Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Depresja po roku od odstawienia alkoholu

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 16:21 #1

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Poczucie obniżonej wartości miałam właściwie od dziecka. Zawsze byłam samotniczką i miałam jedynie jedną dobrą przyjaciółkę, którą chciałam mieć jedynie dla siebie i bywałam o nią zazdrosna. To może jednak nie takie ważne, od 10 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe, brałam już chyba wszystkie możliwe leki. Chodziłam na psychoterapię. Bywało lepiej i gorzej. Próbowałam wielu rzeczy: w tym liczne wolontariaty, kursy, prace zawodowe. Wszystko po pewnym czasie traci dla mnie sens. W swoim życiu coś jednak osiągnęłam, skończyłam studia, miałam dobrą pracę, teraz jestem od 11 lat na emeryturze (budżetówka). Obecnie mam 48 lat, jestem bardzo samotna, mam tylko mamę staruszkę, mam problemy w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji. Próbuję naprawdę wszystkiego, przez internet poznałam mężczyznę i wdałam się w toksyczny dwuletni związek. Jakoś przy pomocy mamy udało mi się go zakończyć. Ostatnio zapisałam się na angielski, żeby wychodzić gdzieś do ludzi. Od pewnego czasu mimo leków czuję się potwornie. Budzę się nad ranem i do 11.00 leżę w łóżku, żeby tylko nie wstawać, bo i po co. Przede mną tylko koszmarny, kolejny dzień. Nic mnie nie interesuje, nic nie chce mi się robić, czasem mam problem z wyjściem z domu, bo obawiam się oceny obcych ludzi. Nie chce mi się dalej żyć w takim stanie. Odczuwam pustkę i bezsens istnienia. Boję się odejścia mamy bo zostanę wtedy zupełnie sama. Nie widzę żadnej alternatywy.Od młodości jestem uzależniona od alkoholu. Przeszłam 12 lat temu terapię odwykową i uczestniczyłam w mityngach AA. Po 10 latach, będąc w toksycznym związku, wróciłam do picia. Od roku nie piję, ale wcale lepiej się z tym nie czuję. Nie wiem właściwie po co to piszę. Przepraszam, że zabieram Wam czas, ale poczytałam to forum i chciałam się podzielić swoją historią. Może jednak ktoś się odezwie? Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia, samsal, jerzak, Waldek, andrzejt, Roxana, piotr, Aksamitka, Katarzynka77, Rysiek ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 16:32 #2

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 924
  • Otrzymane podziękowania: 1238
...pisz, pisz, jak masz na imie? Ja jestem Elzbieta, pije od kiedy pamietam. Trzezwieje wraz z Forum od 16 m-cy.

Zostan z nami, czytaj i pisz @};- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 16:44 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14651
  • Otrzymane podziękowania: 20225
Witaj Jaga :czesc:
Fajnie, że piszesz o tym, że sie przemogłaś, zmobilizowałaś.
Nie wiem jak Ci pomóc bo ja jestem otwarta na ludzi, nie mam problemu z nic niechceniem.
Piszesz, że jesteś na emeryturze. Ja też. Jednak mimo, że nie pracuję zawodowo to brak mi czasu. Mam sto pomysłów na życie. Miałam też próby podjęcia pracy zarobkowej, przecież można.
Może i Ty spróbuj. Siedzenie w domu nie jest ani budujące ani motywujące. Przynajmniej spróbuj :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 17:02 #4

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1554
  • Otrzymane podziękowania: 3776
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś z Nami @};-
Jestem Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 17:20 #5

  • andrzejt
  • andrzejt Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 86
  • Otrzymane podziękowania: 180
Cześć Jaga. Fajnie ze się odezwałaś/odwazyłaś. Jestem Andrzej alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 17:30 #6

  • Rysiek
  • Rysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 37
Dzień dobry, jestem Rysiek, nie pije od miesiąca, wiem co czujesz jeśli chodzi o samotność. Ja dla odmiany mam wielu ludzi obok siebie a czuje się samotny. Nie umiem Ci pomóc bo sam jestem w klinczu. Życzę Ci dobrze kimkolwiek jesteś.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mate0

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 17:48 #7

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 396
  • Otrzymane podziękowania: 848
Witaj Jaga :czesc:
Fajny nick- Jaga, kojarzy mi sie z Agnieszka.
Kochana rozumiem Cie podobne problemy mialam, nic nie pomagalo rodzice odeszli mama po ciezkiej dlugiej chorobie a moje zycie jakby nie istnialo. Balam sie wyjsc z domu idezwac w sklepie oddychac bylo mi ciezko, lezalam juz nie wstawalam, na depresje bylam rok na l4 i skierowali mnie na rente i jeszcze zwiazek 20 lat z alko i inne rzeczy wszystko to wyniszczylo mnie. Az moja sils wyzsza powiedziala ze musze zmienic moje zycie, a wlasciwie siebie. Poszlam na mityng i odblokowalam sie- to byl ten czas i potezebiwalam tegi, zaczelam ludziom patrzyc w oczy przestalam sie bac rozmawiac, zaufalam i po 2 mcach mityngow jestem juz innym czlowiekiem a bede jeszcze silniejsza. Zaczelo sie moje zycie. Mam 54 lata, lepiej pozno niz wcale, a dopiero teraz chce mi sie zyc. odzyskuje ducha, musialam go wczesniej stracic. Leze wlasnie w szpitalu i nawet tu jest pieknie, las wokol fajne babki ucze sie jezyka, mili ludzie sa wszedzie a ja ich nie widzialam, szok jakbym zycie wcpodziemiu spedzila. Jutro zabieg i mam nadziejw do domu a w przyszlym tyg chce wyjechac, planow mam mnostwo :mrgreen:
Pozdrawiam milo ze do nas dolaczylas :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia, novi

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 19:42 #8

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7247
  • Otrzymane podziękowania: 11664
Mam na imię Ula i jestem trzeźwiejąca alkoholiczka.
Na samotność polecam mitingi AA.
Jak widać nie wystarczy tylko nie pić, często nasze problemy sięgają dużo głębiej niż myślimy. Sama mam za sobą nawrót natury emocjonalnej, choć trzeźwieje od 7 lat, bo alkoholizm to również choroba uczuć i emocji.
Samo się nic nie stanie, tutaj trzeba chcieć i zadziałać też trochę. Myślę, że dobrze wiesz co sprawia, że wracasz do nałogu, co jest dla Ciebie wyzwalaczem, nad czym warto by było popracować.
Nie myśl o tym co będzie kiedyś tam, skoncentruj się na tu i teraz- tak jest łatwiej.
Fajnie, że jesteś @};- witaj.
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 20:20 #9

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 106
  • Otrzymane podziękowania: 158
jaga70@amorki.pl napisał:
Przepraszam, że zabieram Wam czas, ale poczytałam to forum i chciałam się podzielić swoją historią. Może jednak ktoś się odezwie? Pozdrawiam

Witaj wśród swoich :ymhug:
Nie przepraszaj. To bardzo dobrze, że się odezwałaś. Pisz, pisz i pisz.
Mi forum bardzo pomaga żyć, więc jest szansa, że i Tobie pomoże.

PS.
Też nie jestem rozchwytywany towarzysko ale przez pracę nad sobą daję radę spędzać wieczory przed kominkiem sam. Jest jak jest. Nic na siłę.
Pozdrawiam
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/12 21:17 #10

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1290
  • Otrzymane podziękowania: 2025
:czesc: Jaga
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/13 18:52 #11

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6480
  • Otrzymane podziękowania: 8933
Jaga @};- :-H myślę, że receptą dla Ciebie są ludzie, wyjdź do nich, choćby do znanej Ci Wspólnoty AA - nie izoluj się, bo czujesz się niepotrzebna i bezwartościowa. A tak przecież nie jest. Masz dopiero 48 lat i pora jeszcze wykrzesać z siebie jakieś pokłady własnej wartości i chęci do życia.
Fajnie, że jesteś - ja jestem alkoholikiem niepijącym właśnie od 48 roku swego życiu. Dawaj do przodu, na miting - do ludzi, po kontakty, wsparcie, po chęci do życia i po sposoby na nie. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Aksamitka, novi

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/13 20:14 #12

  • paula
  • paula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 10
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/15 20:22 #13

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Witam po raz drugi!
Zastanawiam się jak to jest, tyle osób twierdzi, że są szczęśliwi, nie pijąc. A ja odwrotnie, mam zaburzenia depresyjno-lękowe. Nie odczuwam szczęścia, nie chce mi się pić, w ogóle nie myślę o alkoholu, nie patrzę na niego w sklepie. Jest mi po prostu smutno i beznadziejnie, nie widzę sensu w życiu. Nie mam pasji, nic mnie nie cieszy, nie bawi. Wczoraj poszłam do terapeutki, bo chcę się jakoś ratować, mam myśli samobójcze. Opowiedziałam jej o swoim życiu, no i oczywiście piciu, bo to pewna część mojego życia. Powiedziała, że zaprzestanie picia spowodowało wielką pustkę w moim życiu. Nie mam pojęcia czym ją zapełnić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/15 20:37 #14

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5194
%%- .Witam. Jerzy alkoholik.
Początki zawsze są trudne, nowy początek też, zaraz potem jest lepiej.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/15 20:47 #15

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Ale jak sam widzisz to nie jest początek, ja nie piję od roku, a wcześniej nie piłam 10 lat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/15 21:02 #16

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5194
jaga70 napisał:
Ale jak sam widzisz to nie jest początek, ja nie piję od roku, a wcześniej nie piłam 10 lat.
W pewnym sensie początek, tamto to był pewien etap. Trzeźwieje od kilkunastu miesięcy, abstynencje zachowuję tyleż samo. Początek każdego dnia uważam za etap bywa że jest trudno.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/16 14:04 #17

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6480
  • Otrzymane podziękowania: 8933
jaga70 napisał:
Powiedziała, że zaprzestanie picia spowodowało wielką pustkę w moim życiu.
Nie mam pojęcia czym ją zapełnić.
Będę mówił do Ciebie - Jagoda @};- , by nie kojarzyło mi się z tą co dzieci straszy w bajkach :lol:
Otórz Jagódko, powiedz mi kto nie czuje pustki jeśli izoluje się od ludzi?
Chyba tylko pustelnik, któremu wystarczy obcowanie ze sobą i Bogiem.
"Samotność jest jak bliski brzeg, przy którym toniesz", takie porównanie z piosenki "Kapitana Nemo" z lat 80-tych. Coś w tym jest.
Obok brzeg czyli ludzie, a Ty toniesz na własne życzenie.
Płyń do brzegu. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): novi, Tolek Banan

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/16 14:20 #18

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2758
  • Otrzymane podziękowania: 4203
Witaj Jagódko. Czy w ciągu tego ostatniego roku, po zapiciu, korzystałaś z terapii uzależnień i wspólnoty AA? Jeśli, nie, to może czas wrócić na tę drogę, która jakby, nie było, pomagała ci w utrzymaniu trzeźwości przez 10 lat. Przykro mi, że weszłaś w związek, który przypłaciłaś piciem, ale jest on już poza tobą. Rozważ, czy to już nie czas żeby wyjść do ludzi.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/17 19:13 #19

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11774
  • Otrzymane podziękowania: 14634
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/18 06:18 #20

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 153
  • Otrzymane podziękowania: 144
Witam cię też leczę depresję i jestem alkoholikiem biorę antydepresanty które uważam że mnie tylko lub aż wspomagają odkryłem co mnie prowadzi do takich stanów depresyjnych czyli:użalanie się nad sobą,łapanie uraz,wpędzanie się w poczucie winy itp nauczyłem się tego dzięki wspólnocie AA i programowi 12 stu kroków i jest dużo lepiej kiedy mam doła i coś mnie trapi kieruje myśli na ludzi którzy potrzebują wsparcia lub pomocy i działam i pomaga mi to zapomnieć o swoich problemach i stany depresyjne mijają nie piję ponad 2lata i jest świetnie, tak przeczytałem twój wątek i widzę siebie użalającego się nad sobą,działaj będzie dobrze pogody ducha życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jaga70, Kas1968

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:09 #21

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Mam problem z pójściem na mtyng ponieważ jestem nie wierząca i irytują mnie wszelkie dywagacje o sile wyższej. To zresztą nie jest sposób na samotność ponieważ potem i tak każdy idzie w swoją stronę, do rodziny, której ja nie posiadam. Podkreślam że ja nie mam problemów z utrzymaniem abstynencji, nie mam obsesji picia tylko czuje pustkę i jestem nieszczęśliwa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:13 #22

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Nie mogę pracować na programie, ponieważ nie wierzę w żadną siłę wyższa i nie mam komu powierzyć swego życia, radzę sobie z alkoholem, wczoraj i przedwczoraj miałam okazję pić alkohol i nie skorzystałam. Chodzi o to że czuję pustkę i samotność.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:27 #23

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 870
  • Otrzymane podziękowania: 1274
Niee za bardzo mam chwile zeby się wczuć i przemyśleć odpowiedź dla Ciebie. Jednak czuje ze chciała byś z kimś porozmawiać,. Zaraz mam telefon do córki,. druga ma dziś urodziny. Jestem na forum z doskoku dzisiaj. jednak wracam co chwila bo czuje tu moc, energie dla siebie.

W Twoim poście zauważyłam, ze nie wierzysz w siłę wyższą. dlatego nie pójdziesz na mityng ani nie zabierzesz sie za Program. I zauwazyłam ze drażni Cie jeśli ktoś ma inne przekonania niż Ty? Czy to prawda? Jeśli tak, to dlaczego nie spojrzysz na ludzi jak na kolory tęczy. Jeden to blondyn, druga brunetka. jeden preferuje kolory czarne inny nosi sie kolorowo. Ludzie są ciekawi, staraj sie dostzregać tą odmiennośc. nie tylko zewnętzrna ale i to co maja wewnątrz. A podobno to jest najważniejsze. Np czytając to forum w wielu przypadkach wyobrażam sobie ze to ludzie młodzi, z pazurem, lub inne cechy. A w realu wyglądają zupełnie inaczej niz sobie wyobraźiłam, wieem., czas swoje robi ale ich wnętrze jest ciekawe i interesujace.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, novi

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:35 #24

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Dziękuję Ci Jaskółka za odpowiedź. Wiem, że jestem bardzo nietolerancyjna co do osób wierzących, ale czy oni chcą rozumieć mnie? Nie zawsze, na mtyngu nie mogę powiedzieć o swoim problemie, ponieważ zaraz mi będą proponować pracę na programie, a dla mnie on jest nie do przyjęcia, ponieważ siła wyższa według mnie nie istnieje. Jak wobec tego mogę się do niego zastosować? No nijak, a czy jest sens być we wspólnocie AA skoro nie wierzy się w jej założenia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:40 #25

  • piotr
  • piotr Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 99
  • Otrzymane podziękowania: 67
jaga70 napisał:
czy jest sens być we wspólnocie AA skoro nie wierzy się w jej założenia?
Może na początek by poznać ludzi "na żywo"? Zobacz, tu jest wspólnota AA, a jednak napisałaś coś.
Witam Cię, Piotr, alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:42 #26

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Chodziłam kiedyś na mtyngi, byłam nawet w służbach, nawiązałam tam romans z żonatym mężczyzna, który także był w służbach i razem zapilismy. Od tego czasu byłam jeszcze wiele razy na takich spotkaniach, ale nie szczególnie mi to pomaga i mnie pociąga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:46 #27

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Znam ludzi ze wspólnoty, kiedyś aktywnie w niej uczestniczyłam, chociaż pewnie od mojej ostatniej byt ości pojawili się nowi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 11:55 #28

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 870
  • Otrzymane podziękowania: 1274
I chwała Panu że to Ciebie nie pociąga. To co Ci zaoferowano to zakłamanie. Zobaczyłam to tak, podjęłaś się Słóżby, niosłaś posłanie, dawałaś część siebie bezinteresownie innym. A jednocześnie swoim przykłądem pokazałaś ze alboooo jesteś słaba, albo agresywna. Moze posuwam się za daleko. Moze nie takiego przekazu potrzebujesz. Przecież otaczają nas ludzie, tylko ludzie. nie znam intencji i sytuacji waszej pary. Ale przyznaj -niesmak pozostał.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:05 #29

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 441
  • Otrzymane podziękowania: 1219
Witaj Jaga :czesc: bardzo ciesze sie że jeseteś tu z nami.Katarzynka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:17 #30

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Piszę tylko że mtyngi nie zawsze są panaceum dla wszystkich alkoholików, na niektórych to wszystko nie działa, nie wszystkim przynosi szczęście i satysfakcję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:19 #31

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Nie jesteśmy już para bo to było 10 lat temu i on już od dawna nie żyje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:26 #32

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 870
  • Otrzymane podziękowania: 1274
Ja się nie zarzekam. Nie chodzę na mityngi. ale dobrze ze są. Kiedy będę potrzebowała pójdę tam. Kiedyś czułam parcie innych. nawet teraz czasami kiedy spotkam kolegę z mityngu to robi dwuznaczne miny. Czasem usłyszę aluzję ze pewnie piję. Nic sobie z tego nie robie. po prostu nie dogodze wszystkim. Ale pamietam jaka tam jest potężna energia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, novi

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:32 #33

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Czytam Twoje posty i zauważyłem w nich pewną prawidłowość. Prawie w każdym Twoim zdaniu jest słowo- NIE. Raczej trudno uleczyć się z pustki i samotności z nastawieniem smerfa Marudy- To się nie uda!
Może warto więc zacząć od zmiany nastawienia?
Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): novi

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:33 #34

  • jaga70
  • jaga70 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 43
Energia czego?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Depresja po roku od odstawienia alkoholu 2018/09/23 12:35 #35

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5194
jaga70 napisał:
Nie jesteśmy już para bo to było 10 lat temu i on już od dawna nie żyje.
Witam.
Dziesięć lat temu, ten etap już minął. Coś się od tego czasu coś się zmieniło, oprócz tego że zapiłeś.
Rozwijasz się duchowo, przebudowałeś swoje postrzeganie teraźniejszości.
Spokojnej niedzieli.


Jaskółka napisała:
" I chwała Panu że to Ciebie nie pociąga. To co Ci zaoferowano to zakłamanie."
Mocny negatywny osąd, jak by całości działań wspólnoty.
Tak łatwo oceniamy, krytykujemy, doradzamy.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Ostatnio zmieniany: 2018/09/23 14:29 przez Moni74. Powód: korekta na prośbę jerzaka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.