Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Mój piciorys w pigułce

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 21:42 #1

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Dobry wieczór. Czytam Was od dawna, ale dopiero dziś zdecydowałam się napisać. To będzie historia z tych długich i niewesołych. Mam na imię Agnieszka i jestem alkoholiczką. Piję z przerwami od 10 lat, teraz mam 35. Jest to dla mnie prawdziwa ironia losu, bo pierwsze piwo wypiłam prawie pod koniec studiów. Zawsze mi wpajano, że alkohol jest czymś niewłaściwym, że nie przystoi panience z dobrego domu. Właśnie, dom, dom jest tym miejscem, które miało największy wpływ na to, co się ze mną stało. Dorastałam doświadczając stałej przemocy, ale nie w klasycznej formie. W moim domu nie było picia, bicia, za to ciągła przemoc psychiczna, poniżanie i niszczenie. Jako nastolatka nie miałam poczucia bezpieczeństwa, ani oparcia w rodzicach. Przypuszczam, że mój ojciec był również alkoholikiem, ale ubranym w szaty konesera. Droga whisky pita z odpowiedniego szkła, degustacje i tego typu bajery. Mama nie pije wcale, ale zawsze była niezwykle krytyczna i miała tendencję do uważania siebie niemal za nadczłowieka, który nie ma żadnych ludzkich przywar. Bardzo kochałam ojca, ale niestety wkrótce będę obchodzić piątą rocznicę jego śmierci. Gdy odszedł musiałam być bardzo dzielna, przejąć rodzinny interes i w ogóle nagle wydorośleć. Wtedy nie piłam, jednak gdy tylko sprawy się wyprostowały popłynęłam na całego. Na początku próbowałam udawać, że problem nie istnieje. Przecież kończę kurs kiperski, bo to takie fascynujące znać się na winie. A prawda jest taka, że każde wino jest pyszne, byle sponiewierało. Kontynuowałam tradycję ojca związaną z whisky, ale na swój sposób. Czyli wybornego single malta za pięć stów potrafiłam wypić z gwinta i nawet się nie skrzywić. Właśnie, pieniądze. Przepiłam już pewnie dobrego mercedesa i mogłabym przepić kolejne 10, bo niestety mam na to środki. Po śmierci ojca moje relacje z mamą bardzo się poprawiły, bo ona wykonała dużą pracę nad sobą i jest taką matką, jakiej zawsze potrzebowałam. Obsesyjnie boję się, że i ona umrze. Strach jest wielki do tego stopnia, że nie potrafię o niczym innym myśleć i z niczego się cieszyć. Alkohol wytłumia mój lęk, sprawia, że robi mi się wszystko jedno. Jestem jedynaczką, nie mam żadnej rodziny. Mam naprawdę fajny związek, ale sabotuję wszelkie próby zamieszkania razem, bo wiem, że nie będę mogła swobodnie pić. Na razie nie poniosłam większych strat związanych z moim piciem, ale nienawidzę osoby, którą się stałam. Z pełnej energii dziewczyny, która przebiegła siedem maratonów został zastraszony, rozmemłany wrak człowieka. Kiedyś miałam sześciopak na brzuchu, teraz talii musiałabym szukać z prywatnym detektywem. Nie proszę Was o rady, bo wiem co muszę zrobić. Przeszłam już jedną terapię, ale ona była skierowana raczej na inne problemy. Teraz zajmę się konkretnie piciem. Od tygodnia zachowuję abstynencję. Jest cholernie ciężko, bo lęk mnie kładzie na łopatki i dociska butem do podłogi. Objawów odstawiennych na szczęście nie mam. Chcę przestać, chcę być trzeźwa, chcę przestać się bać. Mimo wszystko mam dobre życie i jestem szczęściarą. Pomyślcie o mnie ciepło w ten grudniowy wieczór. Będę wdzięczna za wsparcia dobrym słowem. Pozdrawiam Was serdecznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, jerzak, Marusza, Solder, williwilli55, Waldek, Namika, Roxana, Cyrax 666, HENIEK ten użytkownik otrzymał 5 podziękowań od innych

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:00 #2

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 487
  • Otrzymane podziękowania: 425
Jeśli wiesz co masz robić to do dzieła.
A jeśli czegoś nie będziesz wiedziała to pytaj.
Między innymi po to chyba stworzono to forum.

Witaj :czesc: jestem Solder, alkoholik.
Ostatnio zmieniany: 2018/12/03 22:04 przez Solder.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:08 #3

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Witaj Solder :)
Trochę Cię już znam, bo przeczytałam mnóstwo Twoich postów. Mówiąc, że wiem co robić mam na myśli tylko to, że wiem jak bardzo trzeba mi terapii. Nie chciałam, żeby to zabrzmiało jakbym pozjadała wszystkie rozumy, bo bezradna jestem jak dziecko we mgle. Za kilkanaście dni kończę cholerne skomplikowaną sprawę spadkową, która zajmuje obecnie cały mój czas. Zaraz potem zgłaszam się na terapię, może prywatną, jeszcze nie wiem. Na razie wmuszam w siebie hektolitry różnych płynów i staram się zbijać każdą myśl o napiciu się. Chwilę muszę tak wytrzymać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:08 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2551
  • Otrzymane podziękowania: 6035
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne. Zaraz potem jest lepiej.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:15 #5

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 193
Witaj w "rodzinie" :czesc:. Heniek alkoholik.
Heinrich Zwiebel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:21 #6

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 487
  • Otrzymane podziękowania: 425
Dziękuję Ci, a wracając do jak to określiłaś "zjadania rozumów" to nie do końca tak jest,
czasem jedno słowo potrafi wiele zmienić i wtedy "smakosz rozumów" nawet przypadkowo
może pomóc, tak więc pisz, jeśli nie napiszesz nie będzie odpowiedzi.

Ja ze swej strony jeśli mogę to sugeruję jakieś "zakolegowanie się" z niepijącą alkoholiczką
w realu, może znajdź sobie jakąś grupę AA, tak aby przetrwać do terapii.

Trzymam kciuki.
Pogody Ducha.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 22:45 #7

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1731
  • Otrzymane podziękowania: 4503
Witaj na forum :czesc: Dobrze,że jesteś z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 23:01 #8

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 671
  • Otrzymane podziękowania: 1251
Witaj :czesc:
Fajnie ze do nas dolaczylas %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 23:11 #9

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Boże użycz mi pogody ducha
  • Posty: 181
  • Otrzymane podziękowania: 460
Masz w sobie determinacje,witaj i fajnie, ze jestes %%-
„są tylko dwie siły kierujące życiem...strach lub miłość”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/03 23:35 #10

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1437
  • Otrzymane podziękowania: 2527
:czesc: Agnieszko
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 04:16 #11

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1567
  • Otrzymane podziękowania: 4278
Agnieszka :czesc: Namika

Mi bardzo pomaga wypisanie się tutaj. Domyślam się po twoim wpisie, nie wiem czy słusznie, że w realu nie masz na razie gdzie wygadać się w sprawie swojego problemu z alkoholem. Dla mnie napisanie tego co męczy jest niezwykle oczyszczające.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 04:50 #12

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 05:27 #13

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 991
  • Otrzymane podziękowania: 2405
:czesc:
Darek alkoholik
Mitingi AA to jest to co pomoglo mi byc trzezwyn alko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 05:58 #14

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj Agnieszko na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i chcesz zmieniać swoje życie.
Mi pomógł i pomaga drugi człowiek z podobnym problemem,dzielący się swoim doświadczeniem.(najlepiej w realu).
Myślę że i Tobie może to pomóc.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 07:53 #15

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Dzień dobry! Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tak ciepłe przyjęcie. Czytając Was wcześniej zauważyłam, że to forum jest właśnie takim miejscem, gdzie po prostu można się od razu dobrze poczuć.

Doceniam wszystkie rady i wezmę je sobie pod rozwagę. Fakt, że raczej nie mam z kim o tym swoim piciu pogadać. To znaczy bliskie mi osoby wiedzą o problemie, ale głównie chodzi im o to, żebym po prostu nie piła i na tym temat się kończy. Nie mogę im wyznać, jakie to wszystko jest ciężkie. No nic, dziś ósmy dzień bez alkoholu, może się uda ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 07:58 #16

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 110
Uda się :) Uwierz w siebie równo mocno jak My w Ciebie.

Rozumiem Twój schemat zatracania się w alko- sam w podobne pułapki wpadłem. Idzie to poukładać :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 08:06 #17

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 117
  • Otrzymane podziękowania: 238
Witaj :czesc:

Nazywam się Piotrek i jestem alkoholikiem.

Miło Cię widzieć na forum.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 08:14 #18

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2224
  • Otrzymane podziękowania: 7372
Tsu :czesc: Agnieszka
Zanim rzuciłem alkohol byłem w sumie na pięciu terapiach. Pracowałem nad innymi rzeczami i martwiłem się, bo moje postępy były takie sobie. Z dzisiejszej perspektywy widzę, że powoli rozwijający się alkoholizm torpedował zmiany we wszelkich dziedzinach mojego życia. Teraz, nie pijąc, mogę naprawdę pracować nad sobą. Nie wiem, czy u Ciebie może być podobnie, tak się tylko dzielę, bo napisałaś o innych terapiach...
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 08:21 #19

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Witaj Tsu :)
Moja pierwsza terapia bardzo mi pomogła uporać się z traumą przeszłości, całym bólem i żalem po śmierci ojca. Dzięki niej nauczyłam się jak zbudować relację i pierwszy raz w życiu jestem w stabilnym i udanym związku. Na problemy z alkoholem jakoś nie starczyło mi wtedy czasu, chociaż była to długofalowa terapia. I zostawiłam na niej masę pieniędzy ;) Niestety teraz muszę zacząć wszystko od nowa na nowych zasadach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 09:24 #20

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 202
  • Otrzymane podziękowania: 542
Witaj Agnieszko :czesc:
Fajnie, że jesteś. Trzymam za Ciebie kciuki. Z uwagą będę śledził Twój wątek. %%-
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 10:43 #21

  • Muro
  • Muro Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 147
Witaj na forum Agnieszko :czesc:

Agnieszka alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 11:51 #22

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
człowiek_wir napisał:
... dziś ósmy dzień bez alkoholu, może się uda ;)
Agnieszko :czesc: trzeźwość, to nie rzut monetą, że może wypadnie orzeł czy reszka. Trzeźwość - to wybór.
Moja droga, więcej optymizmu na początek i uczciwe postawienie sprawy:
DZISIAJ NIE PIJĘ ALKOHOLU.
Fajnie, że jesteś. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 12:42 #23

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Agnieszko :czesc:
Mam dobrą wiadomość, 35 lat to dobry wiek, tyle lat miałam jak w końcu z alkoholem się pożegnałam i nowe życie rozpoczęłam :)
Mi życie dochodząca terapia uratowała, mądre kobiety terapeutki, inne uzależnione kobiety w grupie, sugestie, siebie poznanie, zmiany, wielkie zmiany.
Można i bardzo, ale to bardzo warto alkohol porzucić i żyć zacząć.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 17:42 #24

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Dzień dobry! Dzisiaj jest zupełnie nieźle, bo to taki całkiem spokojny dzień bez większych stresów, więc nawet niespecjalnie nawiedzały mnie myśli o alkoholu. Wieczora się nie boję, naparzę sobie 4 kubki ziół i wypiję jeden po drugim. Za to cholerny czwartek mnie przeraża, dużo od niego zależy i jest to dla mnie bardzo niekomfortowa sytuacja. Denerwuję się.

Mam do Was pytanie techniczne. Idę do ośrodka leczenia uzależnień i co dalej? Jak wygląda kwalifikacja, jak się dostać na indywidualną terapię, ile się czeka? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 19:31 #25

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
witaj
ja moge powedzieć jak wyglądało moje wejście .
przyjechałem do ośrodka wszedłem powiedziałem dzień dobry do pani rejestratorki.
Spytała co mnie sprowadza.
-problem z piciem mam,
- kiedy pan pił ostatnio?
- 10 dni temu, muszę z kimś pogadać dzisiaj teraz
- proszę przyjść w czwartek dzisiaj nie ma nikogo wolnego, terapeuci prowadzą zajęcia
- nieee , musze dzisiaj
- to proszę czekać.
no i czekałem , zaczęła się przerwa w zajęciach i znalazła się pani Ania która zaprosiła mnie do gabinetu.
porozmawialiśmy kilkanaśie minut i zapisała mnie na wizytę za kilka dni.
potem jeszcze jedną i jeszcze jedną potem dostałem skierowanie do psychiatry , który potwierdził to co wiedziałem -jest pan alkoholikiem.
nie pamiętam ile tych indywidualnych spotkań miałem w każdym razie
pierwsza wizyta w ośrodku była 13 grudnia a 20 stycznia zacząłem terapię grupową
i nadal cały czs spotykałem się z terapeutką indywidualnie tak co klka tygodni.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): człowiek_wir

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 19:33 #26

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 131
  • Otrzymane podziękowania: 110
Będziesz miała rozmowę z terapeutą od uzależnień.
On ci wszystko wyjaśni - i wspólnie podejmiecie decyzję co dalej.
Jeśli terapia to jaka indywidualna,grupowa,jak grupowa to w jakim systemie itp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): człowiek_wir

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 19:41 #27

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 135
  • Otrzymane podziękowania: 82
Witaj Aga :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem dobrze że jesteś,jak trafisz do ośrodka to najpierw jest rozmowa z psychiatrą następnie psycholog i to oni decydują czy się "kwalifikujesz" na terapię przeważnie jest tak że chodzisz na grupę i indywidualne spotkania trwa to różnie zależy od tego jak częste są te spotkania,ja chodziłem na ter wstępną potem zadaniową i obecnie pogłębiona pozdrawiam :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): człowiek_wir

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 19:50 #28

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi. Ciekawa jestem gdzie trafię i jak to będzie wyglądało. Na razie czuję się trochę jak ktoś wiszący nad przepaścią. Mam siłę, żeby się trzymać i nie runąć, ale nie mam siły, by się wciągnąć na górę. Mam nadzieję, że terapia mi tę siłę da.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 19:59 #29

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 117
  • Otrzymane podziękowania: 238
Terapia nie wyleczy Cię z problemu. Dostaniesz zbiór wskazówek, "narzędzi" dzięki którym będziesz miała możliwość radzić sobie z chorobą po zakończeniu terapii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:20 #30

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Wiem. Będę chora do końca życia. Moja pierwsza niealkoholowa terapia wiele mnie nauczyła i dała cały arsenał różnej broni. Trochę się boję wpaść w szpony systemu, dlatego myślę o prywatnym terapeucie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:25 #31

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
chcesz płacić płać, Twoje pieniadze.
ja nie miałem żadnych ujemnych konsekwencji z powodu wpadnięcia w szpony systemu.
a zapisali mnie w systemie w grudniu 2002
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tomoe

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:32 #32

  • człowiek_wir
  • człowiek_wir Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 33
Ja zwyczajnie nie wiem co zrobię. Na pewno pójdę na konsultację do nfztowskiego ośrodka i zobaczę, jakie są możliwości. Potem podejmę decyzję. Mam też pytanie z innej beczki. Czy po odstwieniu alkoholu też byliście tacy bez życia? Bo ja myślałam, że brak tej trucizny sprawi, że będę mieć mnóstwo energii,a tu po prostu flak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:36 #33

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2551
  • Otrzymane podziękowania: 6035
człowiek_wir napisał:
Wiem. Będę chora do końca życia. Moja pierwsza niealkoholowa terapia wiele mnie nauczyła i dała cały arsenał różnej broni.
Po co Ci broń, wystarczy że uznasz bezsilność wobec alkoholu.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:37 #34

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
szesnaście albo siedemnascie dni zanim coś mi się zaczęło chcieć.
to trudny okres , przychodzi zwątpienie i od nowa
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder

Mój piciorys w pigułce 2018/12/04 20:52 #35

  • steppenwolf
  • steppenwolf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 321
  • Otrzymane podziękowania: 1427
Cześć Aga,
Przypomniałaś mi, jak wiele otuchy, nadziei i pozytywnej energii dostałem na samym początku w miejscu podobnym do tego.
Idź za ciosem, działaj, ulepiaj nową, lepszą wersję siebie. I zupełnie nie obawiaj się systemu, wyciśnij z niego tak dużo jak się da.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3