Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: hej

hej 2018/10/04 22:59 #1

  • RudyLisek
  • RudyLisek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 19
Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat, alkoholiczką od prawie 3 lat, mam stwierdzone zaburzenia depresyjno-lękowe z którymi zmagam się już od czasów gimnazjalnych :ojej: mam często problemy z głupim wyjściem do galerii, na ulicę, załatwianiem jakiś spraw, mój mózg każe mi myśleć, że wszyscy się na mnie patrzą, śmieją, drwią, że się ośmieszam, dziwnie wyglądam itd, podchodzi prawie pod psychoze, nie radzę sobie z tym, byłam u niejednego psychiatry, dostawałam leki, biorę nadal, ale tak naprawdę to po alkoholu dopiero czuję się w miarę jak normalny człowiek stąd moje uzależnienie. Wiem, że to nie lekarstwo i chcę z tym skończyć, ale ciężko mi, bardzo ciężko, myślę, że już nie ma dla mnie nadziei. Jak ktos nigdy nie miał tego typu problemów psychicznych to nie zrozumie jak to jest, jest bardzo ciężko normalnie funkcjonować, nasiliły mi się myśli samobójcze, od ok. miesiąca czasu fantazjuje jak się zabić, kiedy, w jaki sposób, nie mam ochoty już żyć, nigdy nie miałam normalnego życia i zapewne nic się nie zmieni mimo że naprawdę się starałam. Obecnie utrzymuje się głównie z prostytucji i bardzo proszę o nie ocenianie mnie, nie robię tego, bo potrzebuję na nowe buciki czy torebki, po prostu boję się normalnej pracy, tak, zdaję sprawę, że brzmi to irracjonalnie, dzięki prostytucji mogę wynająć sama mieszkanie w miarę dobrych warunkach, mieszkam od ponad roku sama i tak mi dobrze, ale brzydzę się sobą, mam dość takiego życia. Chce skończyć z prostytucją, alkoholem, wyleczyć się z zaburzeń, chcę normalnego życia... Zapisałam się na studia i jest to pierwszy krok do jakiejś zmiany, ale nie wiem czy wytrwam, chciałabym, ale te lęki, te ciągłe pesymistyczne myśli mnie dobijają i teraz głównie myślę o tym, żeby się zabić. Nie lubię się nad sobą użalać i w realnym świecie tego nie robię, nigdy nie opowiadam o swoich problemach, tutaj chciałam się wygadać. Alkohol wpędza mnie w wyrzuty sumienia, nie chce pić, chcę się z nim pożegnać raz na zawsze, tylko czy mi się uda? Będę się starać jak zawsze, ale moja cierpliwość do samej siebie powoli gaśnie i czuję, że zbliża się koniec
Dziękuję za przeczytanie :) cieszę się, że powstało to forum, pozdrawiam!
Ostatnio zmieniany: 2018/10/04 23:04 przez RudyLisek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Marta74, Dariusz, samsal, jerzak, Waldek, Jaskolka, Roxana, piotr, Aksamitka ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych

hej 2018/10/04 23:01 #2

  • Sercey
  • Sercey Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 158
  • Otrzymane podziękowania: 163
Witaj :czesc:
A.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/04 23:18 #3

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1555
  • Otrzymane podziękowania: 4227
Witam Namika :czesc: Rudy Lisek.
Piszesz że nie chcesz pić, co robisz w tym kierunku?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/04 23:19 #4

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 153
  • Otrzymane podziękowania: 127
Witaj Młoda Dziewczyno :ymhug:
Życie przed Tobą. Trzeba iść po pomoc a powoli wszystko się ułoży.
Pozdrawiam serdecznie :-H
Ania alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/04 23:32 #5

  • novi
  • novi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Nie piję od 10 czerwca ,2018r
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 130
:czesc: Witam
Marcin Alkoholik

Nie wiem czy jestem godzien dawać Ci radę,lecz spróbuję, mam nadzieje że mnie nikt nie opierniczy. Ja bym zaczął od tego że przestał bym pić, po kilku miesiącach zupełnie inaczej będziesz patrzeć trzeźwo na życie . Udał bym się na terapię do centrum leczenia uzależnień, gdybym miał problem z abstynecją. Potem psychiatra, jakieś leki na wyciszenie tych myśli samobójczych. Następnie dobry psycholog, by wsparł w układaniu i radzeniu sobie z nowym życiem. Studia to fajny pomysł, tylko jak dla mnie to budowanie domu od strony dachu. Zmiana pracy, zerwanie z tą rzeczywistością, która widać mimo wszystko w jakiś sposób dodatkowo rozwala ci głowę. Musisz jasno sobie powiedzieć przede wszystkim czego naprawdę w życiu chcesz? Czy ta praca jest powodem załamania i frustracji? Przez to pijesz by zagłuszyć sumienie? Czy są inne powody, jakie? Dla mnie głównym problemem i błędnym kołem było picie samo w sobie, wszelkie nieszczęścia były tylko konsekwencjami picia. Proste a zarazem okrutnie trudne. Uwierz mi pożegnać się z alkoholem alkoholikowi nie jest łatwo. Jednak jeśli naprawdę wie się czego chce od życia i co daje prawdziwe szczęście to jest możliwe. Pozdrawiam. Wybacz jeśli czymś uraziłem. Pragnę jakoś pomóc.
Ostatnio zmieniany: 2018/10/04 23:37 przez novi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 04:13 #6

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3370
  • Otrzymane podziękowania: 4790
Witaj Lisku na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i szukasz sposobu aby sobie pomóc wyjść z tego marazmu.
Mi pomogła terapia i kontakt z niepijącymi (czytaj AA).
Samemu wg.mnie się nie da.Potrzeba wsparcia.Tu na forum je dostaniesz ale nie zastąpi to realnego działania.Pierwszy krok zrobiłaś,jestes tutaj.Teraz czas na kolejne.
Wybierz mądrze i odważnie dalszą drogę przez życie.Da się być i żyć na trzeźwo.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 04:25 #7

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
%%- .Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej.
Warto pamiętać że:
Alkohol to trucizna.
Alkoholizm to choroba.
Abstynencja to stan organizmu
Trzeźwienie to proces.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 04:36 #8

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1710
  • Otrzymane podziękowania: 4433
Witaj Lisku na forum :ymhug: :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś tutaj z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 05:00 #9

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3097
  • Otrzymane podziękowania: 4447
Witaj na forum Młoda Damo. Jestem Krzysztof alkoholik.
Jak ja się cieszę, kiedy tak młodzi ludzie dostrzegają problem i chcą stawić jemu czoła. Masz wielką szansę przeżyć cudownie całe swoje dorosłe życie. Wierzę, że z tej szansy skorzystasz. Życzę Ci tego z całego serca i trzymam kciuki za Ciebie.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 05:48 #10

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Cześć Lisku. Liski z natury są rude. Owszem jest ileś innych gatunków ale ja tylko rude preferuję. Lisy oczywiście. Nie chcę się wypowiadać na temat inny niż uzależnienie ale prostytucji nie da się pominąć. Zawód jak każdy inny, oczami moimi, jednakże dał Ci wygodne życie. Jestem przekonany że wielu klientów bez alkoholu i Twojego partycypowania w spożyciu palcem nie kiwnie a co dopiero zapłaci. Czy jesteś gotowa zrezygnować z takiego życia, które, jakoby, spożycie ma wpisane w koszta???? Jeśli tak to udaj się proszę do poradni uzależnień i pogadaj z terapeutą. Odpowiesz sobie, w towarzystwie fachowca, na wiele pytań, na które zwykły lekarz, bądź psychiatra nie mają czasu. Mityng AA też byłby wskazany.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

hej 2018/10/05 07:28 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20741
Witaj Lisku :czesc:
Dużo pytań mi się nasunęło, bardzo dużo. Podobnie jak Samsalowi praca, którą wykonujesz skojarzyła mi się z alkoholem.
Tak, naoglądałam się na filmach, naczytałam w książkach i stąd wiem, że alkohol kręci się w okół, nie tylko u prostytutki ale i u klienta. Dodaje odwagi, animuszu, łagodzi poczucie wstydu, zahamowań, słabości.
Czy potrafiłabyś to robić bez alkoholu, cały czas patrzeć jak klient pije, śmierdzi alkoholem?
To wszystko jest ogromnym wyzwalaczem dla alkoholika. Odpowiedz sobie sama, tylko po to żeby zastanowić się co dalej :-?
Może dobry psycholog zamiast leków, bo to wszystko siedzi w Twojej głowie i to trzeba zmienić.
Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 07:31 #12

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1973
  • Otrzymane podziękowania: 1533
Witaj na forum, jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 07:33 #13

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7399
  • Otrzymane podziękowania: 12150
Witaj Lisku. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Jestes w wieku mojej corki wiec bede Ci szczegolne kibicowala.
Bardzo smutne to co napisalas... ale wiesz ja tez ponad siedem lat temu myslalam o smierci. To nie bylo mile doswiadczenie.
Popieram to co napisal Samsal. Widzisz, tutaj nie chodzi tylko o zakrecenie butelki, bo samo odstawienie alkoholu niczego w Twoim zyciu nie zmieni. Jak sama slusznie zauwazylas, alkohol jest takim "lekarstwem": znieczula, zaglusza... ale niczego nie zmienia. A w Twoim zyciu chodzi o zmiany. Zapedzilas sie w takie bledne kolo, ja przynajmniej tak to widze.
Zawod najstarszy tego swiata i nie mam nic do powiedzenia w przypadku dziewczyn, ktore lubia to robic... jakos nie wydaje mi sie, zebys Ty tez to lubila. Czy na prawde mieszkanie i inne rzeczy materialne warte sa zycia?
Jestes mloda, podejrzewam, ze piekna, inteligentna, nie marnuj zycia.
Pozdrawiam serdecznie @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Margaretka

hej 2018/10/05 07:40 #14

  • piotr
  • piotr Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 102
  • Otrzymane podziękowania: 69
Witaj Rudy Lisku :)
Podobnie jak niektorzy poprzednicy mysle, ze jest tu scisle powiazanie miedzy piciem i wykonywanym zawodem. Profesja ta po mojemu nadal wykonywana nie pozwoli Tobie skutecznie skonczyc z piciem alkoholu bo kontaktujesz sie zapewne z ludzmi pod wplywem, a poczucie luzu daje Tobie wlasnie alkohol. No i to co piszesz, ze brzydzisz sie soba- czym to uleczyc? Albo doraznie piciem albo zmieniajac zawod, tak mysle. Osobiscie watpie czy bylbym w stanie utrzymac abstynencje chocbym chodzil do terapeuty, na mityngi itp gdybym wykonywal zawod ktory szarga mi psychike. Na pewno nie na poczatku.
Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam, Piotr, alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 09:20 #15

  • Kasienkaa
  • Kasienkaa Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 20
Hej mam na imie Kasia i jestem alkoholiczka.
Mam 29lat a picie mnie juz wystarczajaco sponiewieralo ze udalam sie do AA. Na poczatku myslalam " ty alkoholiczka, za mloda jestes". Juz w wieku lat okolo 20 wiedzialam ze moje picie nie nalezy do tych ktore sie mieszcza w normie. Ty nie masz problemu tylko z piciem ale calym swoim zyciem. Kiedys myslalam ze jak nie bede pic wszystko sie zmieni. Jednak w AA zrozumialam ze to ja musze sie zmienic zeby nie musiec juz pic.
Mocno sciskam i zycze powodzenia.Naprawde moze byc lepiej ale to wymaga pracy:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kas1968

hej 2018/10/05 10:12 #16

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11945
  • Otrzymane podziękowania: 14820
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 11:24 #17

  • Kas1968
  • Kas1968 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 253
Witaj Rudy Lisku
Kasia alkoholiczka
Kasia alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 13:57 #18

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1266
  • Otrzymane podziękowania: 2552
Witaj na forum :czesc:
Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 14:58 #19

  • RYBSON
  • RYBSON Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 115
  • Otrzymane podziękowania: 202
:czesc: jestem alkoholikiem mam na imię Andrzej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/05 16:21 #20

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2207
  • Otrzymane podziękowania: 7290
Tsu :czesc: Lisek

Jestem alkoholikiem i seksoholikiem, jestem też uzależniony od gier komputerowych.
Zacząłem się leczyć najpierw z gier i pornografii. Dopiero później przekonałem się, że nie można zdrowieć w jednej dziedzinie pogrążając się w drugiej. Musiałem odrzucić wszelkie uzależnienia (musiałem także przestać palić), żeby odzyskać poczucie sensu tego wszystkiego, także poczucie godności. Poczucie godności jest, moim zdaniem, niezbędnym elementem akceptacji własnego życia a ta z kolei jest konieczna do tego, żeby przestać szukać ucieczki w rzeczach, które niszczą (alkohol, narkotyki, etc.).

Klienci prostytutek traktują je przedmiotowo. Płacą i korzystają. Nie ma możliwości odzyskania poczucia godności, jeżeli pozwala się komuś za pieniądze robić z sobą rzeczy, na które nie ma się wcale ochoty. Wielu seksoholików, którzy przychodzą później na mityngi SA mają to doświadczenie krzywdzenia kobiet, w których oczach widzieli, że robią rzeczy, które je poniżają. Uważam, że pisząc, aby inni Ciebie nie oceniali sama masz to poczucie, że ten zawód Cię poniża. Myślę, że ciężko by Ci było przyjmować na dłuższą metę takie życie na trzeźwo.

Piszę to z całym szacunkiem dla Ciebie, życzę Ci prawdziwego zdrowia ciała, umysłu, ducha.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/10/05 16:22 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, szekla, andrzejej

hej 2018/10/05 16:42 #21

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
Rudy Lisku @};- :czesc: witaj - jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/06 09:55 #22

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1419
  • Otrzymane podziękowania: 2471
:czesc:
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/07 11:20 #23

  • KrzysM
  • KrzysM Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 207
Witaj :czesc: Lisku
Myślę że decyzję do zmiany siebie już podjęłaś.
Teraz zacznij odważnie działać w dobrze obranym kierunku, ku pięknej trzeżwej przyszłości.
Pozdrawiam Krzysiek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/07 12:22 #24

  • Kas1968
  • Kas1968 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 253
Witam . Ja to widzę tak że czujesz że źle postepujesz stąd depresja i alkohol. Zagluszasz swój wewnetrzny głos który ci podpowiada że jesteś w złej dla siebie sytuacji. Mam też depresję i Cię rozumiem. Jesteś e dobrym miejscu w tej chwili. Musisz zmienić swoje życie wtedy wszystko się ułoży. A nie pieniądze są ważne tylko to jak się czujemy sami że sobą.
Wtedy gdy podejmiesz odpowiednie kroki zaczniesz działać by żyć w zgodzie ze sobą wtedy poczujesz radość. Musisz w siebie uwierzyć. Postępuj tak jak Ci podpowiada sumienie


Bo widzę że masz maleńka wszystko co potrzeba by zacząć żyć na nowo.
Wspieram Cię z całej sily
Kasia alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/07 14:50 #25

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 44
  • Otrzymane podziękowania: 140
Rudy Lisku na tym etapie, gdzie nie radzisz sobie z wieloletnimi lękami, masz myśli samobójcze, kłopoty w funkcjonowaniu w społeczeństwie, do tego dochodzi wykorzystywanie sexualne (przepraszam, ale zawodem tego nigdy nie nazwę - nie ma to nic wspólnego z potępieniem) i choroba alkoholowa, która najprawdopodobniej w Twoim wypadku jest wynikiem Twoich kłopotów nie ich przyczyną - chyba jedynie specjalista może wypowiedzieć się co w tej chwili będzie dla Ciebie najlepsze, a być może jeden specjalista nie wystarczy.
Idziesz w dobrym kierunku - myślisz, analizujesz, wyciągasz pierwsze wnioski. Na trzeźwo pójdzie szybciej, ale niekoniecznie będzie łatwiej. Tyle, że innych opcji nie masz.
Zostań tu i szukaj pomocy w realnym świecie.
Życzę mądrych wyborów i kibicuję w walce o siebie
Kayo alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/11 10:05 #26

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Rudy Lisku. Tu nikt na Ciebie nie patrzy i Twoje zaburzenia lękowe nie mają odzwierciedlenia w realu. Nikt z Ciebie się nie śmieje, bo wszyscy mamy tę samą, alkoholizm, chorobę, i wiemy tu jak ciężka to przypadłość. Nikt Ciebie nie zna, Jesteś tu anonimowo, i możemy się z Tobą dzielić jedynie tym na czym się znamy i co sami przeszliśmy. logowałaś się na forum i nic nie napisałaś. Szkoda. Każdy z tu obecnych chciałby Ci pomóc. choćby twoje lęki wygasić. Wszak napisałaś że z alkohol pomaga Ci je stłumić. Pozdrawiam Lisku. ~O)
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/18 14:19 #27

  • RudyLisek
  • RudyLisek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witajcie kochani, jestem obecnie w szpitalu psychiatrycznym, rzadko możemy korzystać z internetu dlatego jak wróce napiszę jak u mnie, poczytam odpowiedzi i odpiszę, pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, szekla, andrzejej, Angora, samsal, Aksamitka

hej 2018/10/19 03:20 #28

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
RudyLisek napisał:
Witajcie kochani, jestem obecnie w szpitalu psychiatrycznym, rzadko możemy korzystać z internetu dlatego jak wróce napiszę jak u mnie, poczytam odpowiedzi i odpiszę, pozdrawiam
koniecznie.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/19 03:25 #29

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
Koniecznie! :-BD .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/19 05:06 #30

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1519
Czekam lisku na Ciebie 3aa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/19 06:54 #31

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7399
  • Otrzymane podziękowania: 12150
Ja tez czekam @};- i duzo zdrowia zycze :ymhug:
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/10/19 07:08 #32

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1185
RudyLisku kwiaaatek
Tez czekam i pozdrawiam :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/11/04 00:37 #33

  • RudyLisek
  • RudyLisek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 19
Wróciłam, nie jestem zadowolona z pobytu, bo cały czas faszerowali nas różnymi tabletkami, praktycznie cały czas spałam...Niestety po powrocie do domu znów zaczęłam pić, teraz głównie śpie i pije, wstyd mi za siebie, to jest chyba powolne samobójstwo, może jest ktoś z Was z Poznania i pomoże mi się wybrać na jakieś spotkanie AA?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/11/04 00:54 #34

  • RudyLisek
  • RudyLisek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dostałam zapas psychotropów co jest dla mnie osobiście głupotą, bo lekarze doskonale wiedzieli, że mam silne myśli samobójcze i taka ilość leków na spokojnie by starczyła by się zabić... Ale cóż, nie zrobię tego, bo się boję, jak już to powoli alkohol mnie zabije, nie wiem co robić naprawdę, brakuję mi wsparcia, lekarze na NFZ nie są bardzo pomocni, a na prywatnych szkoda mi pieniędzy tak szczerze :) Chcę iść chociaż na to spotkanie AA, ale najlepiej z kimś, bo sama nie wiem czy dam radę, więc jeśli ktoś jest z Poznania to bardzo proszę o wiadomość PRIV :)
Ostatnio zmieniany: 2018/11/04 05:47 przez szekla. Powód: usunięcie załączznika
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

hej 2018/11/04 01:35 #35

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
Proszę usuń to. Takim wpisem możesz bardzo zaszkodzić.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla
  • Strona:
  • 1
  • 2