Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Ja i mój czas-2

Ja i mój czas 2015/06/30 07:55 #141

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6771
  • Otrzymane podziękowania: 9618
Zyga :czesc:
Trzymaj się z tymi fajurami z daleka od nich, Twoje zdrowie najważniejsze. Mam kolegę, który nie pali z 7 lat, ale ciągle powtarza stojąc wśród palących na luźnej rozmowie przy okazji mitingu, że cały czas ma ochotę na dyma, ale wie czym to się skończy - ponownym paleniem.
Miłe jest to wasze rodzinne "zbiegowisko", niewielu tak ma i to w Was bardzo szanuję, życząc dużo spokoju, ciepła i radości w życiu rodzinnym. @};-
Emilia ostatnio bujała się po Litwie, ale to nieistotne. Może i mi uda się byc w Sulejowie, ten kociołek mnie wabi zapachem buahaha .Nie gdybam, gdy zacznie się sezon jabłkowy będę więcej wiedział. Na dziś życzę Tobie i całej rodzinie dużo zdrowia.
Pozdr. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MirekM

Ja i mój czas 2015/06/30 07:59 #142

  • MirekM
  • MirekM Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 648
  • Otrzymane podziękowania: 717
To ja Jędruś poproszę kosz smakowitych, soczystych i pachnących jabłek. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/06/30 08:13 #143

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
MirekM napisał:
To ja Jędruś poproszę kosz smakowitych, soczystych i pachnących jabłek. :)
To ja sie chetnie "podepne" pod ten kosz ;)
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/06/30 08:26 #144

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1632
  • Otrzymane podziękowania: 1276
Ej wypraszam sobie ja jestem z miasta i w mieście chowana i nie mam długich wymalowanych pazurków i nie jestem och ach ;)
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Ja i mój czas 2015/06/30 19:06 #145

  • hanys
  • hanys Avatar
Melisa napisał:
Ej wypraszam sobie ja jestem z miasta i w mieście chowana i nie mam długich wymalowanych pazurków i nie jestem och ach ;)

....jeszcze nie......



:ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil:
Ostatnio zmieniany: 2015/06/30 19:08 przez hanys.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/06/30 20:08 #146

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Taaa z fajurkami,nie z fajami czas skończyć ostatecznie raz na zawsze,nie służą.Zawsze jak ktoś się chwalił-ja już nie palę,to odpowiadałem ja palę i do kiedy mi nie będą szkodzić będę palił bo mnie smakują i wyciszają.Trata tata,i po zawodach 1 wszy zawał palę 2 zawał podpalam,czyli dalej fajcę 3 zawał nie palę kilka miesięcy/chyba 8/po zawale mózgu kopcę jak najęty.Doktory powiedziały że jeśli będę fajcył to mogę się już żegnać z najbliższymi,i dalszymi-dosłownie.Trochę jestem przestraszony,nie nie trochę,bo po ostatnich historiach dość poważnie potraktowałem ostrzeżenie.Ja też żałuję że nie pojedziemy do Lichenia,lecz przygotowujemy się,na Wrzesień.Jeśli wypali to Ula własnoręcznie wybiorę Ci zimnioki,marchewę,cybulę i podam na tacce. własnoręcznie czyli widelcem a nie łapami ;)Jędrek zrób co można byś był,coś mi się widzi że dasz radę.Melisa jak tylko dotrzesz to łapki wycałuję szczelę misiora na przeprosiny-ale tylko wtedy jak będziesz.A Ty Hanys co nie prziedziesz na katofle z wusztym-bo kaś sie ni odzywosz kiery bydziesz/chyba tak bo już dawno nie gadałem po śląsku/Moni czas wreszcie na spotkanie i dłuższą rozmowę,postaraj się.Mirek masz rację Częstochowa i Licheń to "przedbiegi" nie każdy przyjeżdża by dłużej pogadać-coś wiemy na ten temat ;) A "reszta" dziewczyn i chłopaków - chcieć to móc.O siostrze swej Szekli nie wspominam bo wiadomo że będzie.Fajnie by było nawet jakby trzeba w namiotach spać bo braknie miejsca dla wszystkich,sen to tylko przerywnik w pogaduchach.Pozdrawiam Was pięknie z Chrzanowa dziś gorącego,a podobno od jutra jeszcze bardziej parnego i gorącego=łoj znów mnie czeka ciężki czas. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/06/30 20:26 #147

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Melisa napisał:
Ej wypraszam sobie ja jestem z miasta i w mieście chowana i nie mam długich wymalowanych pazurków i nie jestem och ach ;)

Masz racje Melisa. Ja też z miasta Warsunga i pije wode Junga z wodociunga a mimo wszystko pazurkami moge śrubki odkręcać :lol: I żeby je obciąć trzeba dużo siły. Muszę kupić nożyczki do obcinania pazurków zwiarzaczkom.

A Ty Laku skąd masz pewnośc, że ja będę? :lol:
Jasnę, że będę. Chyba będę. Gdzieś tam będę. Żywa lub martwa ale będę :lol:
No bo ja jestem taka mała, szekla zardzewiała :lol:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Ja i mój czas 2015/06/30 20:37 #148

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Tera to ja se wypraszam skoro Ty zardzewiała to co ja już zżarty przez rdzę???.Emilio a jakże by Cię mogło nie być?.Toż to większość by zrezygnowała z przyjazdu.A i jeszcze jedno uczę się wstawiać dalej zdjęcia jak na razie wstawiłem trzy z telefonu,z aparatu muszę coś pomniejszyć tylko dochodzę co i jak ;) :grin: Masakra,alem tumok.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/06/30 20:44 #149

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Nie musisz do Galerii pomniejszać fotek. Ale kabelek to raczej zmień bo ten telefoniczny raczej nie będzie pasował ;)
A co do wyjazdu to sie szykuję. Jak sójka za morze. w domu rozpierducha bo co i rusz cos nowego trzeba i koncepty się zmieniają.
Jak powiedziałam wyjazd wrześniowy załatwię no i chcę na nim być, bo ja lubie sobie podróżować :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Ja i mój czas 2015/07/01 07:15 #150

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witam..57laku napisał:
...z aparatu muszę coś pomniejszyć tylko dochodzę co i jak ;) :grin: Masakra,alem tumok.
Tylko jak masz zdjęcia powyżej 3 MB.
Jakby co, to moge podać linka do strony ( dzięku Maćku) gdzie on-line sobie pomniejszysz zdjecia..
Można nawet grupowo... póxniej zapisujesz je sobie na dysku spakowane zipem.
Zostaje tylko rozpakować..... i wczytac do galerii..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/01 07:29 #151

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6771
  • Otrzymane podziękowania: 9618
MirekM napisał:
To ja Jędruś poproszę kosz smakowitych, soczystych i pachnących jabłek. :)
Ula napisała : To ja sie chetnie "podepne" pod ten kosz
Przemysłowe jabłko wiadomo, "niższy sort", ale jak będę załatwi się cosik, bo wśród moich czubków nie brakuje sadowników.
Pozdr. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Ja i mój czas 2015/07/05 09:17 #152

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Witajcie.Jest jeszcze dość jako tako że siedzę sobie i nawet kropelka potu mi na czoło nie wylazła/wentylator daje czadu/i nawet mnie nie przytyka więc pozwoliłem sobie coś postukać.Perełka pojechała na region /Alanon/do Krakowa,dziecka jeszcze "gniją"/mają ku temu prawo/a ja nadrabiam zaległości i czytam,podczytuję.Nie będę zaśmiecał wątku Hanysa,więc napiszę tu.Siostro moja Szeklo nad Szeklami,nie mieszaj mitingów z forum,dobrze wiesz że jest to coś innego,nie wpędzaj się w niemądre myślenie.Miting,grupy AA rządzą się swoimi prawami,grup teraz jest multum i powiem szczerze każda jest inna,każda jest specyficzna.Forum to jest forum,dostałaś "nominację" bo moim zdaniem na to zasłużyłaś,i nie słodzę Ci tu absolutnie bo jam znów nie taki słodziak.Twoje wpisy czytam zawsze,powiem że i mnie na początku i teraz pomagają,jest coś w nich,nie atakujesz a piszesz,nie wymądrzasz się a piszesz,nie jesteś tiu,tiu a piszesz,chciałbym nieraz i ja tak odpisać,napisać i powiem szczerze że jest mi nieraz zazdrość że tak nie umiem.Nie wiem za tym po kiego czorta i po co takie myślenie.Jednak coś Cię dotknęło,coś ugryzło,oparzyło-co poszukaj w sobie,dlaczego tak się podziało.Ulka co do mitingów i do prowadzenia,frekwencji na nich,to już tak jest od jakiegoś czasu.Pamiętam jak tu kiedyś "wpadłem" po którychś tam warsztatach w Tenczynie kiedy prowadzili je "młodzi",jaki byłem och i ach,nawet o sponsora kolejnego postarałem się dużo młodszego,z mniejszym stażem.I co,powiem -euforia opadła,jakieś wszystkie mitingi otwarte,nie ma zamkniętych,desiderata nie Aowska,nie mamy prawa jej czytać na mitingach kapelusz tylko przy drzwiach nie na stole,radości i smutki-źle bo po co,czytanie wspólne przez 1,5 godz Wielkiej Księgi na całym mitingu,Nie przedstawianie się kto jest kto,nawet pisarczyk z szmatławca jakiegoś mógł sobie wejść i ponotować.Nie mnie oceniać,ja jednak dziś szukam i jeżdżę na "stare" mitingi,tam jest mi dobrze,mam swoich /dziś 2 /sponsorowanych przekazuję swoje doświadczenia,swoje upadki i chęć do trzeźwienia a nie tylko do nie picia.Nie wiem może się mylę,może kiedyś dowiem się że "oni"mieli rację.Jak trafię dziś na "nowy"miting nie jest mi z tym już źle,każdy ma prawo do pomyłek,nie przeciągam już "liny" na siłę w swą stronę,jedynie już nie milczę mówię o tym-co dla mnie było i jest dobrze,jakoś mi się tak porobiło.I dobrze mi z tym.Piszę o tym bo to są moje uczucia,poczucia przecież mi wolno,i dziś też potrafię odróżnić jedno od drugiego.A co u mnie,u nas-ojjjj wielkie zmiany,a może nie zmiany ale jednak,w domu mam od 3 tygodni prezesa Stowarzyszenia klubu Abstynenta,a właściwie to prezeskę- jest nią Perełka-no i co podskoczysz,nie podskoczysz nawet w domu bo cię zawieszą w prawach bnggfgbfb .Sam jestem też w zarządzie klubu,i jakiś tam głos mam -ale powiem Wam że bardzo cichutki.Skłamał bym gdybym powiedział że nie jestem dumny z mojej małżonki,a głosy którymi wygrała to nokaut./głosowałem na przeciwnika,bo wiemże w domu jej będzie jeszcze mniej :( ;) /Może o tym przy innej okazji,nie pisałem o tym bo sam jeszcze w to nie wierzyłem,wiem już dziś że te stowarzyszenie nie będzie tylko już na papierze - znam prezesa już bbbbaaaaarrrddddzzzooo długo :grin: .Pozdrawiam Was kochani,pozdrawiam wszystkich nawet jeśli mnie ktoś tu nie cierpi to pozdrawiam go podwójnie-bo to jego problem ;) :grin: Zaraz idę coś gotować na obiad/znaczy się obrać ziemniaki bo wczoraj "prezes" zrobił już mięsko i zupkę :-* ,kochany ten prezes.PPPPAAAA. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 09:44 #153

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Powiem Ci Zyga tak.....nie mieszam jednego z drugim. Nie widzę jednak powodu by nie dawać innym szansy. To na ogół AA odbija pałeczkę gdy jest jakiś opór na Forum.
AA nie ocenia. Przeczytaj więc swój post jeszcze raz bo na Forum też nie oceniamy.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00, sobasia

Ja i mój czas 2015/07/05 12:09 #154

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
Co racja to racja Zygmunt, ja tez preferuje stare zasady, ktore przekonalam sie sama, ze dzialaja i dzis te same zalecenia przekazuje moim podopiecznym, a czy sie dostosuja, to juz ich sprawa, to sa sugestie a nie rozkazy. Ja tez nie bardzo lubie te "nowe" grupy i nie bede wyskakiwac z nazwami, dzialaja szybko i na goraco, dla mnie to mikrofalowe trzezwienie... ale to moja opinia a jesli to komu pomaga to git majonez.
To mowisz, ze bedziesz dzis gotowal... ziemniaki :lol: to uwazaj zeby Ci sie woda nie przypalila bnggfgbfb
Pozdrawiam, rowniez Pania Prezesowa @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00

Ja i mój czas 2015/07/05 17:57 #155

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Ula,przyjedź zapraszam,a mówię Ci że nie przypalę nic,a podobno zjesz ze smakiem,naumiałem się gotować sam bez jakichkolwiek przepisów,lubię to robić.Mam czas,chęci,powiem szczerze że nawet mnie to "rajcuje" jak uda mi się wymyśleć coś nowego,dobrego-zresztą popatrz na mnie bnggfgbfb Emilko zamilczę,masz rację twoja prawda- mój spokój,potrafię już przyjąć na klatę.Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 19:26 #156

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
57laku napisał:
Emilko zamilczę,masz rację twoja prawda- mój spokój,potrafię już przyjąć na klatę.Pozdrawiam.
Nie upieram sie Bracie przy swojej racji.
Może kiedyś się zbiorę i napisze o swoim myśleniu. Może kiedyś a może nigdy. Własnie dla swojego spokoju.
A jeżeli napiszę to postaram się to tak ubrac w słowa żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Czasem wydaje mi się, że jestem odbierana jako przeciwnik Wspólnoty. a tak nie jest.
Jestem pełna szacunku dla AA choc nie jestem Aowcem.
Nie podobaja mi się tylko szczegóły. Myślę, że jednak to nie pora by o tym mówić.
Cmok :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czeslaw, samp00

Ja i mój czas 2015/07/05 19:49 #157

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Zamilczmy więc.Przy kawie,i w realu lepiej się nam rozmawia,tak też myślę że możemy kiedyś w ten sposób porozmawiać i wiem że na spokojno,A przecież mam nadzieję i nie tylko nadzieję że do tego dojdzie- wiedz że nasz dom Twoim domem. :ymhug: :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 19:51 #158

  • 57laku
  • 57laku Avatar
57laku napisał:
Zamilczmy więc.Przy kawie,i w realu lepiej się nam rozmawia,tak też myślę że możemy kiedyś w ten sposób porozmawiać i wiem że na spokojno,A przecież mam nadzieję i nie tylko nadzieję że do tego dojdzie- wiedz że nasz dom Twoim domem. :ymhug: :grin:
A i jeszcze jedno barierki zamówione,i będą na cię czekały już zamontowane :-BD @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 19:54 #159

  • 57laku
  • 57laku Avatar
I zamiast popraw dałem cytuj-sory ale gorąc robi swoje :ojej:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 20:06 #160

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
57laku napisał:
wiedz że nasz dom Twoim domem. :ymhug: :grin:
I na odwrót. I parsknę śmiechem jak zapukacie i powiecie....przepraszam, pomyliliśmy drzwi :grin:
bo tak będzie.
A w Wasze okolice wybiera się Basi, na szlak Orlich Gniazd. Sama ze sobą, z namiotem, na szak.
Nie wykluczam więc, że zastuka do Waszych drzwi po szklankę wody :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00

Ja i mój czas 2015/07/05 20:12 #161

  • hanys
  • hanys Avatar
mnie już od jakiegoś czasu kusi szlak orlich gniazd....tyle że na pieszą wędrówkę po tym szlaku nie mam szans (urlop za ktorki) więc myślę nad objechaniem tego na moto...
Może trafię gdzieś na Basię :lol: :lol:
Ostatnio zmieniany: 2015/07/05 20:13 przez hanys.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/05 22:01 #162

  • 57laku
  • 57laku Avatar
No widzisz jaki casanowa,już nie napisze że trafi do Chrzanowa tylko od razu trafi na Basię,Renia a ty to-Czytasz i wałkiem po głowie nie przelecisz? bnggfgbfb
A tak zupełnie serio to piękny szlak,wspaniałe ruiny zamków,piękne widoki zieleń i boczne drogi przez lasy,pola,łąki.Obok mnie w niedalekim "rzucie"Ogrodzieniec,Tenczynek,Lipowiec 3 zamki doskonale zachowane,później Bobolice odbudowany zamek/prywatny/Mirów,Złoty Potok i dworek Krasickich Brama Twardowskiego,źródła Zygmunta/nie moje/i Elżbiety,Ojców,Olsztyn i ruiny wielkiej warowni.Chcemy właśnie z Perełką kolejny raz powielić ten szlak bo warto,warto też zahaczyć o Pieskową Skałę,o zamek w Rabsztynie,a wszystkie te miejsca są oddalone od nas nie dalej jak 100 km,wystarczy mały namiocik ,śpiwór,kuchenkę gazową z jakieś parę groszy przy tyłku i dawaj na 2-3 dni,ognisko,kiełbaski,pogaduchy do północy i uśmiechnięte buzie,to nasze marzenia-zastanowić się warto,do przemyślenia do wykonania,2-4 samochody,wolne miejsca zapełnić tymi którzy samochodów nie posiadają,zawsze to trochę zwrotu za paliwo/ja na baku pełnym gazu za niecałe 60 zeta jestem w stanie przejechać tam i z powrotem zaliczając jeszcze Częstochowę/Pomyśleć warto, a jest nad czym,spanie gdzieś przy domach w ogrodzie,nad stawek się omyć,a dla czyściochów stacje benzynowe/prysznice/jest pomysł- jest.Co do Basi to zapraszamy oczywiście,miło będzie poznać w końcu siostrzenicę ;) a i ugościmy i damy lokum.Myślcie nie duże pieniądze a fajna trasa,i super widoki.Pozdrawiam i przemyślcie to. :-* @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/09 01:46 #163

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Witam.Siedzę i czytam co tam,u kogo tam.Trochę już "pospałem" i jakoś mi teraz nie chce się.Zosia która "przybyła" do nas chodzi dość wcześnie spać,Perełka dostosowuje się do niej i też odsypia "szkołę".A w dzień,las jagody/beze mnie/ gotowanie,zaprawianie przetworów,i te pogaduchy,właściwie cały czas "mitingujemy".Wczoraj nad ranem burza,połamane drzewa,powywracane,wyrwane z korzeniami,Libiąż rano był jak pobojowisko,brak prądu przez co najmniej 10 godzin,pozamykane te największe sklepy/biedronki,lidl,intermarche,netto/stacje benzynowe.o k 21 wszystko wróciło do "normy",od rana tylko straż i wycie syren,głos pił spalinowych,sprzątanie po nawałnicy,która nie trwała długo-ok 30 min,straty jednak widać.U nas spokój,tylko że połowę niedojrzałych jeszcze owoców na ziemi,i w domku gospodarczym wybita szyba,nawet nie wiem czym.Temperatura na szczęście/dla mnie/spadła,teraz czyli o 2,50 siąt 16 stopni wczoraj 28.Jutrzejszy plan dnia,to wycieczka jedziemy właśnie trasą Orlich Gniazd,dojazd do Ogrodzieńca,Bobolic,Mirowa,Złotego Potoku,Olsztyna i lądujemy w Częstochowie,a właśnie pomysł tej wycieczki poddaliście nam Wy /Szekla,Hanys/Trasa ode mnie nie daleka,łatwa i co najważniejsze bocznymi drogami,spokojniejszymi.Wieczór powrót,ok 21,22 giej.Ale mnie osobiście to nie za bardzo "rajcuje" bo jednak tempo będzie dość szybkie.Jednak zostałem przegłosowany,3/1 bo jeszcze córa poparła Zosię i moją Perełkę,Zabieramy też wnuczkę i wnuka na tą wycieczkę bo siedzą w domu a rodzice w pracy.W sobotę Zocha już jedzie do domu,a my na 17 do Krakowa na ślub/pisałem o tym,i nic się nie zmieniło jedziemy tylko i wyłącznie na ślub,i tego się trzymamy.Jutro znów stanę przed obrazem Matki Boskiej w Częstochowie,i choć moja wiara nie jest wielka,to jednak wiem że jeśli tam w tym sanktuarium o coś proszę jest mi to dane,wysłuchane.O co poproszę,wiem,mam też intencję którą wiozę tu z forum.Mój Bóg mnie właśnie tam-w Częstochowie wysłuchuje,wiem że i tym razem nie będzie inaczej.Zbliżają się też nasze kochane Rzepiska tam też chcemy odnowić swe przyrzeczenie małżeńskie,wprawdzie będzie to nieco z "poślizgiem"/bo ślub braliśmy 19 lipca/Lecz chcemy to zrobić już w pełni naszej świadomości,z Trzeźwymi umysłami,35 lat razem,i rzeczywiście na dobre i na złe,poprzez łzy i śmiech,poprzez radości i smutki,choroby i zdrowie,poprzez mój alkoholizm i Perełki współuzależnienie-ale zawsze razem.Kiedyś mówiliśmy kocham,a były to tylko słowa,dziś są czyny.Pozdrawiam Was moi mili,i do zaś.Pogody ducha życząc.Idę jeszcze trochę pospać,nie napiszę jedna dobranoć bo to już przecież 3,30.Pa. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/09 06:03 #164

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Olsztyn, Złoty Potok, Brama Twardowskiego i żródła Zygmuntowskie są mi juz znane. Zafundowali mi to Myszka z Bogdanem za co jestem wdzięczna. Piękna wycieczka :grin:
Tempem to raczej się zawczasu nie martw. Poproś o cierpliwość i wyrozumiałość. Powinno wystarczyć :grin:
Ja tak zrobiłam w Wilnie, dzięki czemu wdrapałam się na wzgórze zamkowe i nie wiedząc co czynie na wzgórze Trzech Krzyży. Nie wierzyłam, że tam wejdę :grin:
Dostałam od Bliskich motywację, siłę i zachętę. Wystarczy Zyga tylko o to poprosić :grin:

Zatem udanej wycieczki w odpowiednim tempie. Tu przystanąć, tam przykucnoć, gdzies przysiąść a co zobaczysz będzie Twoje i nikt Ci tego nie odbierze :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Ja i mój czas 2015/07/09 07:17 #165

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witaj...
,35 lat razem,i rzeczywiście na dobre i na złe,poprzez łzy i śmiech,poprzez radości i smutki,choroby i zdrowie,poprzez mój alkoholizm i Perełki współuzależnienie-ale zawsze razem.
Przepiękna rocznica....

Dołączam moje najszczersze gratulacje.... :YMPARTY: z odrobina zazdrości....
Moja Żona ma mniej lat, niż Wy jesteście razem... ;)

Jeszcze raz serdecznie gratuluję....
Ostatnio zmieniany: 2015/07/09 07:18 przez samp00.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/10 10:03 #166

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Tak masz rację Emi,piękna wycieczka i powiem że my tą trasę/Perełka i ja/"robiliśmy"/już nie pierwszy raz to jednak zawsze "odkrywamy"coś innego.Pogoda nam dopisała,nie było upałów a po drodze widzieliśmy co może wiatr "zrobić" np z wielgachnymi drzewami,połamane jak zapałki.Jedynie do Bobolic na zamek się nie dostaliśmy,niestety jest on w prywatnych rękach i są jedynie dni i godziny wyznaczone na wejście na dziedziniec.Ale nic to bo jak byłem tam gdzieś 10 lat temu to owszem był jakiś jedynie zarys że była tam kiedyś warownia.dziś piękny"postarzały"zamek w całym swym majestacie,Mirów jeszcze nie "tknięty" bo też wykupiony,lecz jeszcze nie widać prac remontowych.Złoty Potok,brama Twardowskiego,dworek Krasickich stoją jak stały Fajna mała mieścina,a jest gdzie połazić,pozwiedzać i pstrąga świeżego schrupać z grilla,z ziemniaczkami suróweczką,za 12 zeta można dojeść.Olsztyn już z daleka ok 5 km od celu zauważalny,wierze,kamienne ogrodzenie wielki majestatyczny stoi jak stał na wzgórzu.I nasz finał Częstochowa,już bez ciżby ludzkiej/choć pojawiają się już pielgrzymki/.Można było podejść pod sam ołtarz,usiąść w ławie i zadumać się,oddać to z "czym" tam przyszliśmy,Zostawiłem tam swe intencje,napisane na kartce i te w sercu,wyszedłem z tamtąd,lżejszy.Zosia,wnuki i my zachwyceni że udało nam się pobyć ze sobą,zobaczyć i powiem że dziś- nawet nożyska nie bolą.
Samp00-Dzięki za życzenia.Kiedyś kiedy już mnie nie będzie wspomnisz może że był sobie i pisał taki Laku o swym 35 leciu małżeństwa i wyda Ci się to jakby to było niedawno-wczoraj.Czas,czas biegnie,nie da się go zatrzymać,ja dziś mogę tylko dziękować za ten dany mi czas,i prosić o następne 24 godziny.Jedno Ci kolego powiem Ty dostałeś ten czas jakby szybciej wcześniej jesteście młodzi,o jedno mogę dziś Cię prosić- nie zmarnuj go,nie zmarnuj,nie pozwól by choć 1 minutę "ktoś" Ci go próbował zabrać.Pozdrawiam Was wszystkich.Do zaś. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/11 09:49 #167

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Piękne dzień dobry.Ja z pytaniem.dlaczego i co się mogło u mnie podziać że od gdzieś miesiąca nie mogę posłuchać żadnej piosenki wstawianej przez formuowiczów w dziale piosenki dodające optymizmu? wchodząc tam wyświetla mi się cały czas nie możesz tego oglądać zaloguj się czekaj na kolejkę,nie ma w domu moich "dziecków" i nie ma mi kto pomocy udzielić,i jakoś mój optymizm opada,brak wsparcia :( gdyby ktoś,coś umiał mi podpowiedzieć to ^:)^ ^:)^ i stawiam ~O) Tylko powoli i wyraźnie bo jam dalej komputerowy tłumok. :-*
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/11 10:27 #168

  • hanys
  • hanys Avatar
u mnie działa.więc to nie problem ze stroną.nie mam pojęcia.sory
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/11 11:37 #169

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jestem
  • Posty: 1521
  • Otrzymane podziękowania: 2429
Zyguś, a zalogowałeś się?
Miłość Odwaga Wiara
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/12 05:33 #170

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Kochanieńka,o jakim zalogowaniu Ty piszesz??.Jeszcze nie tak dawno kursorem najeżdżałem na link i pstrk już się otwierało,chmmm a teraz rzeczywiście jest coś takiego co mi się ukazuje -zaloguj się.A zresztą chyba poczekam aż "lepsi" odemnie będą w domu,mam nadzieję że już niedługo,znów jakieś"szkolone dziecię zajedzie do domu.
Ślub na którym byliśmy nas zaskoczył,kościół Piotra i Pawła w Krakowie,piękny,stary i wspaniała "oprawa" powiem a raczej opiszę dla mnie było to nowe doświadczenie choć nie na jednym ślubie byliśmy.Organy,skrzypce,saks,piękny śpiew i Olga/pani młoda/ idąca sama przez cały kościół pod ołtarz,ciche i spokojne organy i skrzypce-pan młody czekający przy ołtarzu-oczy mi się jakoś spociły.Nie będę ściemniał,byliśmy także na przyjęciu weselnym które odbywało się w "knajpie" oddalonej od kościółka z 200 metrów.Wiem,wiem mieliśmy nie iść,tak było postanowione,jednak prośby,a raczej prośba mojej Perełki/tu była mała manipulacja z jej strony/ale o tym nie będę pisał.Samo przyjęcie,w ogrodzie tzw wielkie patio,zieleń świece zespół grający tylko do 23 ale już wiem skąd się wzięła nazwa "Krakowskie klimaty" naprawdę mnie urzekło,Dziś wiem że popełnił bym błąd,gdybym nie dał się "namówić" i nie przeżyć tego.Kolejne moje doświadczenie- nie unoś się honorem,byś "reszty" nie zranił.Cieszę się że byłem,widziałem,przeżyłem,choć zmieniłem w ostatniej chwili zdanie że jednak pójdziemy to była dobra decyzja,przy składaniu jeszcze życzeń młodym wahałem się,choć zostałem przeproszony że tak to się "podziało" Patrząc jednak w oczy Oli i jej proszę wujku,nie miałem szans powiedzieć już nie."Krakowskie klimaty" już wiem że to prawda,a życie zaczyna się tam dopiero o zmroku-Kraków nocą to inny Kraków.W domu byliśmy o 1/20 cia.Wszyscy jeszcze domownicy śpią,ja już nie i wraca obraz wczorajszego,popołudnia,wieczoru,nocy-warto było swój honor,a może i pychę schować głęboko do skarpety,dziś ją wypiorę,by się tam nie zaległo moje chore ja.Może i mi się nachwyta od Was że źle zrobiłem,jednak powiem Wam warto było nawet zmienić zdanie po to by jadąc w powrotną drogę do domu usłyszeć od mojej Perły-dziękuję,kocham,wiedziałam.Pozdrawiam Was kochani,pewnie do wieczora,a dziś będzie piękny dzień,i nic go nam nie jest w stanie "przysłonić" @};- ~O)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/12 06:19 #171

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
Jesli chodzi o kompa to mysle, ze mozesz potrzebowac zaktualizowania jednego z programow w stylu: Java albo Adobe, chociaz nie rozumie dlaczego Cie nie nakierowywuje od razu. Tez za bardzo sie na tym nie znam, wiec lepiej zaczekaj na pomoc .
Jesli chodzi o wesele, to ja mysle, ze postapiles slusznie. Mysle, ze wlasnie po to trzezwiejemy, zeby stac sie pozytecznymi tam w realnym zyciu dla naszych wspolbraci i dla naszych bliskich. To byl wazny dzien dla Olgi i chciala zebys Ty rowniez byl tego dnia z nia, zebys byl czescia tego wydarzenia. To tylko udawadnia, ze pieknie trzezwiejesz Zygmuncie. Nie poszedles tam dla alkoholu, miales inne cele i ja osobiscie ganic Cie za to nie zamierzam.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Ja i mój czas 2015/07/13 11:34 #172

  • Madzik
  • Madzik Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • współuzależniona
  • Posty: 404
  • Otrzymane podziękowania: 500
Cieszę się, że byliście na tym weselu, ja jeszcze nigdy nie byłam na takim, które odbywa się w ogrodzie to musiało wyglądać tak bajecznie. Serdecznie Was pozdrawiam @};-
Żeby zmieniło się nasze życie, musimy najpierw zmienić samych siebie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Ja i mój czas 2015/07/23 21:36 #173

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Dobry wieczór.Podziękować chcę za wszystkie życzenia z naszej okazji 35 lecia małżeństwa.Dziękuję Wam ^:)^ .Zazdrościłem Tym którzy już jutro jadą do Lichenia,jutro pojutrze,i znów będą się widzieć,rozmawiać,oczy w oczy,jednak odpuściłem.Bałem się drogi,upałów,i słucham już dziś swych lekarzy i domowników.Jednak nie o tym chciałem,dziś wiem że musiał bym i tak powiedzieć -zostaję.Nie chcę dziś,za dużo o tym pisać dlaczego.Napiszę tylko-jakieś 4 miesiące temu nasz kolega,kiedyś nawet uznawany przez nas za przyjaciela był u nas,posiedział wypił kawę,chciał bym mu /ja lub syn /wymienił błotnik w samochodzie.Był to człowiek z naszej/mojej/branży/alkoholik/nie pił prawie 4 lata.Umówiliśmy się na termin,wyjechał od nas,5 min po tym telefon-podjedź potrąciłem człowieka.Niestety nic nie dało się zrobić,zmarł w czasie reanimacji.Nie miał szans wyhamować,tamten wbiegł mu na ulicę prosto pod koła,padał deszcz,ślisko ciemno.Potrącony miał w krwi jak się później okazało 2,z hakiem procent alkoholu w krwi.Po tym wypadku nie dawał znaku co i jak,nie odbierał telefonów,dowiedziałem się że pije,nie chciał się z nikim widzieć,unikał ludzi.Dziś dowiedziałem się że w sobotę jest jego pogrzeb,dowiedziałem się że śledztwo najpierw umorzone/wina pieszego/ zostało zasądzone przez rodzinę pokrzywdzonego.Śledztwa,przesłuchania,i obelgi rzucane przez rodzinę zabitego.Zmarł wczoraj w nocy,podobno położył się spać i już nie wstał,niestety pił dalej,alkohol lekarstwa,żona wyprowadzająca się do swej rodziny.Sory że to piszę,lecz na gorąco musiałem się z tym podzielić-jakoś źle się z tym wszystkim czuję,dopada mnie pytanie,-dlaczego?.Pozdrawiam.W sobotę o 14 będę myślami w Licheniu razem z Wami.Spokojnej nocy. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja i mój czas 2015/07/23 21:51 #174

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2515
  • Otrzymane podziękowania: 4128
Witaj Zygmuś to jest właśnie to co pisała Dzisiaj Emilka w którymś poście.
Nigdy nie wiadomo jak bym się zachował doświadczając czegoś czego nigdy nie doświadczyłem,
Mówić można dużo i wiele o życiu ,doświadczeniu ,zachowaniach ,a jak bym ja się zachował ?
Teoria a praktyka czasami mija się z celem .
Łatwo najedzonemu mówić o biedzie innych ,ale tego też się uczę od Was .
Pozdrawiam Was Ciepło i życzę dużo zdrówka Pogody Ducha i Wytrwałości .
Ps.
Czas na wyjazd do Lichenia i w tym roku nie był mi widać pisany,widocznie jeszcze nie pora i czas.
Ale wszystko w swoim czasie ,tak musi być i z tym też się godzę .
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, 57laku, samp00

Ja i mój czas 2015/07/25 22:34 #175

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Doby wieczór.Ja dosłownie tylko na chwilkę,Dodzwoniłem się do "naszego" Mirka i też jestem tego samego zdania co Emilka,JEST im dobrze,choć jak się dodzwoniłem to u nich już z godzinkę lał deszcz.Co tam deszcz,w takiej "paczce" to nawet deszcz jest gorący :grin: .Jutro jedziemy z Perełką do Rzepisk,potem na Słowację wały wypad do znajomych na kawę,potem powrót do Rzepisk na nocleg,poniedziałek Białka Tatrzańska -termy/jak wlezę do wody to się na brzegi wyleje x_x i nie ma się tu co chichrać,jest mnie trochę.A to wszystko zamiast kwiatka dla mojej Ani zwanej Perełką,toć to jutro Anny.Korzystając więc z okazji wszystkim Annom,Anią,Anusiom,Aneczką wszystkiego najlepszego,zdrówka i pogody ducha na co dzień,Do tych życzeń dołączę jeszcze Grażynki,a wiem że jest co najmniej tu jedna,prawda Wojtku ;) Pozdrawiam Was serdecznie,nie będzie mnie z 2 dni to odpoczniecie od natręta bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.