Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Chcę, ale jakoś nie mogę

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:36 #1

  • Krzysztof4174
  • Krzysztof4174 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Nie mogę przestać pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:40 #2

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję
  • Posty: 869
  • Otrzymane podziękowania: 1180
:czesc: Krzysztof

Krzysztof4174 napisał:
Nie mogę przestać pić.

A w tej chwili też pijesz lub dziś już piłeś?
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:41 #3

  • Krzysztof4174
  • Krzysztof4174 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Dzis nie, ale strasznie ciezko
Ostatnio zmieniany: 2018/05/12 21:43 przez Krzysztof4174.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:43 #4

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1560
  • Otrzymane podziękowania: 1205
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.Też myślałam,że nie mogę przestać pić,myliłam się,już czas jakiś nie piję i jest dobrze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:43 #5

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11144
  • Otrzymane podziękowania: 13972
Witaj :czesc:
Też nie mogłam, przymus picia okropny, tylko alkohol i nic więcej, nie umiałam przestać pić, poszłam po pomoc, detoks. Czyli można, da się żyć bez alkoholu, trzeba bardzo chcieć i coś zrobić w kierunku niepicia, wsparcie, pomoc jest, jest terapia, są mitingi AA, grupy wsparcia.
Jestem Monika alkoholiczka.

Ps. Jeżeli teraz pijesz lub jesteś nietrzeźwy proszę abyś nie pisał, tutaj jest zasada pijesz - nie pisz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:44 #6

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję
  • Posty: 869
  • Otrzymane podziękowania: 1180
Odebrałem ten wpis w sposób bardziej ogólny, dlatego zapytałem, bo tu się nie pije.
Napisz coś więcej o sobie, o tym, co robisz, by nie pić, bo przypuszczam, że coś jednak robisz w tym kierunku, skoro widzisz, zauważyłeś problem.
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:47 #7

  • Krzysztof4174
  • Krzysztof4174 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Najgorsze jest zadłużenie finansowe. Nie mam pojecia jak się z tego wyplątać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:53 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11144
  • Otrzymane podziękowania: 13972
Na trzeźwo można wiele zmienić, pijąc będzie tylko gorzej i gorzej. Wierzyciele to też ludzie, można się dogadać. Miałam spore długi, dałam radę, spłacałam w ratach, kilka lat mi zajęło i jestem wolna od jakichkolwiek zobowiązań finansowych.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:58 #9

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję
  • Posty: 869
  • Otrzymane podziękowania: 1180
Picie na pewno Ci w tym nie pomoże. Przede wszystkim musisz w pierwszej kolejności zająć się tym problemem, bo jak z tym sie uporasz, to poradzisz sobie tez z innymi. Nie wiem, czy zadłużenie jest efektem picia, czy pijesz, bo masz zadłużenie, ale tak czy owak nierobienie nic ani z jednym, ani z drugim problemem, albo zapijanie obu, to droga donikąd. Już kiedyś gdzieś tutaj to napisałem, ale powtórzę:
Alkohol ma to do siebie, że problemy w nim zanurzone pęcznieją.
Czy masz jakiś pomysł na swoje "niepicie"?
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 21:58 #10

  • Krzysztof4174
  • Krzysztof4174 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Tylko, że na trzeźwo ta cała prawda jest dobijająca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 22:00 #11

  • Krzysztof4174
  • Krzysztof4174 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
Własnie jestem w trakcie zmiany pracy.w poprzedniej zacdużo było delegacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 22:02 #12

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1429
  • Otrzymane podziękowania: 2883
%%- Witaj. Jerzy alkoholik.
Zadbaj o swoją trzeźwość,od tego zacznij. zobaczysz że się uda. Jeśli będziesz pił niczego nie naprawisz.
Spokojnej nocy, co po za tym u Ciebie.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 22:05 #13

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11144
  • Otrzymane podziękowania: 13972
No to trzeba w prawdziwie stanąć, przetrawić i odpowiednie kroki podjąć. Alkohol kolorów dodaje, upiększa? Oszukuje i to jeszcze jak, a właściwie to sam siebie oszukujesz wlewając w siebie alkohol, substancję zmieniającą świadomość. Wyjść z iluzji i przyjąć ten świat jakim jest, siebie i swoje podejście zmienić, myślenie,zachowanie, zmiany, zmiany, realne, trzeźwe spojrzenie, priorytety ustalić. Szczerość i uczciwość wobec siebie i innych.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2018/05/12 22:07 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 22:08 #14

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję
  • Posty: 869
  • Otrzymane podziękowania: 1180
Kiedy pijesz, nic się nie zmienia, nadal masz zobowiązania, ich wysokość się nie zmniejsza wraz z kolejnym kieliszkiem czy butelką. To tylko Tobie subiektywnie wydaje się, że picie przynosi ulgę od tego problemu. Złudny miraż.
Rozumiem, że jednym/jedynym Twoim pomysłem na niepicie jest zmiana pracy?
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/12 22:10 #15

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 261
  • Otrzymane podziękowania: 384
cześć
pierwszy krok zrobiłeś, nie piłeś dzisiaj. Gratuluję.
pewnie że ciężko ale z każdą godziną będzie lżej.
Długi ? jak będziesz trzeźwy wyplączesz się.
znam człowieka który przestał pić mając cały swoj dobytek w rekalmówce.
dziś ma firmę.
dobrych wyborów życzę
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Namika

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 05:06 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5920
  • Otrzymane podziękowania: 7871
Krzysztof :czesc:
Ja także "nie mogłem" przestać pić.
Wiesz co pomogło? Porządne baty na doopę od życia. :wmur:
Może nie czekaj aż dług się potroi, a Ty stracisz jeszcze więcej?
Rusz może jak ja kiedyś z marszu na mitingi AA, zobaczysz różne przypadki życiowe, poznasz sposoby na zaprzestanie picia.
Przecież wiesz, że picie Ci nie pomoże w życiu, a powoli wessie Cię jak bagno.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 05:37 #17

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2784
  • Otrzymane podziękowania: 3183
Witaj Krzysztof na forum :czesc:
Tylko nie pijąc jesteś w stanie zmienić swoją sytuację.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AniaKr

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 06:30 #18

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 639
  • Otrzymane podziękowania: 1269
Witaj :czesc: pijąc nic nie zmienisz, wręcz powiększasz dług, od picia pieniędzy ubywa a nie przybywa, na trzeźwo się da pomału poukładać wszystko, ale trzeba trzeźwość na 1 miejscu postawić. Aa, terapia i praca nad sobą. Fajnie, że jesteś i życzę dobrych wyborów @};-
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 07:22 #19

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15347
  • Otrzymane podziękowania: 18658
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 07:46 #20

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 261
  • Otrzymane podziękowania: 384
jak tam Krzysztofie, jesteś jeszcze z nami?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę, ale jakoś nie mogę 2018/05/13 08:20 #21

  • ynst
  • ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 440
  • Otrzymane podziękowania: 434
Cześć, jestem Marceli alkoholik. Kiedy przeczytałem tytuł Twojego wątku i pierwszy w nim wpis, pomyślałem sobie (nie bierz tego do siebie, piszę ogólnie a poza tym to tylko moje myśli) że ktoś kto tak pisze chyba nie jest szczery wobec siebie, a jedynie doskwierają mu bieżące konsekwencje picia, coś nawyrabiał i moralniak dusi za gardło. Pomyślałem tak dlatego, że na ostatnim mityngu usłyszałem historie dwóch alkoholików którzy w stanie nietrzeźwym udali się na izbę przyjęć szpitala odwykowego i prosili o przyjęcie. Oczywiście zostali „pogonieni” bo z pijanymi się tam nie rozmawia. Jeden opowiadał, że wyszedł i siedział przed wejściem tak długo aż ktoś do niego wyszedł i go przyjęli. Drugi zaś, powiedział, że jeśli go nie przyjmą to on wyjdzie i na głównej drodze przed szpitalem rzuci się pod TIRa bo on nie chce pić. Musiał być przekonujący bo też go przyjęli. Pierwszy nie pije teraz 8 lat drugi 17. Do tego szpitala o którym mówili jest od nas kiepski dojazd, musieli być fest zdeterminowani żeby po pijanemu się tam dokulać.
Ostatnio zmieniany: 2018/05/13 08:20 przez ynst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.