Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Mój początek

Mój początek 2019/02/03 12:50 #1

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Witajcie kochani! :czesc:
Obiecałam sobie, że napisze tutaj jak złapie mnie ochota na picie. I co? Znowu siebie zawiodłam, wczoraj napiłam się. Pisze dziś. Znowu zaczynam od nowa.
Rok temu piłam praktycznie codziennie, może 2-3 piwa. Potem zaczęłam „walczyć” sama, zaliczyłam dwa podejścia u terapeuty, nie dokończyłam żadnego, gdyż ciągle wracałam do „zdrowia” i rezygnowałam nie godząc się z tym kim jestem. Przez rok zmieniło się tyle, że ograniczyłam picie i od może kilku miesięcy pije/zapijam co dwa tygodnie, co tydzień, czasem dwa razy w tygodniu, różnie to bywa.
Przerwy w piciu dają mi tą złudną myśl, że wszystko jest ze mną ok. Ale nie jest, bo jaka kobieta tak robi?
Są przecież stany wzmożonej depresji po wypiciu, dochodzenie do siebie, obiecywanie, mysli o piciu, czekanie na weekend, rezygnacja z różnych aktywności, zachowania i stany, które powodują, że wypijam. Koło się zamyka. A ja żyje w męce. Jestem już zmęczona, mam tego dość, a mimo tego mija tych„kilka dni” i sami wiecie czym to się kończy. Nie mogę sobie wybaczyć tego, że już wychodzę na prostą i znowu się truje, niszczę siebie…Trace swój najlepszy czas…dla poczucia chwilowej ulgi.. Boje się tego, że znowu nie poradzę sobie z głodem i się napije. Nie chce tego czuć.
Dziwna jest samoświadomość, tego co się dzieje ze mną, a nie możność zatrzymania błędnego koła. Mechanizmy działają dość mocno.
Wiem, że najważniejsza jest akceptacja tego, że jestem uzależniona, pogodzenie się z moją bezsilnością wobec alkoholu. Alkohol zaczął kierować moim życiem, a ja chce być wolna i szczęśliwa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 12:58 #2

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 761
  • Otrzymane podziękowania: 912
Witaj kwiaaatek Szczęście i wolność jest w Tobie / ale póki będziesz piła nie masz szans na to żeby je wydobyć ze środka zalanego alkoholem.Nie zwlekaj z decyzją na leczenie .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 13:07 #3

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 3032
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik, trzeźwy dzięki programowi 12 kroków i Wspólnocie AA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 13:58 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12643
  • Otrzymane podziękowania: 16216
Witaj :czesc:
Nie akceptujesz swojego alkoholizmu, jakąś wiedzę posiadasz i mimo to ciągle po alkohol sięgasz? Jakie masz z tego plusy, co daje Ci ten alkohol? Samosiowanue z alkoholizmem to według mnie kiepski pomysł, znam i nie polecam. Szkoda życia. Możność jest, to potrzeba do siebie dopuścić, tę opcję, że naprawdę można bez alkoholu, można to błędne koło przerwać, cierpliwość, wielka chęć, priorytey ustalić i działanie, zmiany, przerwanie schematów. Wiele można i bardzo warto o własną wolność zadbać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 14:32 #5

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3608
  • Otrzymane podziękowania: 4448
Witaj na forum :czesc:
Samo nic się nie zadzieje.Zacznij działać a stworzysz sobie szanse na trzeźwe życie.
To się da,tylko wymaga pracy i systematyki w tej pracy nad sobą.
Są mityngi,są terapie,są alkoholicy trzeźwiejący ,którzy chętnie dzielą się swoim doświadczeniem.
Tylko to wymaga od Ciebie konkretnej decyzji.Masz wybór-wybieraj mądrze. %%-
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 14:49 #6

  • Krysztal
  • Krysztal Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 199
Cześć. Znam to....Przerabiałem to setki razy i zawsze było tak samo.Mijały tylko kolejne lata picia , a straty były coraz większe. Można się okłamywać w nieskończoność , ale trzeba pamiętać , że to w niczym nie pomaga , a wręcz przeciwnie szkodzi. Niestety trzeba zaakceptować swoją chorobę i definitywnie skończyć z piciem.No chyba , że ktoś woli się męczyć to już jego sprawa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, IwonaMarta

Mój początek 2019/02/03 15:22 #7

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 764
  • Otrzymane podziękowania: 906
Witaj na forum :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem,mi pomagają mitingi kontakt z drugim alkoholikiem,próby poradzenia sobie samemu zawsze kończyły się zapiciem,a co za tym idzie kolejny ciąg mądrych wyborów życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 44tomek

Mój początek 2019/02/03 15:31 #8

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 903
  • Otrzymane podziękowania: 1514
cześć Impresjo
podziękowałem Ci za posta bo przypomina mi gdzie byłem, co robiłem i jak myslałem.
to gorzej niż błędne koło bo z każdym kolejnym piciem wpadasz w coraz większą otchłań a głowa podpowiada że może tym razem nie będzie tak źle.
będzie, chyba że zdecydujesz się całkowicie nie pić
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 44tomek

Mój początek 2019/02/03 15:33 #9

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Nie akceptuje, ale chce to zmienić, tylko nie potrafie.
Wiedze o alkoholizmie mam, choć im bardziej widzę go u siebie, stwierdzam, że chyba już nic nie wiem.
Mojego sięgania po alkohol nie potrafię wytłumaczyć, im bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że mam problem, tym bardziej wciąga mnie w stany, które doprowadzają mnie do napicia się.
Robie wszystko by nie pić, kilka dni sie udaje, ale kiedy dopada mnie większy głód, nie jestem w stanie niczego zrobić, "głupieje" jeśli tak to mogę nazwać.
Nie zaliczyłam dna, niczego nie straciłam, dobrze sobie radzę. Ale cierpie psychicznie, bo swoje osobiste straty mam, o których chyba szybko zapominam, skoro nadal pije. Brak mi siły do siebie. Im dłuże to trwa, tym bardziej brak mi nadziei.
Ostatnio zaczełam zauważać jak przejawia sie mój glód, nawet nie miałam pojęcia, że moje ciało, kierowane przez umysł dopomina sie o swoją dawkę. Myślałam, że cialo mam zdrowe. :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:41 #10

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Jestem z Wami tutaj na tym forum już półtora roku, kiedyś nawet pisałam, i jak większość "nowicjuszów" popisałam sobie chwilę i tyle mnie widzieliście.
Dziś pisząc tego posta, nie mogłam podjąć decyzji czy dobrze robie, czy pisać, czy nie pisać. Jakbym czułam strach przed tym, że jak napiszę to pasuje mi już nie zapijać. Nie pić w ogóle.
Czy to strach przed trzeźwością?
Jak można bać się tego co naturalne w życiu człowieka. Przecież każdy z nas urodził się wolny od nałogów i był szcześliwy. Jako dziecko cieszyło nas samo BYCIE TU i TERAZ.
Dlaczego skoro jest mi dobrze kilka dni nie pijąc, zapijam.
To straszne, że alkoholik zawsze chce sie czuć dobrze....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:46 #11

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 903
  • Otrzymane podziękowania: 1514
Robie wszystko by nie pić,
co konkretnie robisz ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:48 #12

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Jeryho odnośnie otchłani, tak mi sie przypomniało...ostatnio usłyszałam mądre słowa w wywiadzie z Robertem Rutkowskim, (polecam zresztą każdy wywiad z nim) a tak brzmi cytat w oryginale, Nietzsche: "Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie."
Nie wolno patrzeć zbyt długo w otchłań.
Ehh, to też wiem. Gdyby tak łatwo było przełożyć wiedzę w życie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:51 #13

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Co robię?
W porównaniu z tamtym rokiem. Jestem bardziej aktywniejsza.
Ale może z takich konkretów to staram sie wprowadzić nawyk ćwiczeń. Chodze na siłownie.
Czytam o alkoholizmie, czytam forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:52 #14

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Skoro poczułas strach przed tym że jak tu powiesz ze zapilas i że jesteś alkoholiczka to nie będzie Ci już wypadało się napić to mam pomysł jak możesz sobie pomóc.
Nie broń tego alkoholu i nie ukrywaj go pod poduszka jak skarbu którego nie chcesz oddać. Powiedz tu, powiedz na mitingu, a przede wszystkim powiedz rodzinie i znajomym że masz problem z alkoholem i nie chcesz pić. Poproś o pomoc, ale też zadeklaruj się do czegoś.
Jak na razie coś tam cię uwiera ale jeszcze nie za bardzo.
Możesz uratować się teraz kiedy jeszcze nie dostałaś porządnego kopa, albo później, kiedy z płaczem pójdziesz na terapię bo już będzie bardzo źle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:55 #15

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Wiesz jak ja mam ostatnio? Nie pije, mam dobre życie, mam się z czego cieszyc. A trzęse się często w sobie ze mogłabym to stracić. Bo pamiętam jak blisko było. Jak byłam na krawędzi. Piłam to tego nie widziałam. A życie mam jedno i mogę je w każdej chwili stracić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 15:58 #16

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 903
  • Otrzymane podziękowania: 1514
na rowerku czy na bieżni udoskonalisz ciało, to co w głowie pozostanie bez zmian.
czytać o chorobie warto
ale czy np zadłabys prawo jazdy tylko czytając podręcznik ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Impresja

Mój początek 2019/02/03 16:00 #17

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Nie chce mówić o tym ludziom. Powiedziałam przyjaciółce, która nie wierzy w to, że ja mam problem z piciem, lub nie chce w to wierzyć, potem ja sama przestałam w to wierzyć, i zaczełam udawać, bo nie piłam czesto.
Płotka uwiera. Żyję z tą swiadomością już moze ok. 3 lat i ciągle się łudzę.
Jednak już coraz mniej. Coraz trudniej też, zakończyć mi picie.
Chce przestać, ale boje się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:08 #18

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Tak udoskonale ciało, ale umysł też inaczej wtedy pracuje (ale co z tego jak na koniec tyg zaleje go alkoholem)
Nie mogę sie przełamać do tego by iść gdzieś z tym.
A przecież jestem alkoholiczką, tak?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:13 #19

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 676
  • Otrzymane podziękowania: 1878
Impresja napisał:
Chce przestać, ale boje się.

część.. :czesc:

nie dziwię się, że się boisz.. to jest nowe nieznane.. nowe trzeźwe życie..
napisze Ci tylko, że ja nie zamienię ani jednego dnia trzeźwego na stare pijackie..
warto być trzeźwym..
Pozdrawiam
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Plutoniczna, 44tomek

Mój początek 2019/02/03 16:27 #20

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 903
  • Otrzymane podziękowania: 1514
w AA mówią; bałem się przyjść bo bałem się że przestanę pić.
formuła mityngów AA nie wymaga byś się odzywała, wystarczy przyjśc posłuchać.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka

Mój początek 2019/02/03 16:29 #21

  • magdzialenka
  • magdzialenka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 241
  • Otrzymane podziękowania: 381
:czesc: Miło Cię poznać :) Powodzenia na "nowej drodze życia" %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:31 #22

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 3032
Odpowiedz sobie na dwa pytania. Czy chciałaś już przestać pić, a mimo to po pewnym czasie wracałaś do picia? Czy kiedy już wypijesz alkohol, to czy potrafisz przestać w każdym momencie? To pytania sformułowane na podstawie książki pt."Anonimowi Alkoholicy", w której zawarty jest program zdrowienia z alkoholizmu. Dzięki niemu ja nie piję, a doskonale pamiętam w jakiej beznadzieji żyłem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:38 #23

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Wracasz do picia bo udajesz. Przestań udawać to zaczniesz zdrowiec. Nie musisz latać po mieście z kartka na plecach ale powiedzenie o tym głośno dużo by zmieniło. Nie jesteś gorsza, inna, słaba. Trzezwienie to bohaterstwo. A bohaterowie są dzielni, odważni i działają choć się boją.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:43 #24

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Zakapior napisał:
Odpowiedz sobie na dwa pytania. Czy chciałaś już przestać pić, a mimo to po pewnym czasie wracałaś do picia? Czy kiedy już wypijesz alkohol, to czy potrafisz przestać w każdym momencie?

Chciałam, ale zawsze wracałam do punktu wyjścia.
Ostatnio zauważyłam, czego wcześniej nie było, że jak wypije 3 piwa, to wpadam w obsesyjne myśli, żeby kupić jeszcze, mimo, że jestem już wstawiona. Czasem ulegam, jakbym nie miała władzy nad sobą, czasem jakimś cudem się powstrzymuje i na tym kończę.

To życie w beznadziei.

Witam wszystkich jeszcze raz :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 16:45 #25

  • Delta
  • Delta Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 405
  • Otrzymane podziękowania: 1149
Impresja napisał:
Nie zaliczyłam dna, niczego nie straciłam, dobrze sobie radzę. Ale cierpie psychicznie, bo swoje osobiste straty mam, o których chyba szybko zapominam, skoro nadal pije.

To tak jakbym czytała o sobie sprzed paru lat. Bez podjęcia działania, bez zmiany myślenia, nic się samo nie uda. Mądrych wyborów.
Ostatnio zmieniany: 2019/02/03 17:01 przez Moni74. Powód: poprawa cytatu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tolek Banan

Mój początek 2019/02/03 16:54 #26

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 3032
Ja na podstawie odpowiedzi na te pytania wiem, że jestem alkoholikiem. Oprócz tego trzy lata temu uczęszczałem na terapię, gdzie diagnozę postawiła mi terapeutka. Dobrze jest wiedzieć czy faktycznie jest się alkoholikiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Mój początek 2019/02/03 16:59 #27

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 142
  • Otrzymane podziękowania: 254
Hejka mam na imię Tolek jestem alkoholikiem I narkomanem to co opisujesz w swoich postach, sposób w jaki pijesz to nic innego jak faza chroniczna czyli Picie-przerwa(cualo dochodzi do siebie) i kolejny nawrót (picie), wiesz czego nie ma w każdym z twoich postów, informacji o tym czy jesteś alkoholiczka czy nie. I to twoje pytanie "jaka kobieta tak robi?!" to no taka która jest uzależniona, czyli chora, ale jeżeli nie jesteś pewna, to może warto się zwrócić do specjalisty od uzaleznien, hmm? Co Ci poksiazkach, ja ich przeczytałem z kilka tuzinow przesluchalem dziesiątki godzin audycji o tej chorobie i to tylko mi dało wiedzę, tak jak kolega z góry napisał z samego czytania książek prawka nie zdasz.
Nullum potentius satellitum quam amici Fideles
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Mój początek 2019/02/03 17:05 #28

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Wiec jestem alkoholiczką.
Mi terapeuta kazał sie sam zdiagnozować.
A moje mechanizmy szalały.
Może już czas przyznać sie przed samą sobą i to zrozumieć, uznać swoją bezsilność, rozłożyć na czynniki pierwsze. Jeśli uznam swoją bezsilnośc wobec tej substancji, będe silna.
Przecież jestem bezsilna.

Jak działać?
Już tyle raz zaczynałam, że chyba sama w to nie wierze, że mi sie uda.
Może kiedyś odważę sie isc na mitting
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 17:13 #29

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Tolek jaka faza chroniczna?
Gdybyś mnie zobaczył, to w życiu nie pomyślałbyś, że mam problem z alkoholem.
Narko też zażywałam.
Jestem alkoholiczką, kiedyś łatwiej było mi sie tak nazwać, teraz dziwnie sie z tym czuje, przeraża mnie ta nazwa. Przeraża mnie ten stan. Przeraża mnie to, że alkohol jest ogólnie dostępny, przeraża mnie moja słabość na tym punkcie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 17:25 #30

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 325
  • Otrzymane podziękowania: 791
Impresjo ,Tez jak ktos mnie zobaczy , kto mnie nie zna tez by w zyciu nie przypuszczal ze jestem alkoholikiem , w fazie chronicznej i to na samym jej dnie, jedna noga juz bylem na tamtym swiecie lezac kilka dni nieprzytomny na neurochirurgi. Nie szata zdobi czlowieka. Ja sie do tego sam przed soba przyznalem jednak dlugo z tym walczylem. Sam dalem sobie wiare w to ze jestem alkoholikiem i zawsze nim bede . Fakt potrzebowalem do tego az niemal smiertelnego wypadku oczywiscie po alkoholu zeby otworzyly mi sie oczy , ale lepiej pozno niz wcale. Pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Margaretka, Impresja, 44tomek

Mój początek 2019/02/03 17:34 #31

  • IwonaMarta
  • IwonaMarta Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • To tez przeminie
  • Posty: 283
  • Otrzymane podziękowania: 379
Czesc Impresjo,
Powodzenia na nowej sciezce. Dasz rade. Nie odrazu Krakow czy Warszawe zbudowano. Znajdziesz swoj sposob i ogarniesz sie.
Jak masz mozliwosc to idz na meeting chociaz posluchac moze?
A dzis po prostu nie pij.
Taka jak Ty
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 18:18 #32

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3608
  • Otrzymane podziękowania: 4448
Widzę ,że chciałabyś zjeść cukierka i jeszcze go mieć.
Niestety, ale tak to się nie da.
Nie czekaj na kiedyś.Zacznij działać już.
Po co masz się dalej męczyć,skoro możliwości są.Tylko korzystać.Ale to już Twoja decyzja.
Skoro sama nie potrafisz (ja też nie potrafiłem)to może poproś o pomoc.Mi i wielu innym pomogło.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 18:34 #33

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 903
  • Otrzymane podziękowania: 1514
no Tolek się trochę zagalopował wciskając Ci fazę chroniczną, my tu nie jesteśmy od diagnoz, Ty wiesz sama najlepiej jak wyglądają Twoje stosunki z alkoholem.
Sama napisałaś że mimo wstawienia coś Cię ciągnie by pić dalej czyli kolejne bariery pękają.
Chińskie przysłowie mówi ; człowiek bierze butelkę potem butelka bierze człowieka.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Antea, Impresja, IwonaMarta, 44tomek

Mój początek 2019/02/03 18:37 #34

  • Impresja
  • Impresja Avatar
Trudniej jest skonczyć z piciem alkoholu jak sie nie zaliczyło porządnego dna.
Ale ja nie chce czekać na to dno.
A może moim dnem jest to, że obiecywałam sobie milion razy.
Chce zmieniać swoje życie. Chce wrócić do normalności. Chce by moje mysli były wolne.
Na razie trudno mi to ogranąć, bo nie wiem od czego mam zaczać prace nad sobą.
Na początek.
1. Codziennie: dzis nie piję
2. Systematyka forum, gdy was czytam pragnę być trzeźwa.
Reszte czas pokarze ^^) za wiele nie moge sobie obiecywać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój początek 2019/02/03 18:41 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 16044
  • Otrzymane podziękowania: 23825
Hej Impresjo :czesc:
Chciałam się nie liczy. Liczy się chce. Na wspominki przyjdzie odpowiedni czas, jak będziesz się rozliczać z przeszłościa. Teraz po prostu chciej codziennie nie pić, chciej iśc do innych Trzeźwych Alkoholików, chciej iść porozmawiać z terapeutą.
Jeżeli bardzo tego pragniesz to wszystko to dasz radę zrobić, pokonasz też wstyd i zmierzysz się ze strachem.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 44tomek