Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: witam zapiłem w sylwestra

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 17:31 #1

  • majda
  • majda Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 23
witam jestem tu nowy mam 39l nie piłem prawie 10 lat jestem po terapi i w sylwestra niestety ruszyłem przestałem dopiero 12 godzin temu jest mi bardzo wstyd płakałem kilka razy dobrze ze mam XXX w domy bo bym sie rozleciał piekło istnieje pomocy
Ostatnio zmieniany: 2019/01/03 17:48 przez Moni74. Powód: Nazwy leków są niedozwolone! Regulamin!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, jerzak, Marusza, williwilli55, Waldek, Aksamitka, Adam Aa, Katarzynka77, Gandalf, Płotka ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 17:43 #2

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 199
Witaj :czesc:
Dobrze, że jesteś.
Cóż. Padłeś - powstań i krocz dalej drogą trzeźwości.

Pozdrawiam
Dziś nie piję.
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 17:53 #3

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1444
  • Otrzymane podziękowania: 1665
:czesc:
Czyli nawet 10 lat nie wystarczy, by w pełni wytrzeźwiec, by zrozumieć, że dla alkoholika nie ma czegoś takiego jak picie pod kontrolą.
Masz jednak 10-letnie doświadczenie, więc wracaj na Szlak i wykorzystuj je.
Powodzenia %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:10 #4

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3329
  • Otrzymane podziękowania: 3461
Witaj Majda na forum :czesc:
Drogę znasz,tak myślę.Nie strać tego co juz doświadczyłeś.
Piszesz że byłeś na terapii-super.Czy coś więcej robiłeś żeby nie wrócić na pijany szlak ?
Ciałko uzdrowic jest stosunkowo łatwo.Co z resztą ? Jak siebie widzisz w dalszym zyciu ?
Jurek alkoholik
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:10 #5

  • majda
  • majda Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 23
Super ze sie odezwaliscie trzeba będzie powstać pozdrawiam dzis nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:12 #6

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1210
  • Otrzymane podziękowania: 1117
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:16 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12527
  • Otrzymane podziękowania: 15539
Witaj :czesc:
Czy po terapii miałeś jakikolwiek kontakt z innymi niepijącymi? Co było Twoim priorytetem?
Zapomniałeś, że alkoholikiem jesteś i alkohol nie dla Ciebie?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:22 #8

  • majda
  • majda Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 23
No zaniedbałem aa ale zapisalem sie juz do psychiatry na przyszły tydzień bo depresja jest straszna
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:40 #9

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2602
  • Otrzymane podziękowania: 5137
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:42 #10

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 765
  • Otrzymane podziękowania: 1203
cześć
fajnie że jesteś, Twoje doświadczenie przyda się innym.
wiesz co robić
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 18:52 #11

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Cześć witaj :) rozumiem co czujesz. AA to moim zdaniem bardzo duże oparcie i taka jakby kotwica. Widocznie to zapicie było Ci potrzebne żeby coś zmienić w życiu. Bo coś zmienic teraz trzeba. Przede wszystkim utrzymywać kontakt z alkoholikami. Na początek np. Tu. Niedługo poczujesz się lepiej fizycznie a na mitingu dostaniesz pomoc dla duszy i heja! Trzymam kciuki.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 19:00 #12

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. Znam jednego alkoholika który nie pije już kilka lat i szlag mnie trafia jak na niego patrzę. Może to źle co czuje ale chciałabym żeby zapil. Może wreszcie nabrałby pokory i przestał na wszystkich patrzeć z góry. Może zacząłby naprawde żyć. Nie zrozum mnie źle, nie znam ciebie ale mnie też każde zapicie było potrzebne i czegoś nowego się uczyłam. Może to jeszcze nie koniec moich zapic, może muszę jeszcze dostać po głowie parę razy nie wiem.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gandalf

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 19:09 #13

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1075
  • Otrzymane podziękowania: 1317
majda napisał:
witam jestem tu nowy mam 39l nie piłem prawie 10 lat jestem po terapi i w sylwestra niestety ruszyłem przestałem dopiero 12 godzin temu jest mi bardzo wstyd płakałem kilka razy dobrze ze mam XXX w domy bo bym sie rozleciał piekło istnieje pomocy
Witaj Majdo. Po prostu popraw koronę i do roboty. Nikt za Ciebie nie przetrzeźwieje.
Chcę Ciebie zapytać czy tak samo ruszyłeś do picia jak 10 lat temu przerwałeś??? Miałem kiedyś czas 11 m-cy niepicia. Przy pierwszej wszywce. Kiedy ruszyłem mnie samego przeraziła nawałnica jaka mnie wtedy dopadła. Nagle wstałem od stołu i poszedłem po sznurku do sklepu. Miałem zamiar jeszcze pomyśleć zanim wypiję, ale nim wróciłem już szedłem po następną bo ta się skończyła. Domyślam się wyzwalacza ale pewności niemam co uruchomiło mechanizm. Z pewnością jakieś zaniedbanie. Prawdą jest natomiast że szybciutko nadrabiałem wtedy to czego nie wypiłem przez te 11 m-cy.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 20:06 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22017
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 20:10 #15

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 735
  • Otrzymane podziękowania: 2133
Witam :czesc: dobrze że jesteś tu z nami Katarzynka DDA %%-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 21:07 #16

  • piotr
  • piotr Avatar
Witaj, jestem Piotr, alkoholik.
Wiem co to znaczy zapić po tylu latach. Cieszę się, że postąpiłeś mądrzej ode mnie i od razu szukasz pomocy. Ja zwlekałem z tym kilka lat których żałuję jak diabli.
Trzymam za Ciebie kciuki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 21:13 #17

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 376
  • Otrzymane podziękowania: 282
Hej Krzysztofie :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem trzymam kciuki dobrze że jesteś z nami
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/03 21:41 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7046
  • Otrzymane podziękowania: 9872
witaj majda :czesc:
Dzisiaj byłem na mitingu i patrzę, a tu TORT Z "10". :YMAPPLAUSE:
Kolega, który już ponad rok jest blisko naszej grupy postanowił podzielić się z nami radością z 10 trzeźwych lat. Pamięta komu zawdzięcza swoją trzeźwość - doświadczeniom i wsparciu drugiego zdrowiejącego alkoholika.
A Ty zapominając o AA - wszelkie zasługi przypisałeś sobie.
Nie mam nic przeciwko aby alkoholik z czasem gdy "dorośleje" był odważny, zdecydowany, pewny siebie, ale nigdy wobec alkoholu.
Wobec alkoholu jestem neptkiem :lol: i całkiem mi z tym dobrze.
Powiem szczerze, że coraz częściej wręcz czuję się alkoholikiem, bo jakoś dziwnie się składa, że jak gdzieś wchodzi mi w kurs ktoś podpity, "pachnący" alkoholem, czy pijący alkohol CZUJĘ DYSKOMFORT. Takie sytuacje włączają automatycznie we mnie lampkę informacyjną - JESTEŚ ALKOHOLIKIEM.
Chore to jakieś u mnie. :ymdevil:
Masz swoje doświadczenie w trzeźwym życiu, więc wracaj na szlak.
Ja jak chciałem w Sylwestra pobalować, to znalazłem imprezę organizowaną przez zdrowiejących alkoholików.
Dobrze, że jesteś. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2019/01/03 21:43 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janiczek

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 00:51 #19

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1337
  • Otrzymane podziękowania: 2498
Witaj :czesc:
Dobrze ze jestes :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 05:59 #20

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3644
  • Otrzymane podziękowania: 7017
Płotka napisał:
Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. Znam jednego alkoholika który nie pije już kilka lat i szlag mnie trafia jak na niego patrzę. Może to źle co czuje ale chciałabym żeby zapil. Może wreszcie nabrałby pokory i przestał na wszystkich patrzeć z góry. Może zacząłby naprawde żyć. Nie zrozum mnie źle, nie znam ciebie ale mnie też każde zapicie było potrzebne i czegoś nowego się uczyłam. Może to jeszcze nie koniec moich zapic, może muszę jeszcze dostać po głowie parę razy nie wiem.
Moim zdaniem, to co piszesz jest otworzoną furtką do kolejnych zapić.
Pominę fakt, że komuś życzysz zapicia.
A co jeśli płotko zapijesz i już się nie podniesiesz, skąd wiesz, że będziesz miała siłę, a może dostaniesz tak w łeb, że już się nie podniesiesz. To jest dopiero brak pokory (według mnie) przekonanie, że po zapiciu wrócisz na trzeźwy szlak.
Znam osoby, który tylko umiały podnosić się z kolan i co jakiś czas zapijały co rok, dwa lata.
Dziś już nie ma ich wśród nas, bo zapiły o jeden raz za dużo.
Może i mnie uznasz za zarozumiałego, ale ja odebrałem sobie prawo do zapicia.
Spodobała mi się historią pewnej dziewczyny, którą napisała, że jeden trzeźwiejacy alkoholik zostawił jej w ręce kartkę "odbieram Ci prawo do zapicia" i to jej pomogło. Odebranie tego prawa sobie też mi pomogło i nadal pomaga.
Kiedyś parę lat temu jak o tym pisałem na forum było co niektórych wielkie oburzenie.
W każdym razie znając siebie wiem, że najlepszym rozwiązaniem w moim życiu jest trzeźwy życie i tak niech zostanie.
Więc ja odebrałem sobie to prawo do zapicia, bo nie chcę wracać do początków do życia w którym niszczyłem siebie i innych, a tego już nigdy nie chcę przeżywać.
Odebranie sobie prawa do zapicia jest według mnie bezpieczniejszy wariantem trzeźwienia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2019/01/04 06:07 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, williwilli55, Piotrek_scyzoryk, Artur034, janiczek

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 06:06 #21

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3644
  • Otrzymane podziękowania: 7017
majda dobrze, że jesteś, dobrze, ze jest Ci wstyd i dobrze, ze masz świadomość piekła jakie sobie zgotowałeś.
A teraz do roboty i powodzenia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 06:19 #22

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Siwy, po pierwsze nie życzę nikomu zapicia, tylko chciałabym żeby osoba mi bliska zaczęła naprawdę trzezwiec. Po drugie ja nie daje sobie prawa do zapicia tylko z perspektywy czasu widzę, że taka była moja droga i jeśli zapilam to znaczyło że czegoś jeszcze u mnie zabrakło. Bóg jeden widzi i na pewno nie ma On konta na tym forum, jak bardzo się staram żeby do tego po raz kolejny nie doszło.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 06:24 #23

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Można sobie zabierać prawo do błędów i upadków. Ale jak to się ma do prawdziwego zycia? Czy jeśli ktoś jest dupkiem to może czasem przydałoby się żeby coś stracił? Ja nikomu źle nie życzę, ja tylko wiem ile mnie dało to, że milion razy oberwalam. Szlachetność nie rodzi się pod pierzynka. Co do ewentualnego mojego kolejnego zapicia. Mam takie podświadomie poczucie, że po tak długiej abstynencji i tak dużych zmianach które poczynilam, gdyby tak się stało to rzeczywiście mogłabym się nie podnieść.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 06:26 #24

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 297
  • Otrzymane podziękowania: 553
siwy napisał:
...odebrałem sobie to prawo do zapicia...


Bardzo mi się podoba to podejście, ale wymaga ogromnej samoświadomości, dojrzałości i doświadczenia.
Konsekwencja i bezkompromisowość w stosunku do swojej choroby. Droga dobra, ale jakże trudna.
Zastanawiam się jak mógłbym odnieść to do swojego ostatniego zapicia - którego początku zabij mnie nie pamiętam. "Ocknąłem się" już po kilku dniach picia. Nie mam pojęcia jak do tego doszło. Jak, gdzie i kiedy sięgnąłem po ten pierwszy...
Dlatego też zasuwam na mityngi. Z jednej strony chcę uczyć się jak rozpoznawać i odpowiednio wcześnie reagować - zanim butelkę wezmę w łapę, a z drugiej po cichu liczę, że jeśli nie ja, to któryś z przyjaciół zauważy i ostrzeże mnie, że coś złego zaczyna się ze mną dziać.
Ale Siwy, bardzo mi się to podoba - Odbieram sobie prawo do zapicia. Dziękuję.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Ostatnio zmieniany: 2019/01/04 06:29 przez Piotrek_scyzoryk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Marta74

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 06:58 #25

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Chciałabym podać jeszcze jeden bardziej konkretny przykład, żeby zobrazować moje myślenie. Mój były mąż ma duży problem z alkoholem. Jest osobą publiczna i ma taki tryb pracy, że może cały czas chodzić na bani i jakoś mu to uchodzi. Po alkoholu był agresywny, dużo przeszłam ja i dzieci. Już parę lat po rozwodzie zgłosiłam go na komisje, nie przyszedł a w sądzie adwokat przedstawił taka linie obrony, że to przeciwstawna opcja polityczna chce go zdyskredytowac i to wszystko pomówienia. Zdiagnozowano że jest zdrowy, a ja widzę jak się stacza. Rodzina przymyka na to oczy, najchętniej widzieliby mnie i dzieci z powrotem u niego w domu, żeby przed ludźmi dobrze wyglądało, że ma taką rodzinkę. Jest mi ciągle bliski, to inteligentny facet, ojciec moich dzieci, a się stacza i męczy że sobą, uważa że na terapie nie może iść bo przecież wszyscy go znają. I wiecie co mu życzę? Żeby spadł na takie dno, żeby go siła wzięli na terapię i żeby stracił wszystko to mógłby zobaczyć co naprawdę jest w życiu ważne. I czy jestem podla bo mu tego życzę? Jestem jedyną osobą na świecie która widzi co się z nim dzieje i której ciągle zależy.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:08 #26

  • majda
  • majda Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 23
witam kolejne godziny na trzeźwo noc była nie przespana czytałem forum bardzo mi pomogliście nie miałem dawno kontaktu z alkoholikami siedzę teraz w pracy do 20 i jak mam chwilę wolnego to czytam

pozdrawiam dzis sie nie napije podnoscie mnie na duchu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:10 #27

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Ja o tobie myślę i trzymam kciuki cały czas :)
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:12 #28

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 297
  • Otrzymane podziękowania: 553
Płotka napisał:
Już parę lat po rozwodzie zgłosiłam go na komisje
:shock:
Jakbyś się dobrze rozejrzała, to jeszcze kilka osób mogłabyś zgłosić... Może jakiś sąsiad, kolega z pracy, gwiazda filmowa... :mrgreen:

Żyj i daj żyć innym...
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Andrzej z Venlo

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:13 #29

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 297
  • Otrzymane podziękowania: 553
Witaj Majda :czesc: Miło mi Cię poznać.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:23 #30

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Piotrek_scyzoryk napisał:
Płotka napisał:
Już parę lat po rozwodzie zgłosiłam go na komisje
:shock:
Jakbyś się dobrze rozejrzała, to jeszcze kilka osób mogłabyś zgłosić... Może jakiś sąsiad, kolega z pracy, gwiazda filmowa... :mrgreen:

Żyj i daj żyć innym...

Słucham? Czyli mam tolerować jego picie przy dzieciach, kiedy idą do niego bo ciągle Ch e żeby się z nim spotykały, a potem się dowiaduję że był pijany? , awantury, wyzwiska i rzucanie się z pięściami? Może się nie nadaje na to forum, ale jeżeli mogę komuś bliskie u pomóc to pomogę. Ja sama zostałam zgłoszona na komisje i to uratowało mi życie. Byłam sama w depresji i nawet nie wiedziałam gdzie iść po pomoc. Czasami trzeba kogoś przymusic jak poszłam na terapię to mało tam było osób z własnej woli i chęci.
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:41 #31

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 297
  • Otrzymane podziękowania: 553
To czy były mąż pije czy nie, to nie jest Twoja sprawa.
Zmuszanie alkoholika do podjęcia leczenia przynosi chyba odwrotny efekt.
Dlaczego wysyłasz dzieci na spotkania, skoro wiesz że jest duże ryzyko, że ojciec będzie pijany i agresywny? Nie wiem, jak już muszą, to może niech się spotykają w miejscach publicznych - restauracja, kino, basen - tam gdzie będzie miał hamulce przed takimi zachowaniami.

Bardzo dobrze, że jesteś na tym forum. Przecież nie musimy się ze sobą zgadzać i słodzić sobie. Chyba nie o to chodzi.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 07:56 #32

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Witaj
wytrwałości dasz rade! Pozbieraj dupsko zacznij myśleć pozytywnie i do przodu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 08:13 #33

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
Witaj Majda :grin: Kurczę, strach mnie ogarnął, tyle lat. Po takim czasie wyszedłeś na ring a On już czekał :ymdevil: Dostałeś znowu baty, dobrze że przeżyłeś, ale co nas nie zabije....itd.
Uuuffff, dałeś mi temat do pomyślunku :-? Masz doświadczenie, wracaj do społeczności trzeźwych a ja pomyślę jak się dozbroić, kurde normalnie mam ciary x_x Pozdrawiam serdecznie a sobie wzorem Siwego daję zakaz do zapicia :) Janek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teano, Piotrek_scyzoryk, majda

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 10:23 #34

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 4836
Cześć majda. Nie ważne jak długi jest staż niepicia, ważne jest aby być czujnym na każdym jego etapie już od pierwszych chwil.
Jesteś z nami dzisiaj i to się liczy.
Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

witam zapiłem w sylwestra 2019/01/04 19:53 #35

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 500
:czesc: Witaj Majda. Jestem Artur alkoholik. Mogę się domyślić co czujesz. Sam przez 10 lat wiele razy upadałem. Za każdym razem coraz boleśniej z coraz większymi konsekwencjami. Dziś mam ponad 3 miesiące od czasu kiedy nie piję i jestem prze mega zadowolony z każdego dnia trzeźwośći.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, krzysiek, Płotka
  • Strona:
  • 1
  • 2