Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Pierwszy dzień, temat jak wiele.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:41 #1

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Heja,
Łoję od 5 lat, najpierw 2 piwka na sen. Później 3,4,5. Oczywiście przez ten cały okres pracowałem, dlatego max. 5 na sen, żeby z rana było 0.0. W weekendy do odcięcia, z rana klin i przez cały dzień kolejne 10 bro. Od dwóch miesięcy jestem na urlopie(wybranie zaległego). Przez 6 tygodni nie było dnia żeby nie wpadało przynajmniej 15 piw. Zdaję sobie sprawę ze swojego problemu. Niemniej jednak, wiedziałem że nie mogę tak z dnia na dzień przerwać. Od tygodnia 'schodzę z dawek'. Wczoraj i przedwczoraj już tylko 2 piwka po 20 (dla mnie to sukces, wstawałem o 8 i mną tak telepało że musiałem przyjąć przynajmniej 4 paczka). Oczywiście obie nocki to taki sen na jawie. Dzisiaj do tej pory nic, fizycznie i psychicznie w miarę OK, natomiast w 'pogotowiu' cały czas czeka 4paczek... Wiecie czego się boję najbardziej w całkowitym odstawieniu? Padaczki alkoholowej, o której się naczytałem jak stwierdziłem że trzeba spasować...
Ostatnio zmieniany: 2019/02/05 21:43 przez carlosik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:44 #2

  • JOCIK
  • JOCIK Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Walcz by wygrywać z ran można się wylizać
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 20
Siema carlosik skoro nie miałeś jeszcze padaczek to nie wpadaj w paranoje ... Plus jak dostaniesz i będziesz chciał rzucić chlanie to na detoksie Cię podleczą i jak nie wrócisz do picia będzie ok (przykład mojej koleżanki że stycznie)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:45 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2466
  • Otrzymane podziękowania: 4900
%%- Witaj. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Spokojnej nocy.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:46 #4

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dzięki za odpowiedź! Padaczki nie miałem, natomiast mam taki lęk przed nią że ciężko to opisać. Na detoks nie chcę iść, chcę sobie sam z tym poradzić, o ile to w ogóle możliwe...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:49 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15001
  • Otrzymane podziękowania: 21348
Witaj Carlosik :czesc:
Proszę...nie mów mi ile wypijałeś i co masz w lodówce. Nie interesuje to mnie.
Powiedz co oczekujesz od Forum i jakie masz plany by Twoja abstynencja była trwała.
Czy w ogóle zamierzasz przestać pić, czy tylko się podkurować psychicznie na Forum?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:50 #6

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 378
  • Otrzymane podziękowania: 589
:czesc: carlosik. Mam na imię Artur i jestem alkoholikiem. Taka moja skromna sugestia a zarazem pytanie. Czy ty chcesz przestać pić ?
Bo jeśli tak to na Twoim miejscu wybrał bym się na detoks jak najprędzej po takim maratonie jak piszesz. Byłoby bezpieczniej dla Ciebie a być może i Twojego życia.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 21:53 #7

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Do kolegów wyżej:
Oczywiście że chcę przestać pić. Mi nawet to piwo nie smakuje. Ja wieczorami zaczynam czuć taki lęk że nie zasnę/będę się męczyć w nocy że sięgam po alkohol... Po prostu boję się całkowicie odstawić...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:00 #8

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 378
  • Otrzymane podziękowania: 589
Przepraszam. Ale muszę to dopisać. Boisz się padaczki a jednocześnie o tym co ją powoduje wypowiadasz się tak pieszczotliwie cyt:"4paczka" tak trudno się rozstać ? Przemyśl sobie dlaczego tak piszesz. Co jest w tej substancji że nie możesz normalnie funkcjonować.
Mi alkohol zniekształcał prawdziwe życie. Wybrałem trzeźwość bo nie chciałem już się oszukiwać.
Jak dojdziesz do siebie to polecam wybrać się na miting AA.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:07 #9

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
@Artur,
Tu chyba nie ma się co czepiać nazewnictwa. Czy nazwę to 4paczek czy największegównonaświecie, nie zlikwiduje problemu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:12 #10

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 770
  • Otrzymane podziękowania: 1196
cześć,
nazewnictwo jest bardzo ważne. piwko wódeczka to podświadome zmniejszanie problemu.
domyślam się że sam mieszkasz bo jakiej kobiecie potrzebny śmierdzący codziennie piętnastoma piwami facet
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:14 #11

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2466
  • Otrzymane podziękowania: 4900
carlosik napisał:
Tu chyba nie ma się co czepiać nazewnictwa. Czy nazwę to 4paczek czy największegównonaświecie, nie zlikwiduje problemu.
Warto pamiętać.
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba... śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:14 #12

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
jeryho 1 napisał:
cześć,
nazewnictwo jest bardzo ważne. piwko wódeczka to podświadome zmniejszanie problemu.
domyślam się że sam mieszkasz bo jakiej kobiecie potrzebny śmierdzący codziennie piętnastoma piwami facet
Oczywiście że sam, mam 33 lata i mój ciąg trwa od momentu rozwodu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:18 #13

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11813
  • Otrzymane podziękowania: 14884
Witaj :czesc:
Ten stan idzie przeżyć, też się padaczki bałam, nigdy nie miałam i nigdy nie schodziłam z ilościami alkoholu, od razu urywałam picie, bo organizm po prostu odmawiał. Podreperowałam organizm, zapominałam i dalej piłam, na nic te lęki były, przymus picia górę brał. Byłam na detoksie, ale tam mi nic nie podawano, dobrze się czułam, udałam się do szpitala aby przerwać ten krąg, picie, niepicie itd., aby do picia nie powrócić, sama nie umiałam sobie poradzić. No i co dalej zamierzasz? Terapia, mitingi AA? Jaka Twoja droga? Wiele zmienić potrzeba i bardzo warto na trzeźwo żyć.
Detoks wskazany, pod nadzorem personelu medycznego, tylko bez promili, taki warunek. Jak całkowicie nie odstawisz to pić nie przestaniesz :-?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:22 #14

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 266
  • Otrzymane podziękowania: 369
Cześć, jestem Kolbek, alkoholik :czesc:

Nie zlikwiduje problemu nazewnictwo ale, dla mnie, ma to wpływ na świadomość.
Alkoholizm to choroba ciała, umysłu, duszy. Z ciałem można sobie w miarę szybko poradzić, w Twoim przypadku polecałbym detoks.

W umyśle są uruchomione te wszystkie pułapki, podszepty, mechanizmy. Trzeba wykonać pracę, działać, aby te pułapki rozbroić, podszepty wyciszyć, mechanizmy wyłączyć. Ja udaję się na mitingi AA aby uczyć się żyć bez alkoholu, czytam forum i internet.

Natomiast co do duszy. Moim problemem nie jest alkohol tylko nieumiejętność radzenia sobie z emocjami, uczuciami. Jak piłem, dosłownie wszystkie emocje zalewałem alkoholem : czy byłem szczęśliwy czy zły, smutny czy radosny, nie miało to dla mnie znaczenia. Teraz analizując siebie, udając się na mitingi AA, czytając, wdrażająć plan 24 godziny i program HALT staram się nie dopuszczać do skrajnych emocji i, w razie czego, uczę się na nie odpowiednio reagować. Nie alkoholem, tylko rozkładam je na czynniki pierwsze.

Nazewnictwo ma dla mnie wielkie znaczenie, dla mnie, jako alkoholika. Bo jednak jest różnica jak nazwę piwo: piwko wywołuje u mnie niektóre miłe wspomnienia (bo nie ukrywam, bywały takie), natomiast jak nazwę je piwskiem przypomina mi te wszystkie złe, te stany emocjonalne przez które nie mogłem patrzeć w lustro na siebie, te obietnice które sobie składałem i nie mogłem ich dotrzymać, te wszystkie zmarnowane godziny z mojego życia, co mnie skutecznie odciąga od wspomnień pozytywnych, wiem że to było i nie chcę już do tego wracać. Za bardzo doceniam to życie, jakie wiodę teraz, bez alkoholu.
Powodzenia %%-
Ostatnio zmieniany: 2019/02/05 22:23 przez Kolbek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, mandala, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:22 #15

  • JOCIK
  • JOCIK Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Walcz by wygrywać z ran można się wylizać
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 20
@Carlosik

Ja nie mówię żebyś teraz szedł na detokst tylko że jak dostaniesz padaczki i będzie się powtarzała no to musisz chlać żeby jej nie było... chyba że będziesz chciał przestać chlać mając już ataki to wtedy na detoksie Cię naprawia i póki nie zaczniesz pić znowu powinny się nie powtórzyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:41 #16

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Moni74 napisał:
Witaj :czesc:
Ten stan idzie przeżyć, też się padaczki bałam, nigdy nie miałam i nigdy nie schodziłam z ilościami alkoholu, od razu urywałam picie, bo organizm po prostu odmawiał. Podreperowałam organizm, zapominałam i dalej piłam, na nic te lęki były, przymus picia górę brał. Byłam na detoksie, ale tam mi nic nie podawano, dobrze się czułam, udałam się do szpitala aby przerwać ten krąg, picie, niepicie itd., aby do picia nie powrócić, sama nie umiałam sobie poradzić. No i co dalej zamierzasz? Terapia, mitingi AA? Jaka Twoja droga? Wiele zmienić potrzeba i bardzo warto na trzeźwo żyć.
Detoks wskazany, pod nadzorem personelu medycznego, tylko bez promili, taki warunek. Jak całkowicie nie odstawisz to pić nie przestaniesz :-?
Jestem Monika alkoholiczka.
Monia u mnie jest tak, że organizm(zdaję sobie sprawę że jeszcze) daje rade, jadam normalne posiłki, walę w opór elektrolity. Panicznie się bałem nagłego odcięcia, od ponad 24h jestem trzeźwy(to pierwsza taka przerwa od 3 lat). Co dalej? Nie wiem, oczywiście w mojej głowie siedzi że sam sobie z tym poradzę i wystarczy 3-4 dni żebym wrócił do siebie sprzed 5 lat...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:48 #17

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11813
  • Otrzymane podziękowania: 14884
carlosik napisał:
wystarczy 3-4 dni żebym wrócił do siebie sprzed 5 lat...

Nie ma takiej opcji. Jak pić przestaniesz i poważnie podejdziesz do tematu abstynencji całkowitej to się dopiero dziać zacznie.
Nie straszę, jednak psychika długiego czasu potrzebuje i wiele wysiłku, zmian schematów, siebie naprawiania, głowy.
Nie będziesz również już nigdy tym samym człowiekiem co kiedyś, te zmiany będę w każdej sferze Twojego życia, bardzo polecam.
Samosiowanie według mnie jest niewskazane, polecam udanie się po pomoc, niepicie najważniejsze, priorytet.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejt, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:53 #18

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1415
  • Otrzymane podziękowania: 1675
:czesc: carlosik
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:55 #19

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Moni74 napisał:
carlosik napisał:
wystarczy 3-4 dni żebym wrócił do siebie sprzed 5 lat...

Nie ma takiej opcji. Jak pić przestaniesz i poważnie podejdziesz do tematu abstynencji całkowitej to się dopiero dziać zacznie.
Nie straszę, jednak psychika długiego czasu potrzebuje i wiele wysiłku, zmian schematów, siebie naprawiania, głowy.
Nie będziesz również już nigdy tym samym człowiekiem co kiedyś, te zmiany będę w każdej sferze Twojego życia, bardzo polecam.
Samosiowanie według mnie jest niewskazane, polecam udanie się po pomoc, niepicie najważniejsze, priorytet.
Monia, masz 'swój' temat na tym forum? Podeślesz linka jeśli tak? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 22:58 #20

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 8884
carlosik napisał:
... mam 33 lata i mój ciąg trwa od momentu rozwodu...
Co dalej? Nie wiem, oczywiście w mojej głowie siedzi że sam sobie z tym poradzę i wystarczy 3-4 dni żebym wrócił do siebie sprzed 5 lat...
carlosik :czesc: chyba Cię fantazja kawalerska sprzed rozwodu poniosła. :wmur:
Pijesz od momentu rozwodu i po 3-4 dniach jesteś w stanie wrócić do siebie sprzed 5 lat?
A zryty beret polerowałeś już przez te kilka dni? :ymdevil:
A wiesz, że to polerowanie - czyli przestawianie się na "zdrowe myślenie" zajmie Ci całkiem sporo czasu?
carlosik, może rusz na miting, zobacz jak zdrowieją inni alkoholicy.
Ja jestem jednym z nich. Zapraszam. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Tolek Banan, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/05 23:07 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11813
  • Otrzymane podziękowania: 14884
Mam temat, mało już w nim piszę, życie wiodę ustabilizowane, to i za bardzo nie ma o czym, nuda :)
niepijemy.pl/forum/forum-dla-alkoholikow...e-nowe-trzecie-zycie
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 05:35 #22

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3202
  • Otrzymane podziękowania: 3444
Witaj Carlosik :czesc:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 05:43 #23

  • Delta
  • Delta Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 171
  • Otrzymane podziękowania: 403
:czesc: witaj na forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 08:28 #24

  • magdzialenka
  • magdzialenka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 374
:czesc: I jak sobie radzisz? Ja dziś nie piję. Ty też? Powodzenia %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 11:21 #25

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Heja, pierwsza nocka bez alko od około 3 lat. Położyłem się spać chwile po 23. Zasnąłem o 5 rano...
Fizycznie i psychicznie czuję się OK, nawet byłem pobiegać ale cieńko z kondycją. Kiedy zacznie mną telepać? kolejna rzecz po padaczce której się obawiam... A może po prostu za dużo internetu czytam...
P.S polecicie coś na mega zgagę?
Ostatnio zmieniany: 2019/02/06 11:27 przez carlosik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 11:56 #26

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 223
  • Otrzymane podziękowania: 398
witaj, zaprawdę godne to i chwalebne ale..... pełno w Tobie sprzeczności. Fizycznie i psychicznie czujesz się OK? stary, czego Ty właściwie chcesz? przepisu na zgagę? leku na "trzęsionkę"? proponowałbym zacząć od testów przesiewowych, są dostępne w internecie. Wątpisz? wylej tego czteropaczka do zlewu))Pozdrawiam.
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 12:00 #27

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 927
  • Otrzymane podziękowania: 1371
Cześć. Nie przejmuj się tak padaczka. Nie znam się na tym, nigdy nie miałam, ale pamiętam jakie miałam lęki w pierwszych dniach po odstawieniu alkoholu. Wszystko rosło do strasznych rozmiarów, że wszystkich stron spodziewałam się ciosów i katastrof. Jeżeli można sobie przywrócić równowagę organizmu na detoxie to ja bym spróbowała. Ze wszystkim umiem sobie poradzić w życiu sama, łącznie z naprawieniem spluczki, ale z trzezwieniem nie.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kolbek, carlosik

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 12:09 #28

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
@lilo150
Piwo w nocy poleciało do kibla, także chociaż tyle dobrego.
Wiem że wiele sprzeczności, przez te 6 tyg co tak dawałem w palnik to wiadomo, codziennie chciałem przerwać ale się... bałem. Teraz wychodzi że jestem 40h bez alko i o dziwo czuje się mega, w porównaniu do ostatnich 6tyg. Może jeszcze aż tak bardzo nie przeciorałem organizmu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 12:15 #29

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • niczego nie oczekuj do nikogo nie przywiązuj
  • Posty: 223
  • Otrzymane podziękowania: 398
nie jest to przecież miejsce, gdzie kogoś oceniamy, napiszę Co co mi powiedział pewien człowiek z AA przy mojej drugiej bodajże wizycie, otóż powiedział "w Tobie jest pełno alkoholowej buty, bez uznania własnej bezsilności wobec alkoholu nie ruszysz z miejsca".
Z czasem się poddałem, zrozumiałem, że choroba ta polega m. innymi na całkowitym braku kontroli nad piciem.
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 13:14 #30

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1230
  • Otrzymane podziękowania: 1464
carlosik napisał:
Piwo w nocy poleciało do kibla

Bezpośrednio z puszki czy z żołądka ??
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 13:20 #31

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3243
  • Otrzymane podziękowania: 4763
Cześć. Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 13:39 #32

  • carlosik
  • carlosik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dariusz napisał:
carlosik napisał:
Piwo w nocy poleciało do kibla

Bezpośrednio z puszki czy z żołądka ??
Oczywiście z puszki. Z żołądka może 3 razy w życiu się zdarzyło i to raczej jak było się małolatem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 13:49 #33

  • JOCIK
  • JOCIK Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Walcz by wygrywać z ran można się wylizać
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 20
@Carlosik pisałem Ci wyluzuj z tą padaczką :)
A jeśli chodzi o czytanie internetu to ostatnio bolała mnie głowa z tyłu przy kaszlnięciu i co ? Na necie okazało się że mam raka... haha daj na looz tam piszą wszystko i jeszcze więcej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 14:02 #34

  • Kolbek
  • Kolbek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 266
  • Otrzymane podziękowania: 369
JOCIK napisał:
@Carlosik pisałem Ci wyluzuj z tą padaczką :)
A jeśli chodzi o czytanie internetu to ostatnio bolała mnie głowa z tyłu przy kaszlnięciu i co ? Na necie okazało się że mam raka... haha daj na looz tam piszą wszystko i jeszcze więcej

Nie wiem czy tak całkowicie na luz, przy takich ilościach odstawienie alkoholu może być conajmniej niebezpieczne, zadbałbym przynajmniej o jakąś osobę, aby była przy mnie, bo bym się bał po prostu a najlepiej chyba detoks.
Ja ja odstawiałem alkohol to także się nakręcałem, co prawda nie piłem takich ilości, pn-czw 3 piwa, piątek 5 a w sobote i niedzielę 7-9-12. Na szczęście na bezsenności kilkudniowej się skończyło ale tutaj bym nie ryzykował i na Twoim miejscu bym poszedł po pomoc.
Ostatnio zmieniany: 2019/02/06 14:04 przez Kolbek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzień, temat jak wiele. 2019/02/06 14:17 #35

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 302
  • Otrzymane podziękowania: 576
Hej. A ja sobie myślę, że motywacja zdrowotna do przestania picia jest bardzo OK.
Padaczka alkoholowa dopadnie Cię - ale nie z powodu abstynencji tylko chlania.
Właściwie jeśli jest się aktywnym alkoholikiem, to przeważnie tylko kwestia czasu. Jeśli jeszcze czegoś się nie nabawiłeś, to masz z czasem co raz większe szanse. Zamiast kaca aza, zapalenie a może i marskość wątroby i padaka. No i mnóstwo drobnych smaczków po drodze jak nietrzymanie zwieraczy i takie tam ^^)
Piękne jest to, że tylko Ty masz wpływ na to jak potoczy się Twoje życie. Jak sam sobie do "ryja" nie wlejesz, to jesteś bezpieczny i nic z tych rzeczy właściwie Ci nie grozi.
Nie twierdzę, że to bardzo łatwe, ale są sprawdzone (przez miliony ludzi) skuteczne sposoby. Jedni wybierają AA inni terapię a inni bardziej zapobiegawczy to i to jednocześnie.
Ja nie piję i czuję się xxx super :grin:
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Ostatnio zmieniany: 2019/02/06 14:52 przez Moni74. Powód: wulgaryzm!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi
  • Strona:
  • 1
  • 2