Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nie daje już rady

Nie daje już rady 2019/03/31 08:55 #1

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Witam ,
nie radze sobie sama ze sobą.
Potrzebuje pomocy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Nie daje już rady 2019/03/31 09:05 #2

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Moje życie to ciägłe oszukiwanie samej siebie. Nie wiem kim jestem. Alkohol mnie rujnuje. Mam dosyć obiecanek , że to był ostatni raz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968

Nie daje już rady 2019/03/31 09:08 #3

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1856
  • Otrzymane podziękowania: 4831
Witaj na forum. :czesc:
Na pewno zaraz odezwie się ktoś, kogo doświadczenia są bogatsze od moich. Myślałaś o tym co dalej,jakaś pomoc, terapia/mityng AA?
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 09:15 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12080
  • Otrzymane podziękowania: 15229
Witaj :czesc:
Możesz sobie tylko sama pomóc, udając się po pomoc. Tylko Ty możesz pić przestać, a dalej z innymi niepijącymi, specjalistą od uzależnień. Masz dosyć obiecanek, sama nie umiesz z alkoholem skończyć, więc naprawdę sięgniecie po pomoc to ratunek. Ja też sobie nie radziłam, zagubiłam się totalnie i nastąpił przełom, albo życie albo picie = śmierć. Udałam się na odtrucie, dalej terapia i mitingi AA. Ratować siebie to żaden wstyd.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 09:22 #5

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 422
Cześć, jestem Kolbek, alkoholik :czesc:

Także miałem dość swoich obiecanek. Codziennie sobie obiecywałem, że nie wypiję alkoholu po pracy, wracałem z pracy, kupowałem, otwierałem. I wypijałem. Codziennie obiecywałem sobie i codziennie zawodziłem. Ale tak nie musi być :-BD

Alkoholizm jest chorobą, w której bardzo cięzko jest sobie samemu\samej poradzić. Ja nie potrafiłem. Poszedłem na miting AA, gdzie dostałem pełno wsparcia, nadziei.

I teraz całkowicie inaczej żyję. Zamiast patrzeć rano w lustro z wyrzutami sumienia patrzę w nie teraz z uśmiechem na twarzy. Zamiast marnować czas na picie, zapełniam go w wartościowy sposób. Zamiast marnować życie na kace - spoglądam z nadzieją na najbliższe 24 godziny, żyję wreszcie pełną piersią.

Wcale nie było łatwo na początku uwierzyć, że można żyć bez alkoholu. Ale teraz wiem, że można, w początkowym okresie musiałem nie ufać swojemu mózgowi, który mi wkładał bajki w głowę. Teraz wiem, że się da i jest to bardzo wartościowy czas.

Na terapii nie byłem, to się nie wypowiem ale słyszałem same dobre rzeczy o niej. Natomiast bardzo mocno polecam mitingi AA. Cieszę się, że schowałem wstyd, lęk i swoją dumę do kieszeni i poszedłem na to spotkanie. Teraz chodzę na nie z wielką przyjemnością.

Na początek poczytaj, jeśli chcesz, o H.A.L.T, o programie 24 godzin, o zaleceniach dla trzeźwych alkoholików.

Mocno trzymam kciuki.
Dobrze, że jesteś
@};- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981, Majowa

Nie daje już rady 2019/03/31 09:25 #6

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 241
Bezwarunkowa kapitulacja. Zadnych dalszych obiecnek.
Sam nie dam rady bo probowalem wiele lat i alkohol jest silniejszy.
Bezwarunkowe zwrocenie sie o pomoc -terapia, grupa wsparcia, wspolnota AA.

To moja droga do trzezwego zycia.

Darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta 43, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 09:35 #7

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.Alkohol to trucizna
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/31 09:49 przez jerzak. Powód: Dodanie tekstu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, Antea, Kas1968, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 09:35 #8

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1231
  • Otrzymane podziękowania: 2604
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 09:46 #9

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1282
  • Otrzymane podziękowania: 1502
Witaj na forum :czesc:
Ja obiecywałem sobie setki razy, że koniec z alko, próbowałem samemu, nic z tego, zawsze wracałem do picia. Pomogła mi dopiero pełna terapia w ośrodku uzależnień, tam nastąpiła zmiana myślenia. Regularnie spotykam się z innymi niepijącymi alkoholikami we Wspólnocie AA. Moje życie odmieniło się diametralnie. Warto być trzeźwym.
Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Nie daje już rady 2019/03/31 09:51 #10

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 378
  • Otrzymane podziękowania: 543
skoro tu jesteś - idź za ciosem. Skorzystaj z szansy na odwrót zanim głowę masz tylko trochę poobijaną, zanim przywalisz tak, że się zbierać będziesz do kupy miesiącami.

Witam, Grzegorz alkoholik
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 10:07 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Witaj na Forum :czesc:
Pomocy jest dużo. Od Ciebie zależy na ile będziesz chciała z niej skorzystać.
Pierwszy krok już zrobiłaś, to zawitanie na Forum. To trochę jednak za mało, trzeba zrobić kolejny krok a z nim kolejne, już w realu.
Czy je zrobisz? Wybór jest Twój.
Pozdrawiam i trzeźwego dnia życzę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 11:06 #12

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Dziekuje bardzo za wiadomości.
Problem tkwi w tym , że na temat alkoholizmu wiem bardzo dužo a mimo to nadal pije.
W zeszły roku przez pewien czas uczęszczałam na mitingi ( 1.5 m-ca nie piłam)
do momentu , aż stwierdziłam , że ja wcale nie mam problemu z alkoholem - a ludzie na mitingu zaczeli mnie irytować. Wkurzało mnie to , że nie pije a moje życie kreci sie nadal wokol alkoholu. Nawet bardziej niż zwykle.
Nie wiem kiedy dokładnie stałam sie alkoholiczką. Chyba sie nią urodziłam. Bo jak siegam pamięcią nigdy nie napilam sie alkoholu a sposob " kulturalny" , zawsze musiałam sie schlać jak świnia. Do 30 roku życia alkohol pojawiał sie w moim życiu bardzo sporadycznie( 2 razy w roku). W wieku 30 lat rozwiodlam sie i moja przygoda z alko się zaczela. Były mąż spedzal weekendy z dziećmi, a ja nie potrafiłam w sensowny sposob zająć czasu wolnego. Spotyklam sie ze znajomymi na piwo ( oczywiście zawsze musiałam pič do upadłego).
Po jakimś czasie poznałam obecnego męża, bardzo go pokochałam - byłam przeszczéśliwa. We wszystkim się zgadzaliśmy w kwesti alkoholu też. Mieliśmy swoje pìąteczki, potem soboty. Każdy wolny czas spędzaliśmy z piwem. Minelo 5 lat. A ja przestałam to ogarniać. W zeszłym roku po przepityn lecie - praktycznie codziennie było piwo - zdecydowałam , że nie chce tak dłużej żyć. Poszłam na mitting AA - ale mąż mi wytłumaczył, że nie mam problemu bo wszyscy piją - co było balsamem dla mojej duszy. Nie potrafiłam odmowic piwa. I zaczełam znowu pić. Męcze się okropnie. Cały tydzieñ czytam to forum , obiecuje sobie, że sie nie napije. W pìątek sie trzymam ale w sobote moje myšlenie się zmienia. I sięgam po piwo ( tzn. minimum 6). W niedziele wstaje na kacu , płacze, obiecuje sobie, że to koniec ... I tak w koło...
Oczywiście często nie mam pojęcia co sie działo jak piłam , robie głupie rzeczy, jest mi wstyd nawet o tym pisać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, kris66, jerzak, maluczka, Kas1968, moniaoo79, Alex75, Marta 43, Majowa

Nie daje już rady 2019/03/31 11:19 #13

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 422
Jak piłem, to myślałem, że wszyscy piją a Ci co nie piją są wyjątkami.
Ale to iluzja.
Widziałem, co chciałem widzieć.
Piszesz, że męczysz się okropnie. Zaakceptowałaś fakt, że jesteś alkoholiczką?
Bo ja poszedłem na miting AA w maju rok temu, stwierdziłem, że jest mi to nie potrzebne i "radziłem sobie sam" (a w zasadzie to nie radziłem) przez kilka miesięcy. W grudniu zapiłem, poszedłem znowu na miting i zaskoczyło od razu. Z tymi ludźmi, których tam spotykam, jest mi zdecydowanie łatwiej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 11:29 #14

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Tak. Wiem , że jestem alkoholiczką. Ale moj mozg mnie zawodzi. Bo mimo tej wiedzy siegam po alkohol. Jest mi ciężko bo mąż pije. A nie jestem na tyle silna żeby odmowić jak skrzynke piwa przywozi do domu.
Chce to zmienić. Jutro jestem umówiona na spotkanie z parą trzeźwych alkoholokow których poznałam na mitingu. A od przyszłej soboty wroce na mitingi. ( niestety tu gdzie mieszkam są tylko raz w tygodniu).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Kas1968, Marta 43

Nie daje już rady 2019/03/31 11:34 #15

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
Witam.
nowa1981:
"...a ludzie na mitingu zaczeli mnie irytować."
Popołudniu idę na miting AA, tam spotkam takich jak ja. Jestem alkoholikiem. W wypowiedziach innych alkoholików szukam podobieństw, nie różnic. Można się różnić co do szczegółów, istota choroby jest ta sama. O ironio, alkoholizm to choroba "demokratyczna".
Spokojnego popołudnia.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 11:41 #16

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Absolutnie nie chciałam nikogo urazić. Jeśli tak się stało to przepraszam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Nie daje już rady 2019/03/31 11:43 #17

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12080
  • Otrzymane podziękowania: 15229
Czujesz w sobie bycie alkoholiczką, pojmujesz to swoje uzależnienie tak dogłębnie, wewnętrznie i świadomie?
Wiedza to tylko wiedza, nic więcej. Jej używanie, w praktyce stosowanie, w tym jest sukces, codzienne życie, zmiany schematów, myślenia, zachowania. Według mnie, jeżeli nie ma pełnej zgody i akceptacji, takie wewnętrzne gdybanie, brak szczerości wobec siebie, to nic z tego.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2019/03/31 11:44 przez Moni74. Powód: dodanie treści
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 12:05 #18

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2707
  • Otrzymane podziękowania: 5361
Pójdź na miting AA, porozmawiaj z osobami znającymi temat, poproś o pomoc. Nie bój się poprosić o nią.
Mnie na pewno nie uraziłaś. :) .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 12:16 #19

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Pojde i poprosze.
I zrobie wszystko co w mojej mocy aby zmienić moje życie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, ursa, szekla, Antea, jerzak, Waldek, Grzegorz, Margaretka, Kas1968

Nie daje już rady 2019/03/31 12:25 #20

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 241
Nikogo nie urazilas, a napewno nie mnie. Łączy nas ta podstepna choroba.
Wiele nauczyłem się o jej mechanizmach na terapi.
Można żyć z tą chorobą nie pijac.
Najważniejsze nie pić dzisiaj.


Darek, alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 13:14 #21

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1501
  • Otrzymane podziękowania: 1734
:czesc: na Forum
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 13:46 #22

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6848
  • Otrzymane podziękowania: 11249
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Doskonale Cie rozumie bo bylam dokladnie tam gdzie Ty: nie wiedzialam kim jestem, czego chce, dokad podazam. Jedyne co bylo dla mnie wazne to 10 funtow na moje dzienne dwa czteropaki pol-litrowych puszek piwa, przy dobrych wiatrach to wystarczylo, a jak sie wkurzylam to musialo byc wiecej. Kazdego ranka obiecywalam sobie, ze dzis bedzie inaczej... nie bylo. Kazdy dzien wygladal miejwiecej tak samo, a ja tracilam siebie sama, z kazdym dniem coraz bardziej i bardziej.
W AA spotkalam ludzi, ktorzy dali mi nadzieje, ze mozna inaczej, ze moge byc taka jak oni- szczesliwa. Oni rozumieli mnie bardziej niz ja sama siebie w tamtym momencie mojego zycia rozumialam. Moj owczesny partner tak jak Twoj, powtarzal, ze spoko, nie jestem alkoholiczka, tylko troszke za duzo pije :lol: nie ma go juz w moim zyciu, trzezwosc byla dla mnie wazniejsza.
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 14:25 #23

  • cehok
  • cehok Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 151
  • Otrzymane podziękowania: 377
Witaj :czesc: na Forum jestem Bogusław alkoholik
Bogusław alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 15:53 #24

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 17:46 #25

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3332
  • Otrzymane podziękowania: 3660
Witaj Nowa na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem ,który również myślał że ma wiedzę o alkoholizmie.No i co z tego że ją miałem, skoro nie korzystałem.
Wiedza o alkoholizmie jest bardzo przydatna jeżeli ją realnie wdrażam w swoje życie.Zmieniam .
Wiesz co.Ja odkryłem kiedyś coś cudownego.Mianowicie to,że wiedza o tej chorobie i moje działanie doprowadziło mnie do poznania siebie.Do zmian siebie.To nie alkohol był dla mnie problemem ,ale ja sam .Ten który nie potrafił sobie poradzić z emocjami ,uczuciami oraz doznaniami.Masz szansę,skorzystaj.
Pozdrawiam Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz, Margaretka, Kas1968, Artur034, moniaoo79, Alex75, nowa1981

Nie daje już rady 2019/03/31 18:23 #26

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 512
Siemka :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem miło Cię powitać na forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje już rady 2019/04/01 04:56 #27

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 512
  • Otrzymane podziękowania: 960
:czesc:
mam na imię Edyta i jestem trzeźwiejącą od 6 miesięcy alkoholiczką.
Bardzo długo czytałam o tej chorobie,ale na nic się to zdało,ponieważ nadal piłam mimo obietnic,że ostatni raz.
Przyszedł dzień gdzie podjęłam decyzję o udaniu się na terapię i tak za ciosem idąc, zmieniłam wiele w życiu po to ,aby lepiej mi się zdrowiało.
Partnera pijącego opuściłam,pracę zagrażającą HALT-owi porzuciłam,znajomych pijących odstawiłam.
Zaczęłam chodzić na mitingi i grupy wsparcia.Uczęszczam na terapię pogłębioną.
Jestem szczęśliwa,bo trzeźwieję działając.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka, Kas1968, Artur034, nowa1981

Nie daje już rady 2019/04/01 06:19 #28

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1548
  • Otrzymane podziękowania: 3462
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś tutaj z nami @};- %%-
Jestem Waldek alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje już rady 2019/04/01 06:26 #29

  • Marta 43
  • Marta 43 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • To tez przeminie
  • Posty: 253
  • Otrzymane podziękowania: 311
Czesc Nowa,
Czytam Twoj wpis i mysle " o kurka, to o mnie!!!".
Bylas juz na dobrej drodze ( AA) tylko zboczylas, to ludzkie. Wroc na mityngi, moze terapia? Jesli nie mozesz przestac pic to moze odtrucie? Tzw.detox? (Samemu podobno niebezpiecznie, lepiej w szpitalu). Nie wiem jak teraz pijesz, ile i czy codziennie? Ale masz szanse wyjsc z tego bagna, nawet gdy pijesz na okretke. Trzymam za Ciebie mocno kciuki!
"Marta" Iwona Alkoholiczka
Taka jak Ty
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz, HENIEK, Kas1968, moniaoo79, nowa1981

Nie daje już rady 2019/04/07 10:36 #30

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Witam wszystkich serdecznie:)
Cudownie obudzic sie bez kaca i wyrzutow sumienia.
W zeszłą niedziele osiągnełam swoje dno. Nie chce tam wracać.
W zeszłym tygodniu pozamykałam furtki do picia - czego wcześniej nie zrobiłam. Dziś wiem , że tak naprawde chciałam dalej pić.
Wczoraj wróciłam na mitting. Tak jak ktoś napisał chce czerpać pozytywy a nie doszukiwać sie negatywów.
Musze nabrać pokory.
Od jutra zaczynam terapie indywidualną. Pierwszy raz od niepamietnych czasów jestem dumna z siebie.
Życze wszystkim trzeźwej niedzieli !:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, siwy, jerzak, Grzegorz, Kas1968, Alex75, TakaJa32

Nie daje już rady 2019/04/07 12:11 #31

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 378
  • Otrzymane podziękowania: 543
Super, gratuluję. Ciesz się tą dumą, jak najdłużej możesz i bądź gotowa, że za jakiś czas ta pierwsza fala euforii opadnie. Dobrze, żebyś na ten moment była już gotowa z kolejną porcją świadomości i radości - juz bardziej świadomą.
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/04/10 21:32 #32

  • nowa1981
  • nowa1981 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 34
Od pierwszego posta jaki napisałam robie wszystko co w mojej mocy aby żyć trzeźwo. Pracuje nad sobą i swoimi emocjami. Niestety paradoksalnie ale z powodu niepicia moje małżeństwo się sypie. Nie wiem co będzie dalej... Mam cholerny mętlik w głowie , liczyłam na wsparcie ze strony męża.
Co sądzicie o małżeństwach alkoholikow gdzie jedna ze stron sie leczy a druga nie uznaje choroby?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968

Nie daje już rady 2019/04/10 21:55 #33

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • są tylko 2 siły kierujące życiem,strach lub miłość
  • Posty: 576
  • Otrzymane podziękowania: 1349
Hej nova1981 na początku trzeźwienia mialem wyolbrzymione reakcje emocjonalne.Czesto oceniałam rzeczywistość nieadekwatnie do sytuacji. Po przespaniu się z problemem, przegadaniu z terapeutka, na grupie lub mitingu łapałam zupełnie inna perspektywę.
Z pijacym partnerem musi być trzeźwieć niewyobrażalnie trudno. Ty jednak podjelas te decyzje... on niestety nie musi.W sumie stracił towarzystwo i zabrałaś mu komfort picia (te wasze rytuały alko).
Od Ciebie zależy, co z tym chcesz zrobić i co jest priorytetem w życiu.Pozdrawiam.
Pamiętaj tylko że jeśli Bóg zamyka drzwi, otwiera okno. Czasem widzi się tylko te zamknięte drzwi ale szukaj, poproś innych żeby Ci pomogli, na pewno w końcu znajdziesz to okno. Daj sobie czas na szukanie, na przejście tej drogi.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/10 21:55 przez anikaa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968, nowa1981

Nie daje już rady 2019/04/11 02:14 #34

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3576
  • Otrzymane podziękowania: 6956
Gratuluję decyzji trzeźwienia i poczynionych kroków.

Wsparcie... -od osoby, która nie ma z kim pić- to niemożliwe.
Wasze małżeństwo w oparach alkoholu uważasz że było dobre, a może wcześnie się juz posypało tyljo po pijaktu tego nie widziałaś. Teraz na trzeźwo może dostrzegasz jak ono funkcjonowało.

Najpierw zadbaj siebie.
Opcje są takie, albo z pijanym mężem pociagniesz się na dno, albo zaczniesz ratować siebie i zadbać o swoją trzeźwość.
Według mnie z pijanym alkoholikiem jeżeli takim jest twój mąż nie zbudujesz życia nawet ja zbudujesz już swoją trzeźwość a i to zadanie będzie należeć do tych z misji bardzo ciężkich.
Poczytaj wątki współuzależnionych, pijacy alkoholik zabiera siebie a wraz z sobą całą rodzinę na dno jeżeli ta mu na to pozwoli.
powodzenia Ci życzę i konsekwencji w działaniu
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2019/04/11 02:21 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Artur034, nowa1981

Nie daje już rady 2019/04/11 04:34 #35

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 422
  • Otrzymane podziękowania: 704
Witaj nova1981 :czesc: Jestem Artur i jestem alkoholikiem.
Podepnę się tu pod zdanie siwego. Związek z alkoholikiem w trakcie kiedy Ty masz zamiar coś robić z swoim dotychczasowym życiem musi być trudny. On nie da Ci żadnego wsparcia moim zdaniem. Nie licz na niego w swoim zdrowieniu skup się tylko na sobie. Pozdrawiam. %%-
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): nowa1981
  • Strona:
  • 1
  • 2