Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Piszę tutaj...

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:01 #1

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Dobry Wieczór :)
Piszę tutaj, aby nie zaczynać kolejnego wątku.. Od jakiegoś czasu zaglądałam tu jako "gość".. Jestem po pierwszym spotkaniu terapeutycznym, nie piję od kilku dni (zupełna odmiana po ostatnich latach), póki co czuję się otępiała, bez energii, senna... pewnie z czasem znajdę sposób na siebie, ale może podpowiecie, co Wam pomagało?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:09 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11636
  • Otrzymane podziękowania: 14481
Witaj :czesc:
Jednak będzie kolejny wątek, Twój osobisty wątek :) Działu z powitaniem już nie ma. Tytuł zmienię, daj tylko znać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:18 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4892
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:23 #4

  • Agatta
  • Agatta Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 11
Witaj,
witamina B12 w większej dawce co najmniej 5 tabletek, spacer, tel do przyjaciół, dobry film, ostatnio oglądałam Wyjść na prostą, 28 dni z Sandrą Bullock, francuski film Po jednym na drogę, Mam na imię Kasia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:42 #5

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Dziękuję :)
Jestem Ania. Chciałam tyle napisać, a jednak po zarejestrowaniu się poczułam nieśmiałość, stres..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:44 #6

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1380
  • Otrzymane podziękowania: 3297
Witaj Aniu na forum :czesc: Fajnie,że jesteś z nami @};-
Jestem alkoholikiem.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 17:48 #7

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 850
  • Otrzymane podziękowania: 1878
Witaj Aniu ^^)
Na początku warto słuchać swego organizmu. Piszesz o senności - warto się poddać temu i wyspać wreszcie porządnie z trzeźwym snem. Pomału organizm odetchnie i się rozrusza. Poczekam aż zechcesz nam więcej siebie odsłonić. Witaj na forum :czesc:
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 18:06 #8

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Dziękuję :)
Chyba w tej chwili sen jest jedyną rzeczą, na którą mam siłę...
Cieszę, się, że tutaj z Wami jestem, kolejny kroczek :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piszę tutaj... 2018/07/12 18:10 #9

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11636
  • Otrzymane podziękowania: 14481
Ja dużo spałam, organizmowi nie odmawiałam :)
I tak kroczek po kroczku, o to chodzi, terapia :-BD
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 18:11 #10

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1816
  • Otrzymane podziękowania: 1412
Też się cieszę,że jesteś z nami,witaj,jestem Marta alkoholiczka.A co do senności,to na początku, czas cały bym spała,tak jakby organizm dopominał się odpoczynku,po tym wszystkim,co mu zafundowałam pijąc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/12 18:25 #11

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1214
  • Otrzymane podziękowania: 1838
:czesc: Aniu
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 04:22 #12

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Dzień dobry Wszystkim!
Spałam ponad 9 godzin i pewnie dalej bym spała, gdyby nie budzik.. zresztą w ostatnich dniach śpię dużo i.. mocnym! snem, jakiego nie pamiętam od dawien dawna...
Dzisiaj zauważyłam plusik, nie mam już drżenia mięśni, łatwiej mi fizycznie jest siebie ogarnąć :) no i zdaje mi się, że jestem troszkę mniejsza.. nie, nie schudłam, bo nawet w ostatnich dniach jadłam więcej, ale jakbym nie była taka napompowana, inaczej: napuchnięta...
wczoraj mimo tego, że czułam się jakby moje usta, uszy, mózg spowiła jakaś mgła to uderzyła mnie jedna myśl:"Boże, co ja sobie robiłam..." nie mogę oczekiwać, że po latach codziennego wlewania w siebie litrów trucizny, wszystko odejdzie jak za dotknięciem magicznej różdżki, ale będę nadal wypatrywać plusików z bycia trzeźwą :) przetrwać teraz, godzina za godziną, do wieczora :)
Czego i Wam życzę :)
Miłego dnia :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Hawana, Maksym, Wiola74, Tomoe, em

Piszę tutaj... 2018/07/13 04:38 #13

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7181
  • Otrzymane podziękowania: 11391
Witaj Aniu. Twoj nick mnie zmylil :grin:
Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Widze, ze dobrze sobie radzisz i duzo determinacji w Tobie. Brawo Ty! I gratuluje waznej w Twoim zyciu decyzji o zaprzestaniu picia. Teraz dobrze by bylo gdybys tej swojej trzezwosci jeszcze bardziej pomogla i poprosila o pomoc w placowce leczenia uzaleznien lub w AA, a najlepiej obydwa warianty. W grupie jest sila i wsparcie, samemu trzezwiec jest o wiele trudniej. Za kilka lub kilkanascie dni moga nadejsc ciezsze chwile a wtedy warto miec w pogotowiu pewne “narzedzia” ktore wlasnie daje terapia czy AA.
Jeszcze raz Witaj na forum, fajnie, ze z nami jestes.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiola74, ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 07:00 #14

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 620
  • Otrzymane podziękowania: 1907
:czesc: Aniu. Wszystkie demony odejdą, na początku boli jak diabli - ale ten ból mija pomału.
Pierwszy weekend na trzeźwo? Współczuję i trzymam kciuki.
Jestem Janek, alkoholik. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 07:11 #15

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Fakt, nick wprowadza pewne zamieszanie, ale jest związany z pewnym zdarzeniem, dzięki któremu (m.in) jestem tutaj..kiedyś może opowiem ^^)
Co do dalszego działania jestem po pierwszym spotkaniu z terapeutą.
Co do spotkań AA, to w ośrodku na tablicy była rozpiska spotkań i to będzie mój kolejny kroczek, chociaż boję się przeokrutnie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Piszę tutaj... 2018/07/13 08:30 #16

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3001
  • Otrzymane podziękowania: 4262
Cześć Aniu. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 09:33 #17

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
Tsu :czesc: Henio(a)
Mi nic nie pomagało. Pozwoliłem sobie czuć się przez jakiś czas słabo. Nie pobudzałem się na siłę, zrezygnowałem z prób bycia fajnym, wesołym i w dobrej formie. Potrzebne mi to było.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Maksym, ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 09:51 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6361
  • Otrzymane podziękowania: 8766
henio napisał:
... w ośrodku na tablicy była rozpiska spotkań i to będzie mój kolejny kroczek, chociaż boję się przeokrutnie...
Aniu @};- :czesc: bać się nie ma czego - sama zobaczysz. :-BD
Jestem alkoholikiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 10:12 #19

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Mam pytanie o spotkania AA, jest spotkanie z opisem „meeting otwarty pierwszy w miesiącu” to oznacza, żeby pójść na spotkanie akurat w to konkretne miejsce, mam czekać na kolejny miesiac? Jak to działa?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piszę tutaj... 2018/07/13 10:56 #20

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6361
  • Otrzymane podziękowania: 8766
Aniu :-H znaczy tylko tyle, że pierwszy w miesiącu jest dla wszystkich - alkoholików, sympatyków, ludzi zainteresowanych tematem alkoholizmu, zdrowienia. Często przychodzą ludzie chcący pomóc osobie pijącej.
Dla Ciebie każdy miting jest "właściwy". :lol:
Mitingi zamknięte (tutaj, te pozostałe) są wyłącznie dla alkoholików.
Pogody ducha. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 10:57 #21

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
henio napisał:
Mam pytanie o spotkania AA,

Za parę godzin (20:00 czasu polskiego) zaczyna się nasz forumowy mityng online. Potrzebne info masz w prawym górnym rogu. Nawet nie musisz włączać kamerki (choć przed mityngiem lub po nim możesz jak zechcesz). Anonimowość jeszcze większa. I zobaczysz, jak to wygląda. Zapraszam. Co tydzień.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/07/13 10:57 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 11:08 #22

  • paula
  • paula Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 10
siemka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 11:12 #23

  • em
  • em Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 46
Witaj Aniu :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 13:02 #24

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 218
:czesc: Aniu jestem Roxana alkoholiczka. Pamiętam na swój pierwszy mityng szłam cała roztrzesiona. Teraz wiem, że zupełnie nie potrzebnie :muza:
Nic się nie bój. Idź, siadz i sluchaj :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/13 14:55 #25

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Tsubasano: no to będę online dzisiaj:)
sluchajcie, jadę na spotkanie, trzęsę się i ze strachu i co tam wie z czego jeszcze ;)
proszę o kciuki..
Ostatnio zmieniany: 2018/07/13 15:00 przez ania.ania. Powód: dopisanie zdania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, Tomoe

Piszę tutaj... 2018/07/14 07:07 #26

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Byłam i przeżyłam ^^) mało tego trafiłam na ludzi, którzy bardzo zyczliwie mnie przyjęli. Po spotkaniu długo jeszcze rozmawialiśmy, później nogi same mnie niosły, spacerowałam i rozmyślałam... ..przyznaję, tym razem na miting on- line już nie dałam rady dołączyć..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tsubasano, Hawana, Tomoe, Waldek

Piszę tutaj... 2018/07/14 07:33 #27

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
henio napisał:
przyznaję, tym razem na miting on- line już nie dałam rady dołączyć..

Wybrałaś idealnie - najważniejsze jest Twoje zdrowie! Gratuluję odwagi!
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/14 08:13 #28

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2620
  • Otrzymane podziękowania: 3864
Witaj Aniu, pozdrawiam i gratuluję determinacji w decyzjach i działaniu. Wszystko czego pragniesz, jest po drugiej stronie strachu. :-* :ymhug:
"Bezczynność rodzi wątpliwości i strach. Działanie rodzi zaufanie i odwagę. Jeśli chcesz zwyciężyć strach, nie siedź w domu rozmyślając o swoim strachu. Wyjdź i zacznij działać." (Dale Carnegie)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/14 22:00 #29

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Miał być dzień z kocykiem i książką, aż tu nagle telefon od znajomych, którzy są czasowo w okolicy i chcieliby się spotkać.. w sumie ... Zrobiłam coś szybkiego i pysznego do jedzenia, sałatka, ciasto z cukierni..ale nie przewidziałam jednego, że akurat ci goście przyniosą ze sobą coś więcej mianowicie..no wlasnie. Nie wiedziałam jak się zachować w tej sytuacji, podać, nie podać, uciec, zostać.. w sumie widujemy się rzadko, nie są winni, że to akurat ja mam problem z alkoholem, ale co z drugiej strony mam zrobić ja? Postanowiłam robić dobrą minę i pozostać gościnną na zewnątrz, a wewnątrz twarda..
Wiedziałam, że moment próby nadejdzie i to niejeden, ale że to już, teraz??
Znajomi na szczęście nie namawiali, nie domagali się kolejki, raz tylko zapytali czy mam ochotę, odpowiedziałam coś w stylu "nie mogę", mój chłopak dodał jakby usprawiedliwiając, że "jestem chora".. najgorsze, że ja czułam zapach, widziałam i mimo, że nie wziełam nawet łyczka to czułam jakby ten trunek faktycznie był w moich ustach i rozlewał się wewnątrz - mogę pisać tutaj tak otwarcie?
Zaczęłam przeciągać czas dla siebie, nie teraz może za chwilę, za 15 minut, i tak mijała godzina za godziną.. w pewnym momencie poczułam, że bez alkoholu też fajnie jest byc ze sobą, rozmawiać, prawie zapomniałam o tym co jest na stole.. Po jakimś czasie rozdraznienie i uporczywa myśl powróciła, ale juz ze zdwojoną siłą! Mimo, że wypiłam z dziesięc herbat, kilka szklanek wody to nadal mi się chciało pić i miałam piasek w ustach.. Nie mogłam skupić się na słowach rozmówców, nie rozumiałam o czym mówią i pewnie siedziałam z dziwną miną i przyklejonym uśmiechem, ale dalej przeciągałam czas...nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie pójdą..w koncu zapach zaczął mnie irytowac, zaczęło mnie irytowac wszystko, najdziwniejsze jest to, że kiedy odchodzili, czułam się jakoś dziwnie, mimo, że nic nie wypiłam to miałam wrazenie jakby kręciło mi się w głowie..
Sprzątneliśmy ze stołu, ja ciężko milcząca, mój chłopak nic nie rozumiejący, dlaczego się tak zachowuje.. teraz jak to piszę, to powiedzmy, że powolutku się uspokajam..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Waldek

Piszę tutaj... 2018/07/15 03:17 #30

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
henio napisał:
Nie mogłam skupić się na słowach rozmówców, nie rozumiałam o czym mówią i pewnie siedziałam z dziwną miną i przyklejonym uśmiechem, ale dalej przeciągałam czas...nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie pójdą..w koncu zapach zaczął mnie irytowac, zaczęło mnie irytowac wszystko, najdziwniejsze jest to, że kiedy odchodzili, czułam się jakoś dziwnie, mimo, że nic nie wypiłam to miałam wrazenie jakby kręciło mi się w głowie..
Sprzątneliśmy ze stołu, ja ciężko milcząca, mój chłopak nic nie rozumiejący, dlaczego się tak zachowuje.. teraz jak to piszę, to powiedzmy, że powolutku się uspokajam..

Znam to dobrze. Te sytuacje pokonywały mnie nie od razu, ale po jakimś czasie. Przetrzymałem jedną, drugą imprezę, byłem nawet dumny, że się nie napiłem, ale przed, załóżmy, siódmą byłem już wściekły na siebie i na wszystko za to, że jestem smutasem, że nie umiem się wyluzować bez alkoholu, że miało być coraz lepiej a jest coraz gorzej, że w sumie to nie mam problemu z alkoholem, tylko sobie wymyśliłem... No i pękałem. Jakiś czas później piłem radośnie a potem razem z pierwszymi kacami, spóźnieniami do pracy, zapomnieniami, nie dokończonymi zadaniami, przewalonymi pieniędzmi, zmęczeniem ciągłym znowu pojawiała się myśl, że należałoby zaprzestać... Jeżdżenie dookoła ronda. Latami.

Obecnie jak pojawia się sygnał alarmowy - jakaś nuda, lekka irytacja, niepokój itp., to, po pierwsze, nie idę na imprezę, po drugie, spieprzam jak najszybciej bez żadnych dyskusji i negocjacji. Kiedyś się tego bałem, bałem się, że zniknę z towarzystwa. Teraz już się nie boję i lepiej mi z tym. Mam w tyle, czy zniknę z towarzystwa, czy nie. Odkryłem tylu ludzi, z którymi mogę inaczej spędzić czas i tyle rzeczy, które mogę robić, że nie żal mi tamtego. Nie straciłem też nikogo z prawdziwych przyjaciół. Innym pozwoliłem iść ich drogą. Beze mnie
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Hawana, Namika, ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/15 04:50 #31

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 828
  • Otrzymane podziękowania: 904
henio napisał:
Miał być dzień z kocykiem i książką, aż tu nagle telefon od znajomych, którzy są czasowo w okolicy i chcieliby się spotkać.. w sumie ...

teraz jak to piszę, to powiedzmy, że powolutku się uspokajam..


No to już wiesz jak TO działa. Gratuluję. Witaj we wspólnocie anonimowych ludzi. Korzystaj skolko ugodno. W treści trzeciej tradycji AA, której fragment, jak przypuszczam, ktoś przeczytał dla Ciebie, mówimy "nic a nic nie boimy się Ciebie". Ty też nie masz czego się obawiać. "Pozostań z nami na drodze szczęśliwego przeznaczenia" to już z innej lektury. Pozdrawiam.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Namika, ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/15 06:07 #32

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6361
  • Otrzymane podziękowania: 8766
henio napisał:
..ale nie przewidziałam jednego, że akurat ci goście przyniosą ze sobą coś więcej mianowicie..no wlasnie.

Nie wiedziałam jak się zachować w tej sytuacji, ...

... mój chłopak nic nie rozumiejący, dlaczego się tak zachowuje..
Aniu :-H Ty nie jesteś od przewidywania. Ty w swoim domu jesteś od stawiania granic i w przypadku gości powinnaś jasno i profilaktycznie uprzedzić: nie przynoście alkoholu !!!
Ja wiem, że na początku jest trudno, bo wstyd uzasadnić taką prośbę czy warunek i powiedzieć o swoim problemie. Jednak jeśli to przyjaciele, to powinni wesprzeć i się dostosować. W końcu przyjadą pogadać, posiedzieć, a nie głównie po to, bo nie mają z kim wypić? Aniu jasne sytuacje tam gdzie tylko to możliwe, bardzo Ci ułatwią trzeźwe życie. Nie musisz się od razu tłumaczyć alkoholizmem czy czymkolwiek. Nie cuduj, nie zmyślaj, bo tylko odstawiasz chwilowo na bok problem z ODMAWIANIEM NAPICIA SIĘ.
MASZ PRAWO ODMÓWIĆ BEZ KONIECZNOŚCI TŁUMACZENIA SIĘ.
Ucz się takiej postawy, a jak już koniecznie chcesz coś dodać od siebie to masz np. "dziękuję - nie czuję takiej potrzeby", "a taki mój nowy sposób na życie", "dobrze się czuję bez alkoholu", nie muszę się napić, by rozmawiać czy się uśmiechać" :lol:
Generalnie jeśli poważnie traktujesz swój problem objaw ewentualnym gościom powoli dobrą nowinę - w moim domu się nie pije alkoholu, bo ja nie piję.
Aniu, na mitingach szybko poznasz zagrożenia dla siebie i należałoby ich się uczciwie trzymać. Uczciwość wobec siebie, to fundament trzeźwości. Musisz się sama ze sobą nauczyć konkretnie dogadywać, wiedzieć czego chcesz? Co chcesz zmienić w sobie, by na trzeźwo żyło się lżej, bo początki są trudne. Wszystko przed Tobą. A to, że da się całkiem fajnie funkcjonować bez oparów alkoholu - świadczymy my - niepijący i zdrowiejący alkoholicy. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Krzysztof Z., ania.ania

Piszę tutaj... 2018/07/15 08:10 #33

  • Jananto
  • Jananto Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 6
Witam cieplutko w naszym trzezwiejącym gronie brawo ze jestes mam 50 lat na terapię chodzę już 4 rok , z dnia na dzień coraz bardziej dociera do mnie ze jestem uzalezniony, i końca nie wyglądam , pogodzilem się z tym , to nie katar ze przejdzie kiedyś, nie targuj się ze sobą , daj na luz a z dnia na dzień będzie lepiej , pisz , pytaj , chętnie opowiem , życzę pogody ducha , Janek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, samsal, Tsubasano, Hawana

Piszę tutaj... 2018/07/20 13:20 #34

  • ania.ania
  • ania.ania Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 201
Dzień dobry,
Dziekuję wszystkim za cenne wskazówki, naprawdę są pomocne.
Prawie tydzień minął od mojego ostatniego wpisu, były to dni mniej lub bardziej intensywnej pracy nad sobą. Chodzę na terapię i mitingi, prowadzę dzienniczek uczuć, nawet zaczęłam się zajmować domkiem :) dzisiaj jest mój 12 dzień bez alku :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piszę tutaj... 2018/07/20 13:44 #35

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6361
  • Otrzymane podziękowania: 8766
Aniu @};- gratuluję działania - terapii, mitingów - gratuluję 12 trzeźwych dni. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ania.ania
  • Strona:
  • 1
  • 2