Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Jestem Janina

Jestem Janina 2018/12/28 14:32 #1

  • janina
  • janina Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 60
Jestem Janina i pierwszy raz to piszę - jestem alkoholiczką. pije od 20 lat z różnym natężeniem. Mam w sobie jakiś wewnętrzny niepokój, pustkę i brak radości, alkohol to wygłusza i pomaga mi się odprężyć. Mam męża i małe ( 5 letnie dziecko). Mąż nie pije - wcale, po prostu nie lubi alkoholu, lub pije dwa razy do roku na spotkaniach rodzinnych w po dwa, trzy kieliszki wódki. Mąż wie, że mam problem z alkoholem, pilnuje mnie jeśli tylko widzi lub wydaje mu się, że jestem pijana. Umiem to ukrywać ( albo tak mi się wydaje). od paru lat pije w ukryciu, nigdy publicznie i na spotkaniach rodzinnych. Ostatnio przestałam to kontrolować trochę, dziecko było chore trzy tygodnie więc musiałam zostać z nim w domu i się zaczęło wieczorne picie ( co dwa, trzy dni pół litra), następnego dnia kac i wyrzuty sumienia. Mieszkam na wsi i pracuje zawodowo, jeśli pracuje i nie jestem w domu to pije tylko w piątki, bo w soboty nigdzie nie jadę samochodem, czasami jak nie mogę wytrzymać to robię sobie wolne w tygodniu tylko po to, żeby się napić ( następnego dnia nie zbliżam się do auta więc nie idę do pracy). Czyli klasycznie jak rozumiem alkohol steruje już moim życiem, myślę o tym kiedy się napije, planuje wokół tego. To straszne.
Jestem wobec tego wszystkiego bezsilna, zdarzało mi się nie pić dłużej lub pić na przykład 4 razy w miesiącu - ale jak już zaczynam to pije do upadłego( kolejny klasyczny objaw prawda?). Mieszkam w małej społeczności, można powiedzieć, że jestem osobą publiczną nie mogę iść na AA bo ktoś nie rozpozna i napotka mnie ostracyzm. Z drugiej strony muszę z tego wyjść. dla mnie i dla mojej Rodziny. Inaczej będzie coraz gorzej. Czuje to. Ze szlag trafi moje zdrowie i moje relacje z mężem, że zabierze mi to całą radość życia, że mogłabym robić więcej ze swoim życiem a robię jakieś 15% przez picie.
jestem trochę samotna, dla męża przeprowadziłam się kilkaset km od rodziny zostawiając przy okazji wszystkich przyjaciół. Mam tylko prace i swoją mała rodzinę, wszystkie przyjaciółki mieszkają dalej te kilkaset km ode mnie, a tutaj nie udało mi się z nikim zaprzyjaźnić może to trudniejsze w pewnym wieku.
Mam prace stresująca i odpowiedzialną - sądzę i wiem gdzieś podskórnie, że powinnam ją zmienić. Że ona nie jest dla mnie bo chociaż ludzie postrzegają mnie jako mocną kobietę to jestem słaba, przez alkohol mam niskie poczucie własnej wartości, mała pewność siebie, a może nie tylko przez alkohol?

Będę wdzięczna za każdą poradę i dobre słowo. może ktoś był w mojej sytuacji i z tego wyszedł?
Dzisiaj mówię sobie, że nie chce pić i nie będę piła. Może pisanie tutaj pomoże mi, może Wy mi pomożecie. Może to jakiś mały krok to mojego wyzdrowienia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, jerzak, Maksym, williwilli55, Waldek, Teano, Kayo78, Margaretka, Gandalf ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych

Jestem Janina 2018/12/28 14:37 #2

  • Teano
  • Teano Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 188
Cześć Janino :czesc: .
Małgosia alkoholiczka .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 14:45 #3

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 765
  • Otrzymane podziękowania: 1203
cześć Janino
wolisz być znaną pijaczką niż AA?
nie piję kilkanaście lat, są ludzie wiedzący o moich związkach z AA, nigdy nie spotkał mnie ostracyzm.
No są tacy co zahaczyli o AA i wrócili do picia, jak mnie widzą to się wstydzą, odwracają twarz lub przechodzą na drugą strone ulicy.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 14:50 #4

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 500
Witaj Janino :czesc: Jestem Artur i jestem alkoholikiem. Może jednak warto spróbować z AA mitingi odbywają się w różnych miejscach. Na tym forum znajdziesz adresy. Z tego co piszesz wnioskuję że jesteś mobilna więc zawsze możesz gdzieś dalej się udać. Są też przecież poradnie uzależnień. Zauważyłaś już sama że masz z tym problem. Samej będzie Ci ciężko.Piszesz że chcesz to zrobić dla siebie i rodziny więc może warto zadecydować i zerwać z tym. Nie jest to łatwa droga ale już przecież pierwsze kroki zrobiłaś. Napisałaś o tym.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 14:52 #5

  • janina
  • janina Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 60
czy terapia indywidualna to jest jakieś rozwiązanie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Janina 2018/12/28 14:59 #6

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3329
  • Otrzymane podziękowania: 3461
Witaj Janino na forum :czesc:
Każdy rodzaj pomocy sobie samej jest wskazany.Wg. mnie w samotności nie da sie trzeźwieć.
Do tego potrzebny jest drugi człowiek z podobnym doświadczeniem.
Fajnie że jesteś i szukasz wsparcia w swoich pierwszych krokach.
Skoro nie pasują Tobie mityngi AA realne,to może spróbujesz on-line.
Akurat jest dzisiaj (link na górze strony).Zapraszam.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:00 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12527
  • Otrzymane podziękowania: 15539
Witaj Janino :czesc:
Oczywiście że terapia indywidualna, jest jeszcze grupowa, bardzo wiele wnosząca do życia, życia wolnego od alkoholu.
Polecam.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:01 #8

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • upadamy by wstawać silniejszymi
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 500
Jak najbardziej. Warto się udać do poradni uzależnień. Pracują tam specjaliści. Ja od tego zaczynałem od rozmowy z terapeutą. Każda droga prowadząca do wyjścia z nałogowego picia będzie dobra niż nic nie robienie. To jest choroba jak wiele innych. Choroba duszy ciała i umysłu. Ja nie piję od 3 miesięcy a jestem uzależniony od 12 lat. Zaliczyłem mnóstwo wpadek przez to właśnie że nic ze sobą nie robiłem.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:03 #9

  • JestSzansa
  • JestSzansa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 16
janina napisał:
Jestem Janina i pierwszy raz to piszę - jestem alkoholiczką. pije od 20 lat z różnym natężeniem. Mam w sobie jakiś wewnętrzny niepokój, pustkę i brak radości, alkohol to wygłusza i pomaga mi się odprężyć.
Witaj. Odczuwałem to samo, dopóki z całą mocą nie otworzyłem swojego serca na Jezusa Chrystusa, Boga żywego. On uzdrawia nasza dusze. Najświętsza Maryja Panna doprowadziła mnie do Niego, trwało to trochę czasu, zanim się otworzyłem ...
Ostatnio zmieniany: 2018/12/28 15:05 przez JestSzansa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): monikaaaaa, janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:13 #10

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 297
  • Otrzymane podziękowania: 553
Witaj :czesc:
Również obawiałem się, że spotkam kogoś znajomego w AA.
Paradoksalnie okazało się, że są to dla mnie najbardziej wartościowe znajomości.
Obecnie bardzo się cieszę, że spotykam na mityngach znajomych z pracy. To dodatkowe wsparcie i punkt zaczepienia w "normalnym" życiu.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka, janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:44 #11

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1337
  • Otrzymane podziękowania: 2498
Witaj :czesc:
Kazda droga jest dobra. Ja potrzebowalam wsparcia, dlatego skorzystalam z mityngow i nie zaluje.
Dzis odbedzie sie mityng naszego forum, wystarczy ze masz skyoa i mozesz wziac udzial online, tak na poczatek, zawsze to cos. Za jakis czas moze pojedziesz gdzies dalej od swojej miejscowosci na mityng. Tam mozna poznac przyjaciol, takich od serca, ludzi uczciwych i szczerych.
Mozesz tez rozejrzec sie za tearapeuta.
Pozdrawiam kwiaaatek
Ostatnio zmieniany: 2018/12/28 15:44 przez Aksamitka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, janina

Jestem Janina 2018/12/28 15:52 #12

  • janina
  • janina Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 60
myślę, że miting online to dobry pomysł, spróbuje dołączyć.
to i tak więcej niż do tej pory zrobiłam.

dziękuje!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Aksamitka

Jestem Janina 2018/12/28 16:46 #13

  • Ilonka
  • Ilonka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 32
:czesc: Janina. Jestem Ilona alkoholiczka i współuzależniona. Przez trzy miesiące brałam udział w mitingach online [miałam tylko taka możliwość] Dzięki temu z wielką chęcią i odwagą poszłam na swój pierwszy miting w realu w swoim mieście. Bez poczucia wstydu,strachu,niepewności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, janina

Jestem Janina 2018/12/28 19:36 #14

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2602
  • Otrzymane podziękowania: 5137
%%-. Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Warto pamiętać:
Alkohol to trucizna.
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba... śmiertelna.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Andrzej z Venlo, janina

Jestem Janina 2018/12/28 19:45 #15

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1650
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Witaj Janino na forum :czesc: To bardzo dobrze,że jesteś tutaj z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 19:52 #16

  • Magilla
  • Magilla Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 61
:-H witaj Janina ,ciesze się że tu jesteś :YMAPPLAUSE:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:10 #17

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 376
  • Otrzymane podziękowania: 282
Witaj na forum Janino :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:14 #18

  • Magilla
  • Magilla Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 61
U mnie było to samo ,jak czytam ciebie to jak bym czytal siebie co robiłem jak postepowałem bylo prawie identycznie ,ale na terapi indywidualnej u terapeutki bylem tylko dwa razy na poczatku ,ostatnio znajomy z AA wyslal mi zyczenia na swieta odwajemnilem i dopisalem ze wybieram sie do nich na spotkanie do AA ,dziwi mnie tylko ze mi nic nie odpisal bo zna moją sytuacje i kilkakrtonie z nim rozmawiałem na ulicy na moj temat ,wiem ze on juz nie pije 12 lat myslalem ze cos mi odpisze ze bede mile widziany itp stad mam male obawy czy sie tam wybiore dodam ze nie pije juz ponad dwa lata.korzystam z forum od niedawna jest tu sporo ogarnietych ludzi i podoba mi sie tu jak mam chwile to zagladam tu czuje sie lepiej ,warto nie pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:17 #19

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1104
  • Otrzymane podziękowania: 2431
:czesc:
DAREK ALKOHOLIK
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:20 #20

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 224
Cześć Janina :czesc:
Jestem Kayo alkoholiczka. Mnie pomaga terapia grupowa i indywidualna.
Ten wstyd, o którym piszesz towarzyszy chyba każdemu na początku. Mnie też myśl o "zdemaskowaniu" na początku paraliżowała. Teraz uśmiecham się, gdy na korytarzach mojej przychodni, gdzie się leczę, spotkam sąsiada, pana z którym kiedyś w parku zawsze się spotykaliśmy wyprowadzając psy, tatę jednej z uczennic z klasy syna. I oni do mnie też się uśmiechają. Czasem coś zagadamy i idziemy na swoje grupy i zajęcia. Każde z nas toczy swoją walkę i w takich miejscach wszyscy to rozumiemy i nikt nikogo nie ocenia. Odwagi kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, RYBSON, Margaretka, mandala, janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:21 #21

  • Andrzej z Venlo
  • Andrzej z Venlo Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 84
  • Otrzymane podziękowania: 219
Witaj Janino na forum.
Andrzej alkoholik
"W życiu masz dwa wyjścia:
Walczyć o swoje,albo patrzeć,jak przestaje być Twoje"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:26 #22

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 336
  • Otrzymane podziękowania: 498
Witaj
:czesc:

Piotrek alkoholik :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:46 #23

  • janina
  • janina Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 60
To jest dla mnie ważny dzień. Po raz pierwszy napisałam na jakimś forum, że jestem alkoholiczką i po raz pierwszy wzięłam udział w spotkaniu AA ( online), z biegu. Próbowałam nie pić wiele razy, ale zawsze sama, nigdy nie działało. być może podziała teraz. Kiedy napisałam pierwszego posta i go wysłałam, popłakałam się, jakby ciężar ze mnie spadł. Dziękuje wszystkim za wsparcie i dobre słowa. Muszę wiele przemyśleć i zrozumieć jeszcze, ale i tak uważam, że zrobiłam milowy krok jak na mnie. Z drugiej strony mam do tego wiele pokory i dopiero czas ( i to długi czas) pokaże czy udało mi się wejść jak to nazywacie na ścieżkę trzeźwości. trzymajcie za mnie kciuki!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, siwy, Moni74, szekla, Marta74, Eloyze, chris661211, samsal, Asia, jerzak ten użytkownik otrzymał 8 podziękowań od innych

Jestem Janina 2018/12/28 20:50 #24

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3290
  • Otrzymane podziękowania: 4836
Fajnie, że byłaś z nami na mityngu. Fajnie, że jesteś tu na forum. Wierzę, że Twoje działania pójdą w dobrym kierunku i zachowasz trzeźwośc, czego z serca Ci życzę.
Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, janina

Jestem Janina 2018/12/28 20:55 #25

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3644
  • Otrzymane podziękowania: 7017
Trzymam mocno i życzę Ci cierpliwości i konsekwencji w działaniu. Gratuluję i powodzenia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/28 22:10 #26

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 449
Czesc :czesc:
Kiedy postanowiłem nie pić, największą obawa było to czy dam radę, też pojawiłem się na forum w dniu tej decyzji (nie żałuję) miałem ogromną bojaźń czy sobie poradzę..
sporo osób dało wskazowki, pokazało mi ich drogę.. coś zabrałem z ich słów.. później te słowa zrozumiałem.. a największym moim sukcesem było ich zastosowanie w swoim życiu..
dzisiaj jestem trzeźwy i to jest wspaniałym osiągnięciem..
ja naprawdę chce być trzeźwy i szczęśliwy..
czytaj wątki.. pisz.. pytaj..
Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, janina

Jestem Janina 2018/12/28 22:23 #27

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1337
  • Otrzymane podziękowania: 2498
Fajnie, wiesz czego chcesz, wiec Ci sie uda :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, janina

Jestem Janina 2018/12/29 07:43 #28

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1075
  • Otrzymane podziękowania: 1317
Cześć Janino. Czy Twój niepijący mąż mógłby Ciebie wspierać w drodze do trzeźwości?? Nikt tu o nim nie wspomina. Mnie się kiedyś wydawało że nikt nie widzi, że dobrze skrywam picie ale to iluzja. wiedzieli wszyscy i Ci zainteresowani i nie. Raz może się udać ale na dłuższą metę niestety nie. Myślę że facet mógłby chcieć mieć odpowiedzialną, bez uzależnienia, żonę?! Co o Tym myślisz?. A swoją drogą na mej drodze pojawiały się osoby ze świecznika lokalnych społeczności, które z takich samych powodów jak Twoje dojeżdżały ponad 100 km na mityng bo u siebie było to zbyt trudne. Pozdrawiam :-BD
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, janina

Jestem Janina 2018/12/29 08:45 #29

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22016
Witaj na Forum :czesc:
Zrobiłaś milowy krok, bardzo trudny. Teraz chwilę odpocznij, pozwól by się to wszystko rozgościło w Twojej Duszy, analizuj. Jak będziesz gotowa zrobisz kolejny krok, bez pośpiechu :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/29 09:27 #30

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 714
  • Otrzymane podziękowania: 1104
Witaj Janino:) odkąd zmiany w moim życiu staly się na tyle widoczne i trwałe że nie tylko ja je dostrzegam, ale otoczenie również, jestem dumna z tego, że chodzę na mitingi AA i że jestem alkoholiczka która nie pije. W ogóle się tego nie wstydzę, choć oczywiście nie trabie o tym na mieście, ale wcale nie ukrywam. Czuje się fantastycznie z tym że mogę zaliczać się do kręgu tak wartościowych ludzi jakimi są trzezwiejacy alkoholicy bo pierwszy raz w życiu poczułam się częścią jakiejś wspólnoty i jakiejś sprawy większej od trójki klasowej czy spółdzielni mieszkaniowej. Mogłabym się wstydzić tego że chodziłam po sklepie w usranych gaciach cuchnaca tania wóda ale nie tego że teraz załatwiam sprawy na trzeźwo i witam się z sąsiadami z uśmiechem. Jesteś świetną babka, poszukaj swojego miejsca, ja je znalazłam we wspólnocie aa, może ty znajdziesz tam nowych znajomych i przyjaciół? Co ja mówię, na pewno znajdziesz!
Ciesz się małymi rzeczami, być może któregoś dnia, zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Ilonka, mandala, janina

Jestem Janina 2018/12/29 13:19 #31

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1444
  • Otrzymane podziękowania: 1665
:czesc: Janino
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Janina 2018/12/29 13:50 #32

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
Witaj Janino :) Może najpierw się przedstawię pozostałym uczestnikom forum, oczywiście również i Tobie, ponieważ to jest mój pierwszy debiutancki wpis na tym forum, w związku z tym jestem trochę podekscytowany. Mam na imię Janek i jestem alkoholikiem. Piłem z przerwami dłuższymi lub krótszymi prawie czterdzieści lat. Przeszedłem wiele terapii które okazały się nieskuteczne bo po prostu chciałem pić :( Obecnie nie piję od jedenastu miesięcy. Kończę terapię w ośrodku uzależnień, dzięki tej terapii zaczynam wydostawać się z bagna w którym tkwiłem przez całe dziesięciolecia. To pokrótce tyle o mnie. Janino, to o czym piszesz przeżywałem wielokrotnie, strach, wstyd, obawa że zostanę napiętnowany. teraz już się nie wstydzę bo jestem trzeźwy a wstydzić mogę się tylko swojego pijanego życia.
A to że jestem trzeźwy zawdzięczam terapii w ośrodku uzależnień. Bardzo ważne jest to Janino że zdałaś sobie sprawę ze swojego nałogu i próbujesz z tym coś zrobić, gratuluję tego pierwszego zawsze bardzo trudnego kroku :) pozdrawiam wszystkich.Janek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mandala, janina

Jestem Janina 2018/12/29 13:56 #33

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Boże użycz mi pogody ducha
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 939
Witaj Janino, Aneta alloholiczka :czesc:
Ciesze sie, ze tu jestes i ze wczoraj bylas na mitingu .
Zelazny zestaw „harcerski“ terapia na nfz i mitingi AA...i zniknie pustka, smutek i wew. niepokoj.
Wiem o czy mowie, tez tak mialam.
Zadbaj o siebie, bo warto. Nie warto pic.
Pozdrawiam %%-
„są tylko dwie siły kierujące życiem...strach lub miłość”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chris661211, mandala, janina

Jestem Janina 2018/12/29 15:20 #34

  • monikaaaaa
  • monikaaaaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 76
:-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janina

Jestem Janina 2018/12/29 15:39 #35

  • malapitka
  • malapitka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 292
  • Otrzymane podziękowania: 466
Janinko witaj na forum
Ja nie chodzę na mityngi w moim mieście. Dojeżdżam ok 45 km w jedną stronę. I tam mam przyjaciół, którzy mnie rozumieją, bo przeszli podobna drogę. Robię 12 kroków że sponsorem, polecam to bardzo pomaga inaczej spojrzeć na siebie i własne myśli. Działaj i trzymam za Ciebie kciuki
Katolicy żyją 10 przykazaniami, bo nie chcą iść do piekła. Alkoholicy żyją 12 krokami, bo w piekle już byli
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, janina