Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ?

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:03 #1

  • Bogdan
  • Bogdan Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam wszystkich jako nowicjusz na tym forum. Przedstawię swoją historię. Około 10 lat temu po kilkuletnim piciu nie widząc w tym problemu i przy namowie wszystkich aby jednak coś z tym zrobić (leczenie),prawie zakończyłem swój żywot na klatce schodowej. Znalazłem dojście do taniego alkoholu który nie do końca nadawał się do picia. Cudem wezwano pogotowie, zero reakcji, trafiam na oddział intensywnej terapii szpitala. Tam podłączony do wszystkich rurek spędziłem 2 tygodnie jako nieprzytomny i nie rokujący na życie. Rodzinie kazano pozostawić mój dowód osobisty bo będzie potrzebny do wystawienia aktu zgonu. Po dwóch tygodniach okazało się, że jednak żyję. Problem z tym, że nikogo nie poznaję, nie wiem gdzie jestem, jaki jest dzień rok itp. oprócz tego leżę w pampersie. Ten stan trwa kolejne dwa tygodnie. Pojawia się kontakt i trafiam na wózek inwalidzki ponieważ okazało się, że chodzić także zapomniałem. Kolejny etap mozolna rehabilitacja. Terapia i wracam do mieszkania zaciągając tylko nogą polineuropatia (dałem radę przezwyciężyć). Zdałem na nowo prawo jazdy którego pozbyłem się za jazdę po pijanemu. Znalazłem pracę i wydaje się sielanka. Do sedna. Od października ubiegłego roku zaczyna się coś czego się boję. Mając parę dni wolnego (czwartek, piątek, sobota, niedziela)jako sposób ,,relaksu, wypoczynku" zacząłem spędzać z butelkami wódki. Takie picie trwa parę dni w zależności od sytuacji (święta państwowe, kościelne, pusta chata - żona prowadzi szkolenia i często nie ma jej w domu. Picie to powoduje straszliwy ból zniszczonych przez wcześniejsze ekscesy z 10 lat trzustki, wątroby, nerek. Kończy się to poniedziałkową wizytą u lekarza, zwolnieniem lekarskim, lekami i za tydzień jest ok. Jest oczywiście przyrzeczenie ,,nigdy więcej takiego bólu". Jestem ,,grzeczny" przez następny miesiąc z hakiem i sytuacja się powtarza. Pięć dni picia, ból organów, lekarz, zwolnienie i powrót do normalności.
Zdaję sobie sprawę, że problem jest tylko czy terapia w ośrodku zamkniętym czy otwarte spotkania w centrum leczenia uzależnień? Co robić ? Całe szczęście, że moja wątroba jeszcze ma siłę ,,odciąć" dopływ alkoholu tylko na jak długo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:14 #2

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj Bogdan na forum :czesc:
Mi pomogła terapia i pomagają mityngi AA oraz stały kontakt z ludźmi z podobnym problemem.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:16 #3

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3108
  • Otrzymane podziękowania: 4491
Cześć Bogdan. Jestem Krzysztof alkoholik.
Myślę, że terapia zamknięta byłaby dobrym rozwiązaniem na ten czas.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:34 #4

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1731
  • Otrzymane podziękowania: 4503
Witaj Bogdan na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:36 #5

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
cześć Bodzio.
pytasz co robić ? Ty nie pytaj bo nikt tu za ciebie decyzji nie podejmie.
po prostu zrób cokolwiek.
ja u siebie miałem dwa ośrodki leczenia uzależnień. poszedłem tam gdzie bliżej.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:49 #6

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1277
  • Otrzymane podziękowania: 2598
Witaj na forum :czesc:
Piłem wiele lat, cała masa prób była "rozprawić się" z problemem samodzielnie - zawsze ponosiłem klęskę. Pomogłem sobie dopiero wtedy, jak ukończyłem profesjonalną terapię w ośrodku uzależnień. Teraz trzeźwieję ze wspólnotą AA.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 11:56 #7

  • Bogdan
  • Bogdan Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
Dzięki wielkie koledzy! Co do dostępności placówek to mam obok siebie (w promieniu 60km.) dwa ośrodki zamknięte i praktycznie 20 minut spacerkiem otwarty Remedium. Tylko czy wizyty 2 razy w tygodniu na spotkaniu AA wystarczy ? Wiem, wiem jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Złotego środka nie ma.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 12:05 #8

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2551
  • Otrzymane podziękowania: 6035
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu . %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Ostatnio zmieniany: 2018/04/15 12:05 przez jerzak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 13:58 #9

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 487
  • Otrzymane podziękowania: 425
Przekonaj się czy dwa razy w tygodniu wystarczy.

Witaj :czesc:
jestem Solder alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 14:09 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Witaj na Forum :czesc:
Jak piłam byłam dość nieobowiązkowa. Na jedne zajęcia poszłam, drugie. trzecie....potem mi sie nie chciało, wolałam się napić. Dla mnie więc dobrym rozwiązaniem była terapia stacjonarna.
Na jednej i drugiej cel jest ten sam, różnią się tylko rozciągłością w czasie.
Teraz Ty spójrz na siebie realnie i szczerze, dokonaj samooceny i podejmij decyzję :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 17:41 #11

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 1228
  • Otrzymane podziękowania: 1591
:czesc: Bogdan
Dobrze, że TU trafiłeś
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 17:42 #12

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 889
  • Otrzymane podziękowania: 1998
:czesc: Bogdan, Ania alkoholiczka. Wszystko już wiesz, wybór należy do Ciebie :)
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/15 22:34 #13

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1437
  • Otrzymane podziękowania: 2527
:czesc: Bogdan
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 02:04 #14

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2224
  • Otrzymane podziękowania: 7372
Tsu :czesc: Bogdan

(fajny masz avatar :))
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 02:09 #15

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3575
  • Otrzymane podziękowania: 6849
Witaj pytanie jak bardzo chcesz żyć jak jesteś zdeterminowany, aby zawalczyć o swoje życie ?
Ty się nie pytaj czy dwa razy w tygodniu wystarczy, tylko zap......aj po pomoc, chyba, że rola roślinki Ci odpowiada.
Mądrych decyzji i konsekwentnego działania.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 07:20 #16

  • Cyrax 666
  • Cyrax 666 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 92
  • Otrzymane podziękowania: 46
:czesc: Bogdan
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 08:32 #17

  • cardwell
  • cardwell Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 353
  • Otrzymane podziękowania: 258
Wczoraj na tvp 3 po 20 był program o alkoholizmie ( moim zdaniem bardzo dobry) .Jedn z uczestników wypowiedział się ,że alkohol jest największą trucizną ( toksyną) dostępną dla człowieka.Czyli jest bardziej toksyczny od najgroźniejszych narkotyków.Chorobę alkoholową porównali do nowotworowej gdzie człowiek musi walczyć o życie .Na mnie ten program zrobił duże wrażenie.
Na pustyni jest się trochę samotnym.
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 17:19 #18

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Bogdanie :czesc:
Terapia dwa razy w tygodniu to nie spotkania czyli mitingi AA. Terapia i wspólnota AA to dwie różne formy leczenia alkoholizmu.
Chcesz żyć czy nie? Czego pragniesz i jak bardzo tego pragniesz?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/16 19:03 #19

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Bodzio :czesc: ja czytam ten zakaz na Twoim avatarze nie dotyczy Bodzia i odbieram to jako przenośnię adekwatną do Twojej sytuacji z alkoholem. Zakaz picia gorzały nie dotyczy Bodzia, bo sklepowa wóda jest zdrowa i nie powtórzy się już taki niewypał jak wtedy.
Boguś, Ty już nie kombinuj z flachą żadnych kompromisów, bo Twoja wątroba powie Ci wkrótce: "no, to bujaj się beze mnie, ja już nie wrócę do normy".
Jeśli Ty po takich przejściach sięgasz po to zło, to nawet się nie zastanawiaj, tylko łatw sobie terapię zamkniętą, a czekanie na nią wypełnij mitingami AA. Na mitingach poznasz innych niepijących alkoholików i zapewne w ich piciu odnajdziesz część siebie.
Ktoś Cię wyciągnął z tego goowna, a Ty tak to szanujesz?
Nie wstyd Ci, że absorbowałeś tyle czasu wielu ludzi i masz ich pracę teraz w doopie? :-?
Robili co mogli byś żył. Podziękuj im za to swoją trzeźwością i pokaż wszystkim, że ich praca nie poszła na marne.
Pomyśl nad tym, gdy jesteś trzeźwy i myślisz logicznie.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/04/16 19:07 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz, Bogdan

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/18 17:43 #20

  • Bogdan
  • Bogdan Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 3
andrzejej Twoje słowa to jest co do mnie wreszcie dotarło! Jesteś wielki dzięki. Jutro mam pierwsze spotkanie AA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje rozterki, obawy, strach - co dalej ? 2018/04/19 06:26 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Bogdan napisał:
jutro mam pierwsze spotkanie AA ...W razie czego trzymajcie za mnie choćby jednego kciuka!

Bogdanie trzymam wszystkie :-BD Bez obaw, na mitingu spotkasz "swojego" człowieka. Powodzenia %%- I może podzielisz się wrażeniami :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.