Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: anikaa wita.

anikaa wita. 2018/03/26 20:25 #1

  • anikaa
  • anikaa Avatar
cześć

Mogę się do was przyłączyć? Nie piłam 6 lat.Bardzo chcę wrócić do tego stanu znowu.Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/26 20:30 #2

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1563
  • Otrzymane podziękowania: 3802
Witaj na forum :czesc:
Mam na imię Waldek i jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:31 #3

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1883
  • Otrzymane podziękowania: 1464
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:33 #4

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 2226
:czesc:
Darek alkoholik
Badz z nami
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:35 #5

  • brzoza903
  • brzoza903 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 36
  • Otrzymane podziękowania: 50
Cześć.
A ja jestem Tomek i jestem alkoholikiem.
Nie sztuką jest się napić, sztuką jest nie pić.
To mówiłem ja, Tomek, alkoholik I klasy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:37 #6

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3024
  • Otrzymane podziękowania: 4295
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:41 #7

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Dzieki za przywitanie. Rozejrzę się trochę tutaj.Miłego wieczoru.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/26 20:41 #8

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 2226
Napisz cos o sobie :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 20:48 #9

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 799
witaj wśród swoich
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/26 21:02 #10

  • anikaa
  • anikaa Avatar
o sobie....jestem kobietą, 40 lat.Kiedyś podjęłam walkę o siebie.Chodziłam na terapie, poukładałam sobie w głowie, cieszyłam się życiem.Potem się pogmatwało, wyjechałam za granicę do pracy i zostałam, niewłaściwie ulokowałam uczucia i w pewnym momencie kryzysu zerwałam abstynencje.Potem poszło i ...tak bujam się z alko wrednym kumplem od sierpnie 2014.Próbowałam tu rozpocząć drugą terapię...bariera językowa jest jeszcze zbyt duża i zbyt dużo zajęć ( wiem wymówka) żeby utrzymać się na powierzchni.Szukałam AA. ale najbliższe jest 200km dalej i ..nigdy mi AA nie przypadło do serca, nawet w PL trzymałam się poradni i terapeutki...naprawdę próbowałam kilka razy.
Mam dorosłe, samodzielne wspaniałe dziecko w PL.Tutaj mieszkam z 2 adoptowanymi kotami.Pracuje w służbie zdrowia, studiuje.W dzień " pani pomagaczka" za drzwiami domu...samotne zombie uciekające od własnych uczuć.Taka historia jakich wiele.Udaje mi się wytrwać tydzień..a potem znowu kupuje świństwo.Wciąż szukam tej klapki, która kiedyś zapadła i pozwoliła mi szczęśliwie żyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/27 02:47 #11

  • Megi
  • Megi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 526
  • Otrzymane podziękowania: 693
Cześć Anika :czesc:. Jak widać "podstępne szaleństwo pierwszego kieliszka" zatrybiło u Ciebie bezbłędnie...A szkoda bo sześć lat to kawał czasu. Życzę Ci żebyś odnalazła tę swoją "klapkę" i żeby zapadła ponownie. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 03:34 #12

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 1584
Cześć Anika
Może zrób tak jak ja, bo widzisz ja zapiłam po ponad 13-tu latach abstynencji
Na dzień dzisiejszy traktuje tę porażkę jako doświadczenie
Nie chcę wykańczać swojego organizmu nadużywaniem - w moim przypadku tak to się z reguły kończyło
Ps. Nie pije 13 miesięcy
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, anikaa, esteem25

anikaa wita. 2018/03/27 03:46 #13

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3224
  • Otrzymane podziękowania: 4318
Witaj Anika na forum :czesc:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 04:58 #14

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2298
  • Otrzymane podziękowania: 5214
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 05:58 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14667
  • Otrzymane podziękowania: 20249
Witaj na Forum :czesc:
Wpadłas w szpony choroby jak mucha w pajęczynę. Cięzko się z tego wydostać ale nie jest to niemożliwe.
Wytrzymujesz tydzień, więc przez następny tydzień może pielęgnuj poprzedni. Zawsze w tej głowie można cos sobie poukładać. Może przypomnienie :-? co zmotywowało Cię wtedy do zaprzestana picia :-?
Bo, że warto nie pić to już wiesz. nie wiesz tylko jak to zrobić.
3mam kciuki :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 06:01 #16

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2779
  • Otrzymane podziękowania: 4219
Witaj na forum. :czesc:
Mam na imię Alicja i jestem alkoholiczką.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 06:28 #17

  • bogusia83
  • bogusia83 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 106
  • Otrzymane podziękowania: 248
:-H
witam i pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 07:48 #18

  • Arbuz
  • Arbuz Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 215
Witaj :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 15:34 #19

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11783
  • Otrzymane podziękowania: 14641
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 16:12 #20

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1138
  • Otrzymane podziękowania: 2083
Witaj na forum,
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 16:31 #21

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1291
  • Otrzymane podziękowania: 2038
:czesc: Anikaa
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 17:00 #22

  • Roxana
  • Roxana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 186
  • Otrzymane podziękowania: 244
Witaj Anika :-H Jestem Roxana alkoholiczka. Dziękuję Ci za Twoj wpis. Twoje doświadczenie jest dla mnie przestrogą. Jak ważne jest by codziennie pamiętać, że jestem alkoholiczką, by korzystać z pomocy (ja akurat korzystam z AA), by zrobić wszystko co moge zrobić by nie zapić. Fajnie, że wróciłaś na słuszny szlak. Powodzenia 3mam mocno kciuki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ona29, anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 17:52 #23

  • Belfast
  • Belfast Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 198
Witaj na forum %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 19:25 #24

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 260
  • Otrzymane podziękowania: 184
Witaj Anika na forum :czesc:
Jestem Krzysztof alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 19:45 #25

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2045
  • Otrzymane podziękowania: 4683
Witaj Aniko na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 20:05 #26

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6495
  • Otrzymane podziękowania: 8943
anikaa napisał:
Udaje mi się wytrwać tydzień..a potem znowu kupuje świństwo.
Wciąż szukam tej klapki, która kiedyś zapadła i pozwoliła mi szczęśliwie żyć.
"anikoo" :czesc: mi alkoholikowi szkodzi pierwszy kieliszek, nie ostatni.
Od przyzwolenia i napicia zaczynają się "eksperymenty" i jazdy.
Na dnie butelki nie znajdziesz tej klapki.
Bez wsparcia z zewnątrz, Twój umysł jej nie potrafi odnaleźć.
To była klapka z opisem - "alkoholik, nigdy nie powróci do kontrolowanego picia" i Ty dzisiaj zapomniałaś o tym zupełnie. Nie pijesz tydzień i wracasz. Bardziej u Ciebie za tymi chwilami tęskni Twa głowa, nie ciało, bo po ciągu zwykle ono na bieżąco domaga się swojej porcji "paliwa". A z głową - czyli myślami, trudno coś zrobić samemu.
Może póki co jakiś miting w języku tubylców? Zawsze to lepsze, niż NIC!
Jestem alkoholikiem - WITAJ NA FORUM. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AniaKr, anikaa

anikaa wita. 2018/03/27 20:59 #27

  • anikaa
  • anikaa Avatar
U mnie zawsze ssanie włącza się kiedy wychodzę z pracy do domu.Jestem zmęczona, głodna itp.W głowie na rozum potrafię wszystko sobie wyklarować.....a pewnym momencie zbacza mnie głód z trasy,strasznie mnie to xxxxxx.Znam dalszy scenariusz, nienawidzę go,a mimo to powtarza się,a mnie samej na mnie w tym momencie zupełnie nie zależy.Alko wyłącza rozum.Znacie te uczucia sami z własnego doświadczenia. Osobiście serdecznie nienawidzę alkoholu i chciałabym,żeby nie istniał na świecie, nie oszukiwał ludzi przez moment obietnicą odcięcia się ucieczki...za cenę kaca,utraty zdrowia, złości na siebie samego i depresyjnych zjazdów potem.
Przespałam dziś całe popołudnie po pracy, minęło 24 H trzeźwości. Przygotowuje się na kolejne następne.Program HALT w głowie i na kartce.Dziękuję za wszystkie wpisy.Nie czuje się sama i wyalienowana. %%-
Ostatnio zmieniany: 2018/03/27 21:00 przez chris661211. Powód: Wykropkowany wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/27 21:05 #28

  • anikaa
  • anikaa Avatar
dziękuję Anna63, doświadczam porażki od 3,5 roku.Gratuluje 13 mc!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/27 21:21 #29

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1414
  • Otrzymane podziękowania: 1970
Witaj.
napisałaś " Jestem zmęczona, głodna itp." przypomnij sobie program HALT to podstawa trzeźwego życia.
Nie naprawiaj innych- pracuj nad sobą.
Nie oceniaj innych- każdy ma prawo żyć jak chce.
Nie krytykuj- a dawaj wsparcie.

Pokora, wiara w dobro, zdrowie,
skarby nad skarbami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, anikaa

anikaa wita. 2018/03/28 22:43 #30

  • anikaa
  • anikaa Avatar
24H mija.Dziś było dobrze...Szczerze mówiąc, kiedy mieszkałam w PL,łatwo i nie łatwo było sięgnąć po terapię.To był najwspanialszy okres w moim życiu.Dał mi tyle powera,że potem mimo naprawdę dużych zmian i stresu trzymał mnie mocno w swych objęciach.Gdybym była u siebie, pobiegłabym do poradni do mojej terapeutki,zapisała się znów na warsztaty i spotkania.Było mega, choć bolało.Czułam się jak w domu, bo tam czekała moja "rodzina", której się nie musiałam wstydzić, której mogłam "wyrzygać", co na duszy mi leży.Przez cały czas trzeźwości nawet przez myśl mi nie przeszło, by sięgnąć po alkohol, a tułaczka przez 1,5 roku po różnych krajach była niezła.Zostawiłam w Polsce wszystko, na co zapracowałam i zaczynałam od zera w każdym jego aspekcie. Gdzieś po drodze trafiłam na szatana i "miłość", która okazała się oszustwem.Okradziona, oszukana i utopiona w znieczulaczu. Niefajnie było.Umawiałam się na spotkania online z terapeutka Gestalt, by się z tego pozbierać, by w ogóle wstać z łóżka..doszłam do takiego stanu,że jeżdziłam po autostradzie 180/h i krzyczałam w aucie ze złości.Nikomu nie życzę spotkać na drodze psychopaty narcyza (zdiagnozowanego)dla którego byłam jedną z wielu ofiar na drodze..Trudno mi to tłumaczyć, nie chcę się absolutnie wybielać, czy tłumaczyć.Chcę tylko napisać,że w życiu zdarzają się takie sytuacje, że trzeźwość i pamiętanie o sobie dla kogoś ze skłonnościami do autodestrukcji, może pęknąć jak bańka mydlana.Bez względu jak długo był trzeźwy. Zapomniałam o sobie, straciłam instynkt samozachowawczy, byłam naiwna, poszłam na rzeź.Teraz zostało tylko doświadczenie i pokora.
Szukałam terapii online dla alkoholików.Są strony jak ta, i to różnego rodzaju.Na niektóre lepiej nie wchodzić... jak to w internecie.Różni ludzie siedzą po drugiej stronie ekranu.Nie udało mi się trafić do tej pory na terapeutę dla alkoholików z którym można spotykać się na skypie. Jeśli ktoś ma namiary,byłabym wdzięczna.Potrzebuje przyjaznej duszy, kogoś do kogo mogłabym zadzwonić kiedy mi jest źle, kiedy czuje się zerem. Nie mam tu nikogo, polskie środowisko jest mocno alkoholowe, a z niemcami...nie mam aż takich bliskich kontaktów.Żeby komuś opowiadać o sobie, trzeba mu zaufać.Ja znajomych mam tylko z pracy.
Poszukałam czegoś na miejscu.Przełamałam się i dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego do poradni.Musiałam go mocno przekonywać,że mam problem.Nie wierzył.Tu to działa trochę inaczej.Nie jest tak anonimowo, dostajesz łatkę w papierach, ubezpieczalnia musi za to zapłacić, lekarz dać skierowanie, poradnia znaleźć termin.Na początku rozmawia się z jakimś socjalpedagogiem, który robi wywiad kilka miesięcy,żeby dostać się do terapeuty na grupę.Pamiętam pierwsze spotkania, gdzie jakiemuś dzieciakowi świeżo po szkole, miałam opowiadać o sobie...w obcym języku.A ja tylko siedziałam i płakałam.Bo nie czujesz miejsca, jest bariera językowa, kulturowa, mentalna i emocjonalna.
Czujesz się totalnie kosmitą.Zrezygnowałam po kilku spotkaniach, nie dlatego,że nie chciałam i szukałam pretekstu...dlatego,że to nie było jak w Polsce.Zrozumie mnie tylko ten, kto mieszka za granicą.Ja wiem, że samemu to ja mogę na dupościsku wytrzymać tydzień, miesiąc ...ale bez kopa w dupę nic sama nie zdziałam.Myślałam nawet o zaszyciu, ale to tylko straszak.
Wyciągnęłam swoje stare dzienniki, piszę nowe, znam narzędzia i pamiętam 2 lata terapii....ale leczenie to przede wszystkim ludzie, grupa której się ufa i która rozumie. Ja zaś tutaj albo eksploatuje się w pracy dla innych ludzi, albo wracam do 4 ścian i myślę..tak ma wyglądać moje życie?Coraz mniej mi się chce odzywać, gdzieś wychodzić.Pewnie to wina alkoholu...Mam jakiś cel tutaj,dużo zajęć i jednocześnie to wszystko jakieś płytkie jak działania zastępcze, bo przecież coś trzeba robić.Dość na dziś...marudzę.Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniany: 2018/03/28 22:45 przez anikaa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/29 19:55 #31

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 924
  • Otrzymane podziękowania: 1238
Witaj Anikaa, od 10 m-cy nie pije. Mieszkam kolo Ffm, podobnie jak Ty nie mam przyjaciol w polskim srodowisku, jesli mialabys ochote pogadac daj znac.
Elzunia:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/03/29 20:24 #32

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6495
  • Otrzymane podziękowania: 8943
anikaa napisał:
24H mija.Dziś było dobrze...

... , że w życiu zdarzają się takie sytuacje, że trzeźwość ...
może pęknąć jak bańka mydlana.Bez względu jak długo był trzeźwy.
Anikoo :-H , życzę Ci pogody ducha na kolejne trzeźwe 24 godziny.
Przeszłości nie da się wygumkować, ale można się z nią pogodzić i z czasem zaakceptować. Gdy są chwile, że wraca ona i zaczyna boleć, wtedy warto uświadomić sobie, ze to już historia zapisana, nie do zmienienia. Warto się w nią nie zagłębiać, a lepiej skoncentrować się na chwili obecnej - żyć "tu i teraz". Życzę Ci, abyś coraz lepiej potrafiła na trzeźwo pokonać ból związany z przeszłością i byś rozejrzała się wokół i poszukała sobie jakiegoś realnego wsparcia na trzeźwym szlaku. @};- :-BD
Fajno, że wracasz do zapisek z terapii i próbujesz odnaleźć to, co dawało Twej głowie zielone światło dla trzeźwego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

anikaa wita. 2018/04/02 21:42 #33

  • anikaa
  • anikaa Avatar
Przyjechalam do PL na swieta.Radosc, wzruszenie i jednoczesnie za duzo emocji.Cisnie mnie w srodku na placz, pije wode, czuje sie zagubiona z balaganem w glowie.Mysli glupie, zeby sobie ulzyc, a z drugiej strony zacielam sie i nie chce znowu tego XXXXXX.Mija kolejne trzezwe 24H.Tak okropnie nie pasuje do tego swiata, jak jakas popsuta.
Ostatnio zmieniany: 2018/04/03 03:30 przez Dahud. Powód: wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/04/02 21:52 #34

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1883
  • Otrzymane podziękowania: 1464
Jak Cię ciśnie, to płacz.Alkohol nie daje żadnej ulgi,wiem,że na początku trudno sobie radzić z emocjami,ale picie w tym nie pomoże,z czasem będzie łatwiej. Ale przecież Ty o tym wiesz :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

anikaa wita. 2018/04/03 03:32 #35

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1705
  • Otrzymane podziękowania: 3216
Anikaa, wulgaryzm, nawet wykropkowany, nadal pozostaje wulgaryzmem.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.