Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Piję chociaż mam wszystko

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:09 #1

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
No właśnie- jak w temacie-piję mimo że mam w życiu wszystko czego można zapragnąć-cudownego Męża który świata poza mną nie widzi, własny dom i psa, oboje prowadzimy swoje firmy, ja wykonuje prestiżowy zawód. A jednak gdzieś się pogubiłam i mimo że każdego dnia myślę o tym jaka jestem szczęściarą sięgam po alko. Uświadomiłam sobie mój problem właśnie teraz -kiedy przeżywam wewnętrzny dramat po tym jak na kacu zdecydowałam się w pracy sięgnąć po piwo a mój współpracownik którego ogromnie cenie widział moją niedyspozycję. Nawet nie wiem czy zauważył że chodzi o alko bo tłumaczyłam się jakoś tam ale niewiele z tego dnia pamiętam i nie chce pamiętać. Jest mi bardzo źle i nie chce nigdy więcej wstydzić się za siebie. Rzadko zdarza się wieczór że nic nie pije -.czasem jest to lampka wina z Mężem a czasem cała butelka w samotności, albo i dwie. Umiem doskonale to ukrywać- On nie ma pojęcia że leży obok Niego kobieta pod silnym wpływem. A ja leżę koło Niego wpatruje się w Jego cudowne oczy i myślę jak bardzo na niego nie zasługuje. Przecież żyje w ciągłym kłamstwie wobec Niego. Więc idę do pokoju obok i zagłuszam swoje rozterki kolejnym łykiem mojego cichego zabójcy. Czasem pyta czemu się dziwnie zachowuje - wtedy zwalam na babskie dni, hormony etc. Postanowiłam z tym skończyć. Na terapię chyba jeszcze nie jestem gotowa ale na radykalną zmianę już tak. Sytuacja w pracy miała miejsce w poniedziałek- nawet nie wiecie jak się cieszę że zaraz piątek i nie będę musiała patrzeć w oczy wspolpracownikowi który nawet nie wiem co o mnie myśli. Wiem że na pewno straciłam w Jego oczach. I tak - we wtorek wielki kac fizyczny i moralny, do tego nieprzespana noc, obawa o wszystko nawet o uczucia Męża chociaż nie mam powodu do obaw. Obawa i lęk przed wszystkim, zimne poty, dreszcze, koszmarna noc i brak apetytu. Więc we wtorek nie piłam ani grama chociaż piwo na kolejnego kaca kusiło. Środa to mój pierwszy świadomy dzień bez picia bo tego wtorkowego na kacu nie liczę- pewnie bym wtedy nic nie przełknęła. Mąż zapytał czy mam ochotę się czegoś z nim napić ale moje spojrzenie bez dotychczasowego entuzjazmu pozbylo się wczoraj tematu. Więc wczoraj nie piłam chociaż ochota była. Dziś czwartek a ja czuje się ogromnie zmęczona, piasek w oczach i chęć snu chociaż poszłam spać wcześnie. Ale obudziłam się o 3 i jakoś już nie usnelam. Wyrzuty sumienia nie dały. Mam dość takiego życia, ciągłego wynoszenia poukrywanych butelek i puszek. Chce być atrakcyjna bo za taka uchodzilam, chce wrócić na siłownię- karnet w prezencie od Męża nietknięty od 3 miesięcy. Chce wrócić do zdrowego odżywiania i prawidłowych nawyków bo takie z Mężem mieliśmy. Bo był czas w tamtym roku że cwiczylismy i chodziliśmy wspólnie na siłownię. Chce przestać być zniewolona przez alkohol. Ja nie tylko chce przestać pić ale chce przestać mieć na alko ochotę. Tylko boję się czy to co już przez to cholerstwo zepsulam uda się jeszcze odbudować. Jednak Ci którzy widzieli mnie po alko tego obrazu już nie zapomną. Ale ja dzisiaj znów nie chce pić. Chce dać radę. Boje się. Witajcie Kochani. Jestem Ania, Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2018/03/15 10:12 przez Trzezwiejaca. Powód: Błedy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, aedi, Waldek, podparty, Ewelina, Swoja32, malapitka

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:20 #2

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 865
  • Otrzymane podziękowania: 2105
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Trzezwiejaca

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:24 #3

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1286
  • Otrzymane podziękowania: 3352
Witam Aniu :czesc: Namika
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Trzezwiejaca

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:30 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7181
  • Otrzymane podziękowania: 11390
Witaj Aniu. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Po pierwsze to sugerowala bym zmiane nicka. To forum nazywa sie "niepijemy" i skupia ludzi, ktorzy nie pija, wiec nick troszke nie na miejscu. Spokojnie, przemysl i daj znac Moni albo Szekli, kiedy juz sie zdecydujesz.
Fajnie, ze chcesz zmienic swoje zycie, fajnie, ze dosc wczesnie zauwazylas problem. Nie stracilas jeszcze zbyt wiele. Mowisz, ze na terapie nie jestes gotowa... to wlasnie problem alkoholikow, ktorzy sie jeszcze nie poturbowali za bardzo. Samemu wyjsc z nalogu jest ogromnie trudno. W grupie jest sila, potrzebujesz wsparcia i sugestii doswiadczonych. Jesli nadal nie chcesz na terapie to moze chociaz spotkania AA?
Poki co witam Cie na forum i ciesze sie, ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:31 #5

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3001
  • Otrzymane podziękowania: 4262
Cześć Ania. Jestem Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:32 #6

  • podparty
  • podparty Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 290
  • Otrzymane podziękowania: 256
Cześć Pijąca. No trzeba przyznać że w alkoholu zaczynasz się topić. Poczułaś ten strach. Zaczynasz się szarpać. Łapiesz się rozpaczliwie swoich obietnic. A tak na poważnie.... którą z nich jesteś w stanie zacząć realizować od tej chwili?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yarood

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:33 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11633
  • Otrzymane podziękowania: 14479
Witaj Aniu :czesc:
Wiele zmienić możesz, być tą kobietą jaką chcesz, bardzo warto, wolność jest tym czymś bezcennym. Działanie, zmiany, czyny.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:36 #8

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1675
  • Otrzymane podziękowania: 1497
CZEŚĆ :czesc:
jestem trzezwą alkoholiczką pogubiłam się poniewaz nie przyszło mi nigdy do głowy zeby odszzukac mojego Boga -moją Siłę Wyzszą. zgrzeszyłam i postępowałam wbrew pierwszemu przykazaniu bożemu to mam kuku -chorobę alkoholową . Siłą Większa i Wyższą odemnie leczę się .Juz wiesz że możesz przetrwać obsesję,dostaniesz w AA nadzieję że z tą chorobą można fajnie i szczęsliwie żyć. aypererew
Pogody ducha
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Nie jestem już w "szponach" alkoholizmu .Jestem ukochanym dzieckiem Boga.
Ostatnio zmieniany: 2018/03/15 10:38 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Trzezwiejaca

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 10:58 #9

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
Dziękuję!!! ❤❤❤ bardzo potrzebuje Waszego wsparcia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 11:12 #10

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 2331
  • Otrzymane podziękowania: 3784
:czesc: witaj na forum.. mam na imię Jarek i jestem szczęśliwym alkoholikiem..

Z tym forum rozpocząłem moja najlepsza przygodę życia.. trzeźwość.. :grin:
Jarek trzeźwy alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:15 #11

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane podziękowania: 722
cześć
gratuluję tych kilku trzeźwych dni.
Przestać pić nie jest wielkim problemem, chodzi o to by nie zacząć znowu.
Nie jesteś gotowa na terapię, a co się musi wydarzyć bys poczuła gotowość ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:21 #12

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
Jeryho,nie mam pojęcia. Bardzo wierzę że już nic się nie wydarzy. Bardzo chce przestać a terapii zwyczajnie się boję. Wiem że nikt tam nie gryzie i nie zmusza do niczego ale boję się emocji. Boje się spojrzeć tym ludziom w oczy. Chciałabym na razie przepracować pewne rzeczy w sobie
jeryho 1 napisał:
cześć
gratuluję tych kilku trzeźwych dni.
Przestać pić nie jest wielkim problemem, chodzi o to by nie zacząć znowu.
Nie jesteś gotowa na terapię, a co się musi wydarzyć bys poczuła gotowość ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:23 #13

  • ynst
  • ynst Avatar
„Na terapię chyba jeszcze nie jestem gotowa ale na radykalną zmianę już tak”.
Klasyka tematu. JA nie jestem jeszcze TAKIM alkoholikiem, a może wcale nim nie jestem? ... Byle ten moralniak przetrzymać, a potem ... dobrze wiem co będzie potem ale poco teraz o tym myśleć.
Kto tego nie przerabiał łapka w górę !
ps. polecam Ci zapoznać się z określeniem „dupościsk”
Ostatnio zmieniany: 2018/03/15 12:24 przez ynst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:43 #14

  • Megi
  • Megi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 526
  • Otrzymane podziękowania: 692
:czesc: jestem Megi. Najważniejsze to naprawdę chcieć %%- Na początku jest ciężko potem coraz łatwiej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:45 #15

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3155
  • Otrzymane podziękowania: 4155
Witaj Aniu na forum :czesc:
Chciałabym na razie przepracować pewne rzeczy w sobie
W jaki sposób nie mając doświadczenia w tym temacie.Myślę że za wiele nie wymyslisz,bo będziesz wracała do tego co znasz.Natomiast realny kontakt z trzeźwiejącymi,może pokazać Tobie drogę do trzeźwienia .
Pozdrawiam i życze wielu trzeźwych dni %%- :grin:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 12:55 #16

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane podziękowania: 722
gdzieś tam na innym forum kiedyś napisałem taki tekst;
wisisz człowieku nad przepaścią, krzyczysz ratunku , help, au secours, hilfe.
no i ktoś rzuca ci linę
a ty zamiast się ratować wybrzydzasz
-co to za lina made in China i w dodatku czerwona. boję się że pęknie,
spróbuję sama z tego wyleźć
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 13:12 #17

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6357
  • Otrzymane podziękowania: 8758
Aniu :czesc: dlaczego myślisz, że dasz radę przepracować to sama?
Czy to będzie Twoje pierwsze podejście do ograniczenia picia czy niepicia?
Jestem alkoholikiem - witaj na forum. :-BD
Doświadczenia zdrowiejących alkoholików mówią, że na początku alkoholik sam jest w stanie po pewnym czasie abstynencji - wymyślić jedynie butelkę.
To sugeruje by korzystać z mitingów i realnego wsparcia na trzeźwej drodze.
Jak myślisz czy Twój kolega z pracy źle sobie o Tobie pomyśli jeśli coś zaczniesz działać dla swej trzeźwości? Np. terapia czy mitingi.
Czy można mieć komuś za złe, że chce się leczyć?
Przemyśl Aniu to, bo w tej chorobie nie można sobie samemu zostać lekarzem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:09 #18

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
Tak - to moje pierwsze 1 próba i być może dlatego jeszcze naiwna, że dam rade a przynajmniej spróbuję. Ja bardzo chce wyprzeć alkohol ze swojej świadomości ale nie umiem sobie wyobrazic siebie na spotkaniu. Może to dla mnie jeszcze.zbyt świeże, wcześniej myślałam że za dużo piję i za często ale nie myślałam o sobie jako o alkoholiku. Ta myśl dopiero we mnie dojrzewa i osiada głęboko w psychice. Na razie też nie wyobrażam sobie przedstawienia komukolwiek siebie jako alkoholika poza Mężem. Tak bardzo się tego wstydzę, przecież sama się do tego doprowadziłam. Mam w głowie mnóstwo myśli, mnóstwo emocji i czuje się pogubiona


andrzejej napisał:
Aniu :czesc: dlaczego myślisz, że dasz radę przepracować to sama?
Czy to będzie Twoje pierwsze podejście do ograniczenia picia czy niepicia?
Jestem alkoholikiem - witaj na forum. :-BD
Doświadczenia zdrowiejących alkoholików mówią, że na początku alkoholik sam jest w stanie po pewnym czasie abstynencji - wymyślić jedynie butelkę.
To sugeruje by korzystać z mitingów i realnego wsparcia na trzeźwej drodze.
Jak myślisz czy Twój kolega z pracy źle sobie o Tobie pomyśli jeśli coś zaczniesz działać dla swej trzeźwości? Np. terapia czy mitingi.
Czy można mieć komuś za złe, że chce się leczyć?
Przemyśl Aniu to, bo w tej chorobie nie można sobie samemu zostać lekarzem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:09 #19

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14415
  • Otrzymane podziękowania: 19852
Witaj Aniu na Forum
Do wszystkiego trzeba dojrzeć, do zaprzestania picia, do poproszenia o pomoc również.
Dojrzałas do wejścia na Forum, być może nadejdzie dla Ciebie czas kiedy zdecydujesz sie na mitingi czy na terapię albo jedno i drugie.
Myślę, że nie ma wśród Nas alkoholika, który nie próbowałby sam. Niektórzy są do dzisiaj, inni gdzieś się zapodziali. Nie jesteś więc w swoich oporach jedyna i wyjątkowa.
Trwaj w niepiciu a ja życzę Ci tylko byś dała radę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Megi

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:10 #20

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
Bardzo Ci dziękuję za te słowa ❤❤❤ dodają wiary ❤

szekla napisał:
Witaj Aniu na Forum
Do wszystkiego trzeba dojrzeć, do zaprzestania picia, do poproszenia o pomoc również.
Dojrzałas do wejścia na Forum, być może nadejdzie dla Ciebie czas kiedy zdecydujesz sie na mitingi czy na terapię albo jedno i drugie.
Myślę, że nie ma wśród Nas alkoholika, który nie próbowałby sam. Niektórzy są do dzisiaj, inni gdzieś się zapodziali. Nie jesteś więc w swoich oporach jedyna i wyjątkowa.
Trwaj w niepiciu a ja życzę Ci tylko byś dała radę :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:15 #21

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1675
  • Otrzymane podziękowania: 1497
gdy "zdychała" moja dusza poszłam dopiero po pomoc do AA.Ty też osiągniesz swoje dno alkoholowe,alkoholik tak jest "zakochany w chaju" po alkoholu że za zycia musi posłuchac trzeźwych alkoholików.
Trzymam kciuki
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Nie jestem już w "szponach" alkoholizmu .Jestem ukochanym dzieckiem Boga.
Ostatnio zmieniany: 2018/03/15 14:16 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:21 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14415
  • Otrzymane podziękowania: 19852
Nie dodaję Ci Aniu wiary, że samemu się udaje. Mnie się np. nie udawało.
Po prostu wiem, że każdy ma swoje decyzje i rzadko kto go przekona, że jest inaczej.

Teraz, gdy mam jakąś nie chęć do pójścia na miting wspominam sąsiada.
Nie pił 15 lat! Jak zaczął nie mógł latami przestać. Dzis już nie pije, zapił sie i odszedł na wieczny miting.
Mówię Ci o tym żebyś wiedziała jak silna jest ta choroba, brak jej leczenia i pracy nad sobą.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Megi

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:31 #23

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2033
  • Otrzymane podziękowania: 4603
Witaj Aniu na forum :czesc: fajnie, że nas znalazłaś. Ja ponad rok temu na potwornym moralniaku weszłam na to forum i już zostałam i nie piję. Moja chęć do mityngów dojrzewała u mnie cztery miesiące, wkoncu poszłam i poznałam tam wspaniałych ludzi i to była najlepsza decyzja jaką podjęłam dla siebie. Moje życie zmieniło się o 180 stopni i wciąż się zmienia. Dokładnie robię to o czym rok temu moglam tylko marzyć. Zdrowo się odżywiam, schudłam prawie 10 kg, chodzę na siłownię, mam wspaniałych przyjaciół, teraz zmieniam pracę. I tak jak rok temu nie wyobrażałam sobie tygodnia bez alkoholu teraz nie zamienilabym tego na nic innego. Można? Można, jestem tego przykładem tak jak wielu innych tutaj. Powoli, dzień za dniem, i zaczyna się zbierać tyle profitów z trzeźwego życia, że to jest wręcz niewiarygodne. Życzę Ci z całego serca byś i Ty zmieniła to co możesz zmienić i a sama zobaczysz jak w Twoim życiu zaczną dziać się cuda @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Megi

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:36 #24

  • Trzezwiejaca
  • Trzezwiejaca Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 108
Jestem przerażona tą chorobą i tym że już zawsze będę chora, że już zawsze będę musiała bronić swojej wolności i pilnować się. Już sama ta myśl jest przerażająca :-T nie chcę tak żyć, nie chce nieustannie myśleć o alkoholu. W tym momencie kompletnie nie mam ochoty na picie. Mam za to ochotę na pyszną sałatkę z awokado i pomidorkami koktajlowymi. Po powrocie do domu zrobię nam z Mężem pyszne smoothie owocowe. Ja wyprę to dziadostwo ze swoich mysli. Ja tak bardzo tego chce. Chce.przechodzic koło półek z alkoholem i śmiać się prosto w te butelki że juz na mnie nie działają że mogą tam stać za darmo a ja ich i tak do domu nie zabiorę. Mam o tyle trudniej że mamy z Mężem bardzo dużo alko w domu, wiele butelek dostawanych w prezentach ale nie dam się im. Nie chce żeby mnie zniewalały. Chce być zniewolona tylko miłością Męża
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:45 #25

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 2331
  • Otrzymane podziękowania: 3784
Jestem trzeźwy ponad dwa lata i nie potrafię obojętnie przechodzić obok butelek z alkoholem ustawionych na półkach.. nie jestem w stanie się do nich lub z nich śmiać.. widok już mnie nie odstrasza.. jest gdzieś w głowie bojaźń, że muszę koło nich przejść.. ciało jest obojętne.. glowa reaguje inaczej..

Jestem bezsilny wobec alkoholu i nie boksuje się z nim.. wywiesiłem biała flagę.. tak.. bo każda walka z nim kończyła się porażka.. teraz uznaję się za pokonanego..
Dobrych wyborów życzę..
Jarek trzeźwy alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Ostatnio zmieniany: 2018/03/15 14:46 przez Yarood.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, AniaKr

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:45 #26

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 486
  • Otrzymane podziękowania: 722
wojowniczo piszesz
masz tyle odwagi by wyrzucić te sprezentowane butelki ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:48 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11633
  • Otrzymane podziękowania: 14479
Do butelek się śmiać, a po co i na co? Omijać, mózg potrafi nieźle nawymyślać. W domu alkohol, to kiepsko to widzę, skoro chcesz nie pić to do czego ten alkohol Ci jest potrzebny, chcesz sobie coś udowodnić, tylko co? Alkohol jest wszechobecny, w moich czterech ścianach ja decyduję, mam mieszkanie wolne od alkoholu, na to mam wpływ, za drzwiami wpływu nie mam. Jeszcze wiele przed Tobą i różne sytuacje miejsce mieć będą. Ja nie chcę być czymkolwiek zniewolona, uczuciem do drugiej osoby lub uzależnieniem od drugiej osoby to już zupełnie odpada, ja to ja, ktoś to ktoś.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Mila

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 14:48 #28

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 850
  • Otrzymane podziękowania: 1878
Witaj imienniczko na forum :czesc: Napisałaś "Jestem przerażona tą chorobą i tym że już zawsze będę chora, że już zawsze będę musiała bronić swojej wolności i pilnować się. Już sama ta myśl jest przerażająca :-T " Na początku swojej drogi miałam identyczne odczucia. I pamiętam to sowje przerażenie. Dopiero kiedy weszłam we wspólnotę ludzi którym się udało i którzy podzielili się ze mną wiedzą i doświadczeniem uwierzyłam, że można i da się nie pić. Samej próbowałam tyle razy, że wiem, że jest to złuda. Podobnie jak wielu innych tu zaczęłam od forum i od szerokiego otwierania oczu. Myślę, że na razie poczytaj, skup się na niepiciu tylko dzisiaj i na halcie. I myślę, że trzeba się poddać alkoholowi a nie mocować z nim czy myśleć o śmianiu się do niego, bo niestety on jest w tej walce zwycięzcą, więc lepiej tego nie sprawdzać kolejny raz na ringu. Na razie nie masz ochoty, to dobrze, wykorzystaj ten czas na to by się dowiedzieć jak najwięcej o tej chorobie. Życzę Ci dużo siły ,pogody ducha i smacznej sałatki. Zostań z nami @};-
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 15:05 #29

  • deck
  • deck Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1027
  • Otrzymane podziękowania: 1816
Trzezwiejaca napisał:
No właśnie- jak w temacie-piję mimo że mam w życiu wszystko czego można zapragnąć-cudownego Męża który świata poza mną nie widzi, własny dom i psa, oboje prowadzimy swoje firmy, ja wykonuje prestiżowy zawód.
Cześć Anka :czesc:
Twoja wizja alkoholika jest podobna, jak części społeczeństwa, pewnie nie do końca wierzysz, że Jesteś uzależniona. Przecież tylko pijesz, masz wszystko, co potrzebne do życia, a "prawdziwy" alkoholik to taki z dworca, zarośnięty i bezdomny. Ja długi czas też tak myślałem, piję i co z tego, przecież mam pracę, dom, rodzinę, należy mi się jakiś relaks. Jakoś nie docierały do mnie komunikaty moich bliskich i znajomych. Miałem niezliczoną ilość prób poradzenia sobie samemu z tym moim piciem, były dłuższe i krótsze okresy abstynencji (nie trzeźwienia !!), jechałem na tzw. dupościsku, pogrążając się coraz bardziej w nałóg. Pomogła mi dopiero terapia z prawdziwego zdarzenia, połączona z systematycznymi spotkaniami we wspólnocie AA. Potrzebowałem lat, aby zrozumieć, że mój alkoholizm jest silniejszy ode mnie, że to bardzo podstępna i postępująca choroba. Dziś jestem szczęśliwy, że każdego dnia trzeźwieję coraz bardziej i mam świadomość, że gdyby nie moja decyzja o terapii, nie byłbym w tym miejscu, w którym teraz jestem.
Mam na imię Darek i jestem alkoholikiem.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 17:19 #30

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14415
  • Otrzymane podziękowania: 19852
Uśmiecham sie jak Cię czytam bo widze jak nikła jest Twoja wiedza o tej chorobie.
Te przerażenie, a przecież to jest CUDowna choroba. Ciała, Umysłu i Duszy :grin:
W dodatku ma coś pięknego w sobie....można ją zatrzymac w każdym momencie, przestac pić i cieszyć sie życiem trzeźwym i świadomym, zbierać pozytywy dnia dzisiejszego, nie wstydzić się pijanych zachowań i jeszcze...litanie można napisać :grin:
Naprawdę można fajnie z tym żyć, trzeba tylko co nie co zaakceptować, siebie wraz z chorobą, zdobyć trochę wiedzy o tym, by np. wiedzieć, że Alkoholikowi alkohol nigdy nie będzie obojętny, nawet wtedy kiedy będziesz się z niego śmiać i szydzić.

jeryho 1 napisał:
masz tyle odwagi by wyrzucić te sprezentowane butelki ?

Potrafisz to zrobić?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 17:27 #31

  • ynst
  • ynst Avatar
„Te przerażenie, a przecież to jest CUDowna choroba. Ciała, Umysłu i Duszy :grin:
W dodatku ma coś pięknego w sobie.”
O kurna ! to ja mam ten sam alkoholizm? Bo mój nie jest wspaniały, niech go szlag trafi albo lepiej niech go ktoś zabierze i będzie miał swój wspaniały alkoholizm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 17:39 #32

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1214
  • Otrzymane podziękowania: 1837
:czesc: Aniu
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 18:41 #33

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2175
  • Otrzymane podziękowania: 4889
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 18:53 #34

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1814
  • Otrzymane podziękowania: 1410
:czesc: jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Piję chociaż mam wszystko 2018/03/15 18:56 #35

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1378
  • Otrzymane podziękowania: 3289
Witaj Aniu na forum :-H
Jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.