Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Zwykly alkoholik

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:06 #1

  • Marlik
  • Marlik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 22
Jak wiekszosc tu obecnych, duzo czytalem na tym forum, duzo sie stad dowiedzialem. Czytam praktycznie codziennie. Doszedlem jednak do wniosku, ze nie bede tylko bral, ale sprobuje tez cos dac od siebie i podzielic sie z Wami moimi wlasnymi doswiadczeniami - moze komus to pomoze, bo ja duzo czasu potrzebowalem, zeby zrozumiec kim jestem. Jestem alkoholikiem. Mam 35 lat. Pierwszy kontakt z alkoholem mialem w wieku 15 lat i chyba wtedy po raz pierwszy sie upilem. Potem bylo sporadycznie, ale coraz czesciej. Szybko zaczalem pic regularnie co weekend tak zeby sie uchlac. Pozniej oczywiscie byly tez bombki w ciagu tygodnia – okazja zawsze sie znalazla, najwazniejsze zeby sie napic. Nigdy nie mialem zadnych kacow, bylem z tego swego czasu bardzo dumny. Bylo tez picie kilkudniowe, wtedy nazywane kilkudniowa impreza, teraz mam odwage nazwac to zwyklym ciagiem. Bylo wiele sytuacji zagrozenia zycia mojego i innych pod wplywem alkoholu. Budzenie sie w jakims miejscu bez portfela, kluczy, odzyskiwanie swiadomosci wsrod niezananch mi ludzi bylo moze nie na porzadku dziennym, ale zdarzalo sie takze. W pewnym momencie zaczalem dbac o to zeby po powrocie do domu miec jeszcze te pare piwek, zeby sie w domu doprawic. Bylo to moze 8 – 10 lat temu. W ciagu dnia pracowalem, prace zawsze mialem i mam do dzis. Tylko jedna podczas studiow stracilem z wiadomych powodow, ale wtedy byl to tez swego rodzaju powod do dumy, ech...w mojej chorej glowie. I tak to trwalo i trwalo, jak juz pilem to tak porzadnie, jak bylo za malo, to zawsze sie cos wymyslilo, zeby sie dopic. Ostatnie lata, spedzilem na samotnym piciu mocnych piw wieczorami, kiedy wszyscy spia. Jak wypilem to co mialem to jeszcze seta czegos mocniejszego i do lozka na pare godzin, a rano autem do pracy, albo najpierw zawiesc dzieci do przedszkola, myslac ze nikt tego nie czuje, jak szczur chodzilem na bezdechu. Ostatnimi laty, ten poranny kac i wyrzuty sumienia, meczyly mnie codziennie. Ale im dzien starszy, tym mocniejsza stawala sie chec wieczornego napicia sie, wiec znowu piwka, seta, a rano kac. Probowalem pic mniej, albo pic tylko w weekendy, nawet mi sie udawalo, ale w pewnym momencie po prostu o tym zapominalem i jak wiecie znalazlem sobie odpowiedni dla danej sytuacji powod. A to zona zla, praca stresujaca, dzieci krzycza itd. Dzisiaj nie pije od 2 miesiecy. Zaczalem chodzic na mitingi AA i czekam na terapie. Przyznalem sie przed soba ze jestem chory na smiertelna chorobe. Nie potrafie kontrolowac tego. Ciesze sie z mojej abstynencji, lubie ja. Jestem zwyklym alkoholikiem. Ciesze sie z trzezwych weekendow, szczegolnie lubie sobotnie poranki. Fajnie jest nie pic. Wiem ze dluga droga przede mna, ale jak dla mnie jest to jedyna mozliwa, chce nia isc.
Dziekuje wszystkim na tym forum za madre slowa i zycze pogody ducha jak rowniez bliskosci z samym soba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, ursa, szekla, deck, Kasiulinda, Wera33, ...anna63, Tsubasano, Paola, Tomoe ten użytkownik otrzymał 7 podziękowań od innych

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:13 #2

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 337
  • Otrzymane podziękowania: 493
cześć
dzięki za przypomnienie jak to ze mną było.
da sie świetnie żyć bez alkoholu
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:21 #3

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2174
  • Otrzymane podziękowania: 3224
Cześć Marlik. :czesc:
Ja też jestem zwykłą alkoholiczką. :grin:
"Słowa prawdy nie są piękne, a piękne słowa nie są słowami prawdy." (Tao Te Ching)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:24 #4

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 823
  • Otrzymane podziękowania: 1759
Witaj :czesc: Fajnie, że dołączyłeś, gratuluję wkroczenia na dobry szlak, trwaj na nim i zostań z nami. Ania - też zwykła alkoholiczka ^^) %%-
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:27 #5

  • Ewa111
  • Ewa111 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 90
Witam. Ja też tak samo jestem zwykłą alkoholiczkam. W szpony nałogu bardzo szybko idzie wpaść. Szkoda tylko, że tak długo to trwa i nie potrafi człowiek powiedzieć sobie dość. Mój staż nie picia jest krótszy, ale muszę przyznac, że cholernie się cieszę z tego. Jest to dla mnie jakby nowy stan ducha, bo ja naprawdę zapomniałam jak to jest być trzeźwa. Miałam takie przemyślenie patrząc na moje dzieci, że one nie piją alkoholu i są szczesliwe, smieja się. Czy ja jako osoba dorosła potrzebowałam tyle alkoholu aby się świetnie bawić?! Nieee...przecież ja teraz też mam świetny humor. A bez kaca jeszcze lepszy. Samych trzeźwych dni Wam zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:29 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15728
  • Otrzymane podziękowania: 19262
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:35 #7

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1092
  • Otrzymane podziękowania: 2702
Namika :czesc: Marlik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 09:51 #8

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2789
  • Otrzymane podziękowania: 3961
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 12:23 #9

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7021
  • Otrzymane podziękowania: 10713
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Kiedy przeczytalam tytul Tojego watku, to przypomniala mi sie pierwsza czesc "Harego Pottera":
- ja jestem Harry, zwykly Harry.
Mysle, ze My alkoholicy, wcale nie jestesmy tacy zwykli ^^)
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 12:27 #10

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2978
  • Otrzymane podziękowania: 3630
Witaj na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 12:31 #11

  • Kasiulinda
  • Kasiulinda Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 334
  • Otrzymane podziękowania: 589
Witaj. Jestem Kasia alkoholiczka
Jeżeli znajdziesz w życiu wyjątkowy kwiat przy ktorym zapragniesz nieustannie trwać, nie zapomnij jak należy o to piękno dbać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 12:53 #12

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 742
  • Otrzymane podziękowania: 1173
Witaj Marlik :czesc:
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 14:02 #13

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 1221
  • Otrzymane podziękowania: 1439
:czesc: Marlik
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 14:49 #14

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 177
:czesc: Marlik jestem Roxana alkoholiczka najzwyklejsza w świecie :muza: Gratuluję podjęcia decyzji wejścia na trzeźwy szlak :-BD Fajnie, że jesteś z nami :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 16:03 #15

  • Pinek
  • Pinek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 345
  • Otrzymane podziękowania: 502
Witaj Marlik :czesc:
" Ten, który potrafi cieszyć się życiem, nie musi otaczać się bogactwami "
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 16:03 #16

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję i nie palę
  • Posty: 1028
  • Otrzymane podziękowania: 1428
:czesc: Marlik
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 18:43 #17

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1726
  • Otrzymane podziękowania: 1314
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/20 19:09 #18

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1105
  • Otrzymane podziękowania: 2454
Witaj Marlik na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Ostatnio zmieniany: 2018/04/20 19:10 przez Waldek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/21 07:01 #19

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6179
  • Otrzymane podziękowania: 8265
ursa napisał:
Mysle, ze My alkoholicy, wcale nie jestesmy tacy zwykli
Ula @};- , no jak tak, jak nie. :lol:
Nie jesteśmy zwykli, jesteśmy upośledzeni emocjonalnie. bnggfgbfb
Odstawiamy alkoholową protezę i szukamy zamiennika we własnej głowie.
Witaj Marlik :-H na forum.
Fajno, że jesteś,
fajno, że zaczynasz terapię,
fajno, że chodzisz na mitingi,
fajno, że nie pijesz 2 miesiące,
Jestem alkoholikiem :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/21 07:09 #20

  • JANKES1974
  • JANKES1974 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
Witaj :czesc: mam na imię Zbyszek i jestem zwykłym alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/21 09:39 #21

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1980
  • Otrzymane podziękowania: 4367
Witaj Marlik na forum :czesc: fajnie, że do nas dołączyłeś i gratuluję dwóch miesięcy trzeźwości :YMAPPLAUSE:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/21 09:57 #22

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1718
  • Otrzymane podziękowania: 4970
Tsu :czesc: Marlik

Fajnie, że już nie tylko czytasz. Witaj! Pisz!
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/21 15:54 #23

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1806
  • Otrzymane podziękowania: 3749
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykly alkoholik 2018/04/23 10:27 #24

  • Marlik
  • Marlik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 22
Dziekuje wszystkim za cieple powitanie.
Minal weekend, dobry byl. Spedzilem go z rodzina, pojechalismy na wycieczke, sloneczna pogoda, plaza, morze - wszystko bylo dobrze. Wczesniej przy takich okazjach, zawsze wieczorem, trzeba bylo sie jakos schlodzic i zrelaksowac - wypic cos. Zlapalem sie na tym podczas zakupow w markecie, tak jakby z automatu znalazlem sie przy stoisku z alkoholem, nie ze chcialem go kupowac, ale tak jakby mnie przyciagnelo. Wtedy szybka mysl - przeciez Ty nie pijesz i zaraz poczucie ulgi, ze juz nie musze go kupowac, nie potrzebuje go. Jest dobrze.
Okolica gdzie bylem, jest okolica w ktorej swego czasu mieszkalem bylo to 10-15 lat temu. Tamten czas pamietam jako jedno wielkie picie, wiec myslami bylem czesto nieobecny. Powracaly wspomnienia, za ktorymi jednak wcale nie tesknie. Uswiadamia mi to tylko fakt, jak duzo ze swego zycia przepilem. Teraz ciesze sie z tej wolnosci od alkoholu, ktorej doswiadczam. Powoli ucze sie cieszyc z tych malych rzeczy. Z delikatnej bryzy, z krzyku mew, ze szklanki soku jablkowego, ktora tak cudownie gasi pragnienie.
Dzisiaj spotkanie z terapeutka. Nowy tydzien, ide krok po kroku po mojej nowej drodze. Jestem uwazny, staram sie zawsze pamietac kim jestem.
Dzisiaj nie pije :)
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63, Tomoe, Ewa111

Zwykly alkoholik 2018/04/23 11:11 #25

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11434
  • Otrzymane podziękowania: 14199
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zwykły alkoholik 2018/07/12 08:52 #26

  • Marlik
  • Marlik Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 22
Witajcie,

Chodzę na terapie. Wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku. Trzeźwieje. Mam uczucie jakbym się budził z jakiegoś długiego snu, zaczynam inaczej patrzeć na rzeczywistość. Pojawiają się pytania.
Mam żonę, ale nie wiem czy to ja podjąłem decyzję o małżeństwie, albo inaczej czy podjąłem tą decyzję będąc trzeźwy. Na pewno nie byłem! (zdarzał mi się może tu i tam tydzień bez picia - więc o żadnej trzeźwości nie może być mowy). Zastanawiam się nad naszym małżeństwem.

Pojawia się także pytanie o to jaki ja jestem. Nie ten pijany, przepity, skacowany, ale ten trzeźwiejący? Może ja siebie w ogóle nie znam, przez wszystkie te lata udawałem kogoś innego..? Nie wiem. Dużo pytań w mojej głowie. Pytań fundamentalnych. Boję się. Nie wiem co będzie. Mam jednak nadzieję, że będzie lepiej niż dotychczas, chociaż odpowiedźi na niektóre pytania mogą być bolesne. Wiem, że drogi na skróty nie ma, albo znajdę odpowiedź, albo wcześniej czy poźniej wrócę do tego co znam. Nie chcę już tam wracać.

Czy Wy macie podobne doświadczenia że coś co znaliście w ogóle takie nie jest? Czy zmieniły się u Was relacje małżeńskie?
Dziekuję z góry za podzielenie się doświadczeniami.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano, andrzejt

Zwykly alkoholik 2018/07/12 09:07 #27

  • ynst
  • ynst Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 691
  • Otrzymane podziękowania: 750
Cześć. Miałem bardzo podobne odczucia do Twoich. Jedyne co mogę Ci doradzić to nie myśl o tym co będzie i jak będzie a skup się na tym co jest. Ja zadręczałem się pytaniami o przyszłość ale nie brałem pod uwagę, że w toku mojej pracy ja i moje postrzeganie siebie oraz wielu moich spraw też się przecież zmienia i nie wiem jak będę dzisiejsze problemy widział w przyszłości, czy w ogóle będą coś dla mnie znaczyły. Szkoda czasu. Lepiej energię spożytkować na pracę która jak widzę dobrze Ci idzie. :-)
„Jeśli masz pracę którą kochasz, to nie przepracujesz już w życiu ani jednego dnia" Michalina Bolach
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marlik

Zwykly alkoholik 2018/07/12 12:01 #28

  • andrzejt
  • andrzejt Avatar
  • Online
  • Bywalec
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 83
Długo pisałem tego posta i zastanawiałem się jak przekazać to co myślę.
Chyba jednak nie potrafię tego opisać, więc napiszę Ci tylko, tak przechodziłem - przechodzę dokładnie to co Ty.
Moja terapeutka powiedziała mi na początku, że ludzie po terapii wychodzą gorszymi dla innych a lepszymi dla siebie ludźmi.
Trzymaj się :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Maryna50, Marlik

Zwykly alkoholik 2018/07/12 22:26 #29

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7021
  • Otrzymane podziękowania: 10713
Witaj.
Mysle, ze to dosc czeste i czesto takie zwiazki niestety sie koncza w tym momencie, bo okazuje sie, ze albo nie tego czlowieka zona pokochala, albo on byl pijany podejmujac decyzje, albo tak ogolnie sie wali.
Ja mysle, ze to mozna naprawic, trzeba tylko wyzbyc sie oczekiwan i poznac niejako od nowa. Czesto w takiej sytuacji korzystna jest separacja, to daje obojgu czas na ulozenie mysli, na poznanie siebie, na zatesknienie. No ale decyzje musicie podjac wspolnie. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Ne zamiatac pod dywan.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Maryna50, Marlik