Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Obawiam się spadku wagi.

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 17:40 #1

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Witam, mam 26 lat, nie pije ponad 2 miesiące, piłem parę lat. Obawiam się spadku mojej wagi a dokładniej straciłem z 133 kg do 118 w dwa miesiące nie picia, czy to nie za dużo? Owszem moja dieta zmieniła się o 180 stopni, patrząc na moją wagę nie stronilem od obzerania sie codziennie po piciu ale pytanie czy to nie za duzy spadek jak na dwa miesiace, mieliscie podobnie ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 17:47 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22016
Witaj :czesc:
Spadek wagi najlepiej skonsultować z lekarzem, opowiedzieć mu o swoim piciu i niech skieruje na jakieś badania.
Alkohol bardzo niszczy nasze organy, źle funkcjonują. Teraz może wracają do normalnej, prawidłowej pracy i stąd ten spadek wagi. Ale jak wyżej - lekarz.
Ja nie miałam podobnie. Jak piłam to nie jadłam. Po tygodniowym ciągu musiałam trzymać spodnie, inaczej by spadły.
Fajnie, że jesteś. Coś dalej w kierunku zdrowienia, jakieś plany by abstynencja była trwała?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 17:54 #3

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 500
Cześć Damian :czesc: Artur alkoholik. Gratuluję 2 miesięcy nie picia. Ja gdy chlałem to wpadałem z wagi na łeb na szyję. Teraz gdy jestem trzeźwy prawie 5 miesięcy wszystko jest w normalnie. Jeśli masz jakieś obawy co do swojej wagi to tak jak szekla wyżej proponuję wizytę u lekarza.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 19:20 #4

  • TakaJa32
  • TakaJa32 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 152
  • Otrzymane podziękowania: 192
Mam nadzieję, ze i mnie dopadnie ten skutek...A tak na serio to może w końcu nerki dobrze filtruja i pozbywasz się głównie nadmiaru wody
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 19:53 #5

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12527
  • Otrzymane podziękowania: 15539
Witaj :czesc:
U mnie w końcówce picia do szybkiego spadku wagi doszło, gdy pić przestałam waga była stabilna, zero zmian. Organizm różnie reaguje. Jak już pisano, warto udać się do lekarza, aby się upewnić, nie martwić.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:14 #6

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7503
  • Otrzymane podziękowania: 11743
U mnie akurat bylo na odwrot, dlatego nie bardzo rozumie Twoje obawy, ile bym dala zeby waga mi spadla bez wiekszego wysilku... a tu wystarczy, ze spojrze na ciasto i od razu grubne :lol: dla mnie to nawet powietrze jest tuczace ^^)
Witaj na forum. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
@};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka, Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:16 #7

  • TakaJa32
  • TakaJa32 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 152
  • Otrzymane podziękowania: 192
ursa napisał:
U mnie akurat bylo na odwrot, dlatego nie bardzo rozumie Twoje obawy, ile bym dala zeby waga mi spadla bez wiekszego wysilku... a tu wystarczy, ze spojrze na ciasto i od razu grubne :lol: dla mnie to nawet powietrze jest tuczace ^^)
Witaj na forum. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
@};-
Jakże Cię rozumiem
Ostatnio zmieniany: 2019/02/27 20:19 przez szekla. Powód: poprawa cytatu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Aksamitka, Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:22 #8

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 217
  • Otrzymane podziękowania: 322
Cześć, jestem Kolbek, alkoholik :czesc:

Kiedyś przeczytałem, że zdrowy spadek tygodniowy wagi to od 0,5 do 1 kilograma tygodniowo, czyli do 4 kilogramów miesięcznie. Ale z drugiej strony odstawiłeś alkohol, który jest kaloryczny, wprowadziłeś dietę, tak więc ja nie przejmowałbym się za bardzo teraz. Obserwowałbym dalsze chudnięcie, czy nie jest za szybkie. Na początku łatwo jest gubić kilogramy, bo to chyba głównie spadek wody jest.
Ale jeżeli Cię to niepokoi to oczywiście najlepiej by było, jakbyś poszedł do lekarza.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:38 #9

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Jak na razie nie mam problemów z nie piciem, a nawet byłbym się napić. Patrząc na stan w jakim byłem raczej nikt by nie myślał aby chwycić za butle spowrotem, no i nie obeszło się bez konsekwencji zdrowotnyh. Mimo to jakość życia stała się o niebo lepsza :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:42 #10

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 217
  • Otrzymane podziękowania: 322
A robisz coś jeszcze, oprócz samego "niepicia"?
Wiesz, można samemu. Ja też robiłem to sam. Ale w realnym towarzystwie niepijących alkoholików jest o wiele prościej dla mnie. Na terapii nie byłem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 20:45 #11

  • Alex84
  • Alex84 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 81
  • Otrzymane podziękowania: 97
Hej! Jestem Ola alkoholiczka

Ja z kolei mam nadzieje, ze przytyje, bo jak pilam to nie jadlam. Ostatnio na ponad 3 tygodnie zjadłam na siłę 6 frytek i jeden kisiel...i nic poza alkoholem nie pilam... rezultat -5.8 kg
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 21:32 #12

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Każdy ma swój sposób. Ja po prostu zacząłem żyć, dbać o siebie rodzine, syna. Mam w śród znajomych nadal pijących to też mi pomaga bo widząc co robią i jakie mają tego konsekwencje w pracy czy życiu jeszcze bardziej mnie odpycha od picia. Kiedy ich nie ma tydzień w pracy po czym wracają z delirium i drgawkami ja w tym czasie pracuje, wstaje bez kaca nie mam nad ciśnienia tetniczego ataków paniki, nie wstaje rano ze świadomością że przegrałem na maszynach wszystkie oszczędności i pieniądze na życie, zajmę się rodziną domem nie wracam do domu z ukrytymi flaszkami, nie muszę się tłumaczyć w pracy czemu mnie tydzień nie było, nie mam już sytuacji że podczas sprzatania w domu wynosze pełen worek na smieci butelek i puszek które były pochowane w szafkach, szufladach, pod ubraniami w kanapie itp. Te sytuacje przypominają mi się za każdym razem kiedy przypomina o sobie alkohol jak na razie to działa:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/27 21:46 #13

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1444
  • Otrzymane podziękowania: 1665
:czesc: Damian
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 09:04 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22016
Damian93 napisał:
Mam w śród znajomych nadal pijących to też mi pomaga bo widząc co robią i jakie mają tego konsekwencje w pracy czy życiu jeszcze bardziej mnie odpycha od picia.
Jeżeli jesteś Alkoholikiem to wcale Ci to nie pomaga, wręcz szkodzi, choć pewnie o tym jeszcze nie wiesz.
Według terapeutów to: Nie kupować alkoholu, nie dawać/przyjmować alkoholu w formie prezentu, nie polewać, nie przebywać w miejscach gdzie piłam, z ludźmi z którymi piłam, tym bardziej wśród pijących. Nie trzymać w domy/pod ręką alkoholu.
I co dla mnie już niedziwne to wierzę, że to wszystko opracowane jest na NAS, Alkoholikach.
Że kiedyś, ktoś był królikiem doświadczalnym, dziś jestem nim ja. I wcale mi to nie przeszkadza.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano, Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 09:09 #15

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 376
  • Otrzymane podziękowania: 282
Hej Damian :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 09:10 #16

  • Teano
  • Teano Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 188
,, z 133 kg do 118 ,,


Ja bym się na twoim miejscu nie martwiła 118kg to i tak nadwaga nawet przy wzroście 190 cm :lol:

Pozdrawiam Małgosia alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 18:09 #17

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Na pewno tak było by lepiej, ale na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Musiał bym zmienić pracę, rodzinę, mieszkanie i przeprowadzić się do innego miasta bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 18:15 #18

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 217
  • Otrzymane podziękowania: 322
Oj chyba troszkę przesadzasz Damian ;)

Ja głównie piłem w domu, to znaczy że mam domu unikać? Nie, zmieniam nawyki.
A żeby się dobrze czuć, to po prostu nie wchodzę w interakcję z alkoholem w jakiejkolwiek postaci świadomie. Nie ukrywam, mam tutaj komfort pewny - w moim domu nikt nie spożywa alkoholu, tylko ja takim rodzynkiem jestem (czyt. alkoholikiem). Zalecenia są dla mnie, nie muszę ale chcę je przestrzegać. Zauważyłem, że jak je stosuję dobrze się czuję, nie miewam głodów, nie mam żalu za stratą. Nie chodzę tam gdzie jest alkohol, nie bywam na imprezach alkoholowych i to mimo w miarę młodego wieku.
Ale oczywiście to Twoje życie, Twoje wybory. Jak chcesz, tak rób ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 19:13 #19

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
No coś w tym jest, koledzy z pracy piją namawiają ale jak na razie nic z tego. Trzyma mnie też sytuacja nie pewności, nie wiadomo co z moją wątroba głębsze badania dopiero w maju. Miałem parę sytuacji gdzie odwiedziłem rodzinę a tam pili, proponowali czułem, że muszę wyjść bo nie dam rady. Ogólnie nie jest tak łatwo jak się wydaję bo nie rospisuje się o niektórych sytuacjach które miewam. Ale są sytuacje w których "normalnie" piłem, na przykład wieczory spędzanie w domu jeżeli w czas się czymś nie zajmę co odwróci moją uwagę miewam okropne głody, siedzę i w mojej głowie jest tylko alkohol i nic po za tym wtedy biorę się za cokolwiek, film sprzątanie czy jakieś gry na telefonie jak minie godzina 23 uspokajam się bo wiem, że po 23 alkoholu już nie dostane. Mieszkam w uk u mnie w mieście sklepy zamykane o 23 a o pubach nie myślę, nigdy w takich nie bywałem wiec nawet mnie nie korci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Obawiam się spadku wagi. 2019/02/28 19:22 #20

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 217
  • Otrzymane podziękowania: 322
Po prostu musimy się na nowo nauczyć życ ;)

Nie myślałeś nad pójściem na miting AA? Można naprawdę sobie pomóc takim spotkaniem, ja zawsze jestem naładowany chęcią niepicia po takim wyjściu do ludzi takich jak ja - alkoholików. Samemu ciężko, naprawdę, mam porównanie bo sam zawsze upadałem.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/03/03 02:35 #21

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Myślałem na początku nawet szukałem ale nie było żadnych Polskich w okolicy. Ogólnie wiem, że alkoholu już nie dotkne jeżeli chce żyć, mój upadek mógłby skończyć się czymś gorszym niż ciągiem mam chorobę wątroby. Najpierw muszę ogarnąć te sprawy potem będę myślał nad jakąś drogą trzezwienia.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/03 02:36 przez Damian93.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Obawiam się spadku wagi. 2019/03/03 05:31 #22

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1104
  • Otrzymane podziękowania: 2431
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/03/03 10:02 #23

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 528
  • Otrzymane podziękowania: 768
"DNA odnawia się co 6 msc,Mózg odbudowuje się co rok,kości co 3 msc,wątroba co 6 tyg,nabłonek żołądka co 5 dni,krew co 4 msc,skóra co 1 msc",,każdy organizm który był karmiony trucizną z zewnątrz dojdzie do siebie,zregeneruje się sam,wystarczy zdrowe środowisko,zdrowa dieta,nie przemęczać się,nie użalać nad sobą i przede wszystkim bać o psychikę czyli cieszyć się życiem,mniej myślenia więcej działania,rozmyślanie to ciężar dla organizmu lepiej skoncentrować się na słuchaniu,posłuchać tych którzy mądrość osiągnęli którzy przeszli już sporą drogę uzdrowienia siebie,organizm to inteligentne stworzenie poradzi sobie ze wszystkim należy tylko mu nie przeszkadzać :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Artur034, Kolbek, Damian93

Obawiam się spadku wagi. 2019/03/03 23:43 #24

  • Damian93
  • Damian93 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 2
Chciałbym aby tak było ale nie w moim przypadku. Mam WZWB które miałem jako dziecko "wyleczone" ale już nikt nie zadbał o regularne badania i nikt mnie nigdy tak na prawde nie uświadomił co to jest i że w każdej chwili może się uaktywnić. No teraz co zrobić, picie na pewno mi w tym nie pomogło ale lepiej dowiedzieć się wcześniej niż później mam dopiero 26 lat więc może nie będzie tak źle :). Wiem jedno, do picia nie wrócę nigdy. Ogólnie całe moje życie to jedno wielkie nieszczęście a dopiero 26 lat minęło, mam za sobą problemy zdrowotne, pobyty w szpitalach zakażenie wirusem, alkoholizm, narkomanizm, problemy z prawem ze szkołą, problemy w rodzinie, wyśmiewane w szkole, brak akceptacji, problemy psychiczne, myśli samobójcze jeszcze inne różne problemy fizyczne które sprawiły, że całe moje życie było jednym wielkim niewypałem. Nie dziwię się, że piłem.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/03 23:50 przez Damian93.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana