Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 08:21 #1

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dzień dobry wszystkim, sama nie wierzę że zdecydowałam się na ten post...ale muszę, bo niszczę swoje życie i swój związek, który jest dla mnie najważniejszy na świecie. Nie wiem jak nazwać mój problem, ponieważ nie piję alkoholu codziennie, nie piję w samotności, ogólnie nie jest to problem z częstotliwością a ... z ilością. Jakoś 2 razy w roku zdarza mi się tak zachlać.. tracę kontrolę, nic nie pamiętam, robię okropne rzeczy i ranię swoich bliskich. Nie wiem jak to działa... najczęściej potrafię się kontrolować, i nie wiem jak to się dzieje że czasem zdarza mi się tak zachlać.. to jest okropne. ostatnio szukali mnie pół nocy po mieście bo gdzieś wyszłam z klubu i bez telefonu i bez torebki, chodziłam po całym mieście. Wyrzuty sumienia zżerają mnie od środka, nie wiem co mam ze sobą zrobić, jak odbudować to wszystko co zniszczyłam jednym wieczorem.. czy ktoś ma taki problem? Jak sobie z nim radzić? Może po prostu nie pić wcale?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 08:37 #2

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3028
  • Otrzymane podziękowania: 4299
Alkohol wyłącza wszystkie hamulce stąd i przedziwne zachowania.
Abstynencja to dobry pomysł. Sugeruję wizytę u specjalisty w Ośrodku Terapi Uzależnień. Myślę, że to forum również okaże się przydatne.
Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 08:46 #3

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Tak, mam zamiar pójść do specjalisty. Teraz jestem w takim stanie że nie wiem co ze sobą zrobić. Czasu nie cofnę a wyrzuty sumienia mnie zeżrą. Zawiodłam ukochaną osobę i nie wiem czy uda mi się odbudować to co mieliśmy. Jedną nocą można zniszczyć całe życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 08:57 #4

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3234
  • Otrzymane podziękowania: 4330
Witaj Dominiko :czesc:Dominikaa napisał:
Może po prostu nie pić wcale?
Myślę że to dobry pomysł.Zadaj sobie pytanie,po co,do czego potrzebny Tobie alkohol ?
Dla mnie on juz nie jest potrzebny do niczego.Da się zyć bez alkoholu,i to nawet dobrze,czego ja i inni są tego żywym przykładem.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 08:58 #5

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 244
Cześć Dominiko :czesc:. Roxana alkoholiczka. Nie wiem czy dobrze rozumiem, siegasz po alkohol dwa razy w roku i pijesz na umór? Czy zdarza Ci się też pić w "normalnych ilościach"?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 09:00 #6

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Nie jest mi zupełnie potrzebny. Tylko wszystko po nim niszczę. Tak jak pisałam na początku, nie mam problemu z częstotliwością, nie mam potrzeby żeby się napić. Moim problemem jest brak umiaru, w pewnym momencie po prostu odlatuję. Nienawidzę siebie za to, czuję się obrzydliwie :( Muszę po prostu w ogóle nie pić, bo nie wiem w którym momencie stracę kontrolę. Co z tego że to się dzieje rzadko, raz czy dwa razy w roku jak nie powinno się w ogóle wydarzyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 09:02 #7

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dziękuję za odpowiedź. Piję też w "normalnych ilościach", taki odlot zdarza mi się 1-2 razy w roku i nie potrafię dojść do tego dlaczego tak się dzieje, że z reguły jest ok a zdarza mi się takie coś ... Nie jest też tak, że mam potrzebę picia, mój problem lezy w tej nieszczęsnej ilości i utracie kontroli...brak mi słów, nie mogę spojrzeć na siebie w lustrze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 09:50 #8

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 244
To najlepszym rozwiązaniem będzie moim zdaniem nie pić wcale. Z tego co piszesz nie powinnaś mieć z tym problemu :-BD. To co nawywijalas po alko to już było, czasu nie cofniesz. Możesz przeprosić i wyeliminować alkohol z życia, by więcej do takich sytuacji nie doszło. 3mam kciuki. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 09:55 #9

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Mam taki zamiar, w ogóle nie będę piła. Dla własnego spokoju i żeby było bezpiecznie. Wiem, że czasu nie cofnę. Teraz ci, których zawiodłam potrzebują czasu żeby to przetrawić. Mam nadzieję, że mi wybaczą. Póki co zostaję sama ze swoją pełną głową, mam nadzieję że to minie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:18 #10

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 265
  • Otrzymane podziękowania: 551
Witaj a kiedyś już sobie tak postanawiałaś ? że już nigdy więcej nie będziesz piła ?
Ostatnio zmieniany: 2018/06/11 10:19 przez Babeczka. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:24 #11

  • Morlakk
  • Morlakk Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 57
  • Otrzymane podziękowania: 97
A to wcale nie jest nietypowy problem. Najpierw kilka razy w roku zapijasz. Potem co miesiąc. Potem co weekend. Potem co kilka dni. Potem ciągami kilka dni/tygodni/miesiecy/lat. I tak bez kontroli do dna. W międzyczasie trochę abstynencji i przyrzeczeń oraz przeprosin i wybaczen żeby rozgrzeszyc dalsze picie. Idź na miting otwarty. Posłuchaj nim będzie za późno.
"Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Babeczka

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:26 #12

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Po tej całej sytuacji. Była to druga taka w moim życiu, myślałam ze wtedy to było jednorazowe, później było wszystko ok. Nie potrafię wyjaśnić czemu ponownie, po roku znowu straciłam kontrolę. Boję się, że to się powtórzy dlatego wolę wcale nie pić alkoholu, żeby już nie dopuścić do takiej sytuacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:33 #13

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 265
  • Otrzymane podziękowania: 551
A masz jakiś plan jak tego dokonać ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:39 #14

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
W ogóle nie zaczynać pić. Mówię po raz kolejny że ja nie mam potrzeby żeby się napić, tylko jak już zacznę to wyłączają mi się hamulce. Jutro mam spotkanie ze znajomym który jest alkoholikiem. Spotykam się z nim, z jego narzeczoną i moim mężem. Ma mi dać również namiary na poradnię, do której chodził. Potrzebuję pomocy i nie wypieram się tego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Babeczka

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 10:55 #15

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2781
  • Otrzymane podziękowania: 4223
Dominikaa napisał:
W ogóle nie zaczynać pić. Mówię po raz kolejny że ja nie mam potrzeby żeby się napić

OK. I tego się trzymaj.
Mnie zainteresowało to co napisałaś, że pijesz też normalne ilości.
Ile to jest u ciebie "normalne ilości" i jak często pijesz te "normalne ilości"?
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 11:00 #16

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Normalne ilości to jedno czy dwa piwa, lampkę wina. Częstotliwości nie potrafię podać, bo to takie ilości przy spotkaniach towarzyskich, raz na jakiś czas. W tygodniu w ogóle nie piję, w weekendy też nie w każdy. Wódki nie pijam w ogóle, bo po niej to w ogóle nie wiem kiedy mnie walnie. Ostatni raz tak się zdarzyło gdy wymieszałam wino z drinkiem.. do pewnego momentu było ok, nie byłam nawet tak pijana .. wypiłam drinka i stało się, film mi się urwał na jakieś 3h. później dopiero jak do mnie dotarło .. matko, co ja zrobiłam :( To straszne uczucie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 11:03 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2781
  • Otrzymane podziękowania: 4223
Czyli od poniedziałku do piątku zero alkoholu?
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 11:04 #18

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Tak, to nie wygląda tak że czekam żeby się napić. Nie wiem od czego zależy moje "normalne" picie tj. bez urwanego filmu a to drugie, które już 2 razy mi się zdarzyło w ciągu tego roku. Dlatego wolę wcale nie ruszać alkoholu niż znowu mieć taką sytuację.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 11:07 #19

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2781
  • Otrzymane podziękowania: 4223
W takim razie nie ruszaj. :) To dobry pomysł. :-BD
A tak w ogóle to witaj na forum. :czesc:
Ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 11:11 #20

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dziękuję. Mam nadzieję, że uda mi się odbudować naruszone zaufanie. Nie chciałabym aby alkohol zniszczył mi życie. Póki co nie mogę się na niczym skupić, aż mi niedobrze jak sobie pomyślę w jakim byłam stanie i co narobiłam ... wszyscy się o mnie martwili i mnie szukali. Wyrzuty sumienia mnie zeżrą, minęły 2 dni a czuję się coraz gorzej. Wiem że ciężko bedzie teraz to naprawić, ale zrobię wszystko. Mam teraz bardzo ciężki okres, dużo stresu i obowiązków. Muszę się na tym skupić a nie zadręczać bo czasu niestety nie cofnę :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Babeczka

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 13:02 #21

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2073
  • Otrzymane podziękowania: 6507
Tsu :czesc: Dominika

Osobom, które mają jakiś problem z alkoholem, ale nie bardzo widzą argumenty na to, że sa alkoholikami i powinny w ogóle nie pić bardzo polecam książkę Allena Carra "Prosta metoda jak skutecznie kontrolować alkohol". Książka dobrze, moim zdaniem, buduje świadomość i motywację potrzebną do wyjścia z problemu. Ma jeden feler - działa na jakiś czas, nie, jak obiecuje autor, na zawsze. Ale mi osobiście dużo dała.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 13:37 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14687
  • Otrzymane podziękowania: 20272
Witaj :czesc:
Nie każde moje picie kończyło się ciągiem i/lub urwanym filmem. Również kiedyś nie miałam obsesji picia. Alkohol mógł być, mogło też go nie być. Do czasu....A jakiego? Przeczytaj jeszcze raz co napisał Marlakk. Ze mną właśnie tak było.
Ja musiałam solidnie upaść, Ty nie musisz upadać. Dlatego cieszę się, że chcesz omówić problem ze specjalistą. Szacunek %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 13:39 #23

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1144
  • Otrzymane podziękowania: 2094
Witaj na forum :czesc:
Wiesz, byłem na terapii z facetem, który pił alko tylko dwa tygodnie w roku, podczas letniego urlopu i nie kontrolował tego w ogóle. Pozostałą część roku zero jakichkolwiek procentów. (koleś był kierowcą jakieś ważnej persony, na każde wezwanie, niezależnie od pory dnia i nocy). Specjaliści od leczenia uzależnień zdiagnozowali go jako alkoholika. Dla niektórych było to dziwne, ale z fachowcami w tej dziedzinie nie dyskutuje się. Wniosek z tego taki, że to nie częstotliwość picia decyduje o uzależnieniu, a zmiana założeń i zachowań po wypiciu pierwszego kieliszka/piwa/drinka.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Babeczka

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 15:22 #24

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 871
  • Otrzymane podziękowania: 970
chris661211 napisał:
Alkohol wyłącza wszystkie hamulce stąd i przedziwne zachowania.
Abstynencja to dobry pomysł. Sugeruję wizytę u specjalisty w Ośrodku Terapi Uzależnień. Myślę, że to forum również okaże się przydatne.
Jestem Krzysztof alkoholik.
Dokładnie tak samo myślę. Te stany całkowitej utraty kontroli są b niepokojące i mogą oznaczać znacznie więcej niż alkoholizm. Zero alkoholu i specjalista. I pisz o sobie. Nikogo tu niczym nie zszokujesz, a komuś Twoje doświadczenia mogą życie uratować. Twój problem choć jest Twoim osobistym nie jest ani ciut wyjątkowy. Tu wszyscy zaznali bólu jaki funduje alkohol. Pozdrawiam %%-
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 15:57 #25

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Tak macie rację. Dla mnie ten problem jest nietypowy bo po 1 - "przecież mnie alkoholizm nie dotyczy, nie piję codziennie" a po 2 - nie sądziłam że w taki sposób się może przejawiać. Mój ojciec jest alkoholikiem, nie mam z nim od 5 lat kontaktu, obrzydzało mnie to jak zniszczył część życia mnie i mojej mamie. Mama zawsze mi powtarzała,że muszę uważać...i miała rację. Przykro mi że ją zawiodłam i chcę to naprawić. Przez alkohol niszczę nie tylko siebie ale przede wszystkim tych, których kocham i którzy kochają mnie. Póki co mam ich wsparcie, ale wiem że kolejnego razu mi nie wybaczą. Ja sama sobie nie wybaczę. Mam wspaniałe życie, choć dużo się w nim teraz dzieje, dużo zmian a mam dopiero 23 lata. Widzę problem i nie neguję go, dlatego od razu podejmuję kroki. Nie chcę zwlekać bo może być za późno, tak jak mówicie, a nie chciałabym upaść na dno.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 16:03 #26

  • maluczka
  • maluczka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 88
  • Otrzymane podziękowania: 72
Ja tez kuedys nie upijalam sie za kazdym razem do nieprzytomnosci.
ale gdyby po takim pierwszym razie 18 lat mialam....przyszlo mi by do glowy ze to poczatki ciezkiej choroby pobieglabym do specjalisty.
Wiem tez ze tlumaczylam sobie ze nie jest ze mna tak zle.
A faktem jest ze alkoholik duzo rzeczy wypiera z pamieci.
Jak ktos nie umie pic to nie powinnien.
Zazdroszcze ci ze potrafisz ocenic problem juz na takim etapie.
Zadbaj o siebie. Pozdrawiam
W sercu miec dobro a w glowie troche dzikiego porno?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 16:06 #27

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Całe życie przede mną. Za bardzo kocham moich bliskich żeby im to robić. Chcę przeżyć swoje życie w inny sposób niż mój ojciec, który niszczył wszystkie relacje. Trzymajcie za mnie kciuki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 16:25 #28

  • Morlakk
  • Morlakk Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 57
  • Otrzymane podziękowania: 97
Jeśli jeszcze do Twojego niby kontrolowanego picia dodalas ojca który wszystko niszczył to nie czekaj. Idz na spotkanie do trzezwiejacych i zdrowiejacych ludzi! Posłuchaj mnie i innych alkoholikow którym dziesiatki razy wydawało się że teraz będzie inaczej. Ze sam pokonam alko. Ze nie zachleje do zgonu. Ze kontroluje. Ze tylko jeden mały drink...
"Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 18:07 #29

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1296
  • Otrzymane podziękowania: 2042
:czesc: Dominiko
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 19:47 #30

  • ynst
  • ynst Avatar
Dominikaa napisał:
Całe życie przede mną. Za bardzo kocham moich bliskich żeby im to robić. Chcę przeżyć swoje życie w inny sposób niż mój ojciec, który niszczył wszystkie relacje. Trzymajcie za mnie kciuki
Jeśli jesteś uzależniona i myślisz, że to wszystko co wymieniłaś będzie silniejsze od uzależnienia to się mylisz. To tylko kwestia czasu jak wszystko stracisz a sama stoczysz się na dno i umrzesz. Oczywiście jeśli nie podejmiesz leczenia. Nie wierzysz. Wiem o tym bo sam jestem alkoholikiem. Niestety alkoholizm to taka choroba w której chory z grobu będzie wyciągał rękę po kieliszek i mówił, że to nic takiego.
Już sam tytuł „Nietypowy problem” dużo mówi. Leć po pomoc póki czas.
Ostatnio zmieniany: 2018/06/11 19:49 przez ynst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 20:34 #31

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Nie bardzo rozumiem. Przeciez ciagle pisze ze ide do specjalisty. nigdzie nie mowie ze nie mam problemu, wrecz przeciwnie,widze go i chce podjac terapie. A te wszystkie rzeczy ktore wymieniłam to właśnie powody dla ktorych chce isc na terapie,a nie wymowki zeby nie iść.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, samsal, ynst

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 20:39 #32

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1888
  • Otrzymane podziękowania: 1464
I bardzo dobrze Dominiko,że podjęłaś taka decyzję,pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/11 20:57 #33

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
Hej,przeczytałem dokładnie co piszesz sama z siebie, oraz w jaki sposób odpowiadasz na pytania innych forumowiczów,i myślę(to jest moja subiektywna opinia) że nie jesteś alkoholiczką. Natomiast uważam że są trzy rzeczy na których warto się skupić.
1. Wizyta u specjalisty, i określenie, w jakim miejscu znajduje się twoje picie .Jest taki rysunek,nazywa się "Betoniarka Alkoholowa",możesz też sama to obejrzeć i "znaleźć siebie " w której fazie jesteś.
2- Po twoich postach ewidentnie widać że masz "szwedaczke"po alko i to jest bardzo niebezpieczne.
3 Trzecia sprawa która się łączy z drugą to fakt że potem nic nie pamiętasz to jest lipa jeszcze większą,z tego co mnie na terapii uczyli i sam znalazłem w książkach i wywiadach z alkoholikami i lekarzami ze tzn "urwany film " dużo mówi o stanie twojej głowy no co mam Ci ściemniać o mózgu,..Poczytaj sobie o działaniu alkoholu na mózg,to się zdziwisz.
A pozytywne rzeczy,..Jesteś bardzo świadoma że to co się stało jest czymś nie normalnym i złym. Alkoholizm jest chorobą która się rozwija,tak jak próchnica, dlatego po prostu musisz iść do lekarza.
:-? Zrobimy tak NAPISZ kiedy idziesz do specjalisty,dzwoniłaś już? ...Jak nie to jutro masz na to cały dzień:)
Ostatnio zmieniany: 2018/06/11 20:59 przez Tolek Banan.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/12 05:08 #34

  • ynst
  • ynst Avatar
Dominikaa napisał:
Nie bardzo rozumiem. Przeciez ciagle pisze ze ide do specjalisty. nigdzie nie mowie ze nie mam problemu, wrecz przeciwnie,widze go i chce podjac terapie. A te wszystkie rzeczy ktore wymieniłam to właśnie powody dla ktorych chce isc na terapie,a nie wymowki zeby nie iść.
A to przepraszam, coś musiałem pokręcić. Gratuluję decyzji i pozdrawiam :-).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mój nietypowy problem z alkoholem - proszę o pomoc 2018/06/12 06:06 #35

  • Dominikaa
  • Dominikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 19
Tolek Banan, wiesz ja też nie sądzę że jestem alkoholiczką (ale niech stwierdzi to specjalista), tylko że jak teraz zdarza mi się tak odlecieć, to wolę zareagować. Wiem, że wystarczy jeden krok do tego aby pogłębić swój problem. Ta szwędaczka po alko... to coś strasznego. Nigdy więcej nie chcę tego przeżyć. Po pierwsze postanowiłam w ogóle nie pić, tak jak już pisałam. Nie ciągnie mnie, nie muszę tego robić, a jeśli już zacznę to wiem jak to może się skończyć. Brak hamulców. Wszystkim naokoło łatwo mówić, że odpowiedzialny dorosły człowiek potrafi się kontrolować. No jednak niekoniecznie. Chcę iść do specjalisty, który mnie w jakiś sposób zdiagnozuje, pomoże mi ogarnąć natłok myśli. Zauważyłam, że tak się zdarzyło te 2 razy w momencie kiedy miałam bardzo dużo na głowie, tak jakbym potrzebowała się zresetować żeby choć przez chwilę nie myśleć. Kończę teraz etap studencki i życie tak naprawdę dopiero się zaczyna. Chyba mnie to trochę przeraża. Niestety nie jest to wytłumaczenie dla takiego zalewania się w trupa. Dzisiaj o 20 spotykam się z bliską osobą, która jest po kilku terapiach i odwykach. Żyje w trzeźwości już 2 lata, jednak był prawie na dnie. Stracił kilka razy pracę, bo zapił i nie przychodził parę dni. Na szczęście rodzina się od niego nie odwróciła. Ode mnie też nie, mam ogromne wsparcie, ale wiem że kolejny raz może to wszystko zniszczyć. Dlatego walczymy :) Chcę zareagować za szybko niż za późno.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3