Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Czy to już uzależnienie?

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 12:03 #1

  • Ang21
  • Ang21 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam wszystkich. Mam 24 lata, jestem matką jednego dziecka, mam męża i prowadzę normalne życie, pozornie szczęśliwe. Pozornie, ponieważ chyba mam problem z piciem. Trwa to od około roku, zaczęłam sięgać po alkohol w momentach stresu, smutku, ten kieliszek wina rozluźniał, relaksował i na chwilę 'pomagał'. Szybko sytuacja z piciem zaczęła się rozwijać, bo już lampka nie wystarczała tylko butelka, czasem dwie... Wypijałam każdy alkohol jaki był w domu, wino, Piwo, whisky,rum dosłownie wszystko... Zauważył to mąż, były kłótnie, picie ukradkiem itd... Już przestało chodzić o to by się rozluźnić, tylko schlać za przeproszeniem. Poza tym, często pod wpływem mam myśli samobójcze. Zaczęłam szukać okazji do picia, jak mieliśmy jechać do znajomych to tylko do tych, którzy też lubią wypić. Jak kolacja w restauracji to obowiązkowo butelka wina, Piwo, drink. Nie chciałam jeździć do rodziny, gdzie się nie pije, bez okazji. Wszystko przez to picie zaczęło się sypać, rodzina, moje zdrowie, mam problemy z wątrobą, nerkami, żołątkiem, dostawałam krwotoków z nosa na kacu. Czułam i czuję się fatalnie. Jestem gotowa by to zmienić. Mam już dość, tej nachalnej myśli w głowie, że muszę się upic... Chcę normalnie funkcjonować, bez kaca, drgawek, wymiotów, majaczenia, urwanych filmów. Ciężko było mi się przyznać, przed sobą i mężem, że mam problem. Boję się słowa alkoholiczka, mam dopiero 24 lata,a już taki bałagan w życiu zrobiłam. W mojej miejscowości na pomoc czeka się do roku, więc podjęłam decyzję o prywatnej terapii. Dodam, że pochodzę z rodziny alkoholików, a kiedyś sobie obiecałam, że nigdy taka nie będę... Wielokrotnie sobie mówiłam, że to ostatni raz, ale zawsze chęć wypicia była silniejsza... Całe szczęście mam wsparcie u męża i teściowej, którzy rozumieją, nie atakują, wspierają... Sami przeszli przez piekło z alkoholikiem. W sumie historia jakich tysiące, ale piszę to ponieważ czuję, że im więcej będę o tym pisać, mówić, tym lepiej. Jestem pełna podziwu, tym którym, udało się żyć w abstynencji i podołać walce z tym okropnym nałogiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, jerzak, Havana

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 12:13 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11783
  • Otrzymane podziękowania: 14641
Witaj :czesc:
Możesz mieć wsparcie w najbliższych, jednak kontakt na żywo z drugim alkoholikiem bardzo wiele daje, znajomość z autopsji, własne przeżycia i umiejętność wczucia się. Jesteś bardzo młoda, chcesz inaczej żyć, masz dość, więc gratuluję obudzenia się, wiele trzeźwych lat przed Tobą, ratujesz siebie. Polecam miting AA. W alkoholizmie nie udaje się, tutaj są to działania i zmiany, korzystanie ze zdobytej wiedzy, w życie wprowadzanie.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 12:27 #3

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1291
  • Otrzymane podziękowania: 2038
:czesc: Ang
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 12:32 #4

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3224
  • Otrzymane podziękowania: 4318
Witaj na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i szukasz wsparcia.Terapia to słuszny kierunek.
Tam też się dowiesz jak dalej funkcjonować w trzeźwym życiu.
Dobrze że w tak młodym wieku się ocknęłaś.Naprawdę szkoda życia marnować na chlanie.Tym bardziej ,że mas dziecko które zasługuje na trzeźwą i kochaną Mamę.
Pozdrawiam Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 12:42 #5

  • David
  • David Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 9
Witaj :czesc:
Tutaj nikt Ci nie powie że jesteś alkoholiczką, do tego trzeba "dojść" samemu, ale skoro udajesz się na terapię tzn że zdajesz sobie sprawę z tego że masz problem, to dobry początek :)
Nie napisze nic oryginalnego - ja polecam mitingi AA. Nieważny jest wiek, płeć, status społeczny, odnajdziesz tam różnych ludzi - choroba nie wybiera. 24h życzę! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 14:22 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6495
  • Otrzymane podziękowania: 8943
Ang21 napisał:
Boję się słowa alkoholiczka, mam dopiero 24 lata,a już taki bałagan w życiu zrobiłam. W mojej miejscowości na pomoc czeka się do roku, więc podjęłam decyzję o prywatnej terapii.
Ang21 :czesc:
Nie dziw się swemu wiekowi, bo młodzi ludzie uzależniają się dużo szybciej.
To, że jesteś alkoholiczką - to wiedza tylko dla Ciebie, wyłącznie na użytek zdrowienia. Dobrze gdy wiedzą o problemie najbliżsi i ci, których zechcesz sama poinformować. Nie masz nigdzie wytatuowane, że jesteś alkoholiczką.
Jeśli masz tę świadomość w sobie, wsparcie bliskich i szczerą chęć niepicia - to masz już na wejście BARDZO DUŻO.
Polecam mitingi w Twojej okolicy:
aa.org.pl/main/mityngi_aa.php
Kliknij mapę Polski, a na niej potem swój REGION i masz wykaz mitingów wg. dni tygodnia.
Możesz też wybrać wg. miejscowości.
Jestem alkoholikiem, jak Ty i wiem, że dzisiaj nie napiję się alkoholu. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 15:17 #7

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3024
  • Otrzymane podziękowania: 4295
Cześć. Jestem krzysztof alkoholik. Ja miałem 26 lat jak przestałem pić i też się bałem powiedzieć o sobie - alkoholik. To był tak naprawdę strach przed tym, co pomyślą i jak ocenią mnie inni. Taki strach to czysta iluzja.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to już uzależnienie? 2018/08/06 15:27 #8

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2298
  • Otrzymane podziękowania: 5214
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.