Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Droga przez mękę

Droga przez mękę 2018/08/10 15:03 #1

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Witam was serdecznie . Podczytuję forum co jakiś czas i postanowiłam dziś napisać , ponieważ czuję się okropnie . Mam 41 lat ,piję od 16 roku życia , codziennie piję od ok 10lat , z malutkimi przerwami ( 4 dni w tym roku, co przyszło mi dość łatwo ) oraz ( 4 tyg. w zeszłym roku ) . Dwa lata temu byłam w fazie picia od rana do póznego wieczora do upadłego -(trwało to rok ), po czym postanowiłam ograniczyć się do wieczornego picia po kilka piw i udawało mi się to aż do tegorocznego 2 tygodniowego urlopu , po którym jestem 6 dzień i codziennie zmniejszałam sobie dawkę , bo inaczej cieńko ze mną by było (ale piłam tylko wieczorem znowu, wczoraj 4pak), od dziś chciałam zaprzestać , ale siedzę i po prostu czuję głód , bardzo mocny , jak nigdy i zastanawiam się co dalej i postanowiłam się zwierzyć . Pozdrawiam .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 15:15 #2

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 480
  • Otrzymane podziękowania: 424
Jesteś sama w domu teraz czy masz kogoś obok, kogoś kto nie pije ?

Witaj :czesc:
jestem Solder, alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 15:27 #3

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 969
  • Otrzymane podziękowania: 2382
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 15:34 #4

  • Mate0
  • Mate0 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 14
Jest piątek, więc niektórym jest podwójnie ciężko. Mój terapeuta mówi, że grunt to mieć plan i znaleźć zajęcie. Nie doprowadzać do nudy bo wtedy odczuwamy największą pustkę. Odszukaj czego, co Cię zainteresuje. Nawet głupie z pozoru oglądanie filmu. Zawsze to kolejny wieczór zleci bez picia. Próbowałaś terapii?

Witaj, Mateusz - alkoholik :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 15:38 #5

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 480
  • Otrzymane podziękowania: 424
Może napiszę inaczej.
Idź na detoks i odtruj swój organizm.
Załatw sobie terapię w jakimś ośrodku leczenia uzależnień.
Dowiedz się gdzie odbywają się mitingi AA w Twojej okolicy i idź tam.
Idź do kościoła jeśli jesteś osobą wierzącą, jeśli nie jesteś wierząca idź do lasu
albo gdziekolwiek gdzie będziesz miała spokój i ciszę i porozmawiaj z samą sobą.
Zmień środowisko, znajomych, może nawet pracę na coś takiego co nie będzie generowało w Tobie potrzeby picia.
Znajdź sobie hobby, może "odkurz" stare zainteresowania.
Zdobywaj wiedzę o alkoholizmie i o sobie samej.
Zostań na tym forum i czytaj oraz pisz a ludzie Ci pomogą jak tylko będą potrafili i mogli. Pisz kiedy tylko uznasz że potrzebujesz napisać cokolwiek.
A tak na teraz, to może jakieś witaminy, często zaleca się tutaj magnez i dużo napojów, soki, czekoladę.
Życzę Ci powodzenia i Pogody Ducha

Zapomniałem dodać że dzisiaj jest tutaj miting AA online, informację masz na górze okienka, trzeba tylko mieć Skype'a.
To wszystko może Ci pomóc, czy pomoże to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
Samo się nie zrobi, musisz to zrobić Ty.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/10 15:41 przez Solder.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 15:41 #6

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Jest mąż , który nie pije , jak do tej pory myłam okno , gotowałam spaghetti , byłam 2 razy na spacerze , nie próbowałam terapii , starałam się sama kontrolować , ale nie zawsze wychodziło .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 15:45 #7

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1419
  • Otrzymane podziękowania: 2471
:czesc:
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 15:48 #8

  • Mate0
  • Mate0 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 14
Tak jak Solder napisał. Zajmij się czymś, to jest bardzo dużo. Jeśli potrafiłaś zrobić dzisiaj tyle konstruktywnych rzeczy, o których napisałaś to sama widzisz, że się DA! Zainteresuj się może zdrowym odżywianiem, gwarantuję, że lepiej się poczujesz. Może jest jeszcze pasja, której nie odkryłaś?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 15:48 #9

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 480
  • Otrzymane podziękowania: 424
Nie chcę ryzykować twierdzenia że każdy tutaj próbował kontrolować swoje picie, ale z czystym sumieniem napiszę Ci że większość,
pewnie domyślasz się z jakim skutkiem.
Nie można tego kontrolować.
Ja nawet zaszyłem się, również bez efektu, a robiłem to naprawdę wiele razy.
Alkoholizm to choroba określana jako CUD, czyli jednocześnie mamy chore Ciało, Umysł i Duszę.
Może dość wymądrzania się z mojej strony, dajmy szansę innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit, Mate0, Trytry

Droga przez mękę 2018/08/10 16:17 #10

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3370
  • Otrzymane podziękowania: 4790
Witaj na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i szukasz swojej trzeźwej drogi.To się da.Tylko potrzeba Twojej determinacji i działania w konkretnym kierunku.Mam na myśli trzeźwienie.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 16:33 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20741
Witaj na Forum :czesc:
To się samo nie udaje, to trzeba chcieć przestać i pracować nad tym by się nie napić.
Głody są i będą, z czasem mniejsze i rzdziej.
Dostałaś sporo sugestii, może poszukasz na TERAZ mitingu AA, by pobyć z ludźmi z tym samym problemem, posłuchac jak sobie radzili...
Po co czekać? Jeśli chcesz przestać pić zacznij już działać.
Dzis o 20 jest miting on-line. Proszę....podano na tacy.
Skorzystasz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 16:47 #12

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Nigdy nie byłam na mittingu , na skype to nie lubię wogóle i nie używałam prawie nigdy .
Dziś już za późno w moim mieście , ale za tydzień jak się odważę to pójdę .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 16:48 #13

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1266
  • Otrzymane podziękowania: 2552
Witaj na forum :czesc:

Grapefruit napisał:
ale siedzę i po prostu czuję głód , bardzo mocny.
Jednym ze sposobów (zaznaczam - awaryjnych) na silny głód jest wypicie takiej ilości wody, że więcej się nie da, pod tzw. korek. W moich początkach testowałem tą metodę na sobie, działało niezawodnie, głód o ile nie znikał, to zmniejszał się do minimum. Ale to działa jakiś czas, max. parędziesiąt minut. Nic nie zastąpi profesjonalnej terapii, uczciwej pracy nad sobą, kontaktu z innym trzeźwym alkoholikiem.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 17:27 #14

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1710
  • Otrzymane podziękowania: 4433
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że jesteś z nami @};- %%- kwiaaatek
Jestem Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 17:36 #15

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Cześć Anikaa alkoholiczka
Możesz tylko słuchać co inni mówią.Nie będzie Cię widać i tylko " techniczny" doda Cie do grupy.To jest miting zupełnie anonimowy.Naprawdę warto,nic nie tracisz.A ty wg mnie szukasz wymówek pt za późno, nie lubię i nie używam.
Kontrolować picie alkoholu to jak kontrolować rozwolnienie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/08/10 17:58 #16

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2529
  • Otrzymane podziękowania: 5966
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 18:33 #17

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3097
  • Otrzymane podziękowania: 4447
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.

PS. Grapefruit to mój ulubiony owoc
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/10 19:22 #18

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11945
  • Otrzymane podziękowania: 14820
Witaj :czesc:
Ratować własne życie, bo ono tylko jedno, tylko raz dane, powtórek brak.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Maryna50, Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/11 14:50 #19

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Moni74 napisał:
Witaj :czesc:
Ratować własne życie, bo ono tylko jedno, tylko raz dane, powtórek brak.
Jestem Monika alkoholiczka.
Cześć. Całkowicie zgadzam się z Moni, ale dodam jeszcze że ratując zmieniać siebie. W pewnym momencie alkohol przestanie być potrzebny, a głody???? Zawsze powtarzam że nie mam głodów a jedynie mi się w głowie piep...... Organizm domaga się by zrobić to co zawsze pomagało duszy. I do czego mnie to doprowadziło??!!
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/21 18:18 #20

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Witam Was ponownie , za niedługo idę na detox a potem na terapię stacjonarną do Charcic , klamka zapadła .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Marta74, Tsubasano, Havana, Tomoe, Waldek, Mate0, Tolek Banan

Droga przez mękę 2018/08/21 18:41 #21

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 966
  • Otrzymane podziękowania: 1289
Witaj:) dobra decyzja. Trzymam kciuki.

Melduj sie, jak sobie radzisz %%- .
Ostatnio zmieniany: 2018/08/21 18:42 przez Havana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/08/21 19:09 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20741
Gratuluję decyzji i odwagi. W sumie czemu odwagi? Idąc na terapię nic nie tracisz, możesz zyskać.
A jednak jest to odwagą, ogromny krok ku dobremu.
Brawo Ty :YMAPPLAUSE:
Szkoda, że nie jadę na Rajd Klonowego Liścia do Sierakowa. Pomachałabym Ci łapką.
3mkaj się :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/09/24 10:17 #23

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Cześć wszystkim . W środę zakończyłam 11 dniowy detoks , zaś od piątku jestem w ośrodku terapii stacjonarnej . Do detoksu przygotowywałam się kilka dni zmniejszając dawki alkoholu , dwa dni przed zero alkoholu , byłam w miarę dobrym stanie . Trochę się tam napatrzyłam co alkohol robi z ludźmi , a czasem wręcz byłam przerażona . Martwi mnie , że sporo niepijących alkoholików zamienia alko na leki , lekomania jest straszna .Aktualnie jestem zadowolona z podjętych kroków , oraz pełna optymizmu .Co do mitingów AA ( kilka na detoksie , jeden w ośrodku ) jeszcze się nie przekonałam , mam mieszane odczucia . Przepraszam za chaos ,ale na szybko piszę. Pozdrawiam forumowiczów .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Roxana, Aksamitka

Droga przez mękę 2018/09/24 13:06 #24

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 248
:czesc: Grapefruit jestem Roxana alkoholiczka .Gratuluje decyzji.Tez kiedys zapragnelam ratowac wlasne zycie i poszlam do AA. Czym jest dla mnie Wspolnota? To szkola zycia. Tam dostaje wsparcie i wskazowki jak zyc na trzezwo .Slucham innych trzezwiejacych alkoholikow .Dzis wiem,ze bez nich nie dalabym rady.Ktos kiedys powiedzial:"przyprowadz cialo,glowa dojdzie sama"Grapefriut daj czas czasowi :-H Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/09 10:10 #25

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Cześć kochani . Od tygodnia jestem świeżo po terapii 6 tygodniowej, Czasem było ciężko , ale dałam radę.Najważniejsze , że nie piję .
Dziś mija 2 miesiące bez alkoholu . Bardzo się cieszę .
Pozdrawiam .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Moni74, Havana, Zakapior, Namika

Droga przez mękę 2018/11/09 10:26 #26

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11945
  • Otrzymane podziękowania: 14820
Super wiadomości oklaskiii
Czy dostałaś zalecenia? Co dalej, jakie działania? Może inna Twoja droga?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/09 10:28 #27

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1555
  • Otrzymane podziękowania: 4227
Gratuluję dwóch miesięcy, teraz czas na kolejne trzeźwe 24 godziny. Trzymam kciuki i przytulam wirtualnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/09 10:57 #28

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 177
  • Otrzymane podziękowania: 495
Grapefruit napisał:
Cześć kochani . Od tygodnia jestem świeżo po terapii 6 tygodniowej, Czasem było ciężko , ale dałam radę.Najważniejsze , że nie piję .
Dziś mija 2 miesiące bez alkoholu . Bardzo się cieszę .
Pozdrawiam .

:czesc: Witaj. Miło czytać takie rzeczy :ymhug:
Piotrek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka, Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/09 12:10 #29

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
Grejfruciku :YMAPPLAUSE: gratuluję terapii i dwóch miesięcy bez alkoholu.
Pomyśl poważnie o zaleceniach po terapeutycznych, bo okres ochronny się skończył i nie zaleca się pozostawania w próżni. W jaki sposób chcesz kontynuować swoje leczenie?
Dobrze, że jesteś. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/09 12:37 #30

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Dziękuję wam za miłe słowa @};- @};- @};-
Chodzę na mitingi u siebie , (powoli się przekonuję) , no i oczywiście utrzymuję kontakt z trzeźwymi alkoholikami .
Pragnę pamiętać , kim jestem .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74

Droga przez mękę 2018/11/09 12:51 #31

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
:-H i to są wieści, które mnie trochę uspokoiły. :lol: Cieszę się, że nie szukasz powodów do niechodzenia na mitingi. Czasem jest myślenie, co one mi dają? Nie szukaj odpowiedzi - nic. Nic mogą nie dawać poza niepiciem w tym czasie, jeżeli ma się watę w uszach. Alkoholik otwarty na słuchanie zawsze coś tam weźmie dla siebie. Zawsze jest jakaś zaduma nad sobą w kontekście wypowiedzi innych. Ja przynajmniej tak to sobie odbieram.
Pogody ducha. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/11 18:05 #32

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 992
  • Otrzymane podziękowania: 1155
Witaj Grapefrutko. Dwa m-ce, terapia, mityngi, oby tak wszyscy mieli. Niestety. Ale nie entuzjazmuj się za bardzo. Teraz przed Tobą bardzo trudny fazowo czas. Wszystko co z terapii wyniosłaś będzie potrzebne. Ja i pewnie wielu tutaj trzymam kciuki. Nie zmarnuj tego co masz. :-BD
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/11 20:04 #33

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Z tego , co obserwuję u siebie, okres ekstazy zakończył się po 4 tygodniu terapii ( 10 dni detoksu + te 4 tyg. )
Pozdrawiam was kochani .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Droga przez mękę 2018/11/30 18:14 #34

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6731
  • Otrzymane podziękowania: 9297
Grapefruit napisał:
Z tego , co obserwuję u siebie, okres ekstazy zakończył się po 4 tygodniu terapii ( 10 dni detoksu + te 4 tyg. )
Grejfruciku @};- , a w jakim okresie jesteś obecnie wg. swoich obserwacji?
Jest zadowolenie z niepicia?
Widać korzyści czy zalety trzeźwego życia?
Mitingi coś dają?
Czy jest łatwiej, czy nadal trudno?
Pozdrawiam ciepło. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grapefruit

Droga przez mękę 2018/11/30 19:00 #35

  • Grapefruit
  • Grapefruit Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 48
  • Otrzymane podziękowania: 113
Fajnie , że napisałeś andrzejej .
Miałam coś napisać , ale jakoś nie mam natchnienia ostatnio .
W nocy miałam sen , że chciałam wypić piwo i nagle patrzę a w butelce pełno much i leciały następne ,obrzydzający sen , nie wiem jak go zinterpretować .
Dni bywają różne , ale tak wygląda przecież normalność, nie będzie zawsze pięknie lub nie będzie zawsze źle ^^) .
Cieszę się, że nie piję , za pieniądze , które bym przepiła kupiłam sobie dębową komodę :-BD
Na mitingi na razie nie chodzę , natomiast mam kontakt telefoniczny i mailowy z kilkoma osobami , które poznałam .

Pozdrawiam także ciepło .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, samsal, Havana, Krzysztof Z.
  • Strona:
  • 1
  • 2