Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Pierwszy dzien bez picia

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 02:31 #1

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Witam jestem adam alkoholik i postanowilem, ze sprobuje troche tu popisac z nadzieja ze bedzie mi latwiej przez to przejsc. Jestem za granica pracuje by zarobic na wlasne 4 katy dla zony i corki. Mam 28 lat pije nalogowo od 8 lat. Pilem bardzo duzo. Przyjechalem tutaj miesiac temu z zalozeniem ze tutaj wlasnie przestane pic. Ale za kazdym razem jest tak samo tzn nie wytrzymuje nocnych boli nog i drgawek i zaczynam pic spowrotem zeby usnac. Lecz juz z tym koniec nie chce poniewaz czuje sie fatalnie i chce wytrzezwiec. W tygodniu pilem okolo 10 piw w ciagu dnia i cos mocniejszego przed snem. A z weekendu chyba zadnego a pracuje tu 4 rok nic nie pamietam. Zalewalem sie w trupa i jak sie budzilem to od nowa. Dodam ze ostatnio jak wracalem do polski samochodem z kolega oczywiscie na mocnym kacu po tygodniowym ostrym ciagu bedac juz w polsce strasznie zaczela bolec mnie noga. Skurcz calej nogi taki ze plakalem z bolu. Kolega zjechal na stacje mialem do domu jeszcze 200 km. Poszedlem do toalety i przed kabina skurcz mnie zlapal doslownie wszedzie. Zrobilem sie sztywny i zaczalem sie trzepac. Bylem przytomny ale nie bylem w stanie nic powiedziec i czulem potworny bol. Ludzie wezwali pracownikow stacji. Byla 4 rano. Wezwali karetke i pojechalem do szpitala. Okazalo sie ze wyplukalem z siebie elektrolity. Po paru kroplowkach mnie przeszlo i mnie wypuscili. Jechalem wtedy do Polski na 2 tygodnie przed moim slubem. Narzeczona bo wtedy jeszcze nie zona przyjechala po mnie do szpitala. Wypuscili mnie po okolo 15 godzinach. Obiecalem sobie wtedy ze juz koniec bo balem sie cholernie tego bolu. I tak do slubu mi sie udawalo. W slub juz wypilem pare kieliszkow a w poprawiny tak sie zalalem ze wypadlem z kibla razem z drzwiami z opuszczonymi gaciami. Tesciowa i zona mnie ubraly. Nastepnego dnia wstalem kac oczywisce mega wiec otworzylem piwo, nastepnie pare kieliszkow znowu piwo az sie schlalem. Pilem caly tydzien po slubie. Zona jezdzila do pracy wozila nasza 4 letnia corke do przedszkola a ja chlalem. Ktoregos dnia poczulem sie juz tak zle ze nie moglem pic. Parr dni zdychania nieprzespane noce. Trzesawki calonocne. Spalem na lozku corki a ona z zona bo nie chcialem by widziala jak sie caly telepie tzn mam drgawki. Jakos minelo do 25 stycznia. Pare razy zachlalem ale juz nie tak ostro. Przyjechalem za granice ostatni raz bo chcemy kupic mieszkanie i wyprowadzic sie od tesciow. Ale niestety jest strasznie. Pracuje od rana do wieczora i wieczorami spijam sie w trupa. Do dzis. Postanowilem ze definitywnie koncze z piciem. Leze caly spocony, lapia mnie skurcze i mam drgawki. Napewno nie usne przez nastepne noce ale jakos przetrwam musze bo strace moja rodzine. To narazie na tyle takze witam na forum i prosze o pomoc. Nie moge isc na mityng ani na terapie z wiadomego powodu. Bede w polsce w kwietniu i wtedy podzialam mam nadzieje ze trzezwy pozdrawiam serdecznie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 03:46 #2

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1766
  • Otrzymane podziękowania: 3370
Nie bardzo rozumiem... Z jakiego powodu nie możesz iść na miting? Bo co? Bo drgawki? Bo wstyd? Poczytaj wątki trzezwiejacych... Często się w nich powtarza pewna sekwencja... Kto nie chce -szuka powodów, kto chce -szuka sposobu...
Witaj Adam na forum. Zostań z nami. Będzie baaaardzo ciężko, ale,, niepijaki'' znają sposoby na to, jak przetrwać pierwsze dni. I na pewno się tą wiedzą z tobą podzielą. Jeśli zechcesz posłuchać i, oczywiście, wytrwać w postanowieniu.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:16 #3

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7405
  • Otrzymane podziękowania: 12163
Witaj Adam. Mam na imie Ula i jstem alkoholiczka. Ja tez jestem za granica i tez tutaj przyjechalam z mysla o nowym, lepszym zyciu bz alkoholu.
Pij duzo wody i zaopatrz sie w porzadny zestaw witamin: witamina B comple, magnez i potas. Jedz tez czekolade.
No i znajdz jakas pomoc w realu. Terapie, mitingi AA. Nie zostawaj sam z problemem.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:18 #4

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1565
  • Otrzymane podziękowania: 4268
Witam Adamie :czesc: Namika
Przede wszystkim postaraj się przetrwać 24 godziny bez alkoholu, idź do apteki i kup sobie magnez i elektrolity, i pij dużo wody mineralnej z cytryną i miodem. Choć trochę obawiam się czy domowe sposoby pomogą skoro masz skurcze i drgawki.
Najważniejsze to rzucić tą truciznę i wytrwać dzisiejszy dzień. Jestem z Tobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:25 #5

  • Paul 36
  • Paul 36 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 352
  • Otrzymane podziękowania: 414
To już swoje dno osiągneles
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:30 #6

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1766
  • Otrzymane podziękowania: 3370
Paul36,a ty to kompetencje posiadasz do ferowania takiej opinii, jak mniemam?
zolta-kartka Tu nie oceniamy !!!.
Wspieramy i dzielimy się wlasnymi doświadczeniami...
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Ostatnio zmieniany: 2018/02/21 04:40 przez Dahud.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ema

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:47 #7

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Tak osiagnalem swoje dno. Pojde na mityng jak bede w Pl. Jestem w Szwajcarii nie znam jezyka dlatego. Od 7:30 do 18 jestem w pracy mam nadzieje, ze przetrwam a potem kolejna noc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 04:50 #8

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
I rowniez witam serdecznie Wszystkich. Ciezko mi sie pisze ehh poniewaz ciezko utrzmac smartfon
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:00 #9

  • Paul 36
  • Paul 36 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 352
  • Otrzymane podziękowania: 414
Dałem do zrozumienia ze jest się z czego odbić
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:11 #10

  • malapitka
  • malapitka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 219
  • Otrzymane podziękowania: 318
Ja dziś zaczynam swój 5ty trzezwy dzień... ostatni taki trzezwy ciag mialam 3 lata temu... jest wspaniale.. przylaczysz sie? Na dzis plan nie pic :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:11 #11

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1722
  • Otrzymane podziękowania: 4473
Witaj na forum :czesc:
Dobrze,że jesteś tutaj z nami.
Jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:26 #12

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Tak przylacze sie. Sama woda gazowana i witaminy moze bedzie ok. Jesc niestety nie moge nic na sama mysl mam wymiotne odruchy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:41 #13

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3377
  • Otrzymane podziękowania: 4817
Witaj Adamie na forum :czesc:
Trzymam za Ciebie kciuki.Wiem że nie będzie łatwo,ale przy ogromnej determinacji,jest możliwe.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:55 #14

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2540
  • Otrzymane podziękowania: 6002
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy Witaj tu. %%- .
Początki zawsze są trudne, zaraz potem jest lepiej, później dobrze, a następnie wspaniale.
Powodzenia!
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 05:57 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14969
  • Otrzymane podziękowania: 20769
Witaj na Forum :czesc:
Alkoholik jest takim materialistą, który sie bardzo oszukuje.
dlatego powiem trochę z innej beczki a Ty to przemyśl.
Wyjechałeś za granicę by zarobić na mieszkanie, a pieniądze, które tam zarabiasz dzień w dzień przepijasz
Widzisz tu sens? Tak wygląda własnie oszukiwanie siebie. Wymyśliłeś sobie cel wyjazdu a w podświadomość wpisałeś sobie komfort picia, z dala od żony, dziecka, od obowiązków. Luz blues coca cola.

Co możesz zrobić dzisiaj dla siebie? Iść do apteki, zaopatrzyć się w witaminy i elektrolity. Wziąć dawke uderzeniową ale bez przesady, tylko dwa razy większą niż na ulotce, pic bardzo dużo płynów bezalkoholowych. Wypić glukozę, zjeść czekoladę.
Skurcze to wypłukane minerały a te inne stany mogą być stanami przedpadaczkowymi.
No i oczywiście NIE PIĆ ALKOHOLU!!!! Tylko dzisiaj!!! O jutrze pomyślisz jutro :grin:

Życzę Ci wytrwałości :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kris66, Anna78

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:07 #16

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1565
  • Otrzymane podziękowania: 4268
Sama woda nie wystarczy, musisz coś zjeść żeby wzmocnić organizm. Może chociaż jakiś izotonik, one maja zazwyczaj w sobie elektrolity, taki dla sportowców, pełno tego w marketach. Jak nie możesz slodkiego wybieraj cytrusowe smaki, mi to wchodziło bez odruchu wymiotnego. Dobrze jakbyś mógł iść do lekarza ale rozumiem sytuację za granicą bez języka dlatego musisz jakoś wytrwać z tym co masz dostępne, Najważniejsze to wytrwać i nie napić się. Jak będziesz wracał po pracy do domu kup sobie jakiś cukier, coś do jedzenia nie możesz być głodny, jak sam nie będziesz mógł zrobić zakupów bez ominięcia stoiska z alkoholem niech któryś z kolegów ci zrobi zakupy.
Adam ratuj się bo z twojego opisu to długo tak nie pociągniesz. Jak chcesz żyć musisz zrobić wszystko żeby przestać pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:07 #17

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Dziekuje za rady bardzo to mile ze moge tu popisac. Nie jest tak ze ja przepijam wszystko bo pieniadze szef przelewa mi na konto w Polsce a ja tu mam na picie z malych zaliczek poniewaz alkohol jest bardzo tani. Ale juz nie chce wiecej brzydze sie samego siebie chce sie uwolnic od alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:08 #18

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1519
witaj kolego, oj bylo ciężko na początku, ale co się dziwić, organizm nauczyłam pić, codziennie alkohol. a potem ''niewdzieczna'' odstawiam go. Przecież jest tak ''dobrze'' cierpienie powoduje litosć, mozna sie poużalać nad sobą, jak mi ciężko, jaka to ja inna jestem, pokrzywdzona, Prawda?
Nie twierdze że to Ty, ale ja tak miałam, pławiłam sie w poczuciu krzywdy. I to -pociesze Cie-- jest prawdziwym problemem, Twoja głowa, fizyczne cierpienia przejdą, a zostanie naprawde prawdziwy powód Twojego picia, I TO TRZEBA LECZYC.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:20 #19

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1565
  • Otrzymane podziękowania: 4268
AdamSuisse napisał:
Ale juz nie chce wiecej brzydze sie samego siebie chce sie uwolnic od alkoholu.

To przestań brzydzić się siebie i zacznij brzydzić się alkoholu, a o siebie dziś zadbaj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:20 #20

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 667
  • Otrzymane podziękowania: 2232
:czesc: Adamie. Za te przepite zaliczki kupiłbyś mebelki do pokoju córki, a może jeszcze na łazienkę by wystarczyło(...).
Wytrzymaj dzisiaj, drgawki i telepki wkrótce ustąpią.
Jestem Janek, alkoholik. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 06:27 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14969
  • Otrzymane podziękowania: 20769
AdamSuisse napisał:
Nie jest tak ze ja przepijam wszystko bo pieniadze szef przelewa mi na konto w Polsce a ja tu mam na picie z malych zaliczek poniewaz alkohol jest bardzo tani.
A słodycze, owoce....też są tanie?
Nie chodzi mi o to byś tłumaczył sie Nam. Porozmawiaj ze sobą o swojej uczciwości.
Teraz przepijasz część. Choroba jednak postępuje bardzo szybko ta część będzie się zwiększać, az....i tu sobie dopisz.
Nawet jeśli przyjedziesz do Rodziny nie jesteś sobą bo jesteś na głodzie, któremu sprzyja złość i nerwowość. Zadbaj o siiebie. Tak jak napisałam wyżej. Nie pij tylko dzisiaj! A powoli, z pomoca specjalistów i innych Alkoholików dojdziesz do siebie i zaczniesz zmieniać to co do teraz psułeś.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 08:09 #22

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3104
  • Otrzymane podziękowania: 4482
Cześć Adam. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 08:38 #23

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 889
  • Otrzymane podziękowania: 1998
Cześć Adamie, Ania alkoholiczka :czesc:
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 08:55 #24

  • Anna27
  • Anna27 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 67
  • Otrzymane podziękowania: 97
Cześć Adamie :) Poszukaj w internecie poradni leczenia uzależnień w swoim mieście w Polsce. Na konsultację/kwalifikację do terapii myślę, że można już teraz umówić się telefonicznie na kwiecień, na Twój powrót. Czasami terminy są takie, że i tak trzeba kilka tygodni oczekiwać, więc można już pytać. Terapia dochodząca często jest w godzinach wieczornych (np 17-20, jak moja), więc miałbyś możliwość pracować i być w terapii jednocześnie. Wiem, że teraz czujesz się fatalnie i pewnie będzie tak przez kilka dni. Żywieniowo-nawadniająco-uzupełniające porady już dostałeś. Jeżeli chcesz naprawdę leczyć alkoholizm (a masz dla kogo, niedawno wziąłeś ślub, masz córeczkę, perspektywę własnego domu i SIEBIE przede wszystkim), to pomyśl poważnie o terapii... Pozdrawiam Cię serdecznie, pisz tutaj dużo, rozmawiaj z nami, dawaj znać jak się czujesz :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 09:46 #25

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Nie spodziewalem sie tylu odpowiedzi. Bardzo dziekuje za zainteresowanie. Wiec tak jestem w pracy czuje sie fizycznie troszke lepiej jednak psychicznie duuuzoo gorzej gdyz caly czas mysle o zonie i corce i tesknie jakby duzo mocniej o jestem trzezwy nic nie pilem. Ale dzisiaj sie nie napije tak sobie mowie. Czuje pustke w sercu boje sie ze sam tutaj nie wytrzymam. Wracam na swieta i potem jeszcze tutaj 4 miesiace. Z zona ustalilismy ze jestem tu ostatni raz i nigdy wiecej sie nie rozstaniemy. Boje sie bo jak nie dam rady to nie kupimy mieszkania bardzo chce udowodnic wszystkim ze nie jestem tu na marne ze kupie wlasne mieszkanie a wystarczy ze wytrwam do konca tego roku. Pozdrawiam wszystkich Adam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Koziol72

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 09:50 #26

  • malapitka
  • malapitka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 219
  • Otrzymane podziękowania: 318
Ja żyję w systemie 24h nic więcej tu od siebie nie wymagam... wstaje i mówię siebie.. plan na 24 h zero alko... i tak sobie wstaje rano i Tylko 24h. Nie wybiegam w przyszłość.. co ta tydzień za dwa.. tu i teraz do wieczora .. w kalendarzu pisze sukces i od rana zaczynam nowe 24h...
Trzymam za Ciebie kciuki...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AdamSuisse

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 09:58 #27

  • Anna27
  • Anna27 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 67
  • Otrzymane podziękowania: 97
AdamSuisse napisał:
Ale dzisiaj sie nie napije tak sobie mowie.

I tak sobie właśnie mów. Nie bój się na razie tego co będzie za 4 miesiące. Kiedy mi na początku tak radzono, myślałam - ,,Jak mam się nie martwić i nie myśleć co będzie jutro, pojutrze, za 2 tygodnie?!", ale to naprawdę działa. Na mnie zamartwianie się na zapas działało tak, że miałam jeszcze większą ochotę się napić, bo bałam się, że jest tyle spraw, tyle na głowie, że sobie nie poradzę.
Jeśli już chcesz wybiegać myślami w przyszłość, to myśl właśnie o swojej żonie i córeczce, co fajnego będziecie robić kiedy wrócisz na święta :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AdamSuisse

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 10:04 #28

  • kris66
  • kris66 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • skorpion uwikłany demonami
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 222
Witam:) Jestem przerażony jak okropny to może byc nałóg,śmiertelna choroba!!! Musisz chłopie od razu stacjonarnie się leczyć bo inaczej lecisz po równi pochyłej!!1 To widzę,że moje czasem tam piwkowanie na stres,na samotność -raczej rzadko-to mały pikuś wobec tego co przeczytałem. Odwagi,podjęcia decyzji o leczeniu.
Krzysiek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 10:35 #29

  • Yogi184
  • Yogi184 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 148
Witaj na forum :) :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AdamSuisse

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 10:43 #30

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1429
  • Otrzymane podziękowania: 2501
:czesc: Adam
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AdamSuisse

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 11:14 #31

  • AdamSuisse
  • AdamSuisse Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 77
Wmusilem w siebie jogurt i banana. Pracuje na winnicy jest nas aktualnie 4 polakow. Niestety szef Szwajcar przywiozl 2 wina i mowil zebysmy sobie potem wypili. Jak na zlosc akurat dzisiaj. Zawsze sie cieszylem ze bedziemy pic i ja wypijalem jedno a oni w trojke drugie. I ja juz bylem po kilku piwach za kazdym razem..zastanawiam sie co im powiedziec bo napewno dzisiaj sie nie napije chce ta trucizne z siebie wyrzucic pozbyc sie jej. Moze opowiem jak przed wyjazdem tutaj w tym roku na poczatku zabralem zone so Wroclawia na super romantyczna noc przed rozstaniem. Caly czas sobie powtarzalem ze dzisiaj sie nie schlam i nie usne jak zawsze pierwszy tylko bedzie super. Dojechalem do wroclawia poszlismy do hotelu zostawic rzeczy i na spacer po miescie. Oczywiscie wiedzialem ze wracamy jutro i nie musze kierowac wiec na spacerze zahaczalem na setki do sklepow. Wrocilismy do pokoju bylem juz dobrze wciety ale pewny ze bedzie dobrze. Po cichu juz sobie podlewalem wino jak dopilem kieliszek. Poszlismy sie kapac w wannie z szampanem. Zona powiedziala nagle ze idzie i zalozy na siebie cos ladnego. Wiec ja zostalem z tym szampanem i bedac juz pijany wypilem go z gwintu na raz. I tyle pamietam. Obudzilem sie w salonie goly w obsikanej poscieli. Alkohol totalnie rzadzi moim zyciem. Takich historii mam oczywiscie mnostwo..sam sie dziwie czasami ze zona wziela ze mna slub. Bardzo ja kocham jest piekna i cudowna ale kazdy nasz wyjazd nawet nad morze konczy sie w taki wlasnie sposob..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 11:27 #32

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 981
  • Otrzymane podziękowania: 2393
:czesc:
Darek alkocholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 13:54 #33

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11966
  • Otrzymane podziękowania: 14840
Witaj :czesc:
Chcesz innym udowodnić, a co z Tobą, jak Ty się czujesz z decyzją o skończeniu z alkoholem, wejściem na trzeźwy szlak? Czego się boisz, co Cię przeraża? Wybieganie w przyszłość nie jest wskazane, tylko teraz i tutaj, możesz to zmieniaj, nie możesz zmienić, więc zostaw, odpuść.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 14:30 #34

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14969
  • Otrzymane podziękowania: 20769
Adam
Żeby przestać pić trzeba tego pragnąć.
Nikt przed piciem Cie nie powstrzyma, to zrobić może tylko sam.
Alkoholik, który chce pić wykombinuje alkohol nawet na bezludnej wyspie.
Wywal z siebie te złudzenia, że jak będziesz tu czy tam, z Rodziną czy bez, wtedy przestaniesz.
Nikt nie jest w stanie Cie przed tym ochronić oprócz Ciebie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pierwszy dzien bez picia 2018/02/21 14:36 #35

  • malapitka
  • malapitka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 219
  • Otrzymane podziękowania: 318
Tu nie ma co komu udowadniać... trzeba pogodzić się z przegrana z alko... nie walczyć z nim tylko o sobie.. ile razy walczylam z alko tyle razy padalam na kolana z zapicia.. a teraz walcze o siebie i tylko dla siebie... o swoj każdy trzezwy dzien...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Waldek