Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy...

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 11:46 #1

  • michal_cho
  • michal_cho Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 2
Potrzebuje pomocy i proszę o radę. Mój problem trwa grubo ponad rok. Apogeum - powrot z pracy i pod domem pol litra pigwówki czy innego szajsu bo aż mnie trzęsie jak tego nie zrobie. Bo praca, bo relacje z innymi, bo dom, bo zona , bo dzieci , bo wydatki...zawsze znajdzie sie jakiś powód. Pewnie nie jestem pierwszy. Mowie sobie-michal wez sie chlopie w garść! Masz ponad 30 lat, dzieci, dom, zone, calkiem spoko zarabiasz-chociaz niepewnie. Gorzała wykańcza. Rece mi sie trzesa, boje sie wlasnego cienia. Boje sie komus cos odpowiedziec. Zyje z dnia na dzien-od tej flachy do flachy-caly zakichany sens zyca. Kiedys bylo hobby, sens do zycia. A teraz czuje,zze jakbym nie byl jedynym zywicielem rodziny to pewnie poszedlbym w dluga i ciag do nieprzytomnosci. Co jest najgorsze-sprawdzalem-moge gorzale wywalic za drzwi ale sie boje. Czego? Tego co wczorajszej nocy. Piekny dzien spedzony z rodzina, niczego nie brakowalo. Wieczor, spacer z psem , kolacja, prysznic, 23.00 do lozka trzeźwo i.... echo. 6 rano na nogach. Zero zamkniecia oczu-wciaz te mysli. One mecza-wierca w glowie- a co jak nie to a co jak nie tamto. A jutro trzeba to albo tamto. A masz probelm z tym czy z tamtym. CAŁĄ NOC. Zero snu. Po raz kolejny. Teraz jak zombie w pracy. Z praca problem, bo to w pewnym sensie wspolpraca bez szans na dluzszy urlop(to niestety skomplikowane) . Pracuje tylko ja. Nie moge odpuscic-musze isc do przodu i walczyc z calym swiatem o godnosc. Wiem ze dam rade - tylko musze sie wyspac. Porzadnie wyspac na trzezwo a nie z usypiaczem po ktorym znowu mi zle... Czy to normalne u mnie? U.... alkoholika? Żula, pijaka, alkoholika, kłamcy, cwaniaka, człowieka który codziennie flache kupuje w innym miejscu zeby sprzedawczyni sie nie pokapowala. Czlowieka, o którym już nawet żona mysli , ze jak wraca wyrąbany z pracy to wlasnie tak wyglada i wcale nie jest pijany-moze se tylko jakies piwko walnął. Powiedzcie mi proszę, proszę Was o pomoc...Jak się wyspać? To mój pierwszy i zapewne nie ostani wpis znając życie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Havana

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 11:55 #2

  • heathen
  • heathen Avatar
Cześć, też jestem tu nowy i trafiłem tu z tego samego powodu. Żaden ze mnie znawca, dopiero próbuję ze swoim pijaństwem coś zrobić, ale wydaje mi się, że bezsenność to najmniejszy problem. Na to dostaniesz pigułki - na uzależnienie, niestety nie. Piszę to z własnego doświadczenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:09 #3

  • Ala
  • Ala Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 91
  • Otrzymane podziękowania: 288
Witaj Michał,
nie jesteś wyjątkowy, że masz takie objawy. Ja pamiętam po dwa tygodnie z brakiem snu. Piłam, żeby choć na chwilę usnąć, słuchałam całą noc na słuchawkach jakichś durnych seriali, sen mi się mieszał z rzeczywistością. Ręce mi się trzęsły i cała byłam rozedrgana i też w kółko piłam jakiś szajs, kolorowy, czy nie. Na końcu to już przeliczałam na ile % mi wystarczy dana kwota - taka ekonomia alkoholika.
Nie będę odkrywcza, bo prawie każdy Ci tu to powie - tylko pomoc w realu ma sens.
U mnie droga była od zamkniętego ośrodka uzależnień 4 tygodnie, potem terapia dochodząca pół roku i mityngi. Na terapii dostałam wiedzę i narzędzia a mityngi to budowanie poczucia wspólnoty, co dla mnie, uciekającej w samotność i alkohol jest nieocenioną pomocą. Żałuję, że wcześniej nie dałam się namówić na takie leczenie, ale zawsze było coś: praca, mąż nie da rady z dziećmi, wszyscy się dowiedzą... I tak o mało nie skończyłam na tamtym świecie, żeby się w końcu ocknąć.
Ostatnio zmieniany: 2018/07/09 12:10 przez Ala.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Havana, Aksamitka

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:24 #4

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 645
  • Otrzymane podziękowania: 2072
:czesc: Michał, jestem Janek, alkoholik. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:28 #5

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2152
  • Otrzymane podziękowania: 6981
Tsu :czesc: Michał
Widocznie zachorowałeś. Ja też. Częścią mojej choroby było to, że próbowałem się sam leczyć. Nie udawało się. Ale inni pomogli. Tylko musiałem zdecydować się pójść do tych, którzy się znają.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:35 #6

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 888
  • Otrzymane podziękowania: 1993
Cześć :czesc: jestem Ania alkoholiczka
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:52 #7

  • andrzejt
  • andrzejt Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 198
Hej,
Mnie się wydawało, że moja sytuacja jest taka wyjątkowa. Teraz widzę, że ludzi dużo to i wyjątków dużo.
Cześć Michale,
Mamy bardzo podobne doświadczenia z tym, że Ciebie dzieli ode mnie 160 dni trzeźwości.
Mam nadzieję, że za 160 dni będziesz w tym samym miejscu gdzie jestem ja.
Też piłem bo nie mogłem zasnąć i żeby się wyciszyć. Bałem się tej bezsenności, że przecież u nas w rodzinnie to dziedziczne. Bałem się tego, że nie będę potrafił się bez alkoholu porządnie wyspać/zregenerować.
W końcu jestem jedynym żywicielem rodziny, mam dużo stresów w pracy, kredyt spłacić, trzeba kupić kolejny nowy samochód. Co więcej, im bardziej się martwiłem tym mniej problemów rozwiązywałem a one się nawarstwiały.
Teraz sypiam bez problemów i wysypiam się bez porównania lepiej niż wcześniej po alkoholu.
Teraz widzę ( o ile starty nie są za duże ) jak szybko się wszystko odbudowuje.

Bez pomocy rady nie dasz. To tak jakbyś próbował sam wyleczyć chorobę psychiczną za pomocą samej silnej woli. Próbowałem wieeele razy samemu. Silna wola obraca się w tej chorobie przeciw chorującemu. Spryt i determinacja również.
Ja generalnie przez cały czas ukrywałem chorobę przed żoną ( domyślała się ale tylko częściowo )
i to był największy błąd. Po pierwsze musisz przyznać się do bezsilności przed sobą i swoimi bliskimi. Po drugie szukaj pomocy.
A uwierz mi życie może być piękne. Za 160 dni będziesz dobrze sypiał, miał o połowę mniej kłopotów na karku i poukładane relacje z bliskimi.
Trzymam kciuki i pozdrawiam Cie serdecznie.
Jak będziesz potrzebował pisz na prv.
pozdrawiam
Andrzej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 12:55 #8

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2451
  • Otrzymane podziękowania: 5690
%%- . Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 17:00 #9

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3328
  • Otrzymane podziękowania: 4616
Witaj na forum Michał :czesc:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/09 19:48 #10

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1382
  • Otrzymane podziękowania: 2305
:czesc: Michał
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

NIe wiem co jest grane-potrzebuje pomocy... 2018/07/10 04:28 #11

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6642
  • Otrzymane podziękowania: 9177
Michał - witaj na forum :czesc:
Alkoholik, który ze swoim problemem zamyka się sam na sam - tak naprawdę drepcze w kółko. Jeśli naprawdę chcesz coś z tym robić, rusz do ludzi z takim samym problemem - po trzeźwe doświadczenia czyli na mitingi, ewentualnie zacznij od terapii. Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/07/10 04:29 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.