10 #11

  • Iden
  • Iden Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 3
Kolbek
Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz.Mieszkam w Lausannie i znalazlam w okolicach calego kantonu 3 kluby dla AA.I tylko w jednym miting odbywa sie w godzinach logicznych,czyli po pracy.Nie wiem jak ludzie moga wyjsc na miting np.o 11h30?Jest to zdecydowanie kraj malo ukierunkowany na alkoholizm.Rozmawialam z moim lekarzem.W szpitalu universyteckim sa terapie dla ludzi uzaleznionych od alkoholu.Na terminy czeka sie dosyc dlugo,bo zaproponowal mi koniec sierpnia,ale mam czas.Co ciekawe dla narkomanow jest tego bardzo duzo.Tak,czy tak,przeczytalam ze w piatki tutaj-online sa organizowane mitingi.Czy moglbys mi powiedziec,czy brales w czyms takim udzial?Przez skype?Czemu nie?Pozdrawiam serdecznie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 18:42 #12

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 422
Cześć :)

Jeszcze nie brałem udziału w mitingu online, ale zamierzam :)

No to jak masz możliwość, to weź udział w mitingu AA online i w tym "stacjonarnym" co Ci godziny pasują. Naprawdę polecam, warto.

Wiesz, ja mam na to spojrzenie z dwóch stron, bo radziłem sobie sam przez 7 miesięcy i leci czwarty miesiąc z AA. Różnica jest kolosalna dla mnie, nie potrafię zrozumieć dlaczego wolałem się przez te 7 miesięcy męczyć. Chyba strach mnie paraliżował, a raczej napewno.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 18:53 #13

  • Nikita57
  • Nikita57 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 32
Witaj Iden :czesc:

To o czym piszesz bardzo przypomina mi moją sytuację. Butelka zakręcona, ale czym jest trzezwienie chyba nadal nie wiem.

Meeting online jest ok to dość wygodne,możesz po prostu siedzieć i słuchac wypowiedzi inych. Jak masz mozliwość iść na realny to polecam, bo tam zobaczysz jednak innych alkoholików tak namacalnie.

Nie poddawaj się. Pozdrawiam ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 19:35 #14

  • looking2019
  • looking2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 72
Witaj Iden - Mariusz alkoholik.
Miałem to samo wydawało mi się dwa lata temu, że wystarczy tylko zakręcić butelkę i nie pić... Wytrzymałem wtedy ok. 1-2 miesiące i straciłem kolejne dwa lata życia. Teraz postanowiłem inaczej - mitingi online, mitingi w realu, wizyty u terapeuty, nasze forum, książki tematyczne, video blogi na youtubie itp. I powiem, że efekty są o wiele lepsze - po prostu jest mi o wiele łatwiej. Wszystkie wymienione metody tworzą w moim przypadku jakąś całość pomocną w trzeźwieniu. Jednak metody "na żywo" tj. mitingi i wizyty u terapeuty - z mojego punktu widzenia są konieczne i naprawdę nie ma się czego wstydzić - walczysz o siebie.
Powodzenia.
4 II 2019r.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Grzegorz, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 21:17 #15

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 378
  • Otrzymane podziękowania: 543
witam, Grzegorz alkoholik
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/05 21:37 #16

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1231
  • Otrzymane podziękowania: 2604
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/06 08:02 #17

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1502
  • Otrzymane podziękowania: 1734
:czesc: Iden
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/06 17:42 #18

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
jerzak;
"Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej."
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.

Pamiętaj o HALT. Nie bądź
Hungry - Głodny
Angry - Zły
Lonely - Osamotniony
Tired - Przemęczony
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/07 07:29 #19

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1008
  • Otrzymane podziękowania: 1344
Cześć Iden. Witaj. Trzeźwienie to stan umysłu. Wielu nieuzależnionym też by się przydało zmienianie siebie na bardziej rozważnego i zrównoważonego człowieka. My alkoholicy zmieniamy siebie niejako z musu, ale chodzi o nauczenie się życia w którym nasze najcenniejsze uczucia i wartości nie były przesłaniane przez pęd do flachy. By miłość do drugiego człowieka nie była za miłością do alkoholu, by przyjaźń, wiara, pragnienia, potrzeby etc nie tonęły w alkoholu ale dawały radość i szczęście. Terapia ma na celu pomoc w odzyskaniu zrównoważenia. By miłość była miłością, a problemy, sprawami do załatwienia a nie katastrofami. Miting AA daje możliwość konfrontowania siebie z innymi ludźmi o podobnych problemach. Któż może zrozumieć moje rozterki czy załamania jeśli nie ktoś kto ma ten sam problem. Wszystko się dzieje powoli ale wymaga zaangażowanie siebie. Warto popracować nad sobą. Samo nic się nie zrobi a jeśli dojdzie jeszcze alkohol to właściwie od nowa zaczynamy. Może być tylko gorzej w tej chorobie. Samo niepicie to trochę mało. Zmieniania siebie wymaga pracy. Terapia bardzo pomaga w nauczeniu się swoich zagrożeń które mogłyby zniszczyć proces trzeźwienia ale kiedyś się kończy i zawsze na końcu zostają AA. Mnie od początku tej drogi towarzyszą mityngi i Ciebie też namawiam. Łączy nas pragnienie zaprzestania picia i jest wiele doświadczeń które sobie można zaadoptować. Pozdro.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Grzegorz, Andrzej z Venlo, Kolbek, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/07 08:33 #20

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
Samsal,
Ale to genialnie wyjaśniłes, jako współ dużo z tego wzięłam do siebie bo nie wiem jak to jest po drugiej stronie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Iden

Czuję coraz większe zagubienie 2019/04/08 03:30 #21

  • Cyrax 666
  • Cyrax 666 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 67
Samsal zawsze elegancko napisze za kazdym razem coś mądrego i ciekawego sie dowiem!! a jestem juz pare lat na tym forum .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Iden