Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:09 #1

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dzień dobry, witam wszystkich w świątecznym czasie i życzę pięknych chwil w gronie rodzinnym, a w Nowym roku spełnienia i rozwoju:) Jestem alkoholiczka, nie piję od października 2017 r. Mam za sobą dwie terapie dzienne i jedną która odbywała się dwa razy w tygodniu. Obecnie od dwóch miesięcy chodzę na mitingi AA kilka razy w tygodniu i te spotkania są dla mnie podporą, wytchnienieniem i drogowskazem. Ostatnio zastanawiam się nad poproszeniem kogoś z AA żeby był moim sponsorem. Ale mam obawy. Czy jest sens wywlekac bolące tematy które już poruszałam na terapii, czy potrzebna mi jest taka dawka emocji, czy program 12 kroków jest konieczny żeby trzezwiec i pracować nad sobą, czy powinnam wchodzić w bliska relacje z kimś nowym, obcym, czy nie lepiej uczestniczyć w mitingach i po prostu czerpać z nich a trzeźwość będzie się umacniać w swoim tempie? Może ktoś ma na ten temat jakieś przemyślenia i wskazówki, będę wdzięczna. Życzę wszystkim pięknego świątecznego popołudnia :)
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mobilek71, kris66, samsal, jerzak, Waldek, Aksamitka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:36 #2

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 790
  • Otrzymane podziękowania: 1229
cześć
pozdrawiam świątecznie i gratuluję ponad roku niepicia.
zaczynałem podobnie - terapia potem AA kilka razy w tygodniu.
Nie miałem takich dylematów bo wtedy o sponsorach nikt nie słyszał, nacisk na szukanie sponsora to trend ostatnich kilku lat. Obserwowałem słuchałem uczestniczyłem w różnych grupach AA, był czas zaangażowania w służby AA i jakoś kilkanaście lat bez sponsora trzeźwieję , niepiję czy utrzymuję abstynencję ( właściwe podkreślić).
dziś obserwując sponsorów i sponsorowanych nie zdecyduję się na tą formę. tzn nie szukam a jakby ktoś mnie poprosił to odmówię.
Dla mnie miarą mojej trzeźwości jest uśmiech żony , rozmowa z córką czy zaufanie i szacunek w pracy.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, mobilek71, samsal, Asia, Havana, AgaMars, Ewa, Płotka, Tomek64

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:37 #3

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik. W moim przypadku program jest niezbędny, życie według niego jest zupełnie inne, lepsze. Ja już nie mówię o samym niepiciu, bo to absolutne minimum, ale o tym, że bez programu nie miałbym szansy zmienić swojego egoistycznego nastawienia do życia na to altruistyczne. Dzięki dwunastu krokom nawiązałem też kontakt z Bogiem, który sprawił, że staram się być użytecznym człowiekiem. Nie wiem jednak czy program jest potrzebny Tobie. Sama powinnaś odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jeśli chodzi o krok 4 i 8,to właśnie postawienie ich sprawiło, że te bolące tematy już tak nie bolą. Pojawiła się ulga i zgoda na to co się wydarzyło w moim życiu. Mój sponsor podczas rozmowy na kroku 5 i 8 bardzo dużo opowiedział mi też o sobie. Dał mi poczucie, że to nie jest jakieś przesłuchanie tylko forma oczyszczenia i uporządkowania przeszłości. Dla mnie program to dar, z którego korzystam każdego dnia i którym dzielę się jak chlebem, ale tylko z tymi, którzy tego chcą. Nikogo nie namawiam na siłę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, piotrek94, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:41 #4

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3270
  • Otrzymane podziękowania: 3546
Witaj na forum :czesc:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:45 #5

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. To dla mnie ważna decyzja i nie chce niczego zepsuć.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:50 #6

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Boję się tego że sponsor będzie dla mnie furtka do braku pokory, manipulacji. Kiedy trzezwieje sama wymaga to ode mnie dużej pracy nad sobą, aby czuć się dobrze. Jeśli zrzuce na kogoś cześć problemów ze sobą to obawiam się że zrzuce też cześć odpowiedzialności za moje trzezwienie.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 15:56 #7

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Sponsor to inaczej nauczyciel. On już ma program i jego zadaniem jest przeczytać z Tobą WK i podzielić się swoim doświadczeniem o ile takie ma w danej kwestii. To Ty pracujesz na programie i to Ty odpowiadasz za swoje życie, a nie sponsor. Nie wolno nikomu ingerować w Twoje decyzje i wybory. Sponsorowanie to nie pogadanki i ploteczki tylko przekazanie z empatią treści WK. Rzeczowe działanie, konkretnie co robisz dla swojej trzeźwości, tu nie ma miejsca na okrężne tematy. Poza tym to Bóg uzdrawia, a sponsor jest tylko narzędziem w Jego rękach. Pokora na pierwszym miejscu. Pokora i prostota.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, kris66, piotrek94, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:00 #8

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 345
  • Otrzymane podziękowania: 522
Witaj :czesc:

Piotrek alkoholik

Jeśli czujesz gotowość i chcesz zmienić swoje życie to nie krępuj się. Kiedyś też podobnie myślałem że program to dla mnie nie jest, że ja to już na terapiach wszystko "przerobiłem", sam dla siebie sponsorem byłem i skończyło się to wieloma zapiciciami.

Program pozwolił mi wrócić do normalnego życia, myślałem wcześniej że ja to już taki obeznany jestem w kwestii trzeźwienia i że wszystko o sobie już wiem. Co się okazało, że mało co o sobie wiedziałem, program pokazał mi lepszą drogę. Życie przestało być udręką, stało się bardziej wartościowe. Zrób tak jak Ty czujesz, ja poczułem że chcę tego życia co inni członkowie AA posiadają i nie zwlekałem z decyzją.

Program powstał w Stanach Zjednoczonych, nie jest to żaden nowy trend, odnoszę się do tego bo ktoś tu coś wspomniał na ten temat. Program istnieje odkąd powstała Wspólnota, w latach 40. Można i bez sponsora ale to nie jest to samo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:04 #9

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dziękuję, a czy ja powinnam najpierw sama przeczytać wielka księgę? Bo przyznam, że nie czytałam jeszcze żadnej literatury, która widzę na mitingach.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:04 #10

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Dokładnie tak jak pisze Piotrek. W tamtych czasach nie było po prostu nazwy sponsor, dlatego nie znajdziesz tego terminu w WK, ale były osoby, które przekazywały nowicjuszom program i działo się to bardzo szybko bo ok.4 tygodnie. Niestety na przestrzeni lat wszystko uległo skomplikowaniu. Ludzie sami sobie komplikują ten program, a jest on bardzo prosty i na prawdę pomaga jeśli ktoś zachowa uczciwość, otwarty umysł i gotowość.
Ostatnio zmieniany: 2018/12/26 16:07 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, samsal

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:06 #11

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Ja przeczytałem sam pierwsze 60 stron WK i w głowie dalej było siano. Dopiero praca ze sponsorem pokazała mi prawdę, ale to tylko moje doświadczenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piotrek94, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:07 #12

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 345
  • Otrzymane podziękowania: 522
Ja wcześniej czytalem WK, lecz samo czytanie mało co zmieniło w moim życiu.

Dopiero gdy zacząłem czytać ze sponsorem zrozumiałem wiele rzeczy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:07 #13

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Witaj:) na każdym etapie trzezwienia wydawało mi się że już wszystko wiem i ciągle wchodzę w kwestie które są dla mnie nowe, więc jeszcze długa droga przede mna i cieszę się z tego. Faktycznie powinnam to zrobic zeby się rozwijać. Chcę tego, inaczej bym o tym ciągle nie myślała ostatnio.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:11 #14

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Zatem nie zwlekaj i krocz tą piękną drogą :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:13 #15

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1505
  • Otrzymane podziękowania: 3337
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś tutaj z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:15 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 8970
Płotko :czesc: ja z kolei jestem bez terapii, zdrowieję dzięki AA, ale nie miałem sponsora, bo nie było takiej "mody" za moich czasów. Z pewnością do sponsora trzeba "dorosnąć", tj. poczuć taką wewnętrzną potrzebę np. gdy ma się kłopoty ze zrozumieniem - na czym polega wdrażanie Kroków w swoje życie. Sponsor dzieli się swoim doświadczeniem w tej kwestii, gdyż sam kiedyś był podopiecznym - miał swego sponsora.
Myślę, że z wyborem sponsora również nie należy być pochopnym. Dobrze jest pochodzić na mitingi, poznać trochę ewentualnych "kandydatów" na sponsora.
Jestem alkoholikiem, fajnie, że jesteś na trzeźwym szlaku. :-BD @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Havana, piotrek94, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:21 #17

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Właśnie jeszcze jedna ważna kwestia. Na mitingach, na które chodzę jest bardzo niewiele kobiet, a słyszałam, że powinnam poszukać kobiety. A mam już takie poczucie że jeden mężczyzna który tam przychodzi mógłby być dla mnie sponsorem. Mnie osobiście płeć nie przeszkadza, tylko nie wiem czy to to będzie dobre?
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:24 #18

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 345
  • Otrzymane podziękowania: 522
Zrób tak jak Ty czujesz. Znam przypadki gdzie sponsor jest kobietą a podopieczny mezczyzną i na odwrót :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:26 #19

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Oczywiście, że można trafić wciąż na takich, co poprzez sponsorowanie chcą realizować swoje chore ambicje i jakieś własne widzimisię przekazywać. Ludzie, też Ci w AA są różni i nie wszyscy mają czyste intencje. Niech więc Cię nie zrazi, kiedy ktoś taki stanie na Twojej drodze. To nie wina programu tylko dalsze karmienie ego człowieka, który bierze się za sponsorowanie. Program nie jest do przerobienia i odłożenia na bok. Programem trzeba żyć całe 24h. To nowy sposób myślenia, to rozwój duchowy i nie przerażaj się tym. Tak jak pisze w rozdziale V WK, my mamy się rozwijać duchowo, a nie być idealni. Idealny jest tylko Bóg.
Ostatnio zmieniany: 2018/12/26 16:27 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:29 #20

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2559
  • Otrzymane podziękowania: 5047
.
Uczeszczam na terapię, chodzę na mitingii AA. Z terapii bierę, zgłębiam temat gdy mam wątpliwości lub obawy dopytuję na spotkaniu indywidualnym z terapeutą. Mitingi AA włączyłem w swój proces trzeźwienia po czterech miesiącach terapii. Odpowiada mi program duchowego zdrowienia, sposób postrzegania i patrzenia na życie, zaakceptowanie siebie jako osoby uzalażnionej, alkoholika. O tym wszystkim mówię i na terapii i na mitingu. Na mitingu staram się uwzględniać w wypowiedziach program dwunastu kroków tak jak na obecną chwilę rozumię.
Tym wszystkim dzielę się w rozmowach indywidualnych na mitingu w czasie przerwy, przychodzę dużo wcześniej by móc porozmawiać o swoich spostrzeżeniach. Na spotkaniach indywidualnych z psychologiem terapupeutą też mówią o trzeźwieniu jako procesie, i o włączeniu programu dwunastu kroków w zdrowienie. Psycholog po wysłuchaniu moich racji, obaw, wątpliwości, spostrzeżeń stwierdziła że powinienem skupić się na zdrowieniu gdzie podstawą jest terapiia ale zauważyła też pozytywny wpływ mitingów AA. Stwierdziła że w moim przypadku, trzeci rok od zaczęcia terapii powinien być odpowiedni, chyba że wystąpią inne okoliczności.
Spokojnego wieczoru.

%%-. Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:31 #21

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dzięki! Mam nadzieję że będzie dobrze. Wierzę, że to dobra decyzja i że moje intencje są właściwe. Ze nie kieruje się poczuciem osamotnienia i potrzeba akceptacji. Ale przecież wszyscy jesteśmy poranieni i trzeba się poddać czasem sile wyższej a nie starać się koniecznie wszystko kontrolować.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:34 #22

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Uczciwość przede wszystkim. Jeśli nie byłbym uczciwy wobec kobiety, to jak mam sponsorować mężczyznę? Jak wtedy wygląda mój program i życie nim skoro na podopieczną bym patrzył jak na obiekt pożądania? No i co z uczciwością podopiecznej gdyby zaczęła mnie traktować nie tylko jako sponsora? Mamy nieść posłanie alkoholikowi, który wciąż jeszcze cierpi i nie ma tutaj podziału na mężczyzna i kobieta. Oczywiście trzeba sprawę jasno postawić na początku pracy, dobrze gdyby nasi partnerzy wiedzieli, że taka praca ma miejsce i tyle. Zająć się stawianiem kroków i rozwojem. Ja to piszę czysto hipotetycznie jak widzę tą sprawę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:36 #23

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Tak, ja na mitingach czuje się jak członek wspólnoty, członek rodziny. Nie ma znaczenia kim jestem, jaką mam płeć, liczy się tylko że jestem alkoholiczka. I dlatego też tak dobrze się tam czuje, nikt mnie nie ocenia.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:40 #24

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Ale oczywiście świat nie jest taki czarnobialy. I uczciwość na pierwszym miejscu. A czasem można niepotrzebnie kusić los. To też fakt. W końcu praca że sponsorem to dość intymna relacja, tak sobie to wyobrażam. I dlatego nie chciałabym niczego zepsuć. Ale z drugiej strony na mitingach kobiety widzę tylko od czasu do czasu i raczej takie które nie mogłyby być sponsorem.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:41 #25

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Nie wolno nikogo szufladkować. Jeśli Bóg stawia na mojej drodze kobietę to nie mogę odmówić jej pomocy. Co by było gdybym odmówił, a później się dowiedział, że się zapiła? Ja mam pomagać każdemu kto tego potrzebuje. Ktoś kiedyś pomógł mnie i nie marudził. Powiedział tylko: "darmo dostałeś, darmo puść dalej".
Ostatnio zmieniany: 2018/12/26 16:51 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:51 #26

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dzięki wam wszystkim! Pomogliscie mi bardzo:)
Miałam obawę przed wirtualnymi rozmowami ale warto było.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/26 16:52 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11930
  • Otrzymane podziękowania: 15027
Witaj :czesc:
Dla mnie podstawą była terapia dochodząca, następnie mitingi AA, bez sponsora. Nie czuję potrzeby przerabiania programu, wybrałam inaczej.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:04 #28

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Witajcie:) wczoraj dostałam cenne odpowiedzi na temat który mnie trapił, więc osmiele się dziś również zawrócić wam głowę.
Jestem świeża w trzeźwym życiu, w październiku minął rok. I mam kilka pytań do mojego przyszłego trzezwego życia.
1. Czy potrafię kochać normalnie, normalnego człowieka, nie alkoholika i faceta bez problemów ze sobą. Czy moja miłość i związki zawsze będą polegać na dramatach i kiedy nic się nie dzieje i nie mam spektakularnych dowodów miłości to mogę być szczęśliwa? Czy jako alkoholiczka i dda potrafię w ogóle kochać i dawać?
2. Co mam ze sobą zrobić żeby być normalna kobieta i mieć szczęśliwy związek? I dlaczego do tej pory wchodziłam tylko w toksyczne relacje z niepoukladanymi facetami? Bo poukładani i dobrzy mnie nudzą? A potem cierpię... Jak to zmienić?

życzę wszystkim spokojnego trzezwego dnia.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Waldek

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:16 #29

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2559
  • Otrzymane podziękowania: 5047
,
"Ogórek kiszony nigdy nie będzie świeżym".
Spokojnego dnia.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:27 #30

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1430
  • Otrzymane podziękowania: 2182
Nie jestem Tobą więc nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytania. Wiem jedno: wszyscy mają prawo do szczęścia i tacy właśnie mogą być. Kiedyś myślałem, że moje życie to jedno wielkie pasmo niepowodzeń, że urodziłem się po to aby cierpieć. Sam sobie na to cierpienie pracowałem. Dzięki programowi jestem dzisiaj człowiekiem nie mającym oczekiwań od życia i ludzi. Wymagający jestem tylko wobec siebie. Nie komplikuje, bo co ma być i tak się wydarzy. Ja staram się godzić z tym. Jestem wolny i kiedy patrzę na moją rodzinę, na piękne otaczające mój dom góry śmiało stwierdzam: tak, jestem szczęśliwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Płotka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:41 #31

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Dziękuję.
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:53 #32

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 790
  • Otrzymane podziękowania: 1229
Plotko na naszym forum jest regulaminowa zasada
jeden uzytkownik jeden temat. zgodnie z tym skleiłem Twoje pytanie z poprzednim tematem.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 10:54 #33

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1505
  • Otrzymane podziękowania: 3337
Ażeby być szczęśliwym,warto jest tego bardzo pragnąć...,marzyć i równocześnie realizować swoje marzenia...Ja swego czasu,zapragnąłem być szczęśliwym...i od tamtego czasu nim jestem...Kiedyś,Abraham Lincoln powiedział-"Człowiek jest na tyle szczęśliwy,na ile postanowi nim być..."Piękne to słowa.które idealnie pasują do Miłości Nieuwarunkowanej czymkolwiek...,gdzie,najważniejsze jest Pragnienie @};- %%- kwiaaatek
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 11:05 #34

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Acha dziękuje i przepraszam
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dopóki pracuję nad sobą to wszystko jest dobrze 2018/12/27 11:09 #35

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1515
Lincoln to mój idol:)
Chcieć to móc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.