Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Dzień dobry

Dzień dobry 2018/12/02 10:31 #1

  • Duszek
  • Duszek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dzień dobry :-*
Moja przygoda z alkoholem zaczęła się w roku 2010 i tak trwałem w tym do dnia 7.11.2018 gdzie dostałem takiego ataku paniki, że uciekłem z pracy. Postanowiłem odstawić alkohol z dnia na dzień i nie pije 25 dni. Do 10 dni miałem takie lęki taki głód alkoholowy zdenerwowanie i wyrzuty sumienia. Chciałbym nadmienić, że spożywałem okolo 220 - 240 piw miesięcznie. Zatem to około 10l wódki. Wmawiałem sobie,że to tylko piwo i aż piwo. Zacząlem na kacu mieć takie natrętne myśli, lęki które mnie tak ograniczały w pracy umysłowej bo w takiej pracuje. Z punktu widzenia dzisiejszego osoby która przez 25 dni nie tknęła kropelki alkoholu jestem szczęśliwy, że zdobyłem się na taki krok. Początkowe stadium wychodzenia z nałogu to jest droga krzyżowa. Teraz też mam wybuchy gniewu jednak mam kontrolę nad postępowaniem lęki w 80% ustały. W alkohol wszedłem z nerwicy lękowej początkowo alkohol rozładowywał emocje gasił rozpaloną dusze. Powiedziałem sobie rzucam z dnia na dzień pomimo niebezpieczeństwa. Jestem szczęsliwy. Początki są trudne ... myśl co ja bede robil w weekend jak pilem .. pojde do kina, na silownie. Mam w sobie teraz tyle siły i przede wszystkim odpornosci psychicznej. A to dopiero początek. Bezsennosc przez 10 lat. Teraz zaczynam spać dla mnie to sukces obudzić się 2 razy w nocy a nie słyszeć calą noc co się dzieje. Po 25 dniach zaczynam rozumieć, że biochemia mózgu zmienia się na tyle, że człowiek lgnie do alkoholu aż sie trzesie aby tylko głód zaspokoic. Nie mogę w to uwierzyć, że przez 10 lat alkohol mnie mamił, oszukiwał. 5 dni temu wypiłem 2 piwa i co ? Stwierdzenie to jest niepotrzebne do szczescia. Dlatego ja nie wierzę w żadne cugi. Bo ja teraz wiem, że bym się napił 2 piwa i mam obrzydzenie. Życzę Państwu zdrowia. Biochemia mózgu - odbudowa bo to jest klucz. Ja nie uwierze w to, że alkoholikiem jest się do końca życia. Ja po prostu nie pije bo nie chcę przyjdą Święta to się napije - proste. Zresztą każdy ma inną podatność na alkohol.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, jerzak

Dzień dobry 2018/12/02 10:57 #2

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1986
  • Otrzymane podziękowania: 1551
Witaj, jestem Marta alkoholiczka. Tak sobie myślę, że skoro 5 dni temu wypiłes dwa piwa, to niemożliwe jest, żebyś nie pił 25 dni, ale ja moglam coś pokręcić, bo z liczeniem u mnie kiepsko ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz, samsal, Krzysztof Z., Zakapior, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 10:59 #3

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
:lol:
Tak to sobie tlumacz :YMAPPLAUSE:
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 11:05 #4

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 991
  • Otrzymane podziękowania: 2405
:czesc:
Darek alkoholik
Jesli jestes alkoholikiem to pozostaniesz nim cale zycie to choroba nieuleczalna
Dla nas niema czegos takiego jak kontrolowane picie alk.
Dzis jedno za tydzien dwa piwa a po tym juz poplyniesz
Idz na miting AA posluchaj co mowia ludzie kturzy przed toba trzezwieli a zobaczysz ze ich zycie jest bardzo podobne do twojego
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Dzień dobry 2018/12/02 11:22 #5

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Cześć. Jestem Marcin alkoholik. Ale żeś pojechał...no cóż. Życzę Ci powodzenia w kontrolowaniu picia. Ciekawe czy za rok też będziesz tak myślał, a co ważniejsze kontrolował.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 11:34 #6

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 193
Mnie uczono na terapii, że alkoholikiem będę do końca życia. Nie będę się bawił w żadne dywagacje, bo z tym się zgadzam. Nie wierzę w picie kontrolowane, dla mnie to czegoś takiego nie ma. Ktos ma odmienne zdanie i uważa, że alkoholikiem nie jest się do końca życia. Ja się z tym zgadzać nie muszę, ale szacunek mam dla każdego. Mam tylko pytanie, po co zakładać wątek, skoro nie ma się problemu, co to ma być, ankieta wśród trzezwych alkoholików na forum?.Napiszę jeszcze tak, nie mam być z czego dumny, ale po 20 latach picia, tak właśnie po 20 nie kupuję pewnych historii. To jest moje drugie podejście, i kontrolowane picie wkładam między bajki. Nie wiem DUSZEK co tym wpisem chciałeś pokazać i udowodnić. Jaką masz silną wolę, jak potrafisz się kontrolować?. Oby to Cię nie opuściło, żebyś nie skończył tak jak ja i inni z forum. A może po prostu my jesteśmy pechowi?. Życzę zdrowia, bo przy kontrolowanym piciu też jest potrzebne.
Heinrich Zwiebel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/02 11:34 #7

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 671
  • Otrzymane podziękowania: 1251
Witaj :czesc:
Tez probowalam kontrolowanego picia i bylo mi z tym dobrze, spokojna bylam ze mozna, az nagle nie wrocilam docpunktu wyjscia, nawet nie wiem czemu. Chyba biochemia mozgu zmienila sie, wrocila do poprzedniego stanu.
Ja w swieta pic nie bede i w Sylwestra aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 12:27 #8

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Duszek napisał:
Nie mogę w to uwierzyć, że przez 10 lat alkohol mnie mamił, oszukiwał.
Bo ja teraz wiem, że bym się napił 2 piwa i mam obrzydzenie.

Biochemia mózgu - odbudowa bo to jest klucz.
Duszku :czesc: to nie alkohol Ciebie oszukiwał. To Tobie spodobał się stan po spożyciu.
Nikt Cię nie mamił - to Ty tęskniłeś za tym stanem.
Czy smak piwa Ci pasował od zawsze?
Mi piwo nie pachniało, pachniało ono memu mózgowi, bo wiedział już jakie przyjemności kryją się za tym - co tu się czarować - smrodem. :lol:
Widzisz dopiero zaczynasz czuć obrzydzenie, czyli potwierdzasz, że piłeś mimo wstrętnego smaku, byle poczuć ULGĘ.
Jeśli potrafisz swoją biochemię mózgu odbudować do świąt, to gratuluję - odkrycia na miarę epoki. Tylko nie rozumiem czemu zamierzasz pić coś, czego się brzydzisz? Twoja odbudowana biochemia Ci tak podpowiada?
Dobrze, że jesteś. :-BD
Niedobrze, że już kombinujesz. :lol:
Jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Aksamitka, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 12:30 #9

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3108
  • Otrzymane podziękowania: 4491
A ja się tylko przywitam bez zbędnych komentarzy.
Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 12:36 #10

  • Duszek
  • Duszek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Moi drodzy !
Jak kolega zauważył tak przez te 25 dni wypiłem 3 piwa 5 dni temu. Po prostu umknął mi ten wątek. I kończąc 3 piwo po prostu powiedziałem to mi nie smakuje to nie ma sensu. Uważam, że jak się napije za 3 tygodnie opije w 1 Swieto i w Sylwestra. I pić nie bede do kolejnych Swiat tj 3 mce. Jak można wmówić komuś, że nie może pić do końca życia ? Po prostu jak pije to żeby się opić bo taki jest sens a wypić i delektować to mogę sie cacao badz sokiem a nie trucizną. Także ja już wiem, że nie wrocę do ilosci 240 piw bo jest mi to niepotrzebne po prostu ta meczarnia na kacu. Moja produktywnosc jest wieksza teraz w 70%. A pił będe kiedy zechce i to ja bede wybierał dzień godzinę oraz uroczystosc. Jak mozna komuś wmowić ze nie moze wypic do konca zycia ? To jest tak jakby ktoś w nerwicy lekowej zapytal psychologa a on odpowiedzial lęk bedzie do konca zycia ! Trzeba sie nauczyć mechanizmu ! Bo to tylko przyzwyczajenie !!! Trzeba wyrobić inny nawyk !!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piotrek94

Dzień dobry 2018/12/02 12:55 #11

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
Duszek napisał:
5 dni temu wypiłem 2 piwa
po dwóch godzinach Duszek napisał:
i wypiłem 3 piwa 5 dni temu
Ty sam siebie oszukujesz
Duszek napisał:
jak mozna komuś wmowić ze nie moze wypic do konca zycia ?
ależ każdy może, ja mogę , tylko nie chcę
a Ty chcesz i już planujesz kolejne picie
tylko dzisiaj
Ostatnio zmieniany: 2018/12/02 13:02 przez jeryho 1.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, Zakapior, pistolpit, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 13:00 #12

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj Duszku na forum :czesc:
Ja sobie spokojnie poczekam na efekty Twojej metody tzn.picie- niepicie.
Mój wybór-nie piję w ogóle alkoholu.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, HENIEK

Dzień dobry 2018/12/02 13:12 #13

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 671
  • Otrzymane podziękowania: 1251
Ja bym nie chciala sobie popsuc swiat alkocholem, na sama mysl fuj. Jakbym musiala planowac, to raczej po swietach lub przed. Na szczescie nie musze i nie chce i przy tym zostane bnggfgbfb
Rozumiem Cie Duszku i wspolczuje, nie martw sie nikt Ci tego nie zabierze. A bedziesz sam pil, czy taka tradycja ze wszyscy pija?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, HENIEK, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 13:31 #14

  • Duszek
  • Duszek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Moi Drodzy
Uzaleznienie zmienia biochemie mózgu. Zapanowanie nad równowagą po dlugim spożywaniu alkoholu jest po prostu czasochłonne i wymaga wytrwania. Czy będę pił sam ? Jeżeli będę chciał to będę. Czy bede pił przy stole bo taka tradycja ? Jeżeli będę chciał to wypiję. Czy bede chciał jutro ? Jezeli bede chcial to wypije. Stwierdzenie jestem alkoholikiem bo pije żeby się upić to książkowe sformuowanie. A czy alkoholik to samo co pijak ? Czy rezygnacja z picia samemu jest odmienna od stwierdzenia przez lekarza jest Pan alkoholikiem ? Piłem dla fazy bo wypicie dla mnie 1 piwa mija się z celem piłem dla odlotu. Wywiązując się tym samym z pracy obowiazkow rodzinnych. A dlaczego przestałem bo mnie to męczyło. Ta powtarzalnosc monotonia ten sam schemat. Powiedzialem dosc i mnie na dziś dzień ominęło 235 piw i jestem dumny z tego, że to nie piwa rzadzą mną tylko ja piwami. Żyć z decyzją lekarza/psychologa że jest Pan alkoholikiem nie może Pan pić i mowienie o tym itd ... wpajanie. Kiedyś rozmawialem z chlopakiem co chlał i lezal po rowach poszedl na terapie i lekarz mu powiedzial jest Pan alkoholikiem nie moze Pan pic do konca zycia. Po 6 mcach abstynencji odrzucil leki. I teraz pije kiedy chce. Co to za gadanie nie mogę bo bede pil. Tzn ja tego nie rozumiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/02 13:49 #15

  • Alabama
  • Alabama Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 1485
Duszek napisał:
Tzn ja tego nie rozumiem.

Cześć Duszek !
Nie rozumiesz, bo najprawdopodobniej nie rozumiesz istoty choroby alkoholowej.
Być może nie jesteś alkoholikiem.
Z ciekawością będę obserwować Twój eksperyment. Pisz.
Pozdrawiam !
Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Jennifer Weiner
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., HENIEK, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 13:50 #16

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
A Ty myślisz, że ja piłem jedno piwo po to aby się smakiem delektować? Ja nie jestem smakoszem tylko alkoholikiem i alkohol pozwalał mi na osiągnięcie takiego stanu, abym poczuł znaną nam ulgę. Do tego potrzebowałem czasami pół litry, czasami litry mimo, że często na początku ślepo wierzyłem, że skończę po setce. No to jak ja to miałem kontrolować? No wytłumacz mi ten Twój sposób jak mam wypić kulturalnie flaszkę na dwóch? Tysiące razy się przekonałem, że kiedy wypije swoją dawkę, to po prostu muszę się upić do odcięcia. A później jest następny dzień, złe samopoczucie, moralniak, wyrzuty sumienia, myśli jakim jestem śmieciem, wymowna pustka w oczach żony, lęk w spojrzeniu córki i ja nie potrafię na to patrzeć. Co robię? Piję dalej, aby nie pamiętać, nie dopuszczać do siebie uczuć. Znowu następny dzień i znowu to samo tylko, że tym razem spotęgowane. Tak zaczynały się moje ciągi alkoholowe i nie wciskaj mi tu ciemnoty, że można to kontrolować. Może Ty potrafisz, JA NIE POTRAFIĘ. Dlatego dziś nie piję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Krzysztof Z., HENIEK, Katarzynka77, Grapefruit, novi

Dzień dobry 2018/12/02 14:43 #17

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 487
  • Otrzymane podziękowania: 425
Trochę dużo liczb w tych Twoich postach,
piszesz że: " mam kontrolę nad postępowaniem lęki w 80% ustały".
czy coś takiego: " Moja produktywnosc jest wieksza teraz w 70%."
Jak w to drugie mogę uwierzyć, to pierwsze Twoje wyliczenie nijak do mnie nie dociera.

Wiesz, tutaj są zawodowcy, specjaliści jeśli chodzi o alkoholizm
i takich bajek nie kupią.
Tutaj ludzie przepijali życie a nie jak w Twoim przypadku 240 piw.
Wesołych Świąt Ci życzę tak na wszelki wypadek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Zakapior, jeryho 1, HENIEK, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 14:57 #18

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2224
  • Otrzymane podziękowania: 7372
Tsu :czesc: Duszek
Też tak próbowałem. Nie działa na dłuższą metę.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Killgrave

Dzień dobry 2018/12/02 14:59 #19

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 193
Solder, święte słowa. Dziedzina niechlubna, ale sami zawodowcy i specjaliści. Nas tak łatwo się nie bujnie. Znamy temat od podszewki, a te liczby w procentach do mnie też nie przemawiają, ale jak gość chce to możemy się przekomazac.
Heinrich Zwiebel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, Zakapior, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 16:37 #20

  • Duszek
  • Duszek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 3
Proszę Państwa

Utworzyłem post celem podzielenia się moim przypadkiem. Będę Państwa informował o moim dalszym losie. Póki co nie odczuwam potrzeby picia jak to miało miejsce do 10 dni po odstawieniu alkoholu. Alkohol, marihuana, amfetamina itp. działaja na tej samej zasadzie. Mechanizm jest ten sam poczuć ulgę/relaks później stają się środkiem codziennego przymusu. Uzależnić się można od telewizora, komputera internetu itd .....Uzależnić można się od cukru, fast foodów, napoi energetycznych itd ...Proszę Państwa ja odstawiłem nie pije od 07.11.2018 roku. Będę na bieżąco informował o moich dalszych poczynaniach. Natomiast zabijają mnie takie spostrzeżenia nie możesz czegoś do końca życia i Ci lekarze/psycholodzy/psychoterapeuci w wiekszosci sami uzaleznieni. Nie twierdzę, ze wszyscy ale dużo widzę i to przyklady z rzeczywistosci. Podawane przeze mnie % to sa wartosci hipotetyczne spostrzeżenia. Po prostu chciałem nerwicę nakarmić alkoholem. Odczuwałem dyskomfort po prostu i powiedziałem STOP. Póki co nie pije i nie odczuwam potrzeby. Jest mi bardzo dobrze. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/02 17:02 #21

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
znowu nieprawdę piszesz.
5 dni temu wypiłeś 2 albo 3 piwa
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): rejek, HENIEK, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 17:15 #22

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Duszek gubisz się już w swoich kłamstwach. To normalne kiedy za dużo się eksperymentuje z alkoholem. Skup się proszę i szczerze napisz o co Ci w ogóle chodzi. Czy Ty chcesz nam tutaj coś udowodnić? Zrobić na nas wrażenie? Czy może przyszedłeś po pomoc tylko nie wiesz jak zacząć? Mnie Twoje próby kontroli nie interesują, natomiast jeśli potrzebujesz pomocy to wal śmiało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, rejek, kris66, williwilli55, HENIEK, Aksamitka, Killgrave

Dzień dobry 2018/12/02 17:16 #23

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 131
  • Otrzymane podziękowania: 110
Wywiązując się tym samym z pracy obowiazkow rodzinnych.
i tak trwałem w tym do dnia 7.11.2018 gdzie dostałem takiego ataku paniki, że uciekłem z pracy.
Wywiązałeś się z obowiązków w pracy poprzez ucieczkę?
Za Hudiniego w jakimś cyrku robisz? bnggfgbfb
A to forum ma nazwę "Nie pijemy"
Ale można zmienić np na "Nie pijemy więcej niż 2 piwa"
Albo "Nie pijemy bez okazji"
bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Zakapior, Grapefruit

Dzień dobry 2018/12/02 17:26 #24

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 193
Racja Zakapior. Jeśli gość napisze prawdę i szczerze, to każdy mu pomoże, każdy coś poradzi. Jest problem to prosto z mostu, tu nie ma co kombinować. Kombinacje tworzą błędne koło, słowo trzezwego alkoholika że tak jest. Może ktoś to jeszcze potwierdzi. Nie baw się w ciuciubake tylko pisz w czym dokładnie tkwi problem.
Heinrich Zwiebel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Dzień dobry 2018/12/02 17:40 #25

  • Alabama
  • Alabama Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 1485
Duszek napisał:
Ci lekarze/psycholodzy/psychoterapeuci w wiekszosci sami uzaleznieni. Nie twierdzę, ze wszyscy ale dużo widzę i to przyklady z rzeczywistosci.

Duszku, skąd to wiesz ?
Czy w tej "rzeczywistości" diagnozowałeś się u nich ? leczyłeś się ? byłeś na terapii ?
Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Jennifer Weiner
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Aksamitka

Dzień dobry 2018/12/02 19:10 #26

  • Pietruszka
  • Pietruszka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 67
Witaj Duszku. Jeśli to nie jest prowokacja to znaczy, że masz problem większy niż myślisz. Ja picie rzucałem setki razy. Tak około po 20,30 dniach zawsze byłem pewien, że nie jestem uzależniony. Dokład ie tak jak Ty zaczynałem znowu od 2 piwek. Tylko okazjonalnie i tylko wtedy kiedy ja chcę. Na tym polega istota tego problemu. Gdyby było tak jak piszesz to alkoholizm nie byłby groźniejszy od kataru. Jeśli znowu się wyłożysz napisz do mnie. Opowiem Ci moją historię. Bardzo podobną. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, samsal

Dzień dobry 2018/12/02 19:18 #27

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1437
  • Otrzymane podziękowania: 2527
:czesc: Duszku

Duszek napisał:
Zresztą każdy ma inną podatność na alkohol.

Ty widzę masz tzw. "dwudziestodniową" (25-5=20), tzn. co 20 dni raczej musisz się napić choćby to były tylko 2 piwa :lol:

Powodzenia w eksperymentach.
Jak odkryjesz coś nowego, daj znać, może skorzystam.
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/03 08:38 #28

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 110
Zazdroszczę Ci Duszku tej mocy do kontrolowania tym bardziej, że łączysz ją z nerwicami i atakami paniki, które to są raczej symptomami poważnych zaburzeń których leczenia alko raczej nie wspiera.

Tyle, że ja gdybym taką moc posiadał to bym raczej spożytkował na inne obszary życia- na alko po prostu byłoby mi jej szkoda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior

Dzień dobry 2018/12/03 09:52 #29

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 135
  • Otrzymane podziękowania: 82
Witaj :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem tak Cię czytam i nic z tego nie rozumiem,ale skoro podoba się to Tobie no cóż każdy z nas jest inny zamiana piwa na gorzałe! Masz chłopie zdrowie,wiesz co to jest ostre zapalenie trzustki,spuchnięta zatłuszczona wątroba przechodziłem przez to ból nie do zniesienia,ale nie martw się nie Ty sam to lekarz Ci powie abu picie abu życie.Cacao nie cierpię ale taką dobrą kawą to lubię się delektować pozdrawiam duuuża zdrówka :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/04 20:11 #30

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 117
  • Otrzymane podziękowania: 238
Witaj :czesc:

Nazywam się Piotrek i jestem alkoholikiem.

Fajnie, że tu trafiłeś i podzieliłeś się swoimi doświadczeniami. Takie wpisy przypominają mi o moich początkach. :)

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/04 20:15 #31

  • kris66
  • kris66 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • skorpion uwikłany demonami
  • Posty: 121
  • Otrzymane podziękowania: 226
Witaj Krzysiek,alkoholik. Tak jak napisano-kontrolowanego picia juz nie bedzie. Ja tak samo obiecam sobie zawsze tylko np.2 piwka na stresy,na ukojenie...konczy sie na zachlaniu,na okolo 7 mocnych,kiepskiej jakosci,potem strucie na max,noc zarwana,palpitacje serca,doly. DOSC!
Krzysiek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/04 20:39 #32

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1731
  • Otrzymane podziękowania: 4503
Witaj na forum :czesc:
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/11 16:13 #33

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 117
  • Otrzymane podziękowania: 238
Jak tam się trzymasz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dzień dobry 2018/12/11 17:09 #34

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Fajnie się Ciebie czyta Duszku.
Twoje wpisy sa takie asekuracyjne :-?
W sumie to dobrze, że wiesz o co Ci w życiu chodzi. Nie pijesz od świąt do świąt a w święta dajesz jazzu. Gratuluję zdecydowania i znajomości siebie samego.
Nie zamierzam Ci wmawiać alkoholizmu, wyjaśniać czym się różni alkoholik od pijaka. Nie powiem Ci tym bardziej, że nie możesz się napić alkoholu do końca swojego życia. Chlej ile wlezie, od czasu do czasu, w dni parzyste lub nieparzyste. Wspieraj swoją panikę i lęki alkoholem. Nie mam takiej mocy by Ci tego zabronić.
Natomiast powiem Ci o sobie, że jestem Alkoholiczką i pić mogę ale nie chcę. Nie piję tylko dzsiaj i dalszego picia lub niepicia nie planuję. Żyję sobie TU i TERAZ, mam skromne marzenia i dążę do ich realizacji. Napić mogę się nawet teraz. Mam kasę, dwie sprawne nogi i ręce, czynne sklepy...kto mi zabroni? Mam też wybór. Dziś wybrałam trzeźwość!!! bo wiem, że jeśli się dziś napiję to mój płomyk fajnej przyszłości zgaśnie. Spokój zamieni się w nerwicę a nawet depresję poalkoholową. Zbyt dużo straciłam swoim chlaniem, ciężką pracą odbudowałam to co mogłam odbudować, dalej tworzę "nowe".

Ty żyj sobie jak chcesz, W Towim życiu masz swoje, Ja mam swoje.
Powodzenia :D
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Cyrax 666

Dzień dobry 2018/12/11 19:00 #35

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1180
Wszyscy kiedyś pić przestaną, a niektórzy nawet za życia. Kiedyś wierzyłem we własny intelekt tak jak Ty duszku. Potrafiłem wiele wytłumaczyć i pogardzałem tymi niedouczonymi obszczymurkami. A choroba alko się rozwijała. Kiedyś mogłem powstrzymać ją, dużo wcześniejszym stadium ale byłem za mądry i zbyt pyszny by to zrobić. Po kolei pojawiały się następne stadia choroby a ja ciągle wierzyłem że przecież nie mam problemu. Inni mogą mieć a ja to tylko jednorazowe zdarzenie i nie warto nawet wspominać. Przeszedłem w tym stanie wszystkie stadia choroby i wszystkie jej objawy, Kończą picie w stanie śmierci klinicznej po alkoholu. Potrafisz sobie wyobrazić pijanego gościa w tunelu do nieba???? Uszkodzenia mózgu były tak poważne że medycy nie widzieli szans na przeżycie, a jeśli, to dalszy żywot jako roślina w psychiatryku. Mogę więc życzyć Ci bracie, jedynie, by dobry Bóg, w swym miłosierdziu, oszczędził Ci długiego cierpienia. Pozdro. Alkoholik. %%-
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior
  • Strona:
  • 1
  • 2