Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Starczy, dość!

Starczy, dość! 2018/02/07 11:09 #1

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Witajcie.
Śledzę Was już jakiś czas, ale dopiero dzisiaj postanowilem napisać. Nie ma co ukrywać, jestem alkoholikiem, dobrze o tym wiem i czas najwyższy już z tym skończyć, bo zaczynam czuć cmentarz. Sądziłem, że można samemu przestać pić, ale jednak nie. Tzn może by i szło, ale trzeba chcieć, a mi do tej pory się nie chciało, ale stwierdzam, że muszę przestać. Byłem nawet na rozmowie z terapeutką, ale mnie wkurzyła i zrobiłem jej na złość i nie poszedłem na leczenie. Tak naprawdę to wiadomo komu zrobiłem. Siedzę przed komputerem, łapy mi się telepią i zadaję sobie pytanie: komu ja w życiu źle zrobiłem, żeby tak cierpieć? Jak trzeba ma mieć łeb sprany, by za swoje pieniądze robić sobie krzywdę? Wydaję mi się, że to jest moje dno od którego muszę się odbić. Muszę jakoś się nauczyć, że do końca mojego podłego, pijackiego życia nie będę mógł wziąć alkoholu do ust. Podejrzewam, że to jest najtrudniejsze na początku trzeźwienia, ale liczę, że wejdzie to w krew i stanie się czymś najnormalniejszym. Dzisiaj, bądź jutro dzwonię do ośrodka, bo jeszcze na stypę na swój pogrzeb nie chcę nikogo prosić. Witajcie, mam na imię Łukasz i jestem uzależniony od alkoholu, i chcę z tym skończyć, zanim alkohol skończy ze mną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kalka, Waldek, AgaMars

Starczy, dość! 2018/02/07 11:14 #2

  • Belfast
  • Belfast Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 198
:czesc: Witaj na forum .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 11:18 #3

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2760
  • Otrzymane podziękowania: 4203
Cześć, Łukaszu. :czesc:
Nie próbuj ogarnąć umysłem całego swojego życia. Spróbuj się nie napić dziś. Bo jak się dziś nie napijesz, to się dziś nie upijesz.
Powiadasz, że do ośrodka zadzwonisz dziś lub jutro. A ja ci powiem że jeśli planujesz zadbać o siebie jutro, to oznacza że nie dbasz o siebie dziś.
Nie odkładaj tego telefonu. Trzymam kciuki. :-BD
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 11:24 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6480
  • Otrzymane podziękowania: 8933
Witaj Łukaszu :czesc: na forum
Kiedyś przychodzą refleksje takie właśnie - na własne życzenie, za własne pieniądze truję się, by po tym cierpieć katusze przy odstawieniu, bo przecież "szczęście" nie może trwać i trwać.
Kiedyś trzeba było mi się obudzić i wtedy dopiero widziałem jak bardzo wszedłem w chlanie i jak trudno wrócić do rzeczywistości.
Łukaszu dzwoń już dzisiaj do ośrodka i rozejrzyj się za mitingiem - będzie lżej przetrwać pierwsze dni:
www.aa.org.pl/mityngi/index009.htm
kliknij na mapce z lewej swoje województwo i możesz wybrać też wykaz mitingów wg. miejscowości. :-BD
Czytaj i pisz póki co na forum. Ten wątek, to Twój pokoik. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/02/07 11:27 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 11:33 #5

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Hej!
Na miting pójdę najwcześniej w sobotę, bo pracuję na drugiej zmianie, a niestety dziś wolnego nie dostanę, a życ z czegoś trzeba. Znam chorobę, wiem, że nie można planować nie picia na długo, tylko na dziś. Do ośrodka zadzwonię dzisiaj, nie będę tego odkładał, zadzwonię po 15, jak będę w pracy, trochę może jeszcze dojdę do siebie, bo prawdę mówiąc, dawno nie byłem w takim stanie, jak dzisiaj. Nigdy nie myślałem, że mnie to dotknie, wypić zawsze sobie lubiłem, ale nie, że się w to gunwo wpakuję. Ale nie ma co się użalać, sam w to wszedłem, sam z tego bagna muszę wyjść. Mam tylko jedno pytanie: jak sobie poradzić z myślą, że do końca życia już nie można tknąć tego świństwa? Bo ja myślałem, analizowałem i przypominalem sobie fajne momenty, jak byłem trzeźwy. Ale jak życie pokazało, to było silniejsze. No! Mam nadzieję, że uda mi się. pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Starczy, dość! 2018/02/07 11:45 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14651
  • Otrzymane podziękowania: 20226
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 12:02 #7

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Dzwoniłem. Jutro o godz. 11 ma spotkanie. Zobaczymy, co z tego wyniknie, jestem zdeterminowany, a że siebie trochę już znam, więc powinno być ok.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Starczy, dość! 2018/02/07 12:21 #8

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 727
  • Otrzymane podziękowania: 1070
Witaj Łukaszu :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 12:21 #9

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3218
  • Otrzymane podziękowania: 4309
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Działaj ,działaj .Naprawde warto.
Jestem alkoholikiem.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 12:56 #10

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Dzięki Jurek. Muszę w głowie odnaleźć to, jak fajnie było, kiedy nie piłem lub jak umiałem pić. Muszę to sobie przypomnieć, bo wóda całkiem zamazała mi to, jak może byc fajnie. Aczkolwiek miałem przebłyski, że nie piłem kilka dni, ale dawałem sobie za to nagrodę i z większą siłą musiałem odpracować stracone nie picie. A moje picie było troszkę dziwne. Chociaż... picie to picie, nie ma znaczenia, czy się pije piwo, dwa trzy, czy wódkę. Mam nadzieję, że mi się uda...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 13:03 #11

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Cze Łukasz. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 13:16 #12

  • brydzia1980
  • brydzia1980 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 7
Witaj Łukasz,
jestem Magda- alkoholiczka, rzeczywiście nie potrafiłam sobie wyobrazić życia bez alkoholu, bo jak to do końca życia nic ? a imprezy, wesela, sylwestry, urodziny - tak po prostu nic ?
Bardzo ciężko było mi się do tej myśli przyzwyczaić . Ja nie potrafiłam funkcjonować na co dzień bez alkoholu, dla mnie godzina bez wspomagacza była jak kosmos.
Na początku pomogło mi to forum i czytanie , uświadomiłam sobie, że sama nie dam rady.
Przełamałam fałszywy wstyd i poszłam na miting. (trochę to trwało bo zbierałam się 3 miesiące ). Najważniejsze dla mnie wtedy było że DZIŚ NIE PIJĘ i nie myślałam o przyszłości.
Nie wiem w którym momencie przyszło do mnie, że ja nie chcę się napić, że nie jest mi to do niczego potrzebne, że moje życie jest znacznie ciekawsze, lepsze, szczęśliwsze bez alkoholu.
Alkoholizm uświadomił mi , że zawsze uciekałam przed życiem, bałam się, nie żyłam.
Teraz się tego uczę i widzę że świat i ludzie , są znacznie ciekawsi niż myślałam, wiadomo problemy nie zniknęły, nawet jest ich więcej, ale moje podejście do nich jest zupełnie inne.
Kocham swoje życie i nie zamieniła bym się, dopiero teraz przeżywam radości i smutki i jest to cudowne i nie potrzebuję już alkoholu ani innych środków.
Fajnie że jesteś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Pinek, lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 13:56 #13

  • Zieciu
  • Zieciu Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 22
  • Otrzymane podziękowania: 11
Grzesiek, alkoholik
Witam Cię.
Dobrze,ze szukasz.
Pytasz.
A to najważniejsze w naszej chorobie.
Ją zbieralem się bardzo długo, aż wreszcie mnie zebrali,poczekali,aż wypije odpowiednio,zawieźli do ośrodka i powiedzieli,że to ostatnia szansa dla mnie i mojej rodziny.
05 lutego minęły mi dwa lata nowego,genialnego,trzeźwego życia.
Ośrodek do którego trafiłem bez przymusu,krat i farmacji uratował mi życie...
Da się,uwierz
Pomogę jak będę mógł.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123, duzulek

Starczy, dość! 2018/02/07 13:58 #14

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11775
  • Otrzymane podziękowania: 14635
Witaj :czesc:
Dzisiaj i już od długiego czasu to ja sobie nie wyobrażam mojego życia z tym świństwem, jest tak pięknie, fajnie, spokojnie.
Można, wiele można zmienić, w głowie poprzestawiać, chęci, pragnienie, działanie.
Jutro termin, super i się nie wkurzaj, prawdę przyjąć i dalsze czyny :)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 14:17 #15

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
No niestety. Muszę nauczyć się nowego życia. Tzn przypomnieć, jak to było. Wiem też, że będzie ciężko, że jak kac minie, to będzie ochota na picie. Ale wiem, że nie ma powrotu. Powiedzcie mi, co Wam dała lub daje terapia? Znam alkoholizm, wiem jak działa, wiem, że zepsuł mi coś w głowie, że nie umiem się powstrzymać. Tzn jak nie przechyliła "waga"się na moją niekorzyść, to umiałem jakoś się powstrzymać. Chociaż zdarzało sie to nieczęsto.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 14:38 #16

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 528
  • Otrzymane podziękowania: 794
jak sobie poradzić z myślą, że do końca życia już nie można tknąć tego świństwa?
oczywiście zakładasz że będziesz żył długo jeszcze, każdy tak zakłada. ja też tak miałem.
a jaką pewność mam że za tydzień żywy jeszcze będę ?
żadnej.
więc nie piję dzisiaj, tylko dzisiaj. jakby co umrę trzeźwy.

co mi dała terapia ?
wyprałem mózg bnggfgbfb usunąłem wgrane niepotrzebnie oprogramowanie, usunąłem wirusy, trojany, robaki. a potem pomału wgrywałem nowe programy no i silny firewall
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pinek, lukasz1123, duzulek

Starczy, dość! 2018/02/07 16:17 #17

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 2071
:czesc: na forum
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 16:51 #18

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
No nie jest za bogato... Ale się tak strulem tym dziadostwem, że się chyba rozlecę na kawałki... Już wiem, że nocka z głowy, bo nie usne. A mnie najlepiej leczy sen. Ileż to razy zdychałem, a i tak piłem. No ale cierp ciało, co chciało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 17:09 #19

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2293
  • Otrzymane podziękowania: 5195
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 17:14 #20

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1290
  • Otrzymane podziękowania: 2031
:czesc: Łukasz

lukasz1123 napisał:
Znam chorobę, wiem, że nie można planować nie picia na długo, tylko na dziś.
Mam tylko jedno pytanie: jak sobie poradzić z myślą, że do końca życia już nie można tknąć tego świństwa?

Skoro znasz chorobę i wiesz, że nie można planować niepicia na długo, to dlaczego planujesz do końca życia? :lol:
Powodzenia %%- I obyś dotrzymał słów z tytułu wątku (sam je napisałeś).
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 17:24 #21

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
No bo chyba takie jest założenie, by nie pić, nie? Wiem, że ja akurat tego robić nie mogę, bo już tego nie jestem w stanie kontrolować. Muszę się pilnować, ale fakt, nie planuje się nie picia na długo, tylko dziś i tu oczywiście przyznaję rację.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 17:42 #22

  • Pinek
  • Pinek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 580
:czesc:
Pierwszy krok zrobiłeś, kierunek znasz to stawiaj pomału kolejne kroki.
Powodzenia życzę %%-
Piotrek alkoholik
" Ten, który potrafi cieszyć się życiem, nie musi otaczać się bogactwami "
Ostatnio zmieniany: 2018/02/07 17:42 przez Pinek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 18:33 #23

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1881
  • Otrzymane podziękowania: 1461
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 20:45 #24

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1554
  • Otrzymane podziękowania: 3782
lukasz1123 napisał:
Mam tylko jedno pytanie: jak sobie poradzić z myślą, że do końca życia już nie można tknąć tego świństwa?
Witaj na forum :czesc:
To co powiedziałeś,powinno być dla Ciebie zbawienne-TEGO ŚWIŃSTWA...
Życzę Ci,abyś powiedział sobie-NIE CHCĘ JUŻ WIĘCEJ TKNĄĆ TEGO ŚWIŃSTWA,PONIEWAŻ TO ŚWIŃSTWO RUJNUJE MI ŻYCIE.
Dobrze,że tutaj trafiłeś @};- %%- kwiaaatek
Mam na imię Waldek i jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123, duzulek

Starczy, dość! 2018/02/07 21:11 #25

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1670
  • Otrzymane podziękowania: 1498
Łukasz zwyciesteoe
Życie tylko jednym dniem na raz .klapki na oczy dzisiaj, dzisiaj przeżyć bez alkoholu. Potrafię o 20 pojechać na lody bnggfgbfb.
Szybko poszłam do AA i terapię. Wszystkie możliwe książki o alkoholizm. FORUM
POGODY DUCHA
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Nie jestem już w "szponach" alkoholizmu .Jestem ukochanym dzieckiem Boga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 21:13 #26

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Zaszło to za daleko. Wiem, że będą chwile słabości, ale mam nadzieję, że się uda. Oswajam się z myślą, że już wódki w pysku mieć nie mogę i tak na codzień. Chcę dostać w poradni narzędzia do walki ze sobą, mam nadzieję, że forum też pomoże.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 21:50 #27

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1290
  • Otrzymane podziękowania: 2031
Planuj niepicie dziś, a jeśli dotrwasz do jutra, to jutro zaplanujesz kolejny trzeźwy dzień, i tak zbieraj sobie te trzeźwe dni do kupy. Potem sie odwróć i zobacz, ile już nie piłeś, a nie patrz, ile nie będziesz pił. Ja tak robię już siódmy miesiąc.
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123

Starczy, dość! 2018/02/07 22:21 #28

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Właśnie piję, ale gorącą herbatę i szykuję się do spania. Dzisiaj mógłbym robić za zagęszczarkę do betonu... Tak mnie telepie. Dawno tak nie miałem, szkoda gadać, jaki człowiek potrafi być głupi. Najgorsze mi się szykuje właśnie teraz, bo coś czuję, że nocka będzie nieprzespana i trochę się tego obawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/07 22:29 #29

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2045
  • Otrzymane podziękowania: 4683
Witaj Łukaszu na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/08 12:06 #30

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Ale jaja! Dzisiaj byłem w poradni i... Podpisałem kontrakt na terapię wstępną, 5 spotkań, a później podstawowa. Jednym z warunków jest abstynencja, której się strasznie boję. Jak żyć, by ją utrzymać?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ppludrok

Starczy, dość! 2018/02/08 12:10 #31

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Po prostu NIE PIĆ
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/08 16:16 #32

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 262
  • Otrzymane podziękowania: 472
Po prostu i aż nie pić. Fajnie się mówi, ale zrobić tak to już nie tak fajnie. No nic. Jeszcze ze 6h i pójdę spać. Może tym razem przespię noc calą na trzeźwo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/08 16:28 #33

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Ja i wielu innych tak właśnie zrobiło mimo - nazwwijmy to delikatnie - nieprzyjemnych doznań w imię jednego celu - trzeźwości
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/08 16:28 #34

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14651
  • Otrzymane podziękowania: 20226
No tak :grin: Po prostu nie pić :grin:
Jeżeli jesteś uczulony na orzeszki i możesz przez nie umrzeć to po prostu ich nie jesz. Tak czy nie? :grin:
Wiem, że jest to trudne ale psychice da się jakoś to wytłumaczyć, np. owymi orzeszkami.
Dasz radę :-BD :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Starczy, dość! 2018/02/08 16:32 #35

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 611
  • Otrzymane podziękowania: 971
Znam Twój ból. Również czekałem już momentu gdy będę szedł spać i kolejny dzień zaliczę jako czysty. Staraj się. Mówimy o programie 24 godziny (dzisiaj nie piję) ale od terapeutów wiem, że niektórzy musieli dzielić na mniejsze odcinki czasu, na pojedyncze godziny. Może to ci pomoże?
Filmy, głupie filmy, jakaś gra, muzyka, rób coś co odwraca uwagę. Jak już pójdziesz na pierwsze spotkanie to będzie Ci łatwiej. Terapeuta, obecność, ten kontrakt o którym mówisz, niejako zobowiązuje do bycia trzeźwym. Z tego co widzę to cala ta abstynencja dzieli się na dwa etapy: zakręcenie butli i trzeźwienie. Często mówimy, że jest nam ciężko, nawet po roku czy dwóch. Tak, ale to dotyczy zmian w sposobie bycia, psychice. Jeśli chodzi o samo zakręcenie butli (a ty jesteś na razie dopiero na tym etapie) to przecierpieć musisz kilka dłuższych dni, potem jest już naprawdę tylko łatwiej.
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukasz1123