Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Witam, jestem nowa

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:00 #1

  • Agnieszka7880
  • Agnieszka7880 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witam wszystkich forumowiczów. Wczoraj podjęłam decyzję o dołączeniu do grupy i rozpoczęciu swojego trzezwienia. Chętnie skorzystam z wszystkich rad i wsparcia, za które serdecznie z góry dziękuję. Mam nadzieję, że wytrwam i uzyskam od was cenne wskazówki. Jestem tzw. "białym alkoholikiem". Normalnie pracuję, piję wieczorami po kilka piw dziennie. Nie chcę tak dłużej żyć, nie chcę, żeby moje dzieci codziennie widziały mnie pijaną. Poza tym mam dość braku celu w życiu i tego, że nic mnie nie cieszy... Witam serdecznie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, williwilli55, Margaretka, piotrek94

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:03 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Agnieszko :czesc:
Jak zamierzasz zmienić, co zrobić aby po alkohol nie sięgnąć, nowy etap życia rozpocząć?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:05 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Witaj na Forum :czesc:
Dobre, że wiesz czego nie chcesz. Ale czy wiesz co chcesz? Co zrobić, gdzie się udać po pomoc aby utrwalić postanowienie? Jakieś plany, zamiary?
Jeśli nie to pytaj, odpowiemy a swoją historią też się zapewne podzielimy.
Pierwszy krok zrobiłaś. Zostań z Nami i szykuj gotowość na kolejny.
Pozdrawiam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:12 #4

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1091
  • Otrzymane podziękowania: 1114
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku Pozdro z Pogodo Ducha aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:30 #5

  • Agnieszka7880
  • Agnieszka7880 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 12
Wczoraj otrzymałam od lekarza xxx. Zaczęłam przyjmować. Założyłam również tu konto. W sobotę, o ile mi się uda, udam się na miting. Proszę o dalsze podpowiedzi
Ostatnio zmieniany: 2018/11/20 18:31 przez Moni74. Powód: nazwy leków nie są dozwolone
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:33 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Agnieszko proszę o zapoznanie się z regulaminem, używanie nazw leków jest na forum zakazane. Dziękuję.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 18:47 #7

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1437
  • Otrzymane podziękowania: 2527
:czesc: Agnieszko
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 19:13 #8

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1567
  • Otrzymane podziękowania: 4278
Witam Agnieszko :czesc: Namika

Zaciekawiłaś mnie słowami "biały alkoholik" możesz wyjaśnić co to dokładnie znaczy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 19:24 #9

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj Agnieszko na forum :czesc:
Jurek alkoholik.Ani biały ani czarny.Po prostu facet, który uznał swoją bezsilność wobec alkoholu.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka, YaroZja

Witam, jestem nowa 2018/11/20 19:26 #10

  • piotrek94
  • piotrek94 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 117
  • Otrzymane podziękowania: 238
Piotrek alkoholik :-H

Cieszę się, że tutaj jesteś :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 19:36 #11

  • Kapraljack
  • Kapraljack Avatar
Witam też jestem tu nowy. Nie wiedziałem że jest coś takiego jak biały alkoholik . Ja też tak samo pracuje trenuje ale ostatnio nie przeszkadzało mi to że idę na bani do roboty. Fajnie że chcesz się zmienić. I tak myślę że tu na forum ludzie nam pomogą. Powodzenia :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 20:00 #12

  • Agnieszka7880
  • Agnieszka7880 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 12
Kiedyś czytałam artykuł i wyczytałam, że biały alkoholik to człowiek pijqcy głównie wieczorami i nikt nie domyśla się, że ma problem. W dzień normalnie pracuje i funkcjonuje...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 20:12 #13

  • Jola1785
  • Jola1785 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witaj, Jola działająca w podobnym stylu do Twojego "białego alkoholika". Mam to samo brak celu i wizji na przyszłość. Może razem uda się coś wymyślić:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 20:12 #14

  • Kapraljack
  • Kapraljack Avatar
To bardzo podobnie jak ja tylko że ja już piłem w dzień. :o) wydało mi się że jestem wtedy super
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 20:12 #15

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 135
  • Otrzymane podziękowania: 82
Miło Cię powitać na forum :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/20 20:20 #16

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Ja zaczynałam od popijania wieczorami, bo byłam sama, bo się bałam być sama... Potem już nie byłam sama, ale zaczęły mnie męczyć kace więc piłam i rano i w dzień... Oprócz wtedy jeszcze nie męża nikt tego nie widział tak się potrafiłam maskować... Robiłam wszystko... Uczyłam się, pracowałam, spotykałam ze znajomymi...
Ale było coraz gorzej, zaczęłam zawalać wiele spraw, w końcu niemal zamknęłam się w domu...
Wtedy udało mi się przestać pić... Na niemal 7 lat...
A teraz znów tu jestem...
Witaj :czesc:
Jestem Magda... Dziś jest mój 8 dzień bez alkoholu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 22:37 #17

  • Agnieszka7880
  • Agnieszka7880 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witaj, skoro było 7 lat, to jednak można. To podbudowujące...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chcę...

Witam, jestem nowa 2018/11/20 23:01 #18

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1181
Agnieszka7880 napisał:
Witaj, skoro było 7 lat, to jednak można. To podbudowujące...
Cześć Agnieszko. Można, można. Też kilka lat niepiję więc powiem że każdy dzień wyrwany ze szponów w które kiedyś wpadłem ma wartość znacznie większą niż najlepszy z tamtych czasów. Do dziś pamiętam swój ostatni dzień picia. 7, 15, czy 30 lat nie ma znaczenia wobec faktu że w każdej chwili jest to tylko grubość ścianki kieliszka. Puk!! i wszystko, cały dorobek szlag trafia. Dlatego uczę się zauważać wartość każdej mijającej chwili a nie całych lat. Nauka jest długa, nic się nie dzieje natychmiast ale przychodzi moment by każda chwila miała wartość i chciało się żyć dla następnej, bo z pewnością warto. Życzę Ci nie lat ale 24 godziny wytrwaj. Z czasem każde następne będzie łatwiej.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chcę..., Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 23:09 #19

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Witaj Agnieszko. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Jasne, ze mozna, skoro ja dalam rade to i TY dasz :grin: a nie pije juz ponad 7 lat. Trzezwieje z AA i na programie 12 krokow.
To, jak to nazwalas picie na "bialego alkoholika" mysle, ze dotyczy wiekszosci kobiet. Z reszta czy to wazne? Mysle, ze nie. Wazne, ze stracilysmy kontrole nad wlasnym zyciem, ze przestalysmy nim kierowac, ze alkohol zaczal przyslaniac wszystko i pijac tracilysmy cos znacznie wiecej niz tylko pieniadze. To cos co laczy nas tutaj na forum i jeszcze pragnienie zycia w trzezwosci.
Fajnie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muro, Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 23:26 #20

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1277
  • Otrzymane podziękowania: 2598
Cześć Agnieszko :czesc:
Wiele lat próbowałem sam rzucić picie, wytrzymywałem co najwyżej parę tygodni i wracałem do nałogu ze zdwojoną siłą. Pomogła mi dopiero terapia w ośrodku uzależnień, obecnie spotykam się z innymi niepijącymi alkoholikami i nie piję tylko dziś. Nie myślę o przyszłości w sensie uzależnienia, nie jest mi to do niczego potrzebne. Interesuje mnie tylko najbliższe 24h i tak mi dobrze.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/20 23:27 #21

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3108
  • Otrzymane podziękowania: 4491
Cześć Agnieszka. Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/21 07:44 #22

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Z "białego alkoholika" łatwo stać się "czarnym alkoholikiem" dlatego dobrze, że teraz zdałaś sobie sprawę z problemu...
Ja kiedyś nie miałam takiej motywacji... Teraz mam rodzinę... Dzieci... Dla nich jesteśmy w stanie przezwyciężyć największe słabości... Mnie trzepnęły dwie rzeczy... Córeczka śpiąca koło mnie, a która od trzech tygodni nie była na zajęciach dodatkowych, na które wcześniej chodziła ze mną... I moje zdjęcie z wakacji... Uśmiechnięta pewna siebie dziewczyna, a w lustrze... No, co tu dużo mówić...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 08:11 #23

  • Jola1785
  • Jola1785 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 27
Polecam trzeźwość z rana! Pomalowałam się cieniem do powiek i oka nie wydłubałam aypererew I tu racja byle 24 h były dobre a reszta jest poza naszym zasięgiem w tej chwili. Widzę zalety trzeźwości, nie jest ich póki co ogrom ale w tym beznadziejnym świecie dobre i tyle
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, samsal, Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 08:15 #24

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Trzeźwość z rana jak śmietana, parafrazując znane porzekadło... aypererew
Tak mi się jakoś skojarzyło bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 12:01 #25

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Ciężko jest przestać pić dla kogoś. Ja też próbowałem utrzymać abstynencję dla żony i córki,ale przyszedł moment i popłynąłem nie patrząc na nikogo. Teraz wiem, że trzeźwieję głównie dla siebie, a pozostali też z tego powodu zbierają profity mając w domu trzeźwego męża i ojca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 13:26 #26

  • Locke
  • Locke Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 4
Tak na moje oko nie ma tak naprawdę czegoś takiego jak "biały alkoholik". Dla mnie brzmi to bardziej jak próba ukrycia się za jakąś etykietką. Na zasadzie ".....no wiesz piję za dużo, ale kulturalnie."
Tylu ilu jest alkoholików tyle samo schematów picia. Faktycznie spora część z nich jest podobna na pierwszy rzut oka. Tak naprawdę wyróżniamy się głównie "stratami".
Ciesz się z tego, że Twoje opamiętanie przyszło stosunkowo szybko.
Lekarstwo na tą chorobę jest jednak takie samo dla wszystkich niezależnie od tego, za jakimi etykietkami się chowają.
Cieszy fakt, że dostrzegłaś problem, ale nie umniejszaj jego rangi chowając się za "białym alkoholikiem"
Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wytrwałości.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 14:08 #27

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Zakapior napisał:
Ciężko jest przestać pić dla kogoś. Ja też próbowałem utrzymać abstynencję dla żony i córki,ale przyszedł moment i popłynąłem nie patrząc na nikogo. Teraz wiem, że trzeźwieję głównie dla siebie, a pozostali też z tego powodu zbierają profity mając w domu trzeźwego męża i ojca.

Ja myślę, że te wszystkie sprawy się ze sobą łączą... Ja chcę być dobrą matką i żoną, moje dzieci i Mąż są szczęśliwi więc poniekąd robię to dla nich, bo gdybym piła byłabym złą matką i żoną, a dzieci i Mąż mnie potrzebują. Ale robię to dla siebie, bo to ja chcę być trzeźwa i być dobrą matką i żoną...
Nieco pokrętna logika, ale ja to tak widzę...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Witam, jestem nowa 2018/11/21 14:24 #28

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
I dobrze. Ja kiedy piłem, to nie zależało mi na tym czy jestem dobrym mężem i ojcem. Zależało mi jedynie na kolejnej dawce alkoholu. Rodzinie zapewniałem jedynie byt materialny, a i to nie bez kłopotów. Takie uczucia jak miłość, wsparcie, zrozumienie, szczerość czy odpowiedzialność nie liczyły się dla mnie wcale. Moim prawdziwym problemem był lęk, egoizm, użalanie, nieporadność życiowa i wiele innych, a alkohol był tylko symptomem choroby.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 14:52 #29

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Witaj Agnieszko :czesc: @};-
Dobrze jest nie pić dla siebie, nie uzależniać niepicia od kogokolwiek czy czegokolwiek. Zdrowienie powinno być więc jak miłość - bezwarunkowe. :lol:
Przecież z mojej trzeźwości, mojej zmiany na lepszego człowieka - skorzystają wszyscy z mego otoczenia.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 15:35 #30

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1181
Chcę... napisał:
Ja myślę, że te wszystkie sprawy się ze sobą łączą... Ja chcę być dobrą matką i żoną, moje dzieci i Mąż są szczęśliwi więc poniekąd robię to dla nich, bo gdybym piła byłabym złą matką i żoną, a dzieci i Mąż mnie potrzebują. Ale robię to dla siebie, bo to ja chcę być trzeźwa i być dobrą matką i żoną...
Nieco pokrętna logika, ale ja to tak widzę...
Jola1785 napisał:
Polecam trzeźwość z rana! Pomalowałam się cieniem do powiek i oka nie wydłubałam aypererew I tu racja byle 24 h były dobre a reszta jest poza naszym zasięgiem w tej chwili. Widzę zalety trzeźwości, nie jest ich póki co ogrom ale w tym beznadziejnym świecie dobre i tyle
Dla mnie definiowanie alkoholizmu (biały, czarny czy zielony} dawno przestało interesować. W każdej postaci to choroba uczuć i wiele lat, z zasady, do nadrobienia, w rozwoju emocjonalnym. Jakkolwiek by to nie nazwał, zaczynasz od drobiazgów, choćby takich by w zgodzie z samopoczuciem pomalować oczy i nie wydłubać oka. Powolutku róbmy swoje. Dzięki. Ty też możesz pomóc. nie tylko mnie.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chcę..., Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/21 16:48 #31

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 991
  • Otrzymane podziękowania: 2405
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/22 14:01 #32

  • Agnieszka7880
  • Agnieszka7880 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 12
Moi drodzy. Czwarty dzień dopiero i aż się trzymam. Dawno nie miałam takiej przerwy... Dziękuję za wszystkie wskazówki i wsparcie. Trzymajcie kciuki! To bardzo motywuje!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem nowa 2018/11/22 14:26 #33

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Agnieszko @};- ja będę :-BD za Twój każdy trzeźwy dzień, tylko wiedz, że cała MOC tkwi - w Tobie. Dokopać się jej możesz tylko na trzeźwo.
Każdego trzeźwego dnia stajesz się co raz fajniejszą osobą, akceptującą co raz bardziej siebie i swoje uzależnienie.
Ale pamiętaj - nigdy nie staniesz się na tyle fajna i wspaniała, by powiedzieć sobie - potrafię normalnie się napić. aniodiabel
Ostatnio zmieniany: 2018/11/22 14:27 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chcę..., Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/22 15:29 #34

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Tak trzymaj :-BD :-BD :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnieszka7880

Witam, jestem nowa 2018/11/22 15:44 #35

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 1181
Chcę... napisał:
Ja chcę być dobrą matką i żoną, moje dzieci i Mąż są szczęśliwi więc poniekąd robię to dla nich, bo gdybym piła byłabym złą matką i żoną, a dzieci i Mąż mnie potrzebują. Ale robię to dla siebie, bo to ja chcę być trzeźwa i być dobrą matką i żoną...
Nieco pokrętna logika, ale ja to tak widzę...
Kiedy ostatni raz rozpoczynałem niepicie dowiedziałem się o wewnętrznym dziecku. Nie widzę w tej wypowiedzi nic pokrętnego a jedynie pewien niedopis. Z bycia dobrym ojcem, z szacunku i zaufania moich dzieci, To ja sam najwięcej miałem. Z tego że niezawiodłem miałem jeszcze więcej. Zwykły pozornie szacunek dla siebie samego. To tak jakbym miał maleńkiego bejbusia i opiekował się nim. Nie ma strachu że zrobię mu krzywdę ale rozmawiałem i uspokajałem rozszalałe emocje. W końcu mimo ciężkiego stanu ciała i ducha nie zapomniałem czym dobro i zło się różnią. Teraz zbieram po latach profity. Córka, dorosła już kobieta, wpadła do mnie przedwczoraj pogadać o problemach międzyludzkich w pracy. Po prostu potrzebowała upewnić się że postępuje właściwie. Ja miałem ten zaszczyt mieć jej największe zaufanie do tego. Kochałem i moje dzieci, ale i siebie. W końcu zawsze gdzieś jest równowaga.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Marta74, Chcę..., Agnieszka7880
  • Strona:
  • 1
  • 2