Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Walka z alkoholem

Walka z alkoholem 2018/07/10 08:38 #1

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Witam mam na imię Łukasz i jestem alkoholikiem. zaczęło się to jak miałem jakieś 22 lata. Pić zacząłem jak skończyłem 18 lat, lecz w tedy piłem umiarkowanie. Dopiero w wieku 22 lat moje picie wymykało się spod kontroli. Co raz częściej wyciągałem kolegów na piwo. Jak nikt nie mógł to sam piłem. Później to nawet do nikogo nie dzwoniłem, sam wychodziłem aby się napić bo w domu to matka się czepiała jak widziała, że pije już 3 piwo. Miałem kiedyś zasadę, że wódki sam nie pije, oczywiście szybko ją złamałem. Zaczęły się picia setek. Zawsze do piwa brałem setkę. Teraz jak wracam z delegacji do domu to zanim do niego wejdę idę do sklepu i kupuje 4 paka i 3 setki. Jedną oczywiście wypijam od razu. Mam torbę z ciuchami więc łatwo jest mi resztę schować aby rodzice nie widzieli ile tego mam. W pracy w delegacji szybko podpadłem i mam zakaz picia. Od poniedziałku do czwartku nie pije bo mamy alkomat i w każdej chwili mogą mnie zbadać a mam ostatnią szansę, bo inaczej czeka mnie dyscyplinarka i dlatego się pilnuje. Ale niestety jak w piątek zjerzdzam to przez weekend szaleje. W domu staram się też kontrolować, aby nie denerwować rodziców, ale nie zawsze wychodzi. Jak nie mam alkoholu to szukam wymówki aby gdzieś wyjść. Latem jestem luźno ubrany więc nie ma gdzie skitrać piw,dlatego kupuje dwa piwa ciosy i tak układam je w reklamówce aby tych piw nie było widać choć wnoszę je do domu na legalu, ale w kieszeniach mam w zapisie 2 lub 3 małpki. Po drodze do domu wypijam 1 lub 2 małpki. Robię tak no wiem, że jak bym chciał wyjść gdzieś drugi raz to będzie awantura. Wiem, że źle robię, ale nie chce rezygnować z picia alkoholu ale mieć jakąś kontrolę, da się jakoś to zrobić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, jerzak

Walka z alkoholem 2018/07/10 08:48 #2

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3001
  • Otrzymane podziękowania: 4262
Cześć Łukasz. Jestem Krzysztof alkoholik. Próbowałem wiele razy mieć kontrolę nad moim piciem i kończyła się ona za każdym razem dłuższym ciągiem. Jedynym, rozsądnym i skutecznym dla mnie wyjściem była całkowita abstynencja i trzeźwość. I tak jest od wielu lat.
To forum, jak nazwa wskazuje, skupia osoby, które nie piją. Jeśli szukasz porad jak kontrolować picie, to forum Ci nie pomoże.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 08:51 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4892
%%- .Witaj. Jerzy alkoholik.
Chcieć to móc.
Nie ma picia kontrolowanego.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 08:52 przez jerzak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Walka z alkoholem 2018/07/10 08:57 #4

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane podziękowania: 726
cześć
praca ci przeszkadza w piciu , rodzice przeszkadzają.
nawet letnia pogoda ci przeszkadza.
zrezygnuj z pracy , wyprowadź się z domu .
na pewno w Twoim mieście znajdziesz towarzyszy którzy mieli podobnie
łatwo ich poznasz po nieświeżych ciuchach, nieogolonych gębach i zamglonym wzroku.
Ty decydujesz o swojej przyszłości
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, williwilli55

Walka z alkoholem 2018/07/10 09:24 #5

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
Tsu :czesc: Łukasz
Rozumiem, że się boisz trochę, co by było gdybyś przestał pić... Ja przynajmniej strasznie się tego bałem.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 09:56 #6

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Wiem, czytałem jakie, są stadium uzależnienia alkoholowego i jakie są ich objawy. Wynika z tego, że moje należy do poziomu ostrzegawczego czyli drugiego. Może naprawdę powinienem rzucić to w cholere póki nie jest późno.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 10:22 #7

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
Nawet jeżeli można by całe życie przeżyć tylko w stadium ostrzegawczym, to i tak to są same straty z picia, żadngo zysku.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Killgrave

Walka z alkoholem 2018/07/10 10:42 #8

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Wiele razy udaje mi się postawić, dziś nie piję, albo dziś tylko dwa piwa. Nie mam problemu zrobić sobie miesiąc przerwy, ale przeraża mnie myśl całkowitego zaprzestania picia, bo jak tu się nie napić we własne urodziny czy sylwestra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 13:02 #9

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2025
  • Otrzymane podziękowania: 6211
Aa napisał:
ale przeraża mnie myśl całkowitego zaprzestania picia, bo jak tu się nie napić we własne urodziny czy sylwestra.

No i właśnie to przerażenie to ten kawałek alkoholizmu, z którego można się wyleczyć nie pijąc. Możesz zupełnie pozbyć się przerażenia na myśl, że już się nie napijesz. To jest super.

I jeszcze historyjka. Koleżanki córka dowiedziała się, że jest uczulona na truskawki, które uwielbiała. I co? I nic. Przestała jeść truskawki i ma to gdzieś, bo nie jest truskawkoholiczką, tylko zdrową pięcioletnią dziewczynką.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 13:03 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Katarzynka77

Walka z alkoholem 2018/07/10 13:17 #10

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11636
  • Otrzymane podziękowania: 14481
Witaj Łukasz :czesc:
Mnie też wiele przerażało i co, ano mam się dobrze, podjęłam bardzo słuszną decyzję, nie piję, korzystam z wolności jaką sama sobie dałam, udając się po profesjonalną pomoc i mając kontakt realny z innymi niepijącymi alkoholikami. Nie ma powrotu do kontrolowanego picia, gdy granica przekroczona jest. Może udaj się do przychodni uzależnień po diagnozę, tylko szczerze wszystko powiedzieć, bez umniejszania i ściemniania, bo tylko sobie krzywdę wyrządzisz.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 13:24 przez Moni74. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Tsubasano

Walka z alkoholem 2018/07/10 15:00 #11

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Witaj Moniko, już raz byłem na takiej grupowej terapi i powiem szczerze, że to była istna szopka terapeuta słuchał nas od niechcenia zasypiał prawie, jeden z członków robił sobie jaja jakie to piwo jest dobre, część się śmiała z jego żartów. To ma być terapia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 15:06 #12

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1214
  • Otrzymane podziękowania: 1838
:czesc: Łukasz
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 15:14 #13

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Witaj marusza :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 16:59 #14

  • kris66
  • kris66 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • skorpion uwikłany demonami
  • Posty: 104
  • Otrzymane podziękowania: 196
Witaj. Koniecznie rzuc ten narkotyk,potem coraz gorzej. Ja wodki nie mieszam do piwa,ale i tak oststnio znowu upadlem na dwudniowym chlaniu piw,,,strata kasy,podkradane ojcu...zdrowie siada. Wyrzuty sumienia straszne,kac moralny,itd..Dosc tego.
Krzysiek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 17:20 #15

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11636
  • Otrzymane podziękowania: 14481
Miałam co innego na myśli. Napisałeś co prawda, że jesteś alkoholikiem, często jednak bywa tak że co niektórzy ludzie nazywają się tak, bo tak pasuje, bo inni oczekują, bo... dużo innych powodów, a tego zupełnie nie czują, nie utożsamiają się z tą chorobą. Skoro był terapeuta to chyba słyszałeś o braku kontroli, że utrata kontroli jest jednym z objawów alkoholizmu, dla mnie tym podstawowym wyznacznikiem. Można zawsze udać się do innego ośrodka i nie zabierać sobie szansy po takim jednym przypadku. A i zawsze skargę można złożyć, nie bać się, chyba jednak Ci nie zależało na tej terapii. Nie każdy człowiek jest tym odpowiednim do wykonywania zawodu terapeuty, terapeuta to też tylko człowiek ^^) Myślałeś może o mitingach AA? Ta walka strasznie męczy, jak Ty sądzisz? Ja uznałam bezsilność, w końcu po rozum do głowy poszłam, z alkoholem walka to głupota, zawsze myślałam że wygram i zawsze na glebę padałam. Ja silnej woli wobec alkoholu nie posiadam i dobrze mi z tym jej brakiem :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Hawana, Killgrave

Walka z alkoholem 2018/07/10 17:41 #16

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Niestety w moim mieście jest tylko jedna klinika co zajmuje się uzależnieniami i wcale mi nie pomogli, szukam jak narazie pomocy na tym forum. Jak narazie rozmowa z wami mi pomaga, dostałem od was wiele ciepłych słów które dają mi siłę i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Właśnie tego mi brakowało na terapi, na tamtej terapi czułem się jak na komisariacie, zamiast szczerej rozmowy to było to przesłuchanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Walka z alkoholem 2018/07/10 18:30 #17

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2033
  • Otrzymane podziękowania: 4606
Aa napisał:
Wiem, że źle robię, ale nie chce rezygnować z picia alkoholu ale mieć jakąś kontrolę, da się jakoś to zrobić?
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Nie piję ponad 16 miesięcy, postanowienie moje o całkowitej abstynencji pokryło się razem z pojawieniem tutaj na forum. To tutaj uczyłam się wszystkiego od podstaw, tutaj też dowiedziałam się, że jeśli straciłam kontrolę nad swoim piciem (a straciłam już dawno temu) to nigdy już jej nie odzyskam. Tzn nie zrobisz z kiszonego ogórka świeżego. I dzięki tej świadomości nie piję wogóle, w dodatku w trakcie mojej podróży przez trzeźwe życie doszłam do wniosku, że alkohol nie jest mi już do niczego potrzebny, nawet w kontrolowanych ilościach. Ja na terapii żadnej nie bylam, ale uczestniczę w mityngach AA, żeby przynalezeć do wspólnoty wystarczy tylko chcieć przestać pić. Bez tej chęci bardzo trudno będzie Ci cokolwiek zmienić, nawet może jest to niemożliwe. Niektórzy jednak muszą najpierw bardzo się poturbować w życiu by te chęci się pojawiły. W niepiciu bardzo pomaga mi myśl, że ja nie nie piję już do końca swojego życia, ja nie piję tylko dziś. Skupiam się na dniu dzisiejszym, a jutrem zajmę się jutro. Życzę Ci powodzenia w dalszej drodze, obyś zmieniał to co możesz zmienić @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Walka z alkoholem 2018/07/10 18:37 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6360
  • Otrzymane podziękowania: 8766
Aa napisał:
Wiem, że źle robię, ale nie chce rezygnować z picia alkoholu ale mieć jakąś kontrolę, da się jakoś to zrobić?
Łukasz :czesc: może i od terapii oczekiwałeś, że potrują o szkodliwości picia i powiedzą jak ograniczyć je?
Cóż, jak nie przestaniesz i nie zaczniesz coś robić, to pewnie dadzą Ci kopa w De i będziesz "żebrał", bo nie będzie za co pić. :wmur:
Chłopie, młody facet jesteś, bez sensownego pomysłu na życie - to chociaż pochodź na mitingi, posłuchaj o trzeźwym życiu - może i Ty się odnajdziesz i zrozumiesz, co jest w życiu ważne. Jestem alkoholikiem. :-BD
www.aa.org.pl/mityngi/index009.htm
Znajdź grupę AA w Twojej okolicy. Klikasz na mapce swoje województwo i masz wykaz spotkań wg. dni tygodnia. Jeśli chcesz, możesz wybrać wg. miejscowości.
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 18:41 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/10 18:44 #19

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Wera33 napisał:
Aa napisał:
Wiem, że źle robię, ale nie chce rezygnować z picia alkoholu ale mieć jakąś kontrolę, da się jakoś to zrobić?
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Nie piję ponad 16 miesięcy, postanowienie moje o całkowitej abstynencji pokryło się razem z pojawieniem tutaj na forum. To tutaj uczyłam się wszystkiego od podstaw, tutaj też dowiedziałam się, że jeśli straciłam kontrolę nad swoim piciem (a straciłam już dawno temu) to nigdy już jej nie odzyskam. Tzn nie zrobisz z kiszonego ogórka świeżego. I dzięki tej świadomości nie piję wogóle, w dodatku w trakcie mojej podróży przez trzeźwe życie doszłam do wniosku, że alkohol nie jest mi już do niczego potrzebny, nawet w kontrolowanych ilościach. Ja na terapii żadnej nie bylam, ale uczestniczę w mityngach AA, żeby przynalezeć do wspólnoty wystarczy tylko chcieć przestać pić. Bez tej chęci bardzo trudno będzie Ci cokolwiek zmienić, nawet może jest to niemożliwe. Niektórzy jednak muszą najpierw bardzo się poturbować w życiu by te chęci się pojawiły. W niepiciu bardzo pomaga mi myśl, że ja nie nie piję już do końca swojego życia, ja nie piję tylko dziś. Skupiam się na dniu dzisiejszym, a jutrem zajmę się jutro. Życzę Ci powodzenia w dalszej drodze, obyś zmieniał to co możesz zmienić @};-

Dziękuję Ci za wsparcie, pomyślę o tych mitingach ;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wera33

Walka z alkoholem 2018/07/11 07:09 #20

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14419
  • Otrzymane podziękowania: 19853
Odpowiem Ci tutaj.
Aa napisał:
Ja szekla też mam problem z rzucenie alkoholu. W obecnej pracy podpadłem nie raz pijąc w godzinach pracy i mam zakaz picia, a pracuje w delegacji od poniedziałku nie wypiłem nic bo jak bym coś wypił to mogą mnie zbadać alkomatem i jak by coś wykazało to lecę z roboty. Jest to dla mnie jakaś motywacja, ale co będzie jak zjade do domu na weekend? Boję się, że popłyne

Zamiast sie bac pomyśl co możesz zrobić by się nie napić. Jest mnóstwo możliwości.
Powyżej napisałeś, że pomyślisz o mitingach, więc włączyło mi się powiedzenie o indorze. Znasz je?
Zamiast myśleć po prostu to zrób, idź bo o czym byś nie myślał to jeśli jesteś Alkoholikiem zawsze wymyślisz butelkę.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Walka z alkoholem 2018/07/11 07:32 #21

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1675
  • Otrzymane podziękowania: 1497
Cześć Łukasz %%-
jakie dzisiaj grzechy nie pozwalają Ci zmatwychwstać ?aypererew
Znam kolegę z AA który robił po budowach,spadał z rusztowań jest po kilkunatu operacjach i nadal walczył z substancją chemiczną o nazwie alkohol. Po piędziesiątce dopiero ogłosił bezsilność i przestał wypijać kropel alkoholu =zero.
Dobrych wyborów życzę
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Nie jestem już w "szponach" alkoholizmu .Jestem ukochanym dzieckiem Boga.
Ostatnio zmieniany: 2018/07/11 07:33 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 07:40 #22

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7181
  • Otrzymane podziękowania: 11391
Czesc Lukasz. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Czytam tak Ciebie i mysle, ze sam siebie oszukujesz, a szczerosc z samym soba to podstawa zdrowienia.
Pozdrawiam i powodzenia zycze %%-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 08:28 #23

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Tylko najtrudniejsze jest się wyzbyć tej myśli o alkoholu. Nie raz próbowałem zająć się czymś tylko nie piciem, ale w głowie jest ten głosik,, Narobiłeś się chłopie, zasłużyłeś na nagrodę " Albo robię sobie wycieczki autem aby się nie napić bo za kółkiem strach bo mnie zatrzymują i po prawku. Ale wystarczy, że przyjadę do domu i znów ten głosik,, No po takiej trasie zasługujesz na piwo " Dlatego nie jest mi tak łatwo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 08:32 #24

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Antea napisał:
Cześć Łukasz %%-
jakie dzisiaj grzechy nie pozwalają Ci zmatwychwstać ?aypererew
Znam kolegę z AA który robił po budowach,spadał z rusztowań jest po kilkunatu operacjach i nadal walczył z substancją chemiczną o nazwie alkohol. Po piędziesiątce dopiero ogłosił bezsilność i przestał wypijać kropel alkoholu =zero.
Dobrych wyborów życzę

Dziękuję za miłe słowa, takie słowa zawsze dają mi siłę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 08:34 #25

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
ursa napisał:
Czesc Lukasz. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Czytam tak Ciebie i mysle, ze sam siebie oszukujesz, a szczerosc z samym soba to podstawa zdrowienia.
Pozdrawiam i powodzenia zycze %%-

Witaj Ula, ja nikogo tu nie oszukuje, wszystkie moje wpisy są szczere, a tym bardziej siebie, bo siebie nie da się oszukać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 08:39 #26

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7181
  • Otrzymane podziękowania: 11391
Cale zycie siebie oszukiwalam, nawet zaczelam w to wierzyc.
Klapki opadly kiedy przyznalam sie, ze jestem alkoholiczka.
Ja nie twierdze, ze kogos oszukujesz. Pisalam o szczerosci z samym soba.
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 08:53 #27

  • Adalbert
  • Adalbert Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 150
  • Otrzymane podziękowania: 189
Cześć Łukasz,

Aa napisał:
[...] w głowie jest ten głosik,, Narobiłeś się chłopie, zasłużyłeś na nagrodę " [...]
Nie słuchasz ze zrozumieniem, bo głosik Ci mówi o nagrodzie, a Ty sobie fundujesz porażkę. Zrób sobie bilans zysków i strat spowodowanych przez alkohol i będziesz miał czarno na białym co jest nagrodą, a co nie!
Mnie pomogło AA, więc i Tobie polecam tę drogę. Idź na mityng i spróbuj, co Ci szkodzi.
Pozdrawiam,

Wojtek, niepijący alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Walka z alkoholem 2018/07/11 09:27 #28

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Adalbert napisał:
Cześć Łukasz,

Aa napisał:
[...] w głowie jest ten głosik,, Narobiłeś się chłopie, zasłużyłeś na nagrodę " [...]
Nie słuchasz ze zrozumieniem, bo głosik Ci mówi o nagrodzie, a Ty sobie fundujesz porażkę. Zrób sobie bilans zysków i strat spowodowanych przez alkohol i będziesz miał czarno na białym co jest nagrodą, a co nie!
Mnie pomogło AA, więc i Tobie polecam tę drogę. Idź na mityng i spróbuj, co Ci szkodzi.
Pozdrawiam,

Wojtek, niepijący alkoholik.

Wiem i wybiorę się, dzięki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 09:31 #29

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
ursa napisał:
Cale zycie siebie oszukiwalam, nawet zaczelam w to wierzyc.
Klapki opadly kiedy przyznalam sie, ze jestem alkoholiczka.
Ja nie twierdze, ze kogos oszukujesz. Pisalam o szczerosci z samym soba.

Dlatego mam zamiar wybrać się na miting, chce z tym skończyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Walka z alkoholem 2018/07/11 11:52 #30

  • em
  • em Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 46
Ratuj się chłopie. Z tym nałogiem nie ma żartów ,jeśli już czujesz, że coś jest nie tak, to nie czekaj.Ja też kiedyś zlekceważyłem głos rozsądku.I nie masz pojęcia jak bardzo tego żałuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 17:04 #31

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 62
  • Otrzymane podziękowania: 88
Jestem Heniek alkoholik. Nie piję 3 lata. Zaliczyłem terapię na oddziale dziennym i ukończyłem. W moim odczuciu było warto. Wiadomo, że alkoholikiem pozostaje się na całe życie. Masz rozum i serce zajrzyj tam. Może tam znajdziesz odpowiedź co dalej. Widzisz jak wyglądają ci którzy się stoczyli. Nie pogardzam nimi, po prostu żal ich. Oni nie chcieli lub nie potrafili udźwignąć ciężaru swojego nałogu. Zrób coś jeżeli naprawdę chcesz przestać pić. Znajdź sobie motywację, to pomaga. Może z szacunku dla rodziców może inna. Jak cie postrzegają teraz a jak będą później. Zaufanie i szacunek czy wstręt i pogardą. Jesteś młody, więc nie marnuj sobie życia. Ja żałuję kilkunast straconych lat. Tego nie da się nadrobić, ale można pokazać sobie i innym, że daje się radę. Każdy alkoholik ma swoją historię. Jeden wspólny mianownik, alkohol. Pomyśl, chwila refleksji. Ja cię nie pouczam ja proboje coś doradzić. Heniek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Arbuz

Walka z alkoholem 2018/07/11 17:24 #32

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
em napisał:
Ratuj się chłopie. Z tym nałogiem nie ma żartów ,jeśli już czujesz, że coś jest nie tak, to nie czekaj.Ja też kiedyś zlekceważyłem głos rozsądku.I nie masz pojęcia jak bardzo tego żałuję.

Jedyne co straciłem przez alkohol to pracę, i nie chce tracić więcej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 17:28 #33

  • Aa
  • Aa Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 15
Dziękuję Heniek, u mnie nie jest jeszcze za późno, dlatego nie chce się stoczyć jeszcze bardziej na dno
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 17:42 #34

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2177
  • Otrzymane podziękowania: 4892
Przez swoje uzależnienie od alkoholu i chorobę alkoholową, zniszczyłem każdą swerę życia, ja zniszczyłem nie alkohol.
Praca jest podstawową wartością.
Nie powialaj schematów!
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Walka z alkoholem 2018/07/11 18:15 #35

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 62
  • Otrzymane podziękowania: 88
Jak nie za późno to rób wszystko by dna nie sięgnąć. Ja musiałem się upodlic i sięgnąć dna, żeby dotarło do mnie kim się stałem a kim chciałbym być. Dobra rada. Rób tak jak ja. Codziennie rano mówię sam do siebie. Dziś mam być trzeźwy. Proste i nieskomplikowane bo wczoraj nie ma a jutra może nie być. Nie planuj, po prostu dziś nie pij i tak kazdy dzień. Znam wiele osób, którym to pomaga. Gdybyś uważał, że cię pouczam, czego nie chcę to po prostu napisz. Zdrowia i wytrwałości. Heniek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3