Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Jak z tym skończyć

Jak z tym skończyć 2018/10/11 05:20 #1

  • tomek1046
  • tomek1046 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam. Mam 28 lat i od 13 lat jestem alkoholikiem. Wielokrotnie próbowałem się zmienić ale zawsze kończyło się tak samo bez efektów. Każdego dnia sięgam po alkohol i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Proszę was o rady i napiszcie jak wy z tego wyszliście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, Waldek, Namika

Jak z tym skończyć 2018/10/11 05:28 #2

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1555
  • Otrzymane podziękowania: 4227
Tomku przede wszystkim uznałam swoją bezsilność wobec alkoholu, przestałam z nim walczyć bo uświadomiłam sobie ze i tak mnie pokona. Za każdym razem im bardziej walczyłam im bardziej się starałam panować tym boleśniej upadałam. W końcu uznałam swoją bezsilność i pomyślałam że sama sobie nie poradzę, zaczęłam szukać pomocy. Tak trafiłam tutaj, potem na AA.

Na początku zasada HALT i 24 godzin. dzięki nim udało mi się przetrwać w niepiciu kolejne godziny dni teraz miesiące. Poszukaj o tym informacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 06:09 #3

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 594
Cześć tomek.
Tak jak pisała Namika. Nic nowego nie powiem, jedynie to, że jak będziesz chciał przestać pić, to przestaniesz. A poza tym, skoro sięgasz codziennie, to dzisiaj nie bierz tego do ust. Zobaczysz, co będzie jutro rano, jak wstaniesz bez kaca. Wiem, że w twoim odczuciu jest to pewnie niemożliwe. Też tak myślałem, ale musiał przyjść ten pierwszy dzień, to dzisiaj. Nie, że jutro, bo jutra mógłbym w końcu nie doczekać.
Od siebie powiem, że nie piję tylko ponad 7 tygodni. Efekty widzę już od ponad 4. Poza tym nie wydałem na wódkę jakieś 1000 zł. I to skromnie, bo nieraz wydałem 20zł, nieraz 50. Nie chcę nawet tego liczyć. Poza tym obniżyło mi się ciśnienie, śpię jak dzidzia, przestało kłuć w brzuchu. Czasami myślałem, czy ja mam tam coś dodatkowego, że boli? :)
Tak dodatkowo. Skoro się tu znalazłeś widzisz u siebie problem. Jeśli nie chcesz pić, nie rób tego sam, bo efekty mogą być mizerne. Aczkolwiek znajdzie się kilka osób na forum, które same przestały pić, ale to nie jest temat tego postu. Tak jak pisała Namika, skorzystaj z programu nie picia tylko 24h. Po co się zadręczać odległą przyszłością, nawet gdyby ona miała zaledwie kilka dni. Wiem, co mówię, bo zbliża się weekend, a ja np w weekend to musiałem być naprany, jak portki po frani. Dziś sprawia mi to co raz mniej problemów, aczkolwiek muszę się pilnować. Nie ukrywam, że mam napady głodów, czy natrętnych myśli, by się napić, ale jest to wkalkulowane w chorobę alkoholową i proces z jej wychodzenia.
To tyle moich wypocin. Czy weźmiesz coś z nich, to twoja indywidualna sprawa. Ja darmo brałem rady, darmo też je daję (mam nadzieję, że za to bana nie dostanę) :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 06:35 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20742
Cześć Tomek :czesc:
Sposób jest tak naprawdę chyba jeden a dalej to już łańcuszek, do którego dokłada się ogniwa:
-Nie pić tylko dzisiaj. W razie potrzeby zmniejszać odcinki czasu, np. 6 godz. 4...nawet do 1 godz.
-Pić dużo wody mineralnej czy innych napojów bezalkoholowych, dużo jeść, uzupełnić elektrolity
-W tym czasie spotkać się ze specjalistą i porozmawiać o swoim uzależnieniu
-Iść na miting AA
To tak króciutko na początek. Na resztę ogniw łańcuszka przyjdzie czas. :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Jak z tym skończyć 2018/10/11 06:58 #5

  • Sercey
  • Sercey Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 158
  • Otrzymane podziękowania: 163
:czesc: Tomek

Ja poszłam za radami Forumowiczów. Trzymam się opcji "dziś nie piję", zapisałam się na terapię do Ośrodka uzależnień, chodzę też na Grupę Wsparcia. Kolejnym krokiem będzie meeting AA. Łatwo nie jest, ale każdy trzeźwy dzień to coś wspaniałego. Zaczynaj Kolego, już od dziś :) Pozdrawiam
A.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 08:09 #6

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1266
  • Otrzymane podziękowania: 2553
Cześć Tomku :czesc:
Wiele razy próbowałem sam przestać pić, nigdy się nie udało. Wytrzymywałem najwyżej parę tygodni. Pomogła mi dopiero terapia i spotkania z innymi niepijącymi alkoholikami. Dziś jestem trzeźwy i z tego powodu bardzo szczęśliwy.
Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 08:14 #7

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 994
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Cześć Tomku. Właściwie w tych odpowiedziach już wszystko napisano. Dopóki nie zaczniesz nie będziesz pił. Odwrotnie: jeśli zaczniesz nadrobisz wszystek czas co niepiłeś. Zacznij od krótkich terminów niepicia. Ja trwałem od mityngu do mityngu AA. Całe napięcie ze mnie schodziło i dalej: byle wytrzymać do następnego. To wspaniali ludzie którzy spotykają się w jednym celu: by nie napić się. Dzielą się za darmo swoimi doświadczeniami, i jeśli tylko odpowiada Ci pomysł, możesz go w swoim życiu zastosować. Minęło już parę lat i ciągle chodzę na mityngi. Moje choroby się zaleczyły, problemy rozwiązały. Polecam. Pozornie myślimy że, o alkoholu wiemy wiele. Terapia rujnuje to myślenie. To straszny wróg który niszczy każdą część życia. Warto wiedzieć o wrogu jak najwięcej. W wojsku też tak myślą. On już jest w naszym życiu i jedyne co można to powstrzymać go. Będzie próbował wrócić a le można go powstrzymać. Im więcej włożysz z siebie w tę walkę to będzie łatwiej. Terapia, mityngi AA, forum, kontakty z innymi niepijącymi, lektury AA, kluby abstynenta, etc, bierz ile dasz radę. Każdy drobiazg może Ci kiedyś życie uratować. ~O)
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Jak z tym skończyć 2018/10/11 08:18 #8

  • marcin82
  • marcin82 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć Tomku,
Dołączyłem na forum dwa dni temu (od tego czasu nie piję).
Problem mam identyczny - alkohol codziennie.
Też nie wiem co będzie dalej, zrobiłeś jak ja podobny pierwszy krok - tutaj na forum jest dużo wiedzy i różnych ludzkich doświadczeń, czytaj, pytaj, próbuj...
Idź na pierwszy z brzegu miting AA (lub najpierw na odwyk jeśli jest naprawdę źle), mam właśnie taki zamiar jako kolejny krok, chociaż początkowo tego nie planowałem.
Są tutaj też mitingi na Skype, nie wiem jeszcze jak to działa, najbliższy powinien być jutro wieczorem.
Gdy zbyt długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Jaskolka

Jak z tym skończyć 2018/10/11 08:25 #9

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9298
Tomek :czesc:
Ja od kiedy nie piję zauważyłem ważną rzecz. Gdy piłem, powtarzałem od jutra nie piję i nigdy w to jutro się nie mogłem wstrzelić. :wmur:
Kiedy na mitingach usłyszałem DZISIAJ NIE PIJĘ, zacząłem stosować i wydłużam ten łańcuszek trzeźwych dni, a wraz z nim zdobywam coraz większe trzeźwe doświadczenie.
Jeden dzień - DZISIAJ, a nie "jutro" zmienił diametralnie moje życie.
Nawet domyślam się dlaczego takie cudowne działanie to ma.
Jutrem można manipulować, jutro - to marzenia.
Dzisiaj, to jest ta chwila konkretna - trzeba tylko wyraźnie piciu rzec:
BASTA!!!
DZISIAJ NIE PIJĘ. zwyciesteoe
jestem alkoholikiem - witaj i działaj w realu, bo bez tego nic nie zmienisz. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka

Jak z tym skończyć 2018/10/11 08:57 #10

  • marcin82
  • marcin82 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dodam jeszcze od siebie - jesli odstawiasz alko nie pij kawy! ona nasila mocno wszelkie objawy odstawienia typu lęki, drżenie itp.
Oprócz wody i witamin aby sobie pomóc spróbuj może xxxxxxxxxx- działa trochę uspokajająco i stabilizuje nastrój a zaszkodzić nie powinna.
Dawki sobie dostosuj samemu aż poczujesz jakieś działanie, te podane na opakowaniach są raczej za małe.
Gdy zbyt długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.
Ostatnio zmieniany: 2018/10/11 16:05 przez jeryho 1. Powód: nazwa leku niezgodna z regulaminem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sercey

Jak z tym skończyć 2018/10/11 09:11 #11

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1710
  • Otrzymane podziękowania: 4434
Witaj Tomku na forum :czesc: Fajnie,że Jesteś z nami.Ja odkąd uznałem siebie za 100% alkoholika i uznałem swoją bezsilność wobec alkoholu-od tego momentu przestałem pić i wszedłem na drogę trzeźwienia.Trwa to do dnia dzisiejszego.Moim sposobem na trzeźwienie jest Program AA i Program na najbliższe 24 godziny.Życzę Ci Konsekwencji w Działaniu %%-
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 09:51 #12

  • Sercey
  • Sercey Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 158
  • Otrzymane podziękowania: 163
marcin82 napisał:
Dodam jeszcze od siebie - jesli odstawiasz alko nie pij kawy! ona nasila mocno wszelkie objawy odstawienia typu lęki, drżenie itp.
Oprócz wody i witamin aby sobie pomóc spróbuj może xxxxxxxxxx- działa trochę uspokajająco i stabilizuje nastrój a zaszkodzić nie powinna.
Dawki sobie dostosuj samemu aż poczujesz jakieś działanie, te podane na opakowaniach są raczej za małe.

Hmm, ja pije kawę litrami po odstawieniu, to wiele tłumaczy... dzięki ;)
A.
Ostatnio zmieniany: 2018/10/11 16:06 przez jeryho 1.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 11:07 #13

  • marcin82
  • marcin82 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 19
Sercey napisał:
Hmm, ja pije kawę litrami po odstawieniu, to wiele tłumaczy... dzięki ;)

Lepiej odstawić kawę/energetyki/yerbę - kofeina świetnie nasila wszystkie objawy odstawienia alko, wzmacnia uczucie niepokoju, rozbicia itp.
Być może nie u wszystkich, ja przynajmniej tak mam.
Gdy zbyt długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sercey

Jak z tym skończyć 2018/10/11 17:27 #14

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 994
  • Otrzymane podziękowania: 1155
marcin82 napisał:
Dodam jeszcze od siebie - jesli odstawiasz alko nie pij kawy! ona nasila mocno wszelkie objawy odstawienia typu lęki, drżenie itp.
Oprócz wody i witamin aby sobie pomóc spróbuj może xxxxxxxxxx- działa trochę uspokajająco i stabilizuje nastrój a zaszkodzić nie powinna.
Dawki sobie dostosuj samemu aż poczujesz jakieś działanie, te podane na opakowaniach są raczej za małe.
Przypuszczam że to nazwę leku Jerycho usunął. I miał rację. Leki to niebezpieczna zabawa i spotykamy się tu aby walczyć z uzależnieniem, a nie produkować sobie nowe. Nawet najdelikatniejszy, pozornie nieuzależniający może spowodować że bez niego nie da się żyć. Piszę to jako człowiek który 40 lat jechał na różnych koktajlach lekowych mieszanych z alkoholem. Leki tylko i wyłącznie za zgodą lekarza od uzależnień. Oddziały dla samobójców w psychiatryku są pełne tych którzy ładowali w siebie lekkie nieuzależniające leki.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/11 18:40 #15

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej. Posłuchaj forumowych sugestii, podpowiedzi, zastosuj sprawdzone sposoby.
Za rok o tej porze będziesz żałował że nie skorzystałeś.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/12 08:10 #16

  • marcin82
  • marcin82 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 19
samsal napisał:
marcin82 napisał:
Dodam jeszcze od siebie - jesli odstawiasz alko nie pij kawy! ona nasila mocno wszelkie objawy odstawienia typu lęki, drżenie itp.
Oprócz wody i witamin aby sobie pomóc spróbuj może xxxxxxxxxx- działa trochę uspokajająco i stabilizuje nastrój a zaszkodzić nie powinna.
Dawki sobie dostosuj samemu aż poczujesz jakieś działanie, te podane na opakowaniach są raczej za małe.
Przypuszczam że to nazwę leku Jerycho usunął. I miał rację. Leki to niebezpieczna zabawa i spotykamy się tu aby walczyć z uzależnieniem, a nie produkować sobie nowe. Nawet najdelikatniejszy, pozornie nieuzależniający może spowodować że bez niego nie da się żyć. Piszę to jako człowiek który 40 lat jechał na różnych koktajlach lekowych mieszanych z alkoholem. Leki tylko i wyłącznie za zgodą lekarza od uzależnień. Oddziały dla samobójców w psychiatryku są pełne tych którzy ładowali w siebie lekkie nieuzależniające leki.

Przepraszam za łamanie regulaminu, ale substancja którą opisałem nie jest żadnym lekiem... można to porównać do Żeń-Szenia, to ogólnodostępny suplement bez recepty, równie dobrze można więc zabraniać pisania o Witaminie C albo zielonej herbacie (która nawet ma chyba wyraźniejsze działanie na organizm)...
Gdy zbyt długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.
Ostatnio zmieniany: 2018/10/12 08:11 przez marcin82.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/12 08:57 #17

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 994
  • Otrzymane podziękowania: 1155
marcin82 napisał:
Przepraszam za łamanie regulaminu, ale substancja którą opisałem nie jest żadnym lekiem... można to porównać do Żeń-Szenia, to ogólnodostępny suplement bez recepty, równie dobrze można więc zabraniać pisania o Witaminie C albo zielonej herbacie (która nawet ma chyba wyraźniejsze działanie na organizm)...
Nikt Tobie Marcinie nie może zabronić stosowania jakichkolwiek środków. To tylko Twój wybór jak trzeźwiejesz i co stosujesz w tym celu. Dzielimy się doświadczeniami a przymusu żadnego niema. Jeśli przeczytasz ulotki takich suplementów doczytasz się, w ciemno to piszę, że są pełne różnych żeńszeni, waleriany, kozłka lekarskiego itd. Był w ostatnim czasie też reklamowany jako lekki i nieuzależniający środek składający się z benzodia, atropiny i barbit. W psychiatryku spędziłem kilka miesięcy swojego życia i zapewniam Ciebie że właśnie te nieuzależniające środki robią największe spustoszenie w psychice. Alkohol i suplementy uspokajaczy. Dlatego piszę że jeśli, to pod opieką lekarza. Dobre to gdy wziąć raz w konkretnej sytuacji a Ty proponujesz kurację, choćby i żeńszeniem.
P.S.
Tomku. Czemu się nie odzywasz?!
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/13 15:56 #18

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1419
  • Otrzymane podziękowania: 2471
:czesc: Tomek
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak z tym skończyć 2018/10/14 08:50 #19

  • KrzysM
  • KrzysM Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 207
Witaj :czesc: Tomek
Można żyć nie pijąc i to fajnie żyć. :muza:
pozdrawiam Krzysiek alkoholik ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.