Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Nerwica , Depresja, Alkoholizm

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 10:29 #1

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witam. Mam na imię Łukasz i jestem alkoholikiem. A oto moja krótka historia.
Moje czasy pierwszych kroków na tym forum , pod tym nickiem sięgają roku początku roku 2011 , albo nawet 2010 , sam nie pamiętam , ponieważ to że tu się zalogowałem i napisałem post, nie oznaczało wcale że nie pije alkoholu dlatego nie pamiętam dokładnej daty.
W roku 2011 8 września zgłosiłem się do AA i na terapię dochodzacą, następnie 2 tygodnie przed 3rocznica abstynencji napiłem się piwa, dalej nie "popłynąłem" ale mocno się poturbowałem psychicznie i wróciłem na terapię na 2-3 miesiące. Nie pije alkoholu do teraz,jednak łamie dużo zasad dla utrzymania abstynencji, np. żadko spotykam się z niepijącymi, nie unikam miejsc z alkoholem , pije piwa bezalkoholowe, w moim domu pije się okazjonalnie alkohol itp.
Nie potrzebuję oceny tej sytuacji, bo każdy układa życie tak jak mu pasuje i jak uważa za słuszne , pisze jedynie szczerze o sobie :). W ciągu tych 7 lat, kiedy raz było lepiej raz gorzej całkowicie obróciło się moje życie , i to zasługa też tego forum :). między innymi Oddałem życie Bogu, udało się dokończyć przerwane studia z czasów picia, ożeniłem się (szczęśliwie z kobietą , którą znosiła moje akcje pijackie we wcześniejszych latach), pojednałem się z rodzicami, mam dwójkę wspaniałych dzieci i kilku prawdziwych przyjacioł. Dzięki temu że nie pije udało mi się żyć godnie i szczesliwie :) Zalogowałem się / założyłem konto tu na nowo , ponieważ wyjechalismy za granicę, cała nasza czworka, z mityngami tu ciężko i najzwyczajnej w świecie tęskniłem w sercu za tym forum i za kilkoma osobami , które może o tym nie wiedzą, i nie wiem czy w ogóle są jeszcze na tym forum, tak jak : Norbi, Szekla, Mati (później zmienił chyba nick na inny).
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i ciepło :)
Łukasz AA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Havana, williwilli55

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 10:42 #2

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3151
  • Otrzymane podziękowania: 3174
Witaj Łukaszu ponownie :czesc:
Miło Cię zobaczyć. :grin:
ps.Mati nie żyje :(
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 10:52 #3

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
:( Przykro mi... Czy powodem było picie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 11:01 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12215
  • Otrzymane podziękowania: 15161
Witaj ponownie :czesc:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 11:47 #5

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Heeey!
Moni74 Ciebie też pamiętam... Chyba miałaś kiedyś awatar z kotkiem?? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 11:50 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15243
  • Otrzymane podziękowania: 21316
Cześć Łukasz :czesc:
Zawsze bardzo się cieszę, gdy ktoś po tylu latach pamięta jeszcze o Forum i powraca. To takie fajne uczucie.
Twój pobyt tutaj to czasy kiedy Nas była garstka. Dzisiaj jest już Nas cała zgraja. :lol:
Jedni rejestrują się i pozostają na lata, inni odchodzą i ślad po Nich zanika.
A może podobnie jak Ty zapukają za jakiś czas do Bram Niebios :-?

Mati odszedł na wieczny miting ponad rok temu i nieważne jak umarł. Ważne, że razem z Nami dzisiaj nie piję.
cieszę się, że u Ciebie wszystko OKI :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 12:23 #7

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Czesc Emilka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 13:27 #8

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7346
  • Otrzymane podziękowania: 11390
Witaj. Cos mi mowi Twoj nick wiec raczej juz sie spotkalismy wczesniej na forum. Wiraj znowu @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 13:48 #9

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7346
  • Otrzymane podziękowania: 11390
* witaj mialo byc (z telefonu pisze) :grin:
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 14:24 #10

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1357
  • Otrzymane podziękowania: 1619
:czesc: Łukasz

Mimo tego całego łamania zasad, uważam, że owoce trzeźwienia, które zebrałeś w ciągu 7 lat, są wspaniałe.
Gratuluję oklaskiii oklaskiii
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 15:04 #11

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3214
  • Otrzymane podziękowania: 4718
Cześć Łukasz. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 15:05 #12

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Hej Urszula :) Twój nick pamiętam 100% też :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 15:06 #13

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Hej Marusza! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 15:06 #14

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Hej Krzysztof! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 15:27 #15

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 9620
lukasecek napisał:
Nie pije alkoholu do teraz,jednak łamie dużo zasad dla utrzymania abstynencji, np. żadko spotykam się z niepijącymi, nie unikam miejsc z alkoholem , pije piwa bezalkoholowe, w moim domu pije się okazjonalnie alkohol itp.
Nie potrzebuję oceny tej sytuacji, bo każdy układa życie tak jak mu pasuje i jak uważa za słuszne , pisze jedynie szczerze o sobie
Łukaszu :czesc: nie obraź się, że nie zrobię dla Ciebie wyjątku, ale każdemu zadeklarowanemu alkoholikowi, który popija bezalkoholowe piwo powiem, że kombinuje jak koń pod górę. :lol:
No, ale to już Twój problem.
Jestem alkoholikiem. zwyciesteoe
Witaj na forum. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/07/08 15:28 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 16:09 #16

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2338
  • Otrzymane podziękowania: 4616
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 17:43 #17

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witaj andrzejej :)
Ps. Spoko nie mam urazy :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 17:44 #18

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witaj Jerzy :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/08 18:31 #19

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1031
  • Otrzymane podziękowania: 2354
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/09 04:44 #20

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Hej Darek! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/10 03:40 #21

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witam.
Chciałbym zaprosić Was do dyskusji na temat tego czy w swoim życiu jesteście spełnieni, czy czegoś wam brakuje, jakie uczucia temu toważyszą itp?
Ja od kilku dobrych lat jestem w roli poszukiwacza , szukam swojego "tego czegoś" co będzie w stanie mnie na prawdę pochłonąć, szukam swojej pasji, celu. Pomimo tego że mam tak wiele, nie znalazłem jeszcze swojej "niszy" , ciągle czuję jakąś pustkę , jak by czegoś mi ubyło, jest to uczucie jak by wieczna tęsknota za czymś...
Jak to wygląda u was kochani, jesteście zainspirowani swoim życiem, czujecie spełnienie , szczęście , czy znaleźliście "własny kąt życia"?
Ja wierzę że w końcu znajdę to za czym moje serce tak mocno tęskni, coś co jest ciągle tajemnicą...
Zachęcam do dyskusji, może da to nowy powiew inspiracji.
Pozdrawiam Łukasz AA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/10 04:19 #22

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1963
  • Otrzymane podziękowania: 5776
Moje cele dotyczą kilku różnych "warstw".

Najpierw "świat". Lubię świat, w którym żyję, lubię ludzi. Jak miałem 13 lat to poszedłem na do kina na "Terminatora" i ten film bardzo zmienił moje spojrzenie na rzeczywistość. Bardzo mocno podziałała na mnie wizja świata przyszłości pogrążonego w wielkiej wojnie, w spełniającej się apokalipsie. Zacząłem bardzo myśleć nad tym, co może stać się z tym światem, zacząłem czytać różne opracowania naukowe na temat rozwoju, nauki, geopolityki, kultury itd. Zacząłem myśleć, czy ja coś mogę w tym wszystkim zrobić. Moją działką jest edukacja i wychowanie. Myślę, że od jedenastu lat robię i nadal będę robił różne projekty służące temu, aby ludzie umieli sobie w życu radzić i budowali lepszy świat dla przyszłych pokoleń.

Druga wartstwa to moje własne poczucie spełnienia. Tamta sprawa była bardziej obiektywna, ta jest bardziej subiektywna, leży w sferze moich odczuć. Powiedziałbym, że bardzo mi zależy na dwóch rzeczach - pasji i miłości. Może to trochę oklepane, ale rzeczywiście tak to czuję. Pasja to kreatywna energia, odwaga i swoboda, ekspresja... Na razie moja pasja spełnia się głównie w pracy, w prezentacjach, wykładach, w wystąpieniach publicznych, organizowaniu szkoleń i warsztatów. Chciałbym do tego dodać jeszcze trochę sztuki - muzyki, fotografii, plastyki. Może się uda...
Miłość to... Nie umiem dobrze określić. To jest wtedy, jak widzi się dobro ludzi, z którymi się żyje i umie się działać z energią dla rozwoju tego dobra. "Kochać trzeba umieć, kochać nie wystarczy chcieć" napisała w piosence jedna moja koleżanka i bardzo się z tym zgadzam. Moje nałogi powodowały, że niby chciałem kochać i chciałem być dobry, ale często nie umiałem, nie wychodziło mi.

Trzecia warstwa to Bóg. W pojęciu "miłości Boga" mieszczą się wszystkie inne rzeczy. Służenie Mu i cieszenie się Jego miłością, bycie kroplą w rzecze, którą jest On sam, płynięcie zgodnie z Jego nurtem... To trzeci i najważniejszy cel, do którego dążę. Ja osobiście znajduję konkretną drogę do tego w Kościele, jako katolik.

Te trzy cele są dla mnie zgodne i uzupełniające się.
Dzięki za ten temat.
:grin:
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 04:22 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Tomoe

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/10 04:51 #23

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1963
  • Otrzymane podziękowania: 5776
Tematy zostały połączone i mój popredni post wylądował w Twoim wątku... I dobrze. To teraz Ty napisz ze swojej strony, coś o tym, czego byś chciał w życiu i w trzeźwości
:grin:
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/07/14 06:01 #24

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
...
Co bym chciał w życiu. To jest dobre pytanie, bo jest tego na prawdę wiele.
Na pewno chciałbym mieć pracę w której zaznam chociaż namiastkę spełnienia i dom z ogrodem :)
To są takie rzeczy do spełnienia , jednak za czym gonię obecnie i to mi ciągle gdzieś umyka, to jest spokój, zatrzymanie się, zatrzymanie gonitwy myśli, działań, życie ty i teraz, zaprzestanie ciągłego dręczenia się jakimiś lękami. Na dzień dzisiejszy tak to czuje. Chyba czasem tęsknię na byciu że sobą tu i teraz, na byciu z Bogiem tu i teraz. Co z tego że np, teraz to pisze a mój synek spinobok mnie? Jak nie potrafię sienzatrzac, tylko nakręcam się myślami jak było w pracy , kto mnie tam uraził, czy dalej ktoś powie coś nie miłego w przyszły tydzień, że boli mnie głowa i pewnie mam guza mózgu, więc szukam w internecie objawów guza mózgu itp. Liczę ile mam pieniędzy, ile muszę wydac, co kupić, co będzie jak zmienię pracę za rok itp. ciągła gonitwa, nakręcanie się fałszywymi myślami... To jest vlto co mnie męczy, więc wydaje mi się że to mi zabiera poczucie spełnienia i szczęścia...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Cyrax 666

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/08/24 17:53 #25

  • Cyrax 666
  • Cyrax 666 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 107
  • Otrzymane podziękowania: 57
Mam wszystkie takie same shizy i lęki tez po pracy zastanawiam sie czy wszystko zrobilem czy czegos nie zapomniałem zamknąć itp. Z chorobami tak samo raka tez wymyslam ciągle !troche to smieszne ciekawy zbieg okolicznosci
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 08:53 #26

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witajcie.
Chciałem się podzielić tym co ciągle drąży mnie od środka...
Od ponad roku przebywam za granicą, zabrałem tu też całą swoją rodzinę.
Systematycznie od dwóch lat obserwuję u siebie wzmożone głody alkoholowe, nawroty, do tego odnowiła się depresja i nerwica.
Przez okres ponad dwóch lat sięgam po piwa 0.0, niedawno kupiłem też zioła niby na trawienie z alkoholem...
Co jakiś czas mam obsesje na punkcie dolegliwości cielesnych. Około 4 miesiące temu myślałem że ma raka mózgu , okazało się że to przepuklina w kregosłupie szyjnym. teraz o dwóch tygodni wkręcam sobie raka żoładka, albo wątroby, albo trzustki... Bolał mnie troche brzuch itp, trochę schudłem , ale to dlatego że mam diete, badania nie wskazują na nic niepokojącego, jeszcze gastroskopia ale to na pocztku stycznia... Do tego wszystkiego dokłada się moją babcia, która choruje na raka, do tego moja mama która ma schizę że ja z ojcem ją zatruwam i podrzucam jej jakieś trutki w domu (mama choruje na tocznia i prawdopodobnie ma zmiany zapalne w mozgu, ale nie chce sie leczyc)... Do tego kwestia zmiana pracy też mnie dobija, chociaz dostalem oferte o jakiej nawet nie marzyłem. Wszystko widze w czarnych barwach, skupiam się na dolegliwościach płynących z ciała. Nie ma nie dla dzieci, rodziny itp... ponieważ ciąglę siedzę w telefonie i szukam objawów chorób... Mam ochotę się upić , jedno co mnie trzyma przy tym zeby tego nie zrobic to to że jak się napiję to na następny dzień będzie calkiem katastrofa! Czasami jestem już tym wszytkim zmęczony i mam dosyć! W kółko ten turkot w głowie... ciągła depresja, nawroty i nerwica! Na mityngi chodzilem od ponad dwoch lat jako gosc, okazjonalnie, teraz to już w ogóle o tym zapomniałe... Wszystko z zewnątrz wyglada na połapane, z perspektywami na przyszłość a w środku mam jakiś ciągły ból, niepokój, żal, strach, szukanie teo czegos czego nie moge znalezc... to co dawal mi kiedys alkohol.
Podzielcie sie swoimi odczuciami prosze na temat tego co napisalem...
dzieki- Lukasz AA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 09:04 #27

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15243
  • Otrzymane podziękowania: 21316
Wita :czesc:
Proszę abyś ne zakładał kolejnych wątków. Masz już swój.

Na tego typu dolegliwości proponuję wizytę u lekarza rodzinnego. On pokieruje sprawę dalej. Forum nie leczy żadnych chorób, Forum tylko wspiera.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 09:15 #28

  • lukasecek
  • lukasecek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 11
Hmmm. Chyba nie zrozumiałaś tego co napisałem... :-?
Cóż... dzięki za instrukcję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 12:04 #29

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 945
  • Otrzymane podziękowania: 1740
Lukasz mam podobna historie.
Mama chorowala na raka i chorobe typu tocznia tez autoimmunologiczna i tez jej mozg zaatakowala. Siostra miala 2 mce temu operowanego raka i czuje sie swietnie, nie uwaza sie za chora bo juz go nie ma. Ojciec alkocholik. Mam depresje odndziecinstwa a 14 lat bralam leki. Moj stan psychiczny uaktywnil system odpornosciowy i dzis ja rowniez mam chorobe autoimmunologiczna. Na wet bylam 2 lata na forum toczniowym.
Po tylu latach doszlam do wniosku ze czesciowo sama sobie zaszkodzilam i zaczelam szukac wyjscia. Postanowilam wyzdrowiec i teraz ide w tym kierunku.
Organizm sie slucha twoich mysli, jesli mowisz jestem chory to sie w koncu rozchorujesz. Trzeba zmienic myslenie i karmic swoja podswiadomosc myslami o zdrowym zyciu, pozytywnymi. Sam decydujesz co jest prawda. Nie znajdziesz raka a zniszczysz sobie zycie.
Poczytaj o technikach kodowania podswiadomosci. Skorzystaj z psychoterapi, tylko od Ciebie zalezy co wlozysz do swojej glowy, jaki film obejrzysz, co sobie udowodnisz to bedziesz mial. Myslenie mozna zmienic na terapi i na mityngach, tylko trzeba chciec. Ja korzystam z mityngow i rozwijam moja sile wyzsza. Ona mi mowi co jest dla mnie dobre inprowafzi mniemku zdrowemu zyciu. Uwazniebtez slucham i przygladam sie ludziom pozytywnym i optymistycznym. Z niczym juz nie walcze, to najlepsza nauka wyniesiona z mityngow. Bezsilnosc, co ma byc to bedzie anteraz jest super, bo ja nie musze sie tym martwic. Nie mam na to wplywu.
Posluchaj Ajahna Brahm na YT np "o braku siebie", czy odpuszczaniu i odpusc to sobie. Zrozumiesz o czym mowie,ze szkoda zatruwac sobie tej obecnej chwili czyms co bylo, co ktos ma, albo co bedzie bo nigdy nie zauwazysz tego co jest teraz, ze w tej chwili jestes zdrowy, zamiast tym sie cieszyc kopiesz. Idziesz w gore lub w dol wybor jest Twoj. Od siedzenia przed kompem i studiowania medycyny nie wyzdrowiejesz, a rozchorujesz sie. Lepiej idz na spacer zrob cos dla siebie dobrego wntej chwili. Idz do kina na komedie, pobaw sie z psem lub z dzieckiem. Sa starsi ludzie ktorzy maja niewiele zycia a sie nim ciesza, bo nie traca cennego czasu na narzekanie. Ja teraz tez tak robie. Nie wiem co bedzie za tydzien ale dzis teraz ide w strone slonca. To moj wybor. Jestes odpowiedzialny za swoje zycie. Uporzadkuj je i zacznij od glowy. Nie szukaj zlego, szukaj dobrego, jak w sklepie, jeden pakuje slodycze drugi owoce. A co Ty pakujesz do glowy?
Optymizmu mozna sie nauczyc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasecek

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 12:26 #30

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15243
  • Otrzymane podziękowania: 21316
Łukasz....myślę, że jednak zrozumiałam. Nie mam aż tak bogatego doświadczenia w tej kwestii, choć u Rodziców wystąpił nowotwór, udar mózgu i zawały serca.
Ja w sobie wypieram dziedziczność chorób. Owszem, badam się ze względu na swój wiek, ale jedyne co odziedziczyłam po Tacie to cholesterol. Dlatego wskazałam na kontakt z lekarzem, bo myślę, że sporo siedzi w Mojej głowie, z wpisywaniem chorób włącznie.
A może faktycznie nie zrozumiałam :-? W każdym razie nie zamierzałam i nie zamierzam Cie urazić.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nerwica , Depresja, Alkoholizm 2018/11/24 17:42 #31

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 9620
lukasecek napisał:
Systematycznie od dwóch lat obserwuję u siebie wzmożone głody alkoholowe, nawroty, do tego odnowiła się depresja i nerwica.
Przez okres ponad dwóch lat sięgam po piwa 0.0,
niedawno kupiłem też zioła niby na trawienie z alkoholem...
Co jakiś czas mam obsesje na punkcie dolegliwości cielesnych.

Mam ochotę się upić , ...
Na mityngi chodzilem od ponad dwoch lat jako gosc, okazjonalnie,
teraz to już w ogóle o tym zapomniałe...
Wszystko z zewnątrz wyglada na połapane, z perspektywami na przyszłość
a w środku mam jakiś ciągły ból, niepokój, żal, strach, szukanie teo czegos czego nie moge znalezc... to co dawal mi kiedys alkohol.

Podzielcie sie swoimi odczuciami prosze na temat tego co napisalem...
dzieki- Lukasz AA
Łukaszu :-H jak czytam co Ty alkoholik wyczyniasz ze swoim trzeźwym życiem, to wcale się nie dziwię Twoim GŁODOM, NAWROTOM, nerwicy, bólom, niepokojom, ...
Może tak zacznij coś robić zgodnie z zaleceniami "życia w trzeźwości".
No, widzę, że szukasz tego - co kiedyś dawał alkohol.
Ciepło, ciepło, cieplej, ... :wmur:
Po co Ci te piwa 0.0, zioła z alkoholem.
Może ta obsesja dolegliwości cielesnych, to element podświadomej kampanii alkoholowej - ciąg dalszy.
Nie wyobrażam sobie tak funkcjonować na trzeźwo.
Czemu zarzuciłeś AA i czemu czułeś się gościem. Jesteś alkoholikiem?
Akceptujesz ten fakt uczciwie, czy tylko nie pijesz ze strachu?
AA jest dla alkoholików, więc może wróć, posłuchaj cierpliwie i dasz szansę, by GŁOWA DOŁĄCZYŁA.
Przykre, że męczysz się ze samym sobą na własne życzenie.
ŁUKASZ - daj sobie uczciwie szansę. Sam się zagubiłeś.
Przecież nie pójdziesz tam dla mnie, to Twoje życie. :-BD
Ps. piszesz Łukasz AA. W AA Cię nauczyli kombinować? aniodiabel
Odszedłeś od AA, dla własnych kombinacji, tam by Ci naprostowali zapewnete skrzywienia w myśleniu.
Ostatnio zmieniany: 2018/11/24 17:49 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka