Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/23 23:23 #1

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witajcie jutro idę na detoks. Mam pytanie, bo nie mogę sobie pozwolić na dłuższe wolne niż czas tego detoksu. Zastanawia mnie to czy po tych 10 dniach nie ciągnie do alkoholu. To mój pierwszy taki detoks w życiu, a już jestem dość zmęczony tym ostatnim ciągiem i coś mi się stało, więc nie będę ryzykował.
Ma ktoś takie doświadczenie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/23 23:36 #2

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 594
Witaj. Z tej strony alkoholik.
Ja robiłem sobie detoks w domu, po ktorym, gdy zacząłem jeść i w miarę funkcjonować piłem dalej, sądząc, że utrzymam picie w ryzach. Udawało się to kilka dni po czym już nie piłem. Tylko żłopałem wódkę jak swinia. Ukończyłem terapię wstępną z założeniem, że będę pił kontrolowanie. Oczywiście się udało w taki sposób, że piłem jeszcze pół roku. W ten wtorek rzygajac jak kot powiedziałem starczy, dość po raz kolejny i jutro idę na czwarty z rzędu miting aa po pomoc od ludzi, którzy mają ten sam problem. Detoks plus terapia i miting mają sens, przynajmniej w moim przypadku. Poczytaj "starych". Oni mają rację. Ja dopiero teraz zaczynam powolutku sobie uświadamiać, co to za cholerstwo. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/23 23:47 #3

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
No włąsnie wiem, że AA pponoć pomaga. oni mi na ym mitingu też mówili to samo. miałem iść do tersapeuty, ale w pracy musiałem być. Dziś mnie chwyciło na tym mitingu włąśnie i załatwili mi detoks
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 00:33 #4

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1752
  • Otrzymane podziękowania: 3337
Polak, witaj na forum. A teraz krotko... nie da sie zjesc ciastko i miec ciastko. Albo przyjmujesz do wiadomosci fakt, ze jestes alkoholikiem i bierzesz sie konkretnie za swoje trzezwienie( a to trwa), albo uwazasz, ze polsrodki wystarcza i sam dasz rade. Zycze powodzenia :). Detox to tylko podreperowanie funkcjonalnosci organizmu. Do trzezwienia potrzebujesz narzedzi, ktore dostaniesz na terapii, a przy tym wspolnota AA, gdzie wszyscy cie rozumieja, bo maja te sama chorobe. I nie dadza sie oszukac... bo znaja to ,,od podszewki". Wybrac musisz sam. Pozdrawiam.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 00:41 #5

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Zapomniałem o jednej rzeczy. Nie mogę zamknać oczu, bo jak zamykam, to mi te powieki drgają i ciężko je uspokoić. Mam wrażenie, jakby gdy zamknę oczy, one zaczynają chaotycznie "chodzić". Mam tak od wczoraj.Czy to może być wina zatrucia alkoholem czy może wyjałowienia organizmu. Poszedłbym spać, ale no jak mówiłem nie mogę zamknąć oczu i nie zasnę zresztą.
Przepraszam, że tyle postów nawaliłem, ale jakiś rozkojarzony jestem dziś i zapomniałem o tym napiisać w pierwszym poście.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/24 00:43 przez Polak. Powód: nie dopisałem wszystkieego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 00:56 #6

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Polak napisał:
No włąsnie wiem, że AA pponoć pomaga. oni mi na ym mitingu też mówili to samo. miałem iść do tersapeuty, ale w pracy musiałem być. Dziś mnie chwyciło na tym mitingu włąśnie i załatwili mi detoks
Cześć. Nie wiem czy nie mylisz pojęcia AA z czymś innym. Do AA wielu się chętnie przyznaje, bo program AA działa. Oczywiście sam program niczego nie zdziała jeśli sam sobie nie zechce sobie pomóc. AA jest instytucją która niczego nie załatwia i nie żąda obowiązkowej aktywności ani nie kontroluje swoich członków. Przychodzisz wtedy kiedy pasuje i bierzesz ile się da tych doświadczeń. Oczywiście wielu wspólnotowców ma swoje dojścia prywatnie i wiele może zdziałać jako prywatna osoba, w końcu dla trzeźwych wiele drzwi dotychczas zamkniętych samo się otwiera. Zachęcam Ciebie byś mimo wszystko znalazł czas by aktywnie uczestniczył w mityngach. Nie da się samemu trzeźwieć, tak jak w uzależnienie wpaść samemu bez towarzyskiego etapu. Pozdrawiam.
Organizm różnie się zachowuje przy odstawieniu alkoholu. To szok dla organizmu i będzie się domagał powrotu do picia, w każdy dostępny sposób.. Dlatego nazywane jest to uzależnieniem. Za jakiś czas to ustąpi. Jak opadająca sinusoida. Coraz mniejsze natężenie głodu alkoholowego i coraz rzadziej.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/24 01:03 przez samsal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 01:08 #7

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Byłem dwa razy, ale to chyba za rzadko, żeby poczuć skuteczność.Oni mówili, że na początku trzeźwienia odwiedzali te mitingi codziennie, bo jak u nas nie było dziś mitingu, to jechali do sąsiednich grup i mówili, że dopiero to ich zaczęło wyrywać z nałogu i było z każdym spotkaniem im coraz lepiej. Wiem, bo dzisiaj byłem i mi to mówili. Ludzie, którzy byli w jeszcze gorszych sytuacjach niż ja, bo sięgneli w większości dna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 01:09 #8

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1419
  • Otrzymane podziękowania: 2471
:czesc: Polak
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 01:19 #9

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
cześć marusza:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 02:07 #10

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 594
Powiem Ci, że dwa razy to dość mało heh. Na spotkaniach starzy mowili, że niektóre kroki zrozumieli dopiero po latach, robiąc 366 mitingow rocznie. To są lata pracy, które niczego nie gwarantują.
Ja ponad rok temu byłem bohaterem, że sam dam radę, gdy przeczytałem 12 kroków, to mało ze smiechu nie peknąłem, myśląc, co to za bzdury. Jakas siła wyższa... No po tygodniu zacząłem pić. Po roku sam tam poszedłem i zacząłem słuchać. Nic nie rozumiem, ale to, co tam usłyszałem po 3 mitingach, dało mi tyle do myślenia, że mam miliard pytań do nich, na które może dostanę odpowiedź i może po latach je zrozumiem. Można mieć sto szkół skończonych i nie mieć takiej wiedzy o samym sobie, jak ci ludzie z aa. Dla mnie to był szok, a nie jedno mnie jeszcze zadziwi.
Nie mogę Cię oceniać, ale widzę siebie trochę, bo sam zdychajac mówiłem, że koniec, że więcej tego świństwa do ust nie wezmę. No... Jak mi przeszło, to od nowa.
Powolutku uczę się nie pić dzisiaj, pamiętać kim jestem i co się stanie, jak wypije choć jeden kieliszek. Dostaję całkowicie za darmo bezcenne rady, bo podobno jestem chory, bo taki się urodziłem i nie mam na to wpływu. Podobno, bo nawet nie wiem, czy jestem tego swiadom. Wiem na pewno, że jestem bezsilny, bo to jest sprawdzone przez kilka lat, jak piłem. By resztę pojąć trzeba lat. I to mówili ludzie, ktorzy nie piją kilkadziesiąt lat, powtarzając to jak mantrę.
Wiem, że jest tabletka na alkoholizm. To wspolnota aa. Mi wierzyć nikt nie musi, ale ja im wierzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mike_ehrmantraut

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 04:53 #11

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
%%- . Witaj. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 05:00 #12

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3097
  • Otrzymane podziękowania: 4447
Cześć Polak. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 05:21 #13

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Polak napisał:
Ma ktoś takie doświadczenie?
Ja mam. Po niepełnym detoksie zbliżam się do czterech miesięcy bez alkoholu. Nie byłem na żadnej terapii, spotkaniu AA itp. i nie planuje. Wszystko jest w naszej głowie. Zaplanowałem rok bez nawet łyka alkoholu i mam zamiar to zrealizować. Myślę na zasadzie: "po co mi jedno, dwa piwa, skoro to nic nie da, a chodzić pijanym również nie chcę". Trzeba mieć silną wolę i to wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:10 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20741
Witaj :czesc:
Rozumiem Freelander, że testujesz swoją silną wolę z założeniem na rok.
Po roku zaś..... :-?
Co jednak jeśli Polak do niepicia podchodzi bezterminowo, na co Mu Twoja silna wola?
Alkoholikiem się jest lub nie. Nie da się być nim tylko trochę. A jeżeli sie alkoholikiem jest to nie ma czegoś takiego jak kontrolowane picie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2018/08/24 06:16 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Katarzynka77, Mike_ehrmantraut

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:16 #15

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 594
Cześć freelander. Czytałem Twój wątek, czytam teraz Twój wpis i tak się zastanawiam, czy to czasami jakiś eksperyment jest, prowokacja itp.
Też tak miałem, jak Ty, że dam se radę, zlewałem porady "starych", przecież wystarczy zakręcić flachę i będzie wszystko git. Otóż nie będzie. Nie wierzyłem im i zajęło mi to ponad rok, by dojść do tego, że zachowałem się jak głupi szczeniak. Ale społeczność trzeźwiejących alkoholików jest wyrozumiała, bo spora część była tak samo zbuntowana i nie wierzyła, że nie można pić po kontrolą. Po czasie, gdy stwierdzili, jak ja, że jednak nie ma, wzięli się za siebie i ciężko pracują na terapiach bądź po skończonych we wspólnocie aa.
Piszesz, że planujesz rok bez alkoholu... I co dalej? Myślisz, że po roku będziesz mógł pić tak jak chcesz? No nie! Ja tak miałem i wszyscy ci, którzy tak próbowali.
Rozmawiałem z jednym alkoholikiem, który wyznaczył sobie 500 dni bez alkoholu. Gdy zbliżał się do tego "święta", był nie do zniesienia, a w tym dniu wychłał tyle, że ledwo go odratowali. Po detoksie pił chyba ze dwa lata, pamiętając, że trzeba iść zarobić na wódkę, bo wieczorem leżał jak kłoda.
Na terapii dowiedziałem się, że silna wola utracona jest raz na zawsze. Alkoholik, czy ogólnie osoba uzależniona nie odzyska jej nigdy w życiu. By nie pić, potrzebna jest ciężka, tytaniczna praca nad sobą, której nie każdy daje rady. Umysł jest zepsuty właśnie przez nałóg. Mój tak samo. Czasami udowadniałem sobie, że kilka dni nie będę pił, więc utwierdzało mnie to w przekonaniu, że jeszcze źle ze mną nie jest. No niby nie, ale to że nie piję denaturatu, nie oznacza, że go nie będę pił, wszystko przede mną.
Uważam, że każdy powinien robić tak jak chce, ale Ty dajesz złe rady, złe sugestie i tym możesz zrobić krzywdę, bo przyjdzie taki moment, że jednak delikwent już załapie się tylko na ten ostatni detoks, ale to już bez leków.
Od siebie na koniec chciałbym tylko dodać, że dopiero po kilki latach, gdzie zacząłem zauważać, że za dużo piję, czyli codziennie oraz od ponad roku, gdzie byłem na konsultcji z terapeutą, ale nie skorzystałem, zacząłem sobie uświadamiać, że jeśli nie skorzystam z pomocy to w końcu ta choroba mnie zabije. I nie muszę się zapić na śmierć. Wystarczy, że dostanę marskości, albo zawału. Nie muszę skończyć zlany w rowku. Skończę w czystym jeszcze łóżku, wykąpany i najedzony. Ale pijany.
Teraz zaczynam się powolutku uczyć siebie takim, jakim byłem przed wpadnięciem w nałóg. Z doświadczeń "starych" zmienili się na lepsze WSZYSCY. Bez wyjątku. Ja też chcę, bo u mnie pierwszy kieliszek, może być tym ostatnim.
Życzę Tobie powodzenia jak i koledze, właścicielu wątku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:24 #16

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 94
  • Otrzymane podziękowania: 109
freelander napisał:
Myślę na zasadzie: "po co mi jedno, dwa piwa, skoro to nic nie da, a chodzić pijanym również nie chcę".

wierzę, że po roku to myślenie Ci się utrwali i po prostu twoja roczna "umowa" przejdzie w tryb nieokreślony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:27 #17

  • Wiola74
  • Wiola74 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 429
  • Otrzymane podziękowania: 847
:czesc: na forum. Skuteczność dla mnie jest wtedy gdy moja chęć trzezwienia poparta jest ciężka praca nad sobą i zmiana całego życia i myślenia podparta narzędziami jakie dostaje z terapii, mitingow AA i całego programu a także doświadczenia innych alkoholików. Jestem Wiola, alkoholiczka
”Nikt nie może się cofnąć w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie„
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:27 #18

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
lukasz1123, jaki eksperyment? Pod dowolną przysięgą mogę zapewnić, że to jest 100% prawda, a nie jakieś eksperymenty. Nie wiem kto by miał robić takie eksperymenty i po co, jakiś idiota chyba. Przeczytałem wątek i odpowiadam na zadanie pytanie, bo akurat mogę na nie odpowiedzieć jako pewnie jeden z niewielu.

Ja realizuje swój plan i wierzę w jego pełne powodzenia. Jest nawet łatwiej niż myślałem. Przykład takich, którym się nie udało jest łatwiej przytoczyć, ale są historie z sukcesami. Teraz nie piję i jest ok, będę pił z umiarem i będzie dobrze. Wtedy najwyżej nie będę pisał na forum, bo tutaj nie mile widziani pijący, ale teraz spełniam warunki abstynencji. ;)

Oczywiście po roku abstynencji coś mi się od życia będzie należało. :)
szekla napisał:
Alkoholikiem się jest lub nie. Nie da się być nim tylko trochę. A jeżeli sie alkoholikiem jest to nie ma czegoś takiego jak kontrolowane picie.
Zdecydowanie jest. Czytałem gdzieś artykuł i 8 na 10 terapeutów przyznało, iż można pić kontrolowanie będąc alkoholikiem. To jest wbrew panującej linii w terapii i tutaj na forum, ale tak jest. Autorowi wątku nic z mojej silnej woli, ale jeśli też ją ma to może mu się udać. Ja po prostu odpowiadam szczerze na pytanie jakie zadał na podstawie własnego doświadczenia.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/24 06:31 przez freelander.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:37 #19

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 594
free
I wish you luck :) powodzenia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:51 #20

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11945
  • Otrzymane podziękowania: 14820
Witaj :czesc:
Detoks może byt początkiem, co i jak będzie przekonasz się sam, to przyszłość, okaże się w swoim czasie. Dalsze kroki ku leczeniu wskazane. Detoks to tylko odtrucie fizyczne, a tutaj w głowie zmiany potrzebne.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 06:53 #21

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2965
  • Otrzymane podziękowania: 4542
Polak napisał:
Zastanawia mnie to czy po tych 10 dniach nie ciągnie do alkoholu.

Detoksykacja nie jest po to, żeby przestało ciągnąć do alkoholu. To jest leczenie - a w zasadzie łagodzenie - objawów ostrego zespołu abstynencyjnego, który może przybierać drastyczne, nawet zagrażające życiu formy - typu omamy słuchowe i wzrokowe, trachykardia, silne lęki, ataki padaczki poalkoholowej.
Detoksykacja jest po to, żeby alkoholika trochę "postawić na nogi" fizycznie i umysłowo, żeby jego organizm wyszedł z pierwszego szoku spowodowanego odstawieniem alkoholu.
Ale ona nie gwarantuje że alkoholikowi minie głód alkoholowy.

A jaki jest twój cel, Polak? Chcesz całkiem przestać pić, czy zrobić sobie przerwę w piciu?
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 07:17 #22

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2965
  • Otrzymane podziękowania: 4542
freelander napisał:
będę pił z umiarem i będzie dobrze

Znam wielu alkoholików, którzy przypłacili swoją wiarę w możliwość powrotu do kontrolowanego picia gorzkim rozczarowaniem. Gdy sięgali po alkohol po dłuższej przerwie wpadali w wielomiesięczne a nawet wieloletnie ciągi picia. Nielicznym udawało się wrócić do trzeźwości, większość już nie wytrzeźwiała.
Mówię to z obserwacji poczynionych w trakcie ponad 14 lat mojego trzeźwego życia.
Ale mam świadomość, że dopóki sam nie przeprowadzisz tego eksperymentu, nie uwierzysz że tak właśnie jest.
Cóż... ryzyko jest twoje, masz prawo je podjąć.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 12:45 #23

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
Polak napisał:
Byłem dwa razy, ale to chyba za rzadko, żeby poczuć skuteczność.
Witaj Polak :czesc:
Ja chodzę sobie już parę ładnych latek i odnajduję w sobie co jakiś czas nowe rzeczy "do poprawki".
Jak to mawiamy w AA:
przyprowadź na miting ciało, a głowa z czasem dołączy.
Ma to mniej więcej taki sens: nie przejmuj się, że na początku niewiele rozumiesz - chodź i słuchaj, a powoli zaczniesz jarzyć o co kaman :lol: w trzeźwym życiu.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 13:04 #24

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
Polak napisał:
... ja nie umiem żyć bez tego poczucia przyjeności
Polak, a cóż to za super PRZYJEMNOŚĆ skłania Cie do DETOKSU. :lol:
Na co Ci detoks, delektuj się. aniodiabel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 15:31 #25

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Czesc wszystkim , ktorym jeszcze nie odwitalem :) zrobili mi badanie krwi i hsv mam dotatnie, choć to jeszcze nie oznacza, że mam wzw czy coś, ale czy w związku z tym otrzymam jakies dodatkowe badania czy tu mnie tylko odtrują a badania będę musiał robic na własną rękę? Ta wiadomość troche mnie zmartwila i moze warto poszukac gdzies pomocy po tym detoksie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 15:33 #26

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3370
  • Otrzymane podziękowania: 4790
Witaj Polak Na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem,który poszukał po detoksie pomocy na terapii oraz zacząłem uczestniczyc w mityngach aa.Wg.mnie to najlepsza pomoc.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 15:45 #27

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Cześć jurek :) mitingi pomagają to wiem bo kazdy to mowi ale ja jestem z tych osob które jak już są postawione na te nogi, to głod mija i wtedy nie siegam po alkohol. Kwestia tylko tego ze czasem wlasnie zdarza sie chwila slabosci polaczonej z glupota i wtedy sie napije ale nie zawsze wpadam w ciag. Mialem korzystac z pomocy terapeuty ale niestety misialem byc w pracy wiec jak teraz wyjde to sprobuje zrobic tak jak mowili mi na mitingu. Po pierwsze mitingi jak najczesciej nawet co dzien i wtedy jest duzo lzej wg nich. Mysle tez o zmianie miejsca zamieszkania zeby wyrwac sie z tego miejsca gzie wiekszosc to pijaki. Mam nadzieje ze takie plany to dobry pomysl. Mialem to zrobic w zeszlym roku ale przepilem srodki na ten nowy start. Teraz jest lepsza sytuacja bo nigdy nie zrobilem tyle co teraz zeby to osiagnac tym bardziej ze ja zaraz pojde na dno jak nic nie zrobie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 15:58 #28

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20741
Polak napisał:
ja jestem z tych osob które jak już są postawione na te nogi, to głod mija i wtedy nie siegam po alkohol. Kwestia tylko tego ze czasem wlasnie zdarza sie chwila slabosci polaczonej z glupota i wtedy sie napije ale nie zawsze wpadam w ciag.
W tym cytacie zawarta jest moja historia. Trzy dni po ciągu i stawałam na nogi. Kac fizyczny mijał, z dnia na dzień czułam się też lepiej psychicznie, zadośćuczyniałam Córce i wydawało mi się, że jest wszystko OKI. Siegałam po alkohol, wypijałam, rano wstawałam w świetnym nastroju, jakby dzień wcześniej nic nie piła. Tak było raz...drugi...trzeci....kolejny kończył się ciągiem. Znów chlanie, rano i wieczór. To tak a propo tego, że też nie zawsze wpadałam w ciąg. A jednak :-?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mike_ehrmantraut

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 17:37 #29

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Wyczuwam w twoim poscie ze sugerujesz ze to jakis system iluzji i ze to mi sie wydaje. Byc moze a na pewno masz racje bo jednak jestes stasza stazem i wiesz mimo wszystko wiecej:)
Jednak jajestem jeszcze pogubiony w tym wszystkim, ale sprbuje sie odnalezc, bo tu na tym detokksi okazalo sie ze jak opowiadam swoja historie to oni to znaja i nic nie musza dodawac. Przed chwila jeden z pacjentow zapewnil mnie ze to sie ulozy i bedzie dobrze :). Mam nadzieje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 17:45 #30

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11945
  • Otrzymane podziękowania: 14820
Mam dwie wiadomości ^^) samo się nie ułoży, potrzeba wiele zmian wprowadzić, w myśleniu, zachowaniu, przestawić życie, niepicie to priorytet.
Z czasem zaczną się "cuda" wyprawiać i wtedy wiele samoistnie dziać się będzie, potrzeba dużo czasu, cierpliwości, wytrwałości...wiele nowego.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 19:31 #31

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Patrzylem na te osoby i w myslach sie klebilo niedowierzanie jak to potrafi zniszczyc czlowieka. To trzeba zobaczyc na wlasne oczy zeby dostac ten jeden z pierwszych motywujacych ciosow. Lezy tu jeden przypiety pasami i pod kroplowka. Dziwne, ze nie wzieli go na oiom bo gosc wyglada jakby mial zjechac do rana ale lekarze wiedza co robia. Patrzac po nim jest niewiele starszy ode mnie. To pozwoli mi uswiadomic na wlasnej skorze do czego to mogloby mnie doprowadzic. Ale to zdrowienie moje dopiero sie zaczyna i boje sie co to bedzie
. Mam nadzieje ze znajde wiecej tych motywacji i w koncu uda mi sie to co musze bo dojrzewam do tej odecyzji od paru lat i jednoczesnie boje sie tego zycia ktore wyda mi sie jalowe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/24 20:18 #32

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2965
  • Otrzymane podziękowania: 4542
A cóż takiego wspaniałego daje ci alkohol, że życie bez niego wydaje ci się jałowe?
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alabama

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/25 00:38 #33

  • Polak
  • Polak Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Co mi daje. Dobre pytanie, byc moze to moje zludzenie, w koncu kiedys nie pilem i umialem cieszyc sie zyciem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alabama

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/25 05:42 #34

  • Alabama
  • Alabama Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 443
  • Otrzymane podziękowania: 1440
Polak napisał:
kiedys nie pilem i umialem cieszyc sie zyciem.

Cześć Polak !
Super hasło dnia. Do przypięcia na lodówce, albo na barku.
Pozdrawiam i życzę miłego, trzeźwego dnia.
kwiaaatek %%- %%- @};- %%- %%- kwiaaatek
Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Jennifer Weiner
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Polak, Mike_ehrmantraut

detoks bez późniejszego odwyku. Skuteczność 2018/08/25 08:01 #35

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 969
  • Otrzymane podziękowania: 2382
:czesc:
Darek alkoholik
Ja po odtruciu poszlem z marszu na miting aa i to byla bardzo dobra jesli nienajlepsza decyzja na poczatku mojej trzezwej drogi.
Tych co spotkalem przy stole trzezwych alk mowili o sobie ja sluchalem nawet pod wplywem chodzilem i przyszedl moment w kturym przestalem :grin:
Niepije juz prawie 5 lat bez terapi i dzieki Bogu bez wiekszych zgrzytow
Kazdy jest inny niema reguly w naszym trzezwieniu
Pogody ducha :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, krzysiek, Tomoe, Polak
  • Strona:
  • 1
  • 2