Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nie daje sobie rady.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 12:57 #1

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Nie pije od pięciu miesięcy,o ile z alkoholem daje sobie radę, to w życiu rodzinnym już coraz gorzej. Boję się że to mnie w końcu przerośnie. Gdzie szukać pomocy?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:04 #2

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 393
  • Otrzymane podziękowania: 409
Witaj na forum , napisz więcej o sobie Marcin .. o rodzinie także. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:07 #3

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1761
  • Otrzymane podziękowania: 1358
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.A jak do tej pory sobie pomagałeś?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:22 #4

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1481
Witaj na forum :czesc:
Ukończyłeś jakąś terapię, czy tylko zakręciłeś butelkę ?
Gratuluję Ci pięciu miesięcy.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:30 #5

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Alkohol był stałym elementem mojego życia.Nie widziałem problemu w moim piciu,pilnowałem pracy w domu niczego nie brakuje. Żona tylko od czasu do czasu zwracała uwagę że przesadzam. Spływało to po mnie jak po przysłowiowej kaczce. Dopiero problem mojego dziecka z używkami różnego rodzaju i moja niemoc z pomocą mu z tym problemem popchneła mnie do decyzji wyeliminowaniu alkoholu z mojego życia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:34 #6

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Pomógł mi kolega który walczy z nałogiem od ponad roku. I uswiadomienie sobie że problemy moiego dziecka z alkocholem. To w dużej mierze moja wina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:35 #7

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 393
  • Otrzymane podziękowania: 409
Jak sobie radzisz nie pijąc? korzystasz z terapii , terapeuty?..Alkoholizm to choroba ,która dotyka całą rodzinę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:37 #8

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1939
  • Otrzymane podziękowania: 5669
Tsu :czesc: Marcin
Ja też 44 :)
Alkoholik.
W końcu bez złudzeń co do tego.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 13:51 #9

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Jak narazie z nie piciem całkiem dobrze mi idzie. Ale nie wiem czy dam radę w tym trwać. Ciężko mi na co dzień w relacjach rodzinnych. Mocne huśtawki nastrojów. Ze skrajności w skrajność poważnie myślę o jakiejś grupie wsparcia,terapii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 14:00 #10

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Gdy piłem byłem dobry dla wsystkich. Dla żony bo chciałem żeby przymykała oko na dwa piwka lub 100 gram co dzień, na soboty z utratą pamięci. Dla dzieci które wykorzystywały ojca na lekkim cyku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 14:02 #11

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 393
  • Otrzymane podziękowania: 409
Mariusz zacznij działać i szukać wsparcia w terapii , u terapeuty i na mittingach AA.Początek jest cieżki i bardzo ważny w trzewieniu, szkoda byłoby tego czasu ,który już masz za sobą.Nie obwiniaj sie za dziecko , tu nie ma winnych , nie miałeś wpyływu na siebie za bardzo a co dopiero za syna..znam to z autopsji.Powodzenia kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 14:10 #12

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11559
  • Otrzymane podziękowania: 14383
Witaj Marcin :czesc:
Udanie się po wsparcie, kontakt z innymi niepijącymi, zmiana schematów, praca nad emocjami, dużo tego, ale możliwe do realizacji.
Jestem Monika alkoliczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 14:28 #13

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6288
  • Otrzymane podziękowania: 8502
Marcin :czesc: ja Ciebie rozumiem, tylko Ty trzeźwy i robiący coś ze swym problemem alkoholowym możesz wytrącić synowi z ręki ewentualny argument, który wpędzać Cię może w poczucie winy z powodu jego picia.
Gdyby uzasadniał swoje picie Twoim - mógłbyś spokojnie powiedzieć: ale ja zacząłem działać. :-BD
Mój dobry kumpel z AA czasem straszy syna na wesoło, że jakby co - będzie musiał chodzić na mitingi z ojcem, więc niech się pilnuje z alkoholem. :ymdevil:
Myślę, że nie pozostaje Ci nic innego, jak dać "dobry przykład", by odsunąć od siebie poczucie winy. Wszak przysłowie ludowe:
"jaka woda - taki młyn, jaki ojciec - taki syn",.
nie działa w takich przypadkach na każdego na ojca optymistycznie, tak samo jak niepodważalny fakt, iż rodzic jest jednak jakimś dla dziecka wzorcem.
Nie podbudowuj się swoją dobrocią dla innych w domu w czasie swego picia, bo miałeś w tym swój interes. Kupowałeś sobie u nich przyzwolenie na picie.
Jestem alkoholikiem - witaj, czytaj, pisz i działaj w realu - terapia albo mitingi. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 14:29 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:28 #14

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1115
  • Otrzymane podziękowania: 1631
:czesc: Marcin
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:44 #15

  • Ala
  • Ala Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 92
  • Otrzymane podziękowania: 285
:czesc: Marcin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:46 #16

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Nie próbuje w żaden sposób podbudowywać się moją dobrocią wobec innych,podczas mojego picia. Do czego zmierzam kiedyś byłem miły dla bliskich bo miałem w tym interes. Teraz gdy nie pije trochę przestaję mi zależeć. Coraz rzadziej przygotowuje kolacje obiad czy niedzielne śniadanie co pewnie było wynikiem moralnych kaców. Wspólne szwendanie się po galeriach aprobata wszystkich wyborów drugiej połowy. Długie rozmowy przy butelce wina. Teraz mamy dużo mniej kolegów znajomych. Robię się zgorzkniały, żona mówi niby że woli ten stan ale daje mi do zrozumienia że jastem ciężki lekko mówiąc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Babeczka

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:48 #17

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 393
  • Otrzymane podziękowania: 409
Marcin konieczne jest fachowe wsparcie , zmiana relacji w rodzinie to mozolna praca , nie wiem czy Twoja żona Cie wspiera ? czy żąda trzezwości sama pozostając tą samą gdy piłeś..terapeuta dla Ciebie, psycholog dla żony też byłby pomocny zrozumieć zmiany w rodzinie bo to nie jest proste i łatwe.Zycie w rodzinie dysfunkcjnej jest bardzo pogmatwane we wszystkim .Ale Twoja trzeżwość dla Ciebie to NR.1 gdyż Ty możesz być tym poczatkiem dobrych zmian w Twojej rodzinie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:50 #18

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Chyba sam niepostrzeżenie zasiałem w sobie ziarno niepewności. Nie wiem czy mogę tu pisać takie rzeczy?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 16:59 #19

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Dlatego tu jestem fizycznie nie wlewam w siebie alkoholu,ale w mojej głowie myślach jest coraz częściej. O wiele częściej niż chociażby trzy miesiące wstecz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:00 #20

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 393
  • Otrzymane podziękowania: 409
Marcin tu na forum jesteś zupełnie anonimowy , wszyscy tu jesteśmy z bardzo podobnymi problemami/ sądzę ze nie musisz się niczego obawiać.Co masz na myśli pisząc o swojej niepewności?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:19 #21

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Wiem że to dobrze dla mnie i dla moich bliskich że nie pije. Tylko się boję że zaczynam im fundować jakiś kolejny stan w którym to ja się dobrze czuje a oni nie koniecznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:31 #22

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
To egoizm przeze mnie przemawia. Teraz wolny czas który kiedyś spędzałem na piciu i rozmowach z kolegami, zmieniłem na pasie które były na drugim planie. Ale wraz to są moje pasje i przez nie zaniedbuje bliskich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:34 #23

  • esteem25
  • esteem25 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Hej, jestem Dawid alkoholik.. mamy podobny staz nie picia bo mi niedawno minelo tez 5 miesiecy. Ja jestem sam ale tez mam ciezki okres, pomagaja mi mityngi i program AA. Pomagaja rowniez rozne publikacje na yt o alkoholizmie i lektury, latwiej zrozumiec siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:35 #24

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Jeśli chodzi o moją niepewność to nie to czy dobrze robię próbując nie pić, tylko czy robię to w dobry sposób ,myślę że nie najlepszy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:37 #25

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Cześć Dawid
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:48 #26

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3058
  • Otrzymane podziękowania: 3866
Witaj Marcinie na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem ,który też doświadczył nie najlepszych sposobów trzeźwienia.
Samo nie picie ,to jeszcze nie trzeźwienie.Po to zeby zmienić stare schematy potrzebowałem terapii,mityngów AA,spotkań i wysłuchania doświadczeń drugiego alkoholika.
To jest proces.W czasie picia utraciłem wiele stref mojego życia w życiu rodzinnym.
Po to żeby je odzyskać ,potrzebowałem czasu,dużo czasu.Nie da się tego odzyskać tylko nie pijąc.Tu było potrzeba moich realnych zmian.Dopiero jak zacząłem pracować nad sobą,nie oczekując nic w zamian,zacząłem pomalutku dostrzegać ,że idę w dobrym kierunku.
Pozdrawiam i życzę mądrego wyboru dalszej trzeźwej drogi %%- :grin:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 17:57 #27

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Cześć Jurek coraz bardziej uświadamiam sobie że sam nie dam rady naprawiać czegoś przy okazji czegoś nie psując
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 18:04 #28

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3058
  • Otrzymane podziękowania: 3866
Bardzo dobrze,że sobie uświadamiasz.Myślę że to dobry czas na realne działanie.
Masz jakiś plan na siebie ?
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 18:27 #29

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Szczerze nie bardzo. Jest w moim mieście klub AA ale nie wiem czy chcę tu u siebie szukać pomocy. To dosyć mała społeczność na pewno wiele znajomych twarzy. Ciężko by mi było się przed nimi otworzyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 19:03 #30

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1984
  • Otrzymane podziękowania: 4309
%%- .Witaj.Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 19:05 #31

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Cześć Jurek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 19:16 #32

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15881
  • Otrzymane podziękowania: 19738
Cześć Marcin :czesc:
Z tego co czytam nie pijesz 5 miesięcy ale nie doczytałam się czy cokolwiek robisz w kierunku by sie nie napić za jakiś czas. Bo o to w tym wszystkim chodzi żeby nie pić tylko dziś i żeby tych dni było jak najwięcej.
Chodzi też o to żeby nie pijąc czuć się dobrze, mieć dobry humor, być dyspozycyjnym i rozmownym.

Do tego potrzebna jest wiedza i drugi Alkoholik. Wsio podane, gotowiec, tylko iść do specjalisty lub/i na miting.
Mieszkam a małym miasteczku i w nim chodzę na mitingi i na grupę wsparcia. Nie wstydzę się, wstydziłam się jak piłam. Nie boję sie plotek o mnie bo mnie nie dotyczą, więc czuję się czysta i wolna od zarzutów.
To można osiągnąć dzięki własnej pracy, zrozumienia, rozmów z tymi, którzy mają taki sam problem jak Twój. w tych rozmowach dowiesz sie jak inni sobie radzili.
Teraz obniżony nastrój, apatia, milczenie to dość normalne. To minie ale nie samo. Trzeba temu pomóc :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 19:30 #33

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Cześć szekla. Nie robię nic by nie napić się w przyszłości, dlatego tu jestem. Nie składam deklaracji wobec siebie niczego sobie nie obiecuje bo wiele razy zawiodłem siebie i moich bliskich. Bardziej boję się utraty tego czasu bez alkoholu niż samego napicia się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 20:46 #34

  • Marcin44
  • Marcin44 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 40
Powtarzam się jest mi dobrze z moim niepiciem. Chcę jeszcze żeby ludzie w około mnie dobrze się czuli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje sobie rady. 2018/06/10 20:49 #35

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2903
  • Otrzymane podziękowania: 4106
Najpierw ugruntuj tę radośc w sobie a potem zajmij się otoczeniem.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2