Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Nie daje sobie rady.jak to pokonac

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/10 23:16 #1

  • Mskajko
  • Mskajko Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 2
Czesc jestem alkoholikiem.oczywiscie piszac to jestem pod wplywem i wylewam swoje żale...ale nie mam komu tego powiedziec wszystkiego... Widze to ale znajomi mowia ze ze po prostu lubie sobie wypic ale to nic zlego... to nie alkoholizm ... dlaczego tak mowia? Bo jestem mistrzem ukrywania. Nie ma dla mnie rzeczy ktorej bym nie mogl ukryc. Zawsze wymysle takie klamswo ze nawet jak jestem pijany i ktos powie ze sie dziwnie zachowuje to wymysle taka bajeczke ze kazdy w nia wierzy... to dla mnie jest nie do pomyslenia bo moje wymowki sa zawsze tak niestandardowe ze kazdy wierzy... i dalej jestem tym fajnym chlopakiem ktorego wszyscy uwielbiaja... naprawde wszyskim pomagam we wszystkich problemach, jestem przyjacielem rodziny i to nie jednej . Doradzam jak rozwiazac problemy w zwiazkach i w zyciu i kazdy mnie ceni. Ale... sam nie moge sobie poradzic ze swoimi... widze to ze jestem alkoholikiem i to takim konkretnym... piwo ? Nie pije. Bo po co mam pic piwo jesli moj pecherz nie wytrzyma takiej ilosci plynow i nie jestem pijany a co chwile musze isc sikac... pije wodke. Oczywiscie nie kupuje sobie pol litra,wypijam i ide spac .... wracam z pracy i po drodze kupoje sobie 200 . Wszytstko pozniej jest latwiejsze . Za 2godziny ide na zakupy domowe... chleb maslo i inne bajery. Ale co? W polowie wedrowki po sklepach stwierdzam ze nastepne 200 mi sie przyda bo tak kijowo chodzic po miescie na trzezwo... przychodze do domu i jestem wciety...ale... ? Tak jak kiedys po 3,4piwkach a jeszcze prawie caly dzien przede mna (jest godzina 20) wiec co mam robic przez tyle czasu? same nudy bo chodze spac ok 00/01..moze 200 ?. wstaje rano do pracy o 6.30 bo mam na 7.30 i nic nie pije przed praca... w trakcie pracy tez nie. Normalny gosc i nawet nie mysle o alkoholu...naprawde moze dla mnie nie istniec. Ale juz 20 min przed koncem pracy wlacza sie cos ze zaczynam myslec... wszystko fajnie a za pol godziny juz sobie wychyle 200 i bedzie fajnie (chociaz jest fajnie w tym momencie bo lubie swoja prace) i nie wiem dlaczego chce byc w innym stanie niz ten w ktorym sie znajduje w danym momencie... pozniej to juz leci, zakupy i inne ... do wszystkiego wodka po drodze... 200+200+200 czasem potrafie wypic 600,800ml od 18.00 do 23 kupujac same butelki 200ml bo nie kupie 0,5l dla samego siebie bo to alkoholizm... ale ... w sumie wypijam znacznie wiecej... nie liczac piw ktore pije do jointow bo mam wiecej problemow niz alkoholizm... chce to ogarnac i skonczyc z tym. Ale to jest silniejsze ... moge nie pic 5 dni jak sie bardzo postaram.(ale sie nie staram bo po co) Ale przychodzi weekend nie mam co robic i wtedy pije tyle ze jak bym przeliczyl to w weekend wypije wiecej niz przez caly tydzien... ogromne ilosci wszystkich alkoholow.... bylem naprawde przystojnym chlopakiem,dobrze zbudowany ale nie przesadnie ale fajnie wygladalem ,biale duze zeby gdy sie usmiechnalem prawie kazda byla moja... a teraz ? Moze nie gruby ale napewno nie sredni. Zęby moze zostaly takie same ale co z tego jak twarz jest czerwona i naczynka popekane i nie gladka tylko jakbym mial uczulenie , wczesniej broda wytrymowana kazdy zazdroscil... teraz... broda jak bezdomny.nie odczuwam sensu dbania o wyglad.do pracy te same ciuchy co rok temu. Dziury w spodniach to nie problem bo przeciez to sa ciuchy robocze... tyle ze nikt nie wyglada tak jak ja "obdarciuch,luj,bezdomny" szczerze mowiac to wiekszosc z moich znajomych uwaza ze wygladam normalnie. Ale ja widze ze nie jest normalnie... ja widze ludzi na ulicy i wiem z daleka ktory pije.widac to z daleka naprawde... masakra to wszystko. I najwazniejsze ze NIE MAM KACA. nie ma tak ze sie zle czuje i nie jestem w stanie pic nastepnego dnia...zawsze moge. Wodka wchodzi LEPIEJ niz w maslo........... Chcialbym miec 17 lat i zaczac zyc od nowa ... jak bym tak mogl to napewno byl bym "gościem"... nie sprobowal bym alkoholu. Nienawidzę tego gowna. A i tak pije. I jestem jak to gowno. Rozwalony psychicznie z samymi problemami. Zadnych pozytywow nie widze.zadnych
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/10 23:52 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11930
  • Otrzymane podziękowania: 15027
Witaj :czesc:
Pijesz to nie piszesz, taka jest tutaj zasada. Możesz czytać, a do pisania zapraszam jak będziesz trzeźwy, my tutaj nie pijemy.
17 lat nie będziesz miał, tutaj realnie spojrzeć potrzeba, marzenia odłożyć i w końcu przestać się oszukiwać. Jest terapia, są mitingi AA. Picie albo życie, wybór jest zawsze Twój.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/10 23:58 #3

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 790
  • Otrzymane podziękowania: 1229
cześć
po pierwsze: piłeś- nie pisz więcej dzisiaj.
takie są zasady forum.

Masz dość picia a pijesz dalej, to normalny objaw, po prostu boisz sie przestać.
nie na pięć dni, na zawsze bo tu jest tylko opcja 0/1.
alkohol już zaczął zabierać a zczasem zabierze Ci wszystko.
jeśli naprawde chcesz nie pić musisz zdecydować że trzeźwość jest najważniejszą sprawą w Twoim życiu.
no i poazukać pomocy u realnych fachowców.
ja nie piję od czasu wizyty w osrodku terapii uzależnień
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 00:14 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2559
  • Otrzymane podziękowania: 5047
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne. Zaraz potem jest lepiej.
Warto wiedzieć:
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, girl_in_a_coma

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 07:28 #5

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3556
  • Otrzymane podziękowania: 6907
Cześć
17 lat już nie będziesz miał, chyba, że wierzysz w reinkarnację.
Więc pytanie pozostaje bardzo proste.
Co chcesz zrobić z tą częścią życia która Ci pozostała?
W zasadzie masz dwie drogi.
Którą wybierzesz?
Mądrych wyborów.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 08:05 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15134
  • Otrzymane podziękowania: 21610
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 08:14 #7

  • Betti
  • Betti Avatar
Witaj :czesc: jestem Beata alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 08:33 #8

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1246
  • Otrzymane podziękowania: 1472
Witaj,
Dziwisz się, że nie masz kaca? Chyba dlatego, że praktycznie do niego nie dopuszczasz, ciągle na rauszu.. Wierzysz w to, że idąc rano do pracy jesteś trzeźwy? Bo ja nie. Mnie pomogła profesjonalna terapia i regularne mitingi we Wspólnocie AA.
Jak wrócisz dziś z pracy i będziesz już po dwusetce, to nie pisz na forum, uszanuj zasady tu panujące i regulamin. Ale zamiast kolejnej podwójnej małpki poświęć ten czas na czytanie naszych historii, może coś w Tobie drgnie. Tylko Ty możesz zdecydować o swojej przyszłości.
Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 09:27 #9

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6747
  • Otrzymane podziękowania: 10957
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Usmiechnelam sie kiedy przeczytalam o Twoich klamstwach i o tym, ze jestes w nich tak swietny, ze wszyscy wierza :lol:
Wiesz, mnie tez sie tak wydawalo, ze wszyscy wierza w moje klamstwa, ze nikt nie czuje alkoholu ode mnie... a prawda jest taka, ze jedyna osoba, ktora w to wierzyla bylam ja :lol: Kiedy zaczelam trzezwiec to ludzie pytali: "Ula chyba cos sie zmienilo, bo nie czuc od Ciebie alkoholu" :lol: a ja glupia myslalam, ze guma do zucia to zalatwiala.
Zylam sobie w swoim wlasnym swiecie wymowek, usprawiedliwien i iluzji. Szczerosc z soba sama to byla podstwa trzezwienia. Tu i teraz, nie jutro. Po prostu- nie podnosic pierwszego kieliszka, a bedziesz trzezwy, bo to lokomotywa zabija, a nie ostatni wagon.
Popros o pomoc w realu a bedzie Ci latwiej. Powodzenia.
Ja dzis nie pije, przylaczysz sie?
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/11 09:32 przez ursa. Powód: o matko ale byk! :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): maluczka

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 15:00 #10

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 1052
Witaj na forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 18:43 #11

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 501
  • Otrzymane podziękowania: 420
Siemka :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 18:53 #12

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2014
  • Otrzymane podziękowania: 2051
:czesc:
Na bombie nie pisz a zaczynaj z nami liczyć trzeżwość
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/11 19:07 #13

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 415
  • Otrzymane podziękowania: 655
:czesc: Artur ,alkoholik
Z tego co piszesz to jesteś na idealnej drodze do osiągania coraz większych strat życiowych.
Zapraszam Cię jak będziesz już trzezwy to prześledzenia wątków innych użytkowników. Mam nadzieję że w jakiś sposób otworzy Ci to oczy do czego może Cię doprowadzić dalsze picie. Może warto coś z tym zrobić wszak chorobę alkoholową można zatrzymać w każdym momencie. Pozdrawiam %%-
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/12 19:08 #14

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1455
  • Otrzymane podziękowania: 1699
:czesc:
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady.jak to pokonac 2019/03/14 12:38 #15

  • Cyrax 666
  • Cyrax 666 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 147
  • Otrzymane podziękowania: 67
Jak bym czytal o sobie dokładnie kazde słowo tyle że ja piwo tylko ale tak 12-14 jak pracuje to troche mniej .Do pracy chodziłem tez normalnie tez nieogolony ale jeszcze w miare funkcjonowalem DO CZASU TAK JEST !!! teraz sie juz nie da na kacu w pracy boje sie zawału itp. nawet leżeć przed telewizorem jest ciezko , powodzenie tez mialem teraz samotny chyba z rok tak jest bez znajomych wszyscy dzieci itp. To alkoholizm teraz nie pije kilka dobrych tygodni nie licze tego dla mnie to bez sensu troche ale kazdy ma inaczej . Ludzie z tego forum naprawde pomagają to swietne miejsce jest . PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY W PISOWNI JAK ZWYKLE .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.