Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Walczymy

Walczymy 2019/01/03 15:35 #1

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Witam wszystkich!
Mam na imię Łukasz i właśnie uświadomiłem sobie że jestem alkoholikiem. Mam 34lata alkohol (trucizne) zacząłem pić w wieku ok 18 lat mam żonę oraz kochaną 5 letnią śliczną córeczkę prowadzę 1os.DG (był wspólnik) ale alko wyniszczyło mi całe starania jakie wkładałem w jej rozwój przez 9lat I praktycznie cały majątek firmy przepiłem zostając z niespłaconymi kredytami... Uświadomiłem to sobie po raz kolejny wczoraj po prawie 2 tyg. ciągu a raczej "chlaniu" po prawie litra wódy dziennie przepijanego piwem. Nie piję jakieś 30h oczywiście każdy z Nas to przechodzi dylerka, głowa jak bania, kolejna nieprzespana noc i ten niepokój
Mam nadzieję że będe miał u Was wsparcie w dążeniu do moich NOWYCH celów które wiecznie były odkładane.
Życzę wszystkim wytrwałości mam nadzieję że i mnie się TO uda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pingwin8612, Aksamitka, piotrek94

Walczymy 2019/01/03 15:47 #2

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Cześć :) fajnie że jesteś. Mam dzieci i firmę, która przetrwała moje picie choć też sama to prowadze. Teraz jak nie pije widzę wszystko jasno. Wtedy jakiś ciągnęłam, teraz rozwiązuje problemy zgodnie z własnymi zasadami które wreszcie jakieś mam. I sprawia mi to satysfakcję. Masz super bazę do trzezwienia. Rodzina, praca z której nikt cię nie wyrzuci. Teraz czas podjąć nowe wyzwanie które daje równie wielka satysfakcję:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 15:51 #3

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3463
  • Otrzymane podziękowania: 4001
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Fajnie że jestes i szukasz wsparcia.
Mam nadzieję że będe miał u Was wsparcie w dążeniu do moich NOWYCH celów które wiecznie były odkładane.
Jakież to cele masz na myśli ?
Dla mnie najważniejsza wartością jest trzeźwość,ponieważ wiem, że bez tego nie miał bym szans na inne wartości.
Mi pomogła terapia i drugi człowiek z podobnym problemem,dzielący się swoim doświadczeniem.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, janiczek

Walczymy 2019/01/03 16:03 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2936
  • Otrzymane podziękowania: 6069
%%- .Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 16:06 #5

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Witaj Jurku tak zgadzam się to jest dla mnie cel NR 1 bez tego nie uda się osiągnąć nic więcej choć narazie jak każdy na początku bije się z myślami i chce mi się poprostu "zdechnąć" ale decyzja już zapadła!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 16:12 #6

  • Olek
  • Olek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 212
Witaj, jestem Olek.
Dasz radę.trzymam kciuki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łukasz

Walczymy 2019/01/03 16:27 #7

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1347
  • Otrzymane podziękowania: 2824
:czesc:
Darek alkoholilk
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 16:32 #8

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6697
  • Otrzymane podziękowania: 9458
Łukaszu :czesc: dobrze, że jesteś i chcesz być trzeźwym gościem. :-BD
Nie wiem, co znaczy walczymy? Te WY znaczy - TY i kto?
Ja nie walczę z alkoholem, bo nie biorę go do ręki.
Z nim przegrałem doszczętnie w życiu. ^:)^
Nie walczę więc także o trzeźwość jedynie oprócz abstynencji, działam na rzecz swej trzeźwości. Zdrowieję dzięki Wspólnocie AA.
Polecam terapię i Wspólnotę AA, a jak trudno Ci przejść zespół odstawienny - detoks pod fachowym nadzorem lekarskim. Chyba nie masz już wiele do stracenia.
Rzecz jasna - jestem alkoholikiem, choć od jakiegoś czasu nie mam z alkoholem nic wspólnego. Powiem więcej - czuję się alkoholikiem. Kolejny paradoks tej choroby. Witaj wśród swojaków. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, janiczek

Walczymy 2019/01/03 17:29 #9

  • Krysztal
  • Krysztal Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 128
  • Otrzymane podziękowania: 138
Cześć Łukasz.Dobrze , że uświadomiłeś sobie , że jesteś alkoholikiem.Pamiętaj , że pijąc dalej tylko pogorszysz swoją sytuację.Trzymam kciuki za Ciebie.
Rafał alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 17:55 #10

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
andrzejej napisał:
Łukaszu :czesc: dobrze, że jesteś i chcesz być trzeźwym gościem. :-BD
Nie wiem, co znaczy walczymy? Te WY znaczy - TY i kto?
Ja nie walczę z alkoholem, bo nie biorę go do ręki.

Lądowałem już tu 3x w sensie na forum chwila refleksji i.. po co to mi ..przecież fajnie sobie wypić i znów 3-4piwka póżniej coś mocniejszego a w ostatnim czasie praktycznie nigdy nie pamiętałem już wieczoru ;/ a z rana oczywiście poprawka bo zostały jakieś piwka a suszyło to jechane. U mnie w rodzinie często i gęsto pojawiał się alkohol zresztą Ojciec wypija po 10-12 dziennie i to chyba było przyczyną stanu w jakim jestem teraz.
Żebym nie skłamał godzinę temu sąsiad w odwiedzinach z piwami w rękach.
Podziękowałem ślicznie już nie pije walcząc jednocześnie z moimi myślami zresztą nawet teraz.
Podjąłem decyzję i już się nie cofne robię to dla siebie to już ostatni dzwonek dla mnie a tym bardziej mojej rodziny.
Nie chce tego stracić do końca i wylądować pod mostem chlejąc co popadniei rozmyślać kiedy zdechne bo po co dalej żyć..
Zresztą nie ma co się nad sobą użalać sam się do takiego stanu doprowadziłem nkt mi w pysk nie lał.
Chce z tego wyjść i pomagać w tym kierunku innym i jestem pewien że to osiągne!
Ostatnio zmieniany: 2019/01/03 18:46 przez Moni74. Powód: poprawa cytatu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Aksamitka

Walczymy 2019/01/03 18:26 #11

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1576
  • Otrzymane podziękowania: 1804
:czesc: Łukasz
Łukasz napisał:
Mam nadzieję że będe miał u Was wsparcie w dążeniu do moich NOWYCH celów które wiecznie były odkładane.

Uczyń te cele swoimi życiowym priorytetem, a na pewno pomoże Ci to oddalić się od alkoholu. Ja tak zrobiłem i wkrótce jeden z nich będę finalizowal, tylko dzięki temu, że od 16 miesięcy nie piję, a nie piję, bo realizuje uparcie postawione cele. Takie zamknięte koło, ale na pewno nie błędne.
Trzymam kciuki %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 18:41 #12

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2261
  • Otrzymane podziękowania: 2468
:czesc:
Jestem Alkoholiczką. Witaj.
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/01/03 18:42 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 18:51 #13

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
jurek napisał:
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Fajnie że jestes i szukasz wsparcia.
Mam nadzieję że będe miał u Was wsparcie w dążeniu do moich NOWYCH celów które wiecznie były odkładane.
Jakież to cele masz na myśli ?
Dla mnie najważniejsza wartością jest trzeźwość,ponieważ wiem, że bez tego nie miał bym szans na inne wartości.
Mi pomogła terapia i drugi człowiek z podobnym problemem,dzielący się swoim doświadczeniem.
Jurek alkoholik.
Nic dodać nic ująć, celem nadrzędnym jest trzeźwość, bez tego nie ma nic. Witaj Łukaszu na forum, masz ogromną motywację w postaci rodziny :czesc: Janek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 19:54 #14

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
Ważne jest to co napisałeś że chcesz wytrzeźwieć dla siebie i rodziny. Większość mówi że robi to przede wszystkim dla rodziny, żony, dzieci i.t.d. Ale ja trzeźwieję dla siebie, bo jak siebie nie zmienię to i rodzinie do niczego się nie przydam. Ja wielokrotnie próbowałem przestać dla rodziny, pod jej presją, na żądanie żony i synów. Nic z tego nie wychodziło, dopiero teraz kiedy tak naprawdę sam tego chcę i tym razem nikt mnie do tego nie popychał widzę że jest inaczej, że zaczyna mi to wychodzić. Ale jak to mówią że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane :ymdevil: te chęci trzeba podeprzeć terapią i realnym kontaktem z trzeźwiejącymi alkoholikami. Ja bez tego nie dokonałbym niczego i zapewne kwiatki od spodu bym wąchał. Ale najtrudniejszy jest pierwszy krok który już zrobiłeś przyznając przed samym sobą że jesteś alkoholikiem. A dalej to już małymi kroczkami do przodu, życzę Ci powodzenia na tej drodze :YMAPPLAUSE: :grin: Janek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łukasz

Walczymy 2019/01/03 20:01 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15633
  • Otrzymane podziękowania: 22637
Cześć Łukasz :czesc:
Jak piszesz to byłeś na Naszym Forum już kilka razy. I nic z niego nie wyniosłeś, żadnego działania według otrzymanych sugestii?
Co tym razem od Nas oczekujesz? Jak widzisz Forum jest, zmieniają się tylko użytkownicy, nie wszyscy ale jakaś część.
Myślę, że już sporo wiesz. Pytanie więc: co dalej? Jakie plany na drodze zdrowienia? :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/03 20:14 #16

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 661
  • Otrzymane podziękowania: 716
Siemka Łukaszu :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem wiesz ja bym się nie oglądał na innych tym bardziej szukania winnych to dotyczy Ciebie twojej osoby zdajesz sobie z tego sprawę to bardzo dobrze alkoholizm to naprawde podstępna choroba,długo walczyłem ze sobą myśląc że dam radę traciłem zdrowie czas zaufanie innych kuj bracie żelazo póki gorące skorzystaj z terapi tam poznasz schematy choroby dowiesz się jak sobie radzić w ciężkich chwilach sami nie damy rady życzę powodzenia dobrze że jesteś :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janiczek, Łukasz

Walczymy 2019/01/04 00:30 #17

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1432
  • Otrzymane podziękowania: 2724
Witaj Lukasz :czesc:
Wsparcie dostaniesz, reszta zalezy od Ciebie. Dla mnie samo forum jest za malo, chodze na mityngi.
Dobrze ze wrociles :-BD
Uwaga jest energia, na co ja skierujesz urosnie, od czego odwrocisz zniknie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/04 00:37 #18

  • piotr
  • piotr Avatar
Cześć Łukasz, witaj :)
Piotr, alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/04 06:52 #19

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 418
  • Otrzymane podziękowania: 674
Witaj
:czesc:

Piotrek alkoholik

Jaki masz plan działania oprócz niepicia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/04 08:04 #20

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Witaj
Widzisz nie wyniosłem ponieważ stwierdzałem po rozklejeniu się i czytaniu Waszych postów i różnego rodzaju filmów na you tubie że już jest ok że to nie mnie nie dotyczy teraz się ogarnę i co ? ... Poprostu czuję że przyszedł na mnie już czas trzeźwienia mam sporo planów przedewszystkim być trzeźwym i realizować cele życiowe które przez ostatnie kilka lat zaprzepaściłem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/04 09:07 #21

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 418
  • Otrzymane podziękowania: 674
Co chcesz zrobić dla swojej trzeźwości? Realizacja celów życiowych dotyczy normalnej egzystencji człowieka. Uważam że to może być za mało.

Mi pomagają mityngi AA, wcześniej też byłem na terapii ale nadal nie wiedziałem jak żyć i zapijałem. Wspólnota AA uratowała mi życie. Dzisiaj wiem że jak nie będę trzeźwy i nie postawie w pierwszej kolejności na trzeźwienie to nici z moich celów życiowych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Artur034

Walczymy 2019/01/04 15:45 #22

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
piotrek94 napisał:
Co chcesz zrobić dla swojej trzeźwości?

Mija kolejna doba bez alko chociaż dzisiaj tyle negatywnych informacji się sypało że myślałem tylko o jednym stojąc w sklepie przy ladzie :wmur:
Co chce zrobić? nie pić jak już wspominałem wcześniej przede wszystkim dla siebie. Mija 3 dzień ale to co się dzieje w koło to jakiś inny świat zaczyna mnie otaczać i 1 etap choroby nieprzespane noce , ból głowy, 0 koncentracji, rozbicie emocjonalne łzy w oczach za chwile się śmiejesz to jest masakra jakaś
Ostatnio zmieniany: 2019/01/04 15:46 przez Łukasz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

Walczymy 2019/01/04 16:28 #23

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 433
  • Otrzymane podziękowania: 760
Witaj Łukaszu :czesc: Mam na imię Artur i jestem alko. Zaproponował bym Ci detoks ale skoro jesteś już po trzeciej dobie bycia trzeźwym to powinieneś poradzić. Pytanie co dalej. Ja na tym forum jestem prawie 7 lat z wieloma przerwami i powiem Ci choć sam wiesz po sobie że to nie jest wszystko. Forum daję ogromne wsparcie ale to mitingi przynajmniej dla mnie są tym co daje mi siłę by być trzeźwym. Może warto sięgnąć po profesjonalną pomoc.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Aksamitka, Łukasz

Walczymy 2019/01/04 18:22 #24

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1656
  • Otrzymane podziękowania: 2683
Cześć Łukasz :czesc: jestem Marcin alkoholik. Nie piję dzięki programowi 12 kroków i Wspólnocie AA. Tylko konkretne działanie przynosi pożądane skutki. Samo niepicie to za mało, trzeba zmieniać siebie, aby nie sięgać po butelkę. Spożywanie alkoholu to tylko symptom tej choroby.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Artur034

Walczymy 2019/01/04 23:18 #25

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Oto co znalazłem robiąc porządek dzisiaj w plikach tekst z kilku miesięcy do tyłu, porady szukałem w pomocy medycznej po forach :shock: oczywiście kolejna dzisiejsza noc z otwartymi oczami i milionem myśli: :-?

Na wstępie facet 34 lata 183cm 104kg mam problem z najprostszymi rzeczami na co dzień czy to wyjście do fryzjera (niejednokrotni wychodziłem) powód trząsłem się jak alkoholik , coraz rzadziej spotykam się ze znajomymi (proponują kawe) niestety odmawiam trzesące się ręce oraz całe ciało dosłownie poty oraz wysokie ciśnienie z wiekiem to wszystko narasta i coraz ciężej z tym wszystkim żyć mam żonę oraz córkę ale ta "choroba"? coraz więcej mnie przytłacza nie potrafię cieszyć się życiem, zaczynało się od najmłodszych lat z wiekiem corez częściej ale na tą chwilę bardzo ciężko mi jest funkcjonować. Poproszę o porade każda wskazówka będzie dla mnie cenna. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/04 23:33 #26

  • Olek
  • Olek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 212
Witaj, ja jedynie mogę Ci poradzić abyś słuchał ludzi na forum bo to "profesorowie" wiedza co piszą, mówią. Ja jestem tu krótko ale staram się ich słuchać i mam najdłuższą abstynecje w moim całym życiu. Podjąłem się terapii i chodzę na mittingi.Polecam, ale to twój wybór co zrobisz dalej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Walczymy 2019/01/04 23:47 #27

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
Przede wszystkim nie użalaj się nad sobą, weź się do roboty, może odtrucie, na pewno natychmiastowa wizyta w ośrodku terapii uzależnień, pij dużo wody aż do porzygania. Stój twardo nie łyknij, będzie dobrze :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łukasz

Walczymy 2019/01/05 16:40 #28

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 433
  • Otrzymane podziękowania: 760
Prosisz o wskazówkę. Rada jest prosta. Łukaszu najbliższa poradnika uzależnień. Rozmowa z psychoterapeutą. Dalszą pomoc dla siebie omówisz już z nim. W moim przypadku była to 2 miesięcznika terapia stacjonarna. Dopiero po jej ukończeniu wiedziałem na czym stoję. Niestety to był dopiero początek mojej drogi trzeźwości. Prawdziwie zdrowieć zacząłem z pierwszym mitingiem. Co i Tobie polecam. Na początku nie jest łatwo. Daj sobie trochę czasu. Pomyśl jednak o tym co napisałem i co inni Ci piszą. Masz tyle lat co ja. Mnie przez picie wiele rzeczy się posypało , zdrowie to pikuś w moim przypadku wiec postaraj się działać dla swojego szczęścia puki co. Trzymam kciuki. Pisz zawsze kiedy masz potrzebę podzielenia się tym co złe lub dobre.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Łukasz

Walczymy 2019/01/05 17:36 #29

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15633
  • Otrzymane podziękowania: 22637
Mam na imię Emilka i jestem Alkoholiczką. Wcale się nie trzęsę, nie mam lęków, mam w sobie spokój i to mnie cieszy.
Dziś byłam na mitingu, na którym spotkałam kumpla, Twojego rówieśnika. On nie pije 10 lat, ja w tym czasie zapijałam. Dodatkowo schizofrenia paranoidalna. Leczenie, zdrowienie, terapia, farmakologia i doba dla Niego wcale nie była dłuższa. Po prostu bardzo chciał być Trzeźwy i jest Trzeźwy.
Bardzo dużo w swoim czasie się od Niego nauczyłam, choć jest w wieku mojej Córki.
Można? Można!!! A co trzeba? Odpowiedz sobie sam :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janiczek, Łukasz

Walczymy 2019/01/05 17:50 #30

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Narazie ogarniam się z tego mojego całego bałaganu a właściwie stanu nie piję i staram się iść w kierunku trzeźwości dużo z Was pisze o pomocy z zewnątrz i chyba to też będzie mi potrzebne
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/05 17:58 #31

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
szekla napisał:
Mam na imię Emilka i jestem Alkoholiczką. Wcale się nie trzęsę, nie mam lęków, mam w sobie spokój i to mnie cieszy.
Dziś byłam na mitingu, na którym spotkałam kumpla, Twojego rówieśnika. On nie pije 10 lat, ja w tym czasie zapijałam. Dodatkowo schizofrenia paranoidalna. Leczenie, zdrowienie, terapia, farmakologia i doba dla Niego wcale nie była dłuższa. Po prostu bardzo chciał być Trzeźwy i jest Trzeźwy.
Bardzo dużo w swoim czasie się od Niego nauczyłam, choć jest w wieku mojej Córki.
Można? Można!!! A co trzeba? Odpowiedz sobie sam :)

Witaj Emilko,
Naczytałem sporo już postów (ale pewnie mi się tylko tak wydaje) historie tutaj ludzi dosłownie przerażają jak je rozczytuje a właściwie pochłaniam i myślę czesto kurcze przecież u mnie było podobnie, czy wychamowałem w pore ? czy za późno? Od wczoraj zastanawiam się ja jeszcze firmę utrzymuje :shock:
Co do schizofremi to mnie zszokowałaś jest w tym część prawdy. Oczywiście kiedyś tego nie było.
Dzięki że jesteście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/01/05 20:37 #32

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik itd
  • Posty: 1010
  • Otrzymane podziękowania: 1355
Łukasz napisał:
Mam nadzieję że będe miał u Was wsparcie w dążeniu do moich NOWYCH celów które wiecznie były odkładane.
Życzę wszystkim wytrwałości mam nadzieję że i mnie się TO uda.
Cześć Łukasz. Tu nic nie może się udać. Trzeźwienie to ciężka praca nad swoimi postawami zachowaniami uczuciowością etc, nad zmienianiem siebie w nowego człowieka. Inaczej reagującego, z innym nastawieniem do życia i do ludzi i do otaczającego świata i... itd. Praca, praca, i praca. I często trzeba na efekty pracy czekać. Samo nic się nie zrobi, ani nie od razu. Trzeźwość umysłu to narzędzie w kierunku zmian a jakiekolwiek zapicie, niezależnie od okresu niepicia, powoduje powrót do punktu startu. Nie alkohol jest przyczyną braku spełniania życiowego. Picie alkoholu jest skutkiem braku czegoś we wnętrzu. Dlatego zmiany są konieczne. Trochę lat już niepiję ale ciągle korzystam z doświadczeń tak samo pragnących niepić ludzi jak ja. Wiem przecież co należy robić i wiem co jest dobre a co złe, ale to jak mam od środka odnaleźć w problemie powie mi tylko ten co już to przeżył. Zapraszam na mityngi AA. Wielka mądrość wspólnoty czeka byś zechciał z niej skorzystać. Ale musisz ją wziąć, sama nie przyjdzie.
Łukasz napisał:
facet 34 lata 183cm 104kg
Też dokładnie taki jestem w gabarycie, tyle że 20 lat starszy i w parku, przy ludziach mogę pobiegać sobie kilka kilometrów. Wiem że bez doświadczeń innych jak się za to wziąć pewnie bym dziś, oczywiście jeśli bym wogóle dożył, umierałbym w psychiatryku jako roślina.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała.
Ostatnio zmieniany: 2019/01/05 20:46 przez samsal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Artur034, Płotka, janiczek

Walczymy 2019/02/11 17:27 #33

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
35 dni bez grama alkoholu 1 wyjście dawno umawiane 2 piwa z sokiem (o2 za dużo!!! bez dalszego ciągu mimo nacisku i mocniejszych trunków) i do domu.
Niedziele spędziłem ze zmieszaną głową wieczorem (chyba najgorszy czas myślenia o wszystkim) basen i mi przeszło (chwilowo)
Pon/Wt/Sr nie komentuje nacisk wiadomości złych/dobrych nie muszę wspominać gdzie trafiłem i po co..
Zaczynam od nowa z jeszcze większym zaparciem "Samsal" chylę głowę..
Ps. Podsumuję krótko jak to przeżyłem pierwsze 2 tyg. to była masakra podjeżdzając pod sklep moje myśli skupiały się tylko i wyłącznie na 1 ale to kwestia psychiki i odrzucenia poźniej było tylko lepiej aż do powrotu na START :( Sądy, rodzina, firma na skraju upadłości, kredyty, i kilka innych spraw nie wiem dlaczego spowodowały moją decyzję o "poczęstunku" wydawało mi się że tego nie potrzebuję a jednak stało się inaczej.
Wracam ze zwiększoną siła i poczuciem własnych słabości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/02/11 17:35 #34

  • Łukasz
  • Łukasz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 6
Szekla nie miałem żadnych sugestii ponieważ nie logowałem się czytałem rozmyślałem i uciekałem, przepraszam teraz doczytałem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walczymy 2019/02/11 18:08 #35

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • 24 h
  • Posty: 301
  • Otrzymane podziękowania: 466
Czesc, zycze udanych 24 godzin bez alkoholu !
Ja wiecej nie daje rady. Nie moge zaplanowac swojego niepicia, ale do polnocy dzis dam raczej rade, a jutro znow pewnie podejme decyzje zeby nie pic i nie przyjmowac srodkow zmieniajacych swiadomosc, czego i Tobie zycze !


Darek alkoholik i narkoman
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2